Dodaj do ulubionych

Mój dom, czyli moja twierdza

IP: *.Red-80-24-239.pooles.rima-tde.net 04.09.03, 19:51
Ja marze o tym, zeby mieszkac w centrum miasta w kamienicy. zeby
chodzic na piechote, ewentualnie jezdzic tramwajem. Chce miec
sklepy blisko domu, sasiadow i do kina chodzic w centrum ,
rowniez na piechotke. Isc na popoludniowa kawke do kawiarni w
dzielnicy. I na sniadanie. Ale tego nie moglam miec w Warszawie.
Moja ukochana Saska Kepa jest za droga i spada na psy.
Wyjechalam wiec z Polski i z dala od domu probuje sobie stworzyc
moj wymarzony swiat.
Obserwuj wątek
    • gabrielacasey Agdzie mieszkalas na Kepie? O jak tam w Hiszpanii? 05.09.03, 03:05
      • Gość: kixx Re: Agdzie mieszkalas na Kepie? O jak tam w Hiszp IP: *.kixx.com 05.09.03, 09:06
        Parę uwag.
        Po pierwsze:chromolę taką wygodę 2 godziny do pracy,z
        pracy drugie dwie,jak to słusznie zauważył jeden z
        bohaterów:domek służy jako sypialnia(przypomina się tu
        dialog Nalberczaka z Łączem o dniu pracy "dojeżdżającego")
        Po drugie:Dorabianie ideologii do twierdzenia jak to jest
        fajnie poza miastem.IMO Chodzi o to ,że tych ludzi (nie
        wszystkich oczywiście)nie stac na kupno porównywalnego
        lokum w Wawie,o czym jest zresztą wzmianka,ale temat nie
        został rozwinięty.Oczywiście ,uroki świeżego
        powietrza,zieleni,w miarę kulturalnych sąsiadów są
        duże,ale są też osiągalne w centrum miasta(z wyjątkiem
        świeżego powietrza może).Mnie się to udało
        Po trzecie:Wypowiedź p.Piaseckiego-chodzi o to zdanie ,w
        którym się chwali jak to łatwo zrobić zakupy w pobliskim
        Auchan.Tylko dwa km samochodem,a jak człowiek jest po
        piwku to sie wsiada na rower i tez się dojedzie.To ma być
        elitarne towarzystwo???
        Panie Piasecki to nie jest powód do dumy,że jeździ Pan po
        pijanemu po drogach,nawet jeśli robi Pan to "tylko" na
        rowerze
    • Gość: cichy warszawka IP: *.katowice.supermedia.pl 05.09.03, 15:36
      warszawskie problemy bogatych warszawiakow...żenujace, wstydził
      bym sie pisac takie artykuly podczas gdy duza czesc Polakow nie
      ma gdzie mieszkać, lub mieszka w warukach uwłaczających godnosci
      ludzkiej...
      • Gość: miś Re: warszawka IP: 213.77.95.* 05.09.03, 16:31
        Mam 30 lat , jestem grafikiem multimediow, zarabiam 1500zl
        (centrum Polski) na reke.. i ambicje aby tak zyc...
    • Gość: luki Re: Mój dom, czyli moja twierdza IP: *.autocom.pl 06.09.03, 12:09
      życzę powodzenia w poszukiwaniu i tworzeniu!
      • Gość: Żoliborzanin Stary Żoliborz jest OK IP: 157.25.180.* 08.09.03, 20:58
        W Warszawie z moją narzeczoną, obecnie żoną, wynajmowaliśmy
        kolejno 3 mieszkania na Starym Żoliborzu - czwarte kupiliśmy
        sobie tu na wlasność w przedwojennej kamienicy/domu. Jest
        mniejsze niż to co moglibyśmy mieć w Józefosławiu, ale poza tym
        daje nam wszystko to co ponoć ma być zaletą przedmieść: (1)
        nowoczesny wystrój - kamienica jest stara, ale nasze mieszkanie
        po przesunięciu ścian itd. nabrało współczesnej estetyki i
        funkcjonalności (2) zieleń - za oknem rośnie park ze starymi
        topolami, budzą nas ptaki (3) fajnych sąsiadów - kiedyś żona
        rzuciła na ulicy "To tak jak ta dziewczyna na początku Mistrza i
        Małgorzaty - jak jej było, Nataszka?" - na co człowiek idący z
        naprzeciwka z kubłem śmieci rzucił z wyrzutem: "Maruszka, nie
        Nataszka"... (4) sprawną administrację budynku - nasza mała
        spółdzielnia (jedno podwórko) nie ma za dużo pieniędzy, ale te
        które ma, wydaje rozsądnie - wyremontowali elewację,
        uporządkowali zieleń, zatrudnili na etacie ochroniarza. Poza
        tym: z kina mozna wracać na piechotę, przed wyjazdem do pracy
        można zdążyć wpaść na basen, za parę lat będzie tu metro. Gazety
        piszą, że Stary Żoliborz nie jest modny, że ludzie się stąd
        wynoszą - nie do końca to rozumiem - z żoną nigdy nie mieliśmy
        wątpliwości, że lepiej jest mieć jeden pokój mniej, ale mieszkać
        w mieście, niż skazywać się na dojazdy. Na Starym Żoliborzu
        wcale nie musi też być koszmarnie drogo - na nasze mieszkanie
        polowaliśmy rok, ale ostatecznie zapłaciliśmy za metr mniej
        niż "podmiejską" stawkę, o której mówi artykuł - wcześniej
        zdążyliśmy się dobrze zaprzyjaźnić z naszą agentką
        nieruchomości... Może tu właśnie kryje się wyjaśnienie mody na
        przedmieścia - tam po prostu kupuje się łatwiej, szybciej,
        bardziej standardowo. Moim zdaniem jednak takie dzielnice jak
        Stary Żoliborz mogą się "odwdzięczyć" za czas poświęcony w ich
        poznanie i w żmudne przebieranie ich mieszkaniowych ofert.
        • Gość: Też Żoliborzanin : Re: Stary Żoliborz jest OK IP: 213.17.171.* 22.09.03, 16:28
          Hej,
          ja rowniez mieszkam na Starym Zoliborzu. Pod Twoim komentarzem podpisuje sie
          obiema rekoma - klimat, klimat i jeszcze raz klimat (ze o zieleni, ciszy i
          spokoju nie wspomne :-) Poki co - wynajmuje, ale powoli przymierzam sie do
          kupienia tutaj mieszkania. Moze moglbys mi udzielic kilku wskazowek? Przez jaka
          agencje znalazles itp.? Z gory bardzo dziekuje.
    • default Re: Mój dom, czyli moja twierdza 09.09.03, 08:59
      "Mieszkając pod miastem na zamkniętym osiedlu, nie ma się zalet ani miasta
      (ulic, życia kulturalnego i towarzyskiego, przepływu ludzi), ani miasteczka
      (lokalnych więzi, swojskości), ani wsi (przestrzeni, spokoju)"

      No i to jest święta prawda! Nie lubiłam mieszkać w mieście, w bloku, ale do
      takiego zamkniętego osiedla szeregowych klocków w życiu bym się nie
      przeprowadziła. Mamy wolnostojący dom, z dużym ogrodem, na skraju miasta, pod
      lasem - więc jest jak na wsi. Owszem, do sklepu jest 4 km, ale dojazd do
      centrum całkiem, całkiem - jak nie ma korka na Moście Grota, to 15-20 min.
      Tylko że mnie się wcale do tego centrum nie chce jeździć.....Wolę posiedzieć w
      ogrodzie, albo pójść do lasu. Co kto lubi.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka