neandertalski
23.12.02, 14:15
W sobotę po południu wpadłem na pomysl włączenia trujki, jakieś mnie
wspomnienie dopadły, jak to kaczkowski w sobotę, zimową-wieczorową porą. A tu
bach jakiś magazyn trujkowo-filmowo czy coś w ten deseń. I tak sobie myślę,
że chyba derekcja ma jednak kompleksy i niespełnione marzenia. Ja nie mówię,
że o filmach nie powinno się mówić w radiu, ale są jakieś proporcje. A to
ostatnie moderowanie programu w stronę kina jest już po prostu absurdalne. A
może Laskowski z Banachem obiecywali, że zrobią z radia kino? Może my ich nie
doceniamy? Może to tylko kulawy okres przejściowy w drodze do pierwszego
radiowego kina? Rodzi sie nowa jakość? Ja chyba za głupi jednak na to radio
jestem ide se do kina może tam jakiegoś radia można posłuchać?