Dodaj do ulubionych

Misja radia publicznego

08.05.03, 17:48
Polskie Radio wyciera sobie gębę Moniuszką. Oczywiście, bardzo mnie cieszy
festiwal poświęcony twórczości kompozytora na antenie Programu 2 i w Studiu
im. Witolda Lutosławskiego. Naprawdę jest to godne pochwały. Tyle, że któryś
z radiowych oficjeli zaczął się chwalić w stylu: zobaczcie, jak my
realizujemy misję, jak wasze abonamentowe są wspaniale spożytkowane. Tutaj
zgoda, tylko, że mnie od razu zrobiło się smutno, gdy pomyślałam, że z TrUjki
- dawnego Programu 3 tę misję niemal wyeliminowano, jest jej tycio i to
przeważnie w nocy... Podliżę się Michałowi Kowalewskiemu :)) - jego ZD3 można
by pod tę misję podciągnąć - publicystyka informacyjna w końcu i to nieźle
robiona - ale poza tym w dzień misji w ogóle nie widać. Misja śpi? Odsypia
nocki?
______________
Pozdrawiam
Maria Tuhan
Obserwuj wątek
    • Gość: Lesiek Re: Misja radia publicznego IP: *.tdmedia.pl / 10.10.19.* 08.05.03, 19:55
      Nie przesadzajmy z tą misyjnością Zd3.
    • Gość: m.kowalewski Re: Misja radia publicznego IP: *.acn.pl 08.05.03, 19:56
      tuhanka napisała:

      > Podliżę się Michałowi Kowalewskiemu :))

      Mam wrazenie, ze nie pierwszy raz.
      Wiec nie wiem skad to podkreslenie tym razem.
      MK
      • Gość: Filip Re: Misja radia publicznego IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 20:22
        Gość portalu: m.kowalewski napisał(a):

        > tuhanka napisała:
        >
        > > Podliżę się Michałowi Kowalewskiemu :))
        >
        > Mam wrazenie, ze nie pierwszy raz.
        > Wiec nie wiem skad to podkreslenie tym razem.
        > MK

        :-)))
      • tuhanka Re: Misja radia publicznego 08.05.03, 20:29
        Po prostu lubię Ciebie za to, że szanujesz słuchaczy. Nic poza tym.
        ______________
        Pozdrawiam
        Maria Tuhan
      • neandertalski Re: dymisja radia publicznego 09.05.03, 13:50
        a ja myślę, Panie Kowalewski po tym tekście to mi sie Pana popołudniówek już
        chyba nie chce słuchać...
        • Gość: m.kowalewski Re: dymisja radia publicznego IP: *.radio.com.pl 09.05.03, 14:06
          Z pokorą przyjmuję ten ważki argument przeciwko mojej audycji.
          MK
          • neandertalski Re: dymisja radia publicznego 09.05.03, 14:14
            nie chodzi mio audycję, tylko o autentyczność prowadzącego, niby autentyczną a
            tu taka słoma z butów....:(
          • Gość: Janusz Re: dymisja radia publicznego IP: 217.153.90.* 09.05.03, 14:22
            Sądziłem że m.kowalewski z acn.pl więcej ma wspólnego z zybertem vel coś tam
            niż z m.kowalewskim z radio.com.pl lub z zalogowanym m.kowalewskim. Czy Pan
            naprawdę sądzi że ktokolwiek ma powód by się Panu podlizywać ? Pokory trochę.
            • Gość: m.kowalewski Re: dymisja radia publicznego IP: *.radio.com.pl 09.05.03, 14:37
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Czy Pan naprawdę sądzi że ktokolwiek ma powód by się Panu podlizywać?

              Nie, nie sadze.
              MK
              • tuhanka Re: dymisja radia publicznego 09.05.03, 14:50
                Bo "podlizywanie się" było z przymrużeniem oka. W końcu nie mam do Michała
                żadnych interesów. A Michał raczył włożyć swoją ulubioną ironiczną maskę.
                Jednak to w niczym nie zmienia mojego stosunku do Ciebie, Michale. A
                współforumowiczom przesyłam szeroki, serdeczny uśmiech.
                ______________
                Pozdrawiam
                Maria Tuhan
      • Gość: mk Re: Misja radia publicznego IP: *.pkp.com.pl 09.05.03, 14:02
        Gość portalu: m.kowalewski napisał(a):

        > tuhanka napisała:
        >
        > > Podliżę się Michałowi Kowalewskiemu :))
        >
        > Mam wrazenie, ze nie pierwszy raz.
        > Wiec nie wiem skad to podkreslenie tym razem.

        Zbyt skromna i zbyt elegancka ta uwaga nie jest.
        Panie redaktorze, może to jedna z nielicznych,
        która Pana lubi?!

        mk
        • Gość: m.kowalewski Re: Misja radia publicznego IP: *.radio.com.pl 09.05.03, 14:55
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > Zbyt skromna i zbyt elegancka ta uwaga nie jest.
          Zbyt - nie. Ale wystarczajaco.

          > Panie redaktorze, może to jedna z nielicznych,
          > która Pana lubi?!

          I w zwiazku z tym nie moge szczerze napisac o swoich odczuciach?
          MK
          • Gość: mk Re: Misja radia publicznego IP: *.pkp.com.pl 09.05.03, 15:00
            Gość portalu: m.kowalewski napisał(a):

            > I w zwiazku z tym nie moge szczerze napisac o swoich odczuciach?

            Alez tak!
            Tylko, ze wyszlo nieklawo. Takie mam odczucie...

            mk
    • Gość: Carla Re: Misja radia publicznego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 20:03
      "Misji" nie da się pogodzić z walką o słupki (a co za tym idzie, także z duzymi
      wpływami z reklam). Media, nie tylko radio, które podnoszą odbiorcom poprzeczkę
      nie mogą liczyc na masową publiczność, a wydaje się, że tej publiczności teraz
      właśnie poszukują. Myślę, że PR3 dokonał już wyboru między misją i słupkami, a
      czy to był słuszny wybór? ......
    • Gość: jarek Re: Misja radia publicznego IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 05:55
      tuhanka napisała:


      >.. w dzień misji w ogóle nie widać. Misja śpi? Odsypia
      > nocki?


      Ja dostrzegam misję rozpieprzenia PRIII realizowaną z zapałem przez
      Laskowskiego i jego giermków...
      j.

      PS
      Wyrażenie "rozpieprzyc" zostało uzyte z premedytacją:-))
    • Gość: xz Re: Misja radia publicznego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 08:15

      >>Tyle, że któryś z radiowych oficjeli zaczął się chwalić w stylu: zobaczcie,
      jak my realizujemy misję, jak wasze abonamentowe są wspaniale spożytkowane <<

      "Radio Publiczne dobrze realizuje zadania wobec kultury narodowej..."
      "...zarówno na antenach ogólnopolskich jak i lokalnych Polskie Radio będzie
      realizowało więcej audycji z udziałem słuchaczy, pojawi się więcej słuchowisk i
      powieści radiowych oraz transmisji z koncertów. Publiczny nadawca chce objąć
      patronatem jak najwięcej wydarzeń kulturalnych, z kasy Radia popłyną również
      dotacje dla orkiestr i zespołów artystycznych..."
      "...obowiązkiem publicznego radia jest oferowanie programu kulturalnego
      zróżnicowanego, ale dystansującego się od form populistycznych..."

      To wszystko deklaracje tego samego pana Siezieniewskiego. Takie deklaracje
      wygłasza się tylko po to, aby nie drażnić uszu przysypiającego, znudzonego
      audytorium. Kiedyś wpadła mi w ręce książeczka wydana przez ZSMP jako "materiał
      szkoleniowy dla aktywu". Książeczka ta zawierała wzorce wystąpień na każdą
      praktycznie okazję, tak więc wyszkolony aktywista nie musiał zbytnio nadwyrężać
      swojej szarej komórki. Również dziś w wielu wystąpieniach słychać wyraźnie echa
      dobrych starych szkół aktywu; przekazywanych "treści" zbyt poważnie traktować
      raczej nie należy. Oczywiście dobrze wyszkolony aktywista musi mieć coś w
      zanadrzu, gdyby np. jakiś upierdliwy pismak się przyczepił i koniecznie chciał
      się dowiedzieć, gdzie konkretnie ta misja leży. Dobrze wyszkolony aktywista nie
      przybiera w takim przypadku buraczkowych barw i nie naraża się na niebezpieczne
      skoki parametrów fizjologicznych. On dawno wytrenował odpowiedni ruch ręki z
      odpowiednio wyprostowanym palcem wskazującym, oraz odpowiedni komentarz,
      wypowiadany odpowiednio stanowczym tonem: "misja? - TAM TOTO LEŻY!".
      • Gość: xz ps. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 08:55
        Byłbym zapomniał: pan prezes deklarował: "Radio będzie realizowało więcej
        audycji z udziałem słuchaczy" zaraz po ograniczeniu udziału słuchaczy w
        trujkowych audycjach. Jasne, aby wykazać się "dynamicznym wzrostem", najłatwiej
        na początek ograniczyć...
        No i widzicie, toaysze, powieści nie było, a teraz - widzicie, jest, mamy
        wicie, sto koma procent wzrostu...
      • Gość: Janusz Re: Misja radia publicznego IP: 217.153.90.* 09.05.03, 11:35
        Ciekawe czemu Polskie Radio nie prowadzi kampanii reklamowych Dwójki i Biski,
        wszak te stacje głównie realizują zadania publicznego radia. Czemu nie zależy
        Panu Siezieniewskiemu na dotarcu do jak największej rzeszy odbiorców z wysoką
        kulturą, nauką ? Czemu lekką ręką wywala publiczne pieniądze na promowanie
        komercyjnej trujki ?
    • Gość: Filip Re: Misja radia publicznego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.03, 11:39
      Misja radia publicznego???

      odpowiedź a)
      A za ile to można sprzedać?

      odpowiedź b)
      Muzyczna Poczta UKF za dwa złote + VAT.

      odpowiedź c)
      Buahahahahahahahahahahaha.
      Hehehehehehehehehehehehehe.
      Hahahahahahahahahahahahaha.
      Hihihihihihihihihihihihihi.
      Hłehłehłehłehłehłehłehłehłe.

      ----------------------------
      Bojkotuj Francję za Chiraca i Włochy za Prodiego.
    • Gość: martka Re: Misja radia publicznego IP: *.duna.pl 09.05.03, 17:24
      Z tą misją w Trójce to faktycznie jest nieciekawie. Zawsze można się podeprzeć
      Klubami Trójki, MBK, jazzem "w porach nieakceptowalnych dla normalnych ludzi" i
      paroma jeszcze audycjami. Zawsze można się trochę pooszukiwać.

      Z tą misją jest kłopot, bo właściwie nie wiadomo, kto powinien się nią zająć.
      Tylko dErekcja i zarząd, którzy akurat misję mają w głębokim poważaniu? A może
      odpowiednie ustawodawstwo też jest winne, bo mediom publicznym każe konkurować
      ze stacjami komercyjnymi?

      Nie trudno zaś domyślić się, jakie efekty przyniesie deficyt misji. Póki
      bedziemy sobie wmawiać, że prawom rynkowym można poddać wszystko, póty misja
      bedzie spychana do godzin późno wieczornych i traktowana po macoszemu. Póki
      bedziemy sobie wmawiać, że sztukę można mierzyć miarą sprzedawalności, póty
      królwać będzie chłam, a artyści z prawdziwego zdarzenia bedą albo chałturzyć,
      albo umierać z głodu. Póki bedziemy sobie wmawiać, że nasz świadmość polityczna
      powinna zależeć od tego, kto ma bardziej nośne hasła, póty bedziemy mieli
      sytuację, jak na wyżej załączonym obrazku (vide: wiadomo kto) Z tym ostatnim
      powoli zaczyna być trochę lepiej, bo wystraszeni publicyści zaczynają
      pobłażliwiej i z większym (lekko ironicznym, żeby nie obrazić społeczeństwa?)
      dystansem, traktować wiadomych polityków. I dobrze: bo jest się czego bać
      Panowie i Panie.

      Jeżeli media publiczne nie będą się poczuwać do misji i podawać ją, byle jak i
      dążyć do umasowienia nie tylko wyżej wymienionych przez mnie aspektów życia
      publicznego, to odbije się to nie na Was wszystkich piszących tutaj, a na tych
      którym samoświadomość i światopogląd dopiero się wyrabia. Młodzież, której
      pokazuje się, że świat jest ładny i przyjemny, tak będzie ten świat odbierać.
      Bezrefleksyjnie.

      Odbije się to też na prowincji, gdzie i tak recesję odczuwa się dużo boleśniej
      niż w większych miastach, a kultura i sztuka są mniej dostępne. I wybaczcie,
      nie mam tu na myśli prowincji takiej jak Kraków,Wrocław, Poznań, Trójmiasto czy
      Katowice, bo znam wielu, którzy w takich "prowincjach" jak te chcieliby
      mieszkać. Brak perspektyw może znacznie szybciej skłonić człowieka ku
      politycznemu populizmowi, nie mówiąc już o tym, że jak ktoś nie ma pracy, to
      kupowanie książek czy płyt to ostatnie rzeczy, o których się myśli. I tutaj
      misja PR byłaby szczególnie ważna, szczególnie cenna. Bo rzetelna informacja z
      wynikiwą analizą + walory edukacyjne + kształtowanie gustów, a nie schlebianie
      im (a to się dla mnie równa misja) na prowincji są szczególnie potrzebne.

      A wzruszanie ramionami i obrusznie się, że są przecież inne radia, które
      mogłyby się misją zająć jest grubym nietaktem. Bo co innego wielkomiejski
      pluralizm, gdzie liczba stacji dobiega do 20tki lub ją przekracza, a co innego
      4 rozgłośnie regionalne (w tym jedno PR lokalne).

      Może więc, zamiast podrzucać tę nieszczęsną misję jak zgniłe jajko, po prostu
      się za nią rzetelnie zabrać. Oczywiście mój skromny apel odniesie piorunujący
      skutek i wszyscy wpływowi z poruszonymi sumieniami, zajmą się misją. Ha ha!

      Pozdr.
      M.
      • mektos Re: Misja radia publicznego 10.05.03, 10:49
        Właśnie, nic dodać noc ująć i misji w TrUjce nie będzie już w ogóle :-|
        • mektos Re: Misja radia publicznego 10.05.03, 10:53
          A tu właśnie Kostrzew ślini się nad "dokonaniami artystycznymi" Paffadediego;(.
          Szkoda, że surfuję w kawiarence i muszę karnie przyjąć dawkę trUjcizny.
          • Gość: martka Re: Misja radia publicznego IP: *.duna.pl 10.05.03, 12:36
            Tak sobie jeszcze pomyślałam, m.in po tym, co napisał mektos, że misja to także
            osobowości dziennikarskie, które konsekwentnie potrafią trzymać pewien poziom.
            Bez wytykania palcem zresztą. Wszyscy wiemy, jak jest.

            Wymarzony radiowiec? Z szacunkiem dla słowa, dla siebie i słuchacza, dbający o
            meritum. Z poczuciem humoru i błyskotliwą autoironią, bez bufonady i egotyzmu,
            bo jego "ja" nie jest dla słuchacza najważniejsze. Taki to by się nadawał do
            realizowania misji. Szkoda, że takich coraz mniej i dobrze, że kilku takich
            jeszcze się uchowało:)

            Pzdr:)
            M.

            • mektos Re: Misja radia publicznego 11.05.03, 09:31
              ...że się powtórzę, nic dodać nic ująć:))..Do takich osobowości zaliczyłbym
              Mariusza Owczarka. Właśnie 3,5 godziny temu skończyła się jego audycja. Jestem
              cholernie niewyspany, ale wciąż pozostaję pod wrażeniem zawartości
              merytorycznej:)))A to co mnie ujmuje w samym prowadzącym to szacunek i podziw
              dla prezentowanych artystów jak i wdzięczne rozprawianie o warunkach pogodowych
              w kraju w trakcie audycji;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka