Dodaj do ulubionych

nie strzelajcie do orkiestry....

10.02.03, 08:51
... jeśli oni zginą wiadomo kto przyjdzie. Ludzie czy Wam troche złość nie
przesłoniła rozumu? Ja sam myślę, że Pan Marek może kilku rzeczy nie powinien
był robić i paru słów nie powinien był powiedzieć ale czy nie popadacie w
obłęd? Ja już pomijam fakt, że srebrne usta po prostu mu się nie należały,
jeżeli ktoś jest starym słuchaczem tej stacji to powinien wiedzieć sam
dlaczego, moim zdaniem takich rzeczy się nie tłumaczy. Jakoś swojemu
ukochanemu Kubulkowi bez mrugnięcia okiem wybaczaliście, że potrafi być za a
nawet przeciw ale Niedźwiedziowi to trzeba nakłaść na gały bo to kolabor.
Szukaliście kozła, przepraszam misia ofiarnego i znaleźliście go. Ktoś musiał
być ten zły no to go znaleźliście, opluwanie derekcji już się znudziło?
Trzeba poszukać dalej? Kogo tu jeszcze opluć?
Ja nie jestem zwolennikiem derekcji i zmian w trUjce ale zgadzam się po
prostu z tymi którzy twierdzą, że tylko ten się nie myli kto nie robi
zupełnie nic. Mam taką swoją teorię, że PRIII był skazany na zmiany przez
naczalstwo, i to proces który został uruchomiony w 2000 roku, proces który
niejako zaczął żyć własnym życiem, jedni powiedzieli, że nie będą w tym brać
udziału, jak Kaczor, inni postanowili jednak w tym procesie uczestniczyć jak
Niedźwiedź. Nie wiem, czy zrobił dobrze, czy źle nikt tego nie wie ale ja
osobiście obawiam się śledząc poczynania derekcji, że gdyby nie wziął w tym
udziału byłoby jednak gorzej. I tyle, trzeba wielkiej naiwności aby
twierdzić, że udział Niedźwiedzia pogrążył Trójkę. Radio to potężny geszeft
do kontrolowania i głos takiego Niedźwiedzia nie ma większego znaczenia,
wszystko wskazuje, że Smolar jest człowiekiem prezydenta i wszyscy mogą mu
naskoczyć, nie można się kopać z koniem. To nie jest konkurs idiotele gdzie
publiczność sobie wybiera profil radia. Ludzie czy Wy naprawdę wierzycie, że
te wszystkie pisania listów, protestów, marszczenie czoła i wspominanie
starej dobrej Trójki coś zmieni? Już wszyscy którzy mogą w tej sprawie
decydować w mniej lub bardziej chamski sposób dali do zrozumienia ile ich
obchodzą te protesta. Dlatego szanujcie to co jeszcze w tym radiu zostało bo
tylko tyle możecie zrobić, nie polujcie na Niedźwiedzia, wstrzymajcie złe
jęzory bo to nie ma sensu. Opluwając go jeszcze teraz na co liczycie, że
odejdzie z radia? Wtedy będziecie szczęśliwi? Na liście przebojów zawsze
leciały takie jak te dowcipy jak już ktoś kiedyś wspominał i jakoś nigdy nikt
nie pałał takim oburzeniem, ja mam prymitywną naturę i takie dowcipy mnie
śmieszą, podobnie jak dobrze bawiłem się kiedyś przy porannych ZD3 kiedy
prowadził je Wałek który też miał poczucie humoru specyficzne i rzygam dziś
na porannych ZD3 bo od słuchania Barona podroby mi się wykręcają.
Muzyka jaka jest w trUjce każdy słyszy ale czy naprawdę sądzicie, że gdyby
nie było Kostrzewy i Niedźwiedzia muzyka ta byłaby lepsza? Powiem wiecej, wg
mnie nawet gdyby w ich miejscu siedział Kaczor z Mannem muzyka ta nie byłaby
inna. Dlaczego? Dlatego, że nie oni decydują o profilu radia, bo to profil
radia określa jaka muzyka leci a to już z kolei jest wizja derekcji, wizję tą
można jedynie próbować ucywilizować. To radio jest skazane przez tych którzy
mają w tej sprawie coś do powiedzenia na swój bełkot i nie zmieni tego
obdarcie Niedźwiedzia ze skóry.
Ludzie szanujcie to co się jeszcze zostało, bo nie ma tego wiele. Waszą
jedynie słuszną krytyką, mam nadzieję, że wbrew własnym chęciom, robicie
bowiem niedźwiedzią przysługę temu wszystkiemu co chcielibyście ocalić.
Obserwuj wątek
    • Gość: astat Re: nie strzelajcie do orkiestry.... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 11:12
      Mysle tak samo.
      Podpisuje sie pod wszystkim.
      Pozdrawiam, koalicjancie :)
      • viking73 Re: nie strzelajcie do orkiestry.... 10.02.03, 11:20
        I ja się dołączam, ale bynajmniej nie dlatego, że zadziałał we mnie instynkt
        stadny. Napisałem w jednym z wątków, że w "Trójce" to ja słucham już
        tylko "Markomanii" i LP3. Właśnie ze względu na Pana Marka.
    • Gość: brunosch Re: nie strzelajcie do orkiestry.... IP: 217.11.133.* 10.02.03, 12:28
      We wszystkim masz rację, ale tak ostra reakcja na słowa Niedźwiedzia to "efekt
      zawiedzionej miłości" - ktoś tak lubiany jak on, w dodatku jeden z niewielu
      tych, którzy przeżyli - oceniany jest ostrzej niż z gruntu nielubiane
      dyrechtorstwo.
      • neandertalski Re: nie strzelajcie do orkiestry.... 10.02.03, 12:55
        no OK ale czyście się GRANICY za duzo nie naczytali? To co jeszcze będziecie mu
        kwasem po oczach pryskać? Jak go kochaliście to moze trochę więcej szacunku dla
        starej miłości a ludzie w maglu już nawijają, że będą jakowąś akcję pod
        kryptonimem śmierćwiedź prowadzić, doprawiliście mu srebrne usta, mało Wam
        jeszcze? I Wy mówicie o racjonalnych argumentach???
        • Gość: brunosch Re: nie strzelajcie do orkiestry.... IP: 217.11.133.* 10.02.03, 14:04
          Nie krzycz na mnie! Staram się tylko zracjonalizować nieracjonalne. A jak masz
          ochotę generalizować (to Twoje [WY] - brrrr) to znajdź tych 300 i z nimi się
          zmagaj. jak na razie walisz na odlew, po ciemku i pa wsiem.
          • neandertalski Re: nie strzelajcie do orkiestry.... 10.02.03, 14:28
            nie chodzi o nawalanie kogokolwiek ani krzyczenie na kogokolwiek, tylko
            zwyczajnie ręce mi opadają i wołam z żalu na puszczy....
    • gert Orkiesta strzela sama do siebie 10.02.03, 12:56
      ) Ludzie czy Wam troche złość
      ) nie przesłoniła rozumu?
      Myślę, że to pytanie można zostawić, jako motto.

      Sprawa była już wałkowana w innym wątku. Ale chyba ktoś przegapił :-)
      No to jeszcze raz, na spokojnie i zbiorczo.
      A "koalicjantów" :-)) proszę o spokojne przeczytanie. "Bez nerw", kochani.


      Czy Niedźwiecki ma być nietykalny? Cokolwiek powie, cokolwiek zrobi - mamy
      siedzieć cicho i łykać, bo to Niedźwiecki?
      Może by się to dało zrobić, gdyby nie jeden prosty fakt: Niedźwiecki wszedł w
      układ kierowniczy. Wszedł w "czynienie reform". Jest szefem redakcji muzycznej.
      I prezentuje w swoich wypowiedziach publicznych sporą lojalność wobec tego
      układu. A w swoich działaniach - nie mniejszą.
      Udział Niedźwieckiego w "reformach" na pewno Trójki nie pogrążył. Bo to nie
      tak, że gdyby Niedźwiecki nie dołączył - "reform" by nie było. Ale dołączył i
      to fakt. Kaczkowski nie dołączył, Mann nie dołączył, Chojnacki - nie dołączył,
      wielu innych też nie. Zaś dyrekcji z poparciem czy udziałem Niedźwieckiego na
      pewno łatwiej.

      ) że tylko ten się nie myli
      ) kto nie robi zupełnie nic

      ...powiedziała dyrekcja i wzięła się do roboty :-))
      Bądźmy konsekwentni. Albo mówimy, co nam się nie podoba w każdym przypadku,
      albo siedzimy cicho. Poza tym... my też "robimy" :-)) Robimy "krytykę" :-))
      Możemy się mylić? Dziekuję bardzo :-)

      Zresztą zaraz zjawi się ktoś, kto powie: "Ludzie, przestańcie obrażać Smolara,
      bo on walczył z komuną, książki wydawał, o wolność, równość, braterstwo
      itd.!!!"... Następny powie: "Odpieprzcie się od Fijałkowskiego, bo on robił
      świetne rzeczy w Radio Gdańsk!!!", ktoś wrzaśnie: "Wara od Laskowskiego, bo to
      świetny korespondent zagraniczny!!!!". ktoś powie, że Łodej robi pyszną
      jajecznicę, więc też nie wolno o nim złego słowa.
      I każdy zaprawi to swoją goryczą, bo pupila mu krytykują. Nie przyjmie żadnego
      argumentu, tylko będzie jęczał: "To mój pupil, więc może nawet staruszkę skopać
      na Moście Świętokrzyskim, a wam od niego wara, bo ja go lubię."

      To bardzo miłe, że bronicie Niedźwieckiego. Szacunek. Lubicie go - fajnie.
      Chcecie, żeby milczeć i nie krytykować go. Bo Wy go lubicie.
      Ja lubiłem Kasprzyka. Ktoś inny lubił Dziewońskiego. Ktoś inny Makowską, ktoś
      jeszcze inny - Steinhagena, Brodowskiego, Borkowskiego. Jeszcze inni - lubi
      jeszcze innych. I już ich sobie nie polubią dłużej, bo ich w trUjce nie ma.
      Między innymi dlatego, że Kolega Kierownik zgodził się na ich wykopsanie.
      Przecież byli z jego redakcji. A pytany o zwolnienia robił sobie głupawe
      dowcipasy. Niektórych zwolnionych można znaleźć w Dwójce, niektórych w BIS. A
      niektórych nie można znależć nigdzie. Nigdzie ich nie usłuszysz. I co mają
      powiedzieć ludzie, którym m.in. Niedźwiecki zafundował taki pasztet? Idol
      jednych przyłożył rączkę do tego, że idole innych "polegli śmiercią radiową". I
      co? też mamy siedzieć cicho?

      ) Opluwając go jeszcze teraz na co
      ) liczycie, że odejdzie z radia?
      Nie ja temat wywołałem. Wątek o Niedźwieckim był i się zbył.
      Ale skoro pytasz.... W owym "zbytym" wątku ludzie pisali wyraźnie: nie chcą,
      żeby odszedł z Trójki. Chcą, żeby był konsekwentny. Żeby raz a dobrze
      powiedział, czy mu się reformy podobają, czy nie. Ma przecież prawo do jednej
      albo drugiej opinii. Żeby przestał odgrywać skrzywdzoną dziewicę. I żeby
      zachowywał się przyzwoicie, a nie jak w przypadku zwalnianych kolegów.
      Pisano tutaj, że Niedźwieckiemu w trUjce źle. Jeśli tak - może zrobić jedno:
      odejść ze stanowiska redakcji muzycznej. Nie brać udziału w tym badziewiu.
      Siąść z boku (jak Kaczkowski), bądź siąść z boku i głośno pokazywać, co tym
      myśli (jak Mann). Może to zrobić, zwłaszcza, że sam piszesz, iż "nie ma
      wpływu". Swoją drogą, to "nie ma wpływu", czy "robi wszystko, żeby ratować"? Bo
      ja tu konsekwencji nie widzę.

      Ty masz prawo do własnej opinii. Możesz, przez pamięć na zeszłe lata, być wobec
      Niedźwieckiego bezkrytyczny. A ja mam prawo do własnej opinii. Mogę go cenić,
      za "wczoraj" i mieć pretensje o "dziś". Tyle, że do łba mi nie przyjdzie
      najeżdzać na Ciebie za to, że lubisz Niedźwieckiego. Masz inne zdanie w kwestii
      jego odpowiedzialności - Twoje prawo. Chcesz mieć swoje "święte krowy" - Twoje
      prawo. A moim prawem jest mieć na ten temat własna opinię i myślę, że na teksty
      o "opluwaniu" nie zasłużyłem.

      W reakcjach ludzi na Niedźwieckiego dostrzegam nie nienawiść, odrazę czy jakiś
      inne negatywne uczucia, tylko głęboki żal, ze "idol lat dziecinnyych" zawiódł
      ich oczekiwania i nadzieje. Mieli prawo oczekiwać że będzie bronił -
      górnolotnie powiem - etosu Trójki i zawiedli się. Mało tego - doczekali się
      rzeczy, które podkopały ich wiarę w niego: poruszana już kwestia zwolnień w
      muzycznej, numer z wywaleniem Kaczkowskiego z sobotniego popołudnia itd.
      Dziwisz się, że ich szlag trafił?

      Wg mnie Niedźwiecki nie powinien z PR 3 odchodzić. Masz rację, ze w zalewie
      badziewia, jego audycje są jakimś śladem dawnej Trójki. Swoją robotę
      mikrofonową robi rzetelnie.
      Ale niech się zachowuje. Zwłaszcza publicznie. Nie wywalą go, bo za dobrze stoi
      w badaniach. Jest najbardziej rozpoznawanym dziennikarzem Trójki. Jest gwiazdą
      nie tylko dla Ciebie, czy dla mnie, ale przede wszystkim dla dyrekcji. A bycie
      gwiazdą zobowiązuje. Do przyzwoitego zachowania, jeśli już mu brak chęci,
      odwagi czy czego tam jeszcze do jakichś "działań".

      ) swojemu ukochanemu Kubulkowi
      ) bez mrugnięcia okiem wybaczaliście
      Jeden z głosów w ASU na Kubulka był mój. Poza tym, nie mogę zrozumieć, jak mógł
      się dać zepchnąć do roli "południowej zapchajdziury". Inni robią swoje - dłużej
      (Niedźwiecki) czy krócej (Kaczkowski), ale poniżej swojego poziomu nie zeszli.
      Kubulkowi się dziwię. Ale Kubulek nie jest kierownikiem i kolegów z redakcji
      nie zwalnia.

      A teraz wjedzie na forum wielbiciel Kubulka i wysmaży równie emocjonalny list?
      I ochrzani nas jak święty Michał diabła, że śmiemy dokuczać Kubulkowi? A potem
      wielbiciel... a potem....

      I wszystko sprowadzi się do tego, że właściwie nie dość, że nie ma sensu nic
      robić, to jeszcze najlepiej, żebyśmy siedzieli cicho. Bo jak nie, to się nas
      objedzie. Bo nie wolno. Bo ktoś kogoś lubi i "do gardeł naszych" nie zniesie,
      jak się jego idolowi wytyka rzeczy, które popełnił. A jeśli ktoś jednak idola
      spostponuje, to ja się obrażę i sobie pójdę. I to inni będą winni, że sobie
      poszedłem. Bo inni są beee! Bo nie chcą mnie słuchać! Bo mają własne zdanie!

      Za dawne lata Niedźwieckiego szanuję. Za obecne audycję - mogę lubić. A za
      działaność na stołku szefa redakcji muzycznej go nie lubię i nie szanuję. Nie
      chce Niedźwiecki takiej krytyki? Stołek szefa muzycznej to nie dożywocie.
      Siedzi na nim - trudno. To i z krytyką musi się liczyć. Jedyne warunki: krytyka
      powinna być bez obrażania i oparta na faktach.
      Obrażam? Chyba nie. Trzymam się faktów? Chyba tak.

      Więc uprzejmie proszę o przyznanie mi prawa do zabierania głosu na temat
      Niedźwieckiego. Prośbę swoją motywuję tym, że wychowałem się na dawnej Trójce i
      szlag mnie trafia, kiedy widzę, jak jeden z jej filarów zaczyna brać udział w
      zarzynaniu programu. Ponieważ tłumienie negatywnych emocji może byc szkodliwe
      dla zdrowia, a w kraju panuje wolność słowa, proszę o możliwość skorzystania z
      tego prawa. Obiecuję, że nie będę używał słów brzydkich i będę się trzymał
      faktów.
      Prosiłbym także, żeby się na mnie ani na innych forumowiczów nie obrażać za to
      tylko, że nie kochamy Niedźwieckiego miłością wielką, bezgraniczną i ślepą. Tak
      jakoś mi się porobiło. Może to geny?
      Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby i nieobrażanie się ani
      na mnie, ani na forumowiczów za to, że mamy inne zdanie.
      I przyrzekam, że jeśli Niedźwiecki zrobi coś, za co będę go mógł pobłogosławić
      i pod niebiosa wynieść - zrobię to bez mrugnięcia okiem. Tylko niech to zrobi.

      A na dobranoc, mała uwaga: jak nie chcesz dyskusji o Niedźwieckim
      i "opluwania", to po jasną Anielkę
      • gert Wrrrr! ucięło.... 10.02.03, 12:58
        A na dobranoc, mała uwaga: jak nie chcesz dyskusji o Niedźwieckim
        i "opluwania", to po jasną Anielkę założyłeś ten wątek? Był wątek o
        Niedźwieckim, spadł i dobrze było. Od czasu do czasu poajwia się jego temat w
        innych wątkach. Ale od czasu do czasu. Był sens go wyciągać? A potem znowu będą
        pretensję, że "opluwam" i obraza, jakby się świat walił.

        Gert

        PS
        W jednym zdaniu: Jakby się Niedźwiecki zachowywał tak jak Mann - po piętach bym
        go całował.
        Gdyby Mann zachowywał się jak Niedźwiecki - pisałbym to, co napisałem wyżej,
        ale o Mannie.
        Równość, kochani, i ocena zachowań każdego. Równe prawa. Święte krowy są w
        Indiach.
        A w trUjce okriestra strzela sama do siebie. Nasza "pykanina" nie ma większego
        znaczenia.

        • neandertalski Re: Wrrrr! ucięło.... 10.02.03, 13:08
          OK, każdy ma swoje zdanie, ja osobiście Niedźwiedzia nigdy nie kochałem,
          srebrne usta, OK, chcieliście- daliście mu, ale chodzi mi o to co napisałem
          trochę wyżej, chodzi o akcję śmierćwiedź, śmiećwiedź czy też śmierdźwiedź nie
          pamiętam dokładnie, którą ktoś szykuje. Jak się nie mylę w ostatnim czasie
          chyba na Antypodach nie zrobił nikomy świństwa, nie pora więc może zwyczajnie
          dać mu spokój?
          • ajk Pax vobiscum! Do obu! 10.02.03, 13:48
            Neandertalu uczuciowy :-))
            To "coś" już było. I było to świństwo bez dwóch zdań. Tyle, że wewnątrz-
            trUjkowe. I na tym skończmy. Chyba, że "na boku".

            Gert, brutalu wstrętny :-))
            Pozwól na priva.

            AJK

            PS
            Hej, tylko żebyście nie myśleli, że tu jakaś cenzura i zaraz będziemy Gerta
            kołem łamać :-)) A skądże. Pax vobiscum czynić będziem :-) "Miłuj bliźniego!!
            Swego!!", jak stoi w "Narrenturm" :-))



            • neandertalski Re: Pax vobiscum! Do obu! 10.02.03, 14:00
              Skoro generał tak mówi, to ja mogę się tylko podporządkować;)
              Wcele nie było moim zamiarem odkopywanie niedźwiedziego topora wojennego, który
              juz został zakopany, ale jak usłyszałem o tej akcji to mnie sie sierść zjeżyła
              i tyle. Jak mówiłem, nigdy nie kochałem Niedźwiedzia ale nie godzi sie na nim
              jeździć bez końca i tyle.
              • ajk Re: Pax vobiscum! Do obu! 10.02.03, 14:12
                Jaki tam ze mnie generał? Starszyna Czernousow, ot i tyle :-))

                "Bez końca" się nie godzi. "Tyle" się nie godzi.
                Ale trochę można. Byle rozsądnie.
                A tutaj zagrały z obu stron emocje, więc... :-))

                Pozdrawiam
                AJK
        • Gość: wartownik TENDENCYJNA KRYTYKA IP: *.gov.pl 10.02.03, 13:48
          to juz staje sie nudne. ci wszyscy Trójkowicze. A moze lepiej was nazywac
          TrUjkowiczami, poza krytyką nic was nie interesuje. Jak male dzieci placzecie
          nad zmianami:
          -a to Walek wroc- ale zapominacie, ze USA to bylo jego marzenie i wolal
          poszerzac swoje horyzonty i mozliwosci niz siedziec przez kolejne lata na
          Mysliwieckiej od 6 do 9.
          -a to nie podoba wam sie dyr.Niedzwiecki, ale jestem pewnien, ze nie ma nikogo,
          kto by obecnie lepeiej pelnil jego funkcje. Ta Christina, z playlisty...,
          musicie sie przyzwyczaic, juz nie ma takich zespolow jak Floydzi, czy Zepelini.
          a jesli chcecie sluchac takiej klasyki to Pogoda czeka,
          -"fachowcy" (z zalozenia) wam sie nie podobaja, ale mniemam, ze wiekszosc z was
          pracuje w tym czasie, wiec zamiast "przysluchiwac sie" wnikliwie zajmijcie sie
          swoimi obowiazkami.
          Uwazam, ze cala krytyka Trójki juz dawno stala sie bardzo tendencyja i pewnie
          nic nie jest w stanie tego zmienic. Szkoda
          • ajk TAAA jest!!!! 10.02.03, 13:58
            Oraz podszyta jadem, godząca w sojusze, podważająca fundamenty i służąca
            ciemnym siłom, za którymi wiadomo, kto stoi.

            No, ale skoro "gov.pl" mówi: "musicie", to ni ma, kochani wyjścia - ruki pa
            szwam i koniec mi tu z krytyką. Jak to mówił przedstawiciel "gov.pl" w Radzie
            Rejsu:

            "Yyyy... Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do
            krytyki, panie, to nikomu... Mmmm... Tak nie... Nie podoba się. Więc dlatego z
            punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby
            tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie. Tych naszych, prawda,
            punktów, które stworzymy."

            Wykonać, wy... wy... wy... słuchacze dawnego Programu Trzeciego, wy!!


            Dajże, człowieku spokój.
            Już nawet mówić nie wolno?
            Przeciez i tak się tym nikt nie przejmuje. A już "gov" - najmniej.

            AJK

            PS
            A w gabineciku szafa z magnetofonem? Łubudubu? :-)))
            • Gość: wartownik Re: TAAA jest!!!! IP: *.gov.pl 10.02.03, 14:12
              moj "gov.pl" nie ma tu zadnego znaczenia.
              nie napisalem przeciez, ze nie wolno krytykowac, ale odnosze wrazenie, ze tu na
              forum krytykuje sie "kazdy powiew wiatru" w Trójce.

              Co to da? Kiedy zaczynaliscie (nie uczestnicze w dyskusjach o Trójce od
              poczatku) te krytyki mialy jakies racjonalne uzasadnienie, dazyly do tego, by
              jednak zwrocic uwage dyrekcji, na zly i niechciany kierunek zmian, ale teraz...

              To juz naprawde jest tendyncyjne. Przciez Niedzwiedz jest z gory tu przegrany,
              tylko za to, ze zostal dyrektorem. Chcialibyscie, zeby odszedl i trafil gdzie?
              Do Zet, gdzie po chwili jak z Zakowskiego by zrezygnowali, no bo koszty, do
              RMFu, gdzie raczej nie znioslby na dluzsza mete "rozformatowania" stacji.
              Ktos musial zostac dyrektorem i dobrze, ze to Pan Marek.

              Gdyby wszyscy odeszli i nie zgodzili sie na uczestniczenie w tym "grzebaniu"
              Trojki, to byscie na tym forum poczyniali... Pewnie krytyka szybko by sie wam
              znudzila i zmienilibyscie stacje.
              pozdrawiam
              • ajk Re: TAAA jest!!!! 10.02.03, 14:33
                Pewnie, że "gov" nie ma znaczenia, ale ładnie się złożyło :-))

                A co do reszty... podyskutowałbym, ale jak widzę teksty:
                > Chcialibyscie, zeby odszedl
                to widzę, że nie powinienem. Bo po raz n-ty mam do czynienia z człowiekiem,
                który wpiera mi (i innym rzeczy), których nie napisałem (i inni też nie). A
                wyjaśnianie tego samego po raz setny... Ile można?
                Proponuję lekturę tego, co napisano wcześniej. Parę postów wyżej choćby, bo o
                innych wątkach nie wspomnę.
                Szanujmy siebie nawzajem i czytajmy to, co ludzie piszą, zanim zabierzemy głos.
                Nie wpierajmy im poglądów, których nie głoszą!!
                A potem możemy podyskutować.
                Ale to może w innym wątku7? Bo tu dyskusja dotyczy czego innego.

                AJK

              • Gość: Szaman Re: TAAA jest!!!! IP: 62.233.167.* 11.02.03, 12:41

                > Gdyby wszyscy odeszli i nie zgodzili sie na
                uczestniczenie w tym "grzebaniu"
                > Trojki, to byscie na tym forum poczyniali... Pewnie
                krytyka szybko by sie wam
                > znudzila i zmienilibyscie stacje.
                > pozdrawiam

                Ja tam nie wiem. Stacje w radyjku juz dawno zmienilem. A
                krytykuje nie Laskowskiego za glupia ramowke, tylko
                politykow za brak konsekwencji. Bo trUjka to radio
                panstwowe, czyli rzadza nim politycy. Ci od gov.pl byc
                moze, ale tego nie wiem. Co za roznica.
              • Gość: dyloo Re: TAAA jest!!!! IP: *.nld.com.pl 11.02.03, 16:33
                Kocham Wartownika !!

                Do całej reszty.
                Oglądaliscie się ostatnio w lustrze ?

                To musiał być dopiero widok tragiczny.

                Czy wy nie macie dosyć tego biadolenia o Trójce ?
                Inteligencja od siedmiu bolesci.
                Tyle błota ile wylaliscie na to radio wystarczyłoby Lepperowi na całe wieki.

                Bueee gdzie moja Trójka, gdzie to ględzenie bez umiaru gdzie to brzdęk

                Skansen holera jasna...chodzące muzea.
                Obłuda.
                Nosicie najnowsze ciuchy i fryzury.
                Rozmawiacie przez najnowsze modele komorek.
                Rozbijacie sie brykami z zegarami po srodku.
                Pracujecie na laptopach. Po domach rozstawiacie domowe kina.
                Zmieniacie telewizory. Malujecie pokoje na modne kolory.
                A na swięta zamiast kartek wysyłacie do znajomych SMSy.

                Ale Trójki ruszyć nie dacie.
                Niech obrasta mchem i plesnieje.

                Jasne.

                Gdybyscie Ją naprawde kochali (jak zapewniacie)
                to dalibyscie jej szanse na zamiany...ale nie !!
                Nie wy ! Zapyziali słuchacze starej Trójki, którzy
                OBRASTACIE W TŁUSZCZ - (jak kiedys spiewal Perfect)

                Pozdrawiam Wszystkich, nie liczę na zrozumienie
                i dopinguję Trójkę do jeszcze wiekszych zmian.

                Dylu

                • tuhanka Re: TAAA jest!!!! 11.02.03, 16:56
                  Gość portalu: dyloo napisał(a):

                  > Kocham Wartownika !!
                  >
                  > Do całej reszty.
                  > Oglądaliscie się ostatnio w lustrze ?
                  >
                  > To musiał być dopiero widok tragiczny.

                  Widziałam się w lustrze, nie narzekam.

                  >
                  > Czy wy nie macie dosyć tego biadolenia o Trójce ?

                  NIE

                  > Inteligencja od siedmiu bolesci.

                  Ciekawe...Żebyś wiedział, że inteligencja. Etos inteligencki prawie umarł, ale
                  są jeszcze takie matuzalemy jak my. I wcale nie jest nas tak mało.

                  > Tyle błota ile wylaliscie na to radio wystarczyłoby Lepperowi na całe wieki.
                  >
                  Nie na radio, a na ludzi, którzy je niszczą. Zresztą krytykujemy to, co jest
                  złe. Nie krytykujemy tego, co dobre.

                  > Bueee gdzie moja Trójka, gdzie to ględzenie bez umiaru gdzie to brzdęk
                  >
                  No właśnie, gdzie? Gdzie kultura słowa, gdzie ciekawe treści?

                  > Skansen holera jasna...chodzące muzea.

                  Może najpierw sprawdź w słowniku, jak pisze się "cholera"?

                  > Obłuda.
                  Akurat

                  > Nosicie najnowsze ciuchy i fryzury.
                  Nie noszę najnowszych ciuchów, moda jest mi obojętna. Fryzjera omijam szerokim
                  łukiem.


                  > Rozmawiacie przez najnowsze modele komorek.
                  To akurat prawda - jeśli są promocje takie, że w ramach wymiany telefonu płacę
                  za niego złotówkę...

                  > Rozbijacie sie brykami z zegarami po srodku.
                  Nie mam nawet prawa jazdy, tym bardziej nie mam samochodu.

                  > Pracujecie na laptopach. Po domach rozstawiacie domowe kina.
                  I co jeszcze? Laptop by mi się przydał, ale w domu mam tylko stary, 8-letni
                  model peceta.

                  > Zmieniacie telewizory. Malujecie pokoje na modne kolory.
                  Nie oglądam właściwie telewizji. Pokoju nie maluję - wynajmuję go nie mogąc go
                  przeobrażać, w rodzinnym domu mnie nie ma, a zresztą nie przywiązuję do tego
                  wagi. A co zresztą oznacza wyrażenie "modne kolory"?

                  > A na swięta zamiast kartek wysyłacie do znajomych SMSy.
                  Wysyłam sms-y, ale tylko dlatego, że nie mam czasu na nic innego.

                  >
                  > Ale Trójki ruszyć nie dacie.
                  NIE DAM!
                  > Niech obrasta mchem i plesnieje.
                  Niech rośnie w siłę wracając do dawnej świetności!

                  >
                  > Jasne.
                  >
                  > Gdybyscie Ją naprawde kochali (jak zapewniacie)
                  > to dalibyscie jej szanse na zamiany...ale nie !!

                  Na zamiany??? Wiem, że literówka...Ale zmiany muszą być mądre i na lepsze, a
                  nie na bardzo złe. A jednak ja to radio kocham, jestem nawet jednym z
                  założycieli Stowarzyszenia Przyjaciół, MIŁOśNIKÓW i Słuchaczy Programu III
                  Polskiego Radia (Programu III, nie jakiejś tam TrUjki).

                  > Nie wy ! Zapyziali słuchacze starej Trójki, którzy
                  > OBRASTACIE W TŁUSZCZ - (jak kiedys spiewal Perfect)
                  Wolę być zapyziała niż słuchać tandety. Przynajmniej wiem, że jestem w dobrym
                  towarzystwie.


                  >
                  > Pozdrawiam Wszystkich, nie liczę na zrozumienie
                  > i dopinguję Trójkę do jeszcze wiekszych zmian.
                  >
                  > Dylu
                  >
                  Pozdrawiam, a TrUjkę dopinguję, żeby przestała być TrUjką, a stała się znów
                  prawdziwym, starym, dobrym Programem Trzecim.
                  Tuhanka
                • ajk "tekst ułożył jak umiał"... Łowca Dźwięków :-) 11.02.03, 17:18
                  Witam dżinglowego oprawcę trUjki - nld.com.pl!!!


                  > Gdybyscie Ją naprawde kochali
                  > (jak zapewniacie) to dalibyscie
                  > jej szanse na zamiany

                  "Pan się, inżynierze Mamoniu, troszkę spóźnił na nasze zebranie, w związku z
                  czym nie bardzo jest pan zorientowany w sprawach, które my tutaj
                  poruszaliśmy... Właśnie przed chwilą... Oczywiście, pomijając sprawę, że
                  obowiązuje nas wszystkich punktualne przychodzenie..."

                  Mówiąc krótko: protest słuchaczy zaczął się ponad dwa lata temu - to raz.
                  Czasu na zmiany było aż nadto - to dwa
                  Został zmarnowany - to trzy.
                  W ciągu tych dwóch lat spadł nie tylko poziom, ale także słuchalność - to cztery
                  Czyli "zmiany" są do... no... no?... do czego?... do?... no właśnie - to pięć.
                  Polecam lekturę dwóch największych wątków na forum Radio - to sześć
                  I lekturę stron www.tajniak.pl - to siedem.
                  Bo trzeba wiedzieć, o czym się mówi, skoro nie tylko się mówi, ale i krzyczy na
                  innych.

                  Ale zawsze znajdzie się jakiś "mędrzec", który wpadnie ni w pięć, ni w dziewięć
                  i zacznie wszystko od początku, jak paru innych pół roku temu, rok temu,
                  półtora roku temu... "Bla-bla-bla-zapyziali-bla-bla-bla-frustraci-bla-bla-bla-
                  dajcie-trochę-czasu-bla-bla-bla-wszystko-się-musi-zmieniać-bla-bla-bla-
                  frustraci-bla-bla-bla-skansen-bla-bla-bla...".
                  Przynajmniej dla rozrywki kolejni "mędrcy" mogliby zmienić repertuar. Bo nudno
                  się robi.

                  Oczywiście "mędrzec" nie może sobie oszczędzić także paru epitetów, bo inaczej
                  spać by nie mógł w nocy. A to od Leppera wyzwie, a to inteligencji odmówi, a to
                  obłudnikami nazwie...
                  Wersal po prostu. I zaraz mu lepiej, bo "się poczuł".

                  Związku sentymentu do Trójki ze stanem posiadania nie rozumiem. Zbyt karkołomna
                  to konstrukcja. Prosiłbym więc o jakąś listę, która odpowiednim grupom
                  uposażenia przypisywałaby odpowiednią stację radiową. Ułatwi to współpracę i
                  zapewni dalszy harmonijny rozwój w atmosferze wzajemnego zrozumienia.


                  > nie liczę na zrozumienie
                  Słusznie. Bo sam go nie okazujesz.


                  AJK
                  PS

                  Poza tym, skoro "mędrzec" pisze z "nld.com.pl" to jest strona bezpośrednio
                  zainteresowaną, czyli nieobiektywną.
                  Krótko mówiąc: Nieustraszeni Łowcy Dźwięków wzięli kasę za oprawę dżinglową
                  (kto tu w tłuszcz obrasta?). Nie muszą opieprzać słuchaczy za to, że im się
                  robota szefów trUjki nie podoba. Bo za to Wam nie płacą. Chyba, że za to też??
                  Jak to jest, Jacuś?
                  • quont :-)))))))))))))))))))) 11.02.03, 18:40
                    O ja cię przepraszam!!
                    To się nazywa "załatwić kogoś z klasą".
                    Trafiony-zatopiony, cios w dołek, proszę wynieść
                    znokautowanego łowcę, posprzątać i udawajmy, że nic się
                    nie stało :-)
                    ROTFL!! a wątek sobie zachowam na pamiątkę :-)
                    Brawo AJK!
                    • Gość: JPZ Re: :-)))))))))))))))))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 20:14
                      Czy wpis Dyla można traktować jako oficjalne stanowisko
                      "Nieustraszonych Łowców Słuchaczy"?
                      Niezwykłe podejście do klienta, niezwykłe...

                      JPZ
                      • Gość: obi Re: :-)))))))))))))))))))) IP: *.icpnet.pl 11.02.03, 22:52
                        A coś ta stronka www.nld.com.pl wybrakowana jest, panie Dyloo?
                        Czemu to tylko pierwszą stronę można oglądać, a dalszych linków już nie?
                        Fachowcy?

                        Przepraszam, rozumiem, że byli Państwo zbyt zajęci produkcją tych wspaniałych
                        dźwięków upiększających radio...

                        Ech, fachowcy.....
                        • quont Re: :-)))))))))))))))))))) 11.02.03, 22:57
                          No co się człowieka czepiasz? Przecież tam wyraźnie
                          napisane: "Ułożył, jak umiał". Ile umiał, tyle ułożył :-))
                          Mnie dobiły te "promosy" dla trUjki. Ładne słowo. Nie
                          znałem. Fajnie się nauczyć czegoś nowego :-)
                  • octave Re: 'tekst ułożył jak umiał'... Łowca Dźwięków :- 12.02.03, 01:33
                    Noooo! Brawo. Spokojnie a skutecznie. Choć pewnie i tak
                    nic to nie da, bo i Wartownik i Dyloo stwierdzą, że
                    zostali obrażeni, zwyzywani, obrzuceni kalumniami etc.
                    Jak zwykle w takich przypadkach.
                    Ale mnie się podobało. Gratulacje.

                    Octave
                    • Gość: dyloo ja wiedziałem że tak będzie IP: *.nld.com.pl 12.02.03, 10:09
                      Jest jajo Kochani !
                      Jest jajo !
                      Czad !

                      Pierwszy raz odezwałem się na tym forum.
                      I mam za swoje.

                      Ja Wam tak a Wy mi tak.
                      Ja Wam "muzeum" - Wy mi "holera" pisze się przez "ch".
                      Ja że "tłuszcz" - Wy że "strona nie działa".
                      Ja "Trójka" Wy "TrUjka"
                      Ja "RADIO" Wy "RAAAAAAAAADDDDDDIIIIIIIOOOOOOOOOOOOOOO"

                      Podoba mi się.
                      Adrenalina idzie w górę.
                      Teraz wiem po co tu przesiadujecie.
                      Nie ma nic bardziej podniecającego jak poddać się publicznemu batożeniu.

                      W kwestii radia.
                      Siedzę w tej branży po uszy
                      • Gość: Janusz Re: ja wiedziałem że tak będzie IP: proxy / 10.40.1.* 12.02.03, 10:26
                        Gość portalu: dyloo napisał(a):

                        >
                        > Twierdzę, że ŻADNE ZMIANY nie szkodzą.
                        > Nawet jeżeli są niewłaściwe.
                        > Zawsze wynika z nich postęp.
                        > I o to chodzi !!!

                        Proszę Cię o jedno. Pomyśl chwilkę zanim wciśniesz "wyślij". Posęp pomylił Ci
                        się z ustępem chyba. Gratuluje Trujce stronników.


                      • Gość: MArCello Re: bo chciałeś, żeby tak było IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.03, 10:51
                        > Twierdzę, że ŻADNE ZMIANY nie szkodzą.
                        > Nawet jeżeli są niewłaściwe.
                        > Zawsze wynika z nich postęp.
                        > I o to chodzi !!!
                        Piękna maksyma, myślę że się przyjmie...ale ten postęp do przodu to, czy do
                        tyłu? Czyli też z naszego biadolenia (czyt. niewłaściwego w sumie) wynika
                        jednak postęp...Piękna i pozytywna maksyma...

                        > Pozdrawiam i oświadczam że nikogo z forum RADIO
                        > nie chciałem obrazić.
                        Chyba jednak chęci nie wystarczyło :(
                      • Gość: jarek Re: ja wiedziałem że tak będzie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 11:31
                        Gość portalu: dyloo napisał(a):

                        > Siedzę w tej branży po uszy
                      • Gość: obi Panie "fachowcu" Dyloo, IP: *.icpnet.pl 12.02.03, 12:05
                        Objawiłeś się tutaj i myślałeś, że Cię nikt nie "sprawdzi" i nie zobaczy coż
                        to jest "*.nld.com.pl"?
                        Ja sobie tej przyjemności nie odmówiłem.
                        Zestawiając Twój post z w/w pozostaje mi tylko pokulać się ze śmiechu.
                        I nie chodzi tu o lubienie czy nielubienie Trójki czy trUjki, krytykę czy
                        antykrytykę. Ale o to, że ktoś na własne życzenie robi z siebie osła.
                        No bo przepraszam bardzo, przychodzi "profesjonalista", kolejny "człowiek
                        radia i mediów" i co? I nic! Kicha! To już nawet na prywatnych stronach
                        Tuhanki linki działają!

                        Gość portalu: dyloo napisał(a):

                        > W kwestii radia.
                        > Siedzę w tej branży po uszy
                      • Gość: Szaman no ale... IP: 62.233.167.* 12.02.03, 13:20
                        No w porzadku. Ktos tu moze wypomnial, ze sie cosik pisze
                        przez ch a nie h. Ale ja pytam, czy szanowny Dylo czytal
                        wypowiedz AJK, ktora sie ukazala zaraz pod wpisem Dyla.
                        Jak Dylo nie potrafi znalezc to tu konkretnie:

                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=483&w=4576382&a=4594930
                      • gert Czytaj!!! To ciekawa umiejętność! 12.02.03, 15:23
                        AJK mu o jednym - on o drugim.
                        Szaman ma rację, Dylu po prostu nie przeczytał postu AJK,
                        albo też celowo pominął go milczeniem, bo argumenty były
                        niewygodne.
                        Ale powaliła mnie jedna tez Dyla:

                        > Twierdzę, że ŻADNE ZMIANY
                        > nie szkodzą.
                        > Nawet jeżeli są niewłaściwe.
                        Herostrates też tak mówił. Zmienił trochę pejzaż miasta,
                        usuwając z niego bibliotekę.
                        Nasz sejm też stwierdził, że zmiany są potrzebne i na
                        wicemarszałka wybrał sobie Leppera. Wcześniej mieszkańcy
                        Berlina, znudzeni mieszczańskim politykierstwem wybrali
                        sobie szczupłego gościa z grzywką. A tak, dla zmiany. A
                        ten z kolei zmienilł trochę strukturę demograficzną Europy.
                        Nam po wojnie zmieniono ustrój. Jakiż postęp mieliśmy
                        przez 45 lat - proszę siadać! Aż głowa bolala od tego
                        postępu.
                        A jak szef Dyla dojdzie do wniosku, że dźwięki to nie dla
                        nich i przekwalifikuje firmę na pieczearkarnię to też
                        będzie korzystna zmiana? Aaa... to akurat nie był dobry
                        argument :-)))

                        Dylu, chłopcze nieczytający cudzych postów, kiedy to jest
                        niewygodne:
                        Zmiany niewłaściwe są niewłaściwe. I już. Elementarz.

                        Ale skoro jesteś takim fanatykiem zmian, to zmień swoje
                        postępowanie i przeczytaj post AJK-a. Albo zmień swoje
                        nastawienie do trUjki. Albo nawet zmień się ot tak, dla
                        samej zmiany. Która będzie, oczywiście, korzystna.

                        Niniejszym zgłaszam tekst Dyla o zmianach (i może jeszcze
                        parę innych) do Alternatywnych Srebrnych USt 2003.
                        Zwłaszcza, że to hasło pewnie niedługo zostanie wyryte
                        nad wejściem do trUjki.
                        Bo nieważne jak, nieważne po co? nieważne kto - byle
                        zmieniać. Dla zasady. Wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew
                        faktom, "Byle głośno.... byle dużo... byle głupio..."?

                        Dylu! Zmień się!
          • Gość: Lesiek Re: TENDENCYJNA KRYTYKA IP: 195.205.139.* 10.02.03, 16:22
            Gość portalu: wartownik napisał(a):


            > kto by obecnie lepeiej pelnil jego funkcje. Ta Christina, z playlisty...,
            > musicie sie przyzwyczaic, juz nie ma takich zespolow jak Floydzi, czy
            Zepelini.

            No więc wcale nie byłbym taki pewien, że takich zespołów nie ma. Ale z
            Trujkowej playlisty się o nich nie dowiem.

            L.
          • gert Re: TENDENCYJNA KRYTYKA 10.02.03, 23:52
            > -"fachowcy" (z zalozenia) wam sie nie podobaja,
            Nie podobają? To nie to. Mnie śmieszy fakt wywalania
            starych "Parament Pikczers" i "Fachowców" z anteny, bo
            "to stare dowcipy, które nikogo nie śmieszą", a potem
            opieranie na nich kampanii reklamowej. Śmieszy mnie taka
            "koń-sekwencja". Do samego konkursu nic nie mam. Nie
            słucham, więc mi wisi jak kilo kitu.

            > Wałek
            Jego wybór. Na jego miejscu też bym nie siedział w trUjce
            :-) Wałek!! Nie wracaj! Szkoda by cię było! Przeczekaj
            "dyrekcję" w USA!

            > musicie sie przyzwyczaic, juz nie ma
            > takich zespolow jak Floydzi, czy Zepelini.
            Ojeju! Serio? Floydów nie ma, patrzcie państwo... I Deep
            Purple pewnie też... Punk is dead, Bela Lugosi is dead i
            trzy czwarte sceny polskiej rockowej też is dead? Ino
            Smolik z Rojkiem się ostali. Cudem pewnie.
            Patrzcie, a ja przegapiłem tę hekatombę!

            > a jesli chcecie sluchac takiej
            > klasyki to Pogoda czeka,
            Monty Python: Redaktor: "Zrób sobie własny program, ćwoku
            jeden"? Stare. Było. Dyrekcja też tak mówi, ale na razie
            PR 3 jest publiczny: tutaj to ja płacę im - nie oni mnie.

            > Uwazam, ze cala krytyka Trójki juz dawno
            > stala sie bardzo tendencyja i pewnie
            > nic nie jest w stanie tego zmienic.
            Pewnie, że stała się tendencyjna. Podobnie jak krytyczne
            opinie na temat protestu. Te zawsze były jednakowe i
            tendencyjne. Więc nie rywalizujmy :-))
            Zmienić coś? Pójdźmy na kompromis. Wy zmienicie dyrekcję
            na lepszą, a my nastawienie na pozytywne. Gra?

            A na warcie to się nie pisze na forum, tylko się pilnuje!
            Wróg nie śpi! :-))
            Zwłaszcza, jak się jest "gov", bo odpowiedzialność większa.
            I może z większą sympatią dla tych, którzy płacą nie
            tylko na radio publiczne, ale i na wszelkiej maści "gov"? :-)

          • Gość: wartownik TENDENCYJNA KRYTYKA II IP: *.gov.pl 12.02.03, 09:58
            zostalem uznany za konformiste i waszego przeciwnika przez to, ze nie chce mi
            sie juz wiecej sluchac waszych ciaglych narzekan a to na playliste, kiksy w
            nazwach miejscowosci, kampanii reklamaowych Trójki, czy poczynań dyrekcji.
            Nie znaczy to, ze jestem przeciwko waszej krytyce. Ja tez wolalem Trójke,
            kiedy "Powtorka..." byla o 13, wieczorem mozna bylo posluchac Klubu o ciekawych
            wydarzeniach kulturalnych, kiedy w nocy bralem udzial w konkursach literackich,
            a Kostrzewa byl tylko dobrym poczatkujacym prezenterem puszczajacym dobra
            muzyke (a nie ja teraz zbawca polskiej alternatywy)
            Krytyka jest jak najbadziej potrzebna, poniewaz tylko ona moze budowac klimat
            do roznorakich zmian.
            Mnie chodzi o ta tendencyjnosc, o krorej mowi temat moich postow. By sie jej
            uchronic, proponiowalbym mniej watkow o Trójce, jednak aby byly one bardziej
            merytoryczne i przemyslane. Pewnie pomyslicie, ze warto czepiec sie kazdego
            radiowego kiksu, bo wtedy moze bedzie wieksza szansa na poprawe. Taktyka malych
            kroczkow?
            Kiedyś juz rozpoczalem watek o nowej Trojce, jednak i taka dyskusja nic nie
            dala. Moze sie juz nic nie da zrobic?
            pozdrawiam
            w
            • Gość: MArCello Re: TENDENCYJNA KRYTYKA II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.03, 11:08
              > Taktyka malych
              > kroczkow?
              To już było a i są jeszcze tacy, co tak próbują. Adresatom takich kroczków
              niestety zwisa, albo zależy na czymś zgoła innym (17 mln$ ?).

              > Kiedyś juz rozpoczalem watek o nowej Trojce, jednak i taka dyskusja nic nie
              > dala. Moze sie juz nic nie da zrobic?
              To przykre, ale moim zdaniem tak jest. Jedyne co mogę robić, to wylewać swoje
              żale na tym forum pt. czarna dziura - wszystko wchłonie. Jeśli jakimś dylom się
              to nie podoba, niech słuchają swojej trUjki, a nie czytają frustrata. Kiedy ja
              słuchałem swojego PR3, jakieś tam protesty mnie nie interesowały. Ot tak uwaga
              ogólna.

              pozdr,
              MArCello
            • ajk Re: TENDENCYJNA KRYTYKA II 14.02.03, 04:30
              "Może ja się powtarzam, ale ja nie jestem brzózką!" :-))
              (Kabaret Potem)

              Na forum GW jesteśmy od roku. Wiesz ile _merytorycznych_ wątków zginęło w
              mrokach archiwum? Ostało się parę największych, podtrzymywanych "ku pamięci".
              Reszta materiałów: artykuły z gazet, polemiki, komunikaty, listy oficjalne i
              nieoficjalne, księga gości jest na stronie www.tajniak.pl/protest
              Ileż można w kółko pisać to samo? Ileż można tłumaczyć, wyjaśniać, postulować
              itd. itp.? W końcu od wszystkich można wymagać, żeby poświęcili trochę czasu i
              przeczytali coś, zanim zaczną wrzeszczeć o tendencyjności. Tymczasem jest tak,
              że wlezie ktoś na forum i zaczyna huczeć o zacietrzewieniu, frustracjach,
              drwinach itd. Wtedy zwykle mu się tłumaczy, kto, co, kiedy i gdzie sobie może
              przeczytać. Fajnie, jak przeczyta. Najczęściej jednak tego nie robi.
              Zresztą porównaj swoje własne posty. Pierwszy był po prostu napastliwy - i
              reakcje były takowe. A im dalej, tym spokojniej. Bo tendencyjności nie można
              szukać wyłącznie u nas. Ale wszyscy powinniśmy jej unikać. My, Ty, inni,
              zwolennicy i przeciwnicy zmian. I przede wszystkim ci, którzy te "zmiany"
              przeprowadzają.

              Mniej wątków o trUjce, ale merytoryczne? Zgadzam się. Tylko, że to spowoduje
              powielanie tematów już wielokrotnie powtarzanych. Pamiętaj, że po dwóch latach
              protestu i roku na tym forum ludzie są zmęczeni. I sytuacją w trUjce, i
              tłumaczeniem tego samego od nowa... i od nowa... i od nowa... Bo zawsze
              znajdzie się jakiś "szczypiorek", który wpadnie i zacznie: "dajcie trochę
              czasu"!! Po dwóch latach rzeźni w Trójce (niekonsekwencja w pisowni celowa)!!
              Czy taktyka małych kroczków? Nie wiem. A możemy robić wielkie? Realnie patrząc?
              Jeżeli nawet - to przecież nie na forum. To miejsce do "patrzenia na ręce" i
              odreagowania. A "praca u podstaw" odbywa się gdzie indziej, poza forum. I chyba
              zrozumiałe, że nie wszystkim się tu dzielimy. Wróg nie śpi, co
              jako "wartownik", powinieneś zrozumieć :-))))

              Pozdrawiam. W nadziei, że jak już raz zaczęliśmy rozmawiać spokojnie, to nam
              nie przejdzie?

              AJK

              PS
              Nie mówiąc już o tym, że dla obecnej - pożal się Boże - dyrekcji każda krytyka
              jest tendencyjna. Co było widać po zachowaniu trUjki wobec Fakktów, wobec
              Miecugowa i paru innych "podmiotów wykonawczych" :-))
    • Gość: P-77 Re: nie strzelajcie do orkiestry.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 18:30
      Po pierwsze Niedźwiedź jest świetnym prezenterem.
      Po drugie nie wiem jakim jest człowiekiem i prawdę mówiąc nie interesuje mnie
      to.
      Wiem, że na liście były mało wybredne żarty, ale też nie zawsze tak było,
      kiedyś grepsy pisał Paweł Sito i to były chyba najlepsze lata listy.
      Dowcip z założenia nie jest mądry, ale musi być śmieszny. Żarty z chorób czy
      tragedii takie nie są.
    • gert Prosto z Canossy :-)) 10.02.03, 23:54
      No dobra, dobra. Swoje myślę, ale strzelać do
      Niedźwiedzia przestaję. Bo macie rację - problem leży nie
      w nim, a w dyrektorach i zarządzie. W końcu to oni robią
      te (...) oraz (...) "reformy".
      Zwłaszcza, że zaraz by się zaczęły strzały w innych, a to
      w Kaczora, a to w Kubę, a to jeszcze w kogoś, za to, za
      tamto. To rzeczywiście bez sensu.
      Podczas gdy prawdziwi "kłusownicy-dyrektorzy" grasują
      spokojnie. A gdyby ich nie było - problemu "strzelania do
      orkiestry" też by nie było.

      Uznając, że swoje facet oberwał i chwatit' - ustawiam
      prawidłowo priorytety i dołączam do praktykujących "sezon
      ochronny na niedźwiedzie" :-)
      Orkiestra niech gra (byle porządnie!!).

      I dajcie pyska, ludzie! :-))

      Skruszony
      Gert
      • Gość: astat Re: Prosto z Canossy :-)) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 01:01
        gert napisał:

        > No dobra, dobra. Swoje myślę, ale strzelać do
        > Niedźwiedzia przestaję. Bo macie rację - problem leży nie
        > w nim, a w dyrektorach i zarządzie. W końcu to oni robią
        > te (...) oraz (...) "reformy".
        > Zwłaszcza, że zaraz by się zaczęły strzały w innych, a to
        > w Kaczora, a to w Kubę, a to jeszcze w kogoś, za to, za
        > tamto. To rzeczywiście bez sensu.
        > Podczas gdy prawdziwi "kłusownicy-dyrektorzy" grasują
        > spokojnie. A gdyby ich nie było - problemu "strzelania do
        > orkiestry" też by nie było.
        >
        > Uznając, że swoje facet oberwał i chwatit' - ustawiam
        > prawidłowo priorytety i dołączam do praktykujących "sezon
        > ochronny na niedźwiedzie" :-)
        > Orkiestra niech gra (byle porządnie!!).
        >
        > I dajcie pyska, ludzie! :-))
        >
        > Skruszony
        > Gert


        Jak milo:)) Witamy w koalicji Neandertali z Obroncami Niedzwiedzi.
        W sumie gdy Titanic tonal to tez orkiestra grala... I to jak.

        • Gość: jarek Re: Prosto z Canossy :-)) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 18:43
          Gość portalu: astat napisał(a):

          > W sumie gdy Titanic tonal to tez orkiestra grala... I to jak.
          >

          i zatonął:-(
          "w POPowych rytmach z trUjką na dno"
          j.
      • neandertalski Re: Prosto z Canossy :-)) 11.02.03, 07:13
        no to skoro astat-mój koala'icjant przywołał Titanica, chciałoby sie powiedzieć
        witaj na pokładzie gert;)
        • tuhanka Re: Prosto z Canossy :-)) 11.02.03, 13:47
          Ja też prywatnego zdania nie zmieniam (choć zmodyfikowałam je na nieco
          łagodniejsze), ale podobnie jak Gert, przyłączam się do koalicji spod znaku
          "sezonu ochronnego na niedźwiedzie". Skupmy się ma podstawowym "targecie" ;) -
          czyli na rozróbach dErekcji.
        • gert Re: Prosto z Canossy :-)) 11.02.03, 14:35
          > no to skoro astat-mój koala'icjant
          > przywołał Titanica, chciałoby sie powiedzieć
          > witaj na pokładzie gert;)

          Jasne. Dodatkowa osoba na pokładzie - większe obciążenie.
          Będziemy szybciej tonąć? A potem znowu wszystko będzie na
          mnie :-))) Z drugiej strony - w dobrym towarzystwie można
          się trochę popluskać :-))
          Młodszy marynarz Gert melduje swoje przybycie.

          "bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce...."
          • neandertalski Re: Prosto z Canossy :-)) 11.02.03, 14:47
            no niby tak, tym bardziej, że jeszcze tuhanka na białym koniu... Oj żeby nas
            tylko nikt nie oskarżył o znęcanie się nad zwierzętami;)
          • Gość: astat Re: Prosto z Canossy :-)) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 15:50
            gert napisał:

            >
            > Jasne. Dodatkowa osoba na pokładzie - większe obciążenie.
            > Będziemy szybciej tonąć? A potem znowu wszystko będzie na
            > mnie :-))) Z drugiej strony - w dobrym towarzystwie można
            > się trochę popluskać :-))
            > Młodszy marynarz Gert melduje swoje przybycie.
            >
            > "bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce...."

            Nic na Ciebie nie będzie, my też niespecjalne marynarze i jeszcze ten koń na
            pokładzie. Ale jak tonąć to z klasą, co nam zostało?
            Może choć konia uda się uratować... I ideę...

            • tuhanka Re: Prosto z Canossy :-)) 11.02.03, 16:37
              Gość portalu: astat napisał(a):

              > gert napisał:
              >
              > >
              > > Jasne. Dodatkowa osoba na pokładzie - większe obciążenie.
              > > Będziemy szybciej tonąć? A potem znowu wszystko będzie na
              > > mnie :-))) Z drugiej strony - w dobrym towarzystwie można
              > > się trochę popluskać :-))
              > > Młodszy marynarz Gert melduje swoje przybycie.
              > >
              > > "bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce...."
              >
              > Nic na Ciebie nie będzie, my też niespecjalne marynarze i jeszcze ten koń na
              > pokładzie. Ale jak tonąć to z klasą, co nam zostało?
              > Może choć konia uda się uratować... I ideę...
              >
              Mój biały rumak świetnie pływa, a ja podobno jestem niezatapialna ;) W razie
              czego wezmę ideę na swoje barki, ze mną nie utonie ;)) (a tak poważnie, skoro
              nawiązujemy do pływania, rzeczywiście woda to taki żywioł, co zawsze mnie
              wypycha na powierzchnię, nie mam szans na utonięcie). Gdzieś mi się kołacze po
              głowie taka legenda z książki, którą czytałam w dzieciństwie. Był tam statek,
              który zaczął tonąć aż osiadł na dnie. Wszyscy zrezygnowani siedzą, mówią, że to
              koniec, aż tu nagle słyszą donośny głos przekrzykujący wzburzone fale: "Jeszcze
              nie wszystko stracone, musicie wziąć się do roboty, poprawić popękane wręgi
              (czy jak tam się to nazywa), załatać dziury itp., a statek znów wypłynie." Baśń
              kończy się opisem, jak marynarze zrywają się do walki, naprawiają statek, a on
              wypływa znów na powierzchnię, znów odzyskuje swoją świetność. Morał z tego taki
              - jeszcze nie wszystko stracone! :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka