anna.figas Siedmiu ospałych 02.03.07, 22:49 Jestem feministką, przyznaję się, bez bicia ;) nie oburzył mnie film a rzeczone włosy wolę posiadać na głowie niż je rwać :) Zabawny, wątki,a właściwie teksty, które się feministkom nie spodobają są ale ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TC Siedmiu ospałych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 22:54 Aniu!! A znasz hasło: dziabnij z centrali? Odpowiedz Link Zgłoś
maupa87 Siedmiu ospałych 02.03.07, 23:00 a ja za nic nie zgadzam się z autorem artykułu! Byłam wczoraj na pokazie przedpremierowym i wyszłam z kina dogłębnie poruszona. Nie jest to bowiem komedia polska z cyklu "ja strzelam ty padasz". O co to to nie! Jest zabawna, pełna żartu sytuacyjnego, świetnych dialogów a role są stworzone wręcz dla grajacych w filmie aktorów. Każdy w tym filmie odnajdzie coś ze swojego życia, wspomni, wzruszy, zauważy może swój błąd. Testosteron nie jest komedią dla "idiotów", choć jak da się to zauważyć zaspokaja potrzeby równiez tych mniej wymagających widzów. Humor inteligentny, film rewelacyjnie zrobiony, z lekkością i polotem. O tym, że film nie jest dla "idiotów" świadczy fakt, że po wyjściu z kina nie zapomina się o nim szybko; nie jest smaczną, lekkostrawną przekąską. Daje do myślenia, ukazuje pewne problemy, z którymi prawie każdy cżłowiek styka się w swoim zyciu, powoduje, że zaczyna się zastanawiać nad soba i nad tym ile warte jest życie. Genialna ekranizacja. Daje smaczek. Pozostawia niedosyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olofaray Siedmiu ospałych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 23:11 ogladalem sztuke jakies 2lata temu. Jest to naprawde ciekawa opowiesc o nas ... pozytywne i humorystyczne Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk młody... 02.03.07, 23:53 Młody Stuhr ta mgra.... to musi byc dobry film... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iras Siedmiu ospałych IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.07, 00:17 duperele chłopie piszesz, bo chyba też boisz się swojego babsztyla; śmiałem się do rozpuku (choć żart chwilami niewybredny) a i mózg kilka razy uruchomił swoje zwoje bo było nad czym pomysleć; pierwsza od dawna śmieszna komedia, super! Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszszcz Do Owala 03.03.07, 01:07 A ja Drogi Owal, też jestem redaktorem Gazety i mnie się film podobał. Dla mnie jest on śmieszny, pomysłowy, rozluźniający, inteligentne ma pomysły formalne, nawet bym powiedział, że genialny...gdyby usunąć 1/3 materiału i najprymitywniejszych dowcipów. Na ****** daję ****. Najbardziej śmiałem się na tym zestawieniu Sokratesa z wielkością jaj (dialog na łódce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Siedmiu ospałych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 01:18 Tragedia przez duze T! Najgoreszy z najgorszych!! Zenada Odpowiedz Link Zgłoś
szito A ja kupuje ten film!!!! 03.03.07, 01:20 W pelni swiadoma odpowiedzialnosci za podejmowane decyzje i opinie, stwierdzam co nastepuje: kupuje ten film. Zgadzam się , że owa sympatia jest swiadectwem mego upadku i upodlenia i upadku. I mam to w nosie. Od sosu oczekuje, zeby byl sosem. Od mleka - zeby mlekiem bylo. Jak mam ochote na wiwisekcje - siegam po Kieslowskiego albo Kosinskiego (akurat mnie Oni pasują) a jak mam ochotę się posmiac - ide na komedię. I mam w nosie co artysta mial na mysli - smialam sie - i bylo ok. Tego bylo mi trzeba. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glacier Siedmiu ospałych IP: *.nsm.pl 03.03.07, 11:13 dawno nie bylem na filmie na kt widownia bila brawo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Sprawdzona teoria nigdy sie nie zawiodlem IP: *.idc.net.pl 03.03.07, 11:26 Im wiecej gwiazdek w Co Jest Grane tym wieksza szansa na przysniecie w kinie im wieksza liczba siekierek tym wieksza szansa na dobra zabawe. Stosujac ta teorie nigdy sie nie zawiodlem. Pozdrawiam MichalM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcy @ novaczek IP: 193.192.62.* 03.03.07, 12:45 Teksty KMN i AMM to niebo a ziemia, proszę nie porównywać tych formacji. Równie dobrze możnaby porównac Johnna Cleese'a i Jasia Fasole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta21 Siedmiu ospałych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 14:17 nie zgadzam sie z ostateczna opinia autora! uwazam, ze film jest rewelacyjny- zabawny i bardzo realistyczny- wiernie oddaje poglady mezczyzn (czasem chcialoby sie rzec- niestety...;) ). co prawda sporo w nim szowinizmu, jednak w bardzo zabawnym wykonaniu ;) szczerze polecam, bo warto! (wg mnie film na miare 'chlopaki nie placza'). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Octopus Siedmiu ospałych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 14:19 Nie zgadzam się całkowicie z tą recenzją. Film jest rewelacyjny, świetna komedia. Wartka akcja (może poza jednym momentem, gdy Stavos udaje żonę Janisa), genialna gra wszystkich siedmiu Panów. Mimo wszystko uważam jednak, że brakuje jednego silnego akcentu na koniec, takiego głosu kobiety, drugiej strony sporu. Świetna rola p.Adamczyka, inteligentny humor, cięty język. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
bystrzej NIezla sztuka 03.03.07, 18:10 a mi sie podobalo. Oczywiscie ze to nie to co w teatrze (tak bylem 4 lata temu) ale bawilem sie swietnie. Oczywiscie ze nie wszystko dalo sie przeniesc na ekran, ale tak jest z wiekszoscia sztuk. To jest film dla mezczyzn ktorzy cos juz w zyciu przeszli i cos o nim wiedza Kobiety na filmie smialy sie jeszcze glosniej niz mezczyzni (pelna sala). Autor artykulu powinien zas, wziasc na wstrzymanie i chwile pomyslec nad tym co rezyser chcial przekazac. (a jak jest kobieta to poprostu nie komentowac jakosci,tak jak mezczyzna nie powinien komentowac jakosci komedi romantycznych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikodem123 Siedmiu ospałych IP: *.centertel.pl 04.03.07, 18:28 Coś takiego zdarzyło mi się po raz pierwszy: chciałem wyjść z kina w trakcie seansu; myślałem, że nie doczekam końca tego filmu. Głupia nuda przez pierwsze 5/6 tego seansu - tak ten film opiszę. Owszem końcówka jest niezła, więc polecam: z treścią filmu zapoznać się gdziekolwiek, a do kina wpaść na ostatnie 20 minut filmu. Wtedy nie straci się dialogu o Sokratesie i wielkości jąder, jak i widoku facetów porównujących wielkość swoich jajeczek. To było na prawdę zabawne. Nie ominie się też rockmana w roli gitarzysty oazowego - też palce lizać. Na resztę szkoda oczu. Uszu zresztą też. Dywagacje biologiczno - filozoficzne, że babeczki lecą na facetów z atrybutami świadczącymi o "zaradności życiowej" ("fura, skóra i komóra") i takie tam inne można sobie darować bez straty. Kanały popularnonaukowe, typu Discovery, rozwałkowały ten temat już dawno w o wiele ciekawszy sposób. Film ten przypomina mi "Biegnij, Lola, biegnij". I tu i tu są wstawki animowane. To pewna ożywcza nowość w polskim filmie i trzeba to autorom zapisać na plus. Istnieje jednak pewna różnica: w "Loli" rysunkowe animacje stanowiły tylko komentarz, skrót fabuły, wstawkę, przerywnik, a w "Testo..." są najciekawszymi fragmentami tego filmu. Biorąc wszystko powyższe pod uwagę: "jestem na nie". Dwie gwiazdki w "W co jest grane" - to wszystko co ja byłbym dał. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Szanowni Państwo 05.03.07, 08:14 Oczywiście, że recenzja, którą komentujemy, jest doskonała ;-), ale nic nie może dorównać tej: serwisy.gazeta.pl/film/1,22535,3953922.html Niestety, nie można pod nią umieszczać komentarzy. Chyba wiem, dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 77 Siedmiu ospałych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 10:02 pOWIEDZIAŁAcoWIEDZIAŁAiCZYMprędziejODLECIAŁA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Jak to sie dzieje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 11:15 Jak to się dzieje, że recenzję z TAKIEGO filmu, bądź co bądź kontrowersyjnego, pisze jakaś 20-letnia panieneczka która chodzi za raczkę z jakimś wyrośniętym chłopcem i jeszcze nie skończyła studiów? Inni się boją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artek Siedmiu ospałych IP: *.elka.pw.edu.pl 28.03.07, 14:00 lol. ja tez myslalem ze to "no woman, no cry" , a to "no, woman, no cry". Ala jajca, czego to sie czlowiek nie dowie... Odpowiedz Link Zgłoś