Dodaj do ulubionych

Ręce opadają

06.01.05, 18:15
Nie bardzo mogę się pozbierać. Wczoraj byłem na pogrzebie dzieciaka. Miał
niecałe 23 lata. Dla mnie - dzieciak. Wiem, że to nieuczciwe - różnicować
śmierć ze względu na wiek, ale żal mi go. Bardzo. Ten chłopiec sam sobie
śmierć zadał. Okrutną wielce. Oblał sie jakimś świństwem łatwopalnym i
podpalił. Żył jeszcze kilka godzin.
Cholerny Sylwester.
Trzy lata temu znajoma podcięła sobie żyły w wannie. Dwa lata temu
zamordowano w Ludźmierzu znajomego lokalnego dziennikarza. Rok temu nerwowo
nasłuchiwałem złych wieści. Wiecie - prawo serii.... Nic. A teraz - to.
Tak się zastanaiam, dlaczego akurat noc Sylwestrowa tak źle nastraja ludzi o
słabszej psychice. Może dlatego, że wszyscy karza nam się akurat wtedy
cieszyć? Że idzie nowe? Że będzie lepiej? Nie wiem.

Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Ręce opadają 09.01.05, 16:04
      Moje pytanie? Czy był zdrowy psychicznie? Czy miał problemy? Miałam
      kiedyś dwie siostry bliźniaczki na grupie, dobrze im szło, nie było
      problemów z żadną, któregoś dnia jedna z nich wyskoczyła z akademika
      ( V piętro) . Miała szcęście, że "bechła" na trawnik, obrażenia wewnętrzne,
      żyła, o parę cm się skróciła i wyobraźżcie sobie , ze po trzech tygodniach
      miałam ją znów na zajęciach. Okazało się, że niestety, miała
      schizofrenię, ładunki w powietrzu ? wyzwoliły jej ucieczkę od życia. I co?
      Skończyła studia, pilnowana była na każdym kroku, a dalej w życiu?
      Niestety nie wiem. Przyczyny samobojstw wśród młodzieży bywają różne ,
      trzeba dotrzeć do źródła niepowodzeń młodego człowieka. A czy ktoś to robi?
      Wtedy, kiedy już za poźno? Dla mnie wybór metody przez tego młodego
      człowieka jest straszny, protest w noc Sylwestrowa? Kojarzyć się może z
      dziewczyną, osamotnieniem, zawodem miłosnym... dużo tego może być. Może
      będziesz coś więcej wiedział...
      • uriel1 Re: Ręce opadają 10.01.05, 12:53
        ciupazka napisała:

        > Moje pytanie? Czy był zdrowy psychicznie? Czy miał problemy? /.../
        > Może będziesz coś więcej wiedział...

        I Twoim zdaniem mam o tym pisać na Forum? Chyba żartujesz.
        • ciupazka Re: Ręce opadają 10.01.05, 13:59
          A co? Źródła tragedii to tabu? Milczenie na ten temat nie załatwia niczego,
          tak jak i pisanie, ale...dyskusja wokół przyczyn i ich wyjaśnienie? To po co
          pisać o skutkach? Hę?
          • dunajec1 Re: Ręce opadają 11.01.05, 02:46
            No wlasnie,jezeli juz to ja mysle ze wszystko pisac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka