Dodaj do ulubionych

BUSiarze to chamy

IP: 62.99.160.* 22.07.03, 15:46
Kiedy wreszcie BUSiarze przestana zachowywac sie po chamsku! Przesiadam sie
do PKSu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: BUSiarze to chamy IP: *.it-net.pl 24.07.03, 12:44
      I słusznie! Ale jak się okaze, że i tu nie najlepiej, to co?
      • Gość: Wojtek Re: BUSiarze to chamy IP: 62.99.160.* 24.07.03, 15:58
        No wlasnie, bo jeszcze okaze sie, ze z Koscieliska do Zakopanego przez Czrwone
        Wierchy bede musial lesc!
        • Gość: Ciupazka Re: BUSiarze to chamy IP: *.it-net.pl 25.07.03, 00:22
          Cosi ci poradze, trza składać dudecki na kupecke , wziąść kredyt i kupić se
          choć rowerek, nie godajęcy, ze moze być i autko ( na pocątku moze
          uzywane), a wte uwidzis som jakiś wartki. Kazdemu to radze, bok sama na
          włosnyj skórze doznała, ze nie umiałak dokonywac wyboru, kie cłek byl
          młody, ba nie słuchoł sie rady starsyk. Za tom głupote płaciyło sie
          frycowe. A teroz siadom, jade tu i tam, i narzykom ino na sie, w casie
          zysk, a cas to piniądz itd. Telo.Pozdr.
          • Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 00:40
            A co ma zrobic ten, ktory przyjezdza w Tatry bez samochodu (z roznych przyczyn)?
            Zdany jest na laske i nielaske BUSiarzy. Ja w zeszlym roku naciolem sie na
            jednego takiego chama, mowie mu zeby sie zatrzymal na Orkana i Kasprusiu, a on
            gaz i jedzie dalej - az na Tetmajera mi sie zatrzymal. W koncu zrobila sie
            niezla awantura, bo i z innymi klientami robil to samo. Impreza skonczyla sie
            tak, ze polecialo troche miesa i w koncu mu nie zaplacilismy. Jak go zobacze to
            go poznam - takiej mordy sie nie zapomina. Po glosie go poznam - niski nabity
            swinski blondyn, troche podobny na gebie do Steve McQuinna, w jasnych spodniach
            i skorzanej brazowej kurtce - bylem tydzien w Zakopie i codziennie go
            widywalem - jezdzil do Koscieliska, a przypadek doskonale pamietam, bo byla
            chyba 23.oo i wszystkie lumpy i narkomani z Krupowek szly na nocnik w
            Strazyska - az strach bylo tamtedy chodzic.
            • ciupazka Re: BUSiarze to chamy 25.07.03, 00:47
              Tu masz całkowitą rację, że zdany jesteś na lokalną komunikację i nic nie
              możesz zrobić, tylko się zdenerwować, a nie po to to tu przyjechałeś. Ale
              skarg to oni w necie pewnie nie czytają.
              • Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 00:51
                A nawet jakby czytali, to im to okolo gwizdka lata. Jedyna rada to podac skarge
                do tej ich asocjacji, ale komu sie tam bedzie chcialo latac, jak przyjezdza na
                tydzien-dwa w gory? I wlasnie dlatego czuja sie niezagrozeni...
                • pepperoni78 Re: BUSiarze to chamy 25.07.03, 10:26
                  Poza tym strasznie zdzierają. Ja zazwyczaj próbuje korzystać z uprzejmości
                  innych kierowców i łapię stopa. Czasem udaje się ;) Raz, wracając znad
                  Morskiego, leje taki deszcz, że juz wszystko mam przemoknięte, macham, macham i
                  zatrzymuje się... radiowóz. Wsiadłem. Pod sam pensjonat mnie podwieźli. Po
                  służbie na piwko się umówiliśmy ;) Ale nie przyszli :)
                  • Gość: Wojtek Re: BUSiarze to chamy IP: 62.99.160.* 25.07.03, 11:02
                    No wlasnie, najgorsze w tym jest to, ze oni obsluguja przede wszystkim
                    turystow, a ci nie beda podczas urlopu zawracac sobie glowy skladaniem zazalen.
                    No i z turysty latwiej jest zedrzec, bo nie zna miasta i panujacych tu
                    zwyczajow. W dodatku bedace w wiekszosci w oplakanym stanie technicznym PKS-y
                    tez nie wygladaja dla nich zachecajaco. Ale znam juz takich, ktorzy sie na nie
                    przesiedli, mimo panujacego w nich nieraz tloku. BUSiarze portali pewnie
                    rzeczywiscie nie przegladaja, w dodatku klientow i tak szybko nie straca,
                    chociazby dlatego, ze mozliwosci PKS-u sa ograniczone, a ludzie czyms jezdzic
                    musza... Jedyne co moznaby zrobic, to doprowadzic do tego, aby uzywali kas
                    fiskalnych. Przeciez ich dochodow nikt nie rejestruje i pewnie prawie w ogole
                    nie placa podatkow! Dlaczego mieli by byc uprzywilejowana grupa?
                    Pozdrawiam uczestnikow dyskusji
                    • Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 15:41
                      Zauwazylem, ze od czasu do czasu BUSiarze maja konkurencje - w zeszlym roku z
                      Palenicy Bialczanskiej do Zakopanego jechalem eleganckim autokarem z
                      klimatyzacja o zlocisza taniej, niz u BUSiarzy, oczywiscie stawal wszedzie na
                      rzadanie. Pewnie, ze to byla jakas lewa fucha, ale z podobnymi przypadkami
                      spotykalem sie i innym razem. A z BUSiarzami? Chyba powinien sie nimi zajmowac
                      UM? Chyba, ze turysci beda skladac zazalenia po powrocie do domu...
                      • sledzik4 Re: BUSiarze to chamy 25.07.03, 22:59
                        W poprzednich latach też miałem niezbyt przyjemne styczności z BUS-iarzami.
                        Tego roku tylko raz facet mnie wkurzył, ale się "przymknąłem" - nie chciałem
                        się sam podkręcać. Przed 22 (PKS za pół godziny). "Dokąd państwo?" Do
                        Bukowiny. "Po 4,- i jedziemy". Bukowina - wysiadamy - 20,- mówi (4 osoby).
                        I co z takim chamem zrobić? Nie, nie będę więcej pisał bo zaczyna mnie nosić....
                        sledzik4
                        • Gość: Rumcajs Re: BUSiarze to chamy IP: 80.72.65.* 25.07.03, 23:13
                          4 zl na osobe do Bukowiny to normalnie, ale oni maja sliwki w gebie i zeruja na
                          niezorientowanych... Nastepnym razem uwazaj, bo juz jestes "zorientowany". ;o)))
                          • Gość: zorientowany 2 Re: BUSiarze to chamy IP: 62.99.160.* 28.07.03, 17:08
                            A ode mnie zdarli 25 (w jedna strone) przejazd w Pieniny na splyw Dunajcem. PKS
                            jest 3 razy tanszy. Teraz tez juz jestem zorientowany...
                            • ciupazka Re: BUSiarze to chamy? Blokada? 06.12.03, 12:31
                              Kierowcy busów chcą zablokować Zakopane podczas Pucharu Świata


                              kuba 06-12-2003, ostatnia aktualizacja 05-12-2003 20:02

                              Kierowcy busów blokowali wczoraj ulice Zakopanego. Zapowiadają, że jeśli
                              przepisy wobec nich nie zostaną złagodzone, zablokują miasto w styczniu podczas
                              Pucharu Świata w skokach narciarskich

                              Na ulice w centrum zimowej stolicy Polski wyjechało wczoraj 150 busów.
                              Poruszali się powoli - 10, 15 km/h - skutecznie blokując przez godzinę ruch
                              samochodowy. Prywatni przewoźnicy protestują w ten sposób przeciwko zmianom
                              przepisów, które zaostrzają wymogi wobec nich: m.in. muszą jeździć według
                              rozkładów, a nie dopiero gdy zbiorą komplet pasażerów. Dlatego władze
                              Zakopanego nie zamierzają przedłużyć licencji kierowcom, którzy bez rozkładu
                              jazdy przewożą turystów i narciarzy pod dolną stację kolejki linowej na
                              Kasprowy Wierch.

                              Zezwolenia na wjazd do Kuźnic miało do tej pory około dwustu prywatnych
                              przewoźników, ale większość pozwoleń jest ważna tylko do końca roku. - Jeśli
                              władze miasta nie zmienią zdania, będziemy blokować ulice w styczniu podczas
                              Pucharu Świata w skokach narciarskich - zapowiadają kierowcy busów.

                              • Gość: Ciupazka Re: BUSiarze to chamy? W karby ?! IP: *.it-net.pl 21.12.03, 17:37


                                dzis.dziennik.krakow.pl/?2003/12.21/Podhale/08/08.html
                                • ciupazka Re:... BUSiarze odpowiadają.... 22.12.03, 10:03
                                  Dziennik podhalański 22-12-2003. Po konferencji w Urzędzie Miasta

                                  W czasie ostatniej konferencji prasowej wiceburmistrz Zakopanego Krzysztof
                                  Owczarek ponownie odniósł się do sprawy uregulowania transportu na terenie
                                  miasta. Mówił o tym, że część busiarzy ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego
                                  stara się o pozwolenia na przewozy regularne. Przypomnijmy, że władze miasta
                                  chcą zlikwidować okazjonalny transport w Zakopanem, przeciwko czemu protestują
                                  busiarze.
                                  Na słowa wiceburmistrza zareagował Jakub Karpiński, prezes Zrzeszenia
                                  Transportu Prywatnego. W wydanym oświadczeniu przypomniał historię konfliktu.
                                  Jego zdaniem, po ogłoszeniu przez burmistrza wydawania pozwoleń na przewozy
                                  regularne, ZTP zwróciło się o podanie podstawy prawnej, co - zdaniem busiarzy -
                                  nie zostało spełnione. Karpiński mówił także, ze busiarzom nie przedłuża się
                                  pozwoleń na wjazd do Kuźnic, a mają je otrzymywać taksówki, czy
                                  kilkunastoosobowa firma busiarska, która wcale nie dysponuje wymaganymi
                                  wcześniej ekologicznymi silnikami euro 2.
                                  Jak twierdzi Karpiński, działania władz miasta idą w kierunku pozbawienia pracy
                                  300 osób. Busiarze, tymczasem, domagają się równego traktowania wszystkich
                                  podmiotów, co gwarantuje konstytucja. Prezes ZTP zapowiedział także, że
                                  busiarze złożą zbiorowy pozew do sądu, aby sprawdzić, czy ogłoszenie burmistrza
                                  ma podstawy prawne.
                                  Przypomnijmy, że w razie braku porozumienia w tych sprawach busiarze
                                  zapowiadają organizację blokad miasta. Pierwsza miałaby się odbyć przed
                                  sylwestrem, a druga w czasie styczniowego Pucharu Świata w skokach narciarskich.
                                  (PP).

                                  Nooo, bajako! Tak ludzi stroście, beskurcyje jedne, to syćka wte
                                  zarobicie na g.... a nie na przewozie turystów . Sami se strzelicie w
                                  wte głupie i chore głowicki. No wiycie wiycie, syćka chorzy i syćko
                                  chore ! Dochtorze Frankenstein kaześ? Moze byś ty co pomóg, he?

                                  • ciupazka Re:... BUSiarze odpowiadają.... 27.12.03, 21:44
                                    Up!
                                    • Gość: ola-f Re:... BUSiarze odpowiadają.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 19:21
                                      Wczoraj na parkingu słyszałam jak busiarz "nieoznakowany" wyzywał od
                                      najgorszych tego, który się zgodził jeździć według rozkładu.
                                      Uszy mi spuchły...
                                      Niech się wzajemnie wytłuką, może zostanie tylko " element niegroźny"?
                                      A może nawet taki, który nie będzie chamem?
                                      Trudno mi uwierzyć, że nadejdzie era busiarza miłego...
                                      Życzmy sobie tego w Nowym Roku ;-)
                                      • roomtsays Re:... BUSiarze odpowiadają.... 29.12.03, 20:19
                                        I to sie nazywa "informacja z pierwszej reki"! ;o)))
                                        • ciupazka Re:... BUSiarze oświadczają.... 31.12.03, 08:51
                                          Dziennik podhalański 31-12-2003
                                          Oświadczenie busiarzy. Bez blokad

                                          Zakopiańscy busiarze odwołali zapowiedź zablokowania miasta przed sylwestrem, a
                                          także w czasie styczniowego Pucharu Świata w skokach narciarskich.
                                          Przypomnijmy, że protestują oni przeciwko zakazywaniu im wjazdu do Kuźnic i
                                          zapowiedzi wypowiedzenia przez miasto dzierżaw parkingów. Władze Zakopanego
                                          chcą natomiast, aby wszyscy w stolicy Tatr jeździli w oparciu o rozkłady jazdy.

                                          Przypomnijmy, że konflikt (przedstawiciele Urzędu Miasta twierdzą, że żadnego
                                          konfliktu nie ma) między busiarzami a władzami miasta rozpoczął się kilka
                                          tygodni temu, gdy w magistracie wywieszono ogłoszenie burmistrza, zgodnie z
                                          którym wozić pasażerów można tylko w oparciu o rozkłady jazdy. Prywatni
                                          przewoźnicy świadczą swoje usługi okazjonalnie i bez rozkładów. Władze miasta
                                          tłumaczą, że chcą uporządkować transport w Zakopanem.

                                          W listopadzie busiarze przeprowadzili już akcję ostrzegawczą oraz zapowiadali
                                          blokady.

                                          - Zrzeszenie Transportu Prywatnego informuje mieszkańców oraz turystów, że
                                          odwołuje zapowiadane akcje protestacyjne, gdyż mogłyby one spowodować
                                          utrudnienia w ruchu - stwierdził prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego Jakub
                                          Karpiński. - Decyzja członków zrzeszenia ma na uwadze przede wszystkim dobro
                                          mieszkańców i przebywających w Zakopanem turystów.

                                          Jednocześnie busiarze zaapelowali do burmistrza Zakopanego, aby nie wypowiadał
                                          umów dzierżawnych na parkingi, co zdaniem ZTP pozbawi pracy kilkuset osób i
                                          może doprowadzić do ludzkich tragedii.(PP)



                                          • Gość: ola-f Re:... BUSiarzy karze policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 06:35
                                            Dziennik podhalański 05-01-2004

                                            Okazjonalnie i regularnie w Zakopanem


                                            Mandaty dla busiarzy

                                            W sobotę policja i straż miejska legitymowała busiarzy, którzy bez zezwoleń
                                            wjeżdżali do Kuźnic - poinformował nas Jakub Karpiński, prezes Zrzeszenia
                                            Transportu Prywatnego. Jego zdaniem przewoźnicy, którzy wystąpili o zgodę na
                                            świadczenie usług na podstawie rozkładów jazdy, nadal jeżdżą okazjonalnie.

                                            Przypomnijmy, że jesienią burmistrz Piotr Bąk wydał ogłoszenie, zgodnie z
                                            którym przewozy w Zakopanem można świadczyć tylko w oparciu o rozkłady jazdy.
                                            Dodatkowo busiarze powinni mieć samochody w jednym kolorze, z herbem miasta, a
                                            pojazdy, które wjeżdżają do Kuźnic, powinny posiadać ekologiczne katalizatory
                                            spełniające wymogi EURO II.

                                            Większość busiarzy świadczy tymczasem swoje usługi okazjonalnie, bez rozkładów
                                            jazdy.

                                            - W sobotę policja i Straż Miejska karała nas mandatami za wjazd do Kuźnic bez
                                            pozwolenia - powiedział wczoraj "Dziennikowi" Jakub Karpiński ze Zrzeszenia
                                            Transportu Prywatnego. - Jednocześnie zaczęli już funkcjonować przewoźnicy,
                                            którzy otrzymali pozwolenie na świadczenie transportu regularnego. Jeżdżą oni
                                            tylko teoretycznie według rozkładów, a tak naprawdę świadczą usługi
                                            okazjonalne. Dodatkowo nie mają wcale pomalowanych w jednym kolorze busów, z
                                            herbami czy silnikami EURO II.

                                            Dzisiaj o całą sprawę zapytamy przedstawicieli zakopiańskiego Urzędu Miasta.

                                            (PP)

                                            Czy to wymusi na Nich jeżdzenie z rozkładem?



                                            • Gość: ola-f Re:... BUSiarze nierówno traktowani? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 06:53
                                              Dziennik podhalański 06-01-2004

                                              Nierówne traktowanie?


                                              Busiarskie problemy z wjazdem do Kuźnic


                                              Kolejni właściciele busów mają problemy z wjazdem do Kuźnic. O dziwo dotyka to
                                              również przewoźników, którzy na zlecenie biur podróży przewożą zorganizowane
                                              grupy turystów sprzed hoteli do Kuźnic.

                                              Jeden z właścicieli kilku busów w weekend nie mógł wjeżdżać do Kuźnic. Policja
                                              i Straż Miejska karały mandatami. Z końcem roku skończyło się bowiem pozwolenie
                                              na przejazd tą trasą. Teraz Urząd Miasta chce, aby można tam było jeździć tylko
                                              w oparciu o rozkłady jazdy.

                                              Są jednak właściciele busów, którzy nie zabierają turystów z przystanków i nie
                                              wożą ich z parkingu pod barem FIS. Mają oni umowy z biurami podróży, nie tylko
                                              zresztą w Zakopanem i wożą zorganizowane grupy turystów sprzed hoteli. Dostają
                                              telefoniczne zamówienie i działają podobnie jak taksówki.

                                              - To udogodnienie dla większych grup turystów - zauważa jeden z busiarzy. - Nie
                                              muszą oni wtedy korzystać z kilku taksówek - dzwonią po busa. Świadczę więc
                                              przewozy na podobnej zasadzie jak taksówki. Nie mogę jednak wjeżdżać do Kuźnic,
                                              więc muszę wysadzać turystów przy Rondzie, a dalej docierają oni na własną
                                              rękę. Dlaczego inaczej traktuje się taksówki, a inaczej nas? Jak tak dalej
                                              będzie, to do Zakopanego przyjeżdżać będzie mniej turystów.

                                              O sprawę chcieliśmy wczoraj zapytać naczelnika Wydziału Drogownictwa i
                                              Transportu, jednak od rozpoczęcia pracy urzędu do zamknięcia dzisiejszego
                                              numeru jego telefon milczał. Dziś spróbujemy ponownie.

                                              (PP)

                                              Och Nasi turyści to pestka, ale Ci zagraniczni - cóż oni sobie pomyślą!
                                              • roomtsays Re:... BUSiarze nierówno traktowani? 06.01.04, 16:15
                                                Szkoda tylko, ze przez nieudolnosc przepisow i tych, ktorzy je tworza musza
                                                cierpiec Bogu ducha winni goscie Zakopanego.
                                                • Gość: Ciupazka Re:... BUSiarze i jaja....w ruch.... IP: *.it-net.pl 07.01.04, 02:45
                                                  Kierowcy busów obrzucili wczoraj jajkami Dariusza Wysłoucha, naczelnika
                                                  Wydziału Drogownictwa i Transportu zakopiańskiego Urzędu Miasta, który pojawił
                                                  się na placu postojowym przy barze "FIS", naprzeciwko dworca PKS.

                                                  Można i tak! Hehe...
                                                  • Gość: ola-f Re:... BUSiarze i jaja....w ruch.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 07:50
                                                    Jakub Karpiński- prezes ZTP:
                                                    "- Powiem głośno, że chodzi o sprowadzenie na ten teren firmy, która jest
                                                    blisko spokrewniona z panem Wysłouchem ."

                                                    Czy było to usprawiedliwienie dla " busiarzy", którzy rzucali jajami?
                                                    Jak się jest prezesem , to trzeba brać odpowiedzialność za zachowanie krzepkich
                                                    Górali.
                                                    Konkurencja wkracza też na Podhale!


                                                  • Gość: ola-f Wymagania dla "busiarzy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 07:59
                                                    Dziennik podhalański 07-01-2004

                                                    Ograniczenia przy wjeździe do Kuźnic


                                                    Trzy linie regularne


                                                    Trzy firmy przewozowe złożyły wnioski o przyznanie pozwoleń na świadczenie
                                                    regularnych przewozów w Zakopanem, w tym na wjazd do Kuźnic. Zdaniem naczelnika
                                                    Wydziału Transportu i Drogownictwa w zakopiańskim Urzędzie Miasta Dariusza
                                                    Wysłoucha, razem z PKS-em i taksówkami jest to wystarczająca liczba
                                                    przewoźników na trasie do Kuźnic.

                                                    Naczelnika Dariusza Wysłoucha zapytaliśmy, czy wszystkie busy nowych
                                                    przewoźników spełniają wymagania zawarte w ogłoszeniu burmistrza Zakopanego
                                                    mówiącym o jednakowych kolorach samochodów, herbach i silnikach z ekologicznymi
                                                    katalizatorami EUROII.

                                                    - Podstawowym kryterium do wydawania pozwoleń były rozkłady jazdy, co wynika
                                                    wprost z ustawy - mówi naczelnik Wydziału Transportu. - Jeżeli chodzi o
                                                    pozostałe wymagania, to większość przewoźników, którzy otrzymają koncesje,
                                                    spełnia je, albo deklaruje, że będzie je spełniać w ciągu dwóch, trzech lat.

                                                    Wczoraj pisaliśmy o sytuacji przewoźników, którzy posiadają kilka jednakowych
                                                    busów i przewożą zorganizowane grupy turystów na zlecenia biur podróży spod
                                                    hoteli do Kuźnic. Teraz nie mogą oni spełniać takich zleceń. Twierdzą również,
                                                    że jest to nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych, gdyż działają podobnie
                                                    jak taksówki, a te mogą bez problemu wjeżdżać do Kuźnic.

                                                    - Nie wyobrażam sobie, aby powstała sytuacja, w której poszczególne hotele
                                                    miałyby podpisywane umowy z przewoźnikami. Jeżeli chodzi o taksówki, to te
                                                    przewozy regulują inne przepisy. Poza tym zamierzamy wprowadzić przy postojach
                                                    dokładne oznakowania, gdzie kończy się postój. Nie może być takiej sytuacji, że
                                                    na postoju stoi zbyt duża liczba taksówek. Jeżeli na przykład taksówkarz
                                                    wjedzie do Kuźnic i postój będzie zapełniony, nie może się tam zatrzymać.
                                                    Planujemy zresztą przeniesienie miejsca do parkowania dla taksówek w Kuźnicach
                                                    w inne niż obecnie miejsce.

                                                    (PP)

                                                    Szkoda, że w sprawie BUS-ów nie popatrzymy jak to się ma w innych krajach.
                                                    Byłoby to z korzyścią dla wszystkich.

                                                  • roomtsays Wojna o Kuźnice 08.01.04, 15:55
                                                    To już wojna! - twierdzą zakopiańscy busiarze. Najpierw na polecenie Urzędu
                                                    Miasta ustawiono znaki zakazu postoju dla przewoźników świadczących
                                                    nieregularne przewozy na placu pod Barem FIS, gdzie stoi najwięcej busów. Potem
                                                    busiarze obrzucili jajami naczelnika Wydziału Drogownictwa, Dariusza Wysłoucha.
                                                    A wczoraj delegacja Zrzeszenia Transportu Prywatnego pojechała ze skargą na
                                                    działania burmistrza Zakopanego do wojewody.
                                                    Konflikt między busiarzami a Urzędem Miasta - przypomnijmy - zaczął się
                                                    jesienią ubiegłego roku. Kiedy to burmistrz wprowadził obowiązek posiadania
                                                    zezwolenia na przewozy regularne na terenie gminy, zaś by je uzyskać, busiarze
                                                    muszą okazać: rozkład jazdy uwzględniający przystanki, czas odjazdów i
                                                    przyjazdów oraz długość linii regularnej, mapę z zaznaczoną linią komunikacyjną
                                                    i przystankami. Pojazdy ponadto muszą być oznakowane, a te, które kursują do
                                                    Kuźnic, mają posiadać silniki Euro 2.
                                                    Zablokują?
                                                    Busiarze uważają, że regularne kursy dla nich oznaczają utratę pracy. Obydwie
                                                    strony próbowały rozmawiać, negocjować. Niestety, bez powodzenia. Busiarze więc
                                                    zorganizowali akcję protestacyjną i zapowiedzieli blokadę miasta na czas
                                                    Pucharu. - Doszły do nas sygnały, że pan Jakub Karpiński, prezes Zrzeszenia
                                                    Transportu Prywatnego zapowiada jakieś protesty w czasie Pucharu. Już w tej
                                                    sprawie wysłaliśmy pismo do prokuratora - poinformował na jednej z konferencji
                                                    prasowych wiceburmistrz Krzysztof Owczarek.
                                                    Burmistrz utrudnia
                                                    Pod koniec roku zgłosiły się do burmistrza o pozwolenie na przewóz regularny
                                                    trzy firmy przewoźników. Ale i ,nieregularne" busy nie dały za wygraną.
                                                    - Jeździmy cały czas, bo ustawa nam tego nie zabrania, choć burmistrz utrudnia
                                                    nam to jak może - twierdzi prezes Karpiński. - I będziemy dalej jeździć, bo
                                                    mamy licencje transportu drogowego.
                                                    Poza Kuźnicami, które zostały zamknięte dla przewoźników okazjonalnych. Nie
                                                    otrzymali oni przedłużeń, a Straż Miejska kontroluje wjeżdżające tam busy i
                                                    karze mandatami tych, którzy pozwoleń nie mają. Kilka wniosków już poszło do
                                                    sądu grodzkiego.
                                                    - Takie działania burmistrza są niezgodne z prawem. Ustawa o działalności
                                                    gospodarczej i samorządach mówi wyraźnie, że burmistrz nie może jednym
                                                    zabraniać wjazdu, a drugim pozwalać. Taxi i PKS mogą wjeżdżać, a busy nie? Na
                                                    podstawie jakiego prawa? - pyta prezes Zrzeszenia.
                                                    Konflikt się zaostrza
                                                    Niedawno jedna z firm, które otrzymały od burmistrza pozwolenie i uruchomiła
                                                    linię regularną, próbowała pod Barem Fis ustawić swój przystanek początkowy.
                                                    Nie zgodzili się na to, oczywiście busiarze ze Zrzeszenia, które jest
                                                    dzierżawcą tego terenu.
                                                    - Bez jakiegokolwiek uzgadniania z nami probowano ustawić przystanek. A teraz
                                                    władze miasta próbują wpłynąć na zarząd PSS, właściciela terenu, by z nami
                                                    rozwiązał umowę i oczekujemy, że w każdej chwili może to nastąpić - mówi prezes
                                                    Karpiński.
                                                    Konflikt się zaostrza i nie wiadomo, jaki będzie jego finał.
                                                    - W dalszym ciągu chcemy rozmawiać - podkreśla prezes. - Nie będzie robić
                                                    blokady Zakopanego ani w czasie Pucharu, ani kiedy indziej, ale ja już nie mogę
                                                    gwarantować za moich kolegów, bo ludzie są zdesperowani. Oni walczą o być albo
                                                    nie być dla siebie i swoich rodzin. Ostrzegłem burmistrza, że sytuacja może
                                                    wymknąć się spod kontroli. Ale on woli dać 20 busiarzom pracę, a pozbawić jej
                                                    kilkuset.
                                                    PKS liczy zyski
                                                    Zadowolenia po ograniczeniu wjazdu busów na Drogę do Kuźnic nie kryją
                                                    przedstawiciele zakopiańskiego PKS. Dyrektor Jan Gołąbek mówi, że liczba
                                                    pasażerów, którzy korzystają z pekaesowskich linii do Kuźnic, znacznie się w
                                                    ostatnich dniach zwiększyła.
                                                    Przypomnijmy, że zakopiański Urząd Miasta wprowadził przepisy, na mocy których
                                                    pod Giewontem nie można świadczyć przewozów okazjonalnych, a tylko regularne
                                                    oparte na rozkładach jazdy. Z takim stanowiskiem nie zgadza się zdecydowana
                                                    większość busiarzy, którzy od pierwszego stycznia nie mogą wjeżdżać do Kuźnic.
                                                    Wnioski o przewozy regularne złożyło tylko 3 przewoźników i dostaną oni takie
                                                    pozwolenia.
                                                    - Nie kryję, że jestem zadowolony z ograniczenia konkurencji na trasie do
                                                    Kuźnic - powiedział wczoraj "Dziennikowi" dyrektor zakopiańskiego PKS Jan
                                                    Gołąbek. - W ostatnich dniach nasze zyski na tej linii zwiększyły się nawet o
                                                    40 proc. Na ferie przygotowujemy wprowadzenie tam dwóch albo trzech dodatkowych
                                                    autobusów. Zostaną one albo kupione, albo wzięte w długoterminowy leasing.
                                                    Musimy z tym zdążyć jeszcze przed feriami.
                                                    Dyrektor Jan Gołąbek stwierdził jednocześnie, że zmniejszenie liczby
                                                    przewoźników na trasie do Kuźnic, a co za tym idzie zmniejszenie konkurencji,
                                                    nie obniży jakości usług świadczonych przez PKS.

                                                    Gazeta Krakowska
                                                  • ciupazka Re: Wojna o Kuźnice 08.01.04, 16:52
                                                    Powiem Wom, ze na tyj wojnie ucierpiom turyści. Wolałak BUS-y. Jeździły
                                                    warcyj, nie było tłoku, takiego jak w PKS i nie podobajom mi sie te
                                                    decyzje. Hale to moje zdanie. Jo te PKS-y przeklynak, narty, plecoki w
                                                    środku, wyjść z nik było trudno, a nie syćka nimi jeździyli do Kuźnic, po
                                                    drodze na prawie kozdym przystanku ftosi wysiadoł i ni móg sie dopchać do
                                                    drzwi, telo było narodu. To była makabra. A w BUS-ach - luz psychiczny i
                                                    wygoda, duzo nimi jeździyłak z rodzinkom i my se nie narzykali. Pocułak jo
                                                    i oni wolny rynek i to , ze oni byli dlo mnie i tak wartko przenosiyłak sie
                                                    z miyjsca na miyjsce jak nigdy dotela. Jo optuje za BUS-mi i do nik bedem
                                                    wsiadała, kie mi na to przydzie, haj!

                                                    To , ze PKS zadowolony z ograniczenia konkurencji, to nie dziwota, hale nos
                                                    sie nifto nie pyto, cym my fcemy przenosić sie z miyjsca na miyjsce po
                                                    Podtatrzu i popod Tatry. Jednym słowym ... jedzie STARE...
                                                  • roomtsays Każde stado ma swoją czarną owcę... 08.01.04, 17:15
                                                    ... i między busiarzami takie też się zdarzają. A w PKS-ie to niby ich nie ma?
                                                    W Tatry jeżdżę od ponad 30 lat i ile się kiedyś człek naklął, a to że nie ma
                                                    miejsc, a to że połączenia rzadkie, że się autobus nie zatrzymał na rządanie,
                                                    itd., itp... Busy w Zakopanem SA POTRZEBNE i oby szybko zostało znalezione
                                                    optymalne wyjście z konfliktu, bo cierpią na tym goście. Nie ma gości - nie ma
                                                    zarobku i myślę, że najbardziej powinni o to zadbać magistraci. Jak przestaną
                                                    przedkładać interes własny nad dobro miasta, skorzysta na tym miasto, jeśli
                                                    korzysta miasto - więc oni automatycznie też. Kolejność to bardzo ważna rzecz.
                                                    A widać komuś zależy na bałaganie, bo w nim łatwiej urwać kąsek dla siebie. A
                                                    że ten problem jest ogólnopolski, to już inna para kaloszy.
                                                  • Gość: ola-f Nowe linie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 06:56
                                                    Dziennik podhalański 12-01-2004

                                                    Sto licencji dla busów

                                                    Zakopiańskie firmy uruchomią 8 linii przewozowych Władze Zakopanego i Powiatu
                                                    Tatrzańskiego są zadowolone z uporządkowania komunikacji na terenie miasta i
                                                    okolicznych gmin. Przez kilkanaście ostatnich lat tutejszy transport bazował
                                                    głównie na prywatnej inicjatywie i działalności busiarzy, którzy jeździli na
                                                    wielu trasach w miarę zapotrzebowania klientów. Od nowego roku w życie weszła
                                                    ustawa nakazująca prowadzącym przewozy nieregularne stworzenie stałych linii
                                                    przewozowych.

                                                    Wszystko wskazuje na to, że ku końcowi zmierzają urzędowe zmagania busiarzy.
                                                    Środowisko właścicieli mikrobusów jest podzielone: niektórzy starają się o nowe
                                                    licencje na uruchamianie linii regularnych, ale pod znakiem zapytania jest
                                                    przyszłość grupy, która do końca nie pogodziła się z wejściem w życie nowych
                                                    przepisów. - Komunikacja będzie bardziej urozmaicona. Już sporo podmiotów
                                                    korzysta z przystanków miejskich. My nie toczymy żadnej wojny z "busiarzami",
                                                    ale burmistrz musi egzekwować obowiązujące prawo. Wnioski o rejestrację
                                                    regularnych linii złożyło bardzo wielu kierowców, którzy przygotowują się do
                                                    uruchamiania linii. Każda z nich będzie miała swój numer i przystanki -
                                                    podkreśla Krzysztof Owczarek, wiceburmistrz Zakopanego. Dodaje, że zarówno nowi
                                                    przewoźnicy, jak i transport PKS będą traktowani w jednakowy sposób.

                                                    W grudniu trzy zakopiańskie firmy złożyły wnioski o wydanie licencji na
                                                    uruchomienie ośmiu linii komunikacyjnych, w tym dwóch okresowych. - Są to firmy
                                                    z Zakopanego. Trzy linie będą zapewniać regularne przewozy do Kuźnic - dodaje
                                                    Krzysztof Owczarek.

                                                    Starostwo Tatrzańskie ma obecnie w swej ewidencji sto wydanych licencji na
                                                    przejazdy. - Każdy zgłaszający chęć prowadzenia regularnego transportu na danej
                                                    trasie dostaje licencje. Ich czas obowiązywania jest od 15 do 50 lat - mówi
                                                    Stanisława Szostak, naczelnik Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa
                                                    Powiatowego w Zakopanem. - Trzeba być obiektywnym: dlaczego jedni starają się
                                                    podporządkować istniejącym przepisom, a inni chcą, by było po staremu? Nasz
                                                    wydział w sezonie był oblegany przez zdenerwowanych turystów, którzy
                                                    niejednokrotnie mieli bardzo złe doświadczenia z busiarzami. Teraz to się
                                                    uporządkuje. (RAV)

                                                    Czy to koniec problemów z transportem w Zakopanem?
                                                  • Gość: ola-f I od nowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 06:50
                                                    Dziennik podhalanski 20-01-2004

                                                    Odrzucone propozycje wladz Zakopanego


                                                    Busiarze mowia: "Nie!"

                                                    Nie ma miejsca na kompromis miedzy czlonkami Zrzeszenia Transportu Prywatnego a
                                                    wladzami miasta Zakopanego. Wczorajsze walne zgromadzenie zakopianskich
                                                    busiarzy odrzucilo w calosci propozycje, z jakimi zwrocil sie w minionym
                                                    tygodniu do zrzeszenia wiceburmistrz Krzysztof Owczarek.

                                                    Rzecz idzie o pozwolenie na kursy do Kuznic i korzystanie z zatoki przy
                                                    barze "FIS". Obecnie do Kuznic moze wjezdzac jedynie PKS, prywatny transport
                                                    regularny oraz taksowki. Wladze miasta zaproponowaly czlonkom zrzeszenia
                                                    przyznanie zezwolen na transport okazjonalny do Kuznic na stale, przedluzenie
                                                    do marca czasu rejestracji linii regularnych i uzyskanie mozliwosci
                                                    skorzystania z kilku miejsc postojowych przy barze "FIS".

                                                    Tak jak juz pisalismy, w piatek Inspekcja Transportu Drogowego kontrolowala
                                                    busiarzy, a na przystanku kolo baru "FIS" zjawili sie pracownicy chcacy ustawic
                                                    wiate przystanku linii regularnych. Ten fakt obie strony sporu interpretuja
                                                    zupelnie inaczej: wladze miasta twierdza, ze ustawienie przystanku bylo
                                                    warunkiem zgodny na powazne, partnerskie traktowanie Zrzeszenia, a busiarze, ze
                                                    to zlamanie obietnic o nienaruszalnosci ich terenu wynajetego od PSS "Spolem".

                                                    W pismie do prezesa ZTP Jakuba Karpinskiego, ktorego kopie otrzymala nasza
                                                    redakcja, zastepca burmistrza miasta Krzysztof Owczarek pisze miedzy innymi:
                                                    Panie Prezesie, przed chwila dowiedzialem sie, ze Pan i czlonkowie Zrzeszenia
                                                    obecni w zatoce przystankowej kolo baru "FIS" uniemozliwili ustawienie wiaty
                                                    przystankowej firmie z Gliwic. Jest to sprzeczne z deklaracjami wypowiadanymi
                                                    przez Panow w srode. Tylko dlatego zgodzilem sie na udostepnienie zatoki dla
                                                    ZTP do poniedzialku. Przestal byc Pan dla mnie osoba wiarygodna. Szkoda.

                                                    Pytany przez nas wczoraj o stanowisko uzgodnione podczas walnego zgromadzenia
                                                    prezes Jakub Karpinski stwierdzil: - Odrzucamy w stu procentach propozycje
                                                    wladz miasta. Opracowalismy obszerna odpowiedz na list wiceburmistrza.

                                                    Busiarze kwestionuja prawa gminy do wprowadzania zmian w ruchu kolowym na
                                                    drogach, ktore podlegaja zarzadowi starostwa powiatowego. - Dzialka, na ktorej
                                                    lezy zatoka przed barem "FIS", nie jest droga publiczna, jest w samoistnym
                                                    posiadaniu PSS "Spolem", od ktorego dzierzawi ja ZTP. Zatoka "Fis" nie byla
                                                    terenem ogolnie dostepnym, gdyz traktowana byla jako teren prywatny i wjazd na
                                                    nia byl zabroniony. Nic mi tez nie wiadomo, aby Rada Miasta podjela uchwale o
                                                    zaliczeniu zatoki "FIS" do kategorii drog gminnych - podkresla w odpowiedzi na
                                                    pismo wiceburmistrza Jakub Karpinski. Dodaje tez, ze wyznaczone przez wladze
                                                    warunki, aby "od poniedzialku zatoka sluzyla wylacznie dla celow transportu
                                                    regularnego, odbiera jako grozbe i szantaz. - W kwestii ruchu drogowego na
                                                    drodze do Kuznic to zarzadzanie nim nalezy do kompetencji starosty. A
                                                    obowiazujace w 2003 r. zasady ruchu drogowego na ul. Przewodnikow Tatrzanskich
                                                    nie zostaly zmienione. W zwiazku z tym brak jest podstaw do odmowy wydania
                                                    zezwolen na wjazd na te droge - sumuja w zrzeszeniu.

                                                    (RAV)

                                                    Ciekawe ile to jeszcze będzie trwało?
                                                  • ciupazka Re: I od nowa... 22.01.04, 22:05
                                                    Niek przestanom sie wreście wadzić jedni i drudzy.
                                                    Ki pieron to zdzierzy!!! He?
                                                    Sezon w pełni i ludzi trza wozić, a nie robić problem z g... Pogłupieli do
                                                    imentu syćka?
                                                    Przystanki dobrze były poustawiane i zdawały egzamin. Nie sukojcie nowyk,
                                                    ftoryk turysta nie nońdzie. Cłek po 20 rokak nieobcności przyjyzdzoł i seł
                                                    prosto na przystanek i bocył i wiedzioł ka on je jest. Teroz cytajęcy te
                                                    Wase zwady mozno zgłupieć juz o co Wom naprowde chodzi. Pytom sie Wos piyknie
                                                    fto dlo kogo , wy dlo turystów, cy turysta dlo wos? Telo dopukocie, ze ludziska
                                                    bedom ka indziej jeździć, haj i bedom mieć racje. Przecie ta zwada za długo
                                                    sie wlece, ba jako!
                                                    Telo. Pozdr.
                                                  • Gość: ola-f za DŁUGO już jest ten bałagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 07:18
                                                    Dziennik podhalanski 26-01-2004

                                                    Kontenerami w busiarzy

                                                    Na konflikcie prywatnych przewoznikow z UM zyskal zakopianski PKS
                                                    Zatoczke przy barze FIS w Zakopanem zagrodzono kontenerami, tak aby nie mogli z
                                                    niej korzystac busiarze (informowalismy o tym krotko w glownym
                                                    wydaniu "Dziennika" w sobote). Przewoznicy usuneli kontenery, a teraz pilnuja
                                                    zatoczki dzien i noc. Tymczasem na trasie do Kuznic powrocily czasy z
                                                    poprzedniego systemu, gdy dojechac tam mozna bylo praktycznie tylko PKS-em.
                                                    Teraz panstwowy przewoznik podniosl ceny biletow.

                                                    Przypomnijmy, ze wladze miasta twierdza, iz chca uporzadkowac transport w
                                                    miescie, tak aby wszyscy jezdzili zgodnie z rozkladami jazdy. Busiarzom
                                                    swiadczacym uslugi okazjonalne zabroniono wjazdu do Kuznic. Jak zapewnial
                                                    naczelnik Wydzialu Transportu i Drogownictwa Dariusz Wyslouch wydane zostaly
                                                    trzy koncesje dla busiarskich firm na przewozy regularne na tej trasie. Na
                                                    razie obok PKS-owskich postawiono nowe przystanki, ale nie ma na nich rozkladow
                                                    jazdy (na jednym z nich odnalezlismy pozostalosci po przylepionej kartce).
                                                    Oprocz panstwowego przewoznika i taksowek nikt do Kuznic nie jezdzi. PKS o 10
                                                    proc. (z 2 na 2,2 zlotego) podniosl ceny biletow.

                                                    W nocy z czwartku na piatek przy zatoce FIS postawiono dwa kontenery wypelnione
                                                    piaskiem. W ciagu dnia, za pomoca malych autobusow, busiarze odsuneli
                                                    kontenery. Na miejsce przybyli straznicy miejscy.

                                                    - Straznicy spisywali rejestracje busow i robili zdjecia - powiedzial
                                                    wiceprezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego Jerzy Wojcik. - Pilnujemy zatoczki
                                                    dzien i noc. Na razie nie zostala ona zagrodzona. W tej chwili wozimy klientow
                                                    tak jak dawniej na wszystkich trasach oprocz Kuznic. Nasza zatoke odwiedzila
                                                    rowniez komisja z Urzedu Marszalkowskiego. (PP)

                                                    * *

                                                    *
                                                    Tlok, pasazerowie upychajacy sie w autobusie. Zadowoleni z tego, ze udalo im
                                                    sie w ostatniej chwili wyjechac z Kuznic. Sliska podloga, na ktorej trudno
                                                    ustac trzymajac w reku narty i kijki. To sceny, ktore widywano w Zakopanem 20
                                                    lat temu. Okazuje sie, ze ten koszmar powrocil. Mialy byc regularne linie
                                                    busiarzy. Na razie sa tylko przystanki bez rozkladow jazdy, a panstwowy
                                                    przewoznik pozbawiony konkurencji podnosi ceny (trudno sie zreszta temu dziwic)
                                                    i liczy zyski, ktore chociaz czesciowo zrekompensuja straty z poprzednich lat.
                                                    Nie twierdze, ze wszyscy busiarze swiadcza i swiadczyli swoje uslugi na wysokim
                                                    poziomie. Zdarzaly sie przypadki rozklekotanych, zanieczyszczajacych srodowisko
                                                    pojazdow czy nietrzezwych kierowcow. Te mankamenty powinna jednak usuwac
                                                    policja czy inne uprawnione do kontroli stanu technicznego busow sluzby.
                                                    Tymczasem dzieki decyzjom wladz Zakopanego na trasie do Kuznic rzadzi panstwowa
                                                    firma i to w miescie, ktore w calej Polsce odbierane jest jako prawicowe. PAWEL
                                                    PELKA


                                                    A turyści stoją i czekają...
                                                    Co za głupota!
                                                    Kłocić się tylko potrafią, a niestety ludzi pod Giewontem będzie coraz mniej.
                                                    Za te same pieniądze goście opłacą sobie pobyt na Słowacji i tyle będą ich
                                                    widzieć mądrale z Zakopanego.
                                                    Kompromis - ciekawe czy znają to słowo?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: BUSiarze mają rację ?! IP: *.it / 62.233.189.* 18.02.04, 09:29

                                                    Coroz wysyj i wysyj zwada , jaze zasła do Ministerstwa, nydyć sami
                                                    cytojcie, komu przyznajom racje. Moze juz koniyc tyj zabawy, he?

                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.18/Podhale/14/14.html
                                                  • Gość: Ciupazka Re: BUSiarze mają rację ?! IP: *.it / 62.233.189.* 20.02.04, 10:49
                                                    I jesce nie koniyc... Do ścęścio brakuje SKRĘTU w prawo , cy w lewo?
                                                    Furt syćka starym zwycajem spm jest LEWICOWI i miedza w głowickak, haj.

                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.20/Podhale/07/07.html
                                                  • Gość: ola-f Re: BUSiarze mają rację ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 11:36
                                                    To się chyba nazywa wojna po(d)jazdowa ;-)
                                                  • ciupazka Re: BUSiarze mają rację ?! 21.02.04, 14:25
                                                    Kie byś tak kopnął syćkik po kolei w rzyć, to by tak lecieli,
                                                    lecieli ...po rozum do rozumu, ba haj! Nei przypotrzcie sie sami, kieli
                                                    cos ta wojna trwo i o co ? O g...o! Bo to trza nazwać po imiyniu, haj!
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Depart. Transp. Drog.w Ministerstwie Infrastr. IP: *.it / 62.233.189.* 21.02.04, 18:23
                                                    W sprawie busiarzy - Interwencja starosty

                                                    Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski zainterweniował w sprawie
                                                    konfliktu między busiarzami a zakopiańskim Urzędem Miasta. Starosta wysłał w
                                                    tej sprawie pismo do Ministerstwa Infrastruktury.

                                                    Andrzej Gąsienica-Makowski poprosił ministerstwo o definicję przewozu
                                                    okazjonalnego (przypomnijmy, że Urząd Miasta wprowadził na terenie Zakopanego
                                                    linie regularne), a części busiarzy z początkiem tego roku nie przedłużył
                                                    pozwoleń na wjazd do Kuźnic.

                                                    "W powiecie tatrzańskim ze względu na specyfikę regionu istnieje w okresach
                                                    intensywnego ruchu turystycznego zapotrzebowanie na przewozy osób z centrum
                                                    Zakopanego w rejony najbardziej uczęszczanych szlaków turystycznych. W związku
                                                    z sezonowścią natężenia ruchu turystycznego część przewoźników prowadzących
                                                    działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób chce wykonywać usługi, ale nie
                                                    w postaci przewozu regularnego - napisał starosta.

                                                    Odpowiedź nadeszła już po 10 dniach. Tomasz Michalski z Departamentu Transportu
                                                    Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury napisał, że zgodnie z Ustawą o
                                                    transporcie drogowym przewozy okazjonalne to wszystkie te, które nie są
                                                    regularnymi, regularnymi specjalnymi i wahadłowymi.

                                                    W świetle obowiązujących przepisów przewozy te mogą być traktowane jako forma
                                                    przewozu okazjonalnego, który nie wymaga zezwolenia zgodnie z Ustawą o
                                                    transporcie drogowym, a do kontroli ich zgodności z przyjętą kwalifikacją służą
                                                    organy specjalne do tego powołane i uprawnione" - czytamy w ministerialnej
                                                    odpowiedzi.(PP)

                                                    KONIEC SPORÓW ???
                                                  • ciupazka Re: Depart. Transp. Drog.w Ministerstwie Infrastr 31.03.04, 07:12
                                                    Okazuje się ,że BUSiarze górą w tym sporze i moze nie takie chamy...I tylko
                                                    dobra organizacja może nas uratować. Swoją drogą ten spór jest klasycznym
                                                    przykładem pozostałości poprzedniego systemu i zbyt wolnego przechodzenia
                                                    na nowy, lepszy, skuteczniejszy .

                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.31/Podhale/0201/0201.html.
                                                  • ciupazka Re: Syćko dlo turystów...przystanki BUS.. 25.05.04, 11:12
                                                    ...po wielgik zwadak idzie ku lepsemu pomału, pomału, a wse, a wse:


                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.25/Podhale/07/07.html
                                                    Teroz trza ino przyjechać, zapowiadajom poprawe pogody, ludzi mniyj, a moze
                                                    i co wytargujecie, coby na kieseń było lzyj, haj. Zaprosomy i pytomy
                                                    piyknie biercie sie ku nom!
                                                  • ciupazka Re: I zaś zwada???. 21.09.04, 14:25
                                                    Krucazeks, końca tyj zwady jesce nie widać, cy jako?


                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/09.21/Podhale/a02/a02.html
                                                  • Gość: Ciupazka. Re: Nie wiada fto... IP: *.it-net.pl 31.03.05, 08:47
                                                    ...tymi chamami w Zokopie som jest. Nei, juz na mój dusiu , cierpliwości
                                                    brak cytać o tyk sporak z Busiarzami, Transportem Prywatnym i władzami
                                                    miasta. Cosi ucichli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka