sredni4
30.08.05, 14:05
Jak zgotowano krzyż Narodowi Polskiemu
Materiał otrzymany - Akcja "Bóg Honor Ojczyzna"
Słowo wstępne
Tragedia, która spadła na Polskę w 1989 roku w postaci “okrągłego stołu”,
wolnych wyborów i rządu Mazowieckiego nie została jeszcze przez większość
Narodu zrozumiana. Wszyscy się cieszyli, że komuna upadła. Polacy nie zdawali
sobie sprawy z komedii w którą zostali uwikłani w sposób z góry zaplanowany.
Ta komedia może się zakończyć tragicznie dla Narodu Polskiego, tragicznie na
dziesiątki, a może nawet na setki lat. Komuna upadła, bo taka decyzja zapadła
w Nowym Jorku, w gabinecie Rockefellera przy współudziale tajnej żydo-
masońskiej loży B’nei B’rith. Komunę, która była skompromitowana do cna,
postanowiono zastąpić nowym szyldem. „Nasi” ludzie zostaną na swoich
stanowiskach. Żyd Rakowski pomaga wykończyć partię, a całe legiony żydów,
dotąd partyjnych, przeszły do opozycji i jako działacze
katoliccy „Solidarności” dogadali się przy „okrągłym stole” ze swoimi wrogami
rządu.
Najpierw tajne rozmowy ze sobą, tajny podział ról, a potem komedia dla
nieświadomego Narodu.
Żydzi, wykorzystując naiwność Polaków i przy ich pomocy, opanowali obecnie
całkowicie wszystkie najważniejsze dziedziny życia w Polsce.
Tragedia Polakow zaczęła się za rządów Sasów, którzy w sposób zorganizowany
przez, niszczyli naszą kulturę i obyczaje. Pod nich haniebnym zachowaniem,
mason, król Stanisław August Poniatowski oddał Polskę masonerii w dzierżawę.
Jak to się dla niego i dla Polaków skończyło, to dobrze już wiemy. Kulisy
dwudziestolecia dziejów Polski wskrzeszonej, wyraźnie wskazują, że masoneria
ponownie zwyciężyła.
Symbolem zwycięstwa masonerii było usunięcie z korony Krzyża i włożenie
gwiazdek masońskich na skrzydła Orła Białego. Po drugiej wojnie światowej
korona spadła, ale gwiazdki masońskie pozostały. Pozostały również stare
układy żydów amerykańskich z żydami rosyjskimi i polskimi, a owocem tych
układów była Jałta.
Żydzi po wymordowaniu w Katyniu i innych miejscach zagłady polskich oficerów
i inteligencji (NKWD – tajna policja kierowana przez żydów), zaczęli
przygotowywać się do objęcia rządów w przyszłej Polsce. Powstał Związek
Patriotów Polskich w ZSRR, w skład którego wchodzili prawie sami żydzi.
Przygotowywano kadry nowych właścicieli Polski. Po tzw., „wyzwoleniu” zaczęła
się nowa tragedia Narodu Polskiego. Zapełniły się więzienia. Świat wiwatował,
ciesząc się z zakończenia II wojny światowej, a w Polsce zaczął się nowy
terror. Nowa „ludowa” – żydowska władza postanowiła wymordować wszystkich
potencjalnych przywódców Narodu oraz resztki inteligencji. Powstało żydowskie
UB, z całą armią zwyrodniałych żydów, takich jak: Różański, Radkiewicz,
Światło. Pomagała im armia prokuratorów, sędziów, adwokatów i komendantów
Zakładów Karnych. Dziś przybłęda żydowska Drawicz woła: „nie będziemy nikogo
rozliczać za przeszłość, musimy postępować po chrześcijańsku”. Ciekawe, że w
latach terroru, tacy Drawicze nie chcieli postępować po chrześcijańsku. Dziś
kryją i stają w obronie swoich pobratymców, zbrodniarzy, sami udając niewinne
baranki.
Żydzi zrobili miejsce dla swoich: Bermanów, Radkiewiczów, Różańskich,
Światłów, Szyrów, Minców, Michników – Szechterów, Bratkowskich i tysięcy
innych. Zaczął się terror tzw., „stalinowski”, dokonywany rękami żydów i ich
agentów. Rabowano kraj. Z biegiem lat, na Zachód, docierało coraz więcej
wiadomości o terrorze żydowskim w Polsce. Żydzi, widząc, że sprawa może stać
się bardzo głośna, dokonują prowokacji w Kielcach. Bojówki żydowskie,
zmontowane z różnej maści agentów, napadły na domy żydowskie, robiąc wielki
popłoch. Prasa żydowska tylko na to czekała. Cały świat dowiedział się, że to
Polacy prześladują żydów. Są to stare metody, przez żydostwo wielokrotnie
wypróbowane.
Potem przyszły rozgrywki między komunistami – żydami i „chamami”, walka o
władzę. Wywoływało się kryzysy, by niezadowolenie społeczne wzrosło i
odpowiednio je podsycając, rozgrywano układy, kosztem nieraz dziesiątków
zabitych i tysięcy aresztowanych, bitych Polaków, którzy nieświadomie stali
się obiektem manipulacji grup rozgrywających własne plany – nie polskie. Tak
przeżyliśmy lata 1956, 1968, 1970, 1976, 1980 i doczekaliśmy się tego, że
żydzi częściowo odsunięci od władzy w 1956 roku powracają triumfalnie na
najwyższe stanowiska, wykorzystując do tego celu Wałęsę i „Solidarność”.
Naiwni Polacy, zwiedzeni wśród „działaczy” pseudo-katolickich, działaczy
społecznych itp., zaufali podstawionemu agentowi Wałęsie, który został
wylansowany przez prasę żydowską, radiostacje radiowe i telewizyjne na
usługach żydowskich. Niedouczone, ciemne, ogłupiane przez dziesiątki lat
społeczeństwo, pozbawione myśli i polityki polskiej, odsunięte od prawdziwych
źródeł informacji, bez elity intelektualnej, która czuje i myśli po polsku,
ale za to z całą masą przywódców, artystów i twórców, pisarzy pochodzenia
żydowskiego, lub takich co poszli na służbę szatanowi do masonerii, to
społeczeństwo stało się ofiarą spisku doskonale zorganizowanego, który
objawił się przy „okrągłym stole”, farsą wyborów i w konsekwencji
przekazaniem rządów żydowi Mazowieckiemu. A swoją drogą, ten Mazowiecki to
geniusz. Jest to żyd i Polak, mason i katolik, dziennikarz, polityk i były
premier, jednym słowem jest wszystkim.
Prawda o Wałęsie
Żydzi po wielu porażkach, przepychankach z Moczarem, wrócili triumfalnie do
rządu z pomocą Wałęsy, który z każdym dniem, z każdym wywiadem demaskował
się, odkrywając swoje nieuctwo, dyletantyzm polityczny i pychę. Wałęsa
operował sloganami podsuniętymi przez żydostwo. Jego wiedza jest żadna. Nie
dokonał żadnych przemyśleń. Nie zna historii Polski, myślał tylko o pełnym
brzuchu – co było widać, mieszkał w rezydencji i nawet zaczął nosić sygnet z
wygrawerowanym masońskim trójkątem. W swej prezydenturze zapisał się w
świadomości „czarną kartą”. Wałęsa to agent UB/KGB; król cyganów ze wsi
Popowo o niejasnym internacjonalistycznym pochodzeniu. W prezydenckiej
kampanii wyborczej, sfinansowanej przez żydowskich aferzystów Baksika-
Gąsiorowskiego, nakłamał więcej jak Lenin i Goebbels razem wzięci. Za nagrodę
Nobla dla Wałęsy niemiecki Kahał zapłacił 300.000 dolarów. Wzorem Lenina
naobiecywał złotych nocników, gruszek na wierzbie i opowiadał bajki o drugiej
Japonii. Obiecywał: 100 milionów dla każdego, w dwa miesiące miał zapewnić
ład i bezpieczeństwo, a komendantów policji zamienić w listonoszy, aferzystów
puścić w skarpetkach. Kapitaliści mieli przywieźć wory dolarów, a odwrotnie
wywieźli. Prezydentem Polski został człowiek bełkocący niezrozumiałym
językiem idiotyzmy, udowadniający, że go stać na kroki nieobliczalne. W
czasie wizyty prezydenckiej w USA znani dziennikarze zadali Wałęsie pierwsze
pytanie: “Co panu prezydentowi sprawiło najwięcej przyjemności w trakcie
pobytu w Stanach Zjednoczonych”? – Prezydent Wałęsa wstał i
odpowiedział: “Najbardziej starała się żona przyjemności mi robić” (Relax nr.
16 z 20.04.1991r Chicago).
Zachowanie znamionuje osobowość.
Dowcip jest na miarę człowieka, podobnie jak człowiek wartościowy jest
poziomem kreowanego przez siebie dowcipu. Jeśli stwierdzający o sobie “nagą
prawdę” był wybrany w demokratycznych wyborach prezydent – to cóż można o nim
myśleć skoro wybrali go ciemni i głupi?. Dziecku nie daje się zapałek. Wałęsa
przypominał szaleńca, któremu umożliwiono zabawę przełącznikami na tablicach
sterujących elektrownią jądrową. Król był nagi. Zeszliśmy do roli poddanych
króla Ubu. Należałoby zapytać, kto go wybrał na prezydenta? Dlaczego to
Polacy pozwalają się ogrywać oszustowi znaczonymi kartami