wmp1234
21.05.08, 09:14
Wzruszyłem się czytając rozważania Pana Jacka.
Ale kiedy mgiełka uczucia zeszła mi z oczu, przyszła drobna
refleksja. Czy wtedy, jak Szanowny Pan występował w tej wrednej
reżimowej publicznej telewizji, była ona choć odrobinę mniej wredna
i mniej reżimowa?
A tak między nami mówiąc Panie Jacku, trochę zabolało? Nie szkodzi,
trzeba będzie nieco jeszcze poczekac. Może następnym razem się uda?
W końcu za tę niezłomną działalność prorządową ktoś kiedyś
wynagrodzi te dzisiejsze chwilowe niedogodności.
Pozdrawiam serdecznie Pana, dawniej znanego satyryka prawie
narodowego, dzisiaj chyba bardziej polityka nadwornego.