Dodaj do ulubionych

Bylych komunistow nie lubia w Brukseli

04.02.04, 21:22
Moze sprawiedliwosci stanie sie zadosc smile
www.euobserver.com/index.phtml?sid=9&aid=14316
Obserwuj wątek
    • robisc "very delicate matter". 04.02.04, 22:07
      A to by dopiero zagrali na nosie SLD. Ale nic z tego moim zdaniem, chociaż
      dobrze,ze wogóle taki problem został podniesiony. Jak słyszę, że taki
      Jaskiernia wybiera się do PE, to krew mnie zalewa. Pewnie jeszcze paru starym
      towarzyszom bedą potrzebne immunitety zanim Kaczor zostanie ponownie ministrem
      sprawiedliwości.
      • vico1 Re: "very delicate matter". 04.02.04, 22:48
        "Delikatna materia", gdyz trudno jest sankcjonowac kogos za przekonania
        polityczne. Zwlaszcza silny klub socjalistyczny w Unii bylby temu przeciwny.

        Latwiej jest zanegowac kandydatury "bylych" czerwonych aparatczykow na innej
        podstawie. Mozna im zarzucic wykorzystywanie slabych demokracji, w ktorych nie
        wykrystalizowala sie jeszcze znaczaca opozycja, do trzymanie sie wladzy i
        czerpania z tego prywatnych korzysci majatkowych.

        Jest to pryncypialna kwestia, nakazuje to zwykla uczciwosc.
    • robisc Kandydaci SLD 04.02.04, 22:28
      Oprócz Jaskierni i Sebastiana Florka sad

      euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=52685
    • heimer Re: Bylych komunistow nie lubia w Brukseli 05.02.04, 09:51
      vico1 napisał:

      > Moze sprawiedliwosci stanie sie zadosc smile

      Czas by byl najwyzszy komuchow i innach czerwonych odstawic na margines.
      (Niestety, gruba kreska to byl zly pomysl.)

      Sa strasznie niebezpieczni: maja przeogromne doswiadczenie polityczne, a widza
      tylko swoja prywate i stolki u wladzy.
      Nie prezentuja zadnego myslenia propanstwowego.
      Dla nich Polska to oslawiony zastaw sukna.
    • robisc W Polsce też napisali 05.02.04, 23:27
      Europejska prawica nawołuje do potępienia reżimu komunistycznego
      Należałeś - nie kandyduj

      Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe poprą rezolucję
      Europejskiej Partii Ludowej (EPP), wzywającą do potępienia reżimów
      komunistycznych. Uchwała wzywa też byłych członków komunistycznego aparatu
      przemocy, którzy chcieliby kandydować na wysokie stanowiska w unijnych
      instytucjach, do rezygnacji z takich zamiarów.


      Projekt rezolucji przedstawili na odbywającym się właśnie w Brukseli kongresie
      EPP deputowani łotewscy, estońscy, litewscy i węgierscy. Ma być poddany pod
      głosowanie dzisiaj. Po wieczornej burzliwej dyskusji ostatecznie zmieniono
      jednak brzmienie proponowanych zapisów. Wykreślono punkt nawołujący do
      niewystawiania w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego osób, które
      były wysokimi działaczami partii komunistycznych. Sprecyzowano także punkt
      mówiący o wymaganiach wobec przyszłych ważnych urzędników instytucji unijnych.
      Zamiast krytyki udziału w organizacjach, które były częścią opresywnych
      struktur władzy, zamieszczono potępienie ewentualnych kandydatów, którzy
      wywodziliby się z komunistycznego aparatu przemocy.

      Rezolucję popiera PO i PSL. - Prawica europejska przypomina w ten sposób, że
      komunizm był systemem zbrodniczym - mówił wczoraj Jan Rokita, przewodniczacy
      Klubu PO.

      - To oczywiste i niebudzące sprzeciwu - powiedział "Rz" poseł PSL Czesław
      Siekierski. Niewykluczone, że EPP wystąpi z projektem rezolucji na forum
      Parlamentu.

      Ostatecznie projekt uchwały zmieniono, bo uznano go za zbyt skrajny.
      Skrytykowali go ostro przedstawiciele innych klubów w PE, którzy uznali, ze
      Parlament to nie sąd i byłe kraje komunistyczne powinny same zajmować się
      swoją przeszłością.

      Przedstawiciele estońskiej partii prawicowej chcieli, żeby proponowana
      rezolucja stała się podstawą do krytyki wystawionego przez rząd tego kraju
      kandydata na komisarza Siima Kallasa, który był w przeszłości działaczem
      komunistycznym. Nie pracował jednak w aparacie przemocy, Parlament nie będzie
      mógł więc w czasie majowych przesłuchań kandydatów poddać go krytyce.

      Anna Słojewska z Brukseli, f.g.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040205/kraj/kraj_a_9.html
    • franzmaurer Re: Bylych komunistow nie lubia w Brukseli 09.02.04, 07:40
      vico1 napisał:

      > Moze sprawiedliwosci stanie sie zadosc smile

      A może po prostu w Brukseli nie lubią zbytniej konkurencji...?
      Taka SPD to przecież Czołowa Socjaldemokracja w Obozie...
      Co prawda nie mówią do siebie 'per Towarzyszu' jak ich dziadkowie z NSDAP...

      no dobra, żartowałem smile)
      • vico1 Re: Bylych komunistow nie lubia w Brukseli 09.02.04, 20:17
        Chodzi o zasady. Konkurowac tak, ale nie z kryminalistami. W zatwierdzonym
        przez EPP tekscie rezolucji (ostatni punkt) nawoluje sie do lustracji
        kandydatow pod wzgledem ewentualnego udzialu w strukturach aparatu przemocy.
        Oby sie to tylko nie skonczylo na poboznych zyczeniach.

        www.epp-ed.org/Press/peve04/eve01/res-communism_en.asp
        • franzmaurer Re: Bylych komunistow nie lubia w Brukseli 09.02.04, 20:25
          vico1 napisał:

          > nawoluje sie do lustracji kandydatow pod wzgledem ewentualnego udzialu w
          > strukturach aparatu przemocy.
          No tak... pikuś... pozostaje tylko ustalić czy byli sekretarze POP to
          był "aparat przemocy" czy tylko Czesiu Kiszczak bajdurzący o połykaniu cyjanku
          potasu...

          > Oby sie to tylko nie skonczylo na poboznych zyczeniach.
          Tak się właśnie skończy, na straży tego stoi Konstytucja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka