Dodaj do ulubionych

Przeczytane

28.11.10, 10:38
Proponuję osobny wątek dla rzeczy przeczytanych (i przemyślanych wink ), które nie mieszczą się tematycznie w wątkach istniejących, a są warte rozpropagowania/zachowania. Do założenia wątku skłonił mnie fakt, że chciałabym zwrócić Waszą uwagę na kolejny artykuł Ziemkiewicza.

Rafał A. Ziemkiewicz - Myśli nowoczesnego endeka
W sobotniej Rzepie Ziemkiewicz pisze o aktualności i potrzebie przywrócenia współczesnej Polsce myśli endeckiej. Wziąwszy pod uwagę, jak ponurą "gębę" przyprawiała endecji komuna - i jak walczy z nią teraz Salon - tekst jest bardzo na czasie.

wsercupolska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&catid=9%3Amysl-narodowa&id=3806%3Arafa-a-ziemkiewicz-myli-nowoczesnego-endeka&Itemid=5
(Ponieważ pełne teksty w Rzepie są od jakiegoś czasu płatne, linkuję stronę free)

Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: Przeczytane 28.11.10, 13:04
      Dzis jest wazna obrona interesu Polski. Cos czego nie uswiadczy sie ani u PO ani u PiS. Co prawda ci drudzy werbalnie przedstawiaja sie jako patrioci, ale praktycznie to jest u nich z tym tak samo jak u PO z liberalizmem. Po czesci wynika to z mialkosci tych partii, medialnego prounijnego prania mozgow i braku popytu na patriotyzm wsrod ludnosci.
      Ale gdy UE i euro padna, i co RAZ chyba sugeruje, popyt sie znajdzie. Podejrzewam, ze establishment bedzie chial sie gladko przepoczwarzyc i odpowiedziec podaza patriotyzmu.
      Jesli im sie uda, to bedziemy w tym samym miejscu, bo oni mentalnie nie sa przygotowani do prowadzenia bezlitosnej i samodzielnej polityki zagranicznej.
      Jesli sie nie uda, to wlasciwie kto bedzie tym nowym Dmowskim ? Zreszta, moze to niewazne kto, tylko czy sie pojawi? Bo jesli sie nie zdola taki pojawic, to moze jednak Polska nie zasluguje na niepodleglosc ? Co to za narod, co nie potrafi z 38 milionow wylonic prawdziwych przywodcow...

      Antysemityzm Dmowskiego nie byl niczym nadzwyczajnym na tle jego epoki i trzeba to jasno powiedziec i o tym zapomniec.
      • dorota_3 Re: Przeczytane 28.11.10, 13:39
        Podejrzewam, ze establishment bedzie chial sie gladko przepoczwarzyc i odpowiedziec podaza patriotyzmu.
        Bardzo, ale to bardzo możliwe. Na czysto geszefciarskiej zasadzie - jest popyt, to dostarczymy podaż.

        Jesli sie nie uda, to wlasciwie kto bedzie tym nowym Dmowskim ? Zreszta, moze to niewazne kto, tylko czy sie pojawi?
        Nie widzę nikogo z polityków. Może sam RAZ? smile Żart, ale czy tak do końca? Coś nowego na scenie politycznej musi się pojawić, coś spoza obecnej zgranej do cna trupy. Na to liczę i dlatego ten właśnie temat wywołałam.
        • szczurek.polny Re: Przeczytane 28.11.10, 22:43
          He, he, he, fajne...
          Niech przyjdą choćby i endecy albo i nawet narodowcy, byle nie ten cholerny PiS. No niezłe muszą być nastroje w platformowej stajni, skoro jako alternatywy wygląda się choćby i "skinheada" czy "antysemity", byle nie ten cholerny PiS.
          I macie rację: stokrotnie lepiej by dla was było, gdyby do władzy dorwał się diabeł we własnej osobie, niżby wybory miał wygrać ten cholerny PiS.
          • dorota_3 Re: Przeczytane 30.11.10, 14:38
            Sporo niezdrowej, złej satysfakcji słychać w Twojej wypowiedzi smile Tak, jakby wyborcze zwycięstwo PiS było przesądzone. A tymczasem jest mniej mozliwe niż kiedykolwiek.

            Żyjesz pobożnymi zyczeniami. PiS przegrał własnie kolejne wybory i jest to klęska totalna - nawet tam, gdzie ma najwięcej miejsc w sejmikach wojewódzkich nie ma zdolności koalicyjnej, więc...nie będzie rządził.

            Widac wyraźnie, że jakiś etap skończył się na naszej scenie politycznej.
    • sendivigius Re: Przeczytane 28.11.10, 18:03
      UE i euro nie upadna bo juz leza, a jak ktos lezy to upadac nie ma gdzie, moze tylko gnic. To jest jednak proces powolny i poczatek mozna sobie poczytac za "ekstrawagancje zapachowa".

      Ale, na endecje ani na patriotym w Polsce popytu nie ma i nie bedzie. Polska jest krajem, ktory wyrzucil na margines bezrobocia 2 mln ludzi, kolejne 2 na rento-bezrobocie, kolejne tyle wyrzucil z kraju na emigracje, na jednych, drugich i trzecich w gazetach pluje ze to ich wlasna wina. Kolejne setki tysiecy sa bezdomne, zebrakow usuwa i przepedza straz miejska, bo zaklocaja wizualny porzadek wokol wyremontowanego ratusza. Urzad skarbowy poczyna sobie jak nawet do glowy nie przyszlo krolowi Jerzemu w swoich koloniach. Rzad, ktory nie umie zbudowac kawalka autostrady, zorganizowac kolei, sluzby zdrowia, opieki przedszkolnej, szkolnej i szkolnictwa wyzszego, napisac przez 20 planu zagospodarowania przestrzennego etc. za to przed kazdym obcym tanczy jak malpa na rozgrzanej patelni. Tak zwani "zwykli obywatele" patrza na to akceptujacym okiem i popieraja kartka wyborcza. A jedyne co by chcieli zmienic to samemu dorwac sie do koryta.

      Na nic wiecej niz deklaratywny patriotyzm nie ma miejsca. Gdy przyjdzie do rozbiorow nikt nie kiwnie palcem, na dobra sprawe po co?
      • frusto Re: Przeczytane 29.11.10, 10:20
        Sendi, mogę Pana zacytować na jednym forum? Mam dzisiaj bardzo ponury nastrój, a pański tekst pasuje mi jak ulał...
        • sendivigius Re: Przeczytane 29.11.10, 12:03
          Nie trzeba sie pytac - forum to jest domena publiczna. Prosze bardzo, przy kazdej okazji.
      • dorota_3 Re: Przeczytane 30.11.10, 14:42
        To tylko Twoja, bardzo pesymistyczna opinia, nie fakty. "Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi" smile
        • frusto Re: Przeczytane 02.12.10, 10:27
          Pani Doroto, ale czy ta lawa wciąż jeszcze jest gorąca, czy też pod skorupą nie ma już nic?
          • dorota_3 Re: Przeczytane 02.12.10, 11:18
            W sytuacji zagrożenia (także zagrożenia całego kraju) ludzie zachowują się w sposób przekraczający nasze wyobrażenia. W tym sensie pod tą skorupą zawsze jest coś gorącego smile

            Zauważyłes w mediach historię chłopaka z Giżycka, który szedł na egzamin kwalifikacyjny do NSR i "po drodze" uratował dwie kobiety z tonącego samochodu? Naród mamy świetny, klase polityczną zbydlęconą, cyniczną i knajacką. Kilkadziesiąt lat selekcji negatywnej robi swoje. Ale trzeba te dwie rzeczy rozróżniać.
            • klip-klap spelnione zyczenia 02.12.10, 14:03
              Politycy moze nie sa wprost odbiciem spoleczenstwa, ale sa odbiciem zyczen i pragnien spoleczenstwa. To mysmy ich wybrali, nie zostali nam narzuceni, nie przybyli z Marsa (choc czasem na to wlasnie wyglada), ale normalnie spoleczenstwo glosujac lub nie taka sobie warstwe polityczna wybiera.

              Wiec nie rzutowalbym jednostkowych przypadkow bohaterstwa na cale spoleczenstwo.
              • dorota_3 Re: spelnione zyczenia 02.12.10, 14:32
                Politycy moze nie sa wprost odbiciem spoleczenstwa, ale sa odbiciem zyczen i pragnien spoleczenstwa. To mysmy ich wybrali, nie zostali nam narzuceni
                Nie ma z czego wybrać, w tym problem. Zaczynam myśleć, że Polarny miał rację określając wszystkich polityków jako psychopatów. Coś w tym jest - polityka przyciąga określony typ ludzi, przynajmniej ta polityka na wyższych szczeblach.

                Wiec nie rzutowalbym jednostkowych przypadkow bohaterstwa na cale spoleczenstwo
                Ja myślę, że w człowieku (jako gatunku) jest duży potencjał do czynienia dobra, ale wynika to z całkowicie biologicznych przesłanek - jesteśmy podświadomie silnie zaprogramowani na współpracę w stadzie smile , bo bez niego nie mamy szans przeżycia.
    • dorota_3 Korupcja i korupcja 04.12.10, 13:00
      Po zastanowieniu nie tworzę nowego wątku dla analizy komunikacji werbalnej senatora PO Ludwiczuka, tylko wrzucam w Przeczytane.

      Matka Kurka porównał taśmy z nagraniami Ludwiczuka i z rozmową Lipińskiego z Beger. Nie tylko język dzieli te światy (to nie jest najistotniejsze w sprawie). 3:1 dla Ludwiczuka (bo jednak Lipiński obiecywał sporo). Oceńcie sami:
      www.kontrowersje.net/tresc/wez_kurwa_chuj_tam_ja_pierdole_kurwa_w_ryj_dostanie_kurwa_na_100_sie_dogadajmy_i_chuj

      Wystarczy tak do 10 minuty przesłuchać, żeby mieć pojęcie o sprawie ("ja jestem politykiem i ty jesteś politykiem" smile ).
      PS. Kiedy przesłuchiwałam to nagranie przyszła Pani do sprzątania. Zainteresowała się, wyjaśniłam, że to senator. Reakcja: "to gorzej jak mój stary" smile
      • sendivigius 3 x TAK 04.12.10, 13:59
        Czym sie roznie senator Ludwiczuk od pozostalych 99 ? - tym ze innych jeszcze nie nagrali. O pardon, senatora Piesiewicza nagrali. Werbalnie sie malo produkowal; jedynie ciagnal kreski. Pozostalo 98 kaplanow majestatu Rzeczpospolitej.

        ---------------------------------

        3 x TAK w referendum Ludowym z 1946:

        1. Czy jesteś za zniesieniem Senatu?

        2. Czy chcesz utrwalenia w przyszłej Konstytucji ustroju gospodarczego, zaprowadzonego przez reformę rolną i unarodowienie podstawowych gałęzi gospodarki krajowej, z zachowaniem ustawowych uprawnień inicjatywy prywatnej?

        3. Czy chcesz utrwalenia zachodnich granic Państwa Polskiego na Bałtyku, Odrze i Nysie Łużyckiej?

        pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_ludowe
        ------------------------------------

        No i co? Komuna gora?

        ps. poczekaj Dorotko jak polityka dojdzie do 3 pytania z referndum, zabawa bedzie jeszcze lepsza.
        • tartaczek Re: 3 x TAK 04.12.10, 20:55
          Wiem ,ze nie jest to temat na to forum, ale chce tylko o tym wspomniec. Od jakiegos czasu obserwuje sie tzw. "zaginiecia "mlodych ludzi, a nawet dzieci. Udaremniono porwanie 9-letniej dziewczynki w drodze do szkoly - chyba gdzies na Slasku (sprawca zlapany), ale juz 2 dni pozniej prasa donosi o "zaginieciu" 9-letniej dziewczynki w Pradze. O "zaginieciach" w srodku miasta mlodziezy, napotykam sie co i rusz w prasie internetowej. Ostatnie zaginiecie sprzed kilku dni- mlodej wysportowanej dziewczyny w Lublinie. Co to znaczy - zagineli? Najprawdopodobniej zostali porwani. I dalej cisza na ten temat do czasu nastepnego "zaginiecia". Pomijam glosne sprawy jak ta w Sopocie. Ale tego jest wiecej.
          Jest to bardzo niepokojace zjawisko.
          Pewnie lekarstwem na to bedzie powszechne czipowanie dzieci. Pretekst zawsze musi sie znalezc.
          • sendivigius Re: 3 x TAK 04.12.10, 21:43
            Rocznie dla okupu porywanych jest w Polsce ca 180 osob (tyle jest zglasznych policji). Oczywiscie liczba musi byc wieksza. Nie wiadomo ile jest porywanych z innych powodow. Trudno odroznic porwania od innych przyczyn zaginiecia. Policja tych danych nie udostepnia (sadze ze po prostu nie ma porzadnej sprawozdawczosci), ale szacuje sie liczbe na 6000, na te liczbe nie skladaja sie stwierdzone zgony (wypadki, morderstwa etc).

            Coz, Tartaczku, a czy nie zauwazylas w okolicy zaginionych czarnej Wolgi? O, pardon, teraz jest kapitalizm, wiec moze jakis czarny BMW?
            • tartaczek Re: 3 x TAK 04.12.10, 21:59
              Ten dodatek na koncu jest niestosowny i swiadczy o probie bagatelizacji problemu.
              Mnie zastanowila udaremniona proba porwania 9 latki na Slasku, a zaraz potem porwano inna w tym samym wieku, ale juz w Pradze. Dziecko zaginelo w drodze do szkoly. Przypomina mi to sytuacje kradziezy na zamowienie. Kiedys kradli samochody..
              Na forach dla matek swojego czasu bylo glosno o porywaniach czy probach porywania dzieci w duzych supermarketach, gdy matka na chwile spuscila dziecko z oczu. Tez to probowano zbagatelizowac piszac ,ze skoro dzialo sie to w roznych miastach i w roznych supermarketach to znaczy, ze to wyssane z palca. Niby dlaczego?
              A nie dziwi Cie czasem to , ze tak sie niby usilnie sciga pedofilow, ze az z rozpedu chce sie blokowac rozne nieprawomyslne strony internetowe, nie prowadzac jednoczesnie statystyki zaginiec dzieci i mlodziezy?
              Nie, to z pewnoscia nie jest dziwne. Wiadomo brak kasy i takie tam rozne....
              • tartaczek Re: 3 x TAK 04.12.10, 22:08
                Dosc juz dawno temu, bylam przypadkowym swiadkiem w zach miescie w bialy dzien i w centrum miasta, wciagniecia sila do smochodu jakiegos faceta przez dwoch innych, ktorzy na chwile zatrzymali sie przy nim samochodem. Sytuacje widzialam z pewnej odleglosci i wlasciwie doszlo do mnie co sie stalo ,dopiero jak po samochodzie juz sladu nie bylo. Wtedy pomyslalam, ze to pewnie jakies porachunki .Facet nie krzyczal, ale sie bronil. I tak by mu to pewnie nie pomoglo, bo zadnych chetnych do pomocy nie widac bylo.
              • sendivigius Re: 3 x TAK 04.12.10, 23:53
                Ze statystyk wynika, że światowy współczynnik zabójstw wynosi ok 9 na 100 tysięcy mieszkańców. W Polsce statystyki wskazują wartość 1.28, ale nie uwzględnia to pobić ze skutkiem śmiertelnym, które zdaniem policji zabójstwami nie sąwink, a po ich uwzględnieniu ów magiczny współczynnik rośnie do ponad 1.62. Widać nie jesteśmy jakimś specjalnie narwanym i nieodpowiedzialnym narodem, jak usiłuje się to Polakom wmówić, ale też nie jest w Polsce bezpieczniej niż w USA, gdzie ten współczynnik waha się pomiędzy 0.8 a 1.6, średnio coś koło 1.1. W Polsce nie jest też bezpieczniej niż w Szwajcarii (0.8), ani nie jest bezpieczniej niż w Niemczech (0.9).

                Powyzszy fragment pochodzi z bloga:

                hansklos.blogspot.com/2010/11/lsd-sprawa-broni.html

                Polecam calosc. Co prawda blog ten nie ma na naglowku hasla obecnego na wszystkich drukach komunistycznych ale to tylko PR, nasz wydzial "ideolo" dal by mu imprimatur.
                • poszi Re: 3 x TAK 05.12.10, 00:21
                  > ię to Polakom wmówić, ale też nie jest w Polsce bezpieczniej niż w USA, gdzie t
                  > en współczynnik waha się pomiędzy 0.8 a 1.6, średnio coś koło 1.1.

                  Zmień źródła (reszta statystyk z tego bloga też woła o pomstę do nieba), bo współczynnik w USA wynosi 5.0 i jest to kraj (średnio) dużo niebezpieczniejszy od Polski.
                  en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_intentional_homicide_rate
                  W USA jest dużo większe zróżnicowanie tego wskaźnika i sa miejsca, gdzie jest bezpieczniej niż średnio w Polsce, ale są takie, gdzie strach się bać.
                • tartaczek zaginieni 05.12.10, 22:21
                  @sendi
                  Z jakiegos powodu wekslujesz dyskusje na inne tory, przytaczajac dane nie na temat. Nie bylo wzmianki o zabojstwie, tylko o zaginieciu. A wiec bardziej wlasciwe byloby pisanie o handlu ludzmi. Nie ma danych o smierci. W mojej rodzinie tez byl taki przypadek. Zaginela bez wiesci wysportowana nastolatka.Wyszla z domu w poludnie i slad po niej zaginal. Bylo to dosc dawno temu, ciala nigdy nie odnaleziono.
                  • sendivigius Re: zaginieni 06.12.10, 00:23
                    Zupelnie na temat. Zaginiecie i zabojstwo sa czesto tym samym, bywaja oskarzenia o zabojstwo nawet gdy ciala nie odnaleziono, a wiele zaginiec to wlasnie zabojstwa z przemyslnie ukrytym cialem, tak wiec te statystyki zabojstw i zagniniec ida w parze.
        • dorota_3 3 x TAK, ale komunizmowi mówimy: NIE 05.12.10, 11:51
          Sendi, po raz kolejny z rozbawieniem obserwuję, jak z prawidłowo opisanego stanu faktycznego wyciągasz zupełnie fałszywe wnioski.

          To, że senator RP prezentuje taki "podpoziom" świadczy bardziej o gólnym poziomie klasy politycznej w Polsce. O mechanizmach awansu. O totalnej arogancji partii rządzącej. O tym, że do partii rządzącej przykleja się (jak do płynącego okrętu) sporo różnego...materiału. Nad tym wszystkim opinia publiczna powinna się trochę zastanowić, jest okazja po temu.

          Natomiast nie wyciągałabym z tego wszystkiego wniosku o konieczności likwidacji Senatu (choć PO chyba to nawet obiecywała; zresztą, czego oni nie obiecywali).

          A już z pewnością nie wynika z tego konieczność wprowadzenia komunizmu smile
    • dorota_3 Eric, król hipokrytów 13.12.10, 11:38
      Pamiętacie nawoływania Erica Cantony do uderzenia w banki? Dalszy przebieg wypadków łatwy był do przewidzenia, całkowicie żenujący:
      www.rp.pl/artykul/576011.html
      Jeżeli TAK wygląda nowoczesna rewolucja, to jestem spokojna smile
      • leny20-4-7 hipokryzja? kto bez winy niech pierwszy rzuci 13.12.10, 11:53
        1. niepodoba mi sie fakt, ze bank moze komukolwiek udzielic informacji o tym co przelalem, komu, jaka kwote, w jakim celu!!!
        1a. irytuje fakt, ze wypomina sie jednym zyciorys np. zony ale innym broni sie prawa wnuczka do "krecenia" o swoim dziadku. zastanawiajace prawda?
        2. jeszcze bardziej niepodoba mi sie fakt, ze bank broniac swojej wlasnej... (interesu) tak zajadle atakuje kogos kto rzucil mu rekawice.
        3. bardzo ale to bardzo napieodba mi sie ze istnieja dziennikarze ktorych nei stac ( doslownie ) na jakikolwiek nonkonformizm.
        4. zal mi ze niektorzy z nas/Forumowiczow sami przywiazaliby sie do stosu, oczywiscie przedtem nanoszac odpowiednia ilosc drew i oliwy.

        • dorota_3 Rzucił tylko hasła, w tym problem 13.12.10, 12:12
          "bank broniac swojej wlasnej... (interesu) tak zajadle atakuje kogos kto rzucil mu rekawice."
          Ależ własnie on nie rzucił żadnej rękawicy smile Wszystko skończyło się na żałosnym pyskowaniu w stylu lewackim.
          • leny20-4-7 Re: Rzucił tylko hasła, w tym problem 13.12.10, 12:21
            coz odpowiedziec?

            czy nie zastanawia Cie dlaczego bank wszem i wobec rozglasza co sie faktycznie stalo? jaki cel postawił sobie "bank" upubliczniajac szczegoly?

            czy nie zastanawia Cie wykpiwanie p. Erica C. poprzez uwypuklenie aktywnosci jego zony?

            po coz ta cala akcja skoro wszystko to tylko "kawlewsa-rewkom*"?

            ps. kawlewsarewkom - kawiorowy lewacki salonowo-rewolucyjny komitet
            • dorota_3 Re: Rzucił tylko hasła, w tym problem 13.12.10, 12:26
              "po coz ta cala akcja"
              Akcję zaczął Cantona i ci jak-im-tam-rewolucjoniści.

              Artykuł w Rzepie był po tóż, żeby ośmieszyć totalną hipokryzję celebryty. Co Cię tak drażni w tej sprawie?
              • leny20-4-7 "a mogl zabic" 13.12.10, 12:52
                ustalmy fakty.

                1. pewnego dnia po upojnej nocy spedzonej tu czy gdzies indziej p. Eric C. zdecydowal zrobic skok na bank. na szczescie dla niego samego nie byl ani na tyle naiwny ani zaradny aby dokonac tego z dymiacym naganem ( ewentualnie Makiem10) w dloni. zdaje sie ze albo dal sie poniesc jakims podszeptom niekoniecznie swojego wlasnego Dajmoniona albo zamarzyla mu sie mrzonka w postaci poprowadzenia ludu na ...banki.
                2. bank ten czy inny dostal bolu rektalu ze wzgledu na biegunke nerwowa...postanowil sie wiec z jednej strony zrewanzowac a z drugiej jasna przeslac przestroge dla wszystkich innych marzycieli tego czy innego autoramentu, ktora przescigaja sie publikowac "zyczliwi".

                co mnie drazni? niewspolmiernosc sankcji do przewiny!

                przypomne np taka scenke, jestem wlascicielem ( jak sie pozniej okaze niesamoistnym) placu w centrum duzego miasta europejskiego, ktore tak sie sklada ze kandyduje do miana stolicy kulturalnej 2016. i na tym placu moj ancestor tolerowal ( bo pecunia non olet) istnienie koszmarnego baraku, ktory dla jakiejs grupy konkretnych ludzi mial jednak duze znaczenie. jednak mnie mierzi cala sprawa jako wrodzonego estety.

                jak mam wyegzekwowac prawo?
                1. poslac tam czolgi i pluton egzekucyjny?
                2. poslac tylko pluton egzekucyjny??
                3. wynajac ekpie zakapirow, ktorzy pogazuja i splauja tych ktorzy beda mi sie przeciwstawiac???

                tak jak Hanna GW mogla pewnych ludzi pozabijac a tego nei zrobila jak wiemy nei znaczy ze ja mam udawac, ze nei dosztregam niewspolmiernosci!

                tak samo i bank ten czy inny, facet rzucil im wyzwanie, przegral...to po co kopac lezacego? dla frajdy czy przestrogi???

                -------------------------------------

                ps. i teraz taka hipotetyczna sytuacja. jesli jakakolwiek osoba z realnego swiata np p. Anna albo p. Ilona z otwarta lub nie przylbica rzuci wyzwanie rzadowi np. p. Tuska to czy ja jako obserwator jestem uprawiony do sekundowania poczynniom rzadu tylko dlatego, ze podjete przez nia wyzwanie wedlug mnie bylo niemadre?
                • dorota_3 Nie wiem, co mógł, chciał...tylko pogadać 13.12.10, 13:08
                  "facet rzucil im wyzwanie, przegral...to po co kopac lezacego? dla frajdy czy przestrogi???"

                  Leny, mnożysz anegdoty, jednocześnie udając, że nie rozumiesz istoty sprawy. Facet NIE RZUCAŁ żadnego wyzwania. Jego tylko poniosło przy udzielaniu wywiadu i nagadał kompletnych głupot. Potem pewnie przemyślał sprawę i...faktycznie nic nie zrobił.

                  To jest zresztą przyczynek do tego, jak działają media. Mamy popularnego celebrytę, mamy wywiad, który zaczyna żyć własnym życiem na Youtube i mamy...stadko baranków, którzy się na to nabrali. Małe stadko, kilkaset tylko baranków, ale jednak.

                  Przestroga? Tylko dla baranków. Reszta domyślała się zakończenia.
                  • leny20-4-7 Re: Nie wiem, co mógł, chciał...tylko pogadać 13.12.10, 13:39
                    Doroto,

                    "wyjdz z pudelka", proszęsmile

                    skoro faceta ponioslo podczas wywiadu to dlaczego z takim tryumfalizmem sie go teraz traktuje? dlaczego upublicznia sie informajce ile zarabia, ile zaoszczedzil i ma na koncie, ile wyplacil, komu przelal, co robi jego zona...czy ma kochanke czy kochanka...przeciez to dane bardzo wrazliwe.

                    dlaczego bank msci sie na niedoszlym "wlamywaczu" z taka perfidia i moca? dlatego ze na nim samym czapka gore??? czym jest system rezerwy czastkowej? na ile tygodni, dni, godzin starczy rezerw w skarbcu jesli przyjde odebrac "moje pieniadze" wraz z wieksza gromada rownie powaznie nastawionych depozytariuszy? mozesz odwrocic uwage piszac "non Hercules contra plures"...ale Hercules przynjamniej nie pretendowal do miana pozniejszych mu westalek i walczyl z realnymi a nie kanapowymi przeciwnikami.


                    nierozumie dlaczego przylaczasz sie nie tyle do pietnowania "kawiorowego rewolucjonisty" ale do wzmocnienia przekazu "onych". kazde Twoje szyderstwo, kpina czy niewinny zarcik to znak ostzregawczy dla kazdego kto chcialby rzucic wyzwanie systemowi.

                    nawet jesli napiszesz, ze system Ci sie podoba chcoiaz dosztregasz jego wady ( albo cos w tym stylu) to czysto po ludzku powinnas wziac w obrone kogos ktoremu zamiast doc "po lapach" lamie sie zebra kopiac gdy lezy. po co to robisz?

                    • dorota_3 Re: Nie wiem, co mógł, chciał...tylko pogadać 13.12.10, 13:47
                      "kazde Twoje szyderstwo, kpina czy niewinny zarcik to znak ostzregawczy dla kazdego kto chcialby rzucic wyzwanie systemowi."
                      Odpadam, Leny. Nie jestem w stanie wytłumaczyć Ci, że nie było przypadku "rzucenia wyzwania systemowi". Czy warto obśmiać lewacką fanfaronadę? Każdą warto. Żeby się trochę mniej niewinnych baranków nabrało następnym razem.
                      Poza tym - to nie "pudelek". Rzepa.
                      • leny20-4-7 bez broni, bez krwi, bez szans... 13.12.10, 14:06
                        jestem zdziwiony. serio.

                        1. facet siedzial sobie na kanapie i opowiadal cos drugiemu ktory to rejestrowal. cytaty za Rzepa.

                        "Cantona, (...), twarzą akcji stał się przez zbieg okoliczności. Sfilmowany wywiad z nim (...) – a właściwie nie wywiad, tylko antysystemowa tyrada o tym, jak łatwo zniszczyć potęgę kapitalizmu(...).

                        2. wypowiedz zaczyna zyc swoim wlasnym zyciem, poniewaz ktos zrobil z niej njusa dnia, pozakladal strony "Na stronach internetowych akcji Stop Banque i BankRun 2010" na ktore zglosilo sie "kilkadziesiąt tysięcy chętnych". wywiad "zaczął w Internecie żyć własnym życiem. Ale były piłkarz od akcji się nie odciął i teraz jej niepowodzenie uderzyło w niego".

                        3. "system" zamiera w dniu akcji i ..."system ani drgnął. Nie było ich miliony, jak sobie wymarzył Eric Cantona, tylko setki."

                        4. i co robi "system" z marzycielem??? gnoi go w postnowoczesny sposob. dyskredytujac i osmieszajac. poniewaz jest "latwym celem".

                        - ujawnia sie informacje, ze " Uprzedził odpowiedni oddział BNP Paribas, że 7 grudnia, w umówionym dniu wycofywania oszczędności z banków przez wszystkich, którym miła jest walka z kapitalizmem, przyjdzie po pieniądze. Po, jak przekazał, „więcej niż 1500 euro”.
                        - informuje o tym ze "Przy okienku się jednak nie pojawił."
                        - puszcza plote, ze "Podobno przelał 750 tysięcy euro z konta w ekskluzywnym banku Leonard na konto w Credit Agricole, banku rolników i klasy pracującej."
                        - podsumowuje "Ale nie o to przecież w tej akcji chodziło, tylko o wypłatę gotówki, podłożenie bomby pod system bankowy przez pozbawienie go płynności. "
                        - pointujac "Minister solidarności we francuskim rządzie Roselyn Bachelot nazwała Cantonę hipokrytą." nastepnie "Ktoś skojarzył, że jego żona, aktorka Rachida Brakni, niedawno reklamowała właśnie bank: konto i kredyt hipoteczny w Credit Lyonnais."

                        a smiech tych, ktorzy przeciez "spodziewali sie", zamyka usta tym ktorzy moze i maja jakies sensowne propozycje rekonstrukcji systemu ktory jak wiemy trzeszczy na szwach...ale przyjemnosc tyrumfu wyjade sie byc wieksza od zwyklego ludzkiego humanizmu.

                        co znamienne nei dostzreglem ani jednego glosu "obroncow praw i wolnosci" ktorzy domagaliby sie informacji na mocy jakiego prawa upublicznia sie dane z zycia prywatnego czlowieka???

                        podsumowanie nei bedzie same fakty. link raz jeszcze: www.rp.pl/artykul/576011.html

                        i na wszleki wypadek przeklejam wiadomosc" " Eric, król hipokrytów
                        Paweł Wilkowicz 09-12-2010, ostatnia aktualizacja 09-12-2010 00:44
                        Wezwanie do uderzenia w banki zakończyło się ośmieszeniem Cantony


                        źródło: AP
                        Eric Cantona był dużo lepszym piłkarzem, niż jest rewolucjonistą
                        +zobacz więcejWódz Cantona prowadzi na banki
                        Ostatnia taka zjawa
                        Zaatakowali system, a system ani drgnął. Nie było ich miliony, jak sobie wymarzył Eric Cantona, tylko setki. A sam idol nowej rewolucji zatrzymał się w pół drogi. Uprzedził odpowiedni oddział BNP Paribas, że 7 grudnia, w umówionym dniu wycofywania oszczędności z banków przez wszystkich, którym miła jest walka z kapitalizmem, przyjdzie po pieniądze. Po, jak przekazał, „więcej niż 1500 euro”.

                        Przy okienku się jednak nie pojawił. Podobno przelał 750 tysięcy euro z konta w ekskluzywnym banku Leonard na konto w Credit Agricole, banku rolników i klasy pracującej. Ale nie o to przecież w tej akcji chodziło, tylko o wypłatę gotówki, podłożenie bomby pod system bankowy przez pozbawienie go płynności.

                        Trudno przypuszczać, że Cantona jednak przyszedł wypłacić swoją fortunę z kont i wyładował torby pieniędzmi, tylko odszedł z nimi niezauważony. Wspomniany oddział Paribas jest w zaledwie 10-tysięcznym Albert. Były piłkarz kręci tam teraz film. O rabusiu napadającym na banki.


                        Tyrada marzyciela

                        Dla banków 7 grudnia okazał się dniem jak co dzień, pomijając nieliczne protesty przed niektórymi oddziałami. Na stronach internetowych akcji Stop Banque i BankRun 2010 zgłosiło się kilkadziesiąt tysięcy chętnych, ale zdecydowana większość ograniczyła się do poparcia, bez działania.

                        Cantona, jedna z najbarwniejszych postaci futbolu, legenda Manchesteru United, aktor filmowy i – od niedawna – teatralny, twarzą akcji stał się przez zbieg okoliczności. Sfilmowany wywiad z nim dla jednej z francuskich gazet – a właściwie nie wywiad, tylko antysystemowa tyrada o tym, jak łatwo zniszczyć potęgę kapitalizmu – zaczął w Internecie żyć własnym życiem. Ale były piłkarz od akcji się nie odciął i teraz jej niepowodzenie uderzyło w niego.


                        Łatwy cel

                        Minister solidarności we francuskim rządzie Roselyn Bachelot nazwała Cantonę hipokrytą. Ktoś skojarzył, że jego żona, aktorka Rachida Brakni, niedawno reklamowała właśnie bank: konto i kredyt hipoteczny w Credit Lyonnais. I choć rzecznik banku tłumaczy, że żony z mężem mylić nie należy, i nie ona wzywała do ataku na system, to jednak wyszło zabawnie.

                        A Eric, dla kibiców z Old Trafford – Król Eric, to łatwy cel. Jak każdy kawiorowy buntownik. Do walki o bardziej sprawiedliwy świat wzywał jako multimilioner, twarz z reklam Nike, L’Oreal, Sky Sports, Renault, BIC. A to zawahanie w dniu próby zupełnie nie pasuje do jego dotychczasowego wizerunku: twardego faceta, który wszystko robił inaczej niż inni, nawet kołnierzyk koszulki stawiał po swojemu.

                        Kibice United wybrali go na piłkarza stulecia. Był artystą futbolu, ale takim, który wyzywającego go kibica potrafił opluć albo potraktować kopnięciem z wyskoku. Kochał malarstwo, grał na trąbce, uważał się za lepszego od wszystkich tych piłkarzy, których świat nie wychodził poza bieganie po boisku, wydawanie pieniędzy i podryw.

                        Z futbolu potrafił odejść w porę, gdy poczuł, że słabnie, jako zaledwie 30-latek. Zagrał w kilkunastu filmach, ale naprawdę znane są dwie jego role: francuskiego ambasadora w „Elżbiecie” i samego siebie w „Looking for Eric” Kena Loacha. Rola rewolucjonisty prowadzącego lud na bankowe oddziały była jednak nie dla niego.

                        – Tak wygląda nowoczesna rewolucja – zapalał się we wspomnianym wywiadzie. – Bez wychodzenia na ulice, bez broni, bez krwi.

                        Okazało się, że przede wszystkim bez szans."





                        • dorota_3 bez sensu, Leny, bez sensu 13.12.10, 14:20
                          Dla mnie to jest po prostu satyra na celebrytę.
                          Dla Ciebie to system w akcji:
                          "co robi "system" z marzycielem??? gnoi go w postnowoczesny sposob".

                          System jest w każdym działaniu. Jest wszechobecny, mściwy i bestialsko skuteczny (zabija śmiechem). Psiakrew, chyba jednak kupie gospodarstwo w Bieszczadach, może tam mnie nie dopadną smile
                          • leny20-4-7 za szybka teza 13.12.10, 15:08
                            teraz wszystko jeszcze ma sens.

                            jednkaze ciekawi mnie kto upomni sie o nas kiedy podpadniemy "Systemowi", a przy wspolczesnych zdobyczach techniki ( mjac w glowie informacje o ilosci inwigilacji przez chociazby polskie sluzby w ostatnim roku) na kazdego mozna znalezc cos niemilego.


                            ps. wazne abys w ciezkich czasach upadku Systemu i rodzeniu sie nowego byc moze w wiekszych bolach niz przypuszczamy nie zapomniala o "kolegach" z Forum i na "grila" zaprosila i chociaz pokazala jak w misiu patrzcie kochani tak wyglada schab a tak szynka...smile
                            • dorota_3 Re: za szybka teza 13.12.10, 15:39
                              Jeżeli już przyjąć istnienie takiego "systemu" jak sugerujesz (bo jakoś nie wierzę w spisek gazet i banksterów) to głupcy w rodzaju Cantony są dla niego prezentem. Swoją głupotą "upupił" samą idee walki z systemem. Niejako sam sie wystawił jako cel drwin.

                              Po takich żenujących lewackich wyskokach trudniej będzie wrócić do pomysłu podziału banków "too big to fail" lub choćby ograniczania premii zarządów. I to mnie wkurza.

                              A co do szyneczki - OK, jeżeli sam ją sobie zabijesz. Ja jako dziecko co roku zaprzyjaźniałam sie z karpiem w wannie i rzewnie go opłakiwałam smile Wole wrócić do wegetarianizmu.
      • lulu1024 jesteś spokojna 13.12.10, 22:17
        A ja jakoś nie bardzo. smialem sie z tego pomysłu, ale wystarczy byle polityk i juz moze byc ciepło. Wystaczy zrobic cos takiego na polskim banku (dowolnym) nawet pkosa i nie bedzie zmiłuj. A jak ludziom sie spodoba to moze nie byc dobrze.
        • dorota_3 jednak tak 14.12.10, 11:41
          to temat na większą dyskusję - co jest niezbędne do wywołania paniki na rynkach finansowych i jak władze mogą jej zapobiegać. Nie wiem, czy pamiętasz, ale w końcu października 2008 była próba wycofania ogromnych sum pieniądza z brytyjskiego systemu bankowego, udaremniona w ciągu kilku godzin przez władze. Informacja o tym została upubliczniona dopiero w grudniu.

          Niemniej kiedy umięśniony głupek próbuje zakołysać łódką, w której wszyscy siedzimy (i on sam, zorientował się w końcu), to budzi to u mnie gniewną pogardę.
          • lulu1024 Re: jednak tak 14.12.10, 12:17
            Moim zdaniem facet ma zdrowy instynkt samozachowawczy. Wiesz ile by wynosilo odszkodowanie gdyby taka akcja sie powiodła?
            • dorota_3 Re: jednak tak 14.12.10, 13:37
              Chyba powinien pomyśleć o tym, zanim napyskował w mediach, prawda?
        • jack79 Terroryści 14.12.10, 12:32
          > A ja jakoś nie bardzo. smialem sie z tego pomysłu, ale wystarczy byle polityk i
          > juz moze byc ciepło. Wystaczy zrobic cos takiego na polskim banku (dowolnym) n
          > awet pkosa i nie bedzie zmiłuj. A jak ludziom sie spodoba to moze nie byc dobrz
          > e

          Jeśli istnieje ta osławiona Al-kaida czy jakieś inne duże grupy terrorystyczne to może być dla nich idealny pomysł
          nie żadne tam wysadzanie samochodów pułapek czy strzelanie do amerykanów.
          Obalenie systemu bankowego byłoby znacznie skuteczniejsze

          Niby trudno byłoby tego dokonać
          ale jeśli rozejdą się plotki, drogą szeptaną i netem i jakieś media podadzą że banki przestają wypłacać pieniądze, a później wszystkie pozostałe media pokażą bankierów premierów i prezydentów mówiących że nie ma zagrożenia to komu uwierzą i co zrobią ludzie? smile
          • lulu1024 Re: Terroryści 14.12.10, 13:26
            Polecam film Firma nie ta z Crusem, ale ta trzyczesciowa. Film swietny a pomysl dokladnie taki tylko w wydaniu ZSRR.
          • dorota_3 Re: Terroryści 14.12.10, 13:39
            Myślę, że takie scenariusze są wałkowane na wszystkie strony i przez terrorystów i przez antyterrorystów (szeroko rozumianych). Jakby to było do przeprowadzenia, to by już było zrobione.
            • lulu1024 Re: Terroryści 14.12.10, 20:34
              ha ha ha

              Ja przepraszam ale jestes naiwna. Chiny dzis moga rozwalic USA po prostu kupujac cokolwiek i mowiac ze od dzis jest to waluta. Do spolki z Brazylia czy Rosja nawet wczoraj. Tylko nikomu to sie nie oplaca. Dlatego USA moze drukowac.

              A mozliwosc jest i to calkiem realna. Oczywiscie nie od razu usa, ale wywalic mniejsze kraiki, ktore pograza usa juz łatwo.

              O co zakład ze beda zaczynac od Izraela?
              ;D

              dla mossadu : i4/5y JkQJDr1LM gCa4z/yKBJRF JMjaMsvGT DFP0Isx7USPaB
              QaUD9z uo1g/xiSx/RxriV0z40 qz+u70OKAyNqg zKCeZ6f w6UAa2
              • dorota_3 Re: Terroryści 14.12.10, 20:50
                Lulu, ale my rozmawiamy o scenariuszu runu na banki
                • lulu1024 Re: Terroryści 14.12.10, 22:02
                  dorota_3 napisała:

                  > Lulu, ale my rozmawiamy o scenariuszu runu na banki

                  Ja cały czas jestem w temacie, a Ty?
                  Sprecyzuj co Ci sie nie podoba.
    • dorota_3 Czy Pan Bóg jest Toskańczykiem? 06.01.11, 20:53
      Chciałam zachęcić Was, żebyście - np. przy okazji innego korzystania z archiwum Rzepy - przeczytali artykuł Krzysztofa Masłonia "Pan Bóg jest Toskańczykiem". Omówienie tutaj:
      www.rp.pl/artykul/61991,586268--Rzecz-na-Nowy-Rok--poleca.html

      Wysyp - i popularność - książek o Toskanii (i Prowansji, dodajmy) ujawnia coś, co nieodmiennie gra w psychice ludzkiej. Tęsknimy do Arkadii smile Warto się zastanowić, czy tą Arkadią jest jakaś (najlepiej w miarę odległa) kraina, czy może trzeba jej szukać inaczej...

      Myślę, że na Forum, gdzie tylu uczestników żyje poza krajem wielu ma takie przemyślenia.
    • dorota_3 Mesjanizm, czyli to czego nie powiedziała Wam 08.01.11, 20:20
      Pani na lekcjach polskiego smile

      Znowu coś z sobotnio-niedzielnej Rzepy, tym razem coś absurdalnie zabawnego. Pewien Węgier napisał grubaśną książkę o towiańczykach i (podobno) oświecił nas co do wagi kobiet w życiu Mickiewicza i Towiańskiego.
      Seks, szaleństwo i wiara zdolna trony obalać.
      www.rp.pl/artykul/590353_-Mesjasze----Mistycyzm--seksem-podszyty.html

      PS. A chodzi po prostu o dobrą sprzedaż nakładu.
      Prawdziwi Polacy lepiej niech nie czytają, bo się nie uśmieją, a zdenerwują.
      • frusto Re: Mesjanizm, czyli to czego nie powiedziała Wam 13.02.11, 10:58
        dorota_3 napisała:
        > Pe
        > wien Węgier napisał grubaśną książkę o towiańczykach i (podobno) oświecił nas c
        > o do wagi kobiet w życiu Mickiewicza i Towiańskiego.
        Czyzby plagiat z Boya i jego "Bronzowników"?

        ps: swoją drogą bardzo fajna książka Boya, polecam.
    • dorota_3 Uciekinier 30.01.11, 20:07
      Tym razem chce Wam polecić film dokumentalny, który widziałam przypadkowo kilka dni temu w TV Polonia. Historia faceta, który brawurowo uciekł z KL Auschwitz (samo to jest warte zobaczenia, jak to zorganizowali). Fascynujący życiorys.

      www.tvp.pl/filmoteka/film-dokumentalny/historia/uciekinier
    • dorota_3 Arcybiskup Życiński o postmodernizmie 11.02.11, 16:44
      Słuchając w mediach reakcji na przedwczesną śmierć arybiskupa J. Życińskiego przypomniałam sobie cykl Jego artykułów w Rzeczpospolitej sprzed lat. Absolutnie wspaniałe, szczególnie rozprawa z postmodernizmem, którą czytałam wiele lat temu:

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_970705/plus_minus_a_2.html
      Niech przytoczenie tego artykułu będzie formą uczczenia Jego pamięci.
    • szczurek.polny Re: Przeczytane 17.02.11, 22:15
      NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE DOTYCZĄCE FINANSÓW PUBLICZNYCH
      w okresie I-IX 2010 r.
      • wynik budżetu państwa wyniósł -39,5 mld zł
      • wynik sektora instytucji rządowych i samorządowych wg ESA’95 wyniósł -48,9 mld zł
      • dług Skarbu Państwa na koniec września wyniósł 704,7 mld zł
      • państwowy dług publiczny na koniec września wyniósł 746,1 mld zł

      Całość tutaj:
      mf.gov.pl/_files_/kwartalna/informacja_kwartalna_luty_2011.pdf
      Miłego czytania!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka