Gość: Nobliwy IP: 195.150.224.* 02.01.07, 22:02 wątek chłopców z Babela z pewnością nie był afgański, rzecz się dzieje przecież w Maroku... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: XYZ Otwarcie Ameryki IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 02.01.07, 22:33 Tak, niewątpliwie wielkie dzieło ten Babel. Onanizujący się Marokańczycy, Japonki latające bez majtek, wszytsko oblane patetycznym sosem i sztucznymi lzami. Bylem zdegustowany - a tu czytam ze to glowny kandydat do wszystkich nagrod. Byc moze jest to symbol czasow w ktorych zyjemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Czy autor widział filmy, o których pisze? IP: *.acn.waw.pl 03.01.07, 16:15 Infiltracja rozrywkowo traktuje temat, Babel ma wątek afgański. Wolę dalej nie czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pff Otwarcie Ameryki IP: *.181.219.81.magma-net.pl 03.01.07, 20:28 "Tajemnica Brokeback Mountain" osiągnęła kultowy status...? Naprawde chyba coś ze mną nie tak bo ten film dla mnie był naprawdę średni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja, Jaś z lasu Otwarcie Ameryki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:28 co za idiota to pisał? wstyd, i jeszcze wierszówkę skasował... Naprawdę żenujący poziom, do przedszkola autora wysłać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryczypisk Otwarcie Ameryki IP: 62.233.214.* 03.01.07, 20:33 Cały artykuł jest napisany przez osobę niekompetentą, albo całkowitego ignoranta. Nieznajomość filmów jest po prostu rażąca, a podejście typowo na "odwal się". Chociaż moim zdaniem taki artykuł jak i nominacje, tu zwłaszcza piję do Inarritu. "Babel" to film, który tanimi sztuczkami i naciąganym scenariuszem robi z widza kompletnego idiotę, epatując do tego tanią sensacją, wymuszając empatię czy wręcz o nią żebrząc. Hasło: "że Hollywood produkuje wciąż wybitne artystycznie filmy dla wyrobionej widowni." to już dla mnie pijacki bełkot, bo moim zdaniem są to pseudoartystyczne gnioty dla dorastających amerykanów a miarodajność oskarów jest odwrotnie proporcjonalna do wartości filmu. Główne kategorie są raczej przewidywalne, a kategorii w których nie można polemizować z werdyktem ubywa z roku na rok. "Widmo wojny w Iraku" również zakrawa co najmniej na spłaszczenie tematu, ponieważ jest to raczej krytyka całej polityki amerykańskiej, czy też próba analizy głębokiego podziału, który ma miejsce w społeczeństwie amerykańskim. Nie chcę powiedzieć, że nominacje dostają filmy niewartościowe. Chodzi mi o to że presja przemysłu już dawno wypaczyła wyniki gal oskarowych i ujmowanie tego w hasło "wyrobiona widownia" to nadużycie. Dobra, odreagowałem. Dziękuję i przepraszam za najście:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo INLAND EMPIRE IP: *.devs.futuro.pl 03.01.07, 20:39 a gdzie INLAND EMPIRE Lyncha?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pisio Infiltracja to remake korańskiego filmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:41 Ta "cudowna" Infiltracja to remake koreańskiego filmu sprzed paru lat Infernal Affairs - i ten film dostaje nominacje do Oscara ? Żenada. P.S Polecam koreański oryginał - Infernal Affairs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kblau Otwarcie Ameryki IP: *.gdynia.mm.pl 03.01.07, 20:51 sam jestes koreanski... infernal affairs jest z hongkongu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pisio Otwarcie Ameryki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:56 sam jestes koreanski... infernal affairs jest z hongkongu ale mi dowaliłeś nie ma co, ha ha, lepiej być koreański niż polskim d...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Otwarcie Ameryki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 21:23 Własnie ehh gryzipiorki !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj polecam 03.01.07, 21:34 Serdecznie polecam 2 filmy: Mala Miss i Listy z Iwa Jima. Mala Miss widzialem i bardzo mi sie film podobal. Jest sarkastyczno-smieszny i bardzo inteligentny. Nie jest anty-amerykanski (jak napisano w artykule), ale satyra dotyczy dosc typowych aspektow zycia w Stanach. Taka jest jednak funkcja komedii. Przeciez nikt Misia, czy Alternatywy 4 nie nazwalby filmami anty-polskimi. Wydaje mi sie, ze film moze miec spore szanse na Oscara. Jest typem ambitnego (choc bardzo smiesznego) nisko-budzetowego filmu z dobra/bardzo dobra obsada aktorska. Listow z kolei jeszcze nie widzialem. Polecam jednak dlatego, ze czytalem bardzo dobre recenzje w prasie azjatyckiej (Chiny i Hong Kong - czasopisma angielskojezyczne). Podobno Azjaci, a szczegolnie Japonczycy sa zachwyceni tym filmem. Dlatego jestem na 100% pewien, ze warto go zobaczyc. Dla nieznajacych historii - zginelo tam 20000 tys. Japonczykow w przekonaniu, ze bronia strategicznego punktu, kluczowego dla calego Imperium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s1nn3r Otwarcie Ameryki IP: *.chello.pl 03.01.07, 21:38 Zgadzam sie ze Infiltracja to niestety ale zalosna, spartaczona, beznadziejna i nieudolna wersja filmu Infernal Affairs infernal.affairs.piekielna.gra.filmweb.pl/. Az zal ze taki mistrz kina jak Scorcese tak spartaczyl to swietne dzielo. Wersja z Hongkongu jest dla mnie wsrod 5 najlepszych filmow sensacyjnych jakie ogladalem w swoim zyciu a widzialem duzo :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnoj komuny wy tepe kmioty prlu IP: *.hsd1.or.comcast.net 03.01.07, 22:29 w hollywood produkuje sie filmy dla masowego widza, bo film jest produktem komercyjnym ktory ma przynosic zysk, tylko polski kmiot moze mowic o "wyrobionej widowni" "artystycznym filmie" "koneserach" itp, itd, jestecie palantami pokomuny dobrymi do urzyzniania gleby, wy tepe kmioty, nie analizujcie ameryki bo wasze ograniczone lby nie sa w stanie pojac swiata nie zkazonego komunistyczna zaraza. do obory przasne mordy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: politruk Infiltracja to nieudolna KOPIA Infernal Affairs IP: *.ha3.agh.edu.pl 03.01.07, 22:41 "Infernal Affairs" to bardzo dobry film Z HONGKONGU (a nie Korei!!). Moim skromnym zdaniem Scorsese spartaczył robotę podczas zżynania. P.S. Kilka pytań do autora artykułu: 1. "hispanizacja" czy "latynizacja" Holywood (przypominam: Meksyk nie jest już od bardzo dawna kolonią Hiszpanii) 2. Gdzie jest "afgański wątek" w "Babel"? 3. Kiedy była ta scena: "W jednej ze scen "Infiltracji" mafioso zrzuca z dachu ciało detektywa, które rozpada się na strzępy"?? Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek "Sztandary Ojcow" i "Apocalypto" 03.01.07, 23:26 najlepsze filmy 2006 roku (plus jeszcze "Happy Feet", w innej troche kategorii). A krytycy filmowi z GW notorycznie nie ogladaja filmow, o ktorych pisza - po prostu czytaja recenzje zachodnie na internecie i okraszaja wlasnym snobizmem, nadeciem i zlosliwoscia. W szczegolnosci zawsze robili to Szczerba i Mossakowski, teraz jest jakis nowy mlody zdolny, rownie obrzydliwy co poprzedni. Ja mam swoja metode - jesli GW wybrzydza, to jest to na pewno dobry film, trzeba isc. Jak GW chwali, to sie wystrzegac, albo przynajmniej najpierw popytac znajomych. Z reguly KAZDY widz ma wiecej gustu niz ci panowie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divad Otwarcie Ameryki IP: *.chello.pl 03.01.07, 23:43 hehe, Apocalypto jako jeden z najlepszych filmow roku? buahaha, motyw "zabili go i uciekł". no tak, to zasługuje na takie miano... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . faworyt na miare "Broke Back Mountain? IP: *.demon.nl 03.01.07, 23:49 ale o ile sie nie myle to zwyciezyl "Crash" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wombat Otwarcie Ameryki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:55 He, powinieneś raczej oglądać raczej filmy lżejszego kalibru, Babel to rzeczywiście bardzo dobry, udany film i sprawnie poprowadzony film z dokumentalnymi inklinacjami, a jeśli cię zdegustowały wstawki o których piszesz, to tylko o tobie świadczy, a nie o flmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kto to wymyślił Polscy żołnierze w rogatywkach w gettcie IP: 80.50.255.* 04.01.07, 01:00 warszawskim tłumili powstanie żydowskie(1943),tak było to pokazane w filmie amerykańskim "Holocaust" z lat 70-tych,czy gdzieś można zobaczyć kadry z tej sceny,może ktoś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sffan brak sf - zwnu nuuuda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 01:26 oczywiscie crap o stosunkach miedzyludzkich,problemach milosnych ... ehhh zygac mi sie chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Otwarcie Ameryki IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 04.01.07, 01:33 Rozumiem ze jak zwracam uwage na niepotrzebne zupelnie do niczego notoryczne rozbieranie nastolatek na ekranie, to zle o mnie to swiadczy bo czlowiekowi "nowoczesnemu" nie "wypada" degustowac sie zadnymi przejawami epatowania go erotyka. Przepraszam ale jestem zascisankowy w takim razie. Notabene ciekawe bylo przeczytac wywiad kiedys z Paulina Mlynarska ile kosztowaly ja wowczas natolatke rozbierane sceny w Kronice Wypadkow Milosnych. One tez mnie niestety wtedy zdegustowaly, musze przyznac... A w tym 'Bablu' wg mnie na prawde dobry i ciekawy jest tylko watek mexykanski, pewnie dlatego ze rezyser z tamtad. Szczegolnie jak sie siedzi w Los Angeles nad granica mexykanska i sie tam nie bylo nigdy, jak ja, to ma sie takie poczucie ze to jest jakis tajemniczy swiat jak Rosja czy Bialorus dla ludzi w Polsce. Szkoda ze film nie skupil sie na tym watku bo pozostale sa kiczowate i jak pisalem nieporrzebnie uertyozowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eve Otwarcie Ameryki IP: *.hsd1.de.comcast.net 04.01.07, 01:42 kto tlumaczyl tu tytuly filmow??? Czas na nauke angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazda Otwarcie Ameryki IP: *.izacom.pl 04.01.07, 01:51 infiltracja rozrywkowo podchodzi do temtu? Rzeczywiscie bardzo przypomina naga bron :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Los Angeles Otwarcie Ameryki IP: *.socal.res.rr.com 04.01.07, 02:02 Baabel podobno dobryfilm , nie widzialem ale dobry jest The Good Shepherd o narodzinach CIA z Matt Damon i Angelina Jolie , Matt jest bardzo dobry , no i dobry Leonardo w The blood diamond, Hudson w Drem girls jest patetyczno histeryczna ,dla mnie bylo to wrecz zenujace ogladac jej scene rozpaczy jako odtraconej przej Foxa, ktory tez byl lepszy w Ray Charles, generalnie nie lubie czarnej muzyki z Dreamgirls, Beyonce knowles nie jest gwaizda (a przeciez grala Donne Summer) co nie znaczy ze nie uwielbiam Ray czy Aretha Franklin MArvin Gay I Michael, The Departed jest dobry ale nie super, Happy Feet moze byc lepszy byl Ice Age, reszta to takie sobie, nie ma co sie zchwycac Odpowiedz Link Zgłoś