Dodaj do ulubionych

Dlaczego " tu"?

05.03.06, 18:04
dlaczego tak często przebywacie na tym forum? dlaczego radio jest dla was
jedna z najwżniejszych rzeczy?
Obserwuj wątek
    • Gość: abcxyz Re: Dlaczego " tu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 18:54
      Pewnie nie mają nic innego do roboty :P
    • szakal35 Re: Dlaczego " tu"? 05.03.06, 21:06
      Bo radio jest "teatrem wyobrażni".
    • Gość: astat Re: Dlaczego " tu"? IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 05.03.06, 21:56
      To strasznie trudne pytanie, sama się nad nim zastanawiam od dawna.
      Trzeba to rozdzielić chyba jakoś. Bo z jednej strony pytanie dlaczego ludzie
      włażą na fora, z drugiej dlaczego słuchają radia i dlaczego dla nich takie
      ważne.
      No i tak z marszu to wychodzi niby własnie to, nuda, samotność, takie bzdety.
      Ale jednak nie. _Chyba nie_, nie mam recepty. W przypadku radia jednak nie.
      Wydaje mi się, że kontakt z radiem jest czymś takim pośrednim - wynika z
      naszego słuchaczowego wyboru i dobieramy sobie takich 'znajomych', jak nam
      pasuje a z drugiej strony nie jest to nadal martwe jak płyty, filmy czy coś a z
      trzeciej ten odwrotny kontakt też się czuje i to ważne. Bardzo.

      Dlaczego "tu" się wchodzi? Uff, nagadałam się już tyle na ten temat (oczywiście
      oceniana jednoznacznie przez moich 'wyrazistych przyjaciół'), że brak mi już
      argumentów.
      Najprościej chyba. Radio dla nas ważne.
      Dla każdego inaczej i z innych powodów.
      Ale tych frytek to naprawdę nikt nie chce łykać. A poza tym, skoro słuchamy, to
      szanujemy jakoś tych z drugiej strony i chyba wspólnie nam zależy i chcemy coś
      im też powiedzieć.
      • Gość: astat ps IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 05.03.06, 22:01
        Albo i siebie wesprzeć, że nie jesteśmy odmieńcami i komuś jeszcze zależy na
        radiu.
        Może coś w tym jest, w tej potrzebie wsparcia? Nawet, jak się kłócimy, topory
        różne latają oraz inne takie, to przecież widać, że zaglądają tu tylko tacy
        sami wariaci radiowi.
        • Gość: bluesmanniak Re: ps IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 06.03.06, 11:05
          dzien dobry, w poniedzielek z rana wita jeden z radiowych wariatow
          potrzebuje wsparcia, zrozumienia i moze... odrobiny adrenaliny? zeby nowy
          tydzien przyzwoicie rozpoczac i dotrwac chociaz do wtorku do 22-giej...
          • Gość: astat Re: prywata IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 06.03.06, 12:02
            No coś Ci się należy za moją śliczną gwiazdkową bajkę i nie tylko.
            Powiedziałabym co prawda, że to ja bardziej potrzebuję wsparcia, ale niech tam:)
            No więc dziś Janczarski w Harendzie i trzeba było przyjechać. No. Ale opowiem
            jak było. To Ty słuchaj za to PzR, bo ja pewnie nie zdążę. I Klubu.
            Ponadto... znasz historię poczatków radiowych, no tego radia od 22:00? To
            znaczy wtedy jeszcze nie tego, że tak powiem chodzi mi o to z czasów
            nastoletnich na placu:) Co sobie przypomnę, to się uśmiecham zawsze. Nie, znasz
            na pewno, to jest na stronie A. Chyba. Ale ja znam szczegóły:) Wariatów
            radiowych na pęczki wszędzie:)
            Hm, co więcej... Słońce świeci. Chris Rea też optymistycznie wczoraj u pana
            Kaczkowskiego choć powodów do radości on akurat nie ma. Tym bardziej to zachęca
            do walki z własnymi potworami.
            A jeszcze się zastanawiałam po audycji, bo nad Watersem pracowała pilnie nasza
            częstochowsko-wrocławska manniaczka artystka. I szkoda, żeby się zmarnowało.
            • Gość: astat ps IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 06.03.06, 12:12
              Rysunek! Portret Watersa. Ja się już nigdy nie nauczę pisać logicznie, trudno.
              Ale pracuję nad sobą:)
            • Gość: astat Re: prywata IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 07.03.06, 11:12
              Gość portalu: astat napisał(a):

              > No więc dziś Janczarski w Harendzie i trzeba było przyjechać. No. Ale opowiem
              > jak było. To Ty słuchaj za to PzR, bo ja pewnie nie zdążę. I Klubu.

              Obiecałam.
              Było no wiadomo jak. Super. Jak mogło być inaczej z Janczarskim?
              Ale i tak mnie rozbawiło najbardziej, jak w kolejce do szatni wszyscy się
              tłoczyli (kto nie zna Harendy to dla wyjaśnienia, że tak powiem, wąskie
              gardło:)) a tłum był dziki wczoraj, no więc co chwila ktoś nerwowo spoglądał na
              zegarek i mówił 'jak nic, nie zdążymy na Powtórkę'.
              Coś nagrywało profesjonalnie, nie śmiałam zapytać kto i co, radio czy
              telewizja, trzy bardzo sympatyczne osoby, ale na pewno zostało utrwalone, więc
              może inni też będą mieli szansę zobaczyć i posłuchać.

              A dziś rocznica śmierci Osieckiej.
              To tak tylko chciałam wszystkim przypomnieć, jak już rocznicowo się porobiło.
            • Gość: coolish Re: prywata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 00:04
              ja znam początki tego placowego radiu kochana Astat. Ale Ci to już chyba
              opowiadałem:). Pozdrawiam i Bluesmanniaka przy okzaji co akurat skończył słuchać
              :)na placu.
              • Gość: astat Re: prywata IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 08.03.06, 13:39
                Żadne mi tu takie 'kochana'. Nie ze mną te numery:)
                Tylko ja cały czas nie wiem, czy tu można pewne radio z siódmą na placu
                rozreklamować, czy raczej nie za bardzo uchodzi, kryptoreklama zaraz się zrobi,
                może jakieś przepisy są poza tym albo co. Jak zwykle mam problem:)
                No w kazdym razie wierna ze mnie słuchaczka. Nie tylko radia;)
                • Gość: astat Re: prywaty ps IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 08.03.06, 13:48
                  Wolę dziołszka, zdecydowanie.
                  Zamiast kochanej. Tylko nie wiem, jak to się pisze:)

                  • Gość: coolish Re: prywaty ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 18:54
                    no dziołszka napisałaś idealnie kochanie:P. A radio niech lepiej zostanie w
                    głębokim unergrundzie:) a nawet undergrundigu.Skoro to "prywaty" to pozwolę
                    sobie pozdrowić całom rodzine hehehe.

                    Adamek co miyszko w pokoju bez klamek.
                    • Gość: astat Re: prywaty ps IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 08.03.06, 20:49
                      Tak jest szefie, ktoś tu musi być artystą, gwiazdą, tym no, radiowcem, rządzić
                      i decydować.
                      Underground, zrozumałam, idę się zakopać w ogródku:)
                      • Gość: astat cytaty Tacyta IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 09.03.06, 17:41
                        "Kazdy ma swojego bluesa. Mój blues, to kolysanie. Kolysanie, które pobudzi i
                        ukoi, skloni do refleksji i rozbawi, zblizy do prawdy o zyciu i pozwoli na
                        odlot. Im wiecej tych pozornych przeciwienstw w muzyce, tym wydaje mi sie
                        prawdziwsza i blizsza mojemu duchowi. To blues mój: sluchacza, fana, odbiorcy.
                        Jestem przekonany, ze Adam Kulisz czuje podobnie. Ma jednak te nieslychana
                        przewage, ze wszystko to potrafi wyrazic gitara i meskim glosem. Jego muzyka
                        jest kwintesencja bluesowej prawdy: chropawe teksty o zyciu, archaicznie
                        stylowa powtarzalnosc frazy i kolysanie na luzie. Bez fajerwerków i udawania.
                        Za to z zarem i przekonaniem. Sie kulo! Kolyszcie sie z Coolishem dziewczeta i
                        chlopcy!"

                        To pan Chojnacki napisał, nie ja. Niestety, nie umiałabym tak ładnie napisać,
                        ale podpisuję się pod każdym słowem.

                        Ja właśnie postanowiłam zostać impresariem niejakiego Adamka:) Choć rozumiem,
                        ze zostanę rozszarpana na strtzępy przez tłumy jego wielbicielek. No cóż,
                        początki początkującego są trudne:)

                        PS. Ale tak serio, to po prostu, żeby tu wszyscy wiedzieli, kto do nas zawitał
                        na chwilę. Bo warto wiedzieć. A jeszcze bardziej warto posłuchać.
                        • Gość: astat co dalej? IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 14.03.06, 18:56
                          No dobra, zaniedbałam się, bo jednak nie powiem, opluwanie na forum też co
                          nieco mi dokucza, ale jako nowonarodzony impresario biorę się w garść i mam
                          pytanie do radiowców, bo chyba też tu zaglądają, co się robi z płytą, kiedy
                          człowieka nie stać na jej wydanie a jest świetna? No dobra, rozumiem,
                          sponsorzy, ale to dość skomplikowane, ja jestem początkujący impresario:) i
                          sponsorów nie znam żadnych, więc uprzejmie poproszę o wskazówki. Za to blues
                          będzie... no... ładny. Adasiowy. I nie tylko.
                          • Gość: astat Re: co dalej? ps do manniaków ciemniaków IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 14.03.06, 19:14

                            A może byśmy się zrzucili? No? Bluesmaniak, mógłbyś coś na stronce zadziałać,
                            jakieś konto albo co.
                            Dziś wtorek, ja podziałam, no bo tak przecież nie może być...
                            dziołszka
    • zbyszu "Tu" 06.03.06, 22:59
      Najpierw "Frida", zaraz "Ziemia niczyja". I jak tutaj słuchać radia. A jeszcze
      ciągnie, aby zajrzeć "tu"."Tu" - bo ciągle wierzę w życie pozaradiowe.

      Udało sie w przerwie podsłuchać pana "Andruta". Jutro ostatni raz przed
      miesięczną przerwą na żywo przemówi Pan Miś. Odpocznie sobie przed
      tą "korytarzową bieganiną". Choć Stelka napisał, ze jak Pan Miś wyjeżdza, to w
      Trojce jest jakoś dziwnie.

      "Wierzę w życie pozaradiowe", choć teraz słyszę "Ballade o smutnej szmacie"
      Do nasłuchania...
      • Gość: Unimil Re: "Tu" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.06, 19:15
        > tą "korytarzową bieganiną". Choć Stelka napisał, ze jak Pan Miś wyjeżdza, to
        w
        > Trojce jest jakoś dziwnie.
        Bo na codzień jest tam jak najbardziej normalnie...
        Prawda?

        Śmiać się, czy płakać...

    • zbyszu Tu 08.03.06, 02:41
      Bo tu o ku... tzn. O Kutno wybrzmi parę jeszcze innych Grzegorzów T.
      "Tu" tez dlatego o Ku...tno, ze słyszę to o tak nieludzkiej porze. Mam jeszcze
      zwolnienie, ale jak długo...?
    • Gość: DODI Re: Dlaczego " tu"? IP: *.c242.petrotel.pl 08.03.06, 08:57
      CZYTANIE NA FORUM , TO KOJARZY MI SIE Z PROGRAMEM , KTORY BYŁ W TVN (
      PODGLADANIE ROZMOWY I POSTACI ) BRAK CZASU , PRZECIERZ W TYM CZASIE MOZNA
      POCZYTAĆ SOBIE WIELE INNYCH CIEKAWYCH RZECZY I MADRYCH. DLA MNIE TO ROZMOWY NA
      FORUM MOGE POROWNAĆ DO SPOTKANIA 2 OSOB I PLOTKOWANIA
      • Gość: aa Re: Dlaczego " tu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 08:52
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: DODI napisał(a):

        PRZECIERZ W TYM CZASIE MOZNA
        > POCZYTAĆ SOBIE WIELE INNYCH CIEKAWYCH RZECZY I MADRYCH.

        Takich jak np. słownik ortograficzny.




        • Gość: Unimil Re: Dlaczego " tu"? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.06, 18:57
          Jak również poczytać o netykiecie i używaniu dużych liter...
    • zbyszu Śpiewaj "Yidl mitn fidl" 09.03.06, 00:57
      "Tu", bo gdzie napisać, że redaktor mający coś do powiedzenia i do zagrania
      potrafi sprawić nawet o 1.00 w nocy, ze chce się pląsać. Wiem, wiem - Wielki
      Post - ale jak tu usiedzieć jak słyszy się muzykę Icka i spółki?
      Red. Kydryński czaruje, a ja jutro skoro świt - czyli ok. 11.30 ;-) -
      urachamiam w odtwarzaczu "Alkimję" pani Justyny S. z teatru
      Do nasluchania
    • zbyszu Re: Dlaczego " tu"? 10.03.06, 02:13
      "Stelka" zaczął od "Sleep". No to sleep z Anją G.
      Jad, jad, jad
      • Gość: abcdef Re: Dlaczego " tu"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:26
        bo ...
        dobrze wiedzieć , kto jeszcze oprócz nas ,lubi RADIO .
        • Gość: iha Re: Dlaczego " tu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 00:13
          lubi?????????????
          zdecydowanie KOCHA KOCHA KOCHA
          RADIO SIĘ KOCHA I DLATEGO TAK SIĘ PRZEJMUJEMY ŻE Z NIM TERAZ NIE NAJLEPIEJ W
          POLSCE
    • zbyszu Jest 01.05 - nie wiem dokładnie gdzie jestem... 17.03.06, 01:10
      I jak TU nie kochać Tori. Piękne "Sweet The Sting - ye ye ye ye ye" gdzieś,
      kiedyś był taki koncert
    • zbyszu "PzR", godz.22.30 20.03.06, 22:53
      "Oj lili oj lili, kukułeczka pieknie kwili..." :-)))))))
      Odkrywam własnie trwajace pól godziny na nowo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka