Dodaj do ulubionych

Na peronie w Poroninie

21.08.03, 07:49
Na peronie w Poroninie
pchła pląsała po pianinie.
Przytupnęła, podskoczyła
i pianino przewróciła.
Obserwuj wątek
    • Gość: Basisty Re: Na peronie w Poroninie IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 21.08.03, 08:29
      pła płe pła i pła rypła
      • hanys_hans Re: Na peronie w Poroninie 21.08.03, 08:40
        Na peronie w Poroninie
        Pewien juhas liczył świnie
        Chociaż sam był przekonany,
        Że nie świnie a barany

        Liczył szeptem, liczył krzykiem
        Tak trenował przed redykiem
        Czasem fają grzbiety macał,
        Bo wyglądać chciał jak baca

        I ta fajka koło torów
        Rozeźliła konduktorów
        No bo w którą spojrzeć stronę
        Napis "PALENIE WZBRONIONE"

        Stanęli naprzeciw niego,
        A najstarszy rzekł – Kolego
        Chciałem cię o jedno spytać
        – Czy ty chociaż umiesz czytać?

        Choć nie wiedział jaki powód
        I czego sprawa dotyczy
        "Hej" – rzekł juhas i na dowód
        Ich także sprawnie policzył

        • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 21.08.03, 08:47
          A coz tak sie popisujecie, he? Bo ni ma mnie, to mi trza dokucyć? Basisty do
          roboty...i to wiersem, hehe.Telo,Pozdr. Wiers sie powinien zacynać: W
          Poroninie przy Lyninie...Hej!
          • lech_niedzielski Re: Na peronie w Poroninie 21.08.03, 09:08
            Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

            > A coz tak sie popisujecie, he? Bo ni ma mnie, to mi trza dokucyć? Basisty
            do
            >
            > roboty...i to wiersem, hehe.Telo,Pozdr. Wiers sie powinien zacynać: W
            > Poroninie przy Lyninie...Hej!

            Pani na lekcji rysunków zadała temat do rysowania "Lenin w Polsce". Dzieci
            rysowały Lenina w Poroninie, Lenina przemawiającego do Górali, Lenina na
            wycieczce w Tatry itp. Jasia rysunek był inny i przedstawiał przód namiotu, z
            którego wystawały dwie rozłożone nogi damskie przykryte z góry dwoma nogami
            męskimi. Pani nauczycielka była wielce zgorszona takim rysunkiem ale po chwili
            refleksji zapytała:
            - Jasiu, ta pani na dole to zapewne Nadieżda Krupska?
            - Tak proszę pani, powiedział Jasiu.
            - Zatem ten pan na górze to na pewno Lenin?
            - Nie proszę pani, to nie Lenin a Feliks Dzierżynski.
            - Jak to Jasiu, a gdzie Lenin?
            - Lenin w Polsce proszę pani, czyż nie taki był temat rysunku?
            • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 21.08.03, 09:26
              Co to jest, skąd tyk gości telo w Poroninie, cyzbyście sie umówiyli na
              przejście szlakiym Lynina? Nie wiym, cy on nie zarósł, hale, hale, kie Lech
              Niedzielski tu , to on go ta wartko nońdzie, hehe...Witoj!Witoj Lechu w
              Poroninie przy Lyninie! Ciągnie wilka do lasu, he??? A las coroz to rzodsy,
              hehe... Telo. Pozdrowiom Poroninowo, hale nie Leninowo!!! Hej!
        • Gość: Basisty Re: Na peronie w Poroninie IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 21.08.03, 15:35
          hanys_hans napisał:

          > Na peronie w Poroninie
          > Pewien juhas liczył świnie
          > Chociaż sam był przekonany,
          > Że nie świnie a barany
          >
          > Liczył szeptem, liczył krzykiem
          > Tak trenował przed redykiem
          > Czasem fają grzbiety macał,
          > Bo wyglądać chciał jak baca
          >
          > I ta fajka koło torów
          > Rozeźliła konduktorów
          > No bo w którą spojrzeć stronę
          > Napis "PALENIE WZBRONIONE"
          >
          > Stanęli naprzeciw niego,
          > A najstarszy rzekł – Kolego
          > Chciałem cię o jedno spytać
          > – Czy ty chociaż umiesz czytać?
          >
          > Choć nie wiedział jaki powód
          > I czego sprawa dotyczy
          > "Hej" – rzekł juhas i na dowód
          > Ich także sprawnie policzył

          jedyn w kufe dostoł roz
          jaze sie ozesuł trzos
          wysuły sie mu talary
          od chyconyk młodocianyk
          có na gape jeździć kcieli
          przi sobocie, po niedzieli
          jesce z samiućkiego rania
          i trefiyli na barana

          drugiymu policył zymby
          jaze wylecioły z gymby
          na syrokie świata stróny
          popod tory i perony
          kcioł odfiknóńć lewom rynkom
          nale juhas go prześcignon
          kroka zrobiył, za kark chyciół
          i nakopoł mu do rzyci

          myśli- ostoł jesce jedyn
          z dwók ik nie stoi juz zodyn
          pado- tyś kólega mój?, ty dziadu
          odekce ci sie tu swadów
          piyrsy jo pośród licacy
          i juhasów i pytacy
          tak se pedzioł, i sie zwyrtnon
          i ciupazeckom obyrtnon
          • Gość: Basisty Re: Na peronie w Poroninie IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 21.08.03, 15:40
            nie bem godoł o Leninie
            bobyk ze sie zrobieł świnie
            niekze spi w tym swoim niebie
            bez janiołów, Boga... siebie.
            • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 21.08.03, 18:00
              Jezisie Maryjo, bo sie goście przestrasom i ucieknom. Haleś przygroł
              dobrze , Basisty. I godocie ,ze na Forum nie trza góroli i ciupazek.Ślonzocy
              pomogom i te pomniki socjalizmu , ftore stawiajom przeniesiemy. Ino ka, kie
              go nifto nie fce...A teroz do wody wrucić ni mozna, bo zatrucie gotowe, jaze
              do Sąca...
              • Gość: Basisty Re: Na peronie w Poroninie IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 21.08.03, 18:27
                ni ma tyz to jak juhasom
                nic nie robiom owce pasom
                chłoćkie kogo w kufe strzelom
                markotności ozweselom
                ehehej hjo! hop hip!
                • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 21.08.03, 18:33
                  Basisty! Byłeś we środe na występach nasyk - Dzień Podhalański ? Majom jakie
                  szanse? . Jak byłeś do dopis co do tego wątku festiwalowego, a jak ni, to
                  ciepnij jakie wiersydlo ś nim związane, tyś lekućki do tego, a jo nie...Hej!
                  • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 22.08.03, 09:48
                    " Kie jo se zaśpiywom
                    posród Poronina,
                    to mi sie obezwie
                    cało Bukowina

                    Góry moje, góry,
                    te nase uboce,
                    jak jo wos nie widze
                    serce moje płace... Hej!

                    P.S. Hanysowi śpiywom, ze moze bedem w chałupie do końca miesiąca z wnukami,
                    hehe, moze sie i uwidzimy.Telo.Pozdr.
                    • Gość: Basisty Re: Na peronie w Poroninie IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 22.08.03, 10:06
                      nika ek nie beł, siedzym w robocie i ciesym sie (chlip, chlip) ze telo jej mom
                      • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 22.08.03, 11:02
                        W Poroninie na peronie
                        zaklal Hanys: O pierooonie!
                        Gosci pelno, tlum gestnieje,
                        Gdzie ja biedny sie podzieje?
                        Po podrozy w brzuchu pustki -
                        Chyba pojde do Matuski.

                        • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 22.08.03, 11:55
                          Witom i kaś do tela był, pytom? Kruca pała , skąd ześ spodł, cy sie urwoł,
                          kaś sie podziywoł, my juz posiady robimy w Poroninie, i to juz tydzień
                          wceśniyj, a Rumcajsa ni ma . Nie przykrzyło ci sie bez nos, he? Coby mi
                          to ostatni roz było. A moze myślołeś, ze tu martwota bedzie bez tobie
                          Rumcajsie, i trza bedzie robić pogrzyb Forum Zokopanego, he? Nic z tego!
                          Bier sie do roboty i ty! Hej!
                          • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 22.08.03, 12:18
                            Hej! Jedni wracaja inni wyjezdzaja. Widze, ze szykuja sie goralsko-sloonskie
                            posiady i to nie wirtualne, no i trzeba oblac nagrody! Gratulacje dla
                            laureatow, dla Hanysa szerokiej drogi i duzo slonca w gorach! ;o)))
                            • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 22.08.03, 12:24
                              Siadoj w samolot i juz ześ u nos! Pytomy piyknie!
                              • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 22.08.03, 12:44
                                Nie da rady - w przyszlym tygodniu znow mnie nie ma, a od pierwszego pracka sie
                                klania...
                                • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 22.08.03, 14:38
                                  Nei tak, nie to, co fces, ino to co mos, hale bedziemy o tobie Rumcajsie bocyć
                                  i zdrowie twoje z Hanysem ( jak sie spotkomy?) to wypijymy! Ostatniom
                                  flasecke pigwówecki wieze. Kieby jesce Basisty i inksi fcieli przyjść, to
                                  ozniesiemy sałas "Matuski" Hej!
                                  • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 22.08.03, 14:49
                                    Swintuchy! Chociaz dajcie znac kiedy to ma byc, aby moje dusza polaczyla sie
                                    wirtualnie z wami w tym podnioslym momencie (bo inaczej dostaniecie ode mnie
                                    podnioslego wirtualnego kopa i impreza sie nie uda).;o)))
                                    • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 22.08.03, 14:59
                                      Niewiada, cy sie spotkomy, dzisiok w pt. wyjechali na urlop, zreśtom cytos, nei
                                      i moze, moze syrokie i głębokie. Jutro rano odbiyrom bliźnioki z pociągu, i po
                                      oporządzeniu moze w pn. pojedziemy choć na tydzień. Roboty mom w pierony.
                                      Syćko na roz, pranie, warzyniy, komp, jesce na poczte i na PKS trza skocyć.
                                      Telo siedne, co do kompa i zaś uciykom...Hej!.
                                      • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 22.08.03, 15:25
                                        No, to mamy chyba atrakcyjny final urlopow! Ty choc zerkniesz na Taterki, a ja
                                        na otarcie lez moze umocze kuper w okolicach Lido... ;o)))
                                        • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 22.08.03, 16:09
                                          Lido de Jesolo?
                                        • Gość: Basisty Re: Na peronie w Poroninie IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 22.08.03, 16:22
                                          ehej na serdecku cliwo
                                          markotno na dusy
                                          kie śmierzć zbierze źniwo
                                          nikto sie nie rusy

                                          nie be kómu grobów kopać
                                          trucheł zbijać, zbójów wiysać
                                          kruki, wróny pouctujom
                                          a wilcyska nom zawyjom

                                          ehej pódom jedni w niebo
                                          drógik wbijom pod ziym lebo
                                          reśta zaś o suchym pysku
                                          pocierze be klepać w cyścu

                                          myślze cłeku jako to be
                                          kie cie juz na świycie nie be
                                          i tak rób co by o kwile
                                          nie zabocyli ześ tu beł

                                          ześ sie minon jako inksi
                                          za to zyjes furt w pamiyńci
                                          w tyj pamiyńci có be wiecno
                                          jak ta nutka, jak słónecko
                                          có cie jutro widzieć nie be
                                          i dyscem zapłace ziymie
                                          co by zrodzić nowe zycie
                                          w nowym świycie, hej o świcie
                                          • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 22.08.03, 16:41
                                            Basistymu markotno, aj markotno... Za Swinicom ci sie cni? ;o)))
                                            • Gość: Basisty Re: Na peronie w Poroninie IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 22.08.03, 16:51
                                              aze som nie wiym có sie mi robi, za duzo myślym, za mało spiym, hej posełbyk w
                                              góry hale ni mom kie :-(
                                              • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 22.08.03, 16:59
                                                I jo... Kajsi w Piecistawy abo popod Kazalnice?
                                                • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: 212.182.27.* 22.08.03, 17:48
                                                  Basisty! 30 sierpnia prrzyjezdzjom z Rzymu: dr Wł. Zarębczan( rodem az
                                                  Gronkowa), prof, Akademii Papieskiej St. Grygiel i inksi, kapelani ZP. Bedzie
                                                  piykno msza góralsko na Wiktorówkach i homilie, bedzie nas Senator Księdzulorz
                                                  a moze i Starosta Zokopiański, Jednym słowem zbór góroli( po góralsku
                                                  ubranyk) Trza by pewnie na 11.godz. abo 11.30 Przyryktuj se wierse i mos
                                                  okazje pote na posiadach sie popisaćBier Babecke, dziecko, i biercie sie ku
                                                  nom.Moze Hanys bedzie, domy se rade, ba jako.Pomyślunek mos? Dumoj! Hej!
                                                  Napytoj innyk tyz!
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 26.08.03, 09:49
                                                    Na Slowacji w Strbskim Plesie
                                                    Jedzie Hanys w mercedesie.
                                                    Droge mu przebiegla owca
                                                    w drodze do Smokovca.
                                                    Moze bedzie na Lomnicy,
                                                    Moze ruszy ku granicy
                                                    I galopem droge minie,
                                                    zeby spoczac w Poroninie.
                                                    W starej karczmie u Stasika
                                                    Zagraja mu cardasika.
                                                    Uiuiu bedzie wodzil prym,
                                                    a wtorowal Siwy Dym.
                                                    Zas Ciupazka po tym balu
                                                    Powiedzie go po Podhalu. Hej!







                                                  • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 19:22
                                                    Pozdrówka!!! A wiersycki piykne do cudu! Dzięki! Hej!
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Na peronie w Poroninie IP: 80.72.65.* 29.08.03, 17:36
                                                    Na dziedzincu w Poroninie
                                                    Nie ma sladu po Leninie,
                                                    Przybyl Hanys w tamte strony
                                                    Wiec wyciepli go w pieroooony! Hej!
                                                  • Gość: Szwager Re: Na peronie w Poroninie IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.03, 20:19
                                                    Dyc tyn Pieron w Poroninie
                                                    Hyn wysoko na kominie
                                                    Tak sie zdowo Hanysowi
                                                    Jak niy sleciec durch sie gowi
                                                    Bo we Tatrach niyma zartow
                                                    A z Ciupaskom niymo startow
                                                    Hanys uazi po dolinach
                                                    Choby w doma po delinach
                                                    Myslou bydzie taternikym
                                                    Abo jakim rozbujnikym
                                                    Ale wozi sie z furmonym
                                                    Kon wachluje go ogonym
                                                    Krykow za to mo kajs piync
                                                    I na szosto jeszcze chync
                                                    Bydzie z niego alpinista
                                                    Jak nazbiyro krykow czista.



                                                  • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 20:26
                                                    Jeee, stare pierony wiyrsycki składajom
                                                    Hanysowi z Ciupazkom dokucajom
                                                    Hal my z tego nic se nie robimy
                                                    I dalyj wos radzi widzimy....Juuuuhuuuuuech!

                                                    A nogorse to to, ze juz niedługo na peronie w Poroninie sie stawimy...
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.it-net.pl 19.10.03, 19:29
                                                    A jo wom przyboce kielo mieliście radochy zakiela sie wirtualni znajomi z
                                                    F.Zokopane stretnyni w eątku: "Na peronie w Poroninie" i kielo zeście wte
                                                    dokazywali, hehe...
                                                    Bocycie? Nie? To se przyboccie!!!
                                                    Syko możliwe ino trza fcieć!
                                                    Jesce roz dziękuje PP.HANYSOM za tyn wizyte i za to, ze sie niom podzielył
                                                    z Forumowicami w formie GALERII zdjęć z tego pobytu!
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • roomtsays Re: Na peronie w Poroninie 19.10.03, 19:49
                                                    A pamietamy, pamietamy jak ze Swagrem jojcylismy co sie nom Hanysek straciel
                                                    kajsi w Tatrak po slowackiej stronie, a on - piernik jeden - z Lomnicy hop!
                                                    prosto do Sabaly na posiady. Hej! ;o))))))
                                                  • ciupazka Re: Na peronie w Poroninie 19.10.03, 23:12
                                                    Co się dzieje z Basistym? Brakuje go na Forum! KAŚ! Zabocył o nos, cy mu sie
                                                    co przytrefiyło?
                                                  • roomtsays Re: Na peronie w Poroninie 19.10.03, 23:27
                                                    Pewnikiem rowno swiat. Jutro mu napisze na priv i dam po uszach - od nas
                                                    wszystkich. Jedrek! Radze sie odezwac bez bicia, hej!!! ;o)))
                                                  • ciupazka Re: Na peronie w Poroninie... 05.06.04, 08:10
                                                    ... spotkajom sie Forumowe...lynie, hehe, a kie ? Nydyć idom święta i cas
                                                    Wom pacholęta: Basisty, dialektolog, juz nie godom o Ślonzokak, ftorzy piyknie
                                                    na Forumie u nos grajom i śpiywajom. Boze Ciało święto piykne, nei telo,
                                                    moze styknie. Adres zek juz podawała nie bede sie powtorzała.
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • laband Re: Na peronie w Poroninie... 05.06.04, 10:32
                                                    A dziosuszkom pocza kwiotkom gowki urywac coby potym fajnie na cesta je
                                                    ciepauy - mocie jeszcze wasze koszyki?
                                                  • ciupazka Re: Na peronie w Poroninie... 05.06.04, 11:26
                                                    Heeej! Witoj zocny labandzie! Ka hanysy i roomtsaysy? Pewnie , ze momy,
                                                    wybiyros sie i Ty? Pytomy piyknie! Takiygo gościa jako Ty w zocy momy i
                                                    fcemy go mieć, bajako! Piykno procesyja, coby ino pogoda była, chyba se
                                                    aparat weznem. Co i ka porobios, to widzem... Nie mało. Przydało by sie
                                                    dychnąć, he?
                                                  • laband Re: Na peronie w Poroninie... 05.06.04, 19:20
                                                    Moja siostra mie na Mazury zaprosioua no to jada - byda ryby chytac, grziby
                                                    zbiyrac, no i komarom sie byda dowou pikac! A wom byda konsek tysz
                                                    zazdrosciou ...

                                                    Czimcie sie i paczcie tam jako i

                                                    Pyrsk!
    • Gość: ceper Re: Na peronie w Poroninie IP: *.anu.edu.au 11.06.04, 04:00
      Na peronie w Poroninie... pewien góral otworzył ciężkim narzędziem drzwi
      stojącej na bocznicy węglarki i tak zrymował owo wydarzenie:

      "Bez kilofa i młota
      to c..., nie robota"

      A było to pamiętnej zimy 1986 roku... Łza się w oku kręci...
      • Gość: Ciupazka Re: Na peronie w Poroninie IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 16:47
        Było, minyno i sie nie wróci?!
        Telo.Pozdr.
        • ciupazka Re: Na peronie w Poroninie 17.08.04, 09:00
          I zaś beemy sie sukać po peronak? O, pierona, juz moze trafiom, he?
          Hehe. Mapki Hanys zapodoł, teroz w ciymno mozno jechać, uwazujęcy na
          objazdy, ze względu na remont "zokopianki" Hej!
          • ciupazka Re: Na peronie w Poroninie 02.06.05, 18:55
            A kie trafiyli, to im nie otworzyli... Jeeejku, wyboccie i nic se z tego
            nie róbcie. Tak casami wyńdzie, kie syćka śpiom. Hej! A tego lata ka?
            Telo.Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka