Dodaj do ulubionych

... problem aborcji u nos...

12.03.04, 13:16
Hehe, SLD opróc usuwania "baranów"u sobie, fce jesce nom som usuwać
ciążę, no wiycie, wiycie... Akurat ik sie musimy o to pytać, ba jako! Nydyć
cytojcie, co inksi o tym myślom i jako o tym pisom:


dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.12/Magazyn/02/02.html
Obserwuj wątek
    • roomtsays Re: ... problem aborcji u nos... 12.03.04, 13:35
      Przecież to chwyt "pod publiczkę" i nic więcej! No, może jeszcze dla odwrócenia
      uwagi. Taki lekki polityczny drybling i obłok pudru dla zakamuflowania
      kolejnego kiwu elyty, hehehe!
      • ciupazka Re: ... problem aborcji u nos... 14.03.04, 00:33
        Osobiście jestem absolutnie przeciwna prawu, które miałoby zezwalać na
        dokonywanie aborcji na przykład
        Wydaje mi się, że taka ustawa tolerowałaby zarazem prawo do braku
        odpowiedzialności za siebie samego i za swoje czyny.
        Badania opinii pokazują, że podobnie jak na całym świecie, tak i w Polsce
        zdania na ten temat są podzielone. Nie podoba mi się to, że poza moimi
        plecami zapada decyzja, z którą się nie muszę zgadzać. I dziwią się, że
        coraz więcej zabitych dzieci znajdują w śmietnikach, przecież to to samo,,
        wcześniej, czy później... jaka różnica. Śmierć to śmierć. Śmierć SLD serwuje
        pod publiczkę??? Paranoja... Nie ma kto dokonać aborcji na nich...Przecież
        to to samo...
      • Gość: ola-f Re: ... problem aborcji u nos... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 10:04
        roomtsays napisał:

        > Przecież to chwyt "pod publiczkę" i nic więcej! No, może jeszcze dla
        odwrócenia
        >
        > uwagi. Taki lekki polityczny drybling i obłok pudru dla zakamuflowania
        > kolejnego kiwu elyty, hehehe!

        Tak, bo obiecali się tym zajmować od początku kadencji, a robią to teraz, gdy
        toną...
        O kobietach powinny decydować kobiety, a nie zramolałe typy i przedemerytalne
        panie siedzące w ławach za nasze pieniądze.
        A zawartość śmietników, to efekt tej ustawy, która obowiązuje teraz.
        Sumienia przecież nie regulują ustawy, każdy decyduje sam.
        To właśnie za plecami kobiet ją uchwalono.
        I myślę, że to powinno się zmienić.
        Na tym forum to nie będzie popularna wypowiedź, ale piszę to co myślę i to o
        czym nie każdy chce pisać, bo "nie wypada"
        Śmiała jestem prawda? He, he, he...
        • ciupazka Re: ... problem aborcji u nos... 14.03.04, 10:42
          Ola! Jo tako śmiało w tyk sprawak nie jest, trudno, za to śmiało godom
          wara od mojyj rzyci! Co i kie ś niom wyprowiom i nik nie bee uchwoloł prow
          poza moimi plecami, co mom ka i kie ś niom robić, a napewno nie SLD, hehe...
          Telo . Pozdr.Witoj! I sie nie duj!!! Hehe...
          • ola-f Re: ... problem aborcji u nos... 14.03.04, 11:22
            Nadzieja blondynki
            - Co mówi blondynka, gdy dowiaduje się, że jest w ciąży?
            - Może to nie moje...

            Dużo mamy tych ciężarnych blondynek...
            • ciupazka Re: ... problem aborcji u nos... 14.03.04, 11:48
              Aborcję stosują, nie widzi się tylu studentak w ciąży już na I i II roku
              studiów, co kiedyś, co nie oznacza, ze nie zachodzą i że nie usuwają ciąży.
              Raczej warunki ekonomiczne przyznawania pomocy socjalnych studentom
              spowodowały, że ciężar rodziny studenta i jego brak odpowiedzialności za
              swoje poczynania beztroskie ponoszą rodzice, którzy w obecnych warunkach, w
              większości przypadków niestety nie są w stanie utrzymać dwóch rodzin.
              Legalizacja nic nie zmieni, a wstydzić się będziemy. Dla mnie aborcja =
              eutanazji. Tu śmierć i tu śmierć. Trudno mi na to powiedzieć tak i tym się
              zachwycać w XXI wieku.
              • ola-f Re: ... problem aborcji u nos... 14.03.04, 12:08
                Zachwycać się nie ma czym, ale to lepsze niż śmietnik.
                A przecież wiesz jak ludziom (kobietom) jest ciężko, a te powsinogi lekarze na
                tym korzystają. No i inne bestie, które "tanio' usuną.
                Tych bym wyskrobała, oj do cna!
                Mam nadzieję, że zwycięży rozsądek i przynajmniej zdesperowane kobiety nie
                pójdą byle gdzie.
                A z drugiej strony to się dziwię, bo przecież środków antykoncepcyjnych jest
                wybór ogromny, więc chyba to ignorancja i głupota powoduje tyle nieszczęść.
                I nie jest to przecież kwota wielka, a bezpieczeństwo właściwie duże.
                Młodzież powinna więcej ruszać głową ;-)
                • ciupazka Re: ... problem aborcji u nos... 14.03.04, 14:20
                  Od 1993, nie licząc rocznej przerwy w roku 1997, obowiązuje w Polsce ustawa „O
                  planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i dopuszczalności przerywania
                  ciąży”.
                  To dostatecznie długo, aby móc wiarygodnie ocenić jej funkcjonowanie. Ocena ta
                  jest o tyle ułatwiona, że co roku Rada Ministrów przygotowuje szczegółowe
                  sprawozdanie z jej realizacji.
                  Wszystkie te sprawozdania, bez względu na to, jaką opcję polityczną
                  reprezentował rząd odpowiedzialny za jego przygotowanie, wykazują, że liczba
                  aborcji uległa radykalnemu zmniejszeniu, spadła liczba poronień samoistnych,
                  poprawił się wskaźnik śmiertelności okołoporodowej, zmniejszyła się ilość
                  zgonów kobiet związanych z ciążą, porodem i połogiem, zmniejszyła się liczba
                  dzieciobójstw.
                  Jaki jest sens nowelizacji ustawy? Tylko pod publiczkę SLD, tę
                  nieodpowiedzialną???, taką jak i oni???
                  • Gość: Lupa Re: ... problem aborcji u nos... IP: *.it-net.pl 06.04.04, 11:52
                    Nie tylko u nas...

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=11818209
                    • ciupazka Re: ... problem aborcji u nos... 09.04.04, 23:48
                      I godajom, ze cenzury ni ma, hehe... Wykasowali i juz! Ba jako!
                      • Gość: Gocha Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... IP: *.it / 62.233.189.* 04.05.04, 07:55
                        Kiedy będzie ten film, to dobrze by było, żeby go młodzież obejrzała.

                        prawy.pl/czytaj.php?dz=nowosci&id=1810
                        • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 16.02.05, 11:27
                          Gość portalu: Gocha napisał(a):

                          > Kiedy będzie ten film, to dobrze by było, żeby go młodzież obejrzała.
                          >
                          > prawy.pl/czytaj.php?dz=nowosci&id=1810


                          Na tapecie Parlamentarzystów, wreście moze ujrzy światło dziynne ta ustawa
                          o aborcji? A dzieci coroz to mniyj, nie dziwota, kie syćko juz wolno.
                          • roomtsays Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 16.02.05, 13:00
                            ciupazka napisała:
                            ...A dzieci coroz to mniyj, nie dziwota, kie syćko juz wolno.


                            Może lepiej że mniej, bedzie kiedyś mniej pajaców i rył do koryta. Wiem że to
                            co napisałem jest obraźliwe, ale nie zdzierżam bo krew mnie zalewa.
                            ;o(((
                            • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 12.07.05, 10:11
                              Mam miysane ucucia, kie cytom to, coś napisoł... U nos robiom wymownom
                              wystawe na temnat aborcji, aborcja to mordowanie i koniec.

                              LUBLIN

                              Zmasakrowane ciała dzieci oraz dorosłych, rozczłonkowane płody, ludzkie
                              szczątki – wielkie plansze z takimi obrazami mają się pojawić na placu
                              Litewskim w centrum Lublina.

                              Lublin ma być drugim po Łodzi mias-tem, którego mieszkańcy zobaczą
                              fotograficzną wystawę antyaborcyjną „Wybierz życie”. Ekspozycja miała pojawić
                              się na pl. Litewskim wczoraj. Do wieczora jednak nikt z organizatorów nie
                              pojawił się na placu.
                              Łukasz Wróbel, pomysłodawca wystawy, o ekspozycji nie chciał rozmawiać.

                              – W tej sprawie nie udzielam komentarzy -
                              Wróbel studiuje w Warszawie, jest wiceprezesem warszawskiego oddziału
                              Stowarzyszenia KoLiber. – Pozwolenie na ustawienie ekspozycji jest ważne od 11
                              do 25 lipca. Ale to organizatorzy zadecydują, kiedy zdjęcia pojawią się na
                              placu – mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina.

                              Na 14 planszach mają być prezentowane zestawione obrazy śmierci ze zdjęciami
                              usuniętych płodów. Np. obok zmasakrowanych zwłok osób zamordowanych w czasie
                              wojny w byłej Jugosławii – zdjęcie prezentujące szczątki płodu po aborcji w
                              ósmym tygodniu ciąży. Opatrzone sugestywnym komentarzem: „Różne metody. Różne
                              motywy. Rezultat ten sam”.
                              Plansze mają być ustawione obok siebie. W sumie utworzą ścianę ze zdjęciami o
                              długości 22 m i wysokości jednego metra. Staną po prawej stronie wielkiej
                              topoli, czyli tzw. baobabu.
                              Czy miasto wydając zgodę na ekspozycję brało pod uwagę jej szokujący charakter?

                              – Treść i forma ekspozycji nie narusza w naszej ocenie prawa – twierdzi
                              Rakowski. Dodaje jednocześnie, że nie wie, czy w Lublinie będą pokazywane
                              dokładnie te same zdjęcia co w Łodzi.
                              W Łodzi wystawa miała być prezentowana przez miesiąc. Przetrwała kilka dni. Pod
                              koniec czerwca plansze wiszące na ścianie budynku zerwał wiatr.
                              jaxa
                              Morderstwo jest morderstwem i inaczej tego nazwać nie można. Druga WYSTAWA
                              POWINNA BYĆ JAK ZAPOBIEGAĆ CIĄŻY. Bo to też ugor do zaorania wśród
                              młodzieży.
                              • annah11 Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 12.07.05, 11:13
                                Ten film o aborcji na zywo, napewno wielu osobom ktore uprawiaja seks dla
                                sportu (sa tacy co zaliczaja jak najwiecej osob plci przeciwnej, bez uczuc ot
                                tak..) dalo by sporo do myslenia, albo kazalo sie zastanowic nad konsekwencjami.
                                Jest tez problem innej natury, rodziny wychowane w wartosciach religijnych (tu
                                znowu nie wolno korzystac z srodkow antykoncepcyjnych), te rodziny sa przewaznie
                                wielodzietne, ale znowu pytanie, czy rzeczywiscie z checi posiadania wielu dzieci.
                                Na ten temat mozna by dyskutowac bez konca.... a.
                                • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 12.07.05, 11:17
                                  Wybór pozostaje: aborcja czy antykoncepcja. Zło - które większy ma wymiar...?
                                  • annah11 Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 12.07.05, 11:19
                                    ciupazko, ja to podalam jako temat do dalszej dyskusji. Przenigdy bym nie zabila.
                                    Czytam jak zawsze Twoje wypowiedzi. a
                                    • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 12.07.05, 11:38
                                      Rozgorzała dyskusja na F.L. , patrzeć , jak wystawa nie ujrzy światła
                                      dziennego... Lewicy tak wygodniej? Bo niedlugo głosowacka?
                                      • annah11 Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 12.07.05, 11:47
                                        ano sie okaze, co z tego wyniknie. Sama jestem ciekawa. Zerkne tu jeszcze za
                                        jakis czas. a :)
                                        • Gość: Ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... IP: *.it-net.pl 12.07.05, 12:20
                                          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2815340.html
                                          • Gość: jessyk Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 12.07.05, 15:16
                                            Niech każdy, który decyduje się na aborcję, postawi się w położeniu tego
                                            dziecka, nienarodzonego zresztą. Wiesza się psy po Kościele, że jest przeciw
                                            aborcji, ale kto, jak nie Kościół będzie bronił każdego życia, skoro nawet
                                            matki nie bronią własnych dzieci. Już zwierzęta są lepsze od niektórych ludzi.
                                            • dupekzoledny Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 12.07.05, 18:43
                                              z tym ze miłobyłoby gdyby dzieci wiedziały skąd sie biorą dzieci. a tu kk broni
                                              je przed tą wiedzą jak tylko może/a może niestety bardzo/.
                                              i tu niestety nie bedzie porozumienia.
                                              to raczej kwestia filozoficzna-czy poczęte jest człowiekiem. i tu nikt nikogo
                                              nie przekona.
                                              • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 14.07.05, 11:32
                                                Czyżuniu, morderstwo jest morderstwem, każdy ptak, gad i ssak wie, że płód
                                                żyje i go pilnuje, żeby w końcu ujrzał światło dzienne, homo sapiens zatraciył
                                                instynkt samozachowawczy? Poczytaj tę dyskusję po wystawie, niektóre
                                                wypowiedzi są wręcz żałosne, ale są i rzeczowe z medycznego punktu
                                                widzenia i bez obwijania w bawełnę mówią o zabijaniu!

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=26389859&a=26433684
                                                • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 14.07.05, 11:47

                                                  • A co wy wiecie o aborcji ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                                                  Gość: Korzeń 14.07.2005 08:57 + odpowiedz


                                                  Widząc wypowiedzi aż włos mi się jeży ! Kształcąc się w zawodzie medycznym,
                                                  mogę wam troche napisac na ten temat. Aborcja jest czymś okrutnym nie tyle co
                                                  ze względu na poglądy czy sumienie, lecz z powodu zabiegu tak naprawde. Mogę
                                                  wam go opisać. Najpierw daje się znieczulenie kobiecie ciężarnej. Jeśli płód
                                                  nie jest jeszcze duży, to wkłada się w macicę rurę. Ma ona identyczne
                                                  przeznaczenie jak w odkurzaczu. Wysysa się płód. Jeśli malec jest za duży, to
                                                  wtedy przydają się specjalne kleszcze, które mają za zadanie zmiarzdzenie
                                                  główki i części utrudniających wyssanie płodu. Trzeba pomyśleć też o tym, że
                                                  już w pierwszym trimestrze (pierwsze 3 miesiące ciąży) zaczyna istnieć układ
                                                  nerwowy. Taka istota już wtedy czuje ból. Kilkakrotnie widziałem film, na
                                                  którym widoczny był strach tego płodu ! W czasie wsysania, gdy płód zostaje
                                                  poprostu rozszarpany, pozostaje wiele komórek (to są resztki tego płodu).
                                                  Później taka kobieta po aborcji może mieć dużo problemów ze zdrowiem. Najwięcej
                                                  zagrożeń wynika z pozostania właśnie tych komórek, o których pisałem wcześniej.
                                                  Mogą one spowodować poważną infekcję. Może to prowadzić do śmierci kobiety.
                                                  Trzeba pomyslec również o przemianie materii, która zmienia się w trakcie
                                                  ciąży. Przerwanie ciąży jest dużym szokiem dla organizmu kobiety i dużym
                                                  zagrożeniem dla jej zdrowia i życia. Pewnie dla niektórych to będzie tylko
                                                  garść słów. Szkoda, że o tym co napisałem nie mówi się za często. Mam nadzieję,
                                                  że wtedy o wiele więcej osób przemyślało by to co mówi i pisze. W swoim
                                                  artykule przedstawiłem sprawę i tak ogólnikowo. Jak bym więcej napisał, to
                                                  pewnie wiele osób stwierdziłoby , że jestem jakis sadysta (bo prawdę piszę)
                                                  itd. A co do Histora, to dobrze, że zainteresował się tą tematyką. Nie będę
                                                  pisać, że jest mądrzejszy od waszych głupawych wypowiedzi, bo to jest
                                                  oczywiste !



                                                  • Re: Sensacja!Wystawa na Litwie i Młody Historyk! IP: *.resetnet.pl
                                                  Gość: chronos 14.07.2005 10:10 + odpowiedz


                                                  Cel tej wystawy jest prosty - ma nazwać rzecz po imieniu. Państwo jako forma
                                                  organizacji społecznej tworząca prawo może nakazać wszystko. Może np. zezwolić
                                                  na mordowanie wszystkich rudowłosych. Nie nazywa się tego jednak aborcją
                                                  nieprzystosowanych kolorystycznie. Podobnie jest tutaj - można zezwolić na
                                                  zabijanie dzieci, ale niech się to nazywa zabijaniem. To po pierwsze. Po
                                                  drugie - tego typu manewry stosuje tzw. reklama społeczna od lat w celach,
                                                  które są zresztą na tej wystawie wymienione - do walki z klęską głodu ukazuje
                                                  się wzdęte brzuszki dzieci, do podniesienia wrażliwości ekologicznej małe
                                                  foczki tłuczone pałkami. Zabijanie dzieci natomiast ukryte jest za białymi
                                                  drzwiami lekarskich gabinetów, a my się zachowujemy jak te trzy małpy - nie
                                                  patrzymy, nie słuchamy, nie mówimy. Ta wystawa jest po to, by oderwać nam
                                                  dłonie od oczu.



                                                  • oddziaływanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                                                  Gość: eco 14.07.2005 10:37 + odpowiedz


                                                  cel jest zrozumiały - pokazać to czego zwykły człowiek nie widzi. zaszokować
                                                  okrucieństwem.
                                                  ale jak w przypadku foczek obijanych pałkami - odbiorca reklamy społecznej
                                                  przyzna obrońcom praw foczek rację. przyzna i następnego dnia o foczkach
                                                  zapomni. takie jest oddziaływanie takiego skrajnie prymitywnego przekazu -
                                                  działa on na naszą wyobraźnie jedynie w chwili odbioru (i wkrótce po nim).

                                                  ale nie rozwiązuje problemu !

                                                  jedyną drogą jest edukacja rodzin i likwidowanie przyczyn aborcji -
                                                  materialnych (w rodzinach ubogich) i mentalnych (w rodzianch bogatych). jednym
                                                  słowem państwowe regulacje prawne.

                                                  taka wystawa sprowadza nas - odbiorców do prymitywnych istot człekokształtnych
                                                  którym otworzyło się na chwilę oczy i uszy.

                                                  a problem pozostaje nadal...



                                                  • Re: oddziaływanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                                                  Gość: Korzeń 14.07.2005 10:58 + odpowiedz


                                                  To właściwie po co jest ta dyskusja ? Poprostu trzeba zabronić aborcji ! Jeśli
                                                  chodzi o chwilowe oddziaływanie, to nie u wszystkich to się sprawdza. Sam fakt,
                                                  że na forum pokazał sie ten temat. Jest to już oddziaływanie długotrwałe. Mam
                                                  tylko nadzieję, że nikomu nie będzie się śniła po nocach ta wystawa... :D


                                                • Gość: jessyk Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 11:49
                                                  Dzięki. Niech każdy wątpiący przeczyta ten post.
                                                  • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 15.07.05, 11:58
                                                    Taaak, a kozdo usunięto ciąża mogła być jednym z piyknyk kwiotków zycio:

                                                    fcmx.net/vec/v.php?i=026857
                                                    Mogła, hale nie dali zyć! Nie zabijaj!
                                                  • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 16.07.05, 22:54
                                                    Dyskusji nad wystawą nie ma końca:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=26370595&a=26370595
                                                  • ciupazka Re: ... problem aborcji nie tylko u nas... 19.07.05, 15:11
                                                    Gość portalu: jessyk napisał(a):

                                                    > Dzięki. Niech każdy wątpiący przeczyta ten post.


                                                    i zobaczy:

                                                    www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html

                                                    Takiej treści były plansze u nas na wystawie, może nawet bardziej
                                                    wymowne, po porównywano aborcję z terrorem, karą za gwałt gwalciciela i
                                                    usunięciem ciąży( morderstwem dziecka).
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. 20.07.05, 17:59
                                                    Program, cele , kształcenie społeczeństwa w tym zakresie:

                                                    www.hli.org.pl/default_pl.shtml
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 08:56
                                                    Aktualizacja!
                                                  • dupekzoledny Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 09:16
                                                    jakoś nie zgodę się z poprzednikami. aborcja-raczej mnie już nie dotyczy i
                                                    jako sprawcy i jako ofiary. no chyba ze gdzieś ,kiedys ,przypadkiem.
                                                    argument że nikt nie będzie rządził w mojej rzyci dotyczy skrajnych przypadkó i
                                                    tach za i tych przeciw. z tym ze tych przeciw nikt nie zmusza do
                                                    zabiegu.zwłaszcza ze dotyczy to małej grupy ok.5% społeczeństwa. wszak 95 %
                                                    społeczeństwa katolickiego chyba słucha swoich przewodników i autorytrtów i w
                                                    myśli im nawet nie zaświta abort. a tych 5% komuchów niech się wyskrobie ku
                                                    chwale rz-plitej. i co to za problem?

                                                    na poważnie .kwestia eutanazji/dobrej śmierci/ powinna być optwarta. wszak
                                                    dotyczy to ludziktórzy,gdyby sami mogli,popełnili by samobójstwo,ale przykuci
                                                    do łoża bolesci-nie mogą.dotyczy to wąskiej grupy ludzi śmiertelnie chorych
                                                    którzy nie chcą cierpieć,mając w perspektywie jeszcze większe cierpienia i brak
                                                    jakiejkolwiek szansy na złagodzenie męczarni.to co-zabronić im DOBREJ ŚMIERCI??
                                                  • ciupazka Re:..... Problem aborcji.... 25.08.05, 09:26
                                                    Nie mieszaj eutanazji z aborcją, jest taki wątek, rzuć hasło w wyszukiwarkę
                                                    i tam bardzo proszę swoje zdanie zamieścić, wprawdzie wiąże się to z obroną
                                                    życia ludzkiego, bo niesie też śmierć, ale wymiar działań jest inny.

                                                    Wrcam do tematu aborcja, bo wkurzyło mnie mieszanie Policji w aborcję.
                                                    Paranoja w głowickak i telo... na wątku:


                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=28091245&a=28091245
                                                  • ciupazka Re:..... Problem aborcji.... 11.01.06, 11:34
                                                    "Życie Warszawy" informuje, że szefowa organizacji Kobiety na Falach nie
                                                    wyklucza kolejnego rejsu statku aborcyjnego do Polski. - Nie zostaną miło
                                                    przyjęci - zapowiadają wszechpolacy.

                                                    Pływająca klinika holenderskiej organizacji Kobiety na Falach umożliwia
                                                    dokonywanie aborcji kobietom z krajów, w których przerywanie ciąży nie jest
                                                    legalne.

                                                    Zabieg dokonywany jest na statku po wypłynięciu na wody eksterytorialne, gdzie
                                                    nie sięga ustawodawstwo danego kraju. Poprzedni statek aborcyjny "Langenort"
                                                    zawitał do portu we Władysławowie latem 2003 roku. Feministki klaskały,
                                                    Młodzież Wszechpolska pikietowała. Dochodziło też do przepychanek.

                                                    - Przymierzamy się do ponownego przypłynięcia do Polski - powiedziała "Życiu
                                                    Warszawy" Rebecca Gomperts, szefowa Kobiet na Fali. To oświadczenie wywołało
                                                    wczoraj prawdziwą burzę.

                                                    - I tym razem pływająca klinika nie zostanie miło przyjęta - zapowiada prezes
                                                    Młodzieży Wszechpolskiej Krzysztof Bosak, który organizował pikietę przeciw
                                                    wpłynięciu statku Langenort do portu we Władysławowie. Oskarżano go m.in. o to,
                                                    że rzucał wtedy w feministki kamieniami. - To nieprawda, chciałbym wyjaśnić to
                                                    na drodze sądowej - mówi teraz.

                                                    Posłanka SLD Katarzyna Piekarska ma nadzieję, że tym razem nie dojdzie do
                                                    przepychanek na nadbrzeżu. W 2003 roku Langenort wpłynął do portu we
                                                    Władysławowie, nie uzyskawszy koniecznego zezwolenia, co rozsierdziło
                                                    demonstrantów. - Mam nadzieję, że tym razem statek wpłynie legalnie. Może to
                                                    zapoczątkować potrzebną w Polsce dyskusję o podziemiu aborcyjnym - uważa
                                                    Piekarska.
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3107560.html
                                                    I zaś na nowo dyskusja.... zamęcom rzyciom.
                                                  • ciupazka Re:..... Problem aborcji.... 12.09.06, 01:05
                                                    Dykusja się nie kończy, bo autora wystawy przeciwaborcyjnej p. Wróbla
                                                    uniewinniono i słusznie. Na nowo wałkujom temat aborcji ale teroz dokucajom p.
                                                    Ziobro, hehe...

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=48313435&a=48322683
                                                  • Gość: jessyk Re: ...Ochrona życia w Europie. IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 09:26
                                                    Jest w Krakowie Instytut Badania i Leczenia Bólu. Poznałam jego działalność
                                                    osobiście i uważam, że jest to dobre. Leżą tam ludzie śmiertelnie chorzy i tam
                                                    uśmierzają im ból. Więc po co eutanazja? Eutanazja też zadaje ból, nie wierzę,
                                                    że ktoś umrze bez bólu.
                                                  • dupekzoledny Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 09:32
                                                    najlepszy sposobem na ból-morfina, ale z czasem też przestaje działać.

                                                    a wracając do abortu.jakim problemem w katlickim społeczeństwie jest aborcja????
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 11:01
                                                    Bez względu na wyznanie jest to problem moralny!
                                                  • hermina5 Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 11:52
                                                    No zaraz, jak moralny? Jesli moralny to każde zycie jest święte, tak? Ale jakby
                                                    nie ktoś jeszcze raz zgwałcił to wolalabym się zatłuc skacząc z bloku niz\
                                                    urodzić dziecko tergo skórwysyna.
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 12:02
                                                    A co dziecko winne??? Ten sk... dostaje wyrok pare miesięcy aresztu albo
                                                    tylko grzywnę, a dziecko za co uśmiercarz? Za co dostaje karę śmierci???
                                                    Za Ciebie , czy za sk...Za co ponosi śmierć??? Jakie masz prawo ukarać
                                                    dziecko karą śmierci?
                                                  • Gość: jessyk Re: ...Ochrona życia w Europie. IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 12:30
                                                    Tak, uważam, że Ciupazka ma rację. Problem dziecka gwałtu jest podobny do
                                                    problemu dziecka z małżeństwa rozwiedzionego. Dlatego ,że nie żyję z mężem mam
                                                    nienawidzieć własne dzieci, które z nim miałam? To absurd.
                                                  • hermina5 Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 13:46
                                                    A jakie ty masz prawo kazać mi kochać kogoś kogo znienawidzę zaraz po
                                                    urodzeniu, o ile nie zabiję sie w trakcie ciązy?bo ja tego
                                                    neinawidzę...Ciupaga, zgwałcił cię ktoś>? Bo mnie tak..obcy fiut..i nigsdy nie
                                                    chcę już facweta na iocz
                                                  • hermina5 Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 13:48
                                                    zadnego, nigdy nikogo, rozumiesz> Nie chcę zadnego faceta na oczy widzieć dalej
                                                    niż piec metrow , zyję sama, ostatni raz to ten 6 lat temu, na ulicy , 6 rano/
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. 25.08.05, 13:59
                                                    Coz Ci powiym? A przebocać umiys? Jana Pawła II fcioł Ali Agca zabić i On
                                                    mu przebocył. Był wysyj, wzniys sie i ty wysyj! A Ty zesłaś jesce
                                                    nizyj, zabiyłaś niewinne dziecko. Trza było urodzić, moze byś inacyj
                                                    godała tu i teroz, ba moze byś była scęśliwo z tym dzieckie, odwdzięcyło
                                                    by Ci sie i dało duzo radości, a tak.... gorycka ino Ci ostała. Podwójno...I
                                                    cie morduje...

                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • Gość: jessyk Re: ...Ochrona życia w Europie. IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 14:29
                                                    Nie wiym, co doradzić, to ta kobieta została skrzywdzona i musi z tym żyć, a
                                                    potem ona skrzywdziła niewinne dziecko. Życzę, żeby spotkała na swojej drodze
                                                    kogoś, kto by ją pocieszył a ja, cóż, mogę tylko modlić się za nią.
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. 26.08.05, 09:24
                                                    Przybocyła mi sie tako piosenka, nie boce całyj, ale cosi o zyciu
                                                    w niyj jest....

                                                    "..jest życie, jakie jest
                                                    I pomyśl , ze na drugie nie masz szans,
                                                    Bierz życie jakie jest,
                                                    przed siebie idź, idź,
                                                    ciągle walcz...
                                                    przed siebie idź, przed siebie idź....idź
                                                    ..bo na drugie nie masz szans..."

                                                    Zaznaczam, że nie pamiętam całości tylko wyrywkowe zdania pełne treści,
                                                    jeżeli ktoś z Forumowiczów zna pełny tekst, proszę o zamieszczenie.

                                                    Ja dodam tylko pokrzywdzonym przez los:
                                                    NIE łam się !!!
                                                    NIE łam innym życia!!! Nie zabijaj! Słowem też można zabijać.
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. 24.11.05, 10:54
                                                    Problem nadal istnieje, wystawę znów się przywołuje, ustawy odpowiednie też
                                                    szykuje... a społeczeństwo przeciw wystawie protestuje? Neech się narodzi w
                                                    nas ten Bóg prawdziwy.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=26389859&a=26433684
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia w Europie. IP: *.it-net.pl 27.02.06, 21:20
                                                    " Nie ma różnicy między embrionem a człowiekiem".
                                                    Nie zabijaj.
                                                    Benedykt XVI
                                                  • Gość: Ciupazka Re: 1% podatku na ruch pro-life! Wspomóż! IP: *.it-net.pl 24.03.06, 11:15
                                                    Każdy z nas może przekazać

                                                    1% swojego podatku
                                                    od dochodu należnego fiskusowi na organizację pożytku publicznego.

                                                    Sami o tym decydujemy!
                                                    Wspomóż ruch pro-life!
                                                    HIT NA DZIEŃ
                                                    ŚWIĘTOŚCI ŻYCIA!

                                                    www.hli.org.pl/default_pl.shtml
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 26.10.06, 20:40
                                                    Pani Szenyszyn, precki od nasyk płodów! Prawna ochrona życia od momentu
                                                    poczęcia przeciez nikomu nie szkodzi. Precki z manipulacją na temat życia
                                                    ludzkiego embrionu i to przed przed wyborami. Nie macie o czym debatować?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=48313435&a=48322683
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.it-net.pl 26.10.06, 20:48
                                                    Europa chroni życie:

                                                    www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/obr_zycia.html
                                                  • Gość: billy Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:06
                                                    pan słodowy napisał nawet książkę"sam skrobię".

                                                    mnie to już nie dotyczy. ale wolałbym żeby moje córki miały możliwość wyboru.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.it-net.pl 26.10.06, 21:09
                                                    A któż im broni szklankę wody zamiast skrobanki. Fakt, ze d... nie myśli.
                                                  • billy.the.kid Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 26.10.06, 22:06
                                                    ciupazko-poważnie.
                                                    jest to problem natury raczej filozoficznej.
                                                    czy 4 ko0mórki-to człowiek.nie mówie o 7-mio miesięcznej ciąży.
                                                    i tu trzeba szukać kompromisu. czarne nie widza możliwości rozmowy.oni wiedzą
                                                    lepiej.
                                                    zresztą katolicy raczej skrobac się nie będą. religia im nie pozwoli. a tych 3%
                                                    koministów czy bedzie stanowic problem jak sie wyskrobie. więc chuyba dla
                                                    katoli bedize lep[iej gdzy tych stalinowców nie będzie.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.it-net.pl 26.10.06, 22:16
                                                    Filozofia iście stalinowska, hehe... Moze i mos racje, hehe...
                                                  • billy.the.kid Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 26.10.06, 22:21
                                                    bnardzdo prosto podchodziśz do PROBLEMU.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.it-net.pl 26.10.06, 23:01
                                                    Doł mi przyklod billy, jak podchodzić momy, hehe!
                                                  • billy.the.kid Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 26.10.06, 23:06
                                                    tak nqa poważni. to nie jest soprawa typu marek jurek.
                                                  • hepik1 Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 27.10.06, 05:51
                                                    Jak przed każdymi wyborami wywołuje się temat aborcji czy w zasadzie życia poczętego...
                                                    W ciągu roku oficjalnie wykonano ledwo ponad 100 takich zabiegów.Jeśli ktos wierzy,że w 37 milionowym społeczeństwie to były wwszystkie zabiegi to frajer i tyle.
                                                    Mozna sobie wpisac do konstytucji ...i co z tego?
                                                  • Gość: poraj Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 08:02
                                                    I nic, papier cierpliwy.
                                                    I ten konstytucyjny, i ten gazetowy z ogłoszeniami gabinetów gin.
                                                    A kobieta jak zechce to urodzi, jak nie zechce to wiadomo....
                                                    Jurek i Giertych mają w tych sprawach moc baby wiejskiej zamawiającej choroby.
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 27.10.06, 08:23
                                                    Przecie problem nie leży w panak Jurku i Gertychu, jenteligenci kochani.
                                                  • Gość: poraj Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 08:28
                                                    Co gorsza, problem nie leży nawet w tych poczętych, a w głosach przy urnie i
                                                    miejscu przy korycie;))
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 27.10.06, 08:54
                                                    I tu Ci przyznom racje... Co roz to odgrzewajom i piane bijom w temacie. I
                                                    nogłośniej Ci sami , choć nie tacy sami, hehe, nei i miysace.
                                                  • hepik1 Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 27.10.06, 11:25
                                                    "Le Figaro" pisze, że obowiązująca w Polsce ustawa antyaborcyjna "przyczyniła się na razie wyłącznie do rozwinięcia szerokiego ruchu antyklerykalnego i praktykowania nielegalnych aborcji (od 80 do 200 tys. rocznie)".
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.it-net.pl 27.10.06, 13:20
                                                    I ciekawe, że do wzrostu demograficznego podobno...
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. IP: *.it-net.pl 27.10.06, 13:29
                                                    Nawet w koalicji co do aborcji sie podzielili?!. To juz cześć, widać
                                                    wyraźnie komu i o co tu idzie, ino dalyj o koryto. Ni mo fto ik ....

                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061027/kraj/kraj_a_4.html
                                                  • ciupazka Re: ...Ochrona życia w Polsce i Europie. 05.03.07, 21:29
                                                    Giertych nojlepiyj o tym umie pedzieć, nie darmo o Nim wiersycki układajom...

                                                    www.giertych-stop.kom.pl/readarticle.php?article_id=21
                                                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ochrona życia na ulicy... IP: *.it-net.pl 01.04.07, 19:26
                                                    ...i praw kobiet:

                                                    fakty.interia.pl/galerie/fakty/o-aborcji-na-ulicy/zdjecie,395006,3
                                                  • Gość: ciupazka Re: ...Ochrona życia na ulicy... IP: *.it-net.pl 05.01.08, 21:28
                                                    Przekażcie sobie znak pokoju Panie Wunderlich i Panie
                                                    Brudziński i odpieprzcie od kobiet. Rządźcie Wy swoimi rzyciami
                                                    inacyj, to aborcji nie bedzie, haj. Zaś brzęcom swoimi
                                                    zbyrcokami, cy jako
                                                  • Gość: ciupazka Re: ...Projekt PO... w sprawie aborcji IP: *.it-net.pl 29.01.08, 13:15
                                                    Kobieta, której lekarz odmówi aborcji z powodów zdrowotnych, będzie mogła się
                                                    odwołać od tej decyzji do komisji lekarskie.
                                                    rząd Tuska chce się ustrzec przed kolejnymi skargami do Europejskiego Trybunału
                                                    Praw Człowieka. Takimi jak ta Alicji Tysiąc, która wygrała z Polską w Strasburgu.
                                                    czytaj dalej...
                                                    REKLAMA

                                                    We wrześniu 2007 roku Trybunał przyznał Alicji Tysiąc 25 tysięcy euro
                                                    odszkodowania i nakazał Polsce wprowadzenie procedury odwoławczej w takich
                                                    przypadkach.

                                                    Bezprecedensowa sprawa Alicji Tysiąc wywołała w Polsce lawinę komentarzy i
                                                    ostrych sporów. Trybunał w Strasburgu wytknął Polsce brak procedur odwoławczych
                                                    dla kobiety, która nie zgadza się z opinią lekarza. "Teraz taka procedura
                                                    powstanie" - mówi Ewa Gwiazdowicz, rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia.

                                                    Została ona opisana w projekcie ustawy o prawach pacjenta. Kobieta, która nie
                                                    zgodzi się z decyzją lekarza, będzie mogła wnieść sprzeciw do komisji lekarskiej
                                                    działającej przy okręgowej izbie. W skład komisji ma wchodzić trzech lekarzy
                                                    wskazanych przez okręgową radę lekarską. Skargi będą rozpatrywane na podstawie
                                                    dokumentacji medycznej, ewentualnie kolejnego badania.

                                                    Komisja będzie decydować o zmianie lub potwierdzeniu wcześniejszego rozpoznania
                                                    bezwzględną większością głosów. Taka decyzja będzie już ostateczna. Mechanizm
                                                    ten dotyczyć będzie nie tylko aborcji, ale wszelkich przypadków, w których
                                                    pacjent nie zgadza się z rozpoznaniem lekarza orzekającego o jego stanie zdrowia.

                                                    Projekt jest już w Sejmie. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że projekt ustawy
                                                    został przekazany do konsultacji społecznych. Jednak Federacja na rzecz Kobiet i
                                                    Planowania Rodziny, która monitorowała sprawę Alicji Tysiąc, o całej sprawie
                                                    dowiaduje się z DZIENNIK.

                                                    www.dziennik.pl/polityka/article115541/Rzad_pozwoli_zaskarzac_odmowe_aborcji.html
                                                    Nei co baby, syćka o syćkim za Wos decydujom, popiyro
                                                    cie , he? Kieli cas nad tom aborcjom despute robiom... a martwe noworodki co
                                                    roz to sie znajduje w miastach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka