Dodaj do ulubionych

Z małpą na głowie

19.09.08, 17:06
Calkiem ciekawy artykul
Obserwuj wątek
    • Gość: cs1,6 teraz największy obciach to czytać wyborczą IP: *.chello.pl 21.09.08, 12:47
      i być "postępowcem" a jeszcze 15 lat temu było odwrotnie
    • Gość: Awinia A Frida Kahlo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 13:17
      Też jest obciachem ? Czy była ...i już nie jest ?
    • Gość: Ma-ryja Definicja obciachu IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.08, 18:03
      Z artykulu wynika jasno, ze w Polsce zyja Polacy, którzy maja gusta wyjatkowo
      kolektywistyczne. Ktos gdzies definiuje "obciach" i albo jest sie trendy, nie
      bedac obciachowym, albo jest sie obciachowym i skazanym na zycie, ba nawet
      mierna egzystencje w kregach obciachu.
      Ludzie wyluzujcie sie, boney m. dzis moze jest dla niektórych obciachem, kiedys
      byl kultem i to nie tylko w Polsce. Przy tym chlopaki i dziolchy z grupy
      zarobili wcale niezle money.
      Charakterystycznym dla spoleczenstwa kolektywnego jego takichze zachowan sa
      bardzo rygorystycznie sformulowane pojecia obciachu, wiazace sie z niska
      pewnoscia siebie. Ludzie pewni siebie obstaja przy swoich gustach i
      zamilowaniach i im "to lata", co inni na to powiedza. W Polsce media i pewne
      grupy "trendy" jasno definiuja, co nie jest obciachem, a cale stada baranów i
      owiec natychmiast sie tym kieruja. Ludzie, wiecej pewnoscie siebie! Disco polo
      jest obciachem, a folklor latynoski z róznymi przyspiewkami w takcie samby czy
      salsy nie. Oktoberfest w Monachium jest trendy, a odpust w parafii czy dozynki w
      gminie nie. Dla kazdego cos milego wedlug gustu i potrzeb, a bedzie sie lepiej
      dzialo.
    • martineres1 @ma-ryja 21.09.08, 18:47
      wyluzuj,prosze
    • Gość: Jazgota Jak zwykle durnota w Wyborczej napisana przez IP: *.onlink.net 21.09.08, 19:04
      pseudo inteligenta. Dla mnie najwiekszym obciachem bylo nagrodzenie
      piosenki na festiwalu w Opolu "Kocham sie w poecie" i wykonanie jej
      przez swietna piosenkarke Lucje Prus. Dla pseudo autorytetow
      obciachem sa swietne przeboje Laskowskiego. A czym jest ta cala
      papka z Cerekwicka na czele. Ktos chce byc autorytetem to niech sie
      stroi w piorka znawcy ale dla mnie jest on/a obciachem, ze takie
      durnoty wypisuje.
    • Gość: Michal ktos ma problem ze soba IP: *.witnet.pl 21.09.08, 19:06
      " Z artykulu wynika jasno, ze w Polsce zyja Polacy, którzy maja gusta wyjatkowo
      kolektywistyczne. Ktos gdzies definiuje "obciach" i albo jest sie trendy, nie
      bedac obciachowym, albo jest sie obciachowym i skazanym na zycie, ba nawet
      mierna egzystencje w kregach obciachu.
      Ludzie wyluzujcie sie, boney m. dzis moze jest dla niektórych obciachem, kiedys
      byl kultem i to nie tylko w Polsce. Przy tym chlopaki i dziolchy z grupy
      zarobili wcale niezle money.
      Charakterystycznym dla spoleczenstwa kolektywnego jego takichze zachowan sa
      bardzo rygorystycznie sformulowane pojecia obciachu, wiazace sie z niska
      pewnoscia siebie. Ludzie pewni siebie obstaja przy swoich gustach i
      zamilowaniach i im "to lata", co inni na to powiedza. W Polsce media i pewne
      grupy "trendy" jasno definiuja, co nie jest obciachem, a cale stada baranów i
      owiec natychmiast sie tym kieruja. Ludzie, wiecej pewnoscie siebie! Disco polo
      jest obciachem, a folklor latynoski z róznymi przyspiewkami w takcie samby czy
      salsy nie. Oktoberfest w Monachium jest trendy, a odpust w parafii czy dozynki w
      gminie nie. Dla kazdego cos milego wedlug gustu i potrzeb, a bedzie sie lepiej
      dzialo. "

      Bardzo ciekawa wypowiedz. Podoba mi sie np w Bawarii ze koles na codzien
      pracujacy w powaznej firmie wieczorem wklada bawarskie portki, wychodzi do
      Biergarten i bawi sie ze znajomymi. Nikogo nie dziwi widok faceta z ludowym
      kapeluszem z piorkiem podazajacego metrem do pracy. Tam ludzie nie maja
      problemow w stylu co jest kiczem, co obciachem, co trendy. Kazdy robi co chce.
      Jak nazwac to co dzieje sie w namiotach na Oktoberfest? Przy tym nasze (tak tu
      krytykowane) lokalne festyny to swieto kultury. Zreszta taki jest i byl zawsze
      urok wsi - kto ma z tego powodu problem egzystencjalny to wspolczuje. Najlepszy
      przyklad z Ich Troje. Poczatkowo z uporem maniaka puszczali to w stacjach tv i
      radiach, wiele osob nucilo pod nosem, dopiero gdy "uczeni w pismie" nazwali to
      kiczem i obciachem nagle przestali emitowac, bo wstyd. Mimo to nie bylem
      ostatnio na weselu, na ktorym nie graliby "Wstan, powiedz..."
    • Gość: julka661 Z małpą na głowie IP: *.chello.pl 21.09.08, 19:10
      Jak widać pojęcie kiczu jest wszechogarniajace.
      Poczytajcie sobie ksiazke Molesa "Kicz" - wszystko jest kiczem.
      Nikt nie ma gustu (no moze ma/mial pan Moles, bo tak łatwo wszystko klasyfikuje).
      Ludzie - nie dajmy się ogłupić - lepiej postępować wg zasady
      "nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba".
      Lubie zespół ABBA, lubie kino bollywoodzkie i zwisa mi i powiewa czy ktoś to
      uznaje za kicz i obciach.
      Jego strata:P
    • Gość: mala24 Z małpą na głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 20:21
      Cóż,po przeczytaniu powyższch opinii wypada tylko przytoczyć,po
      autorze artykułu,słowa Czesława Miłosza "w warunkach wolnorynkowych
      dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i
      tandetnych".
    • Gość: Jola z Mrągowa Z małpą na głowie IP: *.eranet.pl 21.09.08, 21:03
      Najbardziej obciachowy blog w bloxie:
      amabilis.blox.pl/html
    • Gość: Karol Z małpą na głowie IP: *.icpnet.pl 21.09.08, 21:11
      Doda,Wiśniewski,Kuba Wojewódzki. Kolejność dowolna. Największy obciach
      Polski.Bezdyskusyjnie!!!Są wszędzie- nie otwieram lodówki,szaf, bo wyjdą, no
      ale gdzieś trzeba mieszkać i żyć. Drogie Media-LITOSCI!!!
    • Gość: Ma-ryja Z małpą na głowie IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.08, 22:54
      "Cóż,po przeczytaniu powyższch opinii wypada tylko przytoczyć,po
      autorze artykułu,słowa Czesława Miłosza "w warunkach wolnorynkowych
      dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i
      tandetnych".
      Jak to fajnie podeprzec sie Miloszem jako autorytetem. Sam nie mialbys odwagi tego twierdzic i przy tym obstawac. To jest nie tylko twój problem, lecz równiez ludzi, którym przyszlo holdowac kolektywnym postawom wskutek socjalizacji. Tak, tak. Dopoki na maturze z j. polskiego beda sie pojawiac tematy typu "co poeta chcial przez to wyrazic..." i nie wolno miec wlasnego zdania, tylko nalezy wierne cytowac z pamieci jakies tam "autorytety", dopoty trwac bedzie odmózdzenie. Kiedys na egzaminie na jednej z zacnych uczelni przydarzylo mi sie dyskutowac z pania profesor o moralnej przewadze pisarstwa Heinricha Manna nad tym jego brata Thomasa. Za pozwolenie wydania osadu na nobliste oblalam jak nic egzamin, bo tak mozna "mówic o lauracie takiej nagrody". Z bólem przezylam, duzo sie przez to nauczylam i wiem, jak wazne jest wlasne zdanie i przekonanie o jego slusznosci.
      Tak swoja droga, nie lubie Milosza, mimo ze dostal Nobla (z pobudek politycznych). Wole nienoblistów, którzy wnosza wiecej oprócz arogancji i nieznaczaczych dla szerszego kregu odbiorców tematów czy technik literackich. Mam prawo do wlasnego zdania i jestem dumna z tego, ze nie boje sie go wypowiadac.
    • gobi05 pisać "celebryci" to obciach 21.09.08, 23:02
      obciachem są liczne błędy w Gazecie.
      No i - niestety - cała telewizja w Polsce
      (te wszystkie Dody z gwiazdami na lodzie)
      to jeden wielki obciach.
      Chlubnym wyjątkiem są kabarety!
    • Gość: a Z małpą na głowie IP: *.cytanet.com.cy 21.09.08, 23:10
      -Obciach- to uzywanie takiego slownictwa w wydawaloby sie w miare powaznej
      gazecie ...
    • saszenka2 Z małpą na głowie 22.09.08, 01:02
      Każdy z nas ma swój gust. Jeden lubi się pobawić przy piosence
      Samanthy Fox, inny poskacze na koncercie Dody, a jeszcze inny woli
      spędzać czas w filharmonii. Dla każdego coś miłego. Obciachem jest
      zaprzeczanie, iż słucha się Dody, choć puszcza się jej płytę na
      okrągło, ale lepiej powiedzieć, że tej pani nie słucham, bo ktoś
      uzna to za wstyd i żenadę.
    • saszenka2 Z małpą na głowie 22.09.08, 01:07
      "Jak widać pojęcie kiczu jest wszechogarniajace.
      Poczytajcie sobie ksiazke Molesa "Kicz" - wszystko jest kiczem.
      Nikt nie ma gustu (no moze ma/mial pan Moles, bo tak łatwo wszystko
      klasyfikuje).
      Ludzie - nie dajmy się ogłupić - lepiej postępować wg zasady
      "nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba".
      Lubie zespół ABBA, lubie kino bollywoodzkie i zwisa mi i powiewa czy
      ktoś to
      uznaje za kicz i obciach.
      Jego strata:P "

      ABBa to również mój ulubiony zespół. Poza tym lubię puścić sobie w
      samochodzie płytę Dody i bawić się na imprezie przy techno, który
      jest uważane za "kicz". Niech każdy żyje w zgodzie z własnymi
      upodobaniami, bo z muzyką i w ogóle sztuką jest jak z oceną
      atrakcyjności drugiego człowieka. Każdy ocenia ją inaczej.
    • Gość: markus Z małpą na głowie IP: *.superkabel.de 22.09.08, 05:18
      wlasnie kabarety to siara totalna
    • wlodekbar Z małpą na głowie 22.09.08, 05:31
      Wcale cenny informacyjnie tekst, a osadzenie obciachu w realiach, szerszym
      kontekście tak inteligentne, jak zgrabne i sympatyczne, jak oryginalne.
    • Gość: gosc zyczliwy Z małpą na głowie IP: *.socal.res.rr.com 22.09.08, 06:58
      e wraqzenie ze Polacy maj problemy z tozsamosci z okresleniem sie
      kim sa i jacy sa.Maj zachwiane lub wogole nie rozpoznane poglady
      lub tez zmieniaj pod wplywem np mody na Ameryke swoje wlasne poglady
      lub je zdradzaja, o czlowieku takim mowimy ze nie ma kosca.Wezmy
      stosunek Polakow do muzyki folklorystycznej, ci Amerykanie ktorzy
      nie lubia country music przynajmniej z niej nie szydza ani nie
      wysmiewaja fanow tej muzyki lub tworcow,w Polsce jest inaczej. Na
      przyklad muzyka disco polo(uwielbiam ja),jakis polski
      muzyczny"autorytet powiedzial ze to tylko ograniczenie
      niewyksztalceni bez kuluty i dobrego smaku sluchaja i ze to jest
      obciach i wiekszosc Polakow przyjela ze Mydelko Fa to jest nie godne
      magistra czy pana doktora , poniewaz to ubliza ich inteligencji a
      oni juz beda sluchac tylko Deep Purple albo Rolling Stones albo
      Ebore.Na tym polega konfuzja Polakow co do okreslenia swoje
      tozsamosci , kim sa a kim by chceli byc
    • Gość: Rotamistrz Cos ci sie chyba pokrecilo, Mireczku... IP: *.osprey.ie 22.09.08, 07:02
      "W tychże latach 70. obciach funkcjonujący w Polsce uległ
      internacjonalizacji. W mediach, a czasem nawet na żywo, występowali
      reprezentanci muzycznego obciachu z Zachodu jak Boney M. czy Goombay
      Dance Band, nie wspominając o mniej znanych w świecie gwiazdach
      festiwalu sopockiego. Stali bywalcy dyskotek, zwani przez bardziej
      krytyczną część młodzieży dyskomułami albo bidżisami, z instytucji
      służącej formalnie zabawie tanecznej uczynili szybko rodzaj
      prowincjonalnego targowiska próżności. Tutaj szpanowało się
      koszulami typu łączka, potem butami na koturnach, no i fryzurami na
      małpę, zwanymi inaczej na Bundesligę albo na czeskiego piłkarza: z
      przodu krótko, z tyłu długo i wąsy na przedzie. Wśród naszych
      srebrnych medalistów piłkarskich mistrzostw świata z 1974 r. taką
      właśnie fryzurę miał między innymi Jerzy Gorgoń, czym zaraził sporą
      część całej naszej ówczesnej populacji ligowców. Pod koniec dekady
      upowszechnił się wśród piłkarzy zwyczaj noszenia wąsów
      (najsłynniejszym ich posiadaczem był Robert Gadocha), które już
      wtedy uchodziły za atrybut wybitnie obciachowy."

      Zdaje mi sie, ze lata 70te z 90tymi. Slowo "dyskomul" w latach
      70tych? Wasy obciachowe w latach 70tych? Przeciez wszyscy wtedy
      nosili wasy! Wszyscy! Nawet kobiety, choc gwoli scislosci pod
      pachami. Fryzura na czeskiego pilkarza? Sorki, ale wysyp masowy
      firan to sie rozpoczal po mundialu w Meksyku 86, by apogeum osiagnac
      w Italii 90. Najslynniejsze dwa wasacze z dredziolami to przeciez
      Rudd Gullit i Frank Rijkaard - obaj nie Czesi a Holendrzy rzadzacy
      europejskim futbolem na przelomie lat 80-tych i 90tych. Ten drugi
      zaslynal nawet z niesmacznej sprzeczki z rownie wasatym-krotko-z-
      przodu-dlugo-z-tylu Ruddim Voellerem podczas cwiercfinalowego meczu
      z Niemcami na MS90. Wczesniej to na glowie pilkarza panowal taki
      sobie nielad: jakies pozyczki a la Lato, jakies ryze kedzierzawe
      Bonkowe ondulacje i poldlugie hipisowskie klaki z pekaesami,
      odzwierciedlajace w sumie owczesnie panujace mody. Patrz: George
      Best, Johann Cruyff, Kazek Deyna, Tomaszewski. A Gorgon w 74 nie
      mial wasa! www.reprezentacja.com.pl/zdjecia/polska74.jpg
      (trzeci od prawej). Was wielki comeback przezyl wlasnie w latach 80,
      w koincydentalnie (czy aby na pewno?) kokainowej epoce. Kazdy
      wyrostek na podworku straszyl malcow swoim mlodowasem, ktory rownie
      szybko gnebiony zostawal przez sierzanckiego walrusa, gdy tylko
      mlodzian trafil do woja. Obciachowy was stal sie dopiero w latach
      90, wyparty juz to przez gladkie lico grzecznej mlodziezy, badz
      przez mniej lub bardziej pojechane zarosty alternatywne: kozie
      brodki, raczkowo-intelektualne niedogolenie ogolne, brody opozycyjno-
      bardowe, itp. Was jako taki kojarzony zaczal byc negatywnie z kultem
      prymitywnej, taksowkarsko-mundurowej sily.

      Tak wiec, Peczak, z kulturoznawstwa pala i to na szynach jak stad do
      Wladywostoku!!!
    • Gość: klakson A co z obciachem zamierzonym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 08:03
      Takie zespoły bywają bardzo ciekawe. Ostatnio trafiłem np. na grupę Żelki -
      www.zelki.pl
    • Gość: xxx Z małpą na głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 08:07
      z tą różnicą że piosenki Foga czy Połomskiego,zawierały jeszcze jakąś linię melodyczną ,może nie były skomplikowane harmonicznie ,ale na pewno ciekawsze w porównaniu do bełkotu podpartego miarowym "ups,ups,ups,ups",z automatu.Oczywiście każdy kieruje się własnym gustem ,tylko media takie jak radio czy tv nie pozostawiają niestety wielkiego wyboru..Oczywiście jest u nas scena rock'owa, poezja,pop,jazz..Występują światowej klasy zespoły ,co z tego jeśli i tak nie emituje się tego w radiu czy w tv ,a na każdym kroku pompuje się w uszy "kupę z miodem"
    • Gość: mala24 @Ma-ryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 20:14
      Miłosza nie trzeba lubić,żeby się z nim zgadzać!!!Już Kopernik
      twierdził,że cyt."zły pieniądz wypiera dobry pieniądz"-chyba,że
      Kopernika też nie lubisz!!!!A swoją drogą gratuluję znajomości i
      tajemnic przyznawania nagrody Nobla.Nie przypominam sobie żebym Ci
      odmówiła prawa do własnego zdania.Ja też mam własne zdanie na Twój
      temat,wolno mi,ale jestem dobrze wychowana.
    • Gość: byłem_w_Elblagu Z małpą na głowie IP: *.client.duna.pl 03.10.08, 21:26
      Największym obciachem jaki sobie można było wyobrazić na konferencji w
      Elblagu, o której pisze pan redaktor, było wystąpienie profesora Burszty,
      który mamrotał pijany o jakiś "łowcach... z... afryki... o tych... no....
      wiecie....Pigmejach!!!". Takiej żenady dawno nie przezyłem. A drugim obciachem
      z tej samej konferencji było to, iż przy kilku referatch pojawiły się
      zaprezentowane zdjęcia z Google - TE SAME ZDJECIA! Ot i naukowcy - tylka z
      domu nie rusza, a teorie nad wszystkim nadbuduja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka