Gość: astat
IP: *.wat.sdi.tpnet.pl
05.03.03, 23:12
Polecam artykul Andrzeja Zybertowicza w Rzeczpospolitej 'Demokracja w sieci'.
Zalaczam fragment:
'W warstwie medialno-kulturowej sieć* gwarantuje, że funkcje czwartej władzy
będą realizowane tylko szczątkowo, w formie igrzysk. Media szczekają, by
zachować atrakcyjność rynkową, a karawana bezkarnych zawłaszczeń idzie dalej.
W radiu (nie tylko Zet) coraz więcej muzyki, coraz mniej reportaży
społecznych; telewizja zwana publiczną ściga się o oglądalność z mediami
komercyjnymi.'
*Siec - antyrozwojowa siec pasozytniczych ukladow interesow w III RP
Jak to kiedys bylo? Panem et circenses?