Gość: marcia Tłum, dryl i pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 08:20 Panie Jacku! Od lat z uwagą czytam Pana felietony. Czasem zgadzam się z Pana opinią (najczęściej), czasem nie. Ale dziś chciałam tylko poiwedzieć - dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cool observer Tłum, dryl i pieniądze IP: *.chello.pl 13.08.08, 08:33 Salut panie "Kolego Kierowniku" ! 101% zgodności moich odczuć z pane punktem widzenia. O postrzeganiu dalszej części tego "sportowego" - no comments! Odpowiedz Link Zgłoś
olcha11 Tłum, dryl i pieniądze 13.08.08, 08:39 Masz rację, lenny. Oceniamy ten pokaz z naszej europejskiej i demokratycznej perspektywy (ale niby z jakiej innej mielibyśmy oceniać? bo chyba uniwersalny język " zazdrości", który nam porponuje chinka, to nie to). Trochę nas przeraża Wschód, a lepiej się czujemy u siebie. Na obronę: olimpiada to pomysł europejski, stoi za nią tradycja związana z wartościami Zachodu, może stąd zgrzyta nam to, co się pojawiło w Pekinie? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe to współczesny pop, panie Jacku:) 13.08.08, 08:41 1. miałem podobne wrażenia jak Pan Jacek 2. ale mam je - i nie za bardzo chce mi się oglądać - po każdym otwarciu letnich: dużo ludzi robiących coś w jednym rytmie, synchronicznie:) CHARAKTERYSTYCZNE panie Jacku że musiał Pan aż w Calgary'88 pogrzebać by znaleźć coś innnego:))) Sydney i Ateny i inne letnie jakoś się nie nadawały jako kontrast dla Pekinu... 3. POP - masowa widownia ŚWIATOWA chce właśnie dużych form i równego rytmu:) Odpowiedz Link Zgłoś
gmc350 do dsr :) 13.08.08, 08:56 dsr napisal: Czym się Kanada może pochwalić? Wieloma rzeczami. Nie ma gułagów jak w Chinach, nie ma zbiorowych egzekucji na stadionach, ma czystsze srodowisko naturalne, ludzie nie żyją w strachu, ze bezpieka zapuka do drzwi i wywiezie w nieznanym kierunku. Tak wymieniać mozna by jeszcze długo. Kilka chlodnych faktow odnosnie Kanady: 1.)Kanada to jeden wielki gulag 2.)nie macie stadionow ,tylko lodowiska 3.)czysciej ,bo caly brod macie schowany pod sniegiem 4.)jak od dziecka przyzwyczaisz sie do bialych niedzwiedzi buszujacych po ulicach ,to ci juz nic w zyciu niestraszne 5.)kto widzial drzwi w iglu? 6.)pol roku macie noc ,gdzie sie nie ogladniesz to nieznany kierunek... 7.)wymieniac mozna by jeszcze dlugo,ale czy nielepiej wyjsc na spacerek,w koncu lato trwa w Kanadzie niecale 15 minut,szkoda by bylo zmarnowac 8.) :) Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Niezapowiedziana wizyta biskupa. 13.08.08, 09:03 To dopiero spontan i luz. Sama improwizacja rzekłbym i jakie tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww do Chinki 13.08.08, 09:04 Polska to kraj wybitnych krytyków, tłum krytyków:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Tłum, dryl i pieniądze IP: *.acn.waw.pl 13.08.08, 09:06 Też myślałem o Olimpiadzie w Calgary oglądając widowisko w Pekinie. To pierwsze utkwiło mi w pamięci na całe życie, Pekin kojarzyłmi się z filmem "Defilad" z Korei Płn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik02 Jednym słowem - powszechna klęska, a jednak ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.08.08, 09:09 Jednym słowem - powszechna klęska, a jednak ludzie wszelkich narodowości ten właśnie "nieszczęsny", wiecznie zimny i nieprzytulny kraj, wybierają jako swoją nową ojczyznę! W tym wielu Chińczyków, nie mówiąc już o naszych rodakach i o dziwo - Amerykanach z USA! Natomiast nie słyszałem aby ktoś szukał szczęścia w Chinach Ludowych, oczywiście poza nieszczęsnymi rodakami Kim Ir Sena. Tam na Dalekim Wschodzie, jeżeli już ktoś szuka bliżej nowej przystani życiowej, to w Chinach Narodowych (Tajwan) i w Korei Południowej. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Tłum, dryl i pieniądze 13.08.08, 09:09 Tak.Ceremonia olimpiady w Calgary była przepiękna a potem długo, długo nic... Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww konrad 13.08.08, 09:11 to mało słyszałeś:)) w Chinach żyją setki tysięcy Amerykanów, Polaków, Kanadyjczyków td Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Jim Rogers 13.08.08, 09:14 miliarder z USA (nie żeby Chiny nie miały własnych miliarderów) przeprowadził się kilka lat temu do Chin, a jego amerykańskie dzieciaki mówią dziś płynnie w miejscowym języku Odpowiedz Link Zgłoś
loppe i jeszcze - ci Kanadyjczycy 13.08.08, 09:27 z Calgary jak im się jakaś ceremonia otwarcia nie podoba (co mało prawdopodobne:) nie ględzą o tym, nie męczą tych którym się coś podoba swoim negatywizmem, uśmiechają się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogladacz Zupelnie sie z Panem Jackiem zgadzam IP: *.range86-153.btcentralplus.com 13.08.08, 09:30 To wszystko idzie w kierunku jakiejs koszmarnej megalomanii. Nie ogladalem ceremonii otwarcia igrzysk, bo wlasnie tego sie spodziewalem i szkoda mi bylo na to monstum czasu: te wydumane paralele, przenosnie a przede wszystkim kazda ceremonia musi byc okazalsza, bardziej cesarska, monstrualna od poprzedniej. HORROR i TANDETA!!! Oprocz ceremonii zamkniecia igrzysk w Calgary (pamietam, piekna!) ceremonie otwarcia i zamkniecia igrzyska w Albertville, pamietacie? Absolutnie piekne! Wogole chyba ceremonie igrzysk zimowych sa spojniejsze i ladniejsze. Moze to mroz otrzezwia "tworcow"? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe oglądaczu, to mniejszy budżet:) 13.08.08, 09:32 a nie mróz :) i jak widać niezupełnie się zgadzasz bo mówisz o wszytkich letnich a pan Jacek tylko o pekińskich:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recznik Ja tez pamietam Calgary ! IP: 195.117.157.* 13.08.08, 09:45 Panie Jacku, calkowicie sie z Panem zgadzam. Tamta ceremonia byla rewelacyjna. A potem bylo mn.in. jakies wystylizowane, zimne widowisko ktorejs olimpiady we Francji, stworzone przez bardzo wzietego choreografa. Calgary i szczery entuzjazm jego mieszkancow przebijal pozniejsze wypasione ceremonie. Przyznajmy, ze idea olimpliska zostala juz dawno sprzedana swiatowym koncernom, ktore nie zajmuja sie ani obrona praw czlowieka ani uczciwa walka sportowa. Wybuch wojny na Kaukazie w dniu otwarcia Olimpiady jest znakiem czasu. Kosztowne ceremonie otwarcia i zamkniecia z ujawnianymi stopniowo mistyfikacjami to rowniez znak czasu. Jaka szkoda ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Tłum, dryl i pieniądze IP: *.chello.pl 13.08.08, 09:56 Dziękuję za Pana, moim zdaniem, mądre słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek2216 Tłum, dryl i pieniądze 13.08.08, 10:20 Porównywanie olimpiady zimowej z letnimi igrzyskami nie bardzo ma sens ze względu na zupełnie inną skalę i znaczenie tych imprez. Równie dobrze można porównywać konia pełnej krwi arabskiej z kucykiem szetlandzkim. Natomiast co najmniej od olimpiady w 1936 roku, a prawdopodobnie od zawsze, impreza ta była pokazem potęgi gospodarczej i politycznej organizującego ją państwa. Tak już jest i w takim świecie żyjemy, a stare powiedzenie powiada, że jak czegoś nie można zmienić, to lepiej się do tego dostosować. Rozumiem tęsknoty za czystym powietrzem i gęstymi lasami, ale w sytuacji gdy dominujące religie świata każą ludziom rozmnażać się bezmyślnie i lawinowo to jasne jest, że inaczej być nie może niż jest, a być może i tak jest lepiej niż mogłoby być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franz Ano; szczera prawda. IP: *.matrix.pl 13.08.08, 10:22 Dla mnie w ogóle igrzyska w Calgary były wzorcowe. Nie ograniczając się tylko do ceremonii otwarcia i zamknięcia. Tam na dwa tygodnie "zamknięto" miasto, biznesy i wszelkie inne aktywności nie związane z olimpiadą. Duzi i mali pracowali jako wolontariusze przy obsłudze imprezy, nie patrząc na to czy w "cywilu" są prezesami firm czy gospodyniami domowymi. Potrzeba było kierowców, to ktoś po prostu siadał za kółkiem i tyle. I wszyscy uśmiechnięci od ucha do ucha. W Chinach nie do pomyślenia. Do Chinki: Jesteś modelowym wytworem tresury, która w Chinach, Rosji i tym podobnych miejscach zastąpiła wychowanie i naukę. Żal mi Ciebie, aczkolwiek to nie Twoja wina. Jednakże mam nadzieję, że kiedyś zaczniesz myśleć samodzielnie. Nie bój się; to nie boli, a sprawia dużą przyjemność. Pozdrawiam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
gmc350 wspomnien czas ... 13.08.08, 10:25 Calgary? 1988 rok? @#@$#@!!! Rozumiem Panie Jacku,teskno sie Panu zrobilo za PRL-em... jak milo :) ps: znalazlem zakonczenie olimpiady w 1988 na YOU TUBE .Calkiem niezle,momety byly. .. W zwolnionym tepie widac ze "okrąglutkie misie oraz,sympatyczne brzuchate zające" to tak naprawde eskimoscy niewolnicy .Kretow niestety niebylo,( kto widzial kreta pod lodem:),natomiast krowy byly,i to cale stado,ogromne myszy ,aaaa... myszy nie widzialem,ale transmisja odbywala sie po godzinie 13ej,wiec moze cisnienie sie lekko podnioslo u niektorych telewidzow z powdu emocji na ekranie...Zostali klowni... Oh,zalecialo skleroza! Klown byl ,jeden, caly rumiany i zerkal na Pana znad Beryla 102...to byly czasy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska Nie lubie takich obludnych ludzi!!! 13.08.08, 10:29 Fedorowicz zupelnie oglupial i zaczyna znowu udzielac sie politycznie jak kameleon.Pewnie chce zablysnac zeby podlapac z poparciem politycznym jakac ciepla posadke albo dostac nowe zlecenia na uprawianie propagandy. Ten kameleon moglby uszanowac olimpiade i sport a nie pakowac propagande i polityke do niej wedlug amerykanskiego schematu. Nie lubie takich obludnych ludzi!!! Pamietam jego zachowanie w latach 80-tych i wyjazd do USA.Wtedy zachowywal sie podobnie obludnie i zaklamanie.Nawial z Polski jak szczur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Tłum, dryl i pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 10:36 Mam tylko jedno małe pytanie: czy istnieje w języku chińskim słowo WOLNOŚĆ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Tłum, dryl i pieniądze IP: 78.150.141.* 13.08.08, 10:52 tak, takie wielkie widowiska z karna masa aktorow sa zbyt monumentalne jak na estetyke zwyklego czlowieka. Kojarzy mi sie z wielkimi wiecami i pokazami gimnastycznymi Hitlera. Czuje sie nieswojo. Odpowiedz Link Zgłoś
gmc350 Tłum, dryl i pieniądze 13.08.08, 10:55 Niestety Moniko slowo WOLNOSC zostalo oficjalnie wymazane z jezyka chinskiego 5000-cy lat przed tym ,jak Twoja szanowna mamusia zapoznala z "organami" terroru komunistycznego w Polsce ;) Odpowiedz Link Zgłoś