Dodaj do ulubionych

Maskarada i chichot

IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.09, 22:09
"Nie pojmuję, na czym polega sexy pracowników transportu kołowego".

Co to ma być za sformułowanie? Chodzi o 'sex-appeal'?

GW powinna utworzyć parę etatów dla korektorów, z numeru na numer jest coraz
gorzej...
Obserwuj wątek
    • Gość: Fju bździu Re: Maskarada i chichot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 09:45
      Buahahaha. Czy pies przypomina swojego właściciela? Jaki pisarz, taki krytyk.
      Coraz gorzej nie tylko z polską literaturą. I znów trzeba się przemóc, by
      sięgnąć po prozę Witkowskiego (prosta zasada walki na argumenta - ja tego nie
      czytałem).
      • aniolak Re: Maskarada i chichot 29.08.09, 22:33
        Czytałam fragment. Po całość na pewno nie sięgnę( co racja to racja-
        jaka proza taki krytyk; pewnie znają się z imprez...). żenada
    • Gość: Tadeusz Podgłupiasta książka dla błaznów IP: *.chello.pl 31.08.09, 19:37
      Kabaret, nie proza. Plastik i papier. Szkoda, że Nowacki tego wprost
      nie napisał. Pewni się bał, to straszny cykor. Wobec Stachury był
      niedawno znacznie odważniejszy. Trupojad.
      • Gość: Erich Re: Podgłupiasta książka dla błaznów IP: *.chello.pl 02.09.09, 18:12
        E tam, nie napisał. Przecież czarno na białym!
    • Gość: WWW JANOSIK Maskarada i chichot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 09:50
      MARGOT BYŁA DZIWKĄ, BĘDZIE - KURWĄ!


      GRZECHU I ŚMIECHU WARTE!!!!!!!

      DRUGA BOMBA HUMORU

      Po "Księdze anegdot świata" Wojciech Wiercioch opublikował teraz
      wspólnie z żoną, poetką Jolantą Szymską-Wiercioch, "Księgę anegdot
      polskich". Edytorsko wypieszczony tom rzeczywiście zasługuje na
      miano ksiegi (poprzedni również) i może być swoistym lekarstwem (W.
      Wiercioch jest po studiach medycznych) na ponuractwo Polaków i
      profilaktycznym przypomnieniem, że poczucie humoru jest dowodem
      inteligencji.

      We wstępie do "Księgi..." autor pisze, że anegdoty stanowią syntezę
      dowcipu i mądrości. Potrafią bawić, uzdrawiać, uczyć, wychowywać.
      Niestety nie cieszą się wśród krytyków literatury większym
      zainteresowaniem. "Literatura polska często bywała i bywa posądzana
      o ponuractwo oraz niezdolność do pożytkowania jakości komicznych" -
      twierdzi Tomasz Mizerkiewicz w opracowaniu pt. "Nic śmiesznego.
      Studia o komizmie w literaturze polskiej XX i XXI wieku". I ma
      rację! Nie umiemy się śmiać, jesteśmy wybornymi skąpcami w tej
      dziedzinie, nie umiemy o tym pisać.

      Wojciech Wiercioch uważa, że anegdota ma przed sobą realną
      przyszłość, bo doskonale wpisuje się w czasy postmodernistycznego
      współistnienia kultury wysokiej i niskiej, w czasy pełne
      sprzeczności, łączące w sobie komizm i tragizm, naukę i zabawę,
      tradycję i nowoczesność. Zdaniem Elżbiety Adamczuk spojrzenie na
      świat nie wprost, ale poprzez pryzmat humoru przynosi moralne
      korzyści. Pozwala wydobyć na światło dzienne niedostrzegane na co
      dzień racje, uświadomić bezsens stosowania niesprawdzających się w
      praktyce reguł postępowania, zaprezentować niepopularne opinie, a
      także podejmować wysiłek reformowania struktur blokujących dostęp do
      zmian społecznych.

      Anegdoty polskie Wierciochowie uszeregowali w następujące cykle
      tematyczne: okultyzm i ezoteryka, sport i rozrywka, kryminalistyka,
      seksuologia, mass media, psychologia i socjologia, edukacja i nauka,
      teologia i filozofia, literatura i sztuka, polityka i biznes.

      [...]

      Bomby humoru anegdotycznego Wierciochów mają szansę sprawić, by
      ludziom żyło się coraz śmieszniej, a Polska... rosła w siłę ducha.



      EMIL BIELA - dr nauk humanistycznych, polonista, pisarz, krytyk
      literacki

      Recenzja zamieszczona w piśmie literackim "Akant".

      wwwiercioch.blog.onet.pl/

      krakow-www.blog.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka