dirloff
23.08.10, 18:58
W trakcie pisania mojego posta w wątku Kadi'ego o karze śmierci...
wątek jako taki został usunięty. W całości. Zastanawiam się co było
takiego pozaregulaminowego w tym wątku? Nawet Polarny zabrał w nim
głos. Pomimo kasacji, pozwolę sobie odp. Kadi'emu i Polarnemu.
1. Kadi:
> Temat byl goracy i silnie polityczny, niestety chyba zaden
szanujacy
> sie polityk za kara smierci nie optowal, moze z wyjatkiem JKM-a.
I tu popełniasz kluczowy błąd, ponieważ bracia Kaczyńscy i ich
środowisko polityczne(najpierw PC, póżniej PiS) od samego początku
transformacji ustrojowej, od zaobserwowania narastającej fali
przestępczości i korupcji, postulowali najpierw zniesienie
moratorium, a póżniej przywrócenie w Polsce kary śmierci. Stąd np.
popularność Lecha Kaczyńskiego, kiedy objął tekę ministra
sprawiedliwości w rządzie Buzka, stąd też jego póżniejsza, wygrana
walka o prezydenturę. Stąd też ostry konflikt między konserwatywnymi
Kaczyńskimi a szeroko pojętą lewicą i liberałami: michnikowszczyzną
(Wybiórcza, UW, zaprzyjażnieni publicyscy czy pseudoautorytety) czy
postkomunistami(SdRP, SLD, dwór Kwaśniewskiego).
Niestety, o ile dobrze się orientuje, to w obecnej sytuacji
geopolitycznej Polski(UE, OBWE?) - wprowadzenie kary śmierci jest
niemożliwe. Polska musiałaby wypowiedzieć międzynarodowe umowy czy
porozumienia i/lub wyjść z tych instytucji.
2. Polarny:
Masz rację, tego typu legislacja psycholi czy "zaafektowanych" nie
powstrzyma, ale może znacznie ukrócić morderstwa z wyrachowania,
kalkulacyjne, np. usuwanie świadków innych przestępstw, vide
rabunki, włamania, napady na banki, kasy, kantory, poczty, konwoje,
taksówki, sklepy. Są na to dowody, naukowe, kryminalistyczne
opracowania. Sam oglądałem wywiady z recydywistami, z wyrokami
wieloletniego więzienia, którzy cynicznie opowiadali, jak w
przypadku napadów i problemów ze świadkami owych przestępstw,
kalkulowali zyski i straty wynikające z zamordowania świadków.
Właśnie te konsekwencje w postaci kary śmierci czy różnorakich
widełek odsiadki....