Gość: Opalona
IP: 217.11.152.*
29.05.05, 22:34
Byłam dzisiaj na pikniku Radia Kolor w Powsinie. Już dawno nie "podziwiałam" takiego bałaganu i chaosu organizacyjnego. Bez składu, ładu i najprawdopodobniej bez żadnego scenariusza. Myślałam, że prowadzących to chyba z łapanki wzięli, biorąc pod uwagę ich niezgranie, olewający stosunek do imprezy i żenujący, to i tak za mało powiedziane!, poziom serwowanych dowcipów. Ale nie, ups, to nie była łapanka:) - to były ASY anteny Koloru. Z takimi asami nic dziwnego, że Kolor jest w rankingach już nawet za niszowym radiem PIN. Jeszcze pare takich pikników i zleci za radiowęzły studenckie.
Ale przynajmniej się trochę opaliłam;)