mlody-inwestor 12.07.06, 18:28 Skandal ! Tania pseudo sztuka ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sears jak ktos chce to idze .nikt na ta sztuke nikogo IP: *.nap.wideopenwest.com 15.07.06, 23:35 nie namawia...bzdure robi sie po to, zeby wszyscy o tym dyskutowali...takie sa zamiary. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: jak ktos chce to idze .nikt na ta sztuke niko 16.07.06, 07:48 Recenzje nie zachęcają do obejrzenia, i do Warszawy daleko. Ja to sobie sam zrobie sztukę, chociaż wolałbym z kobietą. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Miłość w lipcu 16.07.06, 00:02 Byłem. Widziałem. NUUUUDA. hmmm...nie...fajny był jęczacy trzepak:) humor mi poprawił po koszmarnie nudnej pierwszej sali. ech "artysci"...jak widze takie wystawy to mi sie przypomina jeden filmik z doodie.com gdzie towlasnie taki artysta robi kupe przez wentylator na płótno... ps.wystawa jest dla dorosłych bo ja jednym tv leci non-stop sex zbiorowy ludzi o okropnej cerze (same krosty) i rożnych rasach. pps. generalnie w zachęcie zawsze najwieksze wrażenie robi całkiem przyzwoita toaleta i w dodatku za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzy Neomodernizm w akcji! 16.07.06, 00:38 Niestety, sztuka schodzi na psy. wyborca.blox.pl/2006/07/Podatek-poglowy-i-system-podatkowy.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelly Fram Re: Miłość w lipcu IP: *.elsat.net.pl 16.07.06, 00:57 Co za pseudokrytyczny bełkot. Wymęczony, bezsensowny artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: Miłość w lipcu IP: *.cable.satra.pl 16.07.06, 02:32 wyjełaś mi te słowa z ust):pewnie pisała to taka panienka -"maturzystka od Giertycha" choć z ambicjami-żałosne w tak opiniowybiórczej gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
falicja100 Re: Miłość w lipcu 16.07.06, 11:38 Racja! Do tego wypowiedzi w stylu, 'co pisarz chcial powiedziec' tzn "Wystawa stawia pytanie o to, czy miłość w ogóle da się zobrazować, a odpowiedź brzmi: można próbować, ale na końcu i tak czeka raczej klęska" moze pani recenzentce stawia pytanie, ale nie kazdemu widzowi. Sztuka polega miedzy innymi na tym, ze MOZNA JA INTERPRETOWAC! Caly tekst jest pelny tego typu prywatnych interpretacjii! To jest rozmowa towarzyska przy kolacjii i nic nie ma wspolnego z rzetelna, recenzja. WSTYD!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wertyk Re: Miłość w lipcu IP: *.cable.satra.pl 16.07.06, 02:37 kim jest autorka? Po pijaku pisała,czy jakie licho? Czy nikt tego nie czyta przed wysłaniem? Tak malo zdolnych i myślących w Wawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Los Angeles Re:epatowanie sie kutura IP: *.ventca.adelphia.net 16.07.06, 04:30 odpryskowa poniewaz na nic wiecej nie stac nikogo w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek mlody inwestor nie widzial ale juz wie IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 16.07.06, 09:19 ze mu sie nie podoba. Moze zmien nicka na "mlody ciec" albo "mlody burak" ? Odpowiedz Link Zgłoś
meta-kris chcemy jeleni na rykowisku 16.07.06, 09:49 to prawdziwa sztuka! Albo chociaż Matejko! Jakaś bitwa, wiadomo o co chodzi, a nie jakieś tam tańczące buty! A dla młodego inwestora może byc też Portret Prezesa w oleju. Odpowiedz Link Zgłoś
leech3 Miłość w lipcu ... a w gazecie agitacja cały rok 16.07.06, 10:09 Tak kiedyś przedstawiało się miłość heteroseksualną, ale w gruncie rzeczy - i to fantastycznie pokazuje ta wystawa - już jej tak nie można pokazać. (...) Obrazowanie miłości heteroseksualnej wypaliło się w sztuce. Przeżywa klęskę, obraca się w stereotyp i kicz, a jedyny, który ocalał od kiczu, to obraz miłości homoseksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod kocham moja reke 16.07.06, 10:36 myje ja, zeby nie byla brudna obcinam jej paznokcie, zeby sie nie podrapala kremuje, zeby jej skora nie wysychala od czasu do czasu ona kocha mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyrulik Re: Miłość w lipcu IP: *.jaracza.osiedla.net 16.07.06, 11:13 Najgorsze jest to, że ta "sztuka" jest robiona za nasze (podatników-nie-urzędników) pieniądze. To jest chore. Jeśli te "instalacje" powstałyby za pieniądze sponsorów i zyły za "swoje" pieniądze np. sprzedaż biletów to jest to w porządku, bym się tak nie oburzał. A tak, jako mecenas (podatnik) wbrew swej woli, jestem przeciw sponsorwaniu takiego g... Z drugiej strony gdyby sztuka była uwolniona rynkowo to takiego chłamu powstawałoby mniej, byłby to margines. Pomarzyć zawsze można... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adomas Re: Miłość w lipcu IP: *.crowley.pl 16.07.06, 11:32 Wtedy właśnie powstawałby sam chłam (może nie sam ale 99%) bo ludzie w większości lubią właśnie sztukę łatwą i przyjemną i za taką głównie płacą. A co do tego rodzaju sztuki o której pisze artykuł: kiedyś jakaś sprzątaczka w muzeum wyrzuciła jakieś "dzieło sztuki współczesnej" bo myślała że to śmieci. To dzieło właśnie przedstawiało śmieci. Artykuł nadęty i śmieszny do rozpuku w swojej pretensjonalności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k3d Re: Miłość w lipcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 12:28 jak dla mnie to glupie, ale przyznaje, ze jestem najmniej kompetentny w tej sprawie. Na milosci to sie nie znam, szczegolnie godnej miana sztuki :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otde Re: Miłość w lipcu IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 16.07.06, 12:50 Pani Doroto, świetna recenzja. Szkoda, ze wykształcenie czytelników nie pozwala im niczego zrozumieć. Ale gdzie są szkoły? Niedługo wystarczy 5% aktywnosci intelektualnej by mieć maturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: illustrator Re: Miłość w lipcu... IP: 132.170.5.* 16.07.06, 17:18 Zdecyduj sie na cos "mlody inwestorze" (w co zainwestowales?), tzn. albo "skandal" albo "tania pseudo-sztuka". Bo zazwyczaj jedno z drugim nie idzie w parze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: Miłość w lipcu IP: *.gerhard.pl 17.07.06, 09:29 wygląda na to że miłość heteroseksualna staje się coraz bardziej passe...hm i co ja teraz zrobię??!!! jestem taka nie modna, romantycznie kocham mojego faceta! Odpowiedz Link Zgłoś