Dodaj do ulubionych

Nie dac, znaczy deportowac?

07.02.12, 16:45

Skuteczna proba pozbawienia sily "prawa ziemi" (automatyczne uzyskiwanie obywatelstwa amerykanskiego z racji urodzenia sie w USA)?

Calkiem rozsadne rozumowanie: to nie panstwo a rodzice sa odpowiedzialni za utrzymywanie swoich dzieci.
Zasilki powinny wiec byc przyznawane jedynie rodzicom ale rodzice jako nielegalni nie maja prawa otrzymywac zadnej pomocy, wiec zadnej pomocy nie bedzie.
Brak zasilkow zmusza do samodeportacji.
Do tego cisnienie na przeglosowanie E-verify (prawny obowiazek pracodawcy do weryfikacji prawa do zatrudnienia potencjalnego pracownika) i ziiiiiima bo jak bez dochodu doczekac doroslosci dziecka, kiedy bedzie ono mialo prawo sponsorowac swoich rodzicow aby jako obywatele dostali wlasne zasilki?

OK, czyli wracamy do tradycyjnych slow modlitwy nad zastawionym stolem w Swieto Dziekczynienia.
Zamiast "Dziekujemy ci latynoski robotniku rolny za te dary ziemi na naszym swiatecznym stole" na "Dziekujemy ci Boze za te dary ziemi na naszym, swiatecznym stole"
Co jednak na to Bog?
Bedzie chcial SAM uprawiac, zbierac i transportowac te dary ziemi
do supermarketow ?
Nie sadze ...
Beda wiec robotnicy sezonowi, opodatkowani ryczaltem na 30% bez zadnych swiadczen, ubezpieczeniowych itp.
Wyglada na to, ze ktos sadzi, ze podaz legalnych robotnikow sezonowych na tak nedznych warunkach jednak zrownowazy popyt na tania sile robocza = tania zywnosc.
Ale nie daj Boze jak ten ktos sie pomyli ... sad

Warto zwrocic uwage na stanowczosc komentarzy pod tym tekstem.

news.yahoo.com/blogs/lookout/american-kids-denied-food-stamps-alabama-under-immigration-143929070.html
Obserwuj wątek
    • byly-kadi Niekoniecznie, niekoniecznie. 07.02.12, 17:25

      >Calkiem rozsadne rozumowanie: to nie panstwo a rodzice sa odpowiedzialni za utrzymywanie swoich dzieci.

      Pracuja. Utrzymuja. Zasilkow nie potrzebuja ? Po to pracuja, zeby utrzymywac ? Niech nie wysylaja babci do Meksyku, niech nakarmia te swoje 12 dzieci najpierw. A potem babci wysla ?

      >Zasilki powinny wiec byc przyznawane jedynie rodzicom ale rodzice jako nielegalni nie maja prawa
      >otrzymywac zadnej pomocy, wiec zadnej pomocy nie bedzie.

      Ano nie.

      >Beda wiec robotnicy sezonowi, opodatkowani ryczaltem na 30% bez zadnych swiadczen, ubezpieczeniowych itp.

      Obamacare wink ?
      Artykul nadmienia ze maja prawo, nawet najbardziej nielegalni, do emergency care, prawda ? “Illegal immigrants are prohibited from accessing most welfare benefits, including food stamps, non-emergency Medicaid and cash welfare programs.”
      Gdy patrze na ogonek niemowiacych po angielsku ani slowa Latynosow , pakujacyh zupelnie bez sensu kilkadziesiat funtow sokow, slodyczy, dmuchanego chleba I ciukierkow to sie zgadzam w zupelnosci z Alabama. Niby z jakiej racji ja mam zastepowac latynoskiego rodzice w zapychaniu cukrem brzuchow ich bachorow, nawet jesli sie tu urodzili I technicznie sa niby-obywatelami ?
      • lastboyscout Re: Niekoniecznie, niekoniecznie. 07.02.12, 17:52

        > Pracuja. Utrzymuja.

        Ano nie pracuja.
        Oni sa PRZEZ NAS ZATRUDNIANI (i dlatego masz tak tanio) bo normalnie pracy
        juz by nie dostali albo normalnie zatrudnieni nie byliby w stanie pracowac, funkcjonowac.
        Mowie o tym, ze jezeli odetna im zasilki na dzieci i e-zweryfikuja to sie tu nie utrzymaja
        na takim poziomie aby nie naruszac prawa co ich automatycznie deportuje.

        Mowie o WZMOCNIENIU dendencji a nie o definitywnym zalatwieniu sprawy.
        W restrykcyjnych Nimeczech tez wciaz pracuja gosposie ale to MARGINES.


        > Artykul nadmienia ze maja prawo, nawet najbardziej nielegalni,

        Ano nie.
        Prawo do ratunkowej pomocy ma sie wszedzie na swiecie bo zadne panstwo nie pozwoli sobie na medialne masowe umieranie po szpitalami.

        Znowu: pisalem o prawie jak dla WSZYSTKICH innych rezydentow a tego NIE MAJA.
        Rzekomym prawem do zasilkow tu sie tylko szczuje na nich podatnikow.

        Swoja droga ... probowales kiedys zostawic w domu karte ubezpieczeniowa i ratunkowo "leczyc sie" u konowalow majacych poligon do testowania swoich umiejetnosci ratujac nieubezpieczonych?


        >Niby z jakiej racji ja mam zastepowac latynoskiego rodzice w zapychaniu cukrem brzuchow >ich bachorow, nawet jesli sie tu urodzili I technicznie sa niby-obywatelami

        Ano nie, raz jeszcze.
        Masz im dawac NADWYZKI zywnosciowe za TANIA zywnosc jaka oni ci daja na stol, tanie ciecie trawy i drzew, itp. itp. Chcesz scinac drzewo za 30 tysiecy przez Amerykanow czy wolisz jak dzisiaj za 3tysiace przez Latynosow?

        Wierz mi, ze robisz znakomity interes ale wyglada na to, ze zrobisz jeszcze lepszy na opodatkowanych wyzej niz ktokolwiek tutaj (zadnych ulg) robotnikach zywnosciowych bez zadnych swiadczen i jeszcze dotujacych kompanie ubezpieczeniowe/przemysl medyczny
        za ubezpieczenie zdrowotne.
        • byly-kadi Re: Niekoniecznie, niekoniecznie. 07.02.12, 18:13
          lastboyscout napisał(a):


          >
          > Wierz mi, ze robisz znakomity interes ale wyglada na to, ze zrobisz jeszcze lep
          > szy na opodatkowanych wyzej niz ktokolwiek tutaj (zadnych ulg) robotnikach zywn
          > osciowych bez zadnych swiadczen i jeszcze dotujacych kompanie ubezpieczeniowe/p
          > rzemysl medyczny
          > za ubezpieczenie zdrowotne.

          Prawdopodobnie robie. Ale tylko do czasu, gdy komus wpadnie do glowy by ich zalegalizowac. To chyba tlumaczenia nie wymaga? Gdy sie zalegalizuja i wezma obywatelstwo to pojda z miejsca na welfare.
          Teraz - w takim NYC, mimo ze nielegalne, dzieci do 18 lat i tak maja za darmoche szkole plus ubezpieczenie zdrowotne. Kwestia jest jak daleko ma isc i w jakim celu MOJA/NASZA pomoc dla legalnych-nielegalnych?
          Bez watpeinia mamy tu catch 22, bo tak naprawde to nie ma rozsadnego wyjscia.
          Byle jak uczeni i byle czym karmieni obywatele -dzieci nielegalnych nie beda mialy duzo lepszych perspektyw niz ich nielegalni rodzice. To co, dac wiecej? Zeby przestali pracowac i sami poszli na moj/ nasz garnuszek? Wtedy nie ja ich bede "zatrudnial" ale oni mnie wysla do roboty, zebym tyral na nich .
          • lastboyscout Re: Niekoniecznie, niekoniecznie. 07.02.12, 18:40

            > Prawdopodobnie robie. Ale tylko do czasu, gdy komus wpadnie do glowy by ich zal
            > egalizowac.

            I od tego momentu calkowicie sie zgadzamy.
            Taki moment nastapi kiedy ich glosowanie penisami zacznie dzialac bo te stada dzieci korzystajace z "prawa ziemi" stana obywatelami i wybiora sobie latynoski rzad...
            Brrrrrr!

            OK. Cos z praktycznego zycia.
            Chce sciac ogromny dab w ogrodzie.
            Ani w glowie zatrudniac najtanszych bo to glupie uzywac wlasnie swoj ogrod aby uczyli sie zlatywac na ziemie kiedy im cos nie wyjdzie i odkleja sie od wierzcholka... sad
            Moge wiec zatrudnic ubezpieczona firme, gdzie golym okiem widac, kto tam pracuje albo tutejszych ale bardzo drogich.
            Zatrudniajac tych pierwszych dam im zarobic aby dotrwali do pelnoletniosci swojej gromady bachorow, przyszlych sponsorow odbiorcow moich podatkow na pomoc spoleczna.
            Ty zrobisz to samo kupujac chinszczyzne lub sprzatajac dom niskopodwoziowa sprzataczka.
            Kto bez winy niech rzuci kamieniem ... sad

            >To co, dac wiecej? Ze by przestali pracowac i sami poszli na moj/ nasz garnuszek? Wtedy >nie ja ich bede "zatrudnial" ale oni mnie wysla do roboty, zebym tyral na nich .

            Oczywiscie, ze nic nie dac bo wtedy bedzie socjalizm.
            Jest w tym wszystkim jedne maly problem ... korporacjonizm.
            Korporacjonizm nie potrzebuje nas bo ... myslimy.
            Korporacjonizm potrzebuje ich bo ....
            • byly-kadi Re: Niekoniecznie, niekoniecznie. 07.02.12, 19:09
              Bez winy nikt nie jest, swiadomie czy nie. Hehe, jeszcze tego brakowalo, zebym sie Chinczyka co broccoli miesza pytal czy ma papiery  A dobrze by bylo, bo wielu z nich ma czynna gruzlice(!) wiec badanie imigracyjne, nawet byle jakie, mialo by tu sens.
              Glosowanie penisami, tego jeszcze nie slyszalem  !
              U mnie to prosta matematyka- za ile przejde na emeryture ile lat jeszcze pociagne, I dokad stad uciekne . Ja nie mam Social Security, ale gdy rozbija system, to czy mi wystarczy na zycie tylko tego co uskrobalem?
              I czy nie bedzie za pozno na wszystko , bo w koncu kiedys przeciez kupka uderzy w wiatrak ….
              PS.
              Z drzewem to bym jednak uwazal, bo jak Meksyk spadnie na krzewy sasiada, to kto zaplaci za zasadzenie rozy na nowo? Albo jak drzewo zwali sie sasiadowi na dach ?!
              • lastboyscout Nigdy nie wchodz w interes na gorce! 07.02.12, 19:21

                > Glosowanie penisami, tego jeszcze nie slyszalem  !

                Caly swiat sie zaciemnia wiec glosuje penisami.
                Im narod ciemniejszy im bardziej mierny tymbardziej rzadowi/sponsorom rzadu w swojej ciemnocie wierny.

                >Social Security, ale gdy rozbija system,
                > to czy mi wystarczy na zycie tylko tego co uskrobalem?

                No twoje pieniadze to juz na pewno zostaly przejedzone ale nie martw sie, jeden klapouchy nauczal, ze rzad sie zawsze wyzywi i POlska praktyka dobrze pokazuje, ze mial absolutna racje ! sad

                > Z drzewem to bym jednak uwazal, bo jak Meksyk spadnie na krzewy sasiada, to kto
                > zaplaci za zasadzenie rozy na nowo? Albo jak drzewo zwali sie sasiadowi na da
                > ch ?!

                Dlatego zatrudniam ubezpieczonych.
                Jak sie ktos lubi uczyc fruwac to nie na moj koszt ...

                Hmmmm... Kadi, wiesz, ze sam tepie tych, ktorzy bez pytania oceniaja innych ale po starej ...przyjazni wink zapytam: ty nie masz lepszych rzeczy do robienia niz wlasnie teraz testowac te POlskie Katowice?
                Zdarzylo mi sie zrazic cie w ostatnim momencie do inwestycji w POlskie nieruchomosci, chetnie zraze cie i do tych nowych pomyslow ... no wiesz o czym ja i teraz juz inni mowia wink ... BUM!!! sad
                • byly-kadi Gorka 10.02.12, 14:19
                  Gorka jak gorka…PO to nie gorka 
                  Na szczescie nie wszedlem w nieruchomosci, ale na ziemi wcale nie stracilem a wrecz przeciwnie. Ostatni kawalek zostawiam dla siebie, piekne 1100 metrow na gorce, 15 km od gdanska. 5 lat temu nie bylo tam NIC, dzis zrobili droge, sila I woda do samej dzialki, buduja nitke kolejki metropolitalnej I obwodnicy. Moze bede tam spedzal lipce I sierpnie na starosc, haha !

                  Polska to tylko zbieg okolicznosci, nie mysle zebym tam bral robote a przynajmniej nie w takiej formie. MTA szuka nowych rynkow na zakupy, by zwiekszac konkurencje I szukaja intensywnie w Europie Wschodniej. …zobaczymy co dalej.

                  CO do reform imigracyjnej ro gdyby sie trafil jajcowny prezydent I kongeres nie robil wbrew, to wydaje mi sie ze mozna by zrobic te dwie rzeczy: zlikwidowac prawo ziemi albo zmodyfikowac tak, ze przynajmniej jeden rodzic musi byc na legalu I mieszkac w USA. Albo do 18 lat dzieciak ma staly pobyt a po 18- obywatelstwo.
                  Ale jeszcze wazniejsze jest by zmienic okres oczekiwania na obywatelstwo dla tych co maja zielone karty. 5 lat to za malo- 10 lat ? I jak ktory nie zda na obywatelstwo egzaminu a nie ma powiedzmy 60 lat- to won do ojczyzny. Nie sie durnie ucza przynajmniej podstaw, bo ci co ni w zab nie znaja jezyka I nie wiedza, w jakim systemie zyja zawsze beda tylko pasozytami.
                  • viper39 Re: ciekawe jak... 10.02.12, 16:54
                    wogole ciekawa powtorka do tematu
                    coraz wiecej ludzi mowi coraz glosniej o tej sytuacji ale niestety nic w tym przypadku nie bedzie zrobione, prawa ziemi nie zniesie sie w US

                    byly-kadi napisał:

                    > Gorka jak gorka…PO to nie gorka 
                    > Na szczescie nie wszedlem w nieruchomosci, ale na ziemi wcale nie stracilem a w
                    > recz przeciwnie. Ostatni kawalek zostawiam dla siebie, piekne 1100 metrow na go
                    > rce, 15 km od gdanska. 5 lat temu nie bylo tam NIC, dzis zrobili droge, sila I
                    > woda do samej dzialki, buduja nitke kolejki metropolitalnej I obwodnicy. Moze
                    > bede tam spedzal lipce I sierpnie na starosc, haha !

                    gratuluje inwestycji, nigdy nie mow nigdy ale jakos nie widze Ciebie w Polsce to nie ta mentalnosc ktora Ty masz po tylu latach w US
                    poza tym pamietaj, przyjezdzasz z US wiec bedziesz zawsze krytykowany

                    >
                    > Polska to tylko zbieg okolicznosci, nie mysle zebym tam bral robote a przynajmn
                    > iej nie w takiej formie. MTA szuka nowych rynkow na zakupy, by zwiekszac konku
                    > rencje I szukaja intensywnie w Europie Wschodniej. …zobaczymy co dalej.

                    jesli masz rodzine to ciezka sprawa, nie masz rodziny to jestes mobilny

                    > CO do reform imigracyjnej ro gdyby sie trafil jajcowny prezydent I kongeres nie
                    > robil wbrew, to wydaje mi sie ze mozna by zrobic te dwie rzeczy: zlikwidowac p
                    > rawo ziemi albo zmodyfikowac tak, ze przynajmniej jeden rodzic musi byc na lega
                    > lu I mieszkac w USA. Albo do 18 lat dzieciak ma staly pobyt a po 18- obywatelst
                    > wo.

                    nie ma takiej mozliwosci aby zlikwidowac prawo ziemi, co powinno sie stac, to dac dzieciakowi obywatelstwo, ale rodzice jak nie sa obywatelami to niech zwijaja sie do kraju i jak chca moga wrocic jak ich dziecko bedzie sponsorowac .. a to moze sie stac jak bedzie pelnoletnie i bedzie pracowac... tu nie ma juz catch 22, jest twardy warunek, a rodzic e beda musieli zajmowac sie dzieckiem w swoim kraju, dac mu edukacje itd...

                    ja nie jestem za wywalaniem ludzi z USA, mysle ze kazdy moze miec tu swoje miejsce ale musi placic DANINE (czyt. PODATKI), aby placic podatki MUSI PRACOWAC
                    wiec LBS bedzie mial skoszony trawnik i sciete drzewa, owoce w sklepach beda ulozone, itd...
                    i tak moze byc, ani LBS ani ja nie wybieram sie do Polski na stare lata wiec bedzie nam potrzeba bedzie kogos kto te trawe zetnie... no i nie napadnie mnie z nozem w tym samym czasie...hehe

                    > Ale jeszcze wazniejsze jest by zmienic okres oczekiwania na obywatelstwo dla ty
                    > ch co maja zielone karty. 5 lat to za malo- 10 lat ? I jak ktory nie zda na oby
                    > watelstwo egzaminu a nie ma powiedzmy 60 lat- to won do ojczyzny. Nie sie durni
                    > e ucza przynajmniej podstaw, bo ci co ni w zab nie znaja jezyka I nie wiedza, w
                    > jakim systemie zyja zawsze beda tylko pasozytami.

                    hmm... pamietaj, kazda zielona karta jest wazna na 10 lat, po tym okresie musisz ja odnawiac, a poniewaz procedura jest bardziej skomplikowana niz np bycie obywatelem to ludzie robia obywatelstwa, co mnie nadal denerwuje to powinno byc bardziej restrykcyjne traktowanie tych co nie znaja angielskiego, niech wreszcie bedzie to nasz oficjalny jezyk.. i juz
                    ale mysle ze z tym sie zgadzamy...heheh

                    mnie przeraza mysl ze burak moze byc wybrany raz jeszcze, nie wiem czy US wytrzymac moze nastepne 4 lata z burakiem.... co mnie irytuje to nadal wiele osob w niego wierzy, na moje pytanie co on zrobil dla US i obywateli, nikt nie ma odpowiedzi, na pytanie co on zrobil konkretnie dla CIEBIE nikt mi nie powiedzial nic co ma jakiekolwiek znaczenie
                    za to wiem jedno zadajac takie pytanie kilka razy nazwano mnie rasista....
                    ja zawsze odpowiadam jednoznacznie: burak zostal wybrany bo jest czarny a nie powinien byc wybrany BO NIC NIE ZROBIL DLA NAS

                    pozdowienia
                    • byly-kadi Re: ciekawe jak... 10.02.12, 18:10
                      No podobno juz 20% republikanow popiera Burola ?? Glupiach nawet tam nie sieja.
                      Jasny objaw braku wlasciwego kandudata R. Ale- tak bylo w poprzednich wyborach, jak baba I Bureck sie kopali po goleniach.
                      On jest mily, ten nasz Bureck. Ale to wszystko, po ch…ja nam MILY prezydent? Mayor Dinkins tez byl mily a miasto po jego czteroletnich rzadach dochodzilo do jako takiej rownowagi 10 lat.
                      To wszysto chyba mozna zmienic- I prawo ziemi I prawo do obywatelstwa. Tylko pomalu. Zmienia sie rzeczywistosc I powinno sie zmieniac prawo I przepisy, w koncu to normalne.
                      Zielona karta jest na 10 lat I to powinno byc na tyle. W ciagu 10 lat, powiedzmy po latach 5 , kandydat ma 5 lat na zdanie egzaminu I spokojne zlozenie wniosku. Uplywa 10 lat I dostaje paszport. Jak jest taki glupi ze sie nie nauczy podstaw wiedzy politycznej I jezyka, to niech sie przez te 5 lat szykuje do powrotu. Odklada kase I inwestuje w Meksyku albo Kenii. Dzis na zielonej karcie mozna w USA mieszkac 50 lat I jest to OK. A nie powinno byc. Warunki sie zmienily w koncu. Aha I egzamin powinien byc oficjalny I panstwowy lub przynajmniej zunifikowany, jak Toefl ,prawo jazdy , GMAT, etc.
                      Cienko to widze, jak sie nie wyloni lider na stronie R to ludzie zaglosuja na mniejsze zlo I bedzie znowu kicha…..

                      Wzajemnie, wracam 21  z lodowizny europejskiej.
                      • tartaczek Re: ciekawe jak... 10.02.12, 22:18
                        Moze wsadze kij w mrowisko, ale sprawa nauki jezyka kraju ,w ktorym sie mieszka, dotyczy nie tylko Latynosow w Stanach . Jedzcie na wybrzeze Hiszpanii , gdzie sa cale kolonie , zeby inaczej nie napisac Anglikow czy Skandynawow, ktorzy sie tam przeniesli na emerytury (bo taniej i cieplej) , wykupili apartamenty i domy na wybrzezu i poza "una cervesa" nie potrafia nic wiecej wydukac w jezyku kraju, gdzie sie osiedlili.
                        • bieda_inwestor Re: ciekawe jak... 11.02.12, 16:08
                          Kryterium jezykowe jest ogolnie poronione. Jak nie znasz jezyka kraju w ktorym przebywasz, zawsze bedziesz pariasem (obojetnie czy chodzi o Hiszpanie czy USA). Wedlug mnie to juz wystarczajaca kara za brak nauki.
                          Poza tym nie bede przeciez zmuszal emerytow do nauki jezyka, tymbadziej, ze w przypadku Hiszpanii nie bardzo bym wiedzial nawet czy zaczynac nauke od "cerveza" czy "cervesa", bo w Comunidad Valenciana, gdzie chyba najwiecej tych Anglikow i Skandynawow oficjalnym jezykiem jest tez valenciano, ktory w gruncie rzeczy jest katalonskim z inna nazwa. Jesli chca placic wiecej za wszystko, za obsluge po angielsku - dla mnie nie ma problemu - ja w kazdym razie w Hiszpanii wszystkie knajpy w ktorych menu jest tez w jezyku innym niz hiszpanski/katalonski, omijam z daleka, bo wiem, ze w innych miejscach zjem duzo lepiej i w dodatku taniej.
                      • viper39 Re: ciekawe jak... 14.02.12, 20:08
                        byly-kadi napisał:

                        > No podobno juz 20% republikanow popiera Burola ?? Glupiach nawet tam nie sieja.
                        > Jasny objaw braku wlasciwego kandudata R. Ale- tak bylo w poprzednich wyborach,
                        > jak baba I Bureck sie kopali po goleniach.

                        ja mysle ze narazie to jest wielki show, i nic do konca nie wiadomo, choc jestem pod wrazeniem bo Ron Paul zbiera duzo glosow,
                        poza tym moja dezaprobata gingricha nabiera nowych wymiarow, jak to scierwo widze to mi sie na wymioty zbiera

                        > On jest mily, ten nasz Bureck. Ale to wszystko, po ch…ja nam MILY prezyde
                        > nt? Mayor Dinkins tez byl mily a miasto po jego czteroletnich rzadach dochodzi
                        > lo do jako takiej rownowagi 10 lat.

                        wiesz jakbym mial glosowac na milego prezydenta to tez nie glosowalbym na buracka, pamietam dinkinsa i pamietam syf jaki po sobie pozostawil
                        no i widze co nasz burack po sobie pozostawi, syf i malaria... ale jak widac kazdy na tym tytanicu tanczy i spiewa rap..

                        > To wszysto chyba mozna zmienic- I prawo ziemi I prawo do obywatelstwa. Tylko p
                        > omalu. Zmienia sie rzeczywistosc I powinno sie zmieniac prawo I przepisy, w kon
                        > cu to normalne.

                        widzisz gdyby to chodzilo o inne prawa to zgodzilbym sie ale to jest tak skomplikowane aby to nawet zmodifikowac ze az w sumie nie mozliwe, napewno na dzien dzisiejszy, moze kiedys? sam nie wiem
                        co mozna zrobic to to ze nie wazne ze dziecko obywatel, ty jestes nielegal wiec bierz dziecko i wypad z ameryki bo nikt na ciebie placic nie bedzie...
                        albo walic od razu jakies podatki, bo to sie w pale nie miescie ile my wydajemy na nielegali

                        > Zielona karta jest na 10 lat I to powinno byc na tyle. W ciagu 10 lat, powiedz
                        > my po latach 5 , kandydat ma 5 lat na zdanie egzaminu I spokojne zlozenie wnios
                        > ku. Uplywa 10 lat I dostaje paszport. Jak jest taki glupi ze sie nie nauczy po
                        > dstaw wiedzy politycznej I jezyka, to niech sie przez te 5 lat szykuje do powro
                        > tu. Odklada kase I inwestuje w Meksyku albo Kenii.

                        nie ma takiej mozliwosci, odnowi zielona karte, takie prawo

                        > Dzis na zielonej karcie mozn
                        > a w USA mieszkac 50 lat I jest to OK. A nie powinno byc. Warunki sie zmienily w
                        > koncu. Aha I egzamin powinien byc oficjalny I panstwowy lub przynajmniej zuni
                        > fikowany, jak Toefl ,prawo jazdy , GMAT, etc.

                        ale examin jest panstwowy i jest zunifikowany (z tego co pamietam, bylo to dosc dawno jak zdawalem na obywatela), aha i pamietam tez ze w tamtych czasach latwiej bylo zostac obywatelem (oczywiscie jak znalo sie jezyk) niz odnowic green karte, no i koszt byl smieszny chyba $100 czy $200 za wszystkie oplaty

                        > Cienko to widze, jak sie nie wyloni lider na stronie R to ludzie zaglosuja na m
                        > niejsze zlo I bedzie znowu kicha…..

                        no wlasnie jest tutaj problem, bo burack nie jest mniejszym ale duzo wiekszym zlem niz kto kolwiek po stronie republikanskiej

                        >
                        > Wzajemnie, wracam 21  z lodowizny europejskiej.

                        no powodzenia w lodowce...heheh

                        @tataraczek
                        widzisz jez angielski jest jakby unijnym jezykiem no i tez uniwersalnym, wiec cala eu powinna go znac, wiem ze nie zna ale powinna,
                        w USA angielski jest niby jez oficjalnym wiec to nie to samo
                        • tartaczek Re: ciekawe jak... 14.02.12, 20:23
                          @viper
                          Przyznam sie szczerze, ze nie zrozumialam tego twojego "niby" i "jakby".
                          Moglbys jasniej?
                          Jakos nie zauwazylam , zeby angielski byl jezykiem unijnym. Dobry obyczaj nakazuje , aby znac jezyk gospodarzy. Nie zauwazylam , zeby w takich Niemczech ktos mowil po angielsku, chyba, ze musi. To samo w Hiszpanii czy Francji czy tez Polsce. Zycze powodzenia w zmuszeniu przecietnego Francuza , zeby mowil po angielsku czy niemiecku. Chyba dawno tu nie byles. Tam gdzie ja podrozuje, bardziej przydaje mi sie hiszpanski niz angielski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka