dennisek1
13.08.14, 20:01
Nie bylo mnie dligo w Zakopanem ponad 10 lat i wrocilam tu znowu.I prawie nic sie nie zmienilo, nawet gorzej , coraz gorzej.Dojechanie tu graniczy z cudem, trzeba miec silne nerwy.
Potem 10 km korek przed Zakopanem, horror.
10 lat temu uczylam syna tu jezdzic na nartach, Szymoszkowa byla hitem, juz wtedy najdrozszy wyciag na swiecie, dzis wjazd tylko w gore az 15zl,.jak na ten krotki odcinek i lato to drogo.
Busiki jezdza jak oszalale , zeby tylko zarobic grosza, jak kiedys.Parking bezplatny- zapomnij.
Turysta chcacy wejsc w kuznicach na szlak placi juz 5 zl, bezportfela ani rusz.Kroja na wszystkim.Internet ogolno dostepny wszedzie a informacji dla biednego turysty zero.Obserwowalam jak rodzinny z dziecmi , nieodpowiednio ubranymi ida w gory bo pogoda na dole piekna.Od hali Gasienicowej leje, wieje, ciemno widocznosc zerowa a ludzie ida i ryzykuja, bo nie wiedza nic a informacji brak.Dotarlam w bardzo zlych warunkach do schroniska na kasprowa Wierch, tam tez zadnych ostrzezen dla laickich turystow, aby nie ryzykowali, wazne zeby tam zostawic kasiore w barze.Nawet nie uraczysz jednej malej mapki za darmo, gdzie na calym swiecie mapki i informacje o regionie sa w kazdym hotelu, pensjonacie ogolnie dostepne za darmo.Tu musisz kupic.Zle warunki pogodowe zdezydowaly ze niechcialam wracac piesza tylko kolejka.Tu by szczyt kpiny , zjazdna dol z synem (15 lat bilet szkolny) 81 zl.Skandal, warunki pod psem a oni kasuja tyle kasy.Dlaczego wogole pozwalaja tym rodzina wiechac za ciezkie peiniadze skoro wiedza ze u gory widocznosc zero, a wiatr ze glowe urywa, co tam mozna zobaczyc ,po co ciagnac tam dzieci.I tak gina turysci w gorach.
wszyscy nastawieni tylko na dudki, bo biedny goral seson ma krotki, a w Zakopanem wiecznie pelno, seson 365 dni.Moj pobyt byl definitywnie ostatni.
pozdrawiam serdecznie .