Dodaj do ulubionych

Osieroconym lepiej być?

03.08.06, 10:04
Nowy pomysł LPR-u, w myśl którego należy zakazać aborcji nawet w wypadku
zagrożenia życia matki doprowadził mnie do pasjii szewskiej. W myśl tego,
kobieta musi urodzić nawet potwora , by nie naruszyć zakazu. To nieistotne, że
w wyniku porodu umrze i w domu pozostawi gromadkę zdrowych dzieci?
Czy Ci panowie uważają, że dzieciom osieroconym jest dobrze na świecie? Kto
ma wziąć odpowiedzialność za wychowanie gromadki pozostawionej w domu i
nowonarodzonego niemowlaka ? Matka była zawsze symbolem życia i bezpieczeństwa
dla dzieci. Komu Pan Giertych i jemu podobni kanibale oddadzą te maluchy,
kiedy ojciec je porzuci i nie będzie się nimi zajmował ?
Moje pytania nie są wynikiem emocjonalnego podejścia do sprawy . Ze statystyk
wynika, że samotni panowie - ojcowie w chwili znalezienia sobie nowej
partnerki przestają dbać o potomstwo ... Dlatego pytam , czy przypadkiem ktoś
tu czegoś w tej partii sobie na coś nie zamienił ....
Obserwuj wątek
    • brookstar Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 10:29
      Uważam, że pomysł sam w sobie jest trywialnie głupi! Trudno wymagać intelektu
      od Stowarzyszenia Wielkiego Fiuta !
      • audir Re: Osieroconym lepiej być? 04.08.06, 20:42
        Mnie boli w tym , że nie ma poszanowania dla zycia kobiety

        brookstar napisała:

        > Uważam, że pomysł sam w sobie jest trywialnie głupi! Trudno wymagać intelektu
        > od Stowarzyszenia Wielkiego Fiuta !
    • kolcenumberone Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 12:10
      asne i potem wychowają się takie wybryki natury jak Giertychy i Wierzejewskie
      ... uchroń nas Boże przed gupotą tej frakcji złamanych ...
      • audir Re: Osieroconym lepiej być? 04.08.06, 20:42
        Złamasy, złamasami ... cieszę się, że popierają nas mężczyni!

        kolcenumberone napisał:

        > asne i potem wychowają się takie wybryki natury jak Giertychy i Wierzejewskie
        > ... uchroń nas Boże przed gupotą tej frakcji złamanych ...
    • metaxa_cool Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 12:11
      Banda wariatów
      • audir Re: Osieroconym lepiej być? 04.08.06, 20:43
        nie metaxo ...myślących inaczej:)

        metaxa_cool napisała:

        > Banda wariatów
    • turbacz68 Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 14:25
      I w tym Cię popieram, Audirko. Tu masz rację.
      • audir Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 14:26
        chyba z podziwu nie wyjdę! jak babcię trąbcię!

        turbacz68 napisała:

        > I w tym Cię popieram, Audirko. Tu masz rację.
        • audir Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 17:19
          tak się zastanawiam , co czują matki tych ludzi, którzy dzisiaj chcą wprowadzić
          nakaz rodzenia bez względu na bezpieczeństwo życia rodzicielki. Czy składają
          rece do niebios i dziękują Bogu,że nie przyszo im żyć i rodzić w dobie takich
          rządów, a może mają żal do stwórcy, że pozwolił im wydać na świat pomiot z
          piekła rodem?
          • metaxa_cool Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 17:47
            Audir ..teraz każda z nich pluje sobie w brodę , pomyśl o żonach tych
            dzieciorobów ...znaleźli sposób - jak w legalny sposób starą żonę wymienić na
            nowszy model!
            • audir Re: Osieroconym lepiej być? 04.08.06, 20:44
              Myślisz , że to planowe przedsięwzięcie? To podlega pod paragraf

              metaxa_cool napisała:

              > Audir ..teraz każda z nich pluje sobie w brodę , pomyśl o żonach tych
              > dzieciorobów ...znaleźli sposób - jak w legalny sposób starą żonę wymienić na
              > nowszy model!
    • turbacz68 Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 19:01
      Czy ktoś kiedyś pomyślał, o tym co czują te dzieci rodzące się bez rączek,
      ślepe, zniekształcone - jakie czeka ich życie w naszym kraju. Gdyby mnie miało
      coś takiego spotkać wolałbym się nie urodzić. W naturze jednak istnieje
      naturalna selekcja. Zapytany Lem, czy wierzy w Zycie pozagrobowe odpowiedział
      ,że przed nim nic nie było i po nim też nic nie będzie. Ja wierzę w Stwórcę, ale
      nie pamiętam, co przede mną było. Niech pomyślą te debile o uczuciach matki,
      która wydała na świat takie dziecko.Takie głupoty wymyślają [przykro to
      powiedzieć]faceci, których jakby mniej obchodzi wychowanie dzieci.
      • mania1119 Re: Osieroconym lepiej być? 03.08.06, 21:55
        Zapominacie,ze to własnie matki takich projektodawcow wychowaly.Czemu one
        mialyby inaczej myslec?Albo ich ojcowie?Przeciez to najczesciej leci z
        pokolenia na pokolenie.Nie zawsze,bo na takie rzeczy nie ma reguly,ale czesto.
        Co do kwestii poruszanej na samym poczatku (ciagle nie nauczylam sie wyciagac
        cytatow z kilku postow wstecz) to calkowicie podzielam zdanie Audir.Zgadzam
        sie tez z innymi przedmowcami.Powinno sie ponadto,moim zdaniem,w przypadku
        np,przewidywalnych wad genetycznych, dążyc do tego,by badania prenatalne robic
        w mozliwie wczesnym okresie,nie kiedy płód jest juz przez matke bardzo
        wyczuwany,jako rozwijające sie w niej dziecko,-tylko wczesniej.Mam tu na mysli
        prawo do decyzji.Natomiast juz sama kwestia urodzenia sie dziecka kalekiego i
        kwestia calej rodziny w takiej sytuacji to temat-rzeka i latwo sprawic komus
        ból.
        • audir Re: Osieroconym lepiej być? 04.08.06, 20:52
          Maniu ...zgoda .. Po to ponoć Bóg dał nam wolną wolę, zebyśmy używali rozumu i
          mogli wybierać . Kwestia decyzji to szalenie delikatna sprawa jeśli chodzi o
          kalectwo ... w przypadku, kiedy wada jest tak oczywista, że wiadomo iż nie
          urodzi się człowiek sytuacja jest daleko bardziej skomplikowana ...naukowcy
          lekarze namaiwają nawet matki, aby urodziły takie monstrum dla celów badawczych
          ... utrata każdego dziecka boli ...najbardziej cierpi matka - ponoć o tym , że w
          niej rozwija się nowe życie podświadomie wie od pierwszego dnia.
      • audir Re: Osieroconym lepiej być? 04.08.06, 20:48
        wprawdzie znam takich, którzy znajdują upodobanie w odstawianiu męczenników
        ...ale to z reguły rodziciele, bo dzieciaki - też nie chciałabym się nigdy
        urodzić kaleką, ani upośledzoną istotą .... wybaczcie, to nie życie a wegetacja
        ... dlatego może często angażuję się w akcje pomocy dzieciom ... rzadziej chorym
        i upośledzonym ...

        turbacz68 napisała:

        > Czy ktoś kiedyś pomyślał, o tym co czują te dzieci rodzące się bez rączek,
        > ślepe, zniekształcone - jakie czeka ich życie w naszym kraju. Gdyby mnie miało
        > coś takiego spotkać wolałbym się nie urodzić. W naturze jednak istnieje
        > naturalna selekcja. Zapytany Lem, czy wierzy w Zycie pozagrobowe odpowiedział
        > ,że przed nim nic nie było i po nim też nic nie będzie. Ja wierzę w Stwórcę, al
        > e
        > nie pamiętam, co przede mną było. Niech pomyślą te debile o uczuciach matki,
        > która wydała na świat takie dziecko.Takie głupoty wymyślają [przykro to
        > powiedzieć]faceci, których jakby mniej obchodzi wychowanie dzieci.
    • metaxa_cool Re: Osieroconym lepiej być? 07.08.06, 08:18
      To jest kuriozum czasów współczesnych ..uśmiercić matkę, wymienić żone ...bo po
      jasną cholerę ratować tego co żyje ! do gazu z tym projektem i projektodawcami!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka