nazimno 28.02.12, 16:12 www.focus.de/finanzen/news/unternehmen/c919-chinas-antwort-auf-airbus-und-boeing_did_31720.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
byly-kadi Ja nie polece 29.02.12, 16:03 Hehe. Zawsze sprawdzam metki I nigdy nie kupuje chinskiego paskudztwa, nawet jak dobrze wyglada. Ostatni raz wrobilem sie na …kaloszach kupilem chinskie “kalosze”. Pieknie wygladaly, jak przedwjenne oficerki no i cena $25.00( !!!) .Byl koniec seoznu i nie ubralem tego juz. Za rok to gowno praktycznie rozpadlo sie mi w rekach na kawalki. Poszedlem do sklepu Hunter- robione w Anglii kalosze kosztuja tam $ 125.00 Sprzedawca mial niezly ubaw, wytlumaczyl mi ze Chinczycy robia te kalosze z PLASTYKU a nie gumy wiec tak, po roku to sie rozklada I rozpada jak psie gowno na mrozie. Ciekwe jak bedzie z samolotami ? Sa chetni na przejazdzke do piekla ? Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Ja nie polece 29.02.12, 21:01 To sie tanio nauczyłeś. Ja podobną nauczkę dostałem na samojeździe marki Polonez. Marka nie chińska ale reszta się zgadza. A Chińczyków nie lekceważ. Tanie g. zawsze miało wzięcie i szmalec można na tym kręcić. Ale ich ambicje sięgają chyba wyżej. Po coś kupili Volvo, chcieli kupić Saaba. A co im szkodzi powtórzyć numer KIA. Zbudować np. w Niemczech centrum konstrukcyjne i fabryki np. na Słowacji? A po uzyskaniu i opanowaniu technologii produkcję można lokować gdziekolwiek - u siebie też. Odpowiedz Link
njusacz Polecą albo i nie polecą 01.03.12, 00:01 ostatnio widziałem wodowanie jachtu chińskiej produkcji... zatonął szybciej niz 3 zdrowaśki zdążyłem zmówić... Co do Air China to latają głównie na Boeingach ( przynajmniej ja latałem) i w wersji międzykontynentalnej dają radę! kłopoty zaczynają się na domestic! Jest ich kilka w quasi star alliance i gęsia skórka za każdym razem w samolocie. Dlatego jak nie zobaczę, że wzniósł się ich "stalowy ptak" w powietrze i przelata z 10.000h to będę sceptyczny. Odpowiedz Link
byly-kadi Made in China 01.03.12, 14:45 Alez oczywiscie ze najlatwiej sie dorobic na tanim chlamie, ktory kupuja miliony za bezcen. Jak mawiaja co madrzejsi, “nie stac mnie na kupowanie taniochy” ? SAmolot bedzie “chinski”, tak jak mial byc rosyjski ten ich nowy jet. Rosyjska byla zdaje sie rama I kola ? Nie wspominajac juz o fakcie, ze silniki tak naprawde robia 3 firmy na swiecie Odpowiedz Link
byly-kadi Zyjemy w swiecie tandety. Zawladnela juz 01.03.12, 15:18 naszym zyciem codziennym. I nawet niekoniecznie tandeta=taniocha….nieraz ta tandeta ma calkiem niekonkurencyjne ceny. Tandeta rozlewa sie wszedzie, od towarow po uslugi i wszystkie aspekty zycia. Tandete odwalaja wszyscy i na kazdym kroku, takie czasy chyba. Tandetnie obsluguja nam na lotniskach, byle jak odprawiaja nasze tandetne walizki ktore szlag trafia w czasie zaladunku lub po. Tandetnie parza nasza kawe , tandetnie obsluguja nas w bankach, pierdolonym leniom nie chce sie zejsc z internetu albo przestac SMS-owac by odpowiedziec na nasze pytanie. Hinduski tandeciarz z Payrollu spieprzyl mi Tax Withholding gdy zmienialem miejsce zamieszkania, ja nie zauwazylem bo nie podejrzewalem az takiej glupoty i niedbalosci i teraz musze zaplacic IRS prawie 3 000 dolarow zamiast dostac zwrot. Tandeciarz zle zszyl mi lokiec gdy sie wy…alem na tandetnie wytartych w czasie deszczu schodach i rozwalilem sobie skore na 8 szwow, ktore wylazly z rany nastepnego dnia. Tandeciarzowi w Law Office nie chcilao sie nawet wyslac pracownika by obejrzal te gowniane schody, pomalowane sliska olejna farba, by zalozyc sprawe w sadzie o odszkodowanie. Widocznie ludziom nawet pieniadze ostatnio smierdza. Tandetnie zamontowany na mojej stacji kolejowej slup trakcji przechyla sie z dnia na dzien coraz bardziej i z ciekawoscia obserwuje, kiedy sie zwali ochlapujac mozgami pasazerow sciane poblsikiej pizzerii. Moze bym i zadzwonil na 311 to zglosil, ale podejrzewam ze hinduski albo latynoski tandeciarz w centrali 311 i tak sprawe oleje bo akurat bedzie mial sraczke albo zly humor. Nawet policja na tej samej stacji tandetnie daje mandaty, kiedys latali jak z pieprzem a teraz ludzie parkuja miesiacami i dobrze jest.Zaplaca 60 dolarow raz na 3 miesiace i wyjdzie taniej niz parking za 150 na miesiac. Widocznie miastu juz nie zalezy nawet na gotowce a moze tandeciarze odpowiedzialni za te sprawe zyje w jakiejs malginie I leje na te kilka tysiecy $$$. W kocu to nie jego kasa. Tak wiec sobie zyjemy w swiecie taniochy I tandety, craftsmanship i dobra robota pozostala dla frajerow, skazanych na wymarcie. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Zyjemy w swiecie tandety. Zawladnela juz 01.03.12, 15:49 Jestem jednym z takich frajerów i z bólem (albo bulem - co wolisz) przyznaję Ci rację. W naszych (polskich) realiach przegrywam często ze zjawiskiem , które sam nazwałem "dylemat prezesa". Czyli dylemat - czy wyrzucić w błoto 2 złote czy wydać z sensem 5 zł. W naszych realiach wygrywa najczęściej wariant pierwszy - bo 2 to mniej niż 5 , a każdy kto tego nie rozumie traktowany jest jak debil. Odpowiedz Link
viper39 Re: Zyjemy w swiecie tandety. Zawladnela juz 01.03.12, 20:35 gwoli informacji KIA to produkcja Koreanska nie Chinska nie wiem czy sobie zdajecie sprawe ale w Chinach sa fabryki takich mark jak: adidas, puma, itd, ale nie tylko to, produkuje sie tam rzeczy ktore niby sa np Wloskie czy Francuskie jak ktos ma np merca to niech sprawdzi jaki ma komputer w nim... i niech sie nie zdziwi ze pisze na nim made in china a wiec do rzeczy, tam nie tylko produkuje sie tanioche ale i tez rzeczy drogie i markowe w fabrykach ktore powstaly tylko i wylacznie aby produkowac takie wyroby ze tez przypomne przypadek szybkich kolei niemieckich... sprzedali je chinczykom i teraz chinczyki to produkuja u siebie.... volvo i saab... chinskie jaguar... indyjski... ale to sie powoli zacznie konczyc.... chyba wiecie ze w wietnamie zaczyna sie coraz wiecej produkowac... zachod (jakis czas temu) sie pokapowal i juz nie chce calej produkcji pchac w jedno panstwo (czy dwa) jak to bylo dotychczas.... idzie nowe... zmiany zaczna sie mniej wiecej za rok lub dwa.... wtedy chiny zaczna coraz bardziej odczuwac konkurencje z krajow takich jak np wietnam.... Odpowiedz Link
byly-kadi Re: Zyjemy w swiecie tandety. Zawladnela juz 01.03.12, 21:40 To sie zgadza. Malo tego, to jest jak najbardziej legalne I podobno nawet fair….Nike robione w fabryce w Chinach to przeciez cigle Nike. Ale- nie mozna na nich trzasnac metki made in USA, France, Italy. Podobnie z wszystkim innym. Do niedawna nosilem np buty Dr martens, made in England. Uwielbialem to obuwie- wygodne, miekka skora, wodoodporne, idealnie lezace na nogach, trwale, super jakosci byly nawet sznurowadla, ktore nie przecieraly sie i nie rozwiazywaly co 10 minut. Ostatnia para jaka kupilem, byla juz Made in China. Nie chcialem tego kupic ale sprzedawca bezczelnie mnie zapewnil ,ze przeniesienie produkcji w niczym nie obnizylo jakosci. Niech go szlag trafi. Wszystko jest dokladnie na odwrot procz wygladui ceny: twarda skora nasaczona jakims syfem nie tylko obzarla mi stopy ale wywolala egzeme, ktora leczylem miesiac. Jeszcze wczesniej z tylu puscily szwy , nawet pierdolone sznurowki rozwiazuja sie co chwila . Podeszwy zjechaly sie po dwoch miesiacach I po tym czasie pierdyknalem to do smieci bo nerwow w koncu szkoda dla 120 dolarow. Gownianych sznurowadel Chinczyk nie potrafil zrobic jak sie patrzy ? A ja mialbym ich samolotem latac ??? Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Zyjemy w swiecie tandety. Zawladnela juz 01.03.12, 23:33 viper39 napisał: > gwoli informacji > > KIA to produkcja Koreanska nie Chinska wiem. Ale numer może powtórzyć każdy. Chińczycy też. Gwoli informacji. SAAB nie jest chiński. GM się postawił i do transakcji nie doszło. Odpowiedz Link