Dodaj do ulubionych

Kąpiel we fleszach

IP: 80.55.5.* 21.09.06, 00:36
Treść
Obserwuj wątek
    • Gość: pawcio Kąpiel we fleszach IP: *.aster.pl 21.09.06, 07:54
      To rzeczywiście swietnie napisane. Szczególnie, gdy się czyta to na głos. Mam
      płyty z nagraniami autora, czyta to bardzo dobrze, z przyjemnościa się tego
      słucha. Dla mnie ta proza przypomina trochę prozę Gombrowicza, czasami
      Białoszewskiego. Ale to jest jednak coś innego. Bardzo dobry wybór
      bohaterów/ek.Jednak sam musze przyznać, że pierwsza informacja, że to o ciotach
      mnie odrzucała. Musiałem to usłyszeć, żeby uswiadomić sobie, że to nie jest o
      ciotach. Że to o nas samych, którzy próbujemy wydobyć się z nicości, z
      szarzyzny życia, z odejścia w zapomnienie.

      Autorowi współczuję, bo co można po czyms takim napisać? Postawił wysoko
      poprzeczkę i co teraz?

      Mam jednak nadzieję, że talent autora znów się nam objawi, czego sobie i
      wszystkim życzę!

      p.
    • Gość: TakaGaleria [...] IP: *.ztpnet.pl 21.09.06, 09:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • okinawaoneway Kąpiel we fleszach 21.09.06, 15:01
      Bardzo dobra ksiazka! Stylistycznie, jezykowo swietna i to trzeba podkreslic...
      Trudno bowiem napisac "nie-kicz" w takim temacie! A reszta... ochydnie
      fascynujaca! Mialam wrazenie jakbym wnikala w cos, w co zupelnie mi nie
      wolno.Tak jak spoglada sie na cos surrelistycznego,wybiegajacego poza normy i
      wie sie ze nie powinno sie spogladac ale nie mozna sie opanowac i stara sie
      chociaz podgladnac! Dodatkowej pikanterii dodaje fakt,ze sama pochodze z
      Wroclawia... ale to juz inna historia...
    • Gość: ciocia kasia Kąpiel we fleszach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 16:57
      dla mnie mistrz słowa nie ma co!
    • Gość: tulipanna Kąpiel we fleszach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 17:16
      Książka dobra, natomiast autor fascynujący-czytam drugi z nim wywiad (poprzedni
      w wysokich o..)i po raz kolejny myślę, że ten facet to duża osobowość.
      Podziwiam.
    • Gość: dr_au Kąpiel we fleszach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 17:17
      Dobra książka. Jedna z takich, które zostają w pamięci. Tematyka mnie odrzucała,
      zwłaszcza jak przeczytałem entuzjastyczną recenzję typu "pierwsza polska powieć
      gejowska" (i to chyba w GazWybie było). Przeczytałem dopiero, jak poleciła mi ją
      znajoma i było warto.
    • ppo Kąpiel we fleszach 21.09.06, 17:33
      Nie kupię książki człowieka, który posługuje się kolokwializmami rodem z gwary
      więziennej.
    • Gość: pani Ala Kąpiel we fleszach IP: *.dsl.mbay.net 21.09.06, 17:53
      powiem Wam legnicka historie tej ksiazki: poszlam w czercu 05 do duzej legnickiej ksiegarni, szukam
      na stole z nowosciami, ale nie ma. Pytam mlodego i ladnego sprzedawce, ale zapomnialam i nazwiska
      autora i tytulu (o ksiazce przeczytalam w Wyborczej), wiec mowie mu, ze taka nowa ksiazka, o
      wroclawskich pedalach, wielki debiut itp. Chlopak lekko zbladl, popatrzyl na mnie ze strachem w
      oczach, rozgladnal sie na boki i zawolal szefowa. Szefowa pokiwala glowa, westchnela i zaprowadzila
      mnie do dzialu literatura, gdzie w najdalszym rogu ksiagarni, na samym dole, tuz przy podlodze stal
      sobie jeden (jeden) egzemplarz ksiazki. Ja oczywiscie od razu zapytalam, czemu tej nowosci nie ma na
      stole z nowosciami. Pani popatrzyla na mnie smutno i powiedziala: "chyba pani rozumie".
      W Legnicy od tamtej pory nie bylam, ale ciekawa jestem, gdzie teraz ksiazka stoi, albo gdzie bedzie
      stac lub lezec jak autor dostanie Nike, czego mu serdecznie zycze.
      Szczegolnie, ze to ksiazka o Legnicy!!!:)
    • kubissimo Kąpiel we fleszach 21.09.06, 18:13
      chich, ta opowiesc z Legnicy cudowna :)))
    • losiu4 Kąpiel we fleszach 21.09.06, 18:31
      co, wyborcza... Promowana usilnie przez Was gejowska kniga nie sprzedaje się za
      dobrze?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: jakema Kąpiel we fleszach IP: 81.190.83.* 21.09.06, 18:31
      Ja dotychczas jedynie sluchalam Lubiewa we fragmentach, ale znalazlam je gdyz
      wczesniej przeczytalam inna ksiazke P. Witkowskiego- Fototapete. Pierwsza jej
      opowiesc rozbawila mnie do łez( choc zabawna sama w sobie to ona nie jest,
      jedynie jezyk) Pierwsze zdanie sprawilo juz ze gleboko sie zainteresowalam ta
      pozycja. Polecam i Wam.
    • Gość: czarka pan witkowski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.06, 19:14
      Cóż. Michał Witkowski kreuje się , czy jak to sie teraz mówi - lansuje.
      Zasłania się dobrem książki, promocją, ale wydaje się, że tu chodzi o lans sam
      w sobie. Zawsze był odbierany wśród moich znajomych jako zarozumiały bubek. Co
      to za znajomi? Wszyscy byliśmy - pan witkowski także - na jednym roku studiów.
    • Gość: Lulka Mortese Kąpiel we fleszach IP: 83.238.229.* 21.09.06, 19:34
      KOCHAM PANA,PANIE WITKOWSKI!!!Czytam tenże artykuł,i marzę,marzę aby ujrzeć
      pańską boską twarz...Królu Złoty!(to nie są żarty...)
    • Gość: gosc Kąpiel we fleszach IP: 89.100.21.* 21.09.06, 20:24
      a mnie sie podobala, ale tak troche. dobrze napisana, nawet bardzo, ciekawa
      opowiesc, ale marzylam zeby juz sie skonczyla bo taka byla troche przydluga...
      jednakowoz w czasach dzisiejszych, gdzie jakos nie moge juz znalezc pozycji
      typu prawieku czy innego pilcha, to bylo interesujace literacko przezycie.
      pozdrawiam pana w.
    • Gość: katie niedowartościowany??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:27
      W tym wywiadzie na pierwszy plan wysuwa sie brak pewnosci siebie autora...nie
      wyobrażam sobie aby współczeny pisarz, ktory chce cos powiedziec o dzisiejszym
      świecie mogł być tak przewrażliwony na temat własnej osoby, tego co sie o nim
      mowi.. bynajmniej nie jest to efekt wrazliwosci artystycznej ale jakiejs
      niesmiałosci, niedowartościowania czy niedojrzałosci...napisał ksiazke i niech
      sie cieszy ze wogule ktos ją przeczytał.... przeciez to znaczy ze kogos
      zainteresowała.... kogo obchodzi co mowia media, krytycy i inne gady...
    • Gość: Ja To "dzielo" to poprawne politycznie szczyny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:17
      To "dzielo" to poprawne politycznie szczyny...
    • Gość: enTY Kąpiel we fleszach IP: 212.75.100.* 21.09.06, 22:34
      michaska troche sie chyba przecenia porownujac z najwiekszym prozaikiem
      zmierzchu zachodniej cywilizacji
    • antidotumm Kąpiel we fleszach 21.09.06, 23:07
      Ha! Przeczytalam jednym tchem.
      A odczucia mialam takie, jakie mialam kiedy w wieku 14 lat dorwalam "Dekameron"
      Bocaccia!
      Nie bede wypowiadac sie o Witkowskim, bo w literaturze dzielo jest wazne, nie
      autor. Autorzy zazwyczaj swoim dzielom do piet nie dorastaja (Tolstoj,
      Dostojewski itp)
    • ojciec_rereredaktor Wybaczcie ale NIKE została zamordowana 21.09.06, 23:32
      mordercami są Masłowska i ten... jak mu tam? skończyłem na 5 stronie. JAk
      wiekszosc
    • u2_pati Kąpiel we fleszach 21.09.06, 23:34
      Znakomita książka!Przeczytałam jednego dnia!Zachęcam znajomych aby skosztowali
      Witkowskiego.Ja miałam poczucie, kiedy to czytałam,że to nie tyle "wiekopomne
      dzieło":) ale coś świeżego. Pisanie o czymś istotnym (nie o ciotach lecz o
      Polsce właśnie-sic!) w stylu nieco prześmiewczym, humorystycznym, z
      przymrużeniem oka, ale jakże wrażliwym, jeśli się tylko dostrzeże to, co autor
      zawarł na kartach "Lubiewa" (choćby historia Dżesiki Masoni!). Nie drętwe
      ględzenie, ale kunszt przewrotego operowania słowem!Gratulacje Michale
      Witkowski!Mam nadzieję,że uzyskam kiedys Pana podpis na własnym egzemplarzu:)
    • melsztynska Kąpiel we fleszach 21.09.06, 23:52
      co to, zawiść ze jemu się udalo a wam nie? nb. zarozumiali bywamy wszyscy
    • melsztynska Kąpiel we fleszach 21.09.06, 23:56
      a Slowacki, Gombrowicz, Schulz? - może nie warto się tak pohopnie przyznawać
      do problemów z wyobraźnią
    • Gość: Ja Kąpiel we fleszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 00:23
      Ja dobrnalem dalej, ale caly czas czulem sie jakbym nurkowal w szambie. W koncu
      wrzucilem ja tam gdzie miejsce takich "dziel", czyli do kosza.
    • Gość: lze_elita Dajcie spokoj: chlopak musial sie lansowac, by ze IP: *.range86-139.btcentralplus.com 22.09.06, 01:49
      swojej tworczosci WYZYC. Motloch chce igrzysk, a wiec autor mu igrzyska daje
      i...dzieki temu sie sprzedaje. I ma na chlebus, a nawet i maselko. Czesem:)
      I prosze mi tu nie pieprzyc o ideach i idealach - autor tez czlowiek, tez ma
      prawo zyc, ma prawo sie dobrze ubrac, podjesc cos smacznego, powozic tylek na
      jakis czterech kolkach. A nie musialby sie medialnie prostytuowac, gdybyscie
      wy, czytelnicy, tego nie chcieli. Gdybyscie potrafi sami odszukac w ksiegarni
      powiesc wartosciowa, zamiast konsumowac to, co media wam do skonsumowania
      podaja. I tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka