Dodaj do ulubionych

Zazdrość o Powstanie Warszawskie

    • Gość: no_emo I wish my lawn was emo so it would cut itself... IP: *.18-178-Kowalska.e-zabrze.pl 09.04.08, 07:29
      Cała prawda o tych śmieszniakach :

      nonsensopedia.wikia.com/wiki/Emo_(ludzie)
    • Gość: lenaee Zazdrość o Powstanie Warszawskie IP: *.wroclaw.mm.pl 09.04.08, 20:36
      "watek samodestrukcyjny który był
      kluczowym elementem życia wertera i doprowadził do jego samobójstwa" z tego co
      wiem to wertera do samobójstwa skłóniła inna rzecz a co do ustabilizowania
      śiatopoglądu Drogi Kolego to nie polega to na wyznawaniu określonej ideologii.
      Wystarczy znaleźć, banalnie mówiąc, siebie... może emo Ci pomoże i mtv.
    • Gość: krwl Zazdrość o Powstanie Warszawskie IP: *.barczewo.macrosat.pl 10.04.08, 07:32
      zeby napisc powiesc erudycyjna, trzeba tak naprawde operowac w tej chwili
      jedynie kilkoma zespolami o statusie kultowych i obejrzec mnostowo pornosow i
      teledyskow. przykre.
    • Gość: eliza Zazdrość o Powstanie Warszawskie IP: *.uwoj.gorzow.pl 11.04.08, 13:25
      nie no krwaaaa nie dam rady tych waszych dyrdymałów głupich czytac.
      zulczyk daje rade.. ale ch.. z nim. to nie o to chodzi... krawaciaże
      zabijaja kazdy przejaw ku.. tego czegos co kiedy masz 17 lat kaze
      ci nienawidzic swiata, czegos co mowi ci ze jestes bogiem.. wszystko
      musi byc opakowane i sprzedane.. ja wiem ze te nasto-sny sa banalne
      infantylne i w ogole, i tak ma byc. Kobajn był geniuszem, elvis i
      hendrix tez, to nie ich wina ze teraz ich twarze sa na gaciach i
      skarpetach... stare dobre emo dawało rade... to co teraz to jak
      popluczyny po grandżu czy powiedzmy zespoł ofspring po panku... no
      ku..... wszelkie teoretyzowanie na takie tematy jebie sprawę juz na
      wstepie.. pisanie książek o cpaniu i tłuczeniu szyb to naiwność ze
      to sie da przekazać i gdzies zachowac, a tak nie jest.. koles jak to
      czyta to mu sie wydaje ze to co? idzcie na ulice cos rozpie..c...
      buntujcie sie przeciwko dresiarstwu! a nie.. no..
    • boncza Zazdrość o Powstanie Warszawskie 13.04.08, 10:10
      A dla mnie to te wszystkie pokolenia to fikcja. Owszem może to byc
      nurt pewnej grupy w danym pokoleniu ale nie mozna uznać że cale
      pokolenie to jest takie albo inne. Ludzie są różnorodni .
    • Gość: steven segeal zam to pokolenie IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 13.04.08, 17:49
      znam srodowisko emo i hc i prawda jest ze chcieliby byc wertherami
      tego swiata. szukaja na sile buntu i cierpienia co jednoczesnie nie
      przeszkadza im ciagnac od rozdzicow pieniedzy na emo ciuszki i
      markowe buty. nudne, nudne, ale potwierdzajace regule, ze wszystkim
      nastolatkom wydaja sie, ze sa naprawde niepowtarzalni i gniewni...
      tyle, ze to juz wszystko bylo :)
      rocznik 1983
    • Gość: zbuntowany inaczej Zazdrość o Powstanie Warszawskie IP: 194.146.248.* 14.04.08, 10:30
      Od wieków młodzi wchodząc w świat buntują się. Przeciw rodzicom i nauczycielom.
      Przeciw dorosłym. To normalne prawo psychologiczne. Czasem dopisują do tego
      ideologię np "dzieci-kwiaty". Najbardziej zbuntowani to synalkowie bogatych
      rodziców, którym się nocnik podstawia pod łózko, żeby się nie zmęczyli porannym
      wstawaniem oraz młodzież z marginesu. I to jakoś się ze sobą miesza,
      przechwytując co podatniejsze na ich "filozofię" dziewczyny. Szczególnie gdy
      redaktorzy z poważnej gazety ich "wyświęcają". Później się z tego wyrasta.
      "Bananowa młodzież"(termin niemodny, ale prawdziwy z czasów, gdy banany były nie
      dla wszystkich)skończy dzięki ojcom studia, obejmie posady w z poręczenia ojców
      lub w ich kancelariach. Tylko zbuntowani z kręgu meneli dalej będą pić piwko,
      żłopać wódę, palić trawkę, i dalej się staczać na manowce.
    • Gość: gosc Zazdrość o Powstanie Warszawskie IP: *.centertel.pl 17.04.08, 15:38
      polskim nastolatkom brakuje wzorow osobowych, celu w zyciu i przede wszystkim
      powodu do buntu(oni nie maja jeszcze zadnych przezycpokoleniowych),ale to
      ostatnie, to chyba akurat pozytywna cech,tylko ze nie ma z czym walczyc (z
      czymspowaznym) wiec obijaja sie o sciany...
    • lostcontrol Zazdrość o Stonewell 23.05.08, 17:27
      Nie wiem, czy Radio Armagedon to powieść w stylu emo. Cyprian wprawdzie cały czas krwawi i ma fryzurę typu piorun w rabarbar, ale chyba słucha zdecydowanie lepszej muzyki;). Jedno wiem na pewno: któregoś dnia te dzieciaki wyrosną może z trampek z różową czaszką i smutnych wierszy na blogach, ale nie łudźmy się, w emo drażni nas coś więcej niż upodobanie do kiczu i egzaltacja. Na litość boską, przecież nastolatki zawsze takie były! Moim zdaniem powszechna niechęć do tej subkultury ma znacznie głębszą przyczynę. Nastolatki z poprzednich pokoleń starały się być tak męskie/kobiece jak się tylko da, czasem nawet przeistaczając się w laleczkę Barbie albo Rambo, natomiast emo niezależnie od biologicznej płci są androgyniczne. Dla dzieciaków z mojego (84) i starszych roczników posądzenie o homoseksualizm było obrazą, emo obnoszą się dumnie ze swoim biseksualizmem. Nie sądzę, żeby to uległo zmianie, kiedy ci młodzi ludzie wejdą w dorosłość. To tkwi w nich zbyt głęboko, żeby mogli się nagle przeprogramować w wieku dwudziestukilku lat. A w konfrontacji z naszym ,,tolerancyjnym" społeczeństwem...no, cóż! Myślę, że niebawem środowiska LGBT czeka zastrzyk świeżej krwi. Oj, będzie się działo! No, chyba że nadopiekuńczy rodzice powysyłają swoje pociechy na studia do Holandii ;).
    • Gość: agat Radio Armageddon, Żulczyk, Jakub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 20:40
      Radio Armageddon to nie emo! Emo to dzieci z rożówymi żyletkami w
      czaszki, które się tną, płaczą, obie płcie zlewają się w jedną, poza
      tym ogólna tragedia. Radio Armageddon z żadnym razie NIE opowiada o
      emo, co zresztą zauważa sam autor. A poza tym, POKOLENIE EMO? Czuję
      się, delikatnie mówiąc urażona, gdyż jestem z tego pokolenia, a od emo
      uciekam jak najdalej.
    • Gość: jebacwszy Radio Armageddon, Żulczyk, Jakub IP: *.acn.waw.pl 28.10.08, 11:18
      jakie to kunedzy emo?? autor tej recenzji jest debilem. przykro mi, ale to
      prawda. ta książka ma tyle wspólnego z emo, co emo z rzeczywistością. swoja
      droga dobra książka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka