audir
03.08.06, 10:04
Nowy pomysł LPR-u, w myśl którego należy zakazać aborcji nawet w wypadku
zagrożenia życia matki doprowadził mnie do pasjii szewskiej. W myśl tego,
kobieta musi urodzić nawet potwora , by nie naruszyć zakazu. To nieistotne, że
w wyniku porodu umrze i w domu pozostawi gromadkę zdrowych dzieci?
Czy Ci panowie uważają, że dzieciom osieroconym jest dobrze na świecie? Kto
ma wziąć odpowiedzialność za wychowanie gromadki pozostawionej w domu i
nowonarodzonego niemowlaka ? Matka była zawsze symbolem życia i bezpieczeństwa
dla dzieci. Komu Pan Giertych i jemu podobni kanibale oddadzą te maluchy,
kiedy ojciec je porzuci i nie będzie się nimi zajmował ?
Moje pytania nie są wynikiem emocjonalnego podejścia do sprawy . Ze statystyk
wynika, że samotni panowie - ojcowie w chwili znalezienia sobie nowej
partnerki przestają dbać o potomstwo ... Dlatego pytam , czy przypadkiem ktoś
tu czegoś w tej partii sobie na coś nie zamienił ....