Dodaj do ulubionych

"Kaczyński znowu czeka na cud"!

13.08.10, 11:21
Co prawda pierwszy wrzucił to w obszernym wycinku, nie pisząc skąd,
Przyjacielameryki, ale ja powtórzę, bo warto zapoznać się z całoscią.
Ziemkiewicz dołączył do Lisickiego z krytyką zachowania szefa PiS.
Widać, że w Rzepie odbyły się "nocne Polaków rozmowy" i postanowiono
coś z problemem pod nazwą ostatnie zachowanie Jarosława Kaczyńskiego
zrobić.
Z frontu jak na razie wyłamał się Czabański, pisząc uprzedzająco
tekst broniący JK, linkowany już tu wcześniej przez Mr. Breberg'a:
www.rp.pl/artykul/521528_Czabanski__Syndrom__zlej_Kaczki__.html

A to dzisiejszy, bardzo mocny artykuł Ziemkiewicza, który dał tytuł
wątkowi:
www.rp.pl/artykul/521667.html
Warto przeczytać obie pozycje, jako dające widzenie z dwóch stron.
Dopóki był to tylko Lisicki, problem można było sprowadzić do
personalnej utarczki. Teraz widać, że Rzepa ma z Kaczyńskim kłopot.
Obserwuj wątek
    • patchinko Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 13.08.10, 12:05
      "Co czuje lider PiS po kilku latach nieustannego oblewania go pomyjami, po
      utracie brata i pomiataniu nim, którego nie przerwała nawet tragiczna śmierć –
      to można oczywiście doskonale zrozumieć. Tylko że przywódca partii nie jest
      osobą prywatną, jest zawodowym politykiem. A to w oczach widzów i czytelników
      zasadnicza różnica; polityk nie może odwoływać się w swych działaniach do tego,
      że został obrażony czy w inny, ludzki sposób dotknięty, bo to tak, jakby
      zawodowy bokser się żalił, że dostał w twarz."

      To jest najistotniejszy problem JK. Zachowuje się on od zawsze jak słoń w
      składzie porcelany. Prawdopodobnie gdyby nie ta ułomność miałby dwukrotnie
      wyższe poparcie.
      • przycinek.usa Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 13.08.10, 16:24
        Mnie sie wydaje, ze najistotniejsze sa zagadnienia gospodarcze, ktorych PiS po
        prostu nie rozumie. PO jakie jest, takie jest, ale przynajmiej rozumie
        gospodarke. (Inna sprawa, ze jej szkodzi.) Ale PiS nawet jakby chcial, to
        naprawic gospodarki nie potrafi. Oni jedynie "czuja", ze trzeba najpierw wywalic
        agenture. Tymczasem nie chodzi o wywalenie jednych wlascicieli, tylko o obrone
        rynku przed nieuczciwa konkurencja, w ktorej jednym problemem sa tez podatki
        narzucane przez unie. Te podatki doprowadzily juz do olbrzymiego zadluzenia i
        teraz po tylu latach trudno jest cokolwiek zrobic.

        Poza tym to jest dobry artykul Ziemkiewicza, faktycznie ma racje, ze skoro
        Kaczynski pchal sie do polityki, to powinien byc odporny na ciosy.
        • lastboyscout Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 13.08.10, 19:25


          > Mnie sie wydaje, ze najistotniejsze sa zagadnienia gospodarcze, ktorych PiS
          po prostu nie rozumie. PO jakie jest, takie jest, ale przynajmiej rozumie
          gospodarke.


          Mam bardzo podobna opinie i dlatego nie jestem za PiS.
          Zwracam jednak uwage, ze rozumienie gospodarki mozna wykorzystac ku korzysci
          kraju lub wbrew jego interesowi/dzialajac w cudzym interesie i to dokladnie
          robia polscy liberalowie.

          Niektorzy (Ziemkiewicz) naiwnie/celowo nazywaja ostatnie posuniecia podatkowe
          POpopulizmwem.

          Ja sadze, ze to "najwyzszej jakosci profesjonalizm" socjologiczno-ekonomiczny
          pod nazwa: Jak skutecznie sciemnic masy aby ciemne masy daly sie efektywnie i
          NIEODRWACALNIE ograbic.
          Patrz: arbitraz Balcerowicza, ktorego mnie sam mnie Przycinek nauczyles.


          Ale PiS nawet jakby chcial, to naprawic gospodarki nie potrafi. Oni jedynie
          "czuja", ze trzeba najpierw wywalic agenture.


          Przyznaje, ze robia to nieudolnie jednak kierunek a zwlaszcza KOLEJNOSC
          reformowania Polski jest jak najbardziej wlasciwy.

          Podjecie jakichkolwiek dzialan wymaga najpierw ustalenia regul/PRAWA tego
          dzialania a jeszcze bardziej ukarania winnych dotychczasowego lamania prawa.
          Inaczej nie stworzy sie efektywnej motywacji do dzialan nikogo
          rozsadnego/uczciwego a winni tak zlej sytuacji beda mogli nadal bezkarnie
          uniemozliwiac najbardziej pozytywne procesy naprawcze.

          Tutaj troche naszych dawnych wypowiedzi na ten temat:

          forum.gazeta.pl/forum/w,17007,21577909,21579058,Re_Najwieksze_oszustwo_Balcerowicza.html
    • stoje_i_patrze Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 13.08.10, 12:33
      "nowe" krytyczne podejscie rp o wiele bardziej mi sie podoba. Podobaja mi sie
      tekst ziemkiewicza i Lisickiego. Zgadzam się z nimi.
      Bravo za krytyczne oko, powinni jechać po każdym. Łącznie po mojej ulubionej
      partii UPR, której były lider jest niestety pajacowaty. Gdyby nie jego
      niedojrzałość polityczna wynik byłby lepszy. UPR brakuje dobrego medialnego
      człowieka. Może kiedys.... Rybiński? Gwiazdowski? to było by dobre.
      • przyjacielameryki Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 13.08.10, 12:46
        stoje_i_patrze napisał:

        > "nowe" krytyczne podejscie rp o wiele bardziej mi sie podoba. Podobaja mi sie
        > tekst ziemkiewicza i Lisickiego. Zgadzam się z nimi.
        > Bravo za krytyczne oko, powinni jechać po każdym. Łącznie po mojej ulubionej
        > partii UPR, której były lider jest niestety pajacowaty. Gdyby nie jego
        > niedojrzałość polityczna wynik byłby lepszy. UPR brakuje dobrego medialnego
        > człowieka. Może kiedys.... Rybiński? Gwiazdowski? to było by dobre.

        Masz rację, Polsce potrzebne jest ugrupowanie polityczne o zdecydowanym
        prorynkowym i kapitalistycznym zabarwieniu ale tym tradycyjnym. Osoby które
        wymieniłeś są jak najbardziej kompetentne bo Pan JKM był bardziej komediantem
        niż politykiem i skutecznie zmarginalizował słuszne idee UPR. Niemniej jednak
        mieć rację a przekonać do nich wyborców to dwie różne sprawy. Na pewno na naszej
        scenie politycznej przydałaby się taka partia, działająca w sposób trwały tak
        jak FDP w Niemczech!
        • stoje_i_patrze Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 13.08.10, 12:53
          Oby było tak jak piszez bo jest coraz gorzej:
          Finanse publiczne na równi pochyłej
          www.rybinski.eu/?p=1550&lang=all
          ja wiem jedno:
          a) wyprzedaz majątku (ta najwieksza, dobra) to max koniec 2012 a pomaga to nam
          tyle ze deficyt nie rosnie albo stoi w miejscu. w tym czasie Margaret thatcher
          zrobila porzadne reformy
          b) 7 budzet unii na kolejne lata (start 2013 czy 2014) bedzie na pewno mniejszy
          (oszczedzanie). widac to po dyskusjach nad budżetem 2011 dla ue. oprocz tego ze
          skonczy nam sie zastrzyk z ue (jestesmy glownym beneficjentem w obecnym budzecie
          ale juz w kolejnym nie bedziemy)
          c) bedzie po euro2012
          d) wszyscy oszczedzaja a my nie, to sie zemsci

          i jak na to patrze to widze wieeeeelka klapę rozpoczynajaca sie od 2012-2013 w
          naszym kraju. moze odzielny wątek dla tego tematu?

    • dorota_3 Kaczyński próbuje możliwie głęboko podzielić naród 13.08.10, 15:21
      Nie zgadzam sie z tezą Ziemkiewicza, że Kaczyński czeka na cud
      powrotu do władzy. Właśnie próbuje rozpętać totalną awanturę
      wykorzystując symbol religijny. Coś absolutnie obrzydliwego...
      Widziałam wczoraj "konferencję prasową" tzw. obrońców krzyża.
      Wrażenie przygnębiające - jeden w miarę normalny człowiek, reszta to
      osoby lekko upośledzone umysłowo i mocno agresywne. Wykorzystani do
      walki stricte politycznej, wszak to nie o krzyż tak naprawdę chodzi.

      Poczucie obrzydzenia - we mnie osobiście - bardzo mocno narasta.
      Myślę, że w większości obserwatorów "zadymy pod krzyżem" również.
      Ciekawe, jakie będę tego konsekwencje społeczne.

      W jednej kwestii zgadzam sie z RAZ-em: Kaczyński popełnia
      samobójstwo polityczne wracając do ekstremalnie agresywnej retoryki.
      Ale tak wytrawny gracz musi mieć to wkalkulowane w koszty tego
      zagrania. Wniosek: liczy na szybkie przesilenie, swoisty Blitzkrieg,
      na szybkie wywołanie silnego kryzysu w państwie (ludzie długo
      tej wojenki nie zniosą). Czyli można się spodziewać silnej eskalacji
      jeszcze, aż do jakiegoś wyraźnego skutku.

      Do artykułu Czabańskiego można się odnieść jednym słowem: szlam.
      • przycinek.usa Re: Kaczyński próbuje możliwie głęboko podzielić 13.08.10, 16:33
        nie zapominaj Dorota, ze Polska jest krajem fundamentalistow katolickich i
        ludzie wierza w takie symbole, wiec wyrazajac swoje obrzydzenie publicznie
        mozesz miec problem personalnie.

        Wprawdzie to zupelnie naturalne odczucia wobec fundamentalizmu, jednak trzeba
        pamietac ze wiara, bez wzgledu na religie ma charakter scalajacy spolecznie.
        • przyjacielameryki Re: Kaczyński próbuje możliwie głęboko podzielić 13.08.10, 18:13
          przycinek.usa napisał:

          > nie zapominaj Dorota, ze Polska jest krajem fundamentalistow katolickich i
          > ludzie wierza w takie symbole, wiec wyrazajac swoje obrzydzenie publicznie
          > mozesz miec problem personalnie.
          >
          > Wprawdzie to zupelnie naturalne odczucia wobec fundamentalizmu, jednak trzeba
          > pamietac ze wiara, bez wzgledu na religie ma charakter scalajacy spolecznie.

          Ten fundamentalizm katolicki to tzw. "żelazny elektorat" PIS-u a to jakieś
          20-24% wyborców. Więc nie jest tak najgorzej!
        • dorota_3 Re: Kaczyński próbuje możliwie głęboko podzielić 13.08.10, 20:23
          > nie zapominaj Dorota, ze Polska jest krajem fundamentalistow
          > katolickich
          To jest naprawdę margines, Przycinku. Jak dawno temu byłeś w Polsce?
          Wszyscy moi znajomi są zbulwersowani i zbrzydzeni, a niektórzy z
          nich to aktywni katolicy (pielgrzymki i tego typu imprezy).

          Kilka dni temu w Warszawie była duża "antymanifestacja" wobec tzw.
          obrońców krzyża. Kilka tysięcy ludzi, lekko licząc, zebranych przez
          internet. Spokojny dosyć przebieg, rozeszli się 1:30 w nocy
          (oglądałam do północy). Ludzie mają naprawdę dosyć politycznego
          wykorzystywania symbolu krzyża.

          > wyrazajac swoje obrzydzenie publicznie
          > mozesz miec problem personalnie.
          a gdzież tam, naprawdę chyba dawno w Polsce nie byłeś.

          > wiara, bez wzgledu na religie ma charakter scalajacy spolecznie.
          To nie są "wierzący" tylko fanatycy nakręceni politycznie. Są
          agresywnie i wrogo nastawieni wobec episkopatu (! tak!). Absolutnie
          niczego nie scalają. Wykopali głęboki rów w katolicyźmie polskim i
          Kościół będzie musiał sobie z tym poradzić.

          Kaczyński i Rydzyk walczą o rząd dusz. Przegrają, ale szkód narobią
          co niemiara.
          • stoje_i_patrze Re: Kaczyński próbuje możliwie głęboko podzielić 13.08.10, 22:49
            > Kilka dni temu w Warszawie była duża "antymanifestacja" wobec tzw.
            > obrońców krzyża. Kilka tysięcy ludzi, lekko licząc, zebranych przez
            > internet. Spokojny dosyć przebieg, rozeszli się 1:30 w nocy
            > (oglądałam do północy). Ludzie mają naprawdę dosyć politycznego
            > wykorzystywania symbolu krzyża.

            A świstak dalej zawija w te sreberka:
            wiadomosci.onet.pl/2208240,11,po_nocnej_manifestacji_6_osob_trafilo_do_izby_wytrzezwien,item.html
            równie pokojowe jest wyszydzanie symboli religijnych w postaci krzyza (krzyz z
            puszek piwa LECH), sikanie dookoła i inne tego typu podobne historie. Jestes
            Doroto niesamowicie stronnicza w swoich postach.

            W Pakistanie takich ludzi by ukamienowano, to sie nazywa fundamentalizm, nie
            mylmy pojec Doroto proszę.

            >Absolutnie
            > niczego nie scalają. Wykopali głęboki rów w katolicyźmie polskim i
            > Kościół będzie musiał sobie z tym poradzić.

            a tutaj się zgadzam. Ci ludzie mają mało wspólnego z rozsądnymi ludźmi.

            > Kaczyński i Rydzyk walczą o rząd dusz. Przegrają, ale szkód narobią
            > co niemiara.

            Dziwi mnie Twoja nagonka na kaczyńskiego, ktorego to celem jest uzbieranie sobie
            poparcia spolecznego w wyborach. Jak trzeba byc, w mojej ocenie, slepym by nie
            widziec ze to nie o to chodzi? W mojej ocenie Kaczynski jest po prostu mały, on
            nie zawsze gra politycznie, mały z niego polityk jak dla mnie i po prostu
            zaczyna robic to co dla niego dobre, tylko dla niego. Pomyślmy logicznie,
            pRzeciez on przez takie zachowanie traci, tylko traci. Ten żelazny elektorat 20%
            i tak już miał. Zatem po co to robi? By go pozyskac? przycież go miał, powtórzę.
            Robi to we własnym imieniu. Rozgrywa partią swoje wizje, nic wiecej.

            Ciagle wielu uwaza ze KAczynski jest "bezwględnie inteligentny", a może nie
            jest? zadziwia mnie że do dzisiaj nikt tego nie kwestionuje. Ba, Ci co zaczeli,
            piszą w RP,a nie w GWnianej. Dziwne.

            Jeszcze raz Cię zachęcam do WIĘKSZEJ aktywności w wątkach o gospodarce i gdzie
            jasno widać czarno na białym jak obecna władza robi większość demokratyczną w
            konia, podwyżając co raz podatki. Bije od Ciebie niestety bega partyjniactwo,
            jednostronne. Szkoda. Taka miła osoba a gra tylko w jedną stronę. Też wyznajesz,
            dla mnie, swego rodzaju kult.

            miłego weekendu.
            • lastboyscout Skonczmy wreszcie szukac winy w ONYCH! 14.08.10, 03:09

              Wreszcie sie rozpisales!
              Wreszcie moge poznac twoje poglady i argumentacje!
              Wsciekaj sie ale nie cierpialem cie za wstawianie linkow bez slowa komentarza.
              Dzisiaj twoj komentarz o podlosci wyszydzania i slepym partyjniactwie to
              prawdziwe ciasteczka.

              Co do Kaczynskiego mialbys racje, gdybys obiektywnie potrafil zauwazyc, ze on
              bedac slabym jest najlepszym z uwagi na brak jakiejkolwiek alternatywy !
              i bezwzgledne uwarunkowania polskiej rzyczywistosci (ubecko wyksztalciuchowy
              elektorat, rozowe media, dramatyczne roznice w zrodlach finansowania itd.)


              To nie ON, Kaczynski jest winny, ze jest slaby, winni JESTESMY MY SAMI, ze
              nie potrafimy stworzyc lepszego od Kaczynskiego!

              Pozdrawiam.
              • stoje_i_patrze Re: Skonczmy wreszcie szukac winy w ONYCH! 14.08.10, 08:46
                Lastboyscout

                Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości w sprawie NAS. Mnie niestety boli iż my,
                POLACY, nie jesteśmy bardziej aktywni społecznie, że nie przywiązujemy wagi zbyt
                dużej do tego kto rządzi i jak rządzi, że zostawiamy sprawy w rękach władzy.
                Jest zdecydowanie zbyt mało niestety przypadków pozytywnego działania. Są,
                znajdują się ale jest ich mało. Ludzie nie są zaangażowani, jest szaroburo, jest
                narzekanie, ale mało osób myśli u " pracy u podstaw",zmianach od dołu. Zmiany
                nie dokonują się z dnia na dzień, one się dzieją LATAMI. Aby były zmiany trzeba
                LAT, trzeba kształcić młodych, edukować, pokazywać. Problem jest zasadniczy -
                jak to wreszcie zmienic?! Jak powiedzieć moim znajomym co się dzieje i w jakim
                jesteśmy obecnie małym bagnie? W wawie ludzie nie chcą słuchać, myślą
                schematycznie A PRZEDE WSZYSTKIM boją się porównania do wsi, bycia wyśmianym ZA
                NIESTANDARDOWE myślenie. Ponad połowa osób mieszkających w wawie jest napływowa
                (w tym i ja) i zdecydowana większość osób (strzelam, z 80%) ma KOMPLEKSY. Zwykłe
                LUDZKIE KOMPLEKSY. Wszędzie próbują udowodnić że NIE SĄ ZE WSI, że nie są z
                INNYCH MIAST, że są WARSZAWIAKAMI i to jakimi. To jest też problem. Przez co
                głosują jak glosują bo "INACZEJ TO OBCIACH" bo "postępowe media" tak im
                wskazują. Nie mają czasu na analizy, własne przemyślenia, nie. Łykają nagłówki,
                nawet najgłupsza. Wczoraj czytałem na fejsie (facebook) że " nie jest źle bo Pan
                Belka twierdzi że Polska jest w niezłym stanie". Skąd się tacy ludzie biorą? Nie
                ma wiedzy elementarnej (ekonomiczno gospodarczej) w narodzie. Jesteśmy ogłupieni
                codziennością, bycia KOLONIĄ. Tak jesteśmy KOLONIA. Zbieram się od pewnego czasu
                by to opisać na swoim blogu stojeipatrze.blogspot.com, może dzisiaj na działce
                znajdę na to czas. Dobrze zobaczyłem lud i jego wiedzę, pisząc o zagrożeniu
                jakie stanowią kredyty walutowe w dużych ilościach dla społeczeństwa. Chopie,
                99% tego nie rozumie. 99%! Ludzie żyją reklamami, swoimi małymi światami, nie
                rozumieją zupełnie choć strochę strategicznego myślenia, w szerszej
                perspektywie. NIC. Ciemna MASA. To jest dla mnie nie lada odkrycie bo nie rzucam
                tutaj ogólnikami, czy moja wiedza nie pochodzi z teorii, książek opinii, ale w
                tym wypadku z praktyki a ona pokazała jak jest źle.

                Ale jak ma być dobrze skoro praktycznie NIE MA ŻADNYCH grup bądź są znikome w
                pl, którzy dbali by o NASZE INTERESY? NIE MA! Jesteśmy robieni w konia (lekko
                ujmując) po maxie. PoMAXIE!!! Począwszy od jakości proszków w sklepach(ktoś się
                zastanawiał czemu przy drogach stoją samochody z napisem "chemia z niemiec"???)
                a na jedzeniu skończywszy (jemy produkty gorszej jakości).
                Tracimy ogrom pieniędzy na transferze dywidend do spółek matek, bo inwestor nie
                jest stąd i łupie nas wszędzie. Ale ludzie tego nie rozumiejąsad kompletnie nie
                rozumieją. Myślą schematycznie, gazetowo-nagłówkowo-> ktoś mówi coś źle o naszej
                prywatyzacji, ooo to pewnie z PiSu, LPR! Dramat. Poziom niewiedzy jest w
                narodzie OGROMNY. I tu szukał bym źródła problemów. Oczywiście nie ma kto ludzi
                kształcić, kto zdecydowana większość chce innych zrobić w konia (najładniej to
                opisując), bo większość chce się dorobić kosztem innych. Nie rozumieją że
                okradają samych siebie w długim terminie. Komuna i tamten system wiecznie żyje w
                narodzie niestety.
                • sevenseas Re: Skonczmy wreszcie szukac winy w ONYCH! 14.08.10, 13:51
                  I tutaj mozna dojsc do wniosku ze, jezeli My jestesmy tak glupi lub
                  zakompleksieni, a Oni to wiedza, to dlaczego mieliby nam pomoc, a nie
                  wykorzystac? Zgadzam sie tutaj z LBS ze to MY sami jestesmy przyczyna tego
                  stanu, a za glupote placi sie slono.
                  • stoje_i_patrze Re: Skonczmy wreszcie szukac winy w ONYCH! 15.08.10, 09:52
                    ciekawy opis sytuacji, zgodny z tym co opisalem i o brakach w naszej demokracji:

                    opcja druk, wiec anuluj...
                    www.newsweek.pl/artykuly/tesknie-za-wladza,60750,1/print
            • dorota_3 Re: Kaczyński próbuje możliwie głęboko podzielić 14.08.10, 13:29
              Po manifestacji, gdzie brało udział kilka tysięcy osób, 6 osób
              trafiło do izby wytrzeźwień - i co z tego? Any problem?
              Odwróce ten argument - dzisiaj rano okazało się, że jeden z tzw.
              obrońców krzyża jest poszukiwany przez policję - i co z tego? Mamy
              rozszerzać to na pozostałych?

              > równie pokojowe jest wyszydzanie symboli religijnych w postaci
              krzyza
              Ten krzyż tam już nie jest symbolem religijnym i sam arc. Nycz
              stwierdził to wyraźnie. A pod tym krzyżem spotykają się "ekstrema"
              niestety, z obu stron. Czekam, aż "milcząca większość" naprawdę
              zabierze głos.

              Fumdamentalizm niejedno ma imię, u nas wyraża się (na razie) tylko
              werbalnie, na szczęście. Ale powiem Ci, że kiedy jedna z
              tych "obrończyń" wypowiadała się arogancko i agresywnie w imieniu
              całego narodu, to miałam bardzo złe uczucia...

              Co do Kaczyńskiego - to może masz rację, może nieudolnie próbuje
              grać swoje. Ja w to nie wierzę. Dla mnie (użyłam tych określeń w
              innym wątku) to jest k... i bolszewik. Widzę, że chce rozwalić
              państwo polskie, jak bolszewik, a robi to jak k..., nie dobierając
              zbyt wybrednie sojuszników. That's it.
              • stoje_i_patrze Re: Kaczyński próbuje możliwie głęboko podzielić 15.08.10, 10:33

                > Po manifestacji, gdzie brało udział kilka tysięcy osób, 6 osób
                > trafiło do izby wytrzeźwień - i co z tego? Any problem?
                > Odwróce ten argument - dzisiaj rano okazało się, że jeden z tzw.
                > obrońców krzyża jest poszukiwany przez policję - i co z tego? Mamy
                > rozszerzać to na pozostałych?


                A kto stał po stronie anty:
                a) Ci przeciwko obrońcom
                b) ogrom gapiów i ciekawskich (polowa)
                c) zadymiarze

                Obserwując ludzi stwierdzam własnie że najwiecej było gapiów i zadymiarzy, tych
                pokojowych było mało. A jesli byli to zachowali sie PONIZEJ jakichkolwiek
                standardów, a moze inaczej zgodnie ze standardami pajaców jak kuba wojewódzki.
                Przebierali sie zatem za papieża, skandowali pokaz cycki badź po prostu robili
                sobie jaja z symboli narodowych. Dla mnie polowa tych ludzi okazała zwykle
                zbydlecenie i brak wyczucia norm.

                Ja nie mam nic przeciwko manifom, ba, JESTEM ZA!. Własnie za mało u nas spotkan,
                manif, i innych rzeczy organizujacych ludzi, tj ludzie za malo rzeczy biora w
                swoje rece. To co tam sie jednak dzialo to żenada. nic wiecej.

                Ciekaw jestem jak bys zareagowala i prasa miedzynarodowa gdyby to byli obroncy
                symboli judaizmu czy państwa izraelskiego, a ktos z puszek lecha zrobil by sobie
                symbol gwazdy dawida, odlewał się na menorę, i robił sobie jaja ze społeczeństwa
                żydowskiego. Bo zamiast ludzi religijnych i mocherów (probuje sie wmowic ze tam
                jest tylko jedna grupa) mogli by byc ortodoksyjni zydzi (w omawianym przeze mnie
                wypadku). Oj bylo by inaczej, zaraz by byla walka z antysemityzmem, jacy to
                polacy są BE! oj działo by się. Ale jak szczac za przeproszeniem to TYLKO DO
                WŁASNEGO GNIAZDA! Zawsze i wszedzie, TYLKO DO WLASNEGO GNIAZDA. To przypomina
                dziady III Mickiewicza gdzie to psioczono odwiecznie ze szkoda ze tu nie paryz,
                ze nie ma dworu itd, a dookola nas zenada.

                > Ten krzyż tam już nie jest symbolem religijnym i sam arc. Nycz
                > stwierdził to wyraźnie. A pod tym krzyżem spotykają się "ekstrema"
                > niestety, z obu stron. Czekam, aż "milcząca większość" naprawdę
                > zabierze głos.

                Czyli gdyby ludzie sikali dookola menory to ta menora i inne znaki to tez nie
                symbol?
                Ciała działy wszystkie srodowiska:
                a) kosciol, stajac sie grubym kotem, ktory obrósł w piórka i ktory nie ma
                prawdziwego lidera, wizjonera. trzeba jednak przyznac ze obecnie nie ma zadnych
                wizjonerów i liderów, tj w zadnej grupie spolecznej, ale to i tak ich nie
                powinno tlumaczyc. Problem w przypadku ich dzialania pojawil by sie w GW ktora
                stwierdzila by że kosciół angazuje sie w zycie publiczne. Nie mniej jednak
                powinni zadzialac.
                b) opozycja - ktora na to wszystko pozwala i probuje zbic na tym kapital
                spoleczny (SLD - laicyzacja oraz PiS - radio rydzyka)

                c) władza - rzad i prezydent. To dla mnie głowny obszar wtopy i sa wg mnie
                najbardziej za to odpowiedzialni z wszystkich powyzszych grup. Są najbardziej
                legitymizowani w tej sprawie. Prezydent, przedstawiciel rzadu powinien przyjsc
                porozmawiac. Zrobic amerykanskie show, pokazac ludzka twarz, niczym clintom bo
                skandalu rozporkowym. Przyjsc porozmawiac, nawiazac dialog. PRZECIEZ ZGODA
                BUDUJE!!!!!! Wlasnie ta cala sprawa pokazuje jaka moze byc obecna prezydentura,
                prezydentura strachu i leku przed ludzmi. Znowu odciecie sie wladzy i schowanie
                w gabinetach! Powinni wyjsc do ludzi, zjednoczyc ich. Tego nie bylo i mam za to
                zal do wladzy.

                d) spoleczenstwo - iz nie potrafi pokojowow manifestowac i wyrazac swoich pogladów.

                > Co do Kaczyńskiego - to może masz rację, może nieudolnie próbuje
                > grać swoje. Ja w to nie wierzę. Dla mnie (użyłam tych określeń w
                > innym wątku) to jest k... i bolszewik. Widzę, że chce rozwalić
                > państwo polskie, jak bolszewik, a robi to jak k..., nie dobierając
                > zbyt wybrednie sojuszników. That's it.

                Bolszewik?
                Za słownikiem wyrazów obcych władyslawa kopalinskiego:
                bolszewik - komunista, leninista; hist. zwolennik leninowskiego, rewolucyjnego
                kierunku socjaldemokracji ros.
                bolszewizm - leninizm, marksizm okresu imperializmu i rewolucji proletariackiej.

                wydaje mi sie ze objełas zły kierunek.

                Wiele medió, tych oczywiscie prorządowych i liżących im tyłek, wskazuje na wine
                kaczynskiego. Nie do konca sie z tym zgadzam, jest winny tak jak 95 innych
                rodzin z katastrofy smolenskiej, co najwyzej. Winny to jest rzad i prezydent za
                wmurowanie po cichu tablicy. To dopiero żenada. Mam tu na mysli cała otoczke,
                range oficjeli, organizacje tego wszystkiego i inne aspekty.

                Polecam przy okazji ciekawa opinie kataryny:
                kataryna.blox.pl/2010/08/Palikot-mial-racje-Komorowski-to-tchorz.html
                ciekawie, i 100% dobrze i słusznie, opisała Palikota. Dziwie sie ze nie cytuja
                nigdzie jego wywiadu swoja droga.
                • stoje_i_patrze dodatek 15.08.10, 11:10

                  Jeszcze przez sekundę zastanówmy się co mógł zrobic Kaczyński:

                  a) mógł wyjsc do ludzi - to byłby jednak polityczny błąd dla niego. Zostałby
                  jasno, również przez umiarkowane osoby, powiązany z całą akcją (chociaz to chce
                  sie cały czas zrobic). W ten sposob traci glosy (chociaz nie robiac nic rowniez)
                  umiarkowanych wyborców.

                  b) pouczyc lud pod palacem - blad polityczny - atakuje silną grupę wyborców
                  (ultrasi i umiarkowani katolicy i wierzący) przez co naraża się znowu radiu rydzyka

                  Jak widzimy i tak zle i tak nie dobrze. Co zrobil? Probuje sie po czesci od tego
                  odciac. Piszac, akurat tutaj sluszenie, ze ta cala decyzja nie wyszla z PiS
                  (prawda). Robi jednak blad bo nie zabierajac zdania (wypychajac sprawe od
                  siebie, patrz powyzsze dzialanie) stara sie je zabrac atakujac prezydenta ze
                  jedna z pierwszych decyzji prezydenta lebiegi jest usuniecie krzyza, a gdyby to
                  polacy wiedzieli to nie glosowali by na niego, co nazywa oszustwem itd. blad.
                  mocny blad.

                  To co POWINIEN ZROBIC to zaapelowac do prezydenta (jako osrodka wladzy ktory ma
                  jednoczyc wszystkich i wypracowywac konsensus) wraz z inna opozycja by spotkal
                  sie z wszystkimi partiami politycznymi, (badz dodatko jeszcze z kosciolem ale tu
                  wchodzimy na udzial koscila w panstwie, patrz ataki GW) by wypracowac konsensus
                  tj ustalic co zrobic ze sprawą i jak. Tu wygrywa Lebiega, bo KAczynski musi go
                  uznac (oczywiscie uznac i tak musi, bo prawo i wybory to prawo, ale kaczynski
                  przegrywa slownie, bo przeciez ukazał swoją małostkowość i zascianek twierdzac
                  ze on sie od niego od razu odcina i nie uznaje), pokazuje sie lebiega jako
                  "zgodna buduje" - nie tylko PR ale i dzialania. I wszystko ok. Kaczynski
                  pozyskuje glosy umiarkowanych wyborców, pokazujac ze moze wyjsc poza swoje
                  kompleksy i wlasna wizje.

                  Oczywiscie, mogl to rozegrac lepiej Lebiega wychodzac do ludzi sam, (wtedy nie
                  zyskuje nic kaczynski ani lewica) i zaczynajac mediacje miedyz ludzmi. Niestety,
                  jak to lebiega,dał ładnie piszac ciała po całosci. stracil swoja szanse. Ja bym
                  sobie zyczyl wyjscia z wyjsciem lebiegi albo spotkania w palacu i podkreslaniu
                  palacu jako miejsca dialogu. to by wszystkim wyszlo na dobre.

                  a tak mamy podzial spoleczenstwa ktory rodzi rosnaca agresje kazdej ze stron
                  (ogolnie rzecz ujmujac) i walczace skrajnosci:
                  grafik.rp.pl/grafika2/520270,534337,9.jpg
                  Powinna byc manifa, ale wiecie jaka? Manifa za dzialaniem Prezydenta, za
                  konsensusem i dogadaniem sie spoleczenstwa.

                  I teraz pytanie, czemu tego nie robią? Czemu dzialaja na szkoda dla nas? czy sa
                  wszyscy po prostu glupi, my polacy, czy ktos tym steruje (oni, spiski)? Moze
                  jestesmy (rzad, prezydent opozjca) po prostu zapyzialymi kartoflami? nie
                  potrafimy wznisc sie ponad podzialami? ach jakie piekne slowa, moze dozyje
                  takich czasów. oby. ale czy bede jeszcze w kraju, nie wiem.
                  • kornela32 Lebiega? 15.08.10, 15:25
                    Czyli kto?
                    • stoje_i_patrze Re: Lebiega? 15.08.10, 17:31
                      » rzeczownik lebiega
                      synonimy: ciamajda, ciapa, fajtłapa, fujara, gamoń, kapcan, lebiega, neptek,
                      niedojda, niedołęga, niedorajda, niezdara, niezguła, noga, oferma, ofiara losu,
                      ślamazara

                      Bronisław Maria Komorowski
                      • kornela32 To teraz proszę mi wytlumacz. 15.08.10, 20:55
                        Dlaczego Kaczyńskiego nazywasz Kaczyński a Komorowskiego - Lebiega?
                        Lepiej się z tym czujesz? Łatwiej ci się pisze?
                        Nie rozumiem.

                        • stoje_i_patrze Re: To teraz proszę mi wytlumacz. 15.08.10, 22:16

                          cos przegapilem....
                          wszyscy kartoflesmile lebiega to lebiega a kaczynski? hmmmm mały, po prostusmile
                  • dorota_3 Re: dodatek 16.08.10, 10:25
                    SiP, ja mam wrażenie, że przysłowiowo "rżniesz głupa", niestety:
                    > Jeszcze przez sekundę zastanówmy się co mógł zrobic Kaczyński
                    Trzeba Ci naprawde tłumaczyć, że ta akcja jest autorstwa
                    Kaczyńskiego i Rydzyka, nie widać tego gołym okiem???

                    Co do krzyża - to nie zdesakralizowali go rozwydrzeni imprezowicze,
                    tylko właśnie jego tzw. obrońcy, robiąc z fundamentalnego symbolu
                    religijnego broń do okładania przeciwników politycznych. "Ten" krzyż
                    został postawiony w dobrych intencjach przez harcerzy i zawłaszczony
                    politycznie. O tym właśnie mówił arc. Nycz, a wczoraj na Jasnej
                    Górze sam Prymas.

                    Tak na marginesie - nie cytuj mi Kataryny. Tak jak Ty myślisz o GW
                    (której, nawiasem mówiąc, nie czytam), tak ja (no, może bez
                    najbardziej drastycznych epitetów) myślę o Katarynie.

                    W jednym zgoda - Kościół sie zagapił. Rydzyk bardzo udanie próbuje
                    dokonać całkowitego rozłamu w Kościele polskim, czas, żeby się
                    hierarchowie obudzili, zanim będzie za późno.
                    • stoje_i_patrze Re: dodatek 16.08.10, 18:01
                      dorota_3 napisała:

                      > SiP, ja mam wrażenie, że przysłowiowo "rżniesz głupa", niestety:
                      > > Jeszcze przez sekundę zastanówmy się co mógł zrobic Kaczyński
                      > Trzeba Ci naprawde tłumaczyć, że ta akcja jest autorstwa
                      > Kaczyńskiego i Rydzyka, nie widać tego gołym okiem???

                      lepiej unikac stwierdzeń "wszyscy o tym wiedzą" czy "widac to golym okiem " itd
                      bo wtedy starasz sie cos wymóc na drugiej stronie, bo przeciez jesli on tego nie
                      wie to znaczy ze nie wie tego co wiedza wszyscy i nawet golym okiem.

                      Zatem merytorycznie, raz jeszcze. Napisalem w jednej odpowiedzi tutaj że
                      teoretyczne dzialanie pis i jarka jest BEZ SĘSNU (jak mawial jasiu smetana)!!!
                      Tu nie ma logiki. Nie ma. Ja lubie logiczne wywody i dowody. Tu ich nie ma.
                      Pisalem, na krzyzu Pis stracil z powiedzmy z 40% (w szczycie kampanii
                      prezydenckiej) do obecnie 28% (pewnie zejdzie do 20%- gwardii pis, glosujacej w
                      ciemno). Gdzie tu zatem logika, tj w obnizaniu sobie wyniku w samorzadowych i
                      parlamentarnych? NIE MA JEJ.
                      Ja wiem, jest Twoja spiskowa teoria dziejów (o tym pozniej) jakoby pisiaki były
                      takie "mundre" i oni wiedza jak jest zle i dlatego taktycznie nie wezma na
                      siebie wladzy. Czizes! Czy Ty masz na to jakies dowody? Instrukcje partii peło?
                      pisiorków? Tak jest własnie z teoriami spiskowymi najczesciej iz nie da sie im
                      zaprzeczyc,zweryfikowac. pozostaje wiara. a wiesz, na wiarę to ja tego nie łykam
                      jak pelikan.

                      Dlatego mówie prosto: BS, horsecrap zwał jak zwał i tyle.










                      >
                      > Co do krzyża - to nie zdesakralizowali go rozwydrzeni imprezowicze,
                      > tylko właśnie jego tzw. obrońcy, robiąc z fundamentalnego symbolu
                      > religijnego broń do okładania przeciwników politycznych. "Ten" krzyż
                      > został postawiony w dobrych intencjach przez harcerzy i zawłaszczony
                      > politycznie. O tym właśnie mówił arc. Nycz, a wczoraj na Jasnej
                      > Górze sam Prymas.

                      A tu się zgodzę. Postawili go Harcerze. Otoczenie lebiegi chcialo ich jeszcze
                      wrobic w czynne jego przeniesienie (juz w czasie trwania "obrony"). Pytanie -
                      skad sie wzieli Ci ludzie przed nim? Mały Jarek
                      ich wysłał twierdzisz? eeeeee W rydzyka jestem w stanie uwierzyc ale nie wiem
                      czy tak bylo, nie slucham tego radia (chociaz ja w ogole małoslucham radia, to
                      inna sprawa). Masz na to jakies dowody? np że dzien przed pojawieniem sie
                      obronców, rydzyk wydal komende?


                      > Tak na marginesie - nie cytuj mi Kataryny. Tak jak Ty myślisz o GW
                      > (której, nawiasem mówiąc, nie czytam), tak ja (no, może bez
                      > najbardziej drastycznych epitetów) myślę o Katarynie.

                      Spoko, ja GW tez cytuje czasami wiec nie widze problemu aby cytowac rydzyka,
                      cejrowskiego, ale i jakiegos wariata z bezpieki, jesli bym sie tylko zgadzal.
                      Akurat mi we wpisie kataryny najbardziej pasowal kawalek cytatu palikota. reszta
                      wpisu to tylko teoria, ale wywiad jest wywiadem.


                      > W jednym zgoda - Kościół sie zagapił. Rydzyk bardzo udanie próbuje
                      > dokonać całkowitego rozłamu w Kościele polskim, czas, żeby się
                      > hierarchowie obudzili, zanim będzie za późno.

                      Czyli nie zgadzasz sie z opisem Malego jarka (to juz napisalas wyzej, że "golym
                      okiem to widac" a co z lebiegą? Co ze spoleczenstwem?

                      Swojda droga to taksobie mysle, ze to zamieszanie wokol krzyka ukazalo jak
                      fałszywe byly hasla kamapnii wyborczych małego jarka i lebiegi.
                      Maly jarek - polska jest najwazniejsza - tu wiemy ze on jest najwazniejszy i
                      jego malostkowosc
                      lebiega - zgoda buduje -widac ze nie potrafi zebrac konsensusu, porozmawiac z
                      ludzmi, zamyka sie w palacach wraz ze sloncem peru. Ba, probują cos ugrac (anty
                      itd) w druga strone tj podzielic ludzi.

                      I tak zle i tak nie dobrze.
                      • stoje_i_patrze tam na przyszlosc 16.08.10, 18:02
                        prosze nie przejmowac sie jak pisze bez polskich znakow, malymi literami (tam
                        gdzie powinna byc duzam np z powodu odniesienia do instytucji np Prezydent RP).
                        po prostu pisze czasami z telefonu tudzien z kompa bez polskich znakow, nic
                        wiecej prosze sie nie doszukiwac.
                      • dorota_3 Re: dodatek 17.08.10, 11:11
                        Chcesz dowodów w rodzaju instrukcji pisemnej lub ustnej pochodzącej
                        od Kaczyńskiego lub Rydzyka? Naiwność?
                        Wystarczy posłuchać, co mówią tzw. obrońcy krzyża. Chodzi im (a
                        bardzo denerwująco wypowiadają się w imieniu "narodu") o "godne
                        upamiętnienie ofiar", ze szczególnym uwzględnieniem śp. prez.
                        Kaczyńskiego.

                        Tłumacząc to wprost: chodzi o to, żeby z Pałacu Prezydenckiego
                        zrobić coś w rodzaju sanktuarium Lecha Kaczyńskiego. Nie wystarczy
                        im Wawel, inne pomniki, chcą TEGO MIEJSCA (bo jest w centrum
                        wydarzeń).

                        Powiedz mi, po co Jarosław Kaczyński złożył wiązankę pod krzyżem
                        akurat 10.08 (wcześniej żadnego 10 tego nie robił)? Zauważyłeś, jak
                        serdecznie go tzw. obrońcy krzyża przywitali? Naprawdę potrzeba
                        innych dowodów? To widać gołym okiem, czy to zauważasz, czy nie,
                        sorry smile

                        PS. Używając w stosunku do obecnego Prezydenta RP epitetu "lebiega"
                        demonstrujesz, że nawet nie chcesz zbliżyć się do obiektynej oceny
                        sytuacji. Po co ta demonstracja? Zauważ, jak ja piszę o L.
                        Kaczyńskim (chociaż oceniam go jednoznacznie negatywnie).
                        • leny20-4-7 Re: dodatek 17.08.10, 12:48
                          doroto,

                          1. sama napsialas do dirloff'a zdaje sie "take it easy" a sama nie potrafisz?

                          2. zauwaz ze dowody anegdotyczne niczego nie musza udowadniac.

                          3. "powiedz mi" gdzie byli ci wszyscy, ktorym "krzyz" zaczal nagle
                          przeszkadzac np 15czerwca, tez protestowali bo jakos nei zauwazylem ich na
                          placu. dlaczego nagle powstal problem, ktory anarchizuje narod, juz bez
                          cudzyslowu?

                          4. wlasciwe, godne, z szacunkiem, ze smakiem - to okreslenia zachowania
                          zyjacych w stosunku do zmarlych. Twoja "forma" nie jest niczym wspanialym czy
                          tez niesmaowitym jak to podkreslasz. to STANDARD!

                          4a. co sie tyczy zyjacych politykow, z wlasciwej formy tez nikt nikomu
                          dyspensy nie udzielal.

                          "komoruski" - poza dyskusja,

                          lebiega - wedlug slownika - obraźl. «o człowieku niezaradnym,
                          niezdarnym». chociaz ja p. Prezydenta oceniam bez entuzjazmu i wczesniej z
                          pewnym lekcewazeniem uzywalem okreslenia per: ciapciak - za slownikiem -
                          pot. lekcew. «człowiek mało energiczny i nieporadny» to ze wzgledu na powage
                          jaka przynalezy urzędowi ktory sprawuje w tej chwili posluguje sie per:
                          safanduła
                          «osoba niezaradna i mało energiczna». niby to samo ale robi
                          pewna roznice. a czy p. Komorowski zmieni swoja postawe i zawalczy z p.
                          Tuskiem o "rzad dusz" to sie okaze.

                          pozdro
                        • stoje_i_patrze Re: dodatek 17.08.10, 18:18

                          > Chcesz dowodów w rodzaju instrukcji pisemnej lub ustnej pochodzącej
                          > od Kaczyńskiego lub Rydzyka? Naiwność?
                          > Wystarczy posłuchać, co mówią tzw. obrońcy krzyża. Chodzi im (a
                          > bardzo denerwująco wypowiadają się w imieniu "narodu") o "godne
                          > upamiętnienie ofiar", ze szczególnym uwzględnieniem śp. prez.
                          > Kaczyńskiego.
                          >
                          > Tłumacząc to wprost: chodzi o to, żeby z Pałacu Prezydenckiego
                          > zrobić coś w rodzaju sanktuarium Lecha Kaczyńskiego. Nie wystarczy
                          > im Wawel, inne pomniki, chcą TEGO MIEJSCA (bo jest w centrum
                          > wydarzeń).


                          to że chcą czegoś ultrasi (naprawdę naprawdę będący za LK) to norma. Niczego to
                          nie dowodzi. Jest taka grupa i tyle. To że to się może komuś podobac (mały
                          jarek) to inna sprawa. Nie dowodzi to niczemu, co napisalas i tyle.

                          Złozenie wiazanki pod krzyzek przez malego jarka to nic innego jak odwdzieczenie
                          sie tym ludziom i pokazanie sie w ich grupie, by utrwalic to miejsce i
                          podtrzymac ich (obronców) na duchu pewnie. Probuje u nich zbic kapital, tyle ze
                          on go juz ma.

                          Mysle że nie odkrywamy tutaj afryki jesli stwierdzimy ze grupa obronców krzyza
                          jest za pis,lpr. norma. PRzeciez ludzie z sld nie beda stali. niczego tym nie
                          odkrylismy. witaja malego jarka za ktorym są. nic wiecej.


                          > PS. Używając w stosunku do obecnego Prezydenta RP epitetu "lebiega"
                          > demonstrujesz, że nawet nie chcesz zbliżyć się do obiektynej oceny
                          > sytuacji. Po co ta demonstracja? Zauważ, jak ja piszę o L.
                          > Kaczyńskim (chociaż oceniam go jednoznacznie negatywnie).

                          Ja sie nie zblizam do obiektywnej oceny sytuacji? Doroto, przeciez slowo oferma
                          gamon idealnie oddaja kim jest bronek. Te jego wtopy i on caly, to jeden wielki
                          niezgula, fajtlapa. To taki dla mnie "czeslaw". Te slowa nie sa obrazliwe tylko
                          opisuja pewnien fakt, typ osoby. Czy ja gdzies tu uzywam inwektyw? prosze
                          cie....wprowadzam mi tu jakas cenzure?
      • klip-klap Tusk to klamca, powiedzmy to jasno 13.08.10, 19:07
        Szczerze mowiac wieksze obrzydzenie wzbudza we mnie premier podnoszac
        podatki i zamiatajac afere hazardow pod dywan.
        Kaczynskiego mi wcale nie zal, bo i dlaczego niby ? Ze zamiast jednej
        partii centrum rzadzi inna ? To bez roznicy. Dodajac zloslwie,
        Polakow tez mi nie zal, ze beda placic wyzsze podatki. Niech
        odczywaja skutki wlasnej glupoty. Dali sie nabrac premierowi
        klamczuszkowi. Tak, jednak to Tusk napawa mnie wiekszym obrzydzeniem.
        Kaczynski jaki byl i jest, to kazdy wie. A Tusk okazal sie zwyklym
        klamca, na dodatek kompromitujacym swoimi rzadami liberalizm.
        • robisc Re: Tusk to klamca, powiedzmy to jasno 15.08.10, 03:02
          > Szczerze mowiac wieksze obrzydzenie wzbudza we mnie premier podnoszac
          > podatki i zamiatajac afere hazardow pod dywan.

          nie wierze, ze Ty uwierzyles w obietnice polityka, wiec i Twoje obrzydznie chyba
          jest lekko nieszczere; bardzo madrym gosciem byl I.F. Stone
          • klip-klap nieufnosc nie wyklucza obrzydzenia 15.08.10, 14:54
            Po roku rzadow nie mialem watpliwosci i nie spodziewalem sie reform i
            obnizek. Spodziewalem sie za to nic nie robienia, a nie podwyzek.
            Wiec dlatego Tusk wzbudza u mnie obrzydzenie wieksze niz Kaczynski.

            Ja wiem, ze zarzut klamstwa wobec polityka jest nieco smieszny, ale
            od czasu do czasu trzeba odnotowac kim oni sa.
    • mrbreberg Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 13.08.10, 23:23
      Mam wielki szacunek do RAZ-a, ale uważam, że zmysłem politycznym nie
      dorównuje Kaczyńskiemu. Jarosław jest zimny, raczej nie kieruje się
      emocjami. Jeśli zdecydował się podjąc rękawicę rzuconą przez
      Platforę rękami Palikota, to pewnie wie co robi. Zaczęła się wojna
      domowa o symbole, to już widać i słychać wszędzie. O krzyżu gadają
      wszyscy, profesorowie, takówkarze, biznesmeni i kucharki. Jakie tam
      gadają, szczekają. Zupełna palikotyzacja narodu. Jeśli Kaczyński na
      to przystał, widocznie widzi w tym POLITYCZNY interes, i jak zwykle
      koniec końców dopnie swego.
      Tylko pomstując na Kaczyńskiego, zawsze pamiętajmy kto tę wojnę
      zaczął.
    • mrbreberg Być może jeszcze w tym roku... 15.08.10, 00:22
      szutnik napisała:

      > Widać, że w Rzepie odbyły się "nocne Polaków rozmowy" i
      postanowiono
      > coś z problemem pod nazwą ostatnie zachowanie Jarosława
      Kaczyńskiego
      > zrobić.



      No tak Rzepa jest poważnym dziennikiem i musi dbać o swoją
      reputację. Jeśli politycy zaczynaja okładać sie po szczękach, musi
      się dyskretnie wycofać i nie obnosić się ze swoimi sympatiami.

      Kaczyński ma gorzej. Logika wojny jest nieubłagana i nie pozostawia
      mu miejsca na dyplomację, luz i dystans. "Polecam" dzisiejszy wpis
      Palikota:
      "14 sierpnia 2010
      Nadzieja
      Przyjdzie taki dzień, że Jarosław będzie już rozmawiał z siłami
      ostateczności. Być może jeszcze w tym roku. I wówczas uznamy, że to
      był naprawdę dobry rok. Tego się trzymam, w to wierzę."












      • dirloff Re: Być może jeszcze w tym roku... 15.08.10, 01:45
        To widczone skończone sku... two tego machera jest porażające. Za
        taki wpis powinna nim się zająć prokuratura. Obamiam się tego, o
        czym pisałem w innych wątkach - że Kaczyńskiemu za kilka,
        kilkanaście tygodni czy miesięcy może przytrafić się wypadek. Tak
        jak kiedyś temu analitykowi z OSW, o nazwisku Karp.
    • robisc Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 15.08.10, 02:45
      wystarczy, ze czlowieka nie ma pare dni w kraju, a tu takie niespodzianki; toz
      po konflikcie z Rzepa Jarkowi zostal tylko Nasz Dziennik i..portal PiS smile

      PiS to obecnie raczej sekta, niz profesjonalna partia, chwilowo zgadzam sie z
      RAZ-em; po dwoch kolejnych porazkach wyborczych zawodowy polityk powinien
      ustapic miejsca innym; PiS ma jednak potencjal i wielu mlodych zaangazowanych
      politykow w swoich szeregach, ktorzy w obecnym ukladzie nie sa w stanie przebic
      do pierwszego szeregu, a to wiem akurat z pierwszej reki; rozlam nie ma
      wielkiego sensu - Ci co probowali skazali sie na polityczny niebyt, wiec
      racjonalnym rozwiazaniem jest zmiana lidera; jakos malo w to jednak wierze;
      • mrbreberg Re: "Kaczyński znowu czeka na cud"! 15.08.10, 22:31
        robisc napisał:

        > wystarczy, ze czlowieka nie ma pare dni w kraju, a tu takie
        niespodzianki; toz
        > po konflikcie z Rzepa Jarkowi zostal tylko Nasz Dziennik i..portal
        PiS smile
        >
        > PiS to obecnie raczej sekta, niz profesjonalna partia, chwilowo
        zgadzam sie z
        > RAZ-em; po dwoch kolejnych porazkach wyborczych zawodowy polityk
        powinien
        > ustapic miejsca innym; PiS ma jednak potencjal i wielu mlodych
        zaangazowanych
        > politykow w swoich szeregach, ktorzy w obecnym ukladzie nie sa w
        stanie przebic
        > do pierwszego szeregu, a to wiem akurat z pierwszej reki; rozlam
        nie ma
        > wielkiego sensu - Ci co probowali skazali sie na polityczny
        niebyt, wiec
        > racjonalnym rozwiazaniem jest zmiana lidera; jakos malo w to
        jednak wierze;



        Może to ci młodzi z PiS, którzy rzekomo spoglądają w kierunku
        Schetyny? smile
        Zmiana lidera w PiS na nic by się zdała. PiS to Kaczyński. Kaczyński
        cementuje tę partię i co za tym idzie prawie całą prawicę. Bez niego
        PiS by się rozpadł na małe partyjki kanapowe i mielibyśmy powrót do
        lat 90-tych, z głeboko podzieloną, operetkową, kłótliwą i
        zmarginalizowaną prawicą. Prawica tego błedu już nie popełni.

        Bardzo ciekawie pisze dzis w Repie o PiS-ie i Kaczyńskim Łukasz
        Warzecha: "Jeżeli Jarosław Kaczyński godzi się świadomie na ponowne
        rozpoczęcie sporu o miejsce Kościoła i religii w polskim życiu
        publicznym oraz jeśli przyjmuje, że ów spór nabierze z czasem takiej
        temperatury jak w pierwszej połowie lat 90., to sądzi zapewne, że
        siła, zajmująca w nim stanowisko ambiwalentne – Platforma – musi
        stracić. Agresywna postawa lewicy w kwestiach związanych z krzyżem
        czy upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej wskazuje, że jej
        politycy mogą taką możliwość dostrzegać i akceptować".
        www.rp.pl/artykul/522770.html
        Tak więc być może Kaczyński po wyborach prezydenckich zrezygnował z
        walki o elektorat centrowy, i postanowił skupic sie na tym w czym
        jest najlepszy, czystej polityce i gierkach partyjnych. W końcu
        logika systemu partyjnego jest taka, że lepiej mieć dwóch
        równorzędnych przeciwników, niż jednego o hegemonicznych rozmiarach,
        jakim jest dziś Platforma. W takim ukladzie Kaczyński mógłby
        powrócić do roli rozgrywającego.
        I tak sobie pomyslałem, że być może w trakcie kampanii wyborczej
        Kaczyński wcale nie kłamał mówiąc o końcu wojny polsko-polskiej i
        naprawdę chciał sie zwrócić ku centrum. I dopiero widząc wynik
        Napieralskiego i jego niewatpliwy potencjał mógł się zdecydować na
        zmianę taktyki i powrót do wojennych okopów.
    • klip-klap blagania felietonistow 15.08.10, 23:28
      Nie rozumiem skad u Rzepowych felietonistow ta fascynacja PISem i
      Kaczynskim. Okej, PO to zalosna partia a jej rzady to strata czasu,
      ale zeby nagle JK i PIS byl wybawieniem Polski ? PO na tle
      innych rzadow nie jest tragiczna. Oni sa tylko tragiczni na tle
      wlasnego programu, ktorego nie maja zamiaru realizowac i wcale sie z
      tym juz nie kryja.

      Ale dlaczego niby PiS ma byc tym lepszym ? Ze az felietonisci
      rozdzieraja szaty blagajac JK by ich posluchal ? Na marginesie, skoro
      sie tak na polityce znaja, to niech zaloza swoje ugrupowanie i
      ryzykuja...

      Dla mnie jedyna zaleta rzadow PiS bylo to, ze mogli mniej i byli
      bardziej kontrolowani przez media. Troche malo jak na porzadne
      ugrupowanie i raczej wynikajace nie z samego PISu, ale z presji
      otoczenia.
    • trackermaly Wybiórcza odwala kawał dobrej roboty dla PIS 18.08.10, 19:17
      tak tak... dobrze napisałem , nie pomyliłem się.
      chodzi o zmianę strategii działania Jaro0sława Kaczyńskiego, to jest
      powrót do polityki agresji czyli odgrzewanie sprawy smoleńskiej i
      krzyża i to w dodatku przed... wyborami samorządowymi. chodzi o to
      że JK myśli że polityka agresji da mu zwycięstwo podczas gdy jest
      dokładnie odwrotnie, w wyniku tego spada mu poparcie.
      uważam że jak dostanie po dupie PIS w wyborach samorządowych JK
      zrozumie że 50 % popracia w wyboracvh prezydenckich dostał tylko
      dzieki pokojowej polityce.

      a więc im gorzej media będą gnębić PIS tym gorzej wypadnie w
      wyborach samorządowych i tym bardzie opamięta się na... wybory
      parlamentarne.

      a Michnik.. niech się facet jara że niszczy ostatnią w Polsce
      opozycje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka