Gość: Azazel IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.01.07, 20:36 Cóż, niektórzy czują się dobrze z łańcuchami na rękach.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: war Miasto jako eksperyment IP: *.aster.pl 20.01.07, 09:02 Nie za bardzo rozumiem zarzuty dotyczące tych miast - autor pisze, że eksperyment się nie udał, ale: "A jednocześnie podczas badań socjologicznych okazuje się, że Chandigar jest uważany przez mieszkańców Indii za jedno z najlepszych miejsc do mieszkania"? Czyli 'socjologowie' uważają, że te miasta są nieudane a ludzie że są ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhmm... Miasto jako eksperyment IP: *.chello.pl 20.01.07, 10:01 takimi eksperymentami na trochę mniejszą skalę mogą być sypialniane osiedla w większości naszych miast., a w tej chwili ulice starówek bez sklepów ale z filiami banków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Miasto jako eksperyment IP: *.popl.cable.ntl.com 21.01.07, 10:30 takim eksperymentem w pięknym kraju na P. był 400 latek temu Zamość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arch probować na myszach!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:56 Kazdy projekt architektoniczny i urbanistyczny, jesli tylko wylamuje sie z powszechnie przyjetych kanonow - jest rodzajem eksperymentu. Autorka zadaje dosc bezsensowne pytanie, czy utopie architektoniczne powinny byc testowane na ludziach. Odpowiedz jest oczywista: utopie architektoniczne nalezy testowac na myszach. A jak myszy powiedza, ze w danej utopi wszystko gra - wygoni sie z niej myszy i wprowadzi ludzi. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moniek Miejskie eksperymenty w Europie IP: *.011-145-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.07, 00:42 Autorka zdaje sie nie wiedziec, ze jednym z najwiekszych eksperymentow tego typu jest nowoczesny Sztokholm, gdzie od lat 1930.. konsekwetnie rozdzielano przestrzenie mieszkalne od produkcyjnych i handlowych. W rezultacie w wielu idyllicznych dzielnicach nie ma sklepow, albo sa one to nieliczne sklepy miniaturki. Po zakupy trzeba jezdzic niejednokrotnie wiele kilometrow albo nawet do sasiedniego miasta, zamiast po prostu przejsc "na druga strone ulicy"..jak to sie nadal odbywa w Polsce. Podobnie z lokalizacja miejsc pracy. Od jakiegos czasu panuje tu nadwyzka lokalow biurowo-produkcyjnych, cale domy w przemyslowych dzielnicach zieja pustkami. Jednoczesnie brak jest mieszkan, ale oczywiscie jest "nie do pomyslenia" by w pustych biurowcach mogli zamieszkac ludzie... Rezultat: Sztokholm jest pieknym, malowniczym, ale rowniez niewsamowicie nudnym miastem, w ktorym kazda oddolna inicjatywa zostanie zawsze w przewidywalny sposob zamrozona przez plan "idealnego" rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan.kulczyk Miasto jako eksperyment IP: 201.250.17.* 22.01.07, 15:54 Brasilia jest swietnym miastem do fotografowania. Zwiedzanie wylacznie na rowerze lub samochodem, chodzic jest tam nudno (wciaz prosto i prosto) oraz meczaco. Mieszkac bym tam w zyciu nie chcial, to miasto strasznie odhumanizowane, ludzie poruszaja sie glownie na trasie dom-praca. Jedyna zaleta dla Brazylijczykow jest taka, ze z uwagi na rozplanowanie ogromnych przestrzeni odgornie, slumsy musialy utworzyc sie b. daleko od centrum, w odroznieniu od wielu innych miast w Brazylii, gdzie czasem sa w centrum wplecione lub blisko od niego polozone. Tak wiec menel w Brasilii musi wydac 2-3 reale na bilet autobusowy, zeby przyjechac do miasta i kogos skroic. To jedna z niewielu zalet, jakie znalazl moj znajomy mieszkajacy tam na stale. Odpowiedz Link Zgłoś
grimperpl Miasto jako eksperyment 22.01.07, 15:58 Zauwazam niepokojacy trend w Wyborczej: autor tekstu o architekturze nie ma o tej dziedzinie zielonego pojecia, cytuje anonimowe teksty najczesciej pisane przez osoby nie znajace sie na architekturze czy urbanistyce i w efekcie z tekstu niewiele wiadomo. Co mozna napisac naszej niedouczonej pani dziennikarz (mam nadzieje ze czyta komenty)? 1. Wlasciwie wszystkie zalozenia urbanistyczne sa wzietymi z glowy systemami idealnymi. I miasta rzymskie, i sredniowieczne - stanowiace do dzis osnowe wiekszosci miast Europy, zakladane byly w bardzo konkretny sposob i widac te systemy urbanistyczne do dzis (vide Paryz!!) 2. Trudno oceniac w jakikolwiek sposob Brasilie i Chandigarh. W piewszysm z tych miast malo kto byl, a w drugim pewnie nikt. Juz nie mowiaz o mieszkaniu tam przez jakis czas. Wszelkie badania sa abstrakcyjnymi liczbami. Mofort mieszkania gdzies nie tylko zalezy od planu miasta, ale tez od tego jak wladze panuja nad jego rozwojem. Pierwotny plan to tylko sonowa ktora trzeba umiejetnie rozwijac. 3. Ludzie zazwyczaj lubia konkretne rozwiazania urbanistyczne. Nie spotakalem rodowitego mieszkanca Tychow, ktory nie lubilby swojego miasta (uwaga dla pani 'dziennikarz' - Tychy to miasto idealne z komunistycznej Polski), gliwickei WIlcze Gardlo jest dzielnica elitarna, swoich zwolennikow maja katowieckie wielkie osiedla, budowane z jaka konsekwencja - Tysiaclecia i Paderewskiego, i powoli przezywaja renesans Koszukta i krakowska Nowa Huta. Nie spominajac juz, ze wielu szarych obywateli uwaza, ze jedyny rozsadny kawalek Warszawy to MDM. 4. Najwiekszy eksperyment urbanistyczny to oczywiscie Paryz - przebudowany przez barona Hausmanna w polowie XIX wieku. Nikt nie jest w stanie sobie wyobrazic tego miasta bez wiekich alei i gwiazdzistych placow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Miasto powinno mieć przede wszystkim dobrze IP: *.icm.edu.pl 22.01.07, 16:33 zaplanowany układ komunikacyjny, projekt nie powinien jednak ingerować we wszystko bo potem powstają potworki w rodzaju Chandigar czyli zlepku nowoczesnych wiosek. Chyba tym się różni miasto od wsi że jest tam różnorodność i miejsce np na niszowe kluby. A jak to zrobić w takim mieście skoro "każdy sektor jest autonomiczny i taki sam"? Panów projektantów, zwłaszcza tych "nowoczesnych" tworzacych miasta abstrakcyjne zapraszam do gry SimCity -tam mogą sie bez szkody wyżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Podobnie zaprojektowany był Ursynów IP: *.crowley.pl 22.01.07, 16:38 Idea architektury i infrastruktury Ursynowa była naprawdę bardzo nowoczesna i przemyślana. Poniekąd przypominała pomysł z Brasilii. Niestety wykonanie nie do końca się udało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixel Miasto jako eksperyment - strasznie kiczowate IP: *.ri.ri.cox.net 22.01.07, 17:16 bezguscie Odpowiedz Link Zgłoś
yrzyk A ja najlepiej... 22.01.07, 17:50 ... się czuję na Gdańskiej starówce... miasto musi mieć klimat, coś nieuchwytnego, a nie być mieszkalno-pracowniczym kombinatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WarszaWsiok I tak Warsiawa jest najpiękniejsia . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 18:35 Odpowiedz Link Zgłoś
troll7777 Corbu nie projektowal NYC a jaki pasztet! 22.01.07, 19:02 po malych poprawkach 'lotniczych' troche mniej kluje w oczy i Pana Boga w piety! haah haha! - jak rezonowalo woow echo z filmu o dwoch takich.... no bo manhattan nie byl projektowany z rozmyslem tylko za sprawa chciwosci i pychy - i tez wyrosl na monstrum! hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kefir Nie Chandigar, ale Chandigarh IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.07, 19:22 To po pierwsze. Powtarzanie w kółko tej samej błędnej pisowni przez cały tekst sugeruje, że autor przepisał opinie z jakiegoś mało wiarygodnego źródła. Niedawno byłem w Indiach, między innymi w Chandigarh. Poznałem także dobrze kilka osób z tego miasta. Wszyscy zgodnie twierdzą, że to wspaniałe miejsce do życia. Nie jest wcale pozbawione przestrzeni publicznej a sektory nie są od siebie odizolowane, za to pełne jest ciekawej architektury i sztuki nowoczesnej, a także zieleni. Poza tym, jak na Indie, jest tam wyjątkowo czysto, a cyrkulacja powietrza jest bardzo dobra. Wreszcie: sektory w C. nie zostały zaprojektowane jako więzienia. Wszystkiemu przyświecała jasna wizja: z każdego mieszkania w każdym sektorze do szkoły, sklepu, stacji benzynowej, kolejowej itp. musi dać się dotrzeć w określonym, krótkim czasie, co ograniczy niepotrzebny ruch samochodowy (jeśli wszędzie da się dojść w 10 minut, to po co jechać?) i równocześnie "wyciągnie" ludzi na ulice, miasto będzie żyło. Jak na razie, a minęło już kilkadziesiąt lat, zdaje to wspaniale egzamin. Poza tym Chandigarh nie obrasta marnymi osiedlami na przedmieściach czy typowymi indyjskimi bazarami. Jego struktura zamyka się w blisko setce sektorów, a miasto nieodmiennie liczy niecały milion mieszkańców. Jedyną poważną wadą, jaką przywołują jego mieszkańcy, to rozmiar całego miasta - gdy ma się przyjaciela w dalekim sektorze to dojazd do niego może zająć dobrą godzinę. Ogólnie jednak byłem zauroczony Chandigarh... Zresztą dopóki nie pojedzie się do Indii to nie zrozumie się nigdy, jakim fenomenem jest takie zaprojektowane miasto właśnie tam, a nie gdzie indziej. PS. Autorce radzę w Indiach poszukać jeszcze jednego "idealnego" miasta:) Znajdzie się, zapewniam! Odpowiedz Link Zgłoś
mariaxyz Miasto jako eksperyment 22.01.07, 19:43 Chandigar. Mam wrażenie, że juz pisałam na ten temat. Slerosis. 55 lat. Emmerrrrrrrtkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkka. Hej...?kce sie zyc. Oj dana dana, nie ma szatana... . Książę światłośći, toć jako antytezę mój UKOCHANY JAN PAWEŁ II stworzył jeszcze jedną, na dobre i na złe, dziesiątkę rózańca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Miasto jako eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 20:23 Przykładem takiego budownictwa w Polsce jest przepiękne miasto LUBIN w woj. dolnośląskim. Nie sposób sie tu nudzic,a jaka wspaniała zabudowa Centrum wystarczy przyjechac i zobaczyc na własne oczy przeciez to Stolica Polskiej Miedzi POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Miasto jako eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 20:26 Przykładem takiego budownictwa w Polsce jest przepiękne miasto LUBIN w woj. dolnośląskim. Nie sposób sie tu nudzic,a jaka wspaniała zabudowa Centrum wystarczy przyjechac i zobaczyc na własne oczy przeciez to Stolica Polskiej Miedzi POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Miasto jako eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 20:30 dsfs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Milton Keynes IP: *.bb.sky.com 22.01.07, 21:17 Mieszkam w Milton Keynes, angielskim "nowym mieście", które za kilka dni będzie obchodziło 40-lecie. Nie podoba mi się kilka rzeczy: - długie rzędy identycznych budynków, w wielu miejscach ciągnące się długie bloki, szeregowce, absolutnie identyczne i brzydkie, byle jak wybudowane, nawet ładne budynki z początku lat 80-tych potrafią mieć drewniane stropy. - wielkie puste przestrzenie kontrastują z niesamowicie naćkanymi jeden na drugim domami z mikroskopijnymi ogródkami. - brak lokalnego życia, prawie nie ma lokalnych sklepów, można zapomnieć o czymś takim jak "pub na rogu". Z drugiej strony mieszka się całkiem dobrze, przede wszystkim ze względu na fenomenalne rozwiązania drogowe - całe miasto oplecione jest siatką dróg z oczkami o rozmiarze około 1 kilometra. Po tych drogach szkieletowych można zasuwać naprawdę szybko - 60mph (97km/h) po jednopasmowych i 70mph (113km/h) po dwupasmówkach, są miejsca, gdzie u nas by stały regularnie ograniczenia do 50km/h, a tam można zasuwać dwa razy szybciej! Rewelacja! Praktycznie nie ma korków, tylko w kilku miejscach popołudniami się troszkę przytyka, ale można wybrać inną trasę (to jest przecież siatka) i szybko dotrzeć w inne miejsce. Do pracy muszę 7 kilometrów jechać przez miasto i drogę tę pokonuję w 7 minut! Mimo że miasto nie ma prawdziwego starego klimatu, to żyje się w nim całkiem wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 Miasto, które kontroluje każdy krok, to nie IDEAŁ. 22.01.07, 21:34 Chyba, że młodzi redaktorzy zaczynają tworzyć nowy słownik języka polskiego. Dosyć to irytujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Miasto jako eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:25 Właśnie calkowita kontrola nad człowiekiem jest marzeniem dyktatorów i bogaczy,miliarderów.Nawet rozmnażanie, tak jak w Chinach jedno dziecko i wystarczy, a bogacz i miliarder ile będzie chciał.Kontrola po to aby nie miał za dużo i nie odzyskał swobody poruszania się, czyli inaczej aby nie uzyskal wolności.Prawdziwa wolność to pieniądze.Teraz międzynarodowa finansjera trzyma za mordę.Pieniądz nie uznaje granic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moniek Idea Chandigarh??? IP: *.011-145-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 23.01.07, 08:40 Autorka pisze enigmatycznie, ze: "...Oba te miasta zostały jednak oddolnie przystosowane do lokalnej kultury - np. w uporządkowanym Chandigarze pojawiły się indyjskie bazary. Ludzie dostosowali utopie architektów do swoich codziennych potrzeb." Jak to "dostosowanie" idealnego miasta do lokalnej kultury wyglada w praktyce mozna sobie obejrzec na zdjeciach na stronie www.chandigarh.de/lig/index.html .... Crobusier z pewnoscia nie posiadalby sie z zachwytu i czulby jak u siebie w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
mariaxyz Miasto jako eksperyment 25.01.07, 23:13 znowu nie to. Ale nic to...Obejrzałam teatr telewizji, wyemitowany na Polonii... .Same TUZY. Polski, a jakżeby inaczej.Teatr oczywiście iiiiiiiiAKTORZY POLSCY(chyba?, mam taką nadzieję.?)Dzieki temu prostują sie moje plecy (stare?!)chciało mi się odpowiednio przebrac :Hi, hi. Do komputera. (sic!)A jakże. Ot co!..........zaraz ,zarazcóś chciałam, że tak powiem, powiemo Jezuu. Zapomniałam, zaraz zarazWiem!. Baedzo sie cieszę ze SZPan Jacek Saryusz Wolski objął, co mówię zechciał objąć tak bardzo prestiżowe stanowisko. HHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHUUUUUUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAA< HHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. Z poważniem, ścielę się do nóżek. Żeby było jasne do nóżek naszego PREMIERA JAROSŁAWA KACZYńSKIEGO I WIELCE NAM UMIŁOWANEGO, MIŁOSCIWIE NAM PANUJACEGO LECHA KACZYŃsKIEGO... . z POWAZANIEM ola flejter rocznik, mam nadzieję równie kabotyński jak rocznik 1927 Rocznik ZBYSZKA CYBULSKIEGO i BOGUSŁAWA LINDY...?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!hejjjjjjjjjjjjjjjkce sie zyc i pic. Pić oczywiście...?!Ola nic to nic toAby POLSKAROSŁA WSIŁĘ A LUDZIOM (POLAKOM)ZYŁO SIĘ DOSTATNIEJ...///11! 11111111111111111111111111111111111111. Niemogę sobie dać rady z caps loockiem..........Proszę o małe litery. otóz proszę nie posądzać o nawet odrobine ksenofobii. KOCHAM wszystkich ludzi, ale bardziej POLAKÓW. Jestem zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tolerancją sensu lllllarrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrgggggggooooooooooooooooooooo. Wystarczy. PANIE PREMIERZE I SZANOWNY PANIE PREZYDENCIE ŻYCZĘ DOBREJ NOCY. DLA MNIE TO BARDZO ważne. pm I rw.PM I RW. PRZEPRASZAM?!~`JAK POWIEDZIAŁ demostenes..........//??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś