Gość: Templariusz
IP: *.hctx.net
21.06.05, 21:01
Trudno dostrzec przyczyny dla ktorych Adam Mickiewicz zostal wybrany na
patrona instytucji majacej za cel rozpowszechnianie polskiej kultury.
Mickiewicz z urodzenia byl Litwinem, w swoich utworach pisze o Litwie a
znaczna czesc zycia spedzil we Francji jako obywatel francuski. Pisal po
polsku poniewaz byl to jezyk ktory znal najlepiej i polski byl jezykiem jego
czytelnikow. Mickiewiczowi przyszlo zyc po utracie niepodleglosci przez
Rzeczpospolita i na pewno brakowalo mu panstwa z ktorym moglby sie
identyfikowac. Wiemy rowniez ze jego zycie osobiste nie nalezalo do
szczesliwych. Jego tworczosc, smutna i pesymistyczna, w przeszlosi byla
bardzo wazna ale od czasu odzyskania przez Polske niepodleglosci ma jedynie
wartosc historyczna. Nic nie ujmujac Mickiewiczowi nalezaloby sie zastanowic
nad doborem innego patrona dla Instytutu. Byc moze patronem powinien byc Jan
Kochanowski, bezsprzecznie jeden z wielkich tworcow ktory byl Polakiem,
Europejczykiem, patriota i humanista. Kochanowski zyl w czasach bardziej
normalnych niz Mickiewicz a jego tworczosc opisuje normalne zycia, z jego
radosciami i smutkami. Tworczosc Kochanowskiego, dobrego gospodarza majatku,
ojca rodziny, politycznie aktywnego obywatela i businessmana, choc na pewno z
jezykiem bardziej archaicznym niz u Mickiewicza, powinna byc blizsza
wspolczesnym Polakom niz tworczosc Mickiewicza opisujaca rozterki
romantycznego Konrada czy walki bohaterskiego Ordona.