Gość: wojtek IP: 62.99.160.* 22.07.03, 15:46 Kiedy wreszcie BUSiarze przestana zachowywac sie po chamsku! Przesiadam sie do PKSu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ciupazka Re: BUSiarze to chamy IP: *.it-net.pl 24.07.03, 12:44 I słusznie! Ale jak się okaze, że i tu nie najlepiej, to co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: BUSiarze to chamy IP: 62.99.160.* 24.07.03, 15:58 No wlasnie, bo jeszcze okaze sie, ze z Koscieliska do Zakopanego przez Czrwone Wierchy bede musial lesc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: BUSiarze to chamy IP: *.it-net.pl 25.07.03, 00:22 Cosi ci poradze, trza składać dudecki na kupecke , wziąść kredyt i kupić se choć rowerek, nie godajęcy, ze moze być i autko ( na pocątku moze uzywane), a wte uwidzis som jakiś wartki. Kazdemu to radze, bok sama na włosnyj skórze doznała, ze nie umiałak dokonywac wyboru, kie cłek byl młody, ba nie słuchoł sie rady starsyk. Za tom głupote płaciyło sie frycowe. A teroz siadom, jade tu i tam, i narzykom ino na sie, w casie zysk, a cas to piniądz itd. Telo.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 00:40 A co ma zrobic ten, ktory przyjezdza w Tatry bez samochodu (z roznych przyczyn)? Zdany jest na laske i nielaske BUSiarzy. Ja w zeszlym roku naciolem sie na jednego takiego chama, mowie mu zeby sie zatrzymal na Orkana i Kasprusiu, a on gaz i jedzie dalej - az na Tetmajera mi sie zatrzymal. W koncu zrobila sie niezla awantura, bo i z innymi klientami robil to samo. Impreza skonczyla sie tak, ze polecialo troche miesa i w koncu mu nie zaplacilismy. Jak go zobacze to go poznam - takiej mordy sie nie zapomina. Po glosie go poznam - niski nabity swinski blondyn, troche podobny na gebie do Steve McQuinna, w jasnych spodniach i skorzanej brazowej kurtce - bylem tydzien w Zakopie i codziennie go widywalem - jezdzil do Koscieliska, a przypadek doskonale pamietam, bo byla chyba 23.oo i wszystkie lumpy i narkomani z Krupowek szly na nocnik w Strazyska - az strach bylo tamtedy chodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: BUSiarze to chamy 25.07.03, 00:47 Tu masz całkowitą rację, że zdany jesteś na lokalną komunikację i nic nie możesz zrobić, tylko się zdenerwować, a nie po to to tu przyjechałeś. Ale skarg to oni w necie pewnie nie czytają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 00:51 A nawet jakby czytali, to im to okolo gwizdka lata. Jedyna rada to podac skarge do tej ich asocjacji, ale komu sie tam bedzie chcialo latac, jak przyjezdza na tydzien-dwa w gory? I wlasnie dlatego czuja sie niezagrozeni... Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: BUSiarze to chamy 25.07.03, 10:26 Poza tym strasznie zdzierają. Ja zazwyczaj próbuje korzystać z uprzejmości innych kierowców i łapię stopa. Czasem udaje się ;) Raz, wracając znad Morskiego, leje taki deszcz, że juz wszystko mam przemoknięte, macham, macham i zatrzymuje się... radiowóz. Wsiadłem. Pod sam pensjonat mnie podwieźli. Po służbie na piwko się umówiliśmy ;) Ale nie przyszli :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: BUSiarze to chamy IP: 62.99.160.* 25.07.03, 11:02 No wlasnie, najgorsze w tym jest to, ze oni obsluguja przede wszystkim turystow, a ci nie beda podczas urlopu zawracac sobie glowy skladaniem zazalen. No i z turysty latwiej jest zedrzec, bo nie zna miasta i panujacych tu zwyczajow. W dodatku bedace w wiekszosci w oplakanym stanie technicznym PKS-y tez nie wygladaja dla nich zachecajaco. Ale znam juz takich, ktorzy sie na nie przesiedli, mimo panujacego w nich nieraz tloku. BUSiarze portali pewnie rzeczywiscie nie przegladaja, w dodatku klientow i tak szybko nie straca, chociazby dlatego, ze mozliwosci PKS-u sa ograniczone, a ludzie czyms jezdzic musza... Jedyne co moznaby zrobic, to doprowadzic do tego, aby uzywali kas fiskalnych. Przeciez ich dochodow nikt nie rejestruje i pewnie prawie w ogole nie placa podatkow! Dlaczego mieli by byc uprzywilejowana grupa? Pozdrawiam uczestnikow dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 15:41 Zauwazylem, ze od czasu do czasu BUSiarze maja konkurencje - w zeszlym roku z Palenicy Bialczanskiej do Zakopanego jechalem eleganckim autokarem z klimatyzacja o zlocisza taniej, niz u BUSiarzy, oczywiscie stawal wszedzie na rzadanie. Pewnie, ze to byla jakas lewa fucha, ale z podobnymi przypadkami spotykalem sie i innym razem. A z BUSiarzami? Chyba powinien sie nimi zajmowac UM? Chyba, ze turysci beda skladac zazalenia po powrocie do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
sledzik4 Re: BUSiarze to chamy 25.07.03, 22:59 W poprzednich latach też miałem niezbyt przyjemne styczności z BUS-iarzami. Tego roku tylko raz facet mnie wkurzył, ale się "przymknąłem" - nie chciałem się sam podkręcać. Przed 22 (PKS za pół godziny). "Dokąd państwo?" Do Bukowiny. "Po 4,- i jedziemy". Bukowina - wysiadamy - 20,- mówi (4 osoby). I co z takim chamem zrobić? Nie, nie będę więcej pisał bo zaczyna mnie nosić.... sledzik4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 23:13 4 zl na osobe do Bukowiny to normalnie, ale oni maja sliwki w gebie i zeruja na niezorientowanych... Nastepnym razem uwazaj, bo juz jestes "zorientowany". ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany 2 Re: BUSiarze to chamy IP: 62.99.160.* 28.07.03, 17:08 A ode mnie zdarli 25 (w jedna strone) przejazd w Pieniny na splyw Dunajcem. PKS jest 3 razy tanszy. Teraz tez juz jestem zorientowany... Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: BUSiarze to chamy? Blokada? 06.12.03, 12:31 Kierowcy busów chcą zablokować Zakopane podczas Pucharu Świata kuba 06-12-2003, ostatnia aktualizacja 05-12-2003 20:02 Kierowcy busów blokowali wczoraj ulice Zakopanego. Zapowiadają, że jeśli przepisy wobec nich nie zostaną złagodzone, zablokują miasto w styczniu podczas Pucharu Świata w skokach narciarskich Na ulice w centrum zimowej stolicy Polski wyjechało wczoraj 150 busów. Poruszali się powoli - 10, 15 km/h - skutecznie blokując przez godzinę ruch samochodowy. Prywatni przewoźnicy protestują w ten sposób przeciwko zmianom przepisów, które zaostrzają wymogi wobec nich: m.in. muszą jeździć według rozkładów, a nie dopiero gdy zbiorą komplet pasażerów. Dlatego władze Zakopanego nie zamierzają przedłużyć licencji kierowcom, którzy bez rozkładu jazdy przewożą turystów i narciarzy pod dolną stację kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Zezwolenia na wjazd do Kuźnic miało do tej pory około dwustu prywatnych przewoźników, ale większość pozwoleń jest ważna tylko do końca roku. - Jeśli władze miasta nie zmienią zdania, będziemy blokować ulice w styczniu podczas Pucharu Świata w skokach narciarskich - zapowiadają kierowcy busów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: BUSiarze to chamy? W karby ?! IP: *.it-net.pl 21.12.03, 17:37 dzis.dziennik.krakow.pl/?2003/12.21/Podhale/08/08.html Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re:... BUSiarze odpowiadają.... 22.12.03, 10:03 Dziennik podhalański 22-12-2003. Po konferencji w Urzędzie Miasta W czasie ostatniej konferencji prasowej wiceburmistrz Zakopanego Krzysztof Owczarek ponownie odniósł się do sprawy uregulowania transportu na terenie miasta. Mówił o tym, że część busiarzy ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego stara się o pozwolenia na przewozy regularne. Przypomnijmy, że władze miasta chcą zlikwidować okazjonalny transport w Zakopanem, przeciwko czemu protestują busiarze. Na słowa wiceburmistrza zareagował Jakub Karpiński, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego. W wydanym oświadczeniu przypomniał historię konfliktu. Jego zdaniem, po ogłoszeniu przez burmistrza wydawania pozwoleń na przewozy regularne, ZTP zwróciło się o podanie podstawy prawnej, co - zdaniem busiarzy - nie zostało spełnione. Karpiński mówił także, ze busiarzom nie przedłuża się pozwoleń na wjazd do Kuźnic, a mają je otrzymywać taksówki, czy kilkunastoosobowa firma busiarska, która wcale nie dysponuje wymaganymi wcześniej ekologicznymi silnikami euro 2. Jak twierdzi Karpiński, działania władz miasta idą w kierunku pozbawienia pracy 300 osób. Busiarze, tymczasem, domagają się równego traktowania wszystkich podmiotów, co gwarantuje konstytucja. Prezes ZTP zapowiedział także, że busiarze złożą zbiorowy pozew do sądu, aby sprawdzić, czy ogłoszenie burmistrza ma podstawy prawne. Przypomnijmy, że w razie braku porozumienia w tych sprawach busiarze zapowiadają organizację blokad miasta. Pierwsza miałaby się odbyć przed sylwestrem, a druga w czasie styczniowego Pucharu Świata w skokach narciarskich. (PP). Nooo, bajako! Tak ludzi stroście, beskurcyje jedne, to syćka wte zarobicie na g.... a nie na przewozie turystów . Sami se strzelicie w wte głupie i chore głowicki. No wiycie wiycie, syćka chorzy i syćko chore ! Dochtorze Frankenstein kaześ? Moze byś ty co pomóg, he? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f Re:... BUSiarze odpowiadają.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 19:21 Wczoraj na parkingu słyszałam jak busiarz "nieoznakowany" wyzywał od najgorszych tego, który się zgodził jeździć według rozkładu. Uszy mi spuchły... Niech się wzajemnie wytłuką, może zostanie tylko " element niegroźny"? A może nawet taki, który nie będzie chamem? Trudno mi uwierzyć, że nadejdzie era busiarza miłego... Życzmy sobie tego w Nowym Roku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
roomtsays Re:... BUSiarze odpowiadają.... 29.12.03, 20:19 I to sie nazywa "informacja z pierwszej reki"! ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re:... BUSiarze oświadczają.... 31.12.03, 08:51 Dziennik podhalański 31-12-2003 Oświadczenie busiarzy. Bez blokad Zakopiańscy busiarze odwołali zapowiedź zablokowania miasta przed sylwestrem, a także w czasie styczniowego Pucharu Świata w skokach narciarskich. Przypomnijmy, że protestują oni przeciwko zakazywaniu im wjazdu do Kuźnic i zapowiedzi wypowiedzenia przez miasto dzierżaw parkingów. Władze Zakopanego chcą natomiast, aby wszyscy w stolicy Tatr jeździli w oparciu o rozkłady jazdy. Przypomnijmy, że konflikt (przedstawiciele Urzędu Miasta twierdzą, że żadnego konfliktu nie ma) między busiarzami a władzami miasta rozpoczął się kilka tygodni temu, gdy w magistracie wywieszono ogłoszenie burmistrza, zgodnie z którym wozić pasażerów można tylko w oparciu o rozkłady jazdy. Prywatni przewoźnicy świadczą swoje usługi okazjonalnie i bez rozkładów. Władze miasta tłumaczą, że chcą uporządkować transport w Zakopanem. W listopadzie busiarze przeprowadzili już akcję ostrzegawczą oraz zapowiadali blokady. - Zrzeszenie Transportu Prywatnego informuje mieszkańców oraz turystów, że odwołuje zapowiadane akcje protestacyjne, gdyż mogłyby one spowodować utrudnienia w ruchu - stwierdził prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego Jakub Karpiński. - Decyzja członków zrzeszenia ma na uwadze przede wszystkim dobro mieszkańców i przebywających w Zakopanem turystów. Jednocześnie busiarze zaapelowali do burmistrza Zakopanego, aby nie wypowiadał umów dzierżawnych na parkingi, co zdaniem ZTP pozbawi pracy kilkuset osób i może doprowadzić do ludzkich tragedii.(PP) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f Re:... BUSiarzy karze policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 06:35 Dziennik podhalański 05-01-2004 Okazjonalnie i regularnie w Zakopanem Mandaty dla busiarzy W sobotę policja i straż miejska legitymowała busiarzy, którzy bez zezwoleń wjeżdżali do Kuźnic - poinformował nas Jakub Karpiński, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego. Jego zdaniem przewoźnicy, którzy wystąpili o zgodę na świadczenie usług na podstawie rozkładów jazdy, nadal jeżdżą okazjonalnie. Przypomnijmy, że jesienią burmistrz Piotr Bąk wydał ogłoszenie, zgodnie z którym przewozy w Zakopanem można świadczyć tylko w oparciu o rozkłady jazdy. Dodatkowo busiarze powinni mieć samochody w jednym kolorze, z herbem miasta, a pojazdy, które wjeżdżają do Kuźnic, powinny posiadać ekologiczne katalizatory spełniające wymogi EURO II. Większość busiarzy świadczy tymczasem swoje usługi okazjonalnie, bez rozkładów jazdy. - W sobotę policja i Straż Miejska karała nas mandatami za wjazd do Kuźnic bez pozwolenia - powiedział wczoraj "Dziennikowi" Jakub Karpiński ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego. - Jednocześnie zaczęli już funkcjonować przewoźnicy, którzy otrzymali pozwolenie na świadczenie transportu regularnego. Jeżdżą oni tylko teoretycznie według rozkładów, a tak naprawdę świadczą usługi okazjonalne. Dodatkowo nie mają wcale pomalowanych w jednym kolorze busów, z herbami czy silnikami EURO II. Dzisiaj o całą sprawę zapytamy przedstawicieli zakopiańskiego Urzędu Miasta. (PP) Czy to wymusi na Nich jeżdzenie z rozkładem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f Re:... BUSiarze nierówno traktowani? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 06:53 Dziennik podhalański 06-01-2004 Nierówne traktowanie? Busiarskie problemy z wjazdem do Kuźnic Kolejni właściciele busów mają problemy z wjazdem do Kuźnic. O dziwo dotyka to również przewoźników, którzy na zlecenie biur podróży przewożą zorganizowane grupy turystów sprzed hoteli do Kuźnic. Jeden z właścicieli kilku busów w weekend nie mógł wjeżdżać do Kuźnic. Policja i Straż Miejska karały mandatami. Z końcem roku skończyło się bowiem pozwolenie na przejazd tą trasą. Teraz Urząd Miasta chce, aby można tam było jeździć tylko w oparciu o rozkłady jazdy. Są jednak właściciele busów, którzy nie zabierają turystów z przystanków i nie wożą ich z parkingu pod barem FIS. Mają oni umowy z biurami podróży, nie tylko zresztą w Zakopanem i wożą zorganizowane grupy turystów sprzed hoteli. Dostają telefoniczne zamówienie i działają podobnie jak taksówki. - To udogodnienie dla większych grup turystów - zauważa jeden z busiarzy. - Nie muszą oni wtedy korzystać z kilku taksówek - dzwonią po busa. Świadczę więc przewozy na podobnej zasadzie jak taksówki. Nie mogę jednak wjeżdżać do Kuźnic, więc muszę wysadzać turystów przy Rondzie, a dalej docierają oni na własną rękę. Dlaczego inaczej traktuje się taksówki, a inaczej nas? Jak tak dalej będzie, to do Zakopanego przyjeżdżać będzie mniej turystów. O sprawę chcieliśmy wczoraj zapytać naczelnika Wydziału Drogownictwa i Transportu, jednak od rozpoczęcia pracy urzędu do zamknięcia dzisiejszego numeru jego telefon milczał. Dziś spróbujemy ponownie. (PP) Och Nasi turyści to pestka, ale Ci zagraniczni - cóż oni sobie pomyślą! Odpowiedz Link Zgłoś
roomtsays Re:... BUSiarze nierówno traktowani? 06.01.04, 16:15 Szkoda tylko, ze przez nieudolnosc przepisow i tych, ktorzy je tworza musza cierpiec Bogu ducha winni goscie Zakopanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re:... BUSiarze i jaja....w ruch.... IP: *.it-net.pl 07.01.04, 02:45 Kierowcy busów obrzucili wczoraj jajkami Dariusza Wysłoucha, naczelnika Wydziału Drogownictwa i Transportu zakopiańskiego Urzędu Miasta, który pojawił się na placu postojowym przy barze "FIS", naprzeciwko dworca PKS. Można i tak! Hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f Re:... BUSiarze i jaja....w ruch.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 07:50 Jakub Karpiński- prezes ZTP: "- Powiem głośno, że chodzi o sprowadzenie na ten teren firmy, która jest blisko spokrewniona z panem Wysłouchem ." Czy było to usprawiedliwienie dla " busiarzy", którzy rzucali jajami? Jak się jest prezesem , to trzeba brać odpowiedzialność za zachowanie krzepkich Górali. Konkurencja wkracza też na Podhale! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f Wymagania dla "busiarzy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 07:59 Dziennik podhalański 07-01-2004 Ograniczenia przy wjeździe do Kuźnic Trzy linie regularne Trzy firmy przewozowe złożyły wnioski o przyznanie pozwoleń na świadczenie regularnych przewozów w Zakopanem, w tym na wjazd do Kuźnic. Zdaniem naczelnika Wydziału Transportu i Drogownictwa w zakopiańskim Urzędzie Miasta Dariusza Wysłoucha, razem z PKS-em i taksówkami jest to wystarczająca liczba przewoźników na trasie do Kuźnic. Naczelnika Dariusza Wysłoucha zapytaliśmy, czy wszystkie busy nowych przewoźników spełniają wymagania zawarte w ogłoszeniu burmistrza Zakopanego mówiącym o jednakowych kolorach samochodów, herbach i silnikach z ekologicznymi katalizatorami EUROII. - Podstawowym kryterium do wydawania pozwoleń były rozkłady jazdy, co wynika wprost z ustawy - mówi naczelnik Wydziału Transportu. - Jeżeli chodzi o pozostałe wymagania, to większość przewoźników, którzy otrzymają koncesje, spełnia je, albo deklaruje, że będzie je spełniać w ciągu dwóch, trzech lat. Wczoraj pisaliśmy o sytuacji przewoźników, którzy posiadają kilka jednakowych busów i przewożą zorganizowane grupy turystów na zlecenia biur podróży spod hoteli do Kuźnic. Teraz nie mogą oni spełniać takich zleceń. Twierdzą również, że jest to nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych, gdyż działają podobnie jak taksówki, a te mogą bez problemu wjeżdżać do Kuźnic. - Nie wyobrażam sobie, aby powstała sytuacja, w której poszczególne hotele miałyby podpisywane umowy z przewoźnikami. Jeżeli chodzi o taksówki, to te przewozy regulują inne przepisy. Poza tym zamierzamy wprowadzić przy postojach dokładne oznakowania, gdzie kończy się postój. Nie może być takiej sytuacji, że na postoju stoi zbyt duża liczba taksówek. Jeżeli na przykład taksówkarz wjedzie do Kuźnic i postój będzie zapełniony, nie może się tam zatrzymać. Planujemy zresztą przeniesienie miejsca do parkowania dla taksówek w Kuźnicach w inne niż obecnie miejsce. (PP) Szkoda, że w sprawie BUS-ów nie popatrzymy jak to się ma w innych krajach. Byłoby to z korzyścią dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
roomtsays Wojna o Kuźnice 08.01.04, 15:55 To już wojna! - twierdzą zakopiańscy busiarze. Najpierw na polecenie Urzędu Miasta ustawiono znaki zakazu postoju dla przewoźników świadczących nieregularne przewozy na placu pod Barem FIS, gdzie stoi najwięcej busów. Potem busiarze obrzucili jajami naczelnika Wydziału Drogownictwa, Dariusza Wysłoucha. A wczoraj delegacja Zrzeszenia Transportu Prywatnego pojechała ze skargą na działania burmistrza Zakopanego do wojewody. Konflikt między busiarzami a Urzędem Miasta - przypomnijmy - zaczął się jesienią ubiegłego roku. Kiedy to burmistrz wprowadził obowiązek posiadania zezwolenia na przewozy regularne na terenie gminy, zaś by je uzyskać, busiarze muszą okazać: rozkład jazdy uwzględniający przystanki, czas odjazdów i przyjazdów oraz długość linii regularnej, mapę z zaznaczoną linią komunikacyjną i przystankami. Pojazdy ponadto muszą być oznakowane, a te, które kursują do Kuźnic, mają posiadać silniki Euro 2. Zablokują? Busiarze uważają, że regularne kursy dla nich oznaczają utratę pracy. Obydwie strony próbowały rozmawiać, negocjować. Niestety, bez powodzenia. Busiarze więc zorganizowali akcję protestacyjną i zapowiedzieli blokadę miasta na czas Pucharu. - Doszły do nas sygnały, że pan Jakub Karpiński, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego zapowiada jakieś protesty w czasie Pucharu. Już w tej sprawie wysłaliśmy pismo do prokuratora - poinformował na jednej z konferencji prasowych wiceburmistrz Krzysztof Owczarek. Burmistrz utrudnia Pod koniec roku zgłosiły się do burmistrza o pozwolenie na przewóz regularny trzy firmy przewoźników. Ale i ,nieregularne" busy nie dały za wygraną. - Jeździmy cały czas, bo ustawa nam tego nie zabrania, choć burmistrz utrudnia nam to jak może - twierdzi prezes Karpiński. - I będziemy dalej jeździć, bo mamy licencje transportu drogowego. Poza Kuźnicami, które zostały zamknięte dla przewoźników okazjonalnych. Nie otrzymali oni przedłużeń, a Straż Miejska kontroluje wjeżdżające tam busy i karze mandatami tych, którzy pozwoleń nie mają. Kilka wniosków już poszło do sądu grodzkiego. - Takie działania burmistrza są niezgodne z prawem. Ustawa o działalności gospodarczej i samorządach mówi wyraźnie, że burmistrz nie może jednym zabraniać wjazdu, a drugim pozwalać. Taxi i PKS mogą wjeżdżać, a busy nie? Na podstawie jakiego prawa? - pyta prezes Zrzeszenia. Konflikt się zaostrza Niedawno jedna z firm, które otrzymały od burmistrza pozwolenie i uruchomiła linię regularną, próbowała pod Barem Fis ustawić swój przystanek początkowy. Nie zgodzili się na to, oczywiście busiarze ze Zrzeszenia, które jest dzierżawcą tego terenu. - Bez jakiegokolwiek uzgadniania z nami probowano ustawić przystanek. A teraz władze miasta próbują wpłynąć na zarząd PSS, właściciela terenu, by z nami rozwiązał umowę i oczekujemy, że w każdej chwili może to nastąpić - mówi prezes Karpiński. Konflikt się zaostrza i nie wiadomo, jaki będzie jego finał. - W dalszym ciągu chcemy rozmawiać - podkreśla prezes. - Nie będzie robić blokady Zakopanego ani w czasie Pucharu, ani kiedy indziej, ale ja już nie mogę gwarantować za moich kolegów, bo ludzie są zdesperowani. Oni walczą o być albo nie być dla siebie i swoich rodzin. Ostrzegłem burmistrza, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Ale on woli dać 20 busiarzom pracę, a pozbawić jej kilkuset. PKS liczy zyski Zadowolenia po ograniczeniu wjazdu busów na Drogę do Kuźnic nie kryją przedstawiciele zakopiańskiego PKS. Dyrektor Jan Gołąbek mówi, że liczba pasażerów, którzy korzystają z pekaesowskich linii do Kuźnic, znacznie się w ostatnich dniach zwiększyła. Przypomnijmy, że zakopiański Urząd Miasta wprowadził przepisy, na mocy których pod Giewontem nie można świadczyć przewozów okazjonalnych, a tylko regularne oparte na rozkładach jazdy. Z takim stanowiskiem nie zgadza się zdecydowana większość busiarzy, którzy od pierwszego stycznia nie mogą wjeżdżać do Kuźnic. Wnioski o przewozy regularne złożyło tylko 3 przewoźników i dostaną oni takie pozwolenia. - Nie kryję, że jestem zadowolony z ograniczenia konkurencji na trasie do Kuźnic - powiedział wczoraj "Dziennikowi" dyrektor zakopiańskiego PKS Jan Gołąbek. - W ostatnich dniach nasze zyski na tej linii zwiększyły się nawet o 40 proc. Na ferie przygotowujemy wprowadzenie tam dwóch albo trzech dodatkowych autobusów. Zostaną one albo kupione, albo wzięte w długoterminowy leasing. Musimy z tym zdążyć jeszcze przed feriami. Dyrektor Jan Gołąbek stwierdził jednocześnie, że zmniejszenie liczby przewoźników na trasie do Kuźnic, a co za tym idzie zmniejszenie konkurencji, nie obniży jakości usług świadczonych przez PKS. Gazeta Krakowska Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Wojna o Kuźnice 08.01.04, 16:52 Powiem Wom, ze na tyj wojnie ucierpiom turyści. Wolałak BUS-y. Jeździły warcyj, nie było tłoku, takiego jak w PKS i nie podobajom mi sie te decyzje. Hale to moje zdanie. Jo te PKS-y przeklynak, narty, plecoki w środku, wyjść z nik było trudno, a nie syćka nimi jeździyli do Kuźnic, po drodze na prawie kozdym przystanku ftosi wysiadoł i ni móg sie dopchać do drzwi, telo było narodu. To była makabra. A w BUS-ach - luz psychiczny i wygoda, duzo nimi jeździyłak z rodzinkom i my se nie narzykali. Pocułak jo i oni wolny rynek i to , ze oni byli dlo mnie i tak wartko przenosiyłak sie z miyjsca na miyjsce jak nigdy dotela. Jo optuje za BUS-mi i do nik bedem wsiadała, kie mi na to przydzie, haj! To , ze PKS zadowolony z ograniczenia konkurencji, to nie dziwota, hale nos sie nifto nie pyto, cym my fcemy przenosić sie z miyjsca na miyjsce po Podtatrzu i popod Tatry. Jednym słowym ... jedzie STARE... Odpowiedz Link Zgłoś
roomtsays Każde stado ma swoją czarną owcę... 08.01.04, 17:15 ... i między busiarzami takie też się zdarzają. A w PKS-ie to niby ich nie ma? W Tatry jeżdżę od ponad 30 lat i ile się kiedyś człek naklął, a to że nie ma miejsc, a to że połączenia rzadkie, że się autobus nie zatrzymał na rządanie, itd., itp... Busy w Zakopanem SA POTRZEBNE i oby szybko zostało znalezione optymalne wyjście z konfliktu, bo cierpią na tym goście. Nie ma gości - nie ma zarobku i myślę, że najbardziej powinni o to zadbać magistraci. Jak przestaną przedkładać interes własny nad dobro miasta, skorzysta na tym miasto, jeśli korzysta miasto - więc oni automatycznie też. Kolejność to bardzo ważna rzecz. A widać komuś zależy na bałaganie, bo w nim łatwiej urwać kąsek dla siebie. A że ten problem jest ogólnopolski, to już inna para kaloszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f Nowe linie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 06:56 Dziennik podhalański 12-01-2004 Sto licencji dla busów Zakopiańskie firmy uruchomią 8 linii przewozowych Władze Zakopanego i Powiatu Tatrzańskiego są zadowolone z uporządkowania komunikacji na terenie miasta i okolicznych gmin. Przez kilkanaście ostatnich lat tutejszy transport bazował głównie na prywatnej inicjatywie i działalności busiarzy, którzy jeździli na wielu trasach w miarę zapotrzebowania klientów. Od nowego roku w życie weszła ustawa nakazująca prowadzącym przewozy nieregularne stworzenie stałych linii przewozowych. Wszystko wskazuje na to, że ku końcowi zmierzają urzędowe zmagania busiarzy. Środowisko właścicieli mikrobusów jest podzielone: niektórzy starają się o nowe licencje na uruchamianie linii regularnych, ale pod znakiem zapytania jest przyszłość grupy, która do końca nie pogodziła się z wejściem w życie nowych przepisów. - Komunikacja będzie bardziej urozmaicona. Już sporo podmiotów korzysta z przystanków miejskich. My nie toczymy żadnej wojny z "busiarzami", ale burmistrz musi egzekwować obowiązujące prawo. Wnioski o rejestrację regularnych linii złożyło bardzo wielu kierowców, którzy przygotowują się do uruchamiania linii. Każda z nich będzie miała swój numer i przystanki - podkreśla Krzysztof Owczarek, wiceburmistrz Zakopanego. Dodaje, że zarówno nowi przewoźnicy, jak i transport PKS będą traktowani w jednakowy sposób. W grudniu trzy zakopiańskie firmy złożyły wnioski o wydanie licencji na uruchomienie ośmiu linii komunikacyjnych, w tym dwóch okresowych. - Są to firmy z Zakopanego. Trzy linie będą zapewniać regularne przewozy do Kuźnic - dodaje Krzysztof Owczarek. Starostwo Tatrzańskie ma obecnie w swej ewidencji sto wydanych licencji na przejazdy. - Każdy zgłaszający chęć prowadzenia regularnego transportu na danej trasie dostaje licencje. Ich czas obowiązywania jest od 15 do 50 lat - mówi Stanisława Szostak, naczelnik Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Zakopanem. - Trzeba być obiektywnym: dlaczego jedni starają się podporządkować istniejącym przepisom, a inni chcą, by było po staremu? Nasz wydział w sezonie był oblegany przez zdenerwowanych turystów, którzy niejednokrotnie mieli bardzo złe doświadczenia z busiarzami. Teraz to się uporządkuje. (RAV) Czy to koniec problemów z transportem w Zakopanem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f I od nowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 06:50 Dziennik podhalanski 20-01-2004 Odrzucone propozycje wladz Zakopanego Busiarze mowia: "Nie!" Nie ma miejsca na kompromis miedzy czlonkami Zrzeszenia Transportu Prywatnego a wladzami miasta Zakopanego. Wczorajsze walne zgromadzenie zakopianskich busiarzy odrzucilo w calosci propozycje, z jakimi zwrocil sie w minionym tygodniu do zrzeszenia wiceburmistrz Krzysztof Owczarek. Rzecz idzie o pozwolenie na kursy do Kuznic i korzystanie z zatoki przy barze "FIS". Obecnie do Kuznic moze wjezdzac jedynie PKS, prywatny transport regularny oraz taksowki. Wladze miasta zaproponowaly czlonkom zrzeszenia przyznanie zezwolen na transport okazjonalny do Kuznic na stale, przedluzenie do marca czasu rejestracji linii regularnych i uzyskanie mozliwosci skorzystania z kilku miejsc postojowych przy barze "FIS". Tak jak juz pisalismy, w piatek Inspekcja Transportu Drogowego kontrolowala busiarzy, a na przystanku kolo baru "FIS" zjawili sie pracownicy chcacy ustawic wiate przystanku linii regularnych. Ten fakt obie strony sporu interpretuja zupelnie inaczej: wladze miasta twierdza, ze ustawienie przystanku bylo warunkiem zgodny na powazne, partnerskie traktowanie Zrzeszenia, a busiarze, ze to zlamanie obietnic o nienaruszalnosci ich terenu wynajetego od PSS "Spolem". W pismie do prezesa ZTP Jakuba Karpinskiego, ktorego kopie otrzymala nasza redakcja, zastepca burmistrza miasta Krzysztof Owczarek pisze miedzy innymi: Panie Prezesie, przed chwila dowiedzialem sie, ze Pan i czlonkowie Zrzeszenia obecni w zatoce przystankowej kolo baru "FIS" uniemozliwili ustawienie wiaty przystankowej firmie z Gliwic. Jest to sprzeczne z deklaracjami wypowiadanymi przez Panow w srode. Tylko dlatego zgodzilem sie na udostepnienie zatoki dla ZTP do poniedzialku. Przestal byc Pan dla mnie osoba wiarygodna. Szkoda. Pytany przez nas wczoraj o stanowisko uzgodnione podczas walnego zgromadzenia prezes Jakub Karpinski stwierdzil: - Odrzucamy w stu procentach propozycje wladz miasta. Opracowalismy obszerna odpowiedz na list wiceburmistrza. Busiarze kwestionuja prawa gminy do wprowadzania zmian w ruchu kolowym na drogach, ktore podlegaja zarzadowi starostwa powiatowego. - Dzialka, na ktorej lezy zatoka przed barem "FIS", nie jest droga publiczna, jest w samoistnym posiadaniu PSS "Spolem", od ktorego dzierzawi ja ZTP. Zatoka "Fis" nie byla terenem ogolnie dostepnym, gdyz traktowana byla jako teren prywatny i wjazd na nia byl zabroniony. Nic mi tez nie wiadomo, aby Rada Miasta podjela uchwale o zaliczeniu zatoki "FIS" do kategorii drog gminnych - podkresla w odpowiedzi na pismo wiceburmistrza Jakub Karpinski. Dodaje tez, ze wyznaczone przez wladze warunki, aby "od poniedzialku zatoka sluzyla wylacznie dla celow transportu regularnego, odbiera jako grozbe i szantaz. - W kwestii ruchu drogowego na drodze do Kuznic to zarzadzanie nim nalezy do kompetencji starosty. A obowiazujace w 2003 r. zasady ruchu drogowego na ul. Przewodnikow Tatrzanskich nie zostaly zmienione. W zwiazku z tym brak jest podstaw do odmowy wydania zezwolen na wjazd na te droge - sumuja w zrzeszeniu. (RAV) Ciekawe ile to jeszcze będzie trwało? Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: I od nowa... 22.01.04, 22:05 Niek przestanom sie wreście wadzić jedni i drudzy. Ki pieron to zdzierzy!!! He? Sezon w pełni i ludzi trza wozić, a nie robić problem z g... Pogłupieli do imentu syćka? Przystanki dobrze były poustawiane i zdawały egzamin. Nie sukojcie nowyk, ftoryk turysta nie nońdzie. Cłek po 20 rokak nieobcności przyjyzdzoł i seł prosto na przystanek i bocył i wiedzioł ka on je jest. Teroz cytajęcy te Wase zwady mozno zgłupieć juz o co Wom naprowde chodzi. Pytom sie Wos piyknie fto dlo kogo , wy dlo turystów, cy turysta dlo wos? Telo dopukocie, ze ludziska bedom ka indziej jeździć, haj i bedom mieć racje. Przecie ta zwada za długo sie wlece, ba jako! Telo. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f za DŁUGO już jest ten bałagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 07:18 Dziennik podhalanski 26-01-2004 Kontenerami w busiarzy Na konflikcie prywatnych przewoznikow z UM zyskal zakopianski PKS Zatoczke przy barze FIS w Zakopanem zagrodzono kontenerami, tak aby nie mogli z niej korzystac busiarze (informowalismy o tym krotko w glownym wydaniu "Dziennika" w sobote). Przewoznicy usuneli kontenery, a teraz pilnuja zatoczki dzien i noc. Tymczasem na trasie do Kuznic powrocily czasy z poprzedniego systemu, gdy dojechac tam mozna bylo praktycznie tylko PKS-em. Teraz panstwowy przewoznik podniosl ceny biletow. Przypomnijmy, ze wladze miasta twierdza, iz chca uporzadkowac transport w miescie, tak aby wszyscy jezdzili zgodnie z rozkladami jazdy. Busiarzom swiadczacym uslugi okazjonalne zabroniono wjazdu do Kuznic. Jak zapewnial naczelnik Wydzialu Transportu i Drogownictwa Dariusz Wyslouch wydane zostaly trzy koncesje dla busiarskich firm na przewozy regularne na tej trasie. Na razie obok PKS-owskich postawiono nowe przystanki, ale nie ma na nich rozkladow jazdy (na jednym z nich odnalezlismy pozostalosci po przylepionej kartce). Oprocz panstwowego przewoznika i taksowek nikt do Kuznic nie jezdzi. PKS o 10 proc. (z 2 na 2,2 zlotego) podniosl ceny biletow. W nocy z czwartku na piatek przy zatoce FIS postawiono dwa kontenery wypelnione piaskiem. W ciagu dnia, za pomoca malych autobusow, busiarze odsuneli kontenery. Na miejsce przybyli straznicy miejscy. - Straznicy spisywali rejestracje busow i robili zdjecia - powiedzial wiceprezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego Jerzy Wojcik. - Pilnujemy zatoczki dzien i noc. Na razie nie zostala ona zagrodzona. W tej chwili wozimy klientow tak jak dawniej na wszystkich trasach oprocz Kuznic. Nasza zatoke odwiedzila rowniez komisja z Urzedu Marszalkowskiego. (PP) * * * Tlok, pasazerowie upychajacy sie w autobusie. Zadowoleni z tego, ze udalo im sie w ostatniej chwili wyjechac z Kuznic. Sliska podloga, na ktorej trudno ustac trzymajac w reku narty i kijki. To sceny, ktore widywano w Zakopanem 20 lat temu. Okazuje sie, ze ten koszmar powrocil. Mialy byc regularne linie busiarzy. Na razie sa tylko przystanki bez rozkladow jazdy, a panstwowy przewoznik pozbawiony konkurencji podnosi ceny (trudno sie zreszta temu dziwic) i liczy zyski, ktore chociaz czesciowo zrekompensuja straty z poprzednich lat. Nie twierdze, ze wszyscy busiarze swiadcza i swiadczyli swoje uslugi na wysokim poziomie. Zdarzaly sie przypadki rozklekotanych, zanieczyszczajacych srodowisko pojazdow czy nietrzezwych kierowcow. Te mankamenty powinna jednak usuwac policja czy inne uprawnione do kontroli stanu technicznego busow sluzby. Tymczasem dzieki decyzjom wladz Zakopanego na trasie do Kuznic rzadzi panstwowa firma i to w miescie, ktore w calej Polsce odbierane jest jako prawicowe. PAWEL PELKA A turyści stoją i czekają... Co za głupota! Kłocić się tylko potrafią, a niestety ludzi pod Giewontem będzie coraz mniej. Za te same pieniądze goście opłacą sobie pobyt na Słowacji i tyle będą ich widzieć mądrale z Zakopanego. Kompromis - ciekawe czy znają to słowo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: BUSiarze mają rację ?! IP: *.it / 62.233.189.* 18.02.04, 09:29 Coroz wysyj i wysyj zwada , jaze zasła do Ministerstwa, nydyć sami cytojcie, komu przyznajom racje. Moze juz koniyc tyj zabawy, he? dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.18/Podhale/14/14.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: BUSiarze mają rację ?! IP: *.it / 62.233.189.* 20.02.04, 10:49 I jesce nie koniyc... Do ścęścio brakuje SKRĘTU w prawo , cy w lewo? Furt syćka starym zwycajem spm jest LEWICOWI i miedza w głowickak, haj. dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.20/Podhale/07/07.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola-f Re: BUSiarze mają rację ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 11:36 To się chyba nazywa wojna po(d)jazdowa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: BUSiarze mają rację ?! 21.02.04, 14:25 Kie byś tak kopnął syćkik po kolei w rzyć, to by tak lecieli, lecieli ...po rozum do rozumu, ba haj! Nei przypotrzcie sie sami, kieli cos ta wojna trwo i o co ? O g...o! Bo to trza nazwać po imiyniu, haj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Depart. Transp. Drog.w Ministerstwie Infrastr. IP: *.it / 62.233.189.* 21.02.04, 18:23 W sprawie busiarzy - Interwencja starosty Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski zainterweniował w sprawie konfliktu między busiarzami a zakopiańskim Urzędem Miasta. Starosta wysłał w tej sprawie pismo do Ministerstwa Infrastruktury. Andrzej Gąsienica-Makowski poprosił ministerstwo o definicję przewozu okazjonalnego (przypomnijmy, że Urząd Miasta wprowadził na terenie Zakopanego linie regularne), a części busiarzy z początkiem tego roku nie przedłużył pozwoleń na wjazd do Kuźnic. "W powiecie tatrzańskim ze względu na specyfikę regionu istnieje w okresach intensywnego ruchu turystycznego zapotrzebowanie na przewozy osób z centrum Zakopanego w rejony najbardziej uczęszczanych szlaków turystycznych. W związku z sezonowścią natężenia ruchu turystycznego część przewoźników prowadzących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób chce wykonywać usługi, ale nie w postaci przewozu regularnego - napisał starosta. Odpowiedź nadeszła już po 10 dniach. Tomasz Michalski z Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury napisał, że zgodnie z Ustawą o transporcie drogowym przewozy okazjonalne to wszystkie te, które nie są regularnymi, regularnymi specjalnymi i wahadłowymi. W świetle obowiązujących przepisów przewozy te mogą być traktowane jako forma przewozu okazjonalnego, który nie wymaga zezwolenia zgodnie z Ustawą o transporcie drogowym, a do kontroli ich zgodności z przyjętą kwalifikacją służą organy specjalne do tego powołane i uprawnione" - czytamy w ministerialnej odpowiedzi.(PP) KONIEC SPORÓW ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Depart. Transp. Drog.w Ministerstwie Infrastr 31.03.04, 07:12 Okazuje się ,że BUSiarze górą w tym sporze i moze nie takie chamy...I tylko dobra organizacja może nas uratować. Swoją drogą ten spór jest klasycznym przykładem pozostałości poprzedniego systemu i zbyt wolnego przechodzenia na nowy, lepszy, skuteczniejszy . dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.31/Podhale/0201/0201.html. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Syćko dlo turystów...przystanki BUS.. 25.05.04, 11:12 ...po wielgik zwadak idzie ku lepsemu pomału, pomału, a wse, a wse: dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.25/Podhale/07/07.html Teroz trza ino przyjechać, zapowiadajom poprawe pogody, ludzi mniyj, a moze i co wytargujecie, coby na kieseń było lzyj, haj. Zaprosomy i pytomy piyknie biercie sie ku nom! Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: I zaś zwada???. 21.09.04, 14:25 Krucazeks, końca tyj zwady jesce nie widać, cy jako? dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/09.21/Podhale/a02/a02.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka. Re: Nie wiada fto... IP: *.it-net.pl 31.03.05, 08:47 ...tymi chamami w Zokopie som jest. Nei, juz na mój dusiu , cierpliwości brak cytać o tyk sporak z Busiarzami, Transportem Prywatnym i władzami miasta. Cosi ucichli? Odpowiedz Link Zgłoś