dziedzicznacytadelafinansjery
02.07.05, 19:36
No ale to jest tak jak z kobietami. Mozna być starszą, siwiuteńką panią,
uroczą, mądrą, ciepłą i zawsze chętną do rozmowy. Ale można być i starą
pudrownicą, ufarbowaną na blond, w minispódniczne, wyszminkowaną na różowo, z
policzkami potraktowanymi różem, ubierającą się w wieku 70 lat jak 20-latka.
Chyba "Jednynka" wybrała ten drugi wariant, zamiast trzymać się pierwszego.
Bo w końcu takie urocze staruszki każdy lubi, a na takie wyfiokowane
pudrownice, to aż żal patrzeć.