Dodaj do ulubionych

Pamięci Józefa Oppenheima

IP: *.it-net.pl 30.11.06, 11:44
Józef Oppenheim (1887-1946), narciarz, taternik i wieloletni naczelnik Straży
Ratunkowej TOPR był bohaterem wtorkowych posiadów w "Białej Izbie"
zakopiańskiego Związku Podhalan. Postać nieco zapomnianego, a bardzo
zasłużonego zakopiańczyka przybliżył Wojciech Szatkowski.

Posiady rozpoczęły się prezentacją przygotowaną przez Wojciecha Szatkowskiego
z archiwalnych zdjęć autorstwa Józefa Oppenheima, pochodzących ze zbiorów
Muzeum Tatrzańskiego i wykonanych pierwotnie na szklanych płytkach o
wymiarach 10 na 15 cm. Później historyk z Muzeum Tatrzańskiego opowiadał o
początkach przygody Oppenheima z Tatrami, jego pierwszych zimowych wejściach,
słynnych narciarskich wyrypach oraz kierowaniu Strażą Ratunkową TOPR w latach
1914-1939. Przez barwną opowieść przewijali się towarzysze wypraw i
narciarskich szaleństw "Opusia" - Aleksander Siermontowski, Wanda Gentil-
Tippenhauer, Henryk Bednarski, Władysław Ziętkiewicz, Rafał Malczewski czy
Leon Loria. Duże zainteresowanie wzbudziła oryginalna walizka przyniesiona
przez Mieczysława Króla Łęgowskiego, która należała niegdyś do Aleksandra
Siermontowskiego. Można w niej było znaleźć foki, okulary i różne akcesoria
przydatne podczas narciarskich wędrówek, m.in. maszynkę do gotowania i
piersiówkę.

Szatkowski wspomniał także o mniej znanym epizodzie z życia swojego bohatera -
służbie sanitariusza w powstaniu warszawskim. Wiele miejsca poświęcił
powojennemu konfliktowi Oppenheima z ówczesnym naczelnikiem TOPR Zbigniewem
Korosadowiczem oraz wydarzeniom związanym z jego tragiczną śmiercią. W 1945
roku Józef Oppenheim został zamordowany w swoim domu w Kościelisku przez
braci Andrzeja i Karola Lassaków oraz niejakiego Murańkę.

- Witold Henryk Paryski twierdził, że był to mord rabunkowy. Podobno
Oppenheim dostał sporą kwotę pieniędzy na prowadzenie domków letniskowych na
Groniku i wieść szybko się rozeszła po Zakopanem. Zastanawiające jest jednak
to, że z jego mieszkania praktycznie nic nie zginęło... Być może był to mord
polityczny. Faktem jest, że Andrzej Lassak, który oddał do Oppenheima
śmiertelny strzał z obrzyna, był wśród żołnierzy "Ognia", zamordowanych w
1947 roku na Śmiechówce - mówił Wojciech Szatkowski i dodał, że będzie się
starał wydobyć z Instytutu Pamięci Narodowej akta procesu zabójców naczelnika
TOPR.
Podczas spotkania w "Białej Izbie" poruszono też problem odnowienia nagrobka
Józefa Oppenheima, który znajduje się na nowym cmentarzu przy ul.
Nowotarskiej. (KOV)

A nasz wątek o Nim na F. Zakopane przybliżamy, bo juz zarchiwizowany:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=20294361&a=20304269
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka