Dodaj do ulubionych

Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ?

31.12.11, 18:56
Łukaszenko, to WSPANIAŁY człowiek, który DBA o interesy swego kraju, którego obywatele białoruscy CHWALĄ, bo nie dopuszcza on, by ZŁODZIEJSKI Zachód położył swe łapy na ich gospodarce i na ich majątku, tak, jak zrobił to u nas.
Dlatego KŁAMIE się w naszych mediach, że na Białorusi panuje "reżim" i za wszelką cenę, wszelkimi sposobami próbuje się podkopywać SZLACHETNE ruchy polityczno-gospodarcze Łukaszenki.

Była premier Ukrainy - Julia Tymoszenko, to ZŁODZIEJKA, która okradała swoje państwo i która była SPRZEDAWCZYKIEM na usługach zachodniego kapitalizmu
(takim samym sprzedawczykiem, jakim u nas był ten nieuk - Lech W., który za obalanie socjalizmu dostawał wielkie pieniądze z Zachodu, i który wraz z Leszkiem B. przyczynił się do tego, że jest TYLE BIEDY i CIERPIENIA w Polsce, a którą to biedę i cierpienie pogłębiają obecnie platformiaki wraz sldziakami i z ruchem błazna Janusza P.).
Widać ewidentnie, że była ona agentką Zachodu, skoro ów ZŁODZIEJSKI i WYSYSAJĄCY z obywateli krew ustrój tak BARDZO broni tę złodziejkę - swoją POLITYCZNĄ AGENTKĘ.
Obserwuj wątek
    • glupi_jasio Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 02.01.12, 00:10

      Jesteś od Putina, Łukaszenki, Janukowycza, Palikota, czy jakiejś kombinacji?

      Uprzedzam, że nie za bardzo lubimy na tym forum:

      - lewaków i komunistów
      - podwładnych oficerów politycznych
      - zwolenników bandyckich dyktatur
      - prowokatorów
      - nicki szerzące nienawiść rasową lub etniczną

      Twoje tezy zdają się plasować Cię w co najmniej jednej z tych grup, w związku z czym nie wróżę zbyt długiej kariery na tym forum, ale póki jesteś, chętnie zbadamy, kto się zainteresował, w taki sposób, naszym skromnym forum smile

      • przycinek.usa Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 02.01.12, 02:36
        wypowiedz na granicy zlamania regulaminu - pozostale "watki" usunalem.
        • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 03.01.12, 21:10
          przycinek.usa napisał:

          > wypowiedz na granicy zlamania regulaminu - pozostale "watki" usunalem.

          -----------------------------------

          OOOOO proszę !!! smile
          a CO tam było NIEZGODNEGO z regulaminem ???

          POPROSZĘ O KONKRETY.

          Rzeczywistość w oczy KOLE ?
          • przycinek.usa Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 04.01.12, 05:37

            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,131464178,131464178,Regulamin_forum.html
            • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 04.01.12, 10:40
              TAKIEJ właśnie "odpowiedzi" smile się spodziewałem.
              Gdybym chciał znaleźć regulamin, SAM bym to zrobił.
              A JA prosiłem o KONKRETY.
        • glupi_jasio Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 05.01.12, 01:19
          Słusznie, zanim autor wątków wywróci werbalnie cały świat Zachodu gorącymi słowy, niech spróbuje najpierw wykazać, że Julia Tymoszenko została skazana zgodnie z zasadami praworządności, obowiązującymi Ukrainę w ramach OBWE oraz, że wyrok na nią zapadł za jakieś niekorzystne dla Ukrainy umowy z Zachodem, a nie za umowę z Putinem...

          Ogólnie, to ten gość to dość ciekawe zjawisko, tak egzotycznego systemu poglądów w polskim necie chyba nie spotkałem. Jakiś odprysk rosnącego napięcia w ciśnienie Ormuz? wink

      • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 03.01.12, 21:07
        Jesteś od Putina, Łukaszenki, Janukowycza, Palikota, czy jakiejś kombinacji?
        -----------------------
        Od ŻADNEGO z nich.
        Jestem OBIEKTYWNYM człowiekiem.
        A o ile się nie mylę, to przecież Palikot, wraz z PO i z SLD to WASI idole.
        -------------------------------
        >
        > Uprzedzam, że nie za bardzo lubimy na tym forum:
        >
        > - lewaków i komunistów
        > - podwładnych oficerów politycznych
        > - zwolenników bandyckich dyktatur
        > - prowokatorów
        > - nicki szerzące nienawiść rasową lub etniczną
        >
        > Twoje tezy zdają się plasować Cię w co najmniej jednej z tych grup,
        ------------------------
        BŁĘDNA ocena.
        Widać, że albo uległeś manipulacji polskich mediów (czy to komercyjnych, czy publicznych), które wiadomo, KTO ma w ręku, albo sam jesteś jednym z tych, którzy je w ręku trzymają.
        --------------------------
        w związku z
        > czym nie wróżę zbyt długiej kariery na tym forum,
        -------------------------
        a CO z waszą, tak CHĘTNIE przez was przyzywaną (jeśli to wam jest NA RĘKĘ akurat) "wolnością słowa" ???
        ------------------------------
        ale póki jesteś, chętnie zba
        > damy, kto się zainteresował, w taki sposób, naszym skromnym forum smile
        -------------------------
        Człowiek o DOBRYM sercu, który współczuje innym.
        • llukiz Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 03.01.12, 22:17
          > A o ile się nie mylę, to przecież Palikot, wraz z PO i z SLD to WASI idole.

          Jak nasi, skoro to wasi?
          • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 04.01.12, 10:44
            Zdaje się, że to forum liberałów, tak ?
            a KIM są działacze PO, jeśli nie LIBERAŁAMI ?

            Natomiast SLD i Palikot są socjalistami TYLKO na pokaz - w rzeczywistości realizują TE SAME cele co PO, a kłócą się tylko NA POKAZ przed ludźmi.
            • llukiz Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 04.01.12, 13:11
              > a KIM są działacze PO, jeśli nie LIBERAŁAMI ?

              PO to tacy sami liberałowie jak i ci z PiSu

              > Natomiast SLD i Palikot są socjalistami TYLKO na pokaz

              oni wszyscy są na pokaz, a rządzą podobnie...
        • glupi_jasio Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 05.01.12, 01:00
          michael_praed napisał:


          Zdiagnozowałem w Twoim wypadku następującą kombinację: antykapitalizm, antyamerykanizm, pogranicze antysemityzmu + rusfilia, łukaszenko-filia, janukowyczofilia.

          Całokształt wskazuje albo na lewactwo, ze wskazaniem na komunizm, albo na prowokację jednej ze wschodnich satrapii. Jeśli pierwsze, to informuję, że komunizm to ustrój totalitarny, zbrodniczy, którego propagowania na swoim terenie żaden liberał nie ścierpi. Jeśli to drugie, to informuję, że działalność antypolska jest na tym forum zakazana.

          Jeśli Twoje możliwości ograniczają się do wykrzyczenia, że jesteś przeciw USA. Zachodowi, Żydom, Izraelowi kapitalizmowi, a za Iranem, komuną, wschodnimi dyktaturami, to idź to wykrzykiwać to gdzie indziej; to jest forum dyskusyjne, na którym obowiązuje cenzus jakości wypowiedzi: do tego, by dyskusja była możliwa, potrzeba podać założenia, fakty, rozumowanie i wnioski. Wątki podbijające proste, negatywne emocje, pozbawione racjonalnych wartości, atakujące podstawowe zasady cywilizacji Zachodu, są sprzeczne z założeniami tego forum.

          Jest więc oczywiste, że na tym forum nie można propagować systemów zbrodniczych: komunizmu, mafiokracji, putinizmu ani też rasizmu.

          Wolność słowa nie oznacza swobody publikacji dowolnych treści w dowolnym miejscu. To jest forum prywatne, jego kształt i jakość określa właściciel, każdy, kto tu pisze, przyjmuje prawa właściciela do moderacji. A właściciel wymaga przestrzegania zasad prawa i jakości wypowiedzi, stosownej do jakości tego forum.

          Dostosuj się do tych zasad, albo nie masz tu czego szukać.


          • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 10.01.12, 15:15
            Dobrze.

            A więc :
            Kapitalizm jest "sprawiedliwym" ustrojem. Gwarantującym "wolność" i "demokrację".
            Aha i "NIE ŁAMIĄCYM" podstawowych praw człowieka. "Nie nie" - "NIE MA" w nim bowiem ludzi biednych i bezdomnych, którzy są nimi nie z własnej winy, jak też ludzi bezrobotnych nie z własnej winy.
            "Każdy" w kapitalizmie ma "pracę" i "podstwowe, godziwe warunki" nie tylko do "życia", ale nawet i do "obcowania z kulturą, stać każdego na wczasy, na rozrywkę, itd".

            smile)))))))))))))))))))))))))))))))

            Mało tego :
            W kapitalizmie "SĄ" pieniądze na służbę zdrowia.

            smile)))))))))))))))))))

            Czy teraz JUŻ właściciel forum jest ZADOWOLONY ? smile
            Wydaje mi się bowiem, że teraz "NIE złamałem" zasad wolności słowa (bo przecież TO, co napisałem PODOBA się właścicielowi forum. Prawda ?).
            smile))))))

            ZADZIWAJĄCE, że JEDYNE co potrafisz, to zaszufladkować jakieś poglądy do "takich" albo "innych", jakie dotychczas były Ci znane.
            "Klapki na oczach" i ALBO w te, albo we wte, albo w tamte - ...aż tak ograniczone są wyobrażenie ludzi "postępowych" i "wykształconych" ?

            A nie przyszło Ci po prostu do głowy, że chodzi O TO, by zlikwidować wyzysk, ucisk i biedę ??
            Pewnie "nie przyszło" bo WIELU obrzydliwie bogatych nie mogło by się pławić w takim bogactwie, w jakim się pławi. W bogactwie, które zdobyli NIEZASŁUŻENIE.
            EGOIZM i PRÓŻNOŚĆ to okropne cechy ludzkie.
            • glupi_jasio Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 12.01.12, 21:22
              michael_praed napisał:

              > Dobrze.
              >
              > A więc :
              > Kapitalizm jest "sprawiedliwym" ustrojem. Gwarantującym "wolność" i "demokrację".

              Nie.

              > Aha i "NIE ŁAMIĄCYM" podstawowych praw człowieka. "Nie nie" - "NIE MA" w nim bo wiem ludzi biednych i bezdomnych, którzy są nimi nie z własnej winy, jak też lu dzi bezrobotnych nie z własnej winy.

              Nie.

              > "Każdy" w kapitalizmie ma "pracę" i "podstwowe, godziwe warunki" nie tylko do "
              > życia", ale nawet i do "obcowania z kulturą, stać każdego na wczasy, na rozrywk
              > ę, itd".
              >


              Nie.

              > smile)))))))))))))))))))))))))))))))
              >
              > Mało tego :
              > W kapitalizmie "SĄ" pieniądze na służbę zdrowia.
              >

              Nie.

              > smile)))))))))))))))))))
              >
              > Czy teraz JUŻ właściciel forum jest ZADOWOLONY ? smile

              Nie, nadal beznadziejnie kiepska jakość wypowiedzi... post byłby całkiem jałowy, gdyby nie to, że obnaża naiwne, roszczeniowe stereotypy.

              Kapitalizm nie jest od tego, by coś dawać, tylko od tego, by nie czegoś zabierać.


              > A nie przyszło Ci po prostu do głowy, że chodzi O TO, by zlikwidować wyzysk, ucisk i biedę ??

              Oczywiście. Znam założenia teoretyczne marksizmu i komunizmu. Wiem, że są oszukańczą utopią, wiodącą do zniewolenia i niszczenia jednostek i całych społeczeństw. O biedzie i nieludzkim wyzysku nie wspominając.



              > Pewnie "nie przyszło" bo WIELU obrzydliwie bogatych nie mogło by się pławić w t
              > akim bogactwie, w jakim się pławi. W bogactwie, które zdobyli NIEZASŁUŻENIE.
              > EGOIZM i PRÓŻNOŚĆ to okropne cechy ludzkie.

              Jeśli uważasz za egoizm to, że człowiek dba swoje, to egoizm w ramach prawa jest cudownie uczciwą i twórczą siłą napędową cywilizacji.

              Ci, co żądają altruizmu od innych, są zwykle oszustami, którzy usiłują właśnie wyzyskać naiwnych.

              Przykładowo, Robin Hood, do którego nawiązujesz w swoim nicku, nie żył z podatków lub datków altruistów, tylko z pracy własnych rąk, inteligencji i z ryzyka.

              • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 20.01.12, 19:10
                Nie, nadal beznadziejnie kiepska jakość wypowiedzi... post byłby całkiem jałowy
                > , gdyby nie to, że obnaża naiwne, roszczeniowe stereotypy.
                ------------------
                A więc właściciel forum niezadowolony, gdy chwalę socjalizm. I niezadowolony TEŻ, gdy chwalę kapitalizm.
                -------------------------

                > Kapitalizm nie jest od tego, by coś dawać, tylko od tego, by nie czegoś zabiera
                > ć.
                ---------------------
                A PRAWDZIWY socjalizm jest od tego, by coś dawać a ZARAZEM nie zabierać.
                To, co mieliśmy przed '89 r. było KARYKATURĄ socjalizmu (a MIMO to NAWET w tej karykaturze żyło się ludziom LEPIEJ, niż w kapitalizmie).
                --------------------------
                > > A nie przyszło Ci po prostu do głowy, że chodzi O TO, by zlikwidować wyzy
                > sk, ucisk i biedę ??
                ---------------------
                > Oczywiście. Znam założenia teoretyczne marksizmu i komunizmu.
                ----------------
                Zgadza się, bo, jak pisałem w INNYM wątku tutaj, tamten socjalizm (czy raczej właśnie jego karykatura) była tworem KAPITALISTYCZNEJ finansjery, której celem było wykorzenienie religii przy pomocy komunizmu.
                A ja mówię o tym, by założyć INNY socjalizm. Prawdziwy.
                By NIE MIESZAĆ do niego ideologi, ale by dotyczył on po prostu GOSPODARKI.
                ----------------------
                Wiem, że są oszuk
                > ańczą utopią, wiodącą do zniewolenia i niszczenia jednostek i całych społeczeńs
                > tw.
                ------------------------
                Ten, który był - tak - to był reżim.
                Chociaż w drugiej połowie lat 80-ych już nie było tak źle.
                Naśmiewano się wówczas nawet z władzy - pamiętam przecież.
                -------------------
                O biedzie i nieludzkim wyzysku nie wspominając.
                -------------------
                JAKIEJ biedzie ??
                Wtedy NIKT nie był biedny.
                Chcesz zobaczyć biedę - to POPATRZ teraz na polską prowincję, a nawet na ludzi w miastach, którzy muszą grzebać po śmietnikach.
                -----------------------
                > Jeśli uważasz za egoizm to, że człowiek dba swoje, to egoizm w ramach prawa jes
                > t cudownie uczciwą i twórczą siłą napędową cywilizacji.
                ------------------
                Jeśli ktoś założył własną firmę, i był na tyle operatywny, by rozbudować ją do wielkiej korporacji, to niechaj ją sobie posiada.
                ALE jeśli ktoś stał się NAGLE właścicielem, bo wziął udział w ROZGRABIANIU tego, co społeczeństwo przez tyle lat w pocie czoła budowało - w rozgrabianiu majątku państwowego (n.p dzięki kolesiostwu) pozbawiając tym samym rzesze ludzi pracy i godnego życia, a zarazem tych, którzy przy pracy zostali - by zmuszać ich do do takiej roboty, gdzie jeden musi wyrabiać robotę za TRZECH, a w dodatku za groszowe pensje, a WSZYSTKO po to, by właściciel-złodziej się przez to bogacił, to ABSOLUTNIE NIE JEST to tym, co napisałeś :

                "że człowiek dba swoje, to egoizm w ramach prawa jes
                > t cudownie uczciwą i twórczą siłą napędową cywilizacji."
                ------------------------------

                > Ci, co żądają altruizmu od innych, są zwykle oszustami, którzy usiłują właśnie
                > wyzyskać naiwnych.
                ----------------------------
                Nikt nie wymaga altruizmu (kapitaliści nie wiedzą, co to zwykła SPRAWIEDLIWOŚĆ, a CÓŻ dopiero mówić o ALTRUIZMIE ??)
                Poza tym : SĄ też niektórzy tacy, którzy mówiąc o altruizmie SZCZERZE go pragną i NIE MYŚLĄ o sobie.
                -----------------------
                > Przykładowo, Robin Hood, do którego nawiązujesz w swoim nicku, nie żył z podatk
                > ów lub datków altruistów, tylko z pracy własnych rąk, inteligencji i z ryzyka.
                -----------------------
                Ale i jego metod nie pochwalam - zbyt brutalne.
                Socjalizm (NIE TAKI, jaki był) i gospodarka planowana są JEDYNYM rozwiązaniem na ten BAJZEL, który mamy w Polsce (i nie tylko), i przez który jest i będzie tylko CORAZ gorzej.
                Popatrzmy, JAK BARDZO upadła nasza gospodarka od '89 r.
                ILU ludzi wpędzono w biedę.
                Jak BRAKUJE pieniędzy na wszystko.
                Bogatych złodziei to NIE OBCHODZI, bo ich stać na prywatne leczenie, na rozrywki, na ochronę.
                A drugi NIE MA co dziecku swemu dać jeść (i NIE DLATEGO, żeby był leniuchem czy niezaradnym).
                • frusto Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 21.01.12, 14:50
                  michael_praed napisał:
                  > A więc właściciel forum niezadowolony, gdy chwalę socjalizm. I niezadowolony TE
                  > Ż, gdy chwalę kapitalizm.
                  Nie, niezadowolony, bo nie rozumie Pan co to jest kapitalizm. Kapitalizm nie jest od zapewnienia demokracji, ani godziwego życia. godziwe życie to w ogóle pojęcie potworek, które się mogło zrodzić tylko w głowie roszczeniowego socjalisty.

                  > A PRAWDZIWY socjalizm jest od tego, by coś dawać a ZARAZEM nie zabierać.
                  > To, co mieliśmy przed '89 r. było KARYKATURĄ socjalizmu (a MIMO to NAWET w tej
                  > karykaturze żyło się ludziom LEPIEJ, niż w kapitalizmie).
                  Zwracam uprzejmie uwagę, że system ten zbankrutował. W ramach tego systemu gnojono tysiące zycie i zmieniano ludzi w bezmyślnych konformistów. W ramach tego systemu ubijano każdą inicjatywę. To ten system zniszczył ludzi takich jak Karpiński (tego od k202). To ten system marnotrawił gigantyczne pieniądza, zaciągając kredyty na kupno maszyn, które potem stały w polu i rdzewiały. To w tym systemie bezdomnych łapano i wsadzano do więzień, bo przecież oficjalnie nie było ani nędzy, ani bezrobocia. To ten system doprowadził do tego, że podczas gdy przed komunizmem Polska była bogatsza od Grecji, Hiszpanii, czy Portugalii, to po 50 latach tego systemu Polska była bankrutem, w którym nie możn abyło dostać głupiego papieru toaletowego, zamiast czekolady było jakieś g*. Dobrze w tamtym systemie zyło się tylko kapusiom i partyjnynm skurwielom. Nie mówię "wszystkim partyjnym", ale właśnie "sk*", bo mam na myśli gnojów, którzy ten paskudny system wyzyskiwali po to, by nakarkach uczciwych ludzi piąć się do góry.

                  O, ja znam takich. W moim miasteczku jest taka starsza kobieta, która się chwaliła, że za komunizmu była powszechnie szanowana, że uczciwie pracowała, a Solidaruchyu ją wyrzucili. I ona faktycznie w to wierzy
                  • hej-hey-hej Swietny post 21.01.12, 16:05
                    Frusto, to jedno z najlepszych odpowiedzi jakie czytalem na temat PRL-owskiej Nirwany w pamieci dziadkow niezdolnych do jednej, ale nowej dla nich mysli. (Oczywiscie twoja odpowiedz i tak nie dotrze, poniewaz zestarzaly mózg nie jest w stanie tworzyc nowych polaczen miedzy koncepcjami
                    • nannek Glupawy post , który nie porównuje do obecnego 21.01.12, 21:18
                      Minęła połowa PRL , POŁOWA..
                      Oni ten kraj obudowali po totalnych zniszczeniach wojennych, wybudowali wszystko co widzisz , miliony wyciągali z biedy nędzy i przedwojennego zacofania analfabetyzmu.

                      Troszkę szacunku.....

                      > Nie, niezadowolony, bo nie rozumie Pan co to jest kapitalizm. Kapitalizm nie je
                      > st od zapewnienia demokracji, ani godziwego życia. godziwe życie to w ogóle poj
                      > ęcie potworek, które się mogło zrodzić tylko w głowie roszczeniowego socjalisty

                      Więc co kapitalizm ten który widzimy w PL oferuje?
                      Zubożenie większości lepsze życie nielicznym dla reszty wyzysk nędze i zatracenie wszelakich wartości ,ZEZWIERZĘCENIE.
                      To jest dopiero potworek rodzący się we łbach psychopatów.

                      > Zwracam uprzejmie uwagę, że system ten zbankrutował. W ramach tego systemu gnoj
                      > ono tysiące zycie i zmieniano ludzi w bezmyślnych konformistów. W ramach tego s
                      > ystemu ubijano każdą inicjatywę. To ten system zniszczył ludzi takich jak Karpi
                      > ński (tego od k202). To ten system marnotrawił gigantyczne pieniądza, zaciągają
                      > c kredyty na kupno maszyn, które potem stały w polu i rdzewiały. To w tym syste
                      > mie bezdomnych łapano i wsadzano do więzień, bo przecież oficjalnie nie było an
                      > i nędzy, ani bezrobocia.

                      Zwracam uwagę ze obecny system jest bankrutem X10 , a gdyby nie wyprzedza tego co poprzedni wybudował x 30

                      W ramach obecnego systemu nie tysiące!!! lecz dziesiątki milionów ZGOJONO TOTALNIE obdarto ich z wszystkiego , zostali biedakami niewolnikami z bezrobociem 40%.

                      Bo bezrobocie praktycznie nie istniało , fakt jet taki ze był nakaz pracy...

                      W 1981 wprowadzono na zadania solidarności minimum socjalne i monitorowanie ilu zyje poniżej.

                      Wiesz ilu było pomijalne 5%!!!!!
                      Wiesz ilu jest dziś 70%!!! w tym 25% na poziomie minimum egzystencji i poniżej czyli w nędzy.
                      W roku 1989 było 15% w 2004 już 60% """poniżej minimum socjalnego""

                      Minimum to liczone było od roku 1981 do 2004 identycznie , kiedy w 2004 przekroczyło 60% znacząco je obniżyli (SPOSÓB LICZENIA) tak jak minimum egzystencji.
                      Dziś biedę liczą od ""minimum egzystencji" NIE JAK W PRL od """minimum socjalnego.""

                      Mało tego minimum nędzy nie było zmieniane od 7 lat ceny wrosły 120%

                      Konformistów jest dziś ponad 10x więcej cała administracja jak ci którzy na tej transformacji zarobili.
                      Dziś cała polska leży w gruzach i rdzewieje , a ty po pojedynczych przysadkach.

                      >To ten system doprowadził do tego, że podczas gdy prze
                      > d komunizmem Polska była bogatsza od Grecji, Hiszpanii, czy Portugalii, to po 5
                      > 0 latach tego systemu Polska była bankrutem, w którym nie możn abyło dostać głu
                      > piego papieru toaletowego, zamiast czekolady było jakieś g*. Dobrze w tamtym sy
                      > stemie zyło się tylko kapusiom i partyjnynm skurwielom. Nie mówię "wszystkim pa
                      > rtyjnym", ale właśnie "sk*", bo mam na myśli gnojów, którzy ten paskudny system
                      > wyzyskiwali po to, by nakarkach uczciwych ludzi piąć się do góry.



                      Wojny to jak nie było? udajemy upośledzonego ślepego czy jak?
                      Po wojnie Polska była 4x biedniejsza od Hiszpanii a już w latach 70 ją dogoniła.


                      To PRL odbudował Polskę po wojnie.
                      To PRL wybudował wszystko co widzisz.
                      To PRL wyciągnął miliony z przedwojennej powszechnej nędzy i analfabetyzmu.
                      (dziś byś biegał jako analfabeta za wozem drabiniastym po klepisku jak twój tato)

                      To W PRL jakość i długość życia zwiększała się rekordowo w pierwszych 25 latach 3x więcej jak w obecnym systemie przez 25 lat.


                      Cała reszta to zwyczajny bełkot który owszem zauważa wady ..

                      W stylu a masz pyłek w oku !!! tak wiem ale ty masz wrzody na całym oku.

                      PRL idealny nie był i za wcześnie ludzie nie dorośli.

                      Ale dziś mamy III świat neokolonie, oazę nędzy wyzysku i zacofania.

                      Gzie po ucieczce milionów i bezrobocia 37%.
                      W tym roku uciekło 300tys a bezrobocie nadal rośnie i juz wynosi 3mln osób

                      20% i 37% bezrobocia to dane faktyczne nie oszustwa GUS.
                      • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 21.01.12, 21:23
                        >Minęła połowa PRL , POŁOWA..
                        >Oni ten kraj obudowali p

                        oni w tym czasie miało być.
                        • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 21.01.12, 21:36
                          Obecny system zabrał większości wszystko , zabrał wartości socjalistyczne dumę honor solidarność.
                          Zabiera wiarę , narodowość ,patriotyzm i honor i wszelakie wartości..
                          Tego PRL Polakom nie zabrał , to zabrał obecny system..

                          Daje tylko ogłupienie i nędzę, ponad 80% już dziś to wtórni analfabeci.



                      • frusto Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 22.01.12, 14:14
                        nannek napisał:
                        > W roku 1989 było 15% w 2004 już 60% """poniżej minimum socjalnego""
                        Sorry, ale to był efekt właśnie bankructwa socjalizmu. Socjalizm doprowadził do totalnego upadku, a Pan zrzuca za to winę na kapitalizm, bo przejął władzę w momencie upadku i zaczął po nim sprzątać.

                        > Minimum to liczone było od roku 1981 do 2004 identycznie , kiedy w 2004 przekr
                        > oczyło 60% znacząco je obniżyli (SPOSÓB LICZENIA) tak jak minimum egzystencji.
                        Sorry, ale minimum jest liczone inaczej niż 1981. Gdyb yprzyjąć dzisiejsze miary minimum, to prawdopodobnie w 1981 byłoby znacznie więcej niż 5%. Proszę sobie trochę poczytać na temat, co to jest minimum socjalne. Jeżeli ktoś zarabia i żyje tak samo jak w 1981, to wtedy mógł być wliczany powyżej minimum, a obecnie poniżej, ponieważ w międzyczasie zmieniło się postrzeganie tego, co jest "minimum" a co nie.

                        > Dziś biedę liczą od ""minimum egzystencji" NIE JAK W PRL od """minimum socjalne
                        > go.""
                        Bo minimum socjalne to jeszcze nie bieda.

                        > Dziś cała polska leży w gruzach i rdzewieje , a ty po pojedynczych przysadkach.
                        Kurcze, jeżdże codziennie po tej Polsce (proszę łaskawie o mojej ojczyźnie pisać z dużej litery) i jakoś tych gruzów nie widzę.

                        > Wojny to jak nie było? udajemy upośledzonego ślepego czy jak?
                        > Po wojnie Polska była 4x biedniejsza od Hiszpanii a już w latach 70 ją dogonił
                        > a.
                        Ja pierniczę. A w Grecji wojny nie było? A Hiszpanii nie było wojny domowej? A potem nie było dyktatury wojskowej? Przecież Hiszpania i Grecja przez lata po wojnie stały w miejscu. A w RFN nie było wojny? We Francji? We Włoszech?

                        > To PRL odbudował Polskę po wojnie.
                        > To PRL wybudował wszystko co widzisz.
                        W sensie, komputery, nowoczesny budynek w którym pracuję, nowe osiedla które mijam codziennie, to wybudował PRL? To my żyjemy w PRLu?

                        > To PRL wyciągnął miliony z przedwojennej powszechnej nędzy i analfabetyzmu.
                        > (dziś byś biegał jako analfabeta za wozem drabiniastym po klepisku jak twój tat
                        > o)
                        Po pierwsze, to bym raczej poganiał chłopów pańszczyźnianych prędzej albo zbierał zyski z kamienic. Po drugie, to g* prawda. Jakoś w Hiszpanii czy Grecji czy Włoszech, poziom analfabetyzmu nie jest wyższy od Polski.

                        > To W PRL jakość i długość życia zwiększała się rekordowo w pierwszych 25 latac
                        > h 3x więcej jak w obecnym systemie przez 25 lat.
                        Jak się startuje od zera, to łatwiej uzyskać rekordy.

                        > PRL idealny nie był i za wcześnie ludzie nie dorośli.
                        To za mało powiedziane. To był chory system, który zbankrutował kompletnie. Przez jakiś czas od bankructwa broniły go długi z zachodu. Przy tym przeorał mózgi ludziom: do dzisiaj ludzie wierzą w propagandę, którą mielono w TV. Np. przed 1980 oficjalnie w TV nie wolno było pokazywać biedy, morderstw, natomiat w 1980 wytyczne się zmieniły i zaczęto nagle wyciągać w TV wszystkie napady itd. I są do dzisiaj ludzie, którzy wierzą, że w 1981 zapanował chaos.

                        • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 22.01.12, 22:08
                          To co napisałeś:
                          Ręce porostu opadają....

                          Przeczytaj to 2x 3x 4x

                          Napisałem post odpowiadając na te przepraszam ale ""kłamstwa"" lecz szlak go trafił , ""poproszono o ponowne logowanie""





                          • frusto Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 10:11
                            nannek napisał:

                            > To co napisałeś:
                            > Ręce porostu opadają....

                            Jakie kłamstwa? Nannek, Pan zyje w swoim własnym świecie. Pisze Pan nieskładne, pełne błędów logicznych posty i potem krzyczy, że podaje niezbite fakty. Krzykiem na tym forum nie przekona się nikogo.
                        • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 11:51
                          Mi już porostu brak słów..
                          Ja nie wiem jak to nazwać głupota, złośliwość, płatna propaganda?

                          Ale dzięki bardzo za tego posta , on tylko potwierdza to o czym pisałem.

                          > nannek napisał:
                          > > W roku 1989 było 15% w 2004 już 60% """poniżej minimum socjalnego""
                          -> Sorry, ale to był efekt właśnie bankructwa socjalizmu. Socjalizm doprowadził do
                          -> totalnego upadku, a Pan zrzuca za to winę na kapitalizm, bo przejął władzę w m
                          -> omencie upadku i zaczął po nim sprzątać.

                          Minęła ponad połowa PRL 23 lata...
                          I tak sprząta przez ponad połowę PRL ze z 15% biednych zrobiło się 70% w tym 25% nędzarzy.

                          > > Minimum to liczone było od roku 1981 do 2004 identycznie , kiedy w 2004
                          > przekr
                          > > oczyło 60% znacząco je obniżyli (SPOSÓB LICZENIA) tak jak minimum egzyste
                          > ncji.
                          ---> Sorry, ale minimum jest liczone inaczej niż 1981. Gdyb yprzyjąć dzisiejsze miar
                          ---> y minimum, to prawdopodobnie w 1981 byłoby znacznie więcej niż 5%. Proszę sobie
                          ---> trochę poczytać na temat, co to jest minimum socjalne. Jeżeli ktoś zarabia i ż
                          ---> yje tak samo jak w 1981, to wtedy mógł być wliczany powyżej minimum, a obecnie
                          ---> poniżej, ponieważ w międzyczasie zmieniło się postrzeganie tego, co jest "minim
                          ---> um" a co nie.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Minimum_socjalne
                          pl.wikipedia.org/wiki/Minimum_egzystencji
                          Pewnie ze inaczej liczone pisałem o tym wyraźnie
                          (w 2005 kiedy przekroczyło 60% zostało znacząco zmniejszone , minimum egzystencji także)
                          Ja na ten temat wiem a ty jak widać wymyślasz bzdury.

                          Powiadasz ze zmieniło się postrzeganie tego co to minimum smile , zapewne tak teraz nędza to minimum socjalne ku chwale statystyki.


                          Ja to postrzegam tak (CZY SIĘ MYLĘ):
                          850zł minimum socjalnego i 490zł minimum egzystencji w kraju w którym koszt utrzymania jest taki jak na zachodzie to jawna kpina.

                          "Minimum socjalne" przewiduje 100zł na żywność , minimum egzystencji ""50zł"
                          100zł czyli 35 centów dziennie , to jak w III świecie tyle ze ceny są zachodnie.
                          100ZŁ dziś nie wystarczy nawet na wykupienie kartki mięsnej robotnika z PRL ,(wołowina cielęcina, wieprzowina) , kartka to tylko 30-40% spożycia mięsa (stołówki , rynek) , mięso to z kolei to tylko mały dodatek do żywności.

                          Teraz policz 25% na poziomie minimum egzystencji ..

                          > > Dziś biedę liczą od ""minimum egzystencji" NIE JAK W PRL od """minimum so
                          > cjalne
                          > > go.""
                          -----> Bo minimum socjalne to jeszcze nie bieda.

                          Oczywiście ze nie bieda to nędza, patrz wyżej.
                          Ja wyraźnie napisałem ""poniżej minimum socjalnego"""

                          > > Wojny to jak nie było? udajemy upośledzonego ślepego czy jak?
                          > > Po wojnie Polska była 4x biedniejsza od Hiszpanii a już w latach 70 ją d
                          > ogonił
                          > > a.
                          ---------> Ja pierniczę. A w Grecji wojny nie było? A Hiszpanii nie było wojny domowej?
                          (Pisałeś o Hiszpanii i Portugalii)

                          Owszem coś tam było w tej Hiszpanii zniszczono trochę kościołów i lekko jedno miasteczko.
                          Powiedz mi o czym ty piszesz? co to ma do rzeczy? Co ty porównujesz?
                          ---Zobacz na początek mego postu.
                          • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 12:06
                            Zapomniałem o twych wymysłach ze w PRL było bezrobocie a bezdomnych trzymali w więzieniach smile

                            www.stat.gov.pl/gus/5840_677_PLK_HTML.htm
                            Tu masz dane już nie z PRL w 1990 w styczniu było 0,3% bezrobotnych.
                            Dziś po ucieczce milionów w lutym będzie 14% , a liczonych jak kiedyś 3miliony 20%.
                            z 3 milionów tylko 8% dostaje na krótko zasiłe120euro , a i z tym są problemy bo forsę ukradli z funduszu pracy.

                            Bezrobocie spadało tylko raz, kiedy z nędzy i ponad 30% bezrobocia uciekały miliony.
                            W 2011 uciekło tylko 300 tysięcy , mimo tego bezrobocie mocno rośnie.


                            Liczba osób bezrobotnych zdolnych do pracy , według GUS I BAEL
                            to 2,8mln w 2010 dziś 3miliony.



                            • frusto Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 13:53
                              nannek napisał:

                              > Zapomniałem o twych wymysłach ze w PRL było bezrobocie a bezdomnych trzymali w
                              > więzieniach smile
                              Wymysłach? To nie czytął Pan o tym? Proszę sobie poszukać jakies opracowanie. Po prostu, bezdomnych w PRLu NIE MOGŁO być, bo by to psuło obrazek poszechnego raju.

                              Nawiasem mówiąc ciekawe skąd te dane o 25% nędzarzy, jęzeli oficjalne dane mówią o 11% czy cś koło tego. Po prostu bierze ban oficjalne statystyki i mnoży je raz dwa, by lepiej wyglądało?

                              otworzksiazke.pl/images/ksiazki/zrozumiec_biednego/zrozumiec_biednego.pdf"
                              Dobrym przykładem tych praktyk mogą być utajnione wyniki
                              badań przeprowadzonych na fali popaździernikowej odwilży w roku
                              1956 na temat bezrobocia, czyli - jak to wówczas określano
                              - „lokalnych nadwyżek siły roboczej". Opracowane w postaci
                              maszynopisów w serii Zeszytów Zakładu Problemów Zatrudnienia
                              IGS nie zostały opublikowane i nie zachowały się w całości do
                              naszych czasów (Mlonek 1996).
                              Do szerszej opinii publicznej nie docierały prace, które z powodów
                              cenzuralnych przez długie lata były znane jedynie z maszynopisu
                              wąskim kręgom badaczy2, bądź wyniki badań opublikowanych
                              w małych nakładach, jak przejmujące studium Renaty Tulli
                              o gospodarstwach osób samotnych (Tulli 1978). Niektóre z prac
                              poświęconych biedzie w czasach PRL mogły ukazać się drukiem
                              dopiero po przełomie 1989 roku, jak na przykład wyniki badań
                              ubóstwa Witolda Toczyskiego i współpracowników (Toczyski
                              1991).
                              Ograniczenie badań biedy i utrudnianie publikacji ich wyników
                              przyczyniło się do utrwalenia się w świadomości społecznej
                              obrazu Polski epoki realnego socjalizmu jako kraju pozbawionego
                              takich problemów społecznych, jak bieda, bezrobocie, głębokie
                              nierówności społeczne, trwała marginalizacja. W ustroju sprawiedliwości
                              społecznej biedy być nie mogło, a jak już się zdarzyła - to
                              jako pozostałości poprzedniego ustroju lub na zasadzie wyjątku,
                              patologii, winy własnej biednego. Dziś obraz ten, wizja PRL jako
                              kraju, w którym nie było biedy, jest podtrzymywany nie tylko przez
                              zwolenników ancien regime'u i krytyków nowego porządku, i to nie
                              tylko przez tych, którzy wobec trudnej teraźniejszości poddają się
                              nastrojom nostalgicznym i mechanizmom idealizacji przeszłości,
                              ale i przez tych, którzy nie mieli okazji zetknąć się z ówczesną
                              biedą. Była ona bowiem - w przeciwieństwie do obecnej biedy
                              - niewidoczna; fakt ten ma również istotne konsekwencje dla
                              dzisiejszej oceny tamtych czasów."

                              Tutaj porównanie, ile czego mozna kupic za srednia pensje:
                              finanse.wp.pl/kat,98674,title,Tesknisz-za-PRL-em-Sprawdz-o-ile-wszystko-zdrozalo,wid,11926666,wiadomosc.html?ticaid=1dca6
                              O bezdomnych:
                              niezalezna.pl/20701-tata-z-przytuliska
                              "W PRL bezdomnych oficjalnie nie było, bo w czasach propagandy i sukcesu te sprawy starannie utajniano. Wszelkie starania o utworzenie schroniska rozbijały się o mur bezdusznej biurokracji. Dopiero w dobie Solidarności w środowisku wrocławskim narodziła się idea utworzenia organizacji pozarządowej opiekującej się bezdomnymi. Utarczki z urzędami trwały kilka miesięcy. W końcu pod koniec listopada 1981 r. zarejestrowane zostało w sądzie Towarzystwo Pomocy im. Adama Chmielowskiego, pierwsze tego typu w Polsce. "

                              miastokolobrzeg.pl/felietony/3715-felieton-z-awy-obrocy-i-kibica-16.html
                              Tam masz człowieka, który za PRLu wg własnych słów prowadził sprawy bezdomnych
                              • zimna-wodka Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 15:18
                                To dorzucę trzy rzeczy, które znam z autopsji.
                                1. Matka mojego kolegi , pracująca w GUS, miała ogromne "nieprzyjemności" za przygotowanie do publikacji prawdziwych danych porównujących efektywność PGR-ów i gospodarstw indywidualnych.
                                2. Kiedyś stałem w pociągu (wtedy z reguły się stało) obok ludzi, którzy przygotowywali tajny raport o sytuacji ekologicznej na śląsku i jej wpływie na zdrowie ludzi. I rozmawiali o tym raporcie. Nie pamiętam szczegółów ale pamiętam, że byłem przerażony.
                                3. Widziałem tajny raport o stanie zdrowia pracowników Polcoloru z Piaseczna. Wnioski jak w pkt. 2
                              • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 16:15
                                > Wymysłach? To nie czytął Pan o tym? Proszę sobie poszukać jakies opracowanie. P
                                > o prostu, bezdomnych w PRLu NIE MOGŁO być, bo by to psuło obrazek poszechnego r
                                > aju.

                                Brednie
                                Bezdomni dostawali mieszkania socjalne , alkoholików leczono.
                                Jak mogli być bezdomni skoro mieli mieszkania, opieka społeczna za wszytko płaciła.


                                > Nawiasem mówiąc ciekawe skąd te dane o 25% nędzarzy, jęzeli oficjalne dane mówi
                                > ą o 11% czy cś koło tego. Po prostu bierze ban oficjalne statystyki i mnoży je
                                > raz dwa, by lepiej wyglądało?

                                Pisałem wyraźnie ze na poziomie minimum egzystencji.
                                Dane zaś pokazują tych poniżej minimum egzystencji.

                                Mało tego w roku 2005 minimum znacząco obniżyli , kiedy ceny znacząco wzrastały.
                                Żyjących w nędzy za 500-550zł na głowę są miliony i będzie to 25%..
                                A rzeczywiście w nędzy do 700ZŁ ponad połowa..

                                UWAGA
                                Ustawowa granica egzystencji poniżej którego państwo wypłaca zasiłki socjalne.
                                wynosi 477zł , od tego tez liczą biedę kiedy to jest nędza kompletna.
                                Mało tego kwoty nie zmieniali od lat , ceny wrosły grubo ponad 100%.

                                Co mamy w statystykach spadek , a w świecie realnym potężny wzrost nędzy.
                                wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Prawie-jedna-czwarta-Polakow-zyje-w-skrajnej-biedzie,wid,12018795,wiadomosc.html
                                • frusto Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 16:43
                                  nannek napisał:

                                  > Jak mogli być bezdomni skoro mieli mieszkania, opieka społeczna za wszytko pł
                                  > aciła.
                                  Kłamie Pan. Zalinkowałem parę artykułów. Kłamie Pan bezczelnie, albo po prostu się nie che dokształcić. Oficjalnie bezdomnych nie było. Proszę sobie pocyztac jak długo trawała walka o powstanie pierwszych noclegowni dla bezdomnych.



                                  > Co mamy w statystykach spadek , a w świecie realnym potężny wzrost nędzy.
                                  > wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Prawie-jedna-czwarta-Polakow-zyje-w-skrajnej-biedzie,wid,12018795,wiadomosc.html
                                  Tak to jest, jak się czyta goniace za sensacją gazety, zmiast poszukać u źródła.

                                  • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 17:13
                                    Łgarz manipulant nazywa mnie kłamcą.
                                    Zdajesz sobie sprawę z tego jakie brudy wypisujesz , może i były jakieś pojedyncze przypadki o których piszesz .
                                    W porównaniu z tym co się dziś obserwuje to bezdomność nie istniała.
                                    I pamiętaj o tym ze całe masy bezdomnych ucięło z Polski żyją na ulicach miast Europy gdzie stanowią gdzieniegdzie większość a ogólnie wszędzie tam gdzie uciekali znaczący procent.


                                    wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/37738.html
                                    Raport 'Bezdomność w Polsce i w Europie'
                                    BEZDOMNOŚĆ W POLSCE
                                    ""W powojennej Polsce problem bezdomności praktycznie nie istniał. W PRL-u traktowana była jako pasożytnictwo""
                                    • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 17:43
                                      Dodam ze jeśli ta bezdomność była ,to była to zupełnie inna bezdomność i była ścigane
                                      Bezrobocie nie istniało praktycznie jak i bezdomność mogłeś iść do pracy i zamieszkać w hotelu robotniczym etc.

                                      To byli bezdomni w wyboru z problemami psychicznymi oni tak chcieli żyć..
                                      Mieli ,mogli dostać jakieś mieszkanie socjalne ,ale nie chcieli.

                                      Dziś bezdomność to głównie wynik biedy i bezrobocia, alkoholizmu,gdyby im zaoferować mieszkania jak w PRL większości by je przyjęła z ogromnym zadowoleniem..

                                    • damkon Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 23:46

                                      Posiadasz wyjątkowo rzadko spotykany poziom agresji w tego rodzaju, raczej luźnych, forumowych dyskusjach. Z tego co zauważyłem, to zdążyłeś już wszystkich swoich rozmówców wyzwać od kłamców, idiotów, manipulatorów, łgarzy itp. Masz oczywiście prawo do wypisywania tutaj swoich komentarzy, jednak z pewnością nie pozwolę na to, żebyś jako nowy uczestnik tego forum obrażał wszystkich tych, którzy piszą u nas od wielu już lat.
                                      Limit agresji wyczerpałeś tutaj już całkowicie i informuje Ciebie, że wszystkie kolejne tego typu obraźliwe czy agresywne wypowiedzi w stosunku do innych będą usuwane.
                          • frusto Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 13:17
                            nannek napisał:

                            > Mi już porostu brak słów..
                            Bardzo dobrze.

                            > Minęła ponad połowa PRL 23 lata...
                            > I tak sprząta przez ponad połowę PRL ze z 15% biednych zrobiło się 70% w tym
                            > 25% nędzarzy.
                            Proszę przeczytać
                            www.rp.pl/artykul/668079.html?print=tak&p=0
                            ". Życie na granicy minimum socjalnego to życie skromne, ale godne. Żeby określić minimum socjalne, zestawia się osobny koszyk. Są w nim uwzględnione również potrzeby wyższe, np. bilety do teatru, niedrogi urlop czy opłaty za kawiarenkę internetową. Od kilku lat nie publikuje się już danych dotyczących tego minimum, bo opinia publiczna nie odróżniała go od minimum egzystencji. Hasła o milionach Polaków żyjących poniżej minimum socjalnego były wodą na młyn różnych populistycznych polityków."

                            Minima socjalne nawet się różnią między województwami. minimum socjalne w Wielkopolsce jest inne, niż na lubelszczyźnie.

                            > Pewnie ze inaczej liczone pisałem o tym wyraźnie
                            > (w 2005 kiedy przekroczyło 60% zostało znacząco zmniejszone , minimum egzystenc
                            > ji także)
                            > Ja na ten temat wiem a ty jak widać wymyślasz bzdury.
                            Nie wie Pan, skoro myśli Pan, że jak ktoś nie ma na wyjście do teatru, to jest biedny.

                            > Powiadasz ze zmieniło się postrzeganie tego co to minimum smile , zapewne tak ter
                            > az nędza to minimum socjalne ku chwale statystyki.
                            Najpierw pisze Pan, że nędza to nie minimum socjalne, a potem, że tak. Proszę się zdecydować.

                            > Ja to postrzegam tak (CZY SIĘ MYLĘ):
                            > 850zł minimum socjalnego i 490zł minimum egzystencji w kraju w którym koszt ut
                            > rzymania jest taki jak na zachodzie to jawna kpina.
                            NA OSOBĘ w 2011 minimum socjalne to 929 złotych . Dla rodziny minimum to 1547. To jest nędza? Bez jaj.

                            > "Minimum socjalne" przewiduje 100zł na żywność
                            Kłamstwo - przewiduje 248 złotych na żywność dla 1 osoby, czyli koło 8 złotych dziennie. Da się spokojnie. Ja wydaję wprawdzie koło tysiąca na gospodarstwo 4osobowe, ale w tym są okresowo pizze, słodycze itd
                            • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 15:09
                              Chłopie czy ty nie widzisz własnej śmieszności
                              Wijesz się jak piskorz w swym łgarstwie..

                              > rel="nofollow">www.rp.pl/artykul/668079.html?print=tak&p=0
                              > ". Życie na granicy minimum socjalnego to życie skromne, ale godne. Żeby określ
                              > ić minimum socjalne, zestawia się osobny koszyk. Są w nim uwzględnione również
                              > potrzeby wyższe, np. bilety do teatru,

                              Piszesz to co ja wkleiłem wcześniej.
                              pl.wikipedia.org/wiki/Minimum_socjalne
                              Czytasz to na co odpowiadasz.

                              > Minima socjalne nawet się różnią między województwami. minimum socjalne w Wielk
                              > opolsce jest inne, niż na lubelszczyźnie.

                              A cóż w tym odkrywczego?

                              > > 850zł minimum socjalnego i 490zł minimum egzystencji w kraju w którym ko
                              > szt utrzymania jest taki jak na zachodzie to jawna kpina.
                              ----> NA OSOBĘ w 2011 minimum socjalne to 929 złotych . Dla rodziny minimum to 1547.
                              ----> To jest nędza? Bez jaj.

                              ****pisałem wyraźnie "poniżej minimum socjalnego" (ILE RAZY MAM TO POWTARZAĆ)

                              Właśnie bez jaj , w kraju w którym średnio utrzymanie mieszkania (własnego) wynosi 900zł..(prawie najdrożej w europie)
                              W rodzinie to jest 770zł czyli me 850zł to i tak było na wyrost ,SPORO powyższej średniej.

                              A poniżej to nędza , pisałem wyraźnie dlaczego.

                              > Nie wie Pan, skoro myśli Pan, że jak ktoś nie ma na wyjście do teatru, to jest
                              > biedny.
                              Raz.. ja pisałem wyraźnie "poniżej minimum socjalnego" (ILE RAZY MAM TO POWTARZAĆ)
                              Dwa.. minimum jest zaniżone co najmniej DWUKROTNIE aby można było spełnić to co w nim jest. i każdy myślący doskonale zdaje sobie z tego sprawę.


                              > > Powiadasz ze zmieniło się postrzeganie tego co to minimum smile , zapewne t
                              > ak ter
                              > > az nędza to minimum socjalne ku chwale statystyki.
                              -----> Najpierw pisze Pan, że nędza to nie minimum socjalne, a potem, że tak. Proszę s
                              -----> ię zdecydować.

                              Napisałem wyraźnie MANIPULATORZE dlaczego uważam to za nędze.
                              ****pisałem wyraźnie "poniżej minimum socjalnego" (ILE RAZY MAM TO POWTARZAĆ)





                              > > "Minimum socjalne" przewiduje 100zł na żywność
                              ----> Kłamstwo - przewiduje 248 złotych na żywność dla 1 osoby, czyli koło 8 złotych
                              ----> dziennie. Da się spokojnie


                              250zł miesięcznie to według GUS Polak w kraju o największym rozwarstwieniu w Europie wdaje ŚREDNIO ,ale na używki czyli papierosy ,alkohol kawę herbatę itd. + żywność.
                              Czyli większość w okolicach 100zł na żywność...

                              Czyli nędza , teraz pytanie za 100zł da się ?


                              > > Owszem coś tam było w tej Hiszpanii zniszczono trochę kościołów i lekko
                              > jedno
                              > > miasteczko.
                              -----> Tak cyz inaczej, w Grecji była wojna

                              I co z tego? tu nie mowa czy była wojna i gdzie ale jak kraj został zrujnowany.
                              a ten mi z Albanią wyjeżdża z braku argumentów.


                              > > Powiedz mi o czym ty piszesz? co to ma do rzeczy? Co ty porównujesz?
                              -----> Wykazuję, że jest nieprawdą pisanie "gdyby nie PRL to by był analfabetyzm". Wyk
                              -----> azałem, że w krajach kapitalistycznych również spokojnie sobie z tym poradzono.
                              -----> Wystarczy porównać NRD i RFN i zobaczyć, gdzie gospodarka stała lepiej.

                              Pokaz mi ten rzekomy mój cytat "gdyby nie PRL to by był analfabetyzm"
                              Nic nie wykazujesz tylko manipulujesz , pomieszałeś moje odpowiedzi i udajesz ze na coś odpowiadasz.

                              Tak to wyglądało
                              -----------------------------------------------------------------------------
                              --------> Ja pierniczę. A w Grecji wojny nie było? A Hiszpanii nie było wojny domowej?
                              >Owszem coś tam było w tej Hiszpanii zniszczono trochę kościołów i lekko jedno miasteczko.
                              >Powiedz mi o czym ty piszesz? co to ma do rzeczy? Co ty porównujesz? "
                              --------------------------------------------------------------------------------

                              Piałem ze już na początku lat 50 zlikwidowano analfabetyzm , kiedy w krajach europy zachodniej było to często spotykane.
                              Ty zupełnie nie bierzesz pod uwagę tego ze to dzięki komunizmowi w krajach zachodnich tak dzielnie likwidowano analfabetyzm a ludzie żyli coraz lepiej.
                              Kapitaliści płacili i po 80% podatków socjal jak w PRL , a oni się cieszyli ze u nich komunizmu nie wprowadzają.
                              Dziś komuny bark są raje podatkowe i ZERO podatków , a to co lud wywalczył na zachodzie dawno temu teraz jest zabierane .



                              > Dlaczego? Napisał Pan, że PRL wybudował wszystko co widzę. A ja widzę prawie sa
                              > me budynki wybudowane po 1989, albo odnowione, bo w 1989 waliły się w gruzy.

                              To było uogólnienie które jest zgodne z prawdą , ty naprawdę myślałeś ze ja to osobiście do ciebie smile hi hi

                              To co zrobili przez 23 no jest nic kompletnie nic , coś zrobili coś się zawaliło.

                              Kilka kilometrów autostrad dla bogaczy kiedy tysiące kilometrów dróg się rozsypało tymi jedzi na co dzień społeczeństwo a raczej omija wyrwy i kratery.

                              50% kupowanych mieszkań to bloki z PRL , po 30 latach szok
                              Dziś zamyka się tysiące szkół i szpitali PRL tysiące budował.
                              Infrastruktura się sypie nie stać ich nawet na jej utrzymanie (A DOSTALI DARMO) a co dopiero budowę ,rozwój jak kiedyś.
                              Już zlikwidowano ponad ponowę połączeń PKP , transport publiczny praktycznie nie istnieje poza dużymi miastami.
                              Lud dziś dojeżdża busami po 30 stuk w 9 miejscowym jak zwierzęta.



                              > > Jakiego zera? jak to wymyśliłeś i co to ma oznaczać.
                              > To znaczy, że jak nie mam nic, i zacznę zarabiać 10 złitych, to jest to giganty
                              > czny wzrost. Jak potem zacznę zarbaiać 10 złotych więcej, to już wzrost tylko 1
                              > 00%. Jak potem znowu dostanę podwyżej 10 złotych, to już mam wzrost 50%. Czyli,
                              > jak mam na początku dużą śmiertelność np., noworodków, i dzięki postępowi medy
                              > cyny uda się ją drastycznie ograniczyć, to potem nie ma co liczyć na dalsze dra
                              > styczne podwyżki. Prędzej na fluktuacje raz w jedną, raz w druga stronę.

                              To to jak w roku 50 ludzie żyli zero lat?
                              Pytam ponownie """Jakiego zera? jak to wymyśliłeś i co to ma oznaczać."""

                              Dlaczego od roku 50 miała się tak bardzo zmniejszać śmiertelność noworodków?
                              Przecież był komunizm?
                              Dlaczego nie w przed wojną?


                              Reszty nie komentuje , to tylko twe wymysły.
                              w 1980roku inflacja wynosiła 1% , GUS w swym koszyku posiadał większość towarów i usług.

                              Dziś nie posiada ani jednego towaru czy usługi ,GUS dziś mierzy ile biedniejące społeczeństwo wydało a nie o ile wrosło utrzymanie, ceny
                              • frusto Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 16:10
                                nannek napisał:

                                > Chłopie czy ty nie widzisz własnej śmieszności
                                > Wijesz się jak piskorz w swym łgarstwie..
                                Słuchaj Pan, nie będę gadał z chamem. Czy to jest jasne? Che Pan dyskusji, to proszę władować trochę wysiłku i pisać kulturalnie. Jak nie, to potraktuję Pan ajak chama i przestane odpowiadać.

                                Co i rusz podaje Pan dane, że jest nędza, bo ileś tam procent zyje poniżej minimum socjalnego. Po chwili Pan pisze, że wcale nie pisze, że minimum socjalne to jest nędza, tylko poniżej. Przecież to absurd. Pomiędzy minimum egzystencji a minimum socjalnym jest calkiem spora przestrzeń. Jak ktoś zarabia o złotówkę niżej poniżej minimum, to tez tam jest. Pan to wszystko wrzuca razem, i raz pisze, że to bieda,raz, że nędza, a po chwili twierdzi bezczelnie, że wcale tego nie piszę.

                                > Piszesz to co ja wkleiłem wcześniej.
                                Ale czego Pan nie przeczytał. Bo gdyby Pan przeczytał, to by się nie odnosił do minimum socjalnego jako granicy nędzy, bo z definicji wprost wynika, że tak nie jest. Minimum socjalne NIE JEST granicą nędzy.

                                > A cóż w tym odkrywczego?
                                To, że w takim razie minimum socjalne w wielkopolsce dzisiaj i 10 lat temu tak samo nie jest porównywalne wprost.


                                > ****pisałem wyraźnie "poniżej minimum socjalnego" (ILE RAZY MAM TO POWTARZAĆ)
                                A ile poniżej? Poniżej minimum socjalnego to nie jest nędza. 10 złotych poniżej minimum socjalnego to już się wlicza w ten mityczne 60% biedy. To nie jest nawet bieda jeszcze.

                                > Właśnie bez jaj , w kraju w którym średnio utrzymanie mieszkania (własnego) w
                                > ynosi 900zł..(prawie najdrożej w europie)
                                Mam 73 mtery i płacę 600 złotych czynszu. W tym ochrona, wywzo smieci, utrzymanie boiska itd.

                                > A poniżej to nędza , pisałem wyraźnie dlaczego.
                                Nie jest. Jak ktoś musi zaoczczędzać na wyjściach do teatru, to nie zyje w nędzy. Bo w minimum socjalne wlicza się także tego typu wydatki (na edukację, teatr potrzeby kulturalne itd). I to całkiem sporo, jeżlei Pan zadał sobie trud i poczytał co wchodzi w koszyk. Uważa pan, że jak ktoś ma mniej niż minimum, to jest nędza. W skład minimum wchodzą wydatki na potrzeby kulturalne, czyli np. na bilet do kina raz na jakiś czas. Czyli, jeżeli kogoś nie stać raz na jakiś czas na kino, to już jest poniżej minima socjalnego. Dla Pana poniżej minimum socjalnego to nędza. Czyli, jak kogoś nie stać na wyjście do kina, to zyje w nędzy.

                                Rozumie Pan teraz? Bardziej łopatologicznie nie umiem.

                                > > Nie wie Pan, skoro myśli Pan, że jak ktoś nie ma na wyjście do teatru, to
                                > jest
                                > > biedny.
                                > Raz.. ja pisałem wyraźnie "poniżej minimum socjalnego" (ILE RAZY MAM TO POWTA
                                > RZAĆ)
                                Pisał Pan. I nie wiem Pan, co napisał. JW.

                                > Dwa.. minimum jest zaniżone co najmniej DWUKROTNIE aby można było spełnić to
                                > co w nim jest. i każdy myślący doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
                                Bzdura. Moja czterosobowa zamożna rodzina wydaje na jedzneie (dobrej jakosci) raptem jakies 200 złotych więcej niż w tym minimum.


                                > 250zł miesięcznie to według GUS Polak w kraju o największym rozwarstwieniu w E
                                > uropie wdaje ŚREDNIO ,ale na używki czyli papierosy ,alkohol kawę herbatę itd.
                                > + żywność.
                                > Czyli większość w okolicach 100zł na żywność...
                                Co ma do rzeczy ile wydaje czlowiek na używki? O chodzi w ogóle z tym wtrętem? Co do ma do rzeczy? Jeżeli w koszyku przyjmuje się 250 czy coś tam na żywność, to pan pisze, że nieprawda, bo tak naprawdę to 250 idzie na używki? Czy to jakiś żart? Możę Pan wyjaśnić jakikolwiek związek z tym, co Pan napisał, a tym, co jest wliczane w minimum socjalne?

                                > Czyli nędza , teraz pytanie za 100zł da się ?
                                Może i się nie da, ale co do ma tego, ile pieniędzy jest wliczane na żywność w defninicji minimum socjalnego? Toż 100 złotych to nawet kwota większa niż zakładane w Minimum egzystencji: w minimum egzystencj izakłada się w gospodarstwi 1-osobowym 194 złote na jedzenie (w rodzine 4-osobowej, 789 złotych na jedzenie). Pytanie brzmi więc, kto tu manipuluje? Pan, który kłamie pisząc, że ME zakłada 50 złotych na osobę, czy ja, podając prawdziwe dane? Kto manipuluje? Ja, dając link to opracowania nt ME,
                                CD
                                • nannek Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 16:55
                                  Nie manipuluj i nie odwracaj kota ogonem.
                                  Napisałem wyraźnie kilkukrotnie dlaczego uważam ze to nędza a nie minimum socjalne.

                                  Jak można znacząco obniżać minimum kiedy koszty bardzo znacząco wrastały?
                                  Jak można robić coś takiego:
                                  UWAGA
                                  Ustawowa granica egzystencji poniżej którego państwo wypłaca zasiłki socjalne.
                                  wynosi 477zł , od tego tez liczą biedę kiedy to jest nędza kompletna.
                                  Mało tego kwoty nie zmieniali od lat , ceny wrosły grubo ponad 100%.
                                  Co będzie w statystykach a co realnie?

                                  Gdyby to minimum policzyli jak w PRL 30% było by w nędzy.

                                  Nie widzisz ze wypisujesz brednie o teatrach itp.
                                  Przecież minimum aby spełniało swoją definicję musiało by być co najmniej 2x wyższe.
                                  To tylko oszustwo i każdy doskonale to wie i nie minimum socjalne lecz BIEDA.

                                  Jak można powiedzieć za 180euro na głowę w kraju gdzie koszt utrzymania jest taki jak na zachodzie ze to minimum socjalne , a 100euto na głowę to bieda.
                                  W Niemczech biednych liczą od 826 euro i od tej kwoty należny się pomoc
                                  W natomiast Polsce od 110euro (patrz wyżej) , a kwota nie była zmieniana od lat.

                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10873235.html
                                  Kwota ośmiokrotnie wyższa przy kosztach utrzymania identycznych?

                                  Wszystko w temacie i nie pisz już więcej swej pokrętnej manipulacji.




                                  Mnie nie interesuje za ile metrów i gdzie ty płacisz czynsz, bo miliony uśmieje się z twego postu.
                                  Średnia to ponad 900zł albo i już 1000zł a średnia mieszkania to 70m (wraz z domami).
                                  Tu stare dane Eurostat z 2008 roku
                                  www.egospodarka.pl/s/imagezoom.thtml?id=55549
                                  Tyle ze później nastąpiły rekordowe podwyżki cen energii po 30% brutto rocznie , gazu wody węgla itd. kiedy europie ceny rekordowo spadały energii i gazu.
                                  Dziś Polska jest prawie na szczycie.



                              • frusto Re: Glupawy post , który nie porównuje do obecneg 23.01.12, 16:31
                                nannek napisał:
                                CDN:
                                Link do wyliczeń ME:
                                www.ipiss.com.pl/www_me_2010_sr.pdf
                                Gdzie, pytam się, gdzie widzi Pan tam wydatki rzędu 100 złotych na żywność? Kto manipulje: ja podając link do tych danych, czy Pan, pisząc banialuki o tym, ile Polacy wydają na alkohol, co nijak się ma do tego, jak definiowane są kwoty wliczane do ME? Uważa Pan, że papierosy, i wóda to podstawowe potrzeby człowieka niezbędne do egzystencji???

                                > -----> Tak cyz inaczej, w Grecji była wojna
                                >
                                > I co z tego? tu nie mowa czy była wojna i gdzie ale jak kraj został zrujnowany.
                                > a ten mi z Albanią wyjeżdża z braku argumentów.
                                Jak widzę, nie potrafiąc odpowiedzieć, udaje, że to mi zabrakło argumentów. Przezabawne. Wyjaśniam.
                                Chce pan porównania krajów podobnie zniszczonych, o róznych ustrojach.
                                Grecja, Albania.



                                > Pokaz mi ten rzekomy mój cytat "gdyby nie PRL to by był analfabetyzm"
                                "To PRL wyciągnął miliony z przedwojennej powszechnej nędzy i analfabetyzmu.
                                (dziś byś biegał jako analfabeta za wozem drabiniastym po klepisku jak twój tato) "

                                Wniosek: gdyby nie PRL, to bym był analfabeta <==> gdyby nie PRL, tonie było analfabetyzmu.
                                No chyba, że sugeruje pan, że ja akurat byłbym takim jednostkowym przypadkiem, a resztę bez PRLu by się dalo wyciągnać z analfabetyzmu. Tak czy inaczej, albo
                                1) Bez PRLu i tak by nie było analfabetyzmu: w takim razie nie ma co się chwalić, że PRL tego dokonał
                                2) BEZ PRL bylbby analfabetyzm - należy więc wyakzać, dlaczego niby tak by miało się stac, skoro w inych krajach bez PRLu jakoś analfabetyzm zlikwidowano.

                                > Piałem ze już na początku lat 50 zlikwidowano analfabetyzm , kiedy w krajach
                                > europy zachodniej było to często spotykane.
                                Link do danych nt analfabetyzmu w europei zachodniej poproszę.

                                > Ty zupełnie nie bierzesz pod uwagę tego ze to dzięki komunizmowi w krajach zach
                                > odnich tak dzielnie likwidowano analfabetyzm
                                Jasne. Często słyszałem argument, ale nikt go nie udowodnił, bo to takie widzimisię.

                                > To co zrobili przez 23 no jest nic kompletnie nic , coś zrobili coś się zawali
                                > ło.
                                Jest to nieprawda. Między 1989 a 2007 wybudowano około dwóch milionów mieszkań.
                                www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=liczba%20mieszka%C5%84%20wybudowanych%20po%201989&source=web&cd=3&ved=0CDMQFjAC&url=http%3A%2F%2Fwww.kongresbudownictwa.pl%2Fpliki%2Fref.%2520dr.%2520jana%2520kornilowicza.doc&ei=1nsdT8PVNpTs8QOq3JzBCw&usg=AFQjCNEHFNBopos75kLu7Vr8oDbEY5zBfw
                                Nie sztuka nabrać długów i potem za to wybudować i rozdawać.

                                > To to jak w roku 50 ludzie żyli zero lat?
                                > Pytam ponownie """Jakiego zera? jak to wymyśliłeś i co to ma oznaczać."""
                                To ma to onaczać, że łatwo było o wzrost życia wtedy, kiedy było niskie.

                                > Dlaczego od roku 50 miała się tak bardzo zmniejszać śmiertelność noworodków?
                                > Przecież był komunizm?
                                Bo było coś takiego jak postęp medyczny.

                                > Dlaczego nie w przed wojną?
                                Ależ też sie zmniejszał.

                                > w 1980roku inflacja wynosiła 1% , GUS w swym koszyku posiadał większość towarów
                                > i usług.
                                Wymysły. Najlepiej tak skomentować linki do twardych danych.
                    • damkon Re: Swietny post 21.01.12, 22:59

                      Mi osobiście także podobał się wpis Frusto. Dodam tylko od siebie jeszcze jeden bardzo istotny aspekt wszelkich systemów socjalistycznych a mianowicie mechanizm przymusu, bowiem nie ma innej skutecznej metody wprowadzenia i utrzymania socjalizmu na świecie niż właśnie za pomocą bezwzględnego przymusu. Marksiści opracowali jedynie teoretyczne założenia tej zbrodniczej ideologii, jednak w praktyce ich założenia mogli wprowadzić w życie tylko pełni nienawiści i bezmyślnej destrukcji bolszewicy, którzy łudząc się łatwą wizją przejęcia cudzej własności ochoczo przystąpili do budowy socjalistycznego raju na ziemi.

                      I co ciekawe, to nie kanapowi filozofowie pokroju Marksa czy Engelsa w pełni zdali sobie sprawę z doniosłości mechanizmu przymusu przy uszczęśliwianiu świata socjalizmem tylko rewolucyjni praktycy pokroju Lenina, czy Feliksa Dzierżyńskiego, którzy dostrzegli pewną bardzo brutalną prawdę a mianowicie to, że socjalizm można ludziom zaserwować tylko i wyłącznie na lufach karabinów. Zależność jest tutaj dość prosta, tzn. i więcej chcemy dać ludziom socjalizmu tym więcej musimy im odebrać wolności.
                      • nannek Re: Swietny post 21.01.12, 23:16
                        Mi osobiście wydaje się ze piszesz aby pisać bo tobie się wydaje.

                        """Mi się wydaje bo mi się wydaje."" ot cały przekaz poparcia..
                        A gdzie porównanie jakiekolwiek?

                        To byli filozofii ty ich zwiesz kanapowymi ? A KTO TY jesteś?

                        Dziś można postawić fabryki i zamiast 7tys osób zatrudnić 4 osoby ,
                        (TAK TECHNIKA JUŻ NA TO POZWALA)

                        Komu sprzedasz produkty kapitalistycznej gospodarki skoro nie będzie miał ich kto kupić?
                        Zatrudnisz wszystkich w usługach?
                        Zatrudnisz wszystkich w propagandzie i aparacie represji?
                        Wszyscy dostaną zasiłek aby móc konsumować?

                        Czy zamordujesz tych którzy nie mają na tyle aby uczestniczyć w tej idiotycznej gospodarce?

                        ----
                        Marks miał rację ale ty jeszcze o tym nie wiesz , tobie narzazie coś się wydaje.

                        • damkon Re: Swietny post 21.01.12, 23:55

                          Nie chcę Ciebie pouczać, ale odnosząc się do mojego wpisu z punktu widzenia statecznego marksisty powinieneś mi raczej zwrócić uwagę na moją niedojrzałość rewolucyjną i brak dostatecznego zrozumienia mechanizmu walki klas wynikającej wprost z teorii wyzysku, na której to w końcu Marks stworzył swój tzw. socjalizm naukowy. Zabrakło także odniesienia do przymusu pracy w systemie kapitalistyczno-burżuazyjnym i nieludzkiego wyzysku głodującego proletariatu. Czyżbyś zapomniał już o Antku czy chociażby o Janku Muzykancie, który żywił się surową marchwią i chęcią posiadania skrzypiec?
                          • nannek Re: Swietny post 22.01.12, 00:20
                            To mnie nie pouczaj bo ja żadnym "statecznym marksistą" nie jetem.
                            Patrzę myślę i wyciągam wnioski ot wszystko.
                            Nie jestem zaślepiony w żadną ze stron , tylko analizuje co jest, a widziałem co było.
                            Wady i zalety , a także co najważniejsze to co będzie jutro!!! a czego masz już dziś początek.

                            ---
                            Reszta to taki głupawy żart czy piszemy bo piszemy? bo myślimy ze coś napiszemy?

                            Antek itd. po co ty to piszesz?
                            Śmieszne to nie jest a mądre wcale.


                            • damkon Re: Swietny post 22.01.12, 00:32

                              > To mnie nie pouczaj bo ja żadnym "statecznym marksistą" nie jetem.

                              A jakim jesteś marksistą, jeżeli nie statecznym?
                              • hej-hey-hej dygresja... 22.01.12, 09:14
                                Poznalem kiedys w latach 80-tych prawdziwego amerykanskiego komuniste w Chicago - Moja (niedawnego uciekiniera z "Czerwonego Raju") rozmowa z mim wygladala podobnie jak te tutaj dialogi
                                • damkon Re: dygresja... 22.01.12, 11:44

                                  U nas w Polsce jesteśmy obecnie na etapie w zasadzie całkowitego bankructwa ideologii marksistowskiej, co jednak wcale nie oznacza, że brakuje gorliwych wyznawców tej quasi-religii. Są, ba, jest ich nawet dość wielu, ale w zasadzie publicznie się nie ujawniają, ponieważ deklarowanie się jako marksista czy komunista w towarzystwie wywołuje raczej śmieszność i naraża takiego delikwenta jedynie na społeczny ostracyzm. Co więc obecnie robią tacy wyznawcy Czerwonego Raju? Ano na przykład, siedzą po domach i uprawiają swoją wesołą twórczość między innymi na takich anonimowych forach internetowych jak to nasze. Pamiętasz, pisywał już u nas kiedyś jeden taki komunista – Sendi, ale tamten miał przynajmniej więcej taktu i elegancji no i jego wiedza na temat komunizmu była o wiele większa od tego, który ostatnio się u nas uaktywnił. Poza tym pisał trochę półżartem, półserio stąd dyskusja z nim była na zupełnie innym poziomie. Ten zaś, jak to określiłeś, ma o wiele więcej piany w kącikach ust sącząc swoją komunistyczną jadologię stąd też i rozmowa z nim jest mało zachęcająca.

                                  Trochę żartem nawiązałem w swojej poprzedniej wypowiedzi do lektury Antka czy Janka Muzykanta, choć naszego marksisty jak widać takie żarty nie bawią, ponieważ chciałem zwrócić uwagę na dość istotną kwestię naszego systemu edukacji, który kształtuje w późniejszym okresie światopogląd na rzeczywistość społeczną i może dać odpowiedź, dlaczego jest on tak bardzo socjalizujący. Ano wystarczy spojrzeć chociażby na spis obowiązujących lektur w Polsce, gdzie bezduszny kapitalizm nie pociąga czułych serc artystów słowa i pióra. Kapitalista jest przedstawiany jedynie jako pozbawiony ludzkich uczuć krwiopijca, kierujący się tylko i wyłącznie podłą żądzą zysków. W zasadzie jedyną szkolną lekturą, która nieco wyróżniała się na tle socjalistycznej literatury była „Lalka” Prusa, gdzie przedsiębiorca – kapitalista Wokulski przedstawiony jest w nieco innym świetle, ale i on także jest tylko idealistą odbiegającym od reszty tej grupy społecznej, jak to Prus powiedział kiedyś w jednym z wywiadów, że chciał: „crying...) przedstawić naszych polskich idealistów na tle społecznego rozkładu”.
                                  • zimna-wodka Re: dygresja... 22.01.12, 12:50
                                    No to widz, że szanowny p. MP doczekał się polemiki.....
                                    Trochę a propos Twojej dygresji pozwolę sobie dorzucić własne trzy grosze. Moim zdaniem jedna z przyczyn fascynacji socjalizmem (komunizmem?) to kompletny brak edukacji ekonomicznej. Tzw "zwykly ludź" nawet nie wie co to jest ekonomia choć można bez wysiłku sprawdzić choćby w wikipedii. I masz efekt - wrażliwość na nierówności społeczne (sama w sobie szlachetna) spotyka się z wiarą w nieograniczoną moc sprawczą państwa. Państwo ma być "sprawiedliwe" ekonomicznie choć ekonomia nie zna pojęcia sprawiedliwości. Państwo ma "dawać" "zapewniać" i "gwarantować" choć państwo jako takie nic nie wytwarza. I to wszystko co społeczeństwu państwo "daje" czy "gwarantuje" musi najpierw temu społeczeństwu zabrać.
                                    Cały myk polega na tym, komuś się zabiera a komuś innemu daje.
                                    Można i tak, tylko że metody Robina H. w dłuższym okresie nie służą nikomu. No, może poza tzw "władzą", która dzięki takim praktykom zyskuje nieograniczone możliwości panowania nad społeczeństwem.
                                    • zimna-wodka Re: dygresja... 22.01.12, 13:05
                                      A tak w ogóle to przypomniała mi się historyjka, którą usłyszałem od pewnego ex-działacza PZPR.
                                      Jest to ponoć tzw. fakt autentyczny sprawdzony podczas przyjacielskiej wizyty za naszą ówczesną wschodnią granicą.
                                      Gospodarka planowa tworzy szczegółowe plany, a plany należy przekraczać. W ramach przekraczania pewien zakład wyprodukował ponadplanową obrabiarkę. Ogromne (i faktycznie nowoczesne) bydlę przeznaczone do obróbki wielkich elementów. Ta obrabiarka została przydzielona najlepszemu zakładowi w regionie w formie nagrody. Fakt, że obdarowany zakład robił w optyce precyzyjnej nie miał tu żadnego znaczenia.
                                      Wydawałoby się, że dyrektor obdarowanego zakładu będzie miał klopot.. Ale akurat nie. Bo zakład ten do czasu otrzymania prezentu miał ogromne problemy z wywiązaniem się z planowych dostaw złomu. Darowana obrabiarka ten problem rozwiązała.
                                      • nannek Re: dygresja... 22.01.12, 13:47
                                        w kącikach ust powiadasz?

                                        Ja widzę całą masę neo talibów którzy pianę toczą strumieniami dzień w dzień na klawiatury czy tez w rozmowie osobistej.
                                        Oczywiście nic do powiedzenia napisania tylko xxx xxx xxx ..

                                        Dostają pianotoku gdy tylko przedstawisz fakty , bez jakiegokolwiek zagłębiania się w system.
                                        Na fakty opowiadają to nie prawda bo ja widziałem, ja wiem ,a piana leje się z strumieniami.

                                    • damkon Re: dygresja... 22.01.12, 13:48

                                      Witaj na naszym forum, bo widzę, że jesteś tutaj chyba nowy.

                                      Zgodzę się oczywiście, że brak odpowiedniego przygotowania w zakresie wiedzy ekonomicznej jest u nas jak najbardziej istotny, jednak nauka ekonomii pojawia się na późniejszym etapie edukacji i to nie na wszystkich kierunkach uczelni. Jednak podwaliny światopoglądowe, przynajmniej te najważniejsze tworzone są już na poziomie edukacji podstawowej i gimnazjalnej, gdzie przygotowany zostaje odpowiedni grunt pod dalszą indoktrynację.
                                      • zimna-wodka Re: dygresja... 22.01.12, 14:53
                                        W sensie pisania - nowy. Ale czytam Was od dwóch lat (chyba).
                                        Widzisz - sporo się kręcę między ludźmi. I widzę albo: głęboką specjalistyczną więdzę (typu przycinek &co) albo skrajną ignorancję. I ta skrajna ignorancja, występująca w świecie rządzonym przez pieniądze, mnie zadziwia. Przykłady masz w około. Ludzi, którzy brali kredyty w CHF na 30 lat bo w chwili podpisywania umowy taki kredyt był tańszy. Kretynów z wypranymi mózgami w bankach, którzy wciskają naiwniakom kit w świętym przekonaniu, że robią ludziom dobrze. Ciągle nie mogę zrozumieć ludzi którzy kupowali akcje JWC w emisji pierwotnej nie czytając nawet prospektu. Szli w ogromne lewary (redukcja przekraczała 98%) żeby nabyć ewidentne śmieci.
                                        A nawet dyrektorów finansowych, którzy dawali ciała na opcjach.
                                        W związku z tymi opcjami - miałem kiedyś dostęp do umów zawartych przez pewną firmę. I do dzisiaj nie mogę zrozumieć (prokurator zresztą też) człowieka , który te umowy zawierał. Bo rozklad ryzyka był tak skrajnie asymetryczny, że nikt normalny nie mógł w to grać.
                                        I wychodzi mi tylko jedno - edukacja. Delikwent opuszczający szkołę średnią wie doskonale jak rozmnaża się stułbia i jaka jest odległość od Marsa ale nie ma pojęcia o otaczającej go najbliższej rzeczywistości.
                                        I czasem zastanawiam się, czy to przypadkiem tak wyszło czy jest w tym jakiś cel.
                                      • nannek Re: dygresja... 22.01.12, 22:10
                                        żałosne doprawdy żałosne "damkon "
                                    • hej-hey-hej metody Robina H. 22.01.12, 15:49
                                      >>>Można i tak, tylko że metody Robina H. w dłuższym okresie nie służą nikomu. No, może poza tzw "władzą", która dzięki takim praktykom zyskuje nieograniczone możliwości panowania nad społeczeństwem.<<<

                                      Wlasnie dlatego tak rwia sie do wladzy. Wladza socialistyczna jest w sumie nieograniczona, gdy jestes pelnosprawnym sociopata (jakim jest prawie kazdy zawodowy polityk). Nic dziwnego caly swiat sie w tym babrze
                                      • zimna-wodka Re: metody Robina H. 22.01.12, 16:01
                                        Zgadza się. Jak długo ludzie będą musieli jeść tak długo monopol pracy (państwo jedynym pracodawcą) będzie dawał większą władzę niż czołgi i armatki wodne.
                  • nannek Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 21.01.12, 22:20
                    > Nie, niezadowolony, bo nie rozumie Pan co to jest kapitalizm. Kapitalizm nie je
                    > st od zapewnienia demokracji, ani godziwego życia. godziwe życie to w ogóle poj
                    > ęcie potworek, które się mogło zrodzić tylko w głowie roszczeniowego socjalisty

                    Więc co kapitalizm ten który widzimy w PL oferuje?
                    Zubożenie większości lepsze życie nielicznym dla reszty wyzysk nędze i zatracenie wszelakich wartości ,ZEZWIERZĘCENIE.
                    To jest dopiero potworek rodzący się we łbach psychopatów.

                    Minimalna
                    www.pb.pl/a/2011/01/21/Chiny_Guangdong_podwyzsza_minimalna_place_o_19_proc
                    ""2011-01-21
                    Władze najlepiej prosperującej gospodarczo chińskiej prowincji zdecydowały o podwyższeniu od 1 marca płacy minimalnej o 19 proc. do 1300 juanów""

                    Dziś ponad 1500 juanów a to sporo więcej jak Polskie 1020zł netto w sile nabywczej.

                    Powszechne ubezpieczenie zdrowotne
                    www.rynekzdrowia.pl/Ubezpieczenia-zdrowotne/Chiny-124-mld-dolarow-na-sluzbe-zdrowia,6133,4.html
                    ""09-04-2009
                    Powszechne ubezpieczenie zdrowotne i dostęp do lekarzy ma zapewnić do 2020 roku Chińczykom 124 mld dolarów przeznaczonych na służbę zdrowia...."""
                    Obecnie w Chinach ubezpieczenie zdrowotne ma tylko 30 proc. mieszkańców, głównie większych miast.

                    Dziś już ponad połowa 60% za 8lat wszyscy

                    ----EMERYTURY----

                    www.obserwatorfinansowy.pl/2011/08/19/chinski-system-emerytalny-reformy-2011/?k=analizy
                    """Chiny zaczynają budować system powszechnych ubezpieczeń emerytalnych na masową skalę. Fakt pozostawania poza nim dziesiątków milionów ludzi kłóci się bowiem z wizerunkiem państwa, które rzuciło ekonomiczne wyzwanie światu. Rząd zapowiada, że* ---do końca 2012 roku, wszyscy-----* mieszkańcy miast i wsi, także bez stałej pracy, będą mogli korzystać z podstawowych świadczeń emerytalnych.""""

                    podgladaniechin.blox.pl/2009/08/Emerytury-dla-chinskiej-wsi.html
                    To prawdziwa rewolucja choć mało dramatyczna. Rząd chiński zapowiada od października emerytury dla wsi czyli dla 750 mln ludzi!

                    ---
                    Pracujący w miastach robotnicy mieli je mieli od zawsze.. tak jak opiekę medyczną.

                    Natomiast dziś w neokoloni ponad 70% pacjentów nie stać na teoretycznie darmowe leczenie.
                    70% żyje w biedzie poniżej minimum socjalnego

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10403293,_Rzeczpospolita___Lekarz_dla_wybranych.html

                    Już 2 lata temu w szwalni nikt nie chciał robić za 5000 juanów dziś już ponad 7tys juanów 4tys zł
                    Siła nabywcza jak polskie 6tys zł , dla robotnika.

                    W polskie szwalni tyrają prawie najdłużej na świecie za 1400zł

                    Już 2 lata temu nie chcieli pracować za 5000 Juanów dziś 7tys Juanów. 3800zł a siła nabywcza jak 5,5tys zł.

                    wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/koniec-ery-tanich-ubran,2,4207830,wiadomosc.html
                    """Znalezienie ludzi do pracy graniczy z cudem – mówi Han Zhongliang, 46-letni właściciel fabryki. – Działam tu od 10 lat i kiedyś zatrudniałem 30 do 40 osób. Ale w tym roku będę miał szczęście, jeśli znajdę dwudziestu ludzi skłonnych pracować za 5000 juanów miesięcznie. Jeżeli tak dalej pójdzie, za pięć lat na południu Chin nikt już nie będzie pracował. Od czasu Igrzysk Olimpijskich sytuacja jest coraz gorsza.""""

                    Dziś najbiedniejsi do 3500 juanów są zwolnieni z podatku , a te 3500 juanów to w sile nabywczej powyżej polskiej średniej krajowej!!!!
                    Średniej z kolei nie zarabia w Polsce 80%..

                    polish.cri.cn/561/2011/09/01/181s106464.htm
                    ""1 września wszedł w życie znowelizowany przepis dotyczący podatków od dochodów osobistych. Próg podatkowy podniesiono z 2000 do 3500 juanów miesięcznie""

                    Właśnie wprowadzają powszechne emerytury, zasiłki , ubezpieczenie zdrowotne itd.
                    > Zwracam uprzejmie uwagę, że system ten zbankrutował. W ramach tego systemu gnoj
                    > ono tysiące zycie i zmieniano ludzi w bezmyślnych konformistów. W ramach tego s
                    > ystemu ubijano każdą inicjatywę. To ten system zniszczył ludzi takich jak Karpi
                    > ński (tego od k202). To ten system marnotrawił gigantyczne pieniądza, zaciągają
                    > c kredyty na kupno maszyn, które potem stały w polu i rdzewiały. To w tym syste
                    > mie bezdomnych łapano i wsadzano do więzień, bo przecież oficjalnie nie było an
                    > i nędzy, ani bezrobocia.

                    Zwracam uwagę ze obecny system jest bankrutem X10 , a gdyby nie wyprzedza tego co poprzedni wybudował x 30

                    W ramach obecnego systemu nie tysiące!!! lecz dziesiątki milionów ZGOJONO TOTALNIE obdarto ich z wszystkiego , zostali biedakami niewolnikami z bezrobociem 40%.

                    Bo bezrobocie praktycznie nie istniało , fakt jet taki ze był nakaz pracy...

                    W 1981 wprowadzono na zadania solidarności minimum socjalne i monitorowanie ilu zyje poniżej.

                    Wiesz ilu było pomijalne 5%!!!!!
                    Wiesz ilu jest dziś 70%!!! w tym 25% na poziomie minimum egzystencji i poniżej czyli w nędzy.
                    W roku 1989 było 15% w 2004 już 60% """poniżej minimum socjalnego""

                    Minimum to liczone było od roku 1981 do 2004 identycznie , kiedy w 2004 przekroczyło 60% znacząco je obniżyli (SPOSÓB LICZENIA) tak jak minimum egzystencji.
                    Dziś biedę liczą od ""minimum egzystencji" NIE JAK W PRL od """minimum socjalnego.""

                    Mało tego minimum nędzy nie było zmieniane od 7 lat ceny wrosły 120%

                    Konformistów jest dziś ponad 10x więcej cała administracja jak ci którzy na tej transformacji zarobili.
                    Dziś cała polska leży w gruzach i rdzewieje , a ty po pojedynczych przysadkach.

                    >To ten system doprowadził do tego, że podczas gdy prze
                    > d komunizmem Polska była bogatsza od Grecji, Hiszpanii, czy Portugalii, to po 5
                    > 0 latach tego systemu Polska była bankrutem, w którym nie możn abyło dostać głu
                    > piego papieru toaletowego, zamiast czekolady było jakieś g*. Dobrze w tamtym sy
                    > stemie zyło się tylko kapusiom i partyjnynm skurwielom. Nie mówię "wszystkim pa
                    > rtyjnym", ale właśnie "sk*", bo mam na myśli gnojów, którzy ten paskudny system
                    > wyzyskiwali po to, by nakarkach uczciwych ludzi piąć się do góry.



                    Wojny to jak nie było? udajemy upośledzonego ślepego czy jak?
                    Po wojnie Polska była 4x biedniejsza od Hiszpanii a już w latach 70 ją dogoniła.


                    To PRL odbudował Polskę po wojnie.
                    To PRL wybudował wszystko co widzisz.
                    To PRL wyciągnął miliony z przedwojennej powszechnej nędzy i analfabetyzmu.
                    (dziś byś biegał jako analfabeta za wozem drabiniastym po klepisku jak twój tato)

                    To W PRL jakość i długość życia zwiększała się rekordowo w pierwszych 25 latach 3x więcej jak w obecnym systemie przez 25 lat.


                    Cała reszta to zwyczajny bełkot który owszem zauważa wady ..

                    W stylu a masz pyłek w oku !!! tak wiem ale ty masz wrzody na całym oku.

                    PRL idealny nie był i za wcześnie ludzie nie dorośli.

                    Ale dziś mamy III świat neokolonie, oazę nędzy wyzysku i zacofania.

                    Gzie po ucieczce milionów i bezrobocia 37%.
                    W tym roku uciekło 300tys a bezrobocie nadal rośnie i juz wynosi 3mln osób

                    20% i 37% bezrobocia to dane faktyczne nie oszustwa GUS.
                    • nannek Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 21.01.12, 22:24
                      Przepraszam pomyłka
                      MÓJ post z tematem ""Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ?"

                      Do skasowania ,wyszło przez pomyłkę.
                    • frusto Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 22.01.12, 14:17
                      nannek napisał:
                      > Minimalna
                      > www.pb.pl/a/2011/01/21/Chiny_Guangdong_podwyzsza_minimalna_place_o_19_proc
                      > ""2011-01-21
                      > Władze najlepiej prosperującej gospodarczo chińskiej prowincji zdecydowały o po
                      > dwyższeniu od 1 marca płacy minimalnej o 19 proc. do 1300 juanów""
                      >
                      > Dziś ponad 1500 juanów a to sporo więcej jak Polskie 1020zł netto w sile nabywc
                      > zej.
                      Drogi Panie,
                      Czykli jako przykład, że socjalizm jest lepszy, podaje pan przykłąd Chin, gdzie ten cały postęp zdarzył się w wyniku wprowadzenia pro-kapitalistycznych rozwiązań? Z chin, w których przedsiębiorcy mogą za łapówkę wywalić tysiące chłopów z ich ziemi? Żeby Chiny podawać jako przykład socjalistycznego raju, to trzeba mieć naprawdę nieźle przeorane.
                      • nannek Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 22.01.12, 22:27
                        > Drogi Panie

                        Drogi Panie , pisałem wyraźnie ze ten post to pomyłka i prosiłem o jego skasowanie.
                        (poszedł nie z tą treścią i nie tu gdzie powinien)

                        Rozumiem ze mogłeś tego nie zauważyć .
                      • hej-hey-hej Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 23.01.12, 17:32
                        Frusto, nie szkoda ci czasu na papraniu sie w tym G?

                        (Ze wstydem musze sie przyznac ze w moim przypadku zwyciezyla chwilowo nadzieja na doswiadczeniem, hehe)
            • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 20.01.12, 16:24
              Przepraszam NAJMOCNIEJ, że zapomniałem jeszcze dodać, iż w kapitalizmie "SĄ" też pieniądze na :
              - emerytury i renty dla ludzi, którzy na DARMOZJADÓW harowali całe życie
              - na bezpłatne studia (tak więc w kapitalizmie "NIE MA" różnic w starcie - wszyscy "mają sprawiedliwy" start, czy to biedni, czy bogaci)
              - a NAWET na szkoły (a więc w kapitalizmie jest "ZAPEWNIONA" edukacja dla dzieci - "nie muszą" dojeżdżać gdzieś daleko, jak w Afryce. Tylko że w Afryce jest ciepło)

              smile))))))))))))
    • damkon Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 03.01.12, 23:12

      Prośba, żebyś nie mnożył na naszym forum podobnych tematycznie wpisów. Uważam, że jeden wątek do tego typu dyskusji jest w zupełności wystarczający, przy założeniu oczywiście, że ktoś z tego forum będzie w ogóle chciał odpowiadać Tobie na tego typu wesołą twórczość. Zostawiam więc powyższy wątek, jednocześnie informując Ciebie, że wszystkie kolejne podobne tematycznie wpisy rozpoczynające nowy wątek będą od tej pory usuwane.
      • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 04.01.12, 10:49
        Prośba, żebyś nie mnożył na naszym forum podobnych tematycznie wpisów. Uważam,
        > że jeden wątek do tego typu dyskusji jest w zupełności wystarczający, przy zało
        > żeniu oczywiście, że ktoś z tego forum będzie w ogóle chciał odpowiadać
        -------------------------
        Wiem, że MAŁO kto będzie "chciał" odpowiadać. Bo problem w tym, że wielu z nich NIE w tym, że nie chce, lecz w TYM, że nie potrafi odpowiedzieć.
        --------------------
        Tobie na tego typu wesołą twórczość.
        -----------------------------
        "Wesoła" może ona jest dla Ciebie, który nie cierpisz biedy.
        Dla WIELU innych ludzi jest to tragiczna RZECZYWISTOŚĆ.
        ------------------------
        Zostawiam więc powyższy wątek, jednocześnie infor
        > mując Ciebie, że wszystkie kolejne podobne tematycznie wpisy rozpoczynające now
        > y wątek będą od tej pory usuwane.
        -------------------------
        Do prośby się dostosowuję, a zarazem dziękuję za pozostawienie chociaż tego wątku.
        • drugi-najmita Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 19.01.12, 11:40
          bylem w krajach kapitalistycznych(w holandii sporo)wiec wiem ze ludzie w kapitalistycznym kraju maja prace,co wiecej pracuja w niej mniej niz u nas za to panstwo(kapitalistyczne)gwarantuje im ze nie moga zarabiac mniej niz 1350 euto a po pieciu latach pracy panstwo(kapitalistyczne)gwarantuje im ok (nie wiem jaki jest stan na dzis)800euro emerytury. ja w polsce(a nie jestem nieukiem)pracuje w stalowej woli za 1500 zl,i jestem szczesciarzem(niedlugo zreszta bo moja praca jest za droga i wejdzie prywatna firma w ktorej bede pracowal za 1200zl na umowe zlecenie) zus przyslal mi informacje ze bede mial po 20 latach pracy 600zl emerytury. nie jestem na nikogo zly.ja wiem bo widze dlaczego tak sie dzieje.w normalnym kapitalistycznym kraju panstwo dba o to by byly zaklady pracy(im wieksze tym lepiej)a u nas dba by byly markety(im wieksze tym lepiej)tyle marketow co w stalowej woli to chyba w polowie holandii nie widzialem,ale o to tez nie jestem zly bo jak sie tu zloscic na amerykanow francozow niemcow portugalczykow itd ze rzadza naszym krajem za pare euro czy dolarow(kazdy z naszych rzadzacych wczesniej czy pozniej jedzie po swoja zaplate po skonczonej robocie)ale oni nie daja im tych paru groszy za darmo tacy jak ja musza im to odrobic i to solidnie.ot i cala nasza polityka i ekonomia zarazem.i o co tu sie klocic panowie
          • michael_praed Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 20.01.12, 19:16
            M.in dlatego zamordowano Leppera - chciał, by zachodnie hipermarkety płaciły podatki.
            A popatrzmy, CO sługusy masonów w zach. Europie wyprawiają teraz z Wegrami, za to, ze opodatkowali oni tych krwiopijców ?
            I mają jeszcze CZELNOŚĆ wydzierać się w Europarlamencie na ich przywódcę.
            POD MOST niech idzie mieszkać jeden z drugim, a INACZEJ będzie wówczas "piszczał".

            W kapitalizmie (nawet, jeśli państwo DBA o społeczeństwo - czyli NIE TAK, jak u nas kaczor Donald Tusk) jednak ZAWSZE będzie jakiś procent bezrobotnych i biednych, którzy będą nimi NIE z własnej winy.
            • llukiz Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? 20.01.12, 23:56
              > M.in dlatego zamordowano Leppera

              kto go zamordował? (nie mówie że wiem że nie, ale ty wydajesz się to wiedzieć więc pytam)
              • sevenseas Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 22.01.12, 16:13
                Dziwi mnie troche ze niektorzy inteligentni ludzie z tego forum nie widza pewnych rzeczy. Wiem ze nie odpowiada Wam forma w jakiej pisze ten forumowicz, szczerze mowiac to ciezko sie czyta, ale przekaz mialbyc chyba czyms innym. Klotnie kiedy bylo lepiej nie maja zadnego sensu. Dzis trwa najwiekszy transfer bogactwa w historii tego swiata, poprzez prywatyzacje zyskow i uspolecznienie strat. I ja Was pytam, WY to nazywacie kapitalizmem, tym dobrem spolecznym? To ja wam napisze ze nie ma czegos takiego jak kapitalizm i nigdy nie bedzie. Bedzie za to zawsze "folwark zwierzecy" zmierzajacy w kierunku "1984".

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11011850,Palikot__Gras_ujawnil_balamutna_polityke_informacyjna.html?lokale=trojmiasto
                ps. llukiz daruj sobie, samobojstwa sa w Polsce bardzo modne i takie nowoczesne - pasuja do naszych czasow.
                • hej-hey-hej Kapitalizm? 22.01.12, 16:48
                  Gdzie?

                  Ja kapitalizmu nie widze ani w Stanach ani w EU
                  • nannek Re: Kapitalizm? 22.01.12, 22:13
                    hej-hey-hej napisała:
                    > Gdzie?
                    >
                    > Ja kapitalizmu nie widze ani w Stanach ani w EU
                    • nannek Re: Kapitalizm? 22.01.12, 22:56
                      > Jednym podsumowaniem kapitalizm tak wypatrzenia nie?

                      Ja nawet niektórym wierzę, w to ze naprawdę w to wierzą. (nieliczni)

                      I być może jeśli ludzie byliby bez skazy miałoby to ręce i nogi tak jak do lat 80 na zachodzie.
                      (ale to po 1000-kroć utopia większa jak socjalizm)


                      Historia współczesna kiedy już komunizm obalili , pokazuje coś zupełnie odwrotnego , zubożenie rozwarstwienie ,nędze wyzysk itd.

                      Niema już straszaka komuny dzięki któremu na zachodzie socjal był wyższy jak w PRL a podatki sięgały 80% i 5% bezrobocia (BEZ OSZUSTW)
                      Dziś hulaj dusza , robimy III swat z wszystkich, my w rajach podatkowych i nie płacimy NIC.

                      O jednym zapomnieli, ze nie mają niczego zupełnie niczego bez społeczeństwa.
                      To ono zapewnia im to co mają , bez nich nie mają nic zupełnie nic.

                      I nikt nie jest w stanie zarobić astronomiczne 7x więcej od drugiego
                      Ja rozumiem 5x niestety są symulanci i lenie totalne) ale jak wyobrazić sobie 1000x razy więcej za nic nie nieobieranie?

                      • notsofast Re: Kapitalizm? 23.01.12, 01:53
                        > Historia współczesna kiedy już komunizm obalili , pokazuje coś zupełnie odwr
                        > otnego , zubożenie rozwarstwienie ,nędze wyzysk itd.

                        Naprawdę wierzysz w to, że kraje w których komunizm obalono(np. Polska) wyszły na tym gorzej niż te, które uparły się przy nim pozostać? Nawet jeśli maniacko będziemy pochylać się nad losem zmitologizowanych "najbiednieszych" to i tak wyjdzie nam na to, że polski menel ma się zdecydowanie lepiej od menela na Kubie lub w Korei Północnej.
                        • nannek Re: Kapitalizm? 23.01.12, 09:18
                          Twoje pokrętne wywody robią się coraz śmieszniejsze.

                          tu nawet szkoda komentarza, skomentuje twe wcześniejsze i się pośmiejemy.
                          To zostawiam dla innych , i jako przykład....
                          • nannek Re: Kapitalizm? 23.01.12, 10:36
                            > To zostawiam dla innych , i jako przykład...

                            Ale co tam odpowiem ci bo raczej na innych liczyć nie mogę.
                            Po pierwsze odwracasz kota ogonem tu nie mowa o tym,ale do tego się już przyzwyczaiłem..

                            Nie to ze wyszły gorzej ale wręcz tragicznie (Polska) , gorzej jest z dnia na dzień , dla większości.


                            >Nawet jeśli maniacko będziemy pochylać się nad losem zmitologizowanych "najbiednieszych" >to i tak wyjdzie nam na to, że polski menel ma się zdecydowanie lepiej od menela na Kubie >lub w Korei Północnej.
                            Tu nie było mowy o feudalnej Korei i Kubie.

                            Ale zdecydowanie menel będzie miał lepiej na Kubie jak w Polsce , mało tego jakość życia według raportu Newsweek-a jest w Polsce niższa od tej na Kubie.
                            Mimo dziesiątków lat nakładania embarga i rzucaniu im kłód pod nogi , manipulacji i niszczenia tego kraju.
                            Maleńki przykładzik który ujrzał światło dzienne pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Northwoods ( co wam to przypomina?)


                            W feudalnej Korei północnej z którą walczą od lat embargami etc. i później głośno piszą o głodzie.
                            Żyje tam według ONZ 30% niedożywionych dzieci ,tak ja wiem to straszne tyle ze to identycznie co w Polsce na "zielonej wyspie"..

                            Ale gdyby tak zamknąć granicę a ponad 3mln które uciekły z ponad 30% bezrobocia wróciły , gdyby Polska miała utrzymać wydatki , infrastrukturę , armię tej maleńkiej Korei 90% umarła by z głodu.


                            Z drugiej strony masz zaś komunistyczną Koreę Południową he he z amerykańska pomocą od dziesiątek lat , gdzie o rozwoju decyduje także państwo , państwo stworzyło ich największe firmy i decyduje o wszystkim pod amerykańskim protektoratem oczywiście.

                            Ciekawe dlaczego tak szybki rozwój Korei Południowe możliwy był tylko w takim systemie i przy potężnej pomocy USA , aby propagandowo pokazać światu i tym z południa
                            Czyżby wiedzieli o czymś ale wam nie powiedzieli?
                            • nannek Re: Kapitalizm? 23.01.12, 10:45
                              Dlaczego nie porównałeś uczciwie Kuby do Haiti.

                              Kuby której od lat rzucają kłody pod nogi , Haiti której od lat pomagają hi hi.
                              A Haitańczycy narażając życie płyną na Kubę prosząc o azyl.

                              Wiesz co by wyszło smile
                              A TO CHYBA NAJUCZCIWSZE PORÓWNANIE.
                            • notsofast Re: Kapitalizm? 23.01.12, 11:05
                              Proponuje porównać zmiany w kluczowych wskaźnikach rozwoju(PKB na łba, składowe HDI) w przeciagu ostatnich 20 lat. A jeszcze lepiej wybrac sie na wycieczke na Kube lub do Korei i organoleptycznie przekonac sie o tym gdzie zyje sie lepiej.
                    • hej-hey-hej kapitalizm tak wypatrzenia nie? 23.01.12, 04:06
                      Gdybym myslal tak jak komunisci to bylbym komunista, nie prawda?

                      Mnie interesuje zakres wolnosci od przymusu i gwaltu a nie jakies kretynskie slogany stworzone na potrzeby zniewolonych idiotow.

                      Jedyna rzecza ktora wyraznie widac w histori to to, ze z czasem WSZYSTKO sie rozklada. Fizycy nazywaj to entropijną strzałką czasu
                      • nannek Re: kapitalizm tak wypatrzenia nie? 23.01.12, 09:03
                        Ty myślisz jak ci kazano
                        Entropia czasu natomiast pokazuje ze w kapitalizmie , po pewnym czasie kilka rodzin posiądzie cały majątek.
                        (Z CZYM BĘDZIESZ MIAŁ/MASZ DOCZYNIENIA?)

                        Tacy pożyteczni jak ty ,im tylko w tym pomaga , oni takimi sterują jak i całym tym kramem.
                        Klakierzy są oczywiście w wniebowzięci bo spadł im okruch z stołu, reszta w nędzy otumaniana przez pożytecznych.

                      • nannek Re: kapitalizm tak wypatrzenia nie? 23.01.12, 09:15
                        Powiedz kim są ci zniewoleni idioci?

                        Bo obecnie wygląda na to ze to ty..

                        W obecnym syfie po pewnym czasie nieliczni zdobędą większość majątku a tym samym kontrole nad wszystkim ,co ma już miejsce na świecie.
                        (z czym będziesz miał doczynienia) obrońco własności swego pana?

                        """Zniewoleni idioci""" jak to ich nazywasz (DODAM POŻYTECZNI) ,którym spadnie kruszynka z pańskiego stołu , będą służalczo systemu bronić wielbić i bić brawo.
                        Będą pluli pianą z wściekłości , jeśli im ktoś powie ze coś jet nie tak.

                        • hej-hey-hej Re: kapitalizm tak wypatrzenia nie? 23.01.12, 14:38
                          Nie zapomnij wytrzec sobie pianke z kacika ust... Naprawde brzydko to wyglada!
                • llukiz Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 22.01.12, 17:20
                  > Dzis trwa najwiekszy transfer bogact
                  > wa w historii tego swiata, poprzez prywatyzacje zyskow i uspolecznienie strat.

                  No ale ktoś te akcje tych banków chyba posiada.

                  > ps. llukiz daruj sobie, samobojstwa sa w Polsce bardzo modne i takie nowoczesn
                  > e - pasuja do naszych czasow.

                  Myślałem że może przeczytam jakąś teorię, na temat tego kto zabił Lepera, bo takie pisanie że oni, to nic nie wnosi.
                  • sevenseas Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 22.01.12, 18:48

                    " No ale ktoś te akcje tych banków chyba posiada."

                    smile Dzieki.
                • frusto Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 22.01.12, 17:26
                  sevenseas napisał:
                  > Dzis trwa najwiekszy transfer bogact
                  > wa w historii tego swiata, poprzez prywatyzacje zyskow i uspolecznienie strat.
                  > I ja Was pytam, WY to nazywacie kapitalizmem, tym dobrem spolecznym? To ja wam
                  > napisze ze nie ma czegos takiego jak kapitalizm i nigdy nie bedzie. Bedzie za t
                  > o zawsze "folwark zwierzecy" zmierzajacy w kierunku "1984".

                  Być może, ale to nie oznacza w najmniejszym nawet stopniu, że alternatywą jest socjalizm.
                  • sevenseas Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 22.01.12, 18:30
                    Jak cos co nie istnieje moze byc jakakolwiek alternatywa?
                • nannek Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 22.01.12, 22:16
                  Pan nikt oto dzisiejszy kapitalizm.
                  hekatonchejres.salon24.pl/382165,pan-nikt
                  Socjalizm gdzie ktokolwiek widział?
                  Jej namiastka to Szwecja , a Chiny dopiero w tym kierunku podążają.

                  • damkon Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 23.01.12, 00:25

                    > Socjalizm gdzie ktokolwiek widział?
                    > Jej namiastka to Szwecja , a Chiny dopiero w tym kierunku podążają.

                    ???????

                    A mógłbyś sprecyzować, czym dla Ciebie jest socjalizm?
                    • drugi-najmita Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 23.01.12, 12:27
                      chyba niepotrzebnie sie wypowiedzialem na tym forum.widze ze wiekszosc dyskutantow tutaj swoja wiedze o swiecie blizszym i dalszym czerpie siedzac przed ekranem monitora iub telewizora. ja wiedze o blizszym i dalszym swiecie mam bo w nim zyje(nie chwale sie ani zale,po prostu tak wyszlo).przepraszam i nie przeszkadzam
                      • nannek Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 23.01.12, 12:49
                        Tu są tacy którym się marzy przedwojenny wyzysk i nędza albo jeszcze dalej pańszczyzna i feudalizm.
                        Oni by pragnęli batami po plecach poganiać i zbierać zyski z kamienic.
                        Ale są na tyle nierozgarnięci ze sami przed batami będą stać , bo tacy przy bacie nie stoją.

                        frusto napisał
                        ""Po pierwsze, to bym raczej poganiał chłopów pańszczyźnianych prędzej albo zbierał zyski z kamienic.""
                        • zimna-wodka Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 23.01.12, 13:19
                          To może parę słów o ekonomice realnego socjalizmu.
                          1. Zapewnienie minimum egzystencji. To głównie tania i szeroko dostępna żywność. PRL i inne demoludy regulował to przez dostawy obowiązkowe. Czyli chłop musiał przymusowo dostarczyć określoną ilość produktów po cenach ustalonych przez państwo (odpowiednio niskich) System ten działał w PRL do 1972 r. Miał katastrofalne skutki dla polskiej wsi - do dzisiaj nie może się pozbierać. A od 1972 weszła kontraktacja. Niby dobrowolna ale różne fajne rzeczy (głównie środki produkcji) można było kupować tylko za kwity z kontraktacji.
                          2. Dawanie i zabieranie państwa.
                          Tak wyglądał podział zysku w przedsiębiorstwie państwowym (połowa lat 80-tych):
                          - podatek dochodowy - 65%
                          - wpłata na FOZZ - 5%
                          - fundusz załogi (trzynastki, zasilenie socjalnego) - 10%
                          Jakby nie liczyć zostawało 20%. Góra 20% bo jeszcze trzeba było opłacić ppww.
                          Z tych góra 20% połowa (czyli 10% całości) musiała zasilić środki obrotowe. Takiego przepisu chyba nie było ale stosowało się na zasadzie zaleceń.
                          I zostaje nam 10% zysku na rozwój. Co i tak nie ma wielkiego znaczenia bo wszelkie środki produkcji były na przydziały a kupienie czegokolwiek za granicą wymagało dewiz.
                          3. Podatek obrotowy. Zastąpiony w 1993 roku przez VAT Naliczany w każdej fazie obrotu i pompujący ceny złożonych wyrobów do niebotycznych rozmiarów.

                          I na koniec pytanie:
                          jak w takich warunkach można mówić o rozwoju?
                          • nannek Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 23.01.12, 15:25
                            > I na koniec pytanie:
                            > jak w takich warunkach można mówić o rozwoju?

                            Spójrz na Polskę po wojnie ,na tę po połowie PRL (tyla ma już obecny system) spójrz na tę z roku 80 i 90.
                            A później na to co jest dziś ,dziś nadal praktycznie wszystko co widzisz powstało PRL
                            coś tam zbudowali tyle więcej popadło w ruinę i się rozlatuje bo bankrut po sprzedażny wszystkiego nie ma forsy nawet na utrzymanie tego co dostał darmo, co dopiero rozwój budowa.

                            I masz odpowiedz na swe pytanie.
                            • zimna-wodka Re: Jaka jest RZECZYWISTOŚĆ ? Zapewne Rozowa. 23.01.12, 15:53
                              Ja jestem 55 rocznik - więc starszawy facet. Ale na Twoją prośbę spróbuję.
                              1. Lata 45-56. Tego z autopsji oczywiście nie znam. Ale fascynował mnie ten okres. Najlepszym (moim zdaniem) kompenium wiedzy na ten temat są Nowe Drogi z października 56 r. To było takie partyjne pismo (miesięcznik?). Jest tam stenogram z obrad VIII plenum KC i można poczytać co towarzysze sądzą o systemie który sami stworzyli. O nędzy, o niewolniczej pracy w kopalniach, o zabójstwach (nie tylko sądowych), o znikaniu ludzi, o torturach etc. Można przeczytać, że płk Różański osobiście zrywał ludziom paznokcie bo mu to sprawiało przyjemność.
                              Poczytaj. To nie są współczesne materiały, które mogą być ideologicznie skażone.
                              2. Lata 56-70. Z tego coś mogę pamiętać. Głównie szarość. każdy dzień taki sam, takie same problemy i kłopoty. Stagnacja we wszystkim. Przerywana panicznym strachem gdy "nasi" weszli do Czechosłowacji (wojna?) czy w marcu 68 roku. Miałem wtedy zakaz wychodzenia z domu (w marcu 68 oczywiście).
                              3. Lata 71-74. Faktycznie ruch do przodu. Coś się zaczęło zmieniać. Wzrost poziomu życia, większy asortyment na półkach. Można było mieć wrażenie że socjalizm się faktycznie odetkał.
                              Nawiasem mówiąc Gierek miał niezły pomysł. Lata 68-72 to kryzys w świecie kapitalistycznym więc łatwo było kupować na kredyt a i embarga trochę zelżały.
                              Tylko, że ten pomysł był nieco spóźniony a wykonanie - takie jak wiemy.
                              A co było dalej wiadomo - nie trzeba pisać. Cud gospodarczy się skończył i wyszła kicha jak zwykle. Potem sierpień 80 r, potem "wojna" i znów lata kompletnego zastoju.
                              Lata PRL to moja młodość i mam do niej oczywisty sentyment. Ale wolałbym, żeby mój syn nie doświadczył na własnej skórze rozkoszy socjalizmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka