Dodaj do ulubionych

Klamstwa Alcest'a

IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 22.11.02, 07:20
_alcest napisał:
Muszę natomiast parę słów poświęcić koledze kaganowi, znanemu z tego, że
wypowiada się, gdzie tylko może; a im mniej się na czymś zna, tym wypowiada się
z większą pewnością. Dotyczy to i Lema, co do którego twórczości twierdził
swego czasu nawet, że zrobił z niej� Ph.D. (przy okazji wciskając głodne
kawałki, że oznacza to habilitację, a nie doktorat), przyłapany jednak przeze
mnie na nieznajomości podstawowych kwestii odnośnie �Pamiętnika znalezionego w
wannie� nie potrafił absolutnie nic na to odpowiedzieć.
K: Przeszukalem forum KULTURA, i doszedlem do wniosku, ze sie podszywasz pod
kogos innego, bowiem zadnego twego postu na temat �Pamiętnika znalezionego w
wannie� NIE ma na forum KULTURA!
Oto co znalazlem:
> alcest - znaleziono: 10
> Forum KULTURA
> 1. Re: 'Solaris' - pierwsza recenzja z USA
> autor: _alcest data: 19-11-2002
> 2. Re: A Stomma jest cool !!!
> autor: _alcest data: 12-11-2002
> 3. Re: Alcest jesteś CIOTĄ i do tego piszesz
> autor: _alcest data: 05-11-2002
> 4. Re: 'Polityka'
> autor: _alcest data: 05-11-2002
> 5. Odpowiedź bis i sprostowanie sprostowania
> autor: _alcest data: 04-11-2002
> 6. Re: Odpowiedź
> autor: Gość portalu: Alcest data: 29-10-2002 *.waw.cdp.pl / *.gov.pl
> 7. Odpowiedź
> autor: Gość portalu: Alcest data: 29-10-2002 *.waw.cdp.pl / *.gov.pl
> 8. Do zielki i tyu
> autor: Gość portalu: Alcest data: 29-10-2002 *.waw.cdp.pl / *.gov.pl
> 9. 'Polityka' - list otwarty: cz. II
> autor: Gość portalu: Alcest data: 23-10-2002 *.gov.pl
> 10. "Polityka" - list otwarty, którego Onet nie puścił
> autor: Gość portalu: Alcest data: 23-10-2002 *.gov.pl
THAT'S ALL! :(
Kagan
Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Re: Klamstwa Alcest'a IP: 217.197.165.* 22.11.02, 11:15
      Alcesta, a nie Alcest'a, analfabeto. Sadzac po twoich postach, rodzice musieli
      sporo zaplacic za promocje do drugiej klasy podstawowki. Na szczescie potem
      zajal sie toba lekarz i koszta zmalaly.
    • _alcest kagan - przypadek beznadziejny? 22.11.02, 18:23
      Przepraszam wszystkich P.T. mimowolnych Czytelników tego steku andronów; jak i
      haszkowski podporucznik Dub, p. kagan za swój idiotyzm nie odpowiada. Nie chcąc
      zaśmiecać forum, było nie było, „Kultura” wątkami ad hominem (już i tak jest
      wystarczająco zaśmiecone samą chorą obecnością kagana…), zapraszam ewentualnych
      chętnych do przeczytania mojej odpowiedzi na wątku „Solaris – pierwsza recenzja
      z USA”. Zapewne będą jeszcze odpowiedzi dalsze, bo to trzeba kaganowi przyznać,
      że potrafi być wyjątkowo zażarty w swoim maniactwie – a że poza wyżywaniem się
      w sieci nic innego nie ma w życiu do roboty …

      P.S. Do Niech; żeby było śmieszniej, ten osobnik raz utrzymuje że ma doktorat,
      a raz – że habilitację…
      • Gość: Niech Re: kagan - przypadek beznadziejny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 19:53
        Znam tego kretyna, kiedys sie z nim scieralem, ale to nieprzemakalne guano -
        dalem sobie siana.
        • Gość: Kagan Przypadek beznadziejny... IP: *.vic.bigpond.net.au 24.11.02, 10:26
          Gość portalu: Niech napisał:
          Znam tego kretyna, kiedys sie z nim scieralem, ale to
          nieprzemakalne guano - dalem sobie siana.
          K: Oto poziom mych oponentow... :(

        • Gość: Kagan Alcest i niech-przypadki beznadziejne! IP: *.vic.bigpond.net.au 24.11.02, 10:44
          Lem o ekranizacji ?Przekładańca? przez Wajdę
          W książce Stanisława Beresia ?Rozmowy ze Stanisławem
          Lemem? (Kraków: Wydawnictwo Literackie, 1987) jest
          rozdział pod tytułem ?Rozczarowania filmowe?. Lem narzeka
          w tym rozdziale na wcale nie tak złą (jak na owe czasy)
          ekranizację ?Astronautów? (?Milcząca gwiazda?) czy
          ?Solaris? Tarkowskiego. Narzeka też na film Piestraka
          (?Test pilota Pirxa? czyli ekranizacja ?Rozprawy? ze
          zbioru ?Opowieści o pilocie Pirxie?), mimo iż ta
          polsko-estońska ko-produkcja zyskała ostanio, jak szereg
          innych fimów reżyserowanych przez tego reżysera status
          ?filmu kultowego? (coś w rodzaju ?groovy movie?). Po
          prostu Piestrak próbował naśladowac Hollywood (n.p.
          Spielberga), dysponując jedynie ułamkiem budżetu
          dostępnego dla amerykańskich producentów filmowych. Gdyby
          Piestrak chciał kręcić w Polsce ?Pojedynek? (czyli
          ?Duel?), to nie starczyło by mu funduszy nawet na
          rozbicie poczciwego ?Stara? czy ?Jelcza?, nie mowiac już
          o potężnym ?TIR?ze? z amerykańskiego thriller?a. Ale
          wracajmy do naszego ?Przekładańca?. Na stronie 141 mamy
          taki oto krótki dialog:
          S.L.: (..) Ogólnie mówiąc wszystkie moje doświadczenia z
          filmowcami mocno mnie rozczarowały i przyniosły mi sporo
          przykrości.(?)
          S.B.: Wniosek z tego tylko taki, że nie znosi Pan
          przenoszenia własnych powieści na ekran.
          S.L.: Domniemanie nie do końca słuszne, bo przecież ten
          stary film Wajdy ?Przekładaniec? z Kobielą w roli
          głównej, zupełnie mnie satysfakcjonuje.
          Tak więc nie ulega wątpliwości, że ?Przekładaniec? jest
          (jak dotąd) jedyną ekranizacją prozy Lema, której się
          udało zadowolić autora?

          ZAŁĄCZNIK
          Przekładaniec (Layer Cake aka Roly Poly)
          Screenplay for TV movie Przekładaniec (Layer Cake aka
          Roly Poly), 1968.
          Note: Przekładaniec is a also a title of a coll. of Lem's
          screenplays nd radio & TV plays publ. by Wydawnictwo
          Literackie in Kraków in 2000. This coll. contains the
          above screenplay.
          Plot summary: The action takes place in year 2000. It is
          "an amusing story of a racing car driver (Johns in the
          origin. story, Jones in the origin. Lem's screenplay and
          Fox in the movie - L.K.), who has undergone so many
          transplants that it can no longer be determined which
          persons have contributed to his make-up" - F.
          Rottensteiner The SF Book (1975 p. 120).
          Notes:
          1. Based on Lem's short story "Czy pan istnieje, Mr
          Johns?" ("Do you Exist, Mr Johns?"), origin. in Przekrój,
          repr. in coll. Dzienniki gwiazdowe (1957).
          2. The text of the screenplay was publ. in Ekran in 1968
          and later repr. in coll. Bezsenność (1971), and repr. in
          coll. Przekładaniec (2000).

          Film adaptation: Przekładaniec 1968 in Poland; Polskie
          Radio i Telewizja (Polish Radio and TV); Released also by
          Film Polski. First time shown on 17/08/1968 in Polish TV.
          - Produced by: Zespół Realizatorów Filmowych "Kamera" at
          Wytwórnia Filmów
          Dokumentalnych w Warszawie for Telewizja Polska (Polish
          TV).
          - Directed by: Andrzej Wajda
          - Screenplay by: Lem - based on his "Czy pan istnieje, Mr
          Johns?" ("Do you Exist, Mr
          Johns?"), origin. in Przekrój, repr. in Dzienniki
          gwiazdowe (1957)
          - Cinematography by: Wiesław Zdort with Andrzej Ramlau
          (camera operator) & Józef
          Bakalarski (assistant of the camera operator)
          - Scenography by: Teresa Barska with Maciej Putowski
          (interiors design) & Wiesław Orłowski
          (assistant scenographer)
          - Music by: Andrzej Markowski
          - Sound by: Wiesława Dembińska
          - Wardrobe design by: Barbara Hoff & Teresa Tryburska
          - Make-up by: Krystyna Chmielewska with Jolanta Mijal (ass.)
          - Edited by: Halina Prugar with Grażyna Kociniak (ass. ed.)
          - Cast (in credits order):
          - Bogumił Kobiela as Richard Fox (the driver)
          - Ryszard Filipski as adwokat (a solicitor),
          - Anna Prucnal as żona (wife of Richard Fox),
          - Jerzy Zelnik as Dr Burton,
          - Piotr Wysocki as Dr Benglow,
          - Tadeusz Pluciński as fałszywy ksiądz (a false priest),
          - Wojciech Rajewski as człowiek z psem (a men with a
          dog) together with:
          - Marek Kobiela, Gerard Wilk, Ewa Gąsowska, Marta
          Przyborzanka, Barbara Nikielska,
          Elżbieta Nowacka, Barbara Biernacka & members of the
          "Niebiesko-Czarni" ("The Blue
          -Blacks") rock band.
          - Prizes:
          1. "Złoty Ekran" ("The Golden Screen") award for 1968 by
          the Polish weekly Ekran
          2. Polish Radio and TV Committee (Komitet do Spraw Radia
          i Telewizji) award for the
          director and the scenarist
          - Technical details: appr. 36 min., b&w
          Notes:
          1. Clute in SF: The Illustrated Encyclopedia (1995 p.
          304) transl. the movie title as 'Pie'.
          2. There was also a TV adaptation of Przekładaniec in
          1991 by Czech TV in Ostrava (as Skrz naskrz).
          ? by Lech Keller
          • Gość: Kagan Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (II) IP: *.vic.bigpond.net.au 24.11.02, 10:45
            Lema ?Wstęp? do ?Pamiętnika znalezionego w wannie?
            Pierwsze wydanie ?Pamiętnika? (Kraków: Wydawnictwo
            Literackie, 1961) zawierało ?Wstęp?, czyli krótkie
            streszczenie tzw. ?Zapisków człowieka neogenu?. Niektórzy
            krytycy, aby się przypodobać Lemowi pisali, iż rzekomo ów
            ?Wstęp? był rodzajem ?apokryfu?, wstawionym do powieści w
            celu zmylenia cenzury. Jednakże gdyby tak było, to ów wstep:
            1. Zniknąłby z tłumaczeń na język angielski (jak np.
            zniknęło w tłumaczeniach na angielski mocno
            antykleryklane zakończenie ?Podróży Dwudziestej
            drugiej?). A tymczasem każde wydanie ?Memoirs Found in a
            Bathtub? (tłumacze: Michael Kandel i Christine Rose)
            zawiera na początku ??Introduction? (n.p. Sand Diego-New
            York-London: Harcourt Brace & Company, 1986).
            2. Zniknąłby z post-PRLowskich wydań (a jest on wciąż
            obecny, n.p. w Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2000).
            Tak więc prawdą jest, że Lem napisał ten ?Wstęp?, aby
            umieścić powieść w czasoprzestrzeni - ostanim Pentagonie,
            ukrytym pod Górami Skalistymi, prawie dokładnie w tym
            samym miejscu, gdzie mieści się współczesne nam Dowództwo
            Obrony Północnoamerykańskiego Obszaru Powietrznego (North
            American Aerospace Defence Command czyli NORAD), czyli
            właśnie w Górach Skalistych (okolice Colorado Sprigs,
            miasta położonego u stóp Rocky Mountains, czyli Gór
            Skalistych).
            Link:
            www.dnd.ca/menu/canada-us/bg00.010_e.htm
            The Commander-in-Chief of NORAD is appointed by, and is
            responsible to, both the Prime Minister of Canada and the
            President of the United States. Headquarters NORAD is
            located at Peterson Air Force Base, Colorado Springs,
            Colorado. NORAD command and control is exercised through
            the Cheyenne Mountain Operations Center, located a short
            distance away. Cheyenne Mountain serves as a central
            collection and coordination facility for a worldwide
            system of sensors designed to provide NORAD with an
            accurate picture of any aerospace threat.
            ? by Lech Keller

            • Gość: Kagan Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III) IP: *.vic.bigpond.net.au 24.11.02, 10:49
              Wiecej o dziwactwach Lema na:
              http"//mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html
              • Gość: Niech Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 13:10
                Nie jestem twoim oponentem. Nie dyskutuje sie z kloaka.
                • Gość: Kagan Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: *.vic.bigpond.net.au 25.11.02, 09:47
                  Gość portalu: Niech napisał:
                  Nie jestem twoim oponentem. Nie dyskutuje sie z kloaka.
                  K: Atakujac mnie ad personam, i na dodatek po chamsku,
                  udowodniles tylko, ze to ja mam racje, a ty jestes...
                  No coz, nie owijajmy sprawy w bawelne: zwyklym chamem...;(
                  • Gość: Niech Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: 217.197.165.* 25.11.02, 12:03
                    Tak, jestem chamem. Ale mam jedna zasade - swoje chamstwo uaktywniam tylko
                    wtedy, kiedy mam do czynienia z takimi pomylkami Stworcy, jak ty (choc
                    slowo "ty" chyba nie jest na miejscu, powinno byc "to").
                    • Gość: Kagan Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: *.vic.bigpond.net.au 25.11.02, 14:50
                      Gość portalu: Niech napisał:
                      Tak, jestem chamem. Ale mam jedna zasade - swoje chamstwo uaktywniam tylko
                      wtedy, kiedy mam do czynienia z takimi pomylkami Stworcy, jak ty (choc
                      slowo "ty" chyba nie jest na miejscu, powinno byc "to").
                      K: OK! Dla mnie mozesz byc nawet homoseksualnym pedofilem-nekrofilem
                      (takim, co to ma orgazm tylko podczas bezczeszczenia zwlok dzieci, i to
                      koniecznie swej plci).
                      Ale fakt, ze tak sie obnosisz z tym swoim chamstwem, swiadczy, ze twoja
                      socjalizacja albo nie zostala zakonczona (ile masz lat?), albo byla powaznie
                      sknocona...:(

                      • Gość: Niech Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: 217.197.165.* 25.11.02, 15:16
                        Zanim cos do mnie napiszesz, umyj zeby, prosze.
                        • _sorciere ReKlamstwa Kagana 25.11.02, 18:26
                          Myslales,ze cie nie znajde?Dwa dni robisz larum na forum kraj,ze cie zabanowali
                          a tu piszesz jak w najlepsze.
                          • Gość: Kagan Klamstwa Ani IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 26.11.02, 05:18
                            _sorciere napisała: Myslales,ze cie nie znajde?Dwa dni robisz larum na forum
                            kraj,ze cie zabanowali, a tu piszesz jak w najlepsze.
                            K: Zabanowany bylem tylko na forum KRAJ!
                        • Gość: Kagan Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 26.11.02, 05:20
                          Gość portalu: Niech napisał:
                          Zanim cos do mnie napiszesz, umyj zeby, prosze.
                          K: To nie wiesz, ze ja ma sztuczna szczeke? ;)
                          Twoi kumple mi wybili (virtualnie, oczywiscie) zeby za krytkowanie tzw. Ojca
                          Sw....;)
                          Kagan
                          • Gość: Niech Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: 217.197.165.* 26.11.02, 11:47
                            Aaa, i dlatego nie wiesz, ze sztuczna szczeka tez trzeba myc. I rece, i tak
                            dalej, i tak dalej...
                            • Gość: Kagan Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: *.vic.bigpond.net.au 26.11.02, 12:08
                              Gość portalu: Niech napisał:
                              Aaa, i dlatego nie wiesz, ze sztuczna szczeka tez trzeba
                              myc. I rece, i tak dalej, i tak dalej...
                              K: Wirtualnych myc nie trzeba, bo sie nie brudza...;)
                              A ty masz na dodatek jeno wirtualy mozg, stad nie wiesz,
                              co piszesz... Dobrze, ze nie jestes chrzescijaninem, bo
                              musialbys przestrzegac zasady milowania WSZYSTKICH
                              bliznich. Chrzescijanin bowiem miluje nawet nieprzyjaciol
                              swych, jako iz Pan Ich, Jezus Chrstus tak oto rzecze: "A
                              Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie
                              się za tych, którzy was prześladują". (Ew. Mateusza 5:44
                              - slowa Jezusa).


                              • Gość: Niech Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: 217.197.165.* 26.11.02, 12:25
                                Nawet gdybym z jakis powodow mial milowac wszystkich bliznich, to obowiazek ten
                                nie dotyczylby ciebie, bo ty nawet na robala mi nie wygladasz.
                                • Gość: Kagan Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 28.11.02, 12:35
                                  Nie mysl, ze jak mnie admin zabanowal na adresie "bigpond", to mozesz pisac co
                                  chcesz... :(
                                  Kagan
                                  • Gość: Niech Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: 217.197.165.* 28.11.02, 14:03
                                    Zla wiadomosc. Moge pisac co chce.
                                    • Gość: Niech Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! (III IP: 209.234.157.* 28.11.02, 14:15
                                      Bo z tym banowaniem to sprawa nie jest taka prosta.
                                      Trzeba tylko na karku miec glowe zamiast tylka.
                                      • Gość: AU KAGAN-NAJPLODNIEJSZY W GODZINACH PRACY IP: *.dialup.optusnet.com.au 28.11.02, 15:20
                                        KAGAN! To ty jeszcze zyjesz? Ten z pistoletem na Monasz Uni nie mogl ciebie
                                        znalezc,bo zamiast pracowac majaczyles na internecie. Oj lucky you.
                                        • Gość: Kagan Re: KAGAN-NAJPLODNIEJSZY W GODZINACH PRACY IP: *.khi.is 01.12.02, 11:45
                                          Gość portalu: AU napisał(a):
                                          KAGAN! To ty jeszcze zyjesz? Ten z pistoletem na Monasz Uni nie mogl ciebie
                                          znalezc,bo zamiast pracowac majaczyles na internecie. Oj lucky you.
                                          K: Zyje, i to na calym swiecie! Ostatnio w Izraelu, ale w bezpiecznym miejscu,
                                          bom ja tez i agent Arafata... ;) I nie wiesz, ze to ja bylem naprawde tym,
                                          ktory rozbroil tego Chinczyka na Monash? Tyle, ze jako agent ASIO i ASIS nie
                                          moglem byc zidentyfikowany w mediach! :)
                                          Kagan
          • _alcest Re: Alcest i niech-przypadki beznadziejne! 29.11.02, 15:37
            Kagan, długo wahałem się, czy jest w ogóle jakiś sens odpisywać komuś takiemu
            jak Ty. Pewnie nie większy niż – niepomny doświadczenia - po raz kolejny w
            ogóle zaczynać dyskusję z niepoczytalnym internetowym oszołomem; ale skoro już
            zacząłem, odezwę się przynajmniej jeszcze raz. Nie dla Ciebie, rzecz jasna
            (margeritas ante porcos…), ale w imię dostępnej publicznie dyskusji zrobię to
            jeszcze raz – znów na wątku o „Solaris”. A na niniejszym wątku, skoro służy Ci
            tylko i wyłącznie do wszczynania pyskówek, zapytam jeszcze w tym samym duchu
            (dostosowanym zresztą świetnie do Twojego poziomu). Jak to jest, Kagan, być
            facetem, którego życie jest aż tak puste i beznadziejne, że głównym w nim
            zajęciem jest maniakalna działalność na wszystkich możliwych forum „GW”? Główną
            treścią – opluwanie wszystkich lepszych i rozumniejszych od siebie, na czele z
            Lemem (zresztą niezależnie, czy wiąże się to tematem z danym forum, czy nie)?
            Główną rozrywką - umykanie jak szczur na coraz to nowe adresy przed kolejnymi
            banami adminów? Podziel się z nami, Kagan, swoimi przemyśleniami na ten temat,
            opowiedz, jak ciężko los Cię dotknął, że stałeś się tym, kim jesteś obecnie.
            Może wtedy u bardziej litościwych wzbudzisz przynajmniej współczucie - zamiast,
            jak teraz, wyłącznie obrzydzenia i pogardy …
            • Gość: Kagan Co Alcest wypisuje na tym forum... :( IP: *.khi.is 01.12.02, 11:42
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=378677&a=3794718
              Fajny przymiotnik Autor: Gosc: Jan IP: *.hispeed.ch Data: 29-11-2002 20:28
              Gosc portalu: AU napisal(a): Lem jest chujem,a ty Kazan Leniem.Okradasz
              Monasch University w Melbourne.Nie wygrasz wyborow tegoweekendowych.
              Nie wdajac sie w meritum, chodzi o Kagana, a nie Kazana (Elie?), ale ten drobny
              blad skompensowany jest wzbogaceniem jezyka - w slowniku jezyka polskiego
              pojawi sie: tegoweekendowy (przym.) - dotyczacy tego konca tygodnia (pierwsze
              uzycie: "AU",
              28-11-2002 15:29) ;-)
              PS. Czy "Monasch" jest w Niemczech?


              • Gość: Kagan S. Lem - "Imperializm na Marsie" IP: *.khi.is 02.12.02, 06:12
                S. Lem - "Imperializm na Marsie"
                Patrz:
                mywebpage.netscape.com/ljkel2/imperialmars.htmloraz:
                www.pk.bezuprzedzen.pl/amars.htm........................................
                Nie tylko ja osmielilem sie wysmiac Lema-Staliniste! ;)
                Kagan
              • _alcest O czym aktualnie bredzi Kagan... 04.12.02, 11:49
                Widzę, że zupełnie już Ci odbija, żałosna karykaturo człowieka, jak zresztą
                przepowiedziałem już wcześniej. Jaki związek ma przytoczony przez Ciebie post
                ze mną i moimi pytaniami, na które rzecz jasna nie próbowałeś nawet
                odpowiedzieć, wie chyba tylko Twój chory mózg. :-)
                • Gość: Kagan Re: O czym aktualnie bredzi "alcest" IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 04.12.02, 13:44
                  "Intelektualista" ukrywajacy sie za nickem "_alcest" napisał:
                  Widzę, że zupełnie już Ci odbija, żałosna karykaturo człowieka, jak zresztą
                  przepowiedziałem już wcześniej. Jaki związek ma przytoczony przez Ciebie post
                  ze mną i moimi pytaniami, na które rzecz jasna nie próbowałeś nawet
                  odpowiedzieć, wie chyba tylko Twój chory mózg. :-)
                  K: Jakie pytania? To, ze starasz sie w kazdym swym poscie mnie obrazic o czyms
                  chyba swiadczy...:( Zabolalo, jak ci napisalem, ze umieszczajac swoj wstep do
                  "Pamietnika znalezionego w wannie" w kazdym wydaniu po roku 1990 i w kazdym
                  wydaniu angielskojezycznym, Lem potwierdzil w 100% ze opisal w swej satyrycznej
                  powiesci SF wlasnie ow "podziemny pentagon", ktory juz obecnie znajduje sie w
                  USA, wlasnie w Gorach Skalistych (Rocky Mountains)... :(
                  No coz, "prawda w oczy kole"... :(
                  Kagan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka