Dodaj do ulubionych

Batman z dreszczami

IP: *.range86-133.btcentralplus.com 07.08.08, 02:06
Bylem,widzialem...i z cala pewnoscia moge polecic ten film.Jest duzo
lepszy niz poprzednia czesc ,caly czas jest sie przykutym do
ekranu .A Joker jest poprostu wysmienity.We wtorek chcialem zobaczyc
go jeszcze raz ,ale w koncu poszlismy z zona na Hellboya 2 i tez nie
zalujemy.Nie jestem zadnym znawca kina ,ale ten batman jest
bardzo,bardzo dobry.Warto isc na to do porzadnego kina.pozd.
Obserwuj wątek
    • kubus.wirus Batman z dreszczami 07.08.08, 06:27
      też już miałem obejrzeć - niestety tylko nagrywany z kamery, więc w weekend lecę
      do kina. Joker nie jest groteskowy, jak ten Nicholsona - wywołuje dreszcze
      każdym pojawieniem się na ekranie. Jest to negatywny charakter tak samo
      przerażający i idealnie skonstruowany jak Hannibal Lecter. Film szokuje - ile
      dało się wycisnąć z komiksowej historii!
    • Gość: Bulma Batman z dreszczami IP: 83.168.106.* 07.08.08, 09:55
      "Heatha Ledgera w swojej ostatniej w życiu roli - Jokera" - ładnie
      to brzmi, ale to nie do końca prawda, Ledgera będzie jesszcze można
      zobaczyć w "The Imaginarium of Doctor Parnassus" Gilliama.
    • Gość: Przedpremierowy Batman z dreszczami IP: 217.96.0.* 07.08.08, 10:09
      pokaz przedpremierowy... to wszystko wyjaśnia, pokaz w kinie z odpowiednim
      nagłośnieniem wart swojej ceny :D
      Film - krzyżówka Kruka (z Brandonem Lee) i "Siedem" - jednym słowem - prze... no
      dobra świetny, super zdjęcia, muzyka i klimat brudu życia i miasta. Nic dodać,
      nic ująć - trzeba zobaczyć
    • Gość: bruce Batman z dreszczami IP: 80.50.235.* 07.08.08, 11:00
      Film świetny, ale IMO najlepiej zobaczyć tego Batmana w IMAXie. Przy
      niektórych ujęciach miałem usta otwarte z wrażenia, panoramy miasta
      na tym wielkim ekranie są totalne.
    • piesek-preriowy Batman z dreszczami 07.08.08, 11:15
      Batmany Burtona według prostej dychotomii dobro/zło? Tylko bez
      kiepskich żartów. Burton być może poświęcił etyczne "megaproblemy" (tj.
      rozważanie kwestii symbiozy dobra i zła w ogóle, w takiej przeolbrzymiej i
      arcypompatycznej konwencji apokalipsy), ale zamiast tego zaoferował dwie
      niesamowicie skomplikowane historie o wykluczonych i odszczepieńcach, trochę
      schizofrenicznych, borykających się z własnymi problemami i tylko
      konwencjonalnie zajmujących miejsce po różnych stronach barykady. Zwłaszcza
      druga część serii: Pingwin, Kobieta-Kot oraz Człowiek-Nietoperz, doskonale
      rozgrywający ulubiony Burtonowski schemat, skonstruowali dla tej komiksowej
      opowieści zupełnie nową niszę, od której naprawdę trudno było (i jest) uciec
      Nolanowi. Nie od geniuszu Nicholsona po prostu. Burton oferował bardzo gęstą i
      przewrotną pod tym względem historię, na którą chyba jednak trzeba patrzeć przez
      pryzmat "Miasteczka Halloween" i "Edwarda Nożycorękiego".
    • Gość: hellk Batman z dreszczami IP: *.gprs.plus.pl 07.08.08, 13:46
      artykuł niczego sobie, na pewno wyróżnia się w zalewie
      przedpremierowych produkcyjniaków. Co do kanonów które wyznaczył
      Burton - warto by dodać jeszcze ścieżkę dźwiękową, zdaje się Elfmana.
    • Gość: g99 Batman z dreszczami - Drogi p. redaktorze Orlinski IP: *.nhs.uk 08.08.08, 15:56
      Pisze Pan do GW, ale z researchem informacji slabiutko. I dzieki
      temu niestety powtarza Pan jako kolejna osoba (na pocieche nie tylko
      w Polsce) bledna opinie o ostatniej roli Heatha Ledgera. Nie wiem,
      czy to wina Pana lenistwa, czy tez zamierzony chwyt marketingowy i
      kaczka puszczona przez producentow, ktora juz n-ty raz okraza swiat,
      ale powiedzmy sobie to jasno i wyraznie. Joker to NIE jest ostatnia
      rola Ledgera! Ostatnia jest rola w filmie The Imaginarium of Doctor
      Parnassus,w rezyserii Teriego Gilliama, ktory jest dop w
      postprodukcji i zgodnie z informacjami autorow ma zostac wypuszczony
      na ekrany w 2009 roku.
      Nastepnym razem polecam sie przygotowac, bo czytaja Pana ludzie,
      ktorzy sie znaja na kinie.
    • julka661 Batman z dreszczami 08.08.08, 21:12
      Nie widziałam jeszcze filmu. Ekranizacje w reż. Tima Burtona były
      bardzo dobre. Schumachera z Georgem Clooneyem - hmmm, słabizna.

      Czytając w większości superlatywy zaczynam mieć wątpliwości.
      Skoro tak wszyscy chwalą to niestety coś mi zaczyna śmierdzieć.
      I jeszcze - dlaczego doceniamy ludzi po śmierci?
      Jakoś wcześniej Heath Ledger nie był specjalnie chwalony (nawet po
      Tajemnicy Brockback Mountain chwalono raczej rolę Gylenhaala niż
      jego.
      O co teraz chodzi?
      Widziałam Ledgera w kilku filmach i był niezły, ale do geniusza było
      mu daleko. No i poza tym - co to za aktor, który nie potrafi się
      pozbyć granej roli z własnej świadomości? To żaden aktor, to amator!
    • Gość: ed_wood Bzdura IP: *.cable.ubr10.edin.blueyonder.co.uk 08.08.08, 22:52
      To właśnie filmy Burtona były niejednoznaczne. Ten nowy Batman ma tyle
      czerstwych przemów o "bohaterstwie", że miejscami zalatuje socrealizmem.
    • Gość: homik Batman z dreszczami IP: *.wroclaw.mm.pl 11.08.08, 00:19
      polecam ciekawy tekst dot. orientacji seksualnej Batmana
      www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2538
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka