Dodaj do ulubionych

Teatr Klaty - rewolucja na niby

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 19:03
Zgadzam się z opinią autora o wartości artystycznej spektakli Klaty. Jednak
wydaje mi się, że nie należy traktować przeglądu jego spektakli jako swoistego
hołdu złożonemu reżyserowi- mistrzowi, objawieniu, geniuszowi. Bylo to raczej
umożliwienie ludziom z Warszawy zobaczenia spektakli, na które nigdy nie
pojechali by do np. Wałbrzycha. I tyle. a wyjątkowości Jana Klaty
upatrywałabym raczej w tym, że bez skrępowania i wstydu, wprost mówi o
patriotyzmie. To raczej zpomniany temat w dzisiejszym teatrze
Obserwuj wątek
    • Gość: Granache Na bezrybiu i Klata ryba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.12.05, 19:10
      Faktem jest, że mamy kulturalną pustynię. Ma to swoje daleko w przeszłości
      leżące powody. Obojętnie, film, literatura, muzyka, czy teatr. Teatr jest
      szczególnie bolesny, bo teatr byś niegdyś mocny. Także dzięki przywołanemu tu
      przez autora Hanuszkiewiczowi. Teatr to jest muza najbardziej polityczna. Miło,
      że Klata to dostrzega, ale Klata to takie "podrasowywane" kalifornijskie wino
      na genetycznie podrabianych gronach, przed którym broni sie rynek europejski. I
      słusznie! Otworzysz butelkę z modną nalepką, a zawartość tylko do wylania do
      klozetu.
      Sztuka, tak jak dobra winna piwnica potrzebuje najpierw winnicy: podłoża,
      szlachetnego krzewu, warunków atmosferycznych, następnie potrzebuje troskliwego
      patrona, potrzebuje pracy, a potem dojrzewania. No a potem... wybór to sprawa
      smaku. Klata, jak niegdysiejszy "jabcok" którym się na klatkach schodowych w
      młodości zapewne zapijał, został błyskawicznie wykreowany, a jego spektakle
      zostały błyskawicznie wyprodukowane. W tym sensie Klata nie ma ze sztuką nic
      wspólnego, choś działa w obszarze sztuki. Trzeba tego raz spróbować, żeby
      odstawić z niesmakiem. Klata bowiem to też - jak wszystko i wszyscy - sprawa
      smaku.
      • Gość: czarli Re: Na bezrybiu i Klata ryba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 12:49
        ładnie żeś to qu.. powiedział.W 100% się zgadzam
      • bobo791 Re: Na bezrybiu i Klata ryba 18.12.05, 12:50
        ładnie żeś to qrwa powiedział.W 100% SIĘ ZGADZAM.POZDRO Z OLSZTYNA
    • vvoitek Re: Teatr Klaty - rewolucja na niby 17.12.05, 20:49
      Najgorsze jest to, że tekst Nyczka nie pozostawia nadziei: bo przecież nie można
      wierzyć, że duch Grzegorzewskiego i szlachetne, acz ponurakie, przemyślenia
      Lupy, wystarczą. A Nyczek nie podpowiada, gdzie szukać, poza znanymi już, zbyt
      znanymi i widzianymi nazwiskami. Bo oskarżeń o prymitywizm i trywializację to w
      historii teatru było sporo. I są to zwykle oskarżenia pokolenia "-1", czyli
      tego, które było przed chwilą, i już się czuje na siłach, by pamiętać "prawdziwe
      wydarzenia". Niepokojące jest owo wpasowanie się w konwencje, zwłaszcza, skoro
      nie otrzymujemy żadnych alternatyw poza artystami z pokolenia krytyka...

      a alternatyw jest dziś na świecie sporo. nie trzeba się wciąż oglądać za siebie,
      wypominając młodym, że nie są starzy.

      new-art.blogspot.com
      • Gość: Quistorp Młodzi(?) są puści i głusi - to jest problem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.12.05, 21:18
        Nie o to chodzi, żeby byli starzy, chodzi o to, żeby byli mądrzy. Jak zdobywa
        się mądrość? Pan Klata na pytanie czy czytał Mrożka, odpowiada, że w życiu ani
        linijki! że nie tknął nawet! No jasne, jeszcze dowiedziałby się przypadkiem, że
        on Mrożkowi do pięt nie sięga.
        Zgódźmy się z tym, że przez długie lata nic wartego uwagi na polskich ( i nie
        tylko polskich, bo jest to problem dość powszechny!) scenach nie zobaczymy.
        (Pan Nyczek musi zmienić obszar zainteresowań).I nie jest to tylko problem
        scen. Teatr odzwierciedla aktualną kulturalną próżnię, brak jakichkolwiek
        wartości, chaos i pomieszanie. Stare dogorywa, młode nie dojrzało. Są przecież
        takie okresy w życiu społeczności. Czasem się one odradzają, a czasem nie...
    • Gość: gda Re: TEATR KLATY O! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 10:57
      Percepcja pana Nyczka niedomaga, skoro pisze on o Fanta$ym: ”Spektakl rozpada
      się bowiem na dwie kompletnie niekoherentne warstwy. Pierwszą widać, drugą słychać”.
      Właśnie synteza owych dwoch sposobów narracyjnych – przedstawiającej i
      audiowizualnej, zamieniona w znak jest specyficzną tendencją Klaty!
      muzyka w Fanta$ym... ‘należy’ do owego świata ludzi przedstawionych, ich sposobu
      zachowania się, jest częścią ich behaviouru!
      • koloratura1 Może jestem płaska i głupia, 18.12.05, 15:38
        ale stanowczo wypraszam sobie kojarzenie mnie z Radiem Maryja tylko dlatego, że
        podzielam wizję Klaty, wyrażoną w finale "Rewizora": gdy o władzę idzie, to
        "...>>wszyscy z jednego szynela<< ... zdrajca w zdrajcę, drań w drania...".
        Jedynym moim zarzutem mogłoby być, iż wizja jest mało odkrywcza...
    • Gość: teatroman KLATA nadmuchany IP: *.76.classcom.pl 19.12.05, 02:18
      Po obejrzeniu paru spektakli KLATY wiem jedno - to teatr ogromnie nadmuchany. I
      wcale nie jakis mega polityczny. To polska wersja jezykowa CASTORFFA from
      Germany. Kto widzial w Wawce SKRZYWDZONYCH I PONIZONYCH a potem ENDSTATION
      AMERIKA to wie o czym mowie. Odwaga? Nie ma nawet polowy tego co daje Castorf.
      Gryzace sceny? Alez skad. Nyczek, starszy pan, ma zupelna racje. To gryzie tylko
      tych , ktorym sie powie , ze to gryzie a oni w to uwierza.
      A jesli ktos sie pyta skad teraz ma sie wziac dobry teatr to radze najpierw
      troche poczytac a potem poszukac wlasnego jezyka a nie robic kserokopie
      kolorowego obrazu.
      • sutekh1 Re: KLATA nadmuchany 23.12.05, 12:20
        bzdury wygadujecie!
        pewnym ludzikom zachciewqa się ciągłego kłaniania sie tradycji i lizania w tył
        kanonu - tylko taka osoba jest artystą?
        sorry, ale klata buduje swoja osobowość - a jest to główna droga w "byciu
        artystą". bunt dmuchany i teatr niesmaczny , do odstawienia,, brawo!! brawo!!
        w literaturze też sie nic nie dzieje? to zacznijcie ją w końcu czytać!!
        powtarzaja to bez przerwy setki niedołężnych którzy marzą o czymś kompletnie
        nieokreślonym...a klata jest polskim Castorffem? no jasne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka