Gość: Endengo
IP: *.edu.pl / *.edu.pl
13.07.05, 09:56
Od wielu miesięcy panoszy się w eterze, a także w telewizji, nieznośny -
przynajmniej dla mnie - styl muzyki, całkiem obcy w naszym kręgu kulturowym.
Nie twierdzę, że rock'n'roll jest np. podobny do naszego folkloru, ale hip-hop
jako styl wywodzący się z miejskich slumsów USA, wydaje się tworem w naszych
warunkach całkowicie sztucznym, wręcz siłą narzucanym i propagowanym.
Włączając (sporadycznie, bo nie ma innego wyjścia) MTV jestem bombardowany
obrazami wulgarnych kobiet i żałosnych macho (w czepkach jak niemowlaki),
wijących się w spazmatycznych podrygach, a przy okazji wypluwających z siebie
proste, brzmiące zawsze tak samo, gadane frazy. Mam wrażenie, jakbym siedział
gdzieś w lepiance na Bronksie, a nie w stylowej kamienicy w środku Europy.
Czy twórcy radia i telewizji faktycznie traktują nas jak ludzi ze slumsów?
Wiele osób próbowało wyjaśnić to zjawisko, ja zdałbym się na psychologię. Otóż
odnoszę wrażenie, że HIP-HOPolo słuchają głównie bardzo przykre,
niedowartościowane typy osobowości z pogranicza neurozy. Typy nie lubiące
własnej osobowości, dlatego bezkrytycznie wpatrzone w osoby prezentujące
(rzekomo) bardziej wyraziste i "silne" cechy, jak: arogancja, pewność siebie,
spryt, agresywność itp. Opisane typy w gruncie rzeczy czują się słabe i
opuszczane - stąd ciążenie ku większej grupie, podobnie myślących osób,
oddanie dla pseudo-autorytetów i ukryty podziw dla siły i agresji. Dla lepszej
charakteryzacji dodam, że ludzie ci cierpią na anemię uczuć: na wyrazy
sympatii reagują nieufnością, na oznaki uczucia - lękiem.
Opisany typ psychiczny, wraz ze stylem HIP-HOP, tworzą toksyczną mieszankę,
która rozwiewa swe opary na wszystkie dziedziny kultury, wcale jej nie
wzbogacając. Przykre jest to, że owemu, niby-inspirującemu i nowatorskiemu
nurtowi oddają cześć znani dziennikarze muzyczni i prezenterzy. Nie omija to
niestety i Trójki, która jest bohaterką większości tematów na tym forum.
Ps. Dla ścisłości wyjaśniam, że nie jestem przeciwnikiem muzyki hip-hop (czy
rap), a jedynie stylu trafnie określonego jako HIP-HOPolo. Słucham także
"czarnego piątku" i pozdrawiam Hirka.