sowietolog 09.07.12, 16:49 Polecam dzisiejszy numer URze z prześmiewczym artykułem Roberta Mazurka pt.: "Alfabet leminga". Przedni, wręcz wyborny tekst. Artykuł z okładki: www.rp.pl/galeria/616482,910285-Co-w-nowym--Uwazam-Rze-.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szczurek.polny Nie czytam płatnej propagandy 09.07.12, 17:49 Z zasady nie czytam płatnej propagandy. Propaganda ma być za darmo. Zawsze. Dotyczy to również "swoich". Ostatecznie może być jakaś darmowa rejestracja i spam. Mam do takich celów takie g..ne konto e-mailowe. Ale zdecydowanie lepiej jak po prostu jest za darmo. "Dostęp do treści serwisu jest płatny. Prosimy wykupić dostęp. Jeżeli masz konto, zaloguj się! " Odpowiedz Link
leny20-4-7 Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 09.07.12, 17:50 Sory ale co to ma byc? Link plus polecam? W dodatku link niewprost! Zupełnie nie wiem o co chodzi. Rozwiń. Odpowiedz Link
klip-klap Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 09.07.12, 19:56 Ponizej przecietnej, jak na Mazurka. Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 09.07.12, 22:53 a gdzie sam artykul? Odpowiedz Link
nsfast Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 09.07.12, 23:06 Cóż, globalizacja, makdonaldyzacja, kalifornifikacja i jeszcze kilka(naście) innych -acji obrazujących stan obecny i kierunek zmian obyczajowych na świecie. Tylko nie wiem dlaczego, u licha patrzymy na to jako na polską przywarę skoro: www.youtube.com/watch?v=xFVdvXGIT34 Ot, nijakość jest jak widać ceną za wolność, dobrobyt, poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Czy powinniśmy leczyć to np. wojną? Odpowiedz Link
sowietolog wyjaśnienie zbiorcze... 10.07.12, 15:28 Panowie (i Panie), z góry przepraszam za małe zamieszanie i już wyjaśniam. Otóż: Po pierwsze, wpis pomyłkowo poszedł na tzw. ogół, zamiast pójść do powyższego działu - "Trochę humoru na dziś..." Po drugie, tak jak niektórzy zauważyli, właściwy tekst nie jest publicznie dostępny na stronie internetowej tego tyg., lecz wymaga rejestracji i opłaty. Dlatego nie zalinkowałem samą, właściwą stronę tyg. Uważam Rze, tylko zapowiedz tego tygodniowego wydania na Rzepie, abyście zapoznali się z wyglądem okładki i - chcąc to zrobić - kupili wydanie papierowe... Odpowiedz Link
vice_versa Dobry tekst Eski z S24 11.07.12, 15:57 Wklejam całość: Bunt lemingów W opisach czasu Solidarności utrwaliły się dwa mity, zupełnie nie odzwierciedlające prawdziwych przesłanek tamtego ruchu. Pierwszy to mit patriotyczno-religijny, tłumaczący powstanie Solidarności jako bunt Polaków w obronie polskości i wiary. Ten aspekt oczywiście miał miejsce i to w sposób wyraźny, ale był raczej odwołaniem do pewnych oczywistych, a przez lata niszczonych wzorców pamięci/obyczaju, niż celem głównym. Drugi mit to bunt proletariatu, który głównie chciał kiełbasy, a reszta żądań doszła przypadkiem poprzez manipulację opozycyjnych elit. Tymczasem rzeczywistość była zupełnie inna. PRL przez lata wytworzyła na skutek systemowej propagandy, edukacji i "prucia mózgów" zupełnie nową warstwę społeczną – wykształconych robotników i tzw. inteligencji pracującej, produkt jak najbardziej systemowy. W tej warstwie uczestnictwo we władzy, tzn. członkostwo w PZPR czy reżimowych związkach i organizacjach społecznych nie był niczym nagannym. I to właśnie ta grupa, poprzez strajki sierpniowe i żądanie niezależnych związków zawodowych tak naprawdę zażądała rzeczywistego, a nie pozornego uczestnictwa we władzy, albowiem oceniła, że ówczesna władza/PZPR nie działa w jej interesie, nie szanując jej pracy i wyników tej pracy. To był zasadniczy aspekt buntu Solidarności i w pierwszym okresie ten dostęp do władzy, czyli informacji i podejmowania decyzji, został jak na owe czasy w dużym stopniu osiągnięty – ponieważ żądanie to poparła również część ówczesnego establishmentu, świadoma zapaści gospodarczej kraju. To dlatego dzisiaj tak trudno zrozumieć, o co chodziło nam ponad 30 lat temu i dlaczego władza spacyfikowała Solidarność stanem wojennym – bo NSZZ miał coraz większą wiedzę i żądał, z poparciem wielu autorytetów również z PZPR, zmian w polityce i poszerzenia owej "demokracji socjalistycznej", zapisanej w ówczesnej konstytucji. Nikt nie myślał o natychmiastowym zerwaniu sojuszu z ZSRR, to było niemożliwe w tamtym czasie – żądano prawa do decydowania w obszarach, które nie groziły sojuszowi, głównie zaprzestania marnotrawstwa i złodziejstwa elit kosztem reszty społeczeństwa. Nie na darmo establishment władzy nazwano "właścicielami PRL", co w ówczesnym języku oznaczało złodziei i wyzyskiwaczy. Dopiero stan wojenny, poprzez oczywisty podział na agresorów i "podziemne społeczeństwo", stał się czynnikiem nasilającym patriotyczny i niepodległościowy sens Solidarności. Przywołuję tamten, jakoś dziwnie dziś wypierany aspekt Solidarności, żeby postawić następującą tezę: Obecnej władzy, którą niektórzy już zaczynają, i słusznie, nazywać "właścicielami III RP", nie obali opozycja (oczywiście mam na myśli demokratyczne wybory). Tę władzę może obalić tylko bunt lemingów – tak, tak! I zaraz to wyjaśnię. Tworząca się nowa warstwa społeczna, właściwa zwłaszcza dla dużych miast, której prześmiewcze zwierciadło podstawił pod nos Mazurek ( i przejdzie tym do historii jest faktem społecznym. Ma określoną wrażliwość, wzorce zachowań i uważa się za warstwę nowoczesną/ wykształconą/korzystającą z nowych możliwości rozwoju – w przeciwieństwie do mitycznych, zacofanych moherów. Oczywiście to nie jest prawda, tak, jak nie było prawdą, że tzw. inteligencja pracująca PRL była lepsza od inteligencji przedwojennej i jej etosu. Ale to w wymiarze społecznym nie ma znaczenia, liczy się samoświadomość grupy. Dopóki ludzie, zwani złośliwie lemingami, nie zorientują się, że są wykorzystywani, a ich praca i osiągnięcia osobiste marnotrawione przez grupę establishmentu i że nie są to przypadki jednostkowe, tylko natura systemu, dopóty nie nastąpi żadna zmiana. Robotnicy 80' walczyli o prawo do decydowania, czyli o władzę. Tematy patriotyczne, jak chociażby Katyń, prześladowania AK itp. pojawiły się niejako przy okazji, jako efekt stworzonego, niezależnego obiegu informacji i oczywiście stały się źródłem budowania bardziej polskiej/narodowej świadomości tamtej grupy. Ale początkiem było niedotrzymanie obietnic > miała być "druga Polska", a wracała stara bieda. Dlatego rację ma Wildstein, pisząc że nie Smoleńsk przekona tę nową, wytworzoną przez III RP warstwę społeczną. Przekonać ich może wg mnie tylko uświadomienie sobie, że zostali wykorzystani. Ja, wg definicji tutejszych "lemingów", stary moher i kapral PIS /to ostanie określenie okropnie mnie śmieszy wobec faktu, że PIS mnie nie chciał / - uważam, że dyskusję należy sprowadzić na tory, które są zrozumiałe – bowiem dotyczą interesów osobistych wszystkich obywateli. Smoleńsk nie jest przyczyną, jest skutkiem pewnego sposobu sprawowania władzy. Ale jeśli ktoś odmawia przyjęcia tego do świadomości, to może dotrze do niego inny aspekt, zwłaszcza finansowy. Bo, kochane lemingi – prawda jest taka, że wasz dobrobyt opiera się głównie na kredycie, często we frankach, a ten kredyt wisi na waszej pensji. Jeśli zabraknie owej pensji, to stajecie się z dnia na dzień bankrutami. A bezrobocie rośnie, rośnie też – już ponad miarę - dług publiczny. I jeśli obecny rząd przyjmie i zastosuje również i u nas twardą politykę finansową a'la Merkel, to leżycie. A jeśli nie przyjmie - to leżycie za chwilę, ale za to bardziej dotkliwie. Redukcja w urzędach i obszarach budżetowych, tudzież niższe dochody ludności, skutkujące mniejszym popytem na produkty korporacji – czynią bankrutami w pierwszym rzędzie właśnie was, tych, którzy uwierzyli w "zieloną wyspę" i zaciągnęli długi na poczet przyszłego , pomyślnego rozwoju kraju. Nazywamy was lemingami, bo my to widzimy, a wy jeszcze nie. Byłoby dobrze, żeby ta świadomość jednak dotarła, zanim będzie ostry kryzys – tyle, że ja w to nie wierzę. Większość ludzi nie reaguje, póki sama nie oberwie – ludzie tak mają, po prostu. Bunt lemingów jednak nastąpi, chyba że stanie się cud i władza zmieni sposób działania. Jednak to ostatnie też jest niemożliwe, bo została przekroczona pewna granica, zza której już nie mogą się cofnąć, tak jak cofnął się Miller, pozwalając na komisję Rywina. Tamto przebudzenie zmiotło SLD, ale pozwoliło na drugi oddech w gospodarce. Gdyby dziś powstała podobnie działająca sejmowa komisja d/s Smoleńska, być może zmiotłaby PO, ale pozwoliła na stworzenie consensusu co dalszego statusu i rozwoju Polski. A tak musimy czekać na bunt lemingów....który nastąpi, spokojna głowa, albowiem, jak powiadaTocqueville, wolności nie żądają niewolnicy, tylko ci, którzy już trochę jej posmakowali, a potem ktoś ją chce ograniczyć. Głównym aspektem wolności jest prawo do decydowania o własnym losie, jeśli nagle okazuje się, że jesteśmy niewolnikami kredytu i pracodawcy, który to wykorzystuje, samoświadomość szybko rośnie! Dlatego, kochany lemingu, masz prawo do swojego mieszkania, grilla i uczciwej zapłaty za pracę i nawet do tej służbowej toyoty. A jeśli się okaże, że ktoś ci to zabiera mimo twojej ciężkiej pracy – to zacznij myśleć, dlaczego tak się dzieje i kto jest temu winien. I wyciągnij wnioski. eska.salon24.pl/433191,bunt-lemingow Odpowiedz Link
lastboyscout NIEdobry tekst Eski z S24 11.07.12, 17:23 Nie sadz prosze, ze nie zgodze sie z toba dla zasady czy prowokowania cie ale mnie ten tekst, jego glowne mysli absolutnie nie przekonuja, uwazam, je wrecz za wysoce szkodliwe. Wspomne tez, ze choc nie mam najmniejszego pojecia kim moze byc Eska ale Eska pachnie mi klasycznym ... lemingiem. Sprobuje powyzsze uzasadnic. Jest zupelna oczywistoscia, ze KAZDA rewolucja, majaca szanse powodzenia musi byc przez system zdrenowana w mozliwie najbardziej korzystnym dla obowiazujacego systemu kierunku. Czyni sie te przy pomocy przekupstwa rewolucjonistow lub podstawienia swoich agentow. (swoja droga to nie moge sie doczekac osmieszenia sie/ujawnienia sie do reszty Wajdy wmawiajacego TAKIEGO Walese w "Walesie") Przy pomocy swoich ludzi przekierowuje sie gniew mas (bo masy z zasady to pozyteczni idioci) na cele wygodne dla obecnego systemu pod nowa atrapa a szkodliwe dla samych mas, ktorej zmiana sama w sobie kojarzy sie jako faktyczna zmiana (PRAWOtyzacja glupcy a nie uwlaszczenie aparatu i jego sponsorow!). To klasyka, ktora w Polsce, w domoludach byla wprowadzona zalosnie latwo. Nie uwazam jednak, ze wprowadzily to rodzice lemingow z tej prostej przyczyny, ze oni byli przy korycie wiec dlaczego mieliby sami sobie to koryto odstawiac ?! To im - RODZICOM LEMINGOW - nie wyszlo a nie zadnym ONYM ! To rodzice lemingow byli ONYMI !!! To oni zasiadali w na najwyzszych stanowiskach w partii, dostali ( wiekszosci dzieci przedwojennych maloronych) od panstwa (glownie od elity spolecznej bo tylko ta byla w stanie cos tworzyc) darmowe wyksztalcenie, leczenie, mieszkania, wczasy. Nizsze od nich klasy dostali ODPADKI (elite wycieto). Jak zawsze najlepszym dowodem KTO kreowal sposob dystrybucji profitu jest to GDZIE ten profit w efekcie powedrowal. A powedrowal we wszelkiej postaci glownie do rodzicow lemingow, najwiecej do sbectwa i aparatu partyjnego. Pamietaj Vice_Versa, ze w historii, Polske zawsze gubili/zdradzali najwyzej postawieni a ratowali chlopi czy robotnicy. I teraz dochodzimy do samych lemingow. Pamietasz co napisalem w moim ostatnim tekscie do ciebie? ..."To jest ICH bum"... Tak, to jest BUM lemingow. Tak, wiekszosc z nich ukradla (bo dostala za darmo) nic nie warte wyksztalcenie (nie mylic z madroscia...), oni nic nie robiac, zarobili/stracili krocie na gieldzie, oni zarobili/powiesili sie na petli zadluzeniowej, na bance nieruchomosciowej, oni ... zamkneli sobie droge na emigracje bo komu w cywilizowanych krajach moga byc uzyteczni tacy idioci? Eska mowi, ze lemingi zrobia rewolucje. He, he. Aby zrobic dokonac faktycznych zmian trzeba cokolwiek rozumiec, MYSLEC a to im nie grozi, bo nigdy ich tego nie nauczyli. Ani panstwo a ni ich rodzice. Wiec lemingom, jak ich rodzicom, w najlepszym razie wyjdzie okradanie SIEBIE, chocby na drodze rewolucji. Wroooooc! Jakiej rewolucji ?!!! Nie mozna buntowac sie przeciwko rzeczywistosci, ktora samemu sie stworzylo ! Prawda ROZOWI WYBORCY? ... P.S. Tak z pobocza tego tematu... Zauwazyles, jak mowia lemingi? Mowia glosem dzieci !!! Tak, oni swoja niedojrzalosc ujawniaja nawet fizycznie. We wszystkich polskich mediach slychac spedalone lemingi mowiace jakby mieli 12 lat! Jeszcze wieksza paranoja to babskie lemingi. Przeciaganie kazdego wyrazu (ze niby mysla i mowia cos waznego), akcentowanie na ostatnie sylaby slow (ze niby mowia do niedorozwinietych), wypowiadanie sie z zacisnietego gardla (ze niby tacy intelektualni). To sa kompletne jaja ! Na kazdym kanale radia czy telewizji to slychac i widac. Co mozna tylko do tego dodac? Chyba tylko to: ..."Młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... Stanisław Michalkiewicz Odpowiedz Link
nsfast Re: NIEdobry tekst Eski z S24 12.07.12, 08:36 To jak sie nie miako kogos w rodzinie wysoko w partii to sie placilo za szkole i opieke zdrowotna? Bajki opowiadasz, PRL mial swoich ulubiencow, ale az tak drastycznie to nie wygladalo. BTW, banka nieruchosciowa to chyba jesnak zostala nadmuchana za czasow PiS, ktory byl tak zajety gierkami politucznymi, ze chyba sie tym specjalnie nie przejal... Odpowiedz Link
lastboyscout [...] 12.07.12, 13:42 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
vice_versa Re: NIEdobry tekst Eski z S24 12.07.12, 16:44 LBS, to przecież jest jakiś narwany dzieciak z sieczką w głowie! Ukształtowany, rozumiesz? On nawet komuny nie pamięta, hehehe, ale będzie nas oświecał. Trzeba mieć tupet! Odpowiedz Link
nsfast Re: NIEdobry tekst Eski z S24 12.07.12, 16:53 Obawiam sie, ze z komina mialem duzo wiecej do czynie ia niz ci, ktorzy po prostu spieprzyli za granice przy pierwszej nadarzajacej sie okazji, nic nie wiedza na temat tego co obecnie sie w Polsce dzieje, za to wiedza jak wszystko zrobic lepiej. Odpowiedz Link
lastboyscout Re: NIEdobry tekst Eski z S24 12.07.12, 17:00 Glupota nie moze byc konswekwenta ani skuteczna bo jest na to za glupia. On stosuje klasyczne metody manipulacji, Schopenhauer sie klania. On nie jest jednak problemem bo go i tak rozniose. Problemem sa ci, ktorzy go wspieraja ... ..."Dyskutanci najwyrazniej maja inklinacje do krytyki akurat 2 osob - dlaczego w zwiazku z tym mam usuwac cala liste postow?"... Przycinek Czy wciaz sadzisz, ze jego (?!) nick i czas wejscia byl przypadkowy ? Odpowiedz Link
tartaczek Re: NIEdobry tekst Eski z S24 12.07.12, 22:31 @LBS Oj nie lubia Cie tu niektorzy. Niektorzy emigraci nie maja prawa sie wypowiadac i juz. Sa za daleko, sa za madrzy i pisza co mysla. Bardzo to nieprawomyslne. A nsfast nabawi sie odlezyn na palcach od tej ciezkiej harowki. A ze swojej strony to jak w dowcipie o Jasiu i nauczycielce (bez poczatku)...No wiesz Jasiu, takie swinstwa opowiadac? To mial byc....luk(l z kreska), psze Pani, ale..... podoba mi sie Pani sposob myslenia. Odpowiedz Link
lastboyscout Sposob na poszerzanie perspektywy 12.07.12, 23:56 > Oj nie lubia Cie tu niektorzy. Who cares? Lubie myslec, ze wartosc czlowieka mierzy sie tymi, ktorzy cie naprawde nielubia i naprawde lubia bo obojetnym pozostaje sie tylko wobec idioty lub nie rozumiejac prawdziwej wartosci czlowieka samemu sie jest idiota. Mnie widocznie wielbia wszyscy: nielubiacy z zazadrosci, lubiacy z milosci ! > A nsfast nabawi sie odlezyn na palcach od tej ciezkiej harowki. No wlasnie, rozowi widza wszystko z tak bliska, sa wrecz SPRAWCAMI takiego stanu rzeczy ale to ja mam racje: BUM! >Niektorzy emigraci nie maja prawa sie wypowiadac i juz. Fakt, NIEKTORZY. Vice_Versa nazywa ich NIEPRAWOMYSLNI Dzien dobry ! Caly ja. I do tego jaki skromny ... >jak w dowcipie o Jasiu i nauczycielce Jest taki inny dowcip wykazujacy slepote tych co siedza za blisko. Siedzi gosc u okulisty w nosem przyklejonym do tablicy z literami WPATRZONY w wielka litere "A". Dlugo zezuje z madra mina by w koncu zapytany przez lekarza jaka to litera, odpowiada: To chyba bedzie "Z" ! Kiedys na college, nieprzypadkowo wygralem konkurs literacki piszac ten tekst: forum.gazeta.pl/forum/w,17007,129610877,129618165,Re_Wybory_parlamentarne_2011.html Odpowiedz Link
kurt76 Re: Dobry tekst Eski z S24 13.07.12, 11:21 > Bo, kochane lemingi – prawda jest taka, że wasz dobrobyt opiera się główn > ie na kredycie, często we frankach, a ten kredyt wisi na waszej pensji. Jeśli z > abraknie owej pensji, to stajecie się z dnia na dzień bankrutami. A bezrobocie > rośnie, rośnie też – już ponad miarę - dług publiczny. I jeśli obecny rzą > d przyjmie i zastosuje również i u nas twardą politykę finansową a'la Merkel, t > o leżycie. A jeśli nie przyjmie - to leżycie za chwilę, ale za to bardziej dotk > liwie. Ok, a Ty z jakiej pozycji to piszesz? Rentiera bogacza czy skromnego intelektualisty, nie potrzebujacego zadnych luksusow? Nie do konca rozumiem Twoje dylematy? Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 11.07.12, 19:25 Tak sobie myślę.... Coś by wypadało(?) odpisać ale nie ma co. Wypada olać. Człowiek, który z perspektywy kilku tysięcy kilometrów ocenia rzeczywistość, o której nie ma bladego pojęcia i z tych ocen wyciąga wniosek, że jest jedynym oświeconym wśród milionów idiotów zasługuje na leczenie, litość lub olanie. Lekarzem nie jestem, litowanie się ni cholery mi nie wychodzi. Pozostaje olać. Odpowiedz Link
bagracz Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 12.07.12, 23:15 zimna-wodka napisał: > Tak sobie myślę.... Zdumiewające. Lemingom moralność, kulturę i podręczny zapas pseudo-argumentacji piszą w NY albo jeszcze dalej. I to goście nie mający z Polską, w żadnym sensie, nic wspólnego i jest gites tenteges dla leminga. Gorzej gdy ktoś to skrytykuje. Wtedy leming MUSI bronić, bo tak ma wdrukowane. Jak krytykujący jest z USA to za daleko, wyemigrował itp. Jak z Polski to g...o wie o świecie. Jak niewykształcony to moher i głupek, jak wykształcony to oszołom. Każdy powód dobry. Tylko dlaczego ma to niby być myślenie? Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 00:16 Jeszcze bardziej zdumiewające. Jeśli przyjmiesz wyniki ostatnich wyborów za reprezentatywne to wychodzi , że stado lemingów to ca 70% polskiego społeczeństwa. I to stado jest sterowane z NY (albo jeszcze dalej). Jeszcze dalej to niby jak? Z księżyca? Bo Moskwa, łaskawco, jest nieco bliżej. I któż to niby ma dyktować takiemu lemingowi jak ja kulturę? Co mi niby wydrukowano? PiS-owsko - moherowe towarzystwo od lat kreuje wizję katastrofy i upadku. We wszystkich możliwych dziedzinach. Jak człowiek poslucha radyja czy poczyta GP albo WG (Warszawska Gazeta) to chciałby wypierniczać do Łukaszenki bo tam szczęście , dobrobyt i demokracja. Tylko, że rzeczywistość tego armagedonu ni cholery nie chce potwierdzić. Rzeczywistość - czyli to , czego można dotknąć, powąchać a nawet polizać tu, na miejscu. I tej rzeczywistości PiSomohery nie chcą uznać. PiSomohery nie zgadzają się z rzeczywistością. Mnie to nie przeszkadza. Każdy może twierdzić, że ziemia jest płaska i spoczywa na czterech żółwiach. Mnie tylko przeszkadza wmawianie wszystkim innym, że są bezmózgami. Odpowiedz Link
nsfast Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 00:33 Porownaj statystyki wyksztalcenia dla emigracji i dla sluchaczy Radia Maryja. Wiele rzeczy mozna w ten sposob wyklumaczyc. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 01:06 Nie ma potrzeby. Toż wiadomo, że wykształcenie jest jednym z atrybutów leminga. Zapewne dlatego ścisłe centru niezależnej i twórczej MYŚLI mieści się na Jackowie. Odpowiedz Link
lastboyscout Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 01:58 >>>Toż wiadomo, że wykształcenie jest jednym z atrybutów leminga. www.youtube.com/watch?v=qe2htrQHI60 Odpowiedz Link
jack79 Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 10:11 tu się należy sprostowanie w obronie dobrego imienia tych sympatycznych zwierzątek "Mit o masowym samobójstwie lemingów ma długą historię, a na jego popularność złożyło się wiele czynników. W 1955 Carl Barks, ilustrator w wytwórni Disneya, narysował do magazynu Uncle Scrooge Adventures komiks pt. „Leming z medalionem” (The Lemming with the Locket). Komiks powstał z inspiracji artykułem w magazynie The American Mercury z 1954 i przedstawiał ogromne ilości lemingów skaczących z norweskich klifów do morza. (Na podstawie tego komiksu z kolei powstał jeden z odcinków Kaczych Opowieści pt. „Ulubione zwierzątko Scrooge’a” albo „Ulubieniec Sknerusa”, w oryginale Scrooge’s Pet). Jeszcze większy wpływ miał film wytwórni Disneya White Wilderness (1958) pokazujący lemingi skaczące na pewną śmierć do morza. Scena ta została sfałszowana, podobie jak poprzedzające ją sceny przedstawiające masową migrację tych zwierząt. W maju 1982 kanadyjska telewizja CBC w cyklu The fifth estate (Piąta władza), programie typu śledczego, wyemitowała film Cruel Camera (Okrutna kamera), przedstawiający okrucieństwa wobec zwierząt w przemyśle rozrywkowym. W filmie wykazano, że całość była zaaranżowana: film White Wilderness nie był robiony w Norwegii, lecz w kanadyjskim stanie Alberta, gdzie nie ma lemingów; sfilmowane gryzonie kupiono nad Zatoką Hudsona i przywieziono do Calgary; przedstawiona wielka migracja była jedynie zręcznym montażem wielu ujęć wciąż tych samych kilkudziesięciu zwierząt w kluczowej scenie „masowego samobójstwa” lemingi nie zeskakiwały z urwiska, ale były z niego zrzucane. Odpowiedz Link
bagracz Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 06:51 zimna-wodka napisał: > Nie ma potrzeby. Toż wiadomo, że wykształcenie jest jednym z atrybutów leminga. > Zapewne dlatego ścisłe centru niezależnej i twórczej MYŚLI mieści się na Jacko > wie. Jak widać nawet zupełnie idiotyczny argument o braku możliwości wypowiadania się z powodu emigracji z Polski jest wart zaciekłej obrony. A jak ta obrona wygląda widać powyżej. Trzeba było jeszcze zrobić badania opinii publicznej na Onecie w celu wzmocnienia swojej "argumentacji". A już opowieści o tym jak to jest dobrze bo jeszcze nie pierdulnęło całkiem, są przezabawne Szkoda, że nie potraficie jednak, oprócz zwyczajowego zacietrzewionego bełkotu, wykrzesać z siebie jakichkolwiek racjonalnych argumentów. To zapewne kwestia statystyk dotyczących wykształcenia. Odpowiedz Link
leny20-4-7 piso-moherska zawiśc na przykładzie 13.07.12, 09:48 "Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP." Autorem tych "życzeń" jest bardzo znany polski ekonomista, dziennikarz, publicysta. Coby dalej budowac suspens, zadam pytanie: czy prędzej go można odszukac na Czerskiej przy śledziku u Michnika, na Wiertniczej na kielonku z Kuźniarem ( ok z nim nie bo to prawie-nikt przy tym Autorytecie, ale z kim mógł Wejchert już pogib), czy u Rydzyka w Toruniu? Pytanie dodatkowe, na tzw. szóstkę, czy w/w pan jest wykształconym człowiekiem czy symbolicznym głąbem z gminu nienawistników JarosławaPolskęZbawa? ps. Bagraczu szapo ba!!! Twe proste pytanie, trywialna dla nich próba i...taka obłuda w odpowiedzi!!! pozdro. Odpowiedz Link
bagracz Re: piso-moherska zawiśc na przykładzie 13.07.12, 10:08 Waldemar Kuczyński raczej u Rydzyka na herbatce się nie pojawi. To też jest charakterystyczne bardzo. Jacy ci ludzie potrafią być niekonsekwentni i robić brzydkie rzeczy, które z takim zapałem piętnują u swoich przeciwników. Ale ta niekonsekwencja to tylko złudzenie człowieka, który ich umoralniające pogawędki bierze za dobrą monetę. W rzeczywistości jest to żelazna konsekwencja grupy trzymającej władzę. Typowy leming zaraz znajdzie mnóstwo powodów, dla których Kuczyński miał rację, mówiąc to. Tyle tylko, że żaden z tych powodów nie będzie dobry. Ale cóż z tego, jeśli w grę wchodzi udowodnienie innym, a przede wszystkich, sobie, że nie jest/nie było się, sterowanym pajacykiem. Próżne starania, i tak to wyjdzie, bo taka jest brutalna rzeczywistość. Ale najważniejsze to nie dopuścić tego do świadomości Odpowiedz Link
leny20-4-7 Lepsze jest wrogiem dobrego! 13.07.12, 10:52 Prawda jest "arcyboleśnie prosta", że zacytuję Organ pewnej Głowy. Cały ten podział, cała ta farsa rewolucji moralnej w kontrze do piękna-miłości-zaufania to nic innego jak desperacka próba zebrania pod swymi chorągwiami tych, którzy w/w hasła łykną jak mleko. Przecież PO-wiacy czy PiSowcy nie biorą się z księżyca czy Marsa. Przecież w dzień-dwa, czy nawet po roku-pięciu od wymiany jednych na drugich - NIC SIĘ NIE ZMIENI - samo przez sie!!! POTRZEBA PRACY, PRACY i jeszcze raz PRACY! Obecnie rządzący i ich klakierzy sami uwierzyli w swą narrację do tego stopnia, że albo z nimi albo przeciw, albo Polak albo zawistnik... Co do Lemingów to jest to słowo, które ktoś tam kiedyś użył w kontrze do mohera przez co tylko powiększył podział w społeczeństwie. Na swoje potrzeby używam staromodnego już dziś słowa - SNOB - z adnotacją leniwy. Bo co to za wysiłek jak ktoś z zewnątrz mówi co masz myśleć, jak argumentować, jakie są kanony zachowań/ubioru/diety, etc...to nic ponad leniwe i bezkrytyczne/bezrefleksyjne naśladownictwo. Ot cały ambaras przez to, że dobre słowa zastępują "lepsze". pozdro, Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Lepsze jest wrogiem dobrego! 13.07.12, 11:28 leny20-4-7 napisał: > Prawda jest "arcyboleśnie prosta", że zacytuję Organ pewnej Głowy. > > Cały ten podział, cała ta farsa rewolucji moralnej w kontrze do piękna-miłości- > zaufania to nic innego jak desperacka próba zebrania pod swymi chorągwiami tych > , którzy w/w hasła łykną jak mleko. Przecież PO-wiacy czy PiSowcy nie biorą się > z księżyca czy Marsa. Przecież w dzień-dwa, czy nawet po roku-pięciu od wymian > y jednych na drugich - NIC SIĘ NIE ZMIENI - samo przez sie!!! POTRZEBA PRACY, P > RACY i jeszcze raz PRACY! Obecnie rządzący i ich klakierzy sami uwierzyli w swą > narrację do tego stopnia, że albo z nimi albo przeciw, albo Polak albo zawistn > ik... > > Co do Lemingów to jest to słowo, które ktoś tam kiedyś użył w kontrze do mohera > przez co tylko powiększył podział w społeczeństwie. Na swoje potrzeby używam s > taromodnego już dziś słowa - SNOB - z adnotacją leniwy. Bo co to za wysiłek jak > ktoś z zewnątrz mówi co masz myśleć, jak argumentować, jakie są kanony zachowa > ń/ubioru/diety, etc...to nic ponad leniwe i bezkrytyczne/bezrefleksyjne naślado > wnictwo. > > Ot cały ambaras przez to, że dobre słowa zastępują "lepsze". > > pozdro, Muszę przyznać - bardzo dobry wpis. Samo się nie zmieni. Potrzeba PRACY. Fakt. Tylko czemu to ma się odnosić do obecnie rządzących? W swoją spiskowo-martyrologiczno-bogaojczyźniano-fanatyczną wizję świata jeszcze bardziej uwierzyli jej PiSomoherowi autorzy. I z desperacją taką wizję lansują - wbrew faktom czy nawet wbrew ogólnie pojmowanej rzeczywistości. I stąd ten "patriotyzm" Jackowa. Jackowo nie ma możliwości weryfikacji doniesień o hekatombie. Nie sięgnie do innego przekazu - bo każdy inny przekaz jest zakłamany przez żydokomunę. Jackowo nienawidzi komuny - bo komuna spaprała im życie. I lamentuje nad losem starej ojczyzny. Jackowo nie wie, że po komunie już nie ma śladu. Tej informacji nie przekażą mu zawodowi antykomuniści, którzy żyją z walki z komuną. I żyją tak dobrze, że swoją walkę (misję) chcą kontynuować przez najbliższe dwa miliony lat. Przyjęcie do wiadomości prostego faktu - że wojują z czymś czego już dawno nie ma pozbawiłoby ich źródeł utrzymania, prestiżu i pretekstu do występowania w telewizji. A że w te upiory przeszłości mało kto już wierzy? No to trzeba stworzyć teorię bezmózgowca. Leminga, który nic nie wie , nic nie rozumie. Ogłupionego przez oportunistyczne wobec władzy media. Wykształciucha, z pszenno-buraczanym życiorysem i słomą w butach. I wrzucić do tego wora 70% społeczeństwa. Czasem się zastanawiam (lemingi CZASEM się zastanawiają!) jak wielkiego tupetu i bezczelności potrzeba, jak trzeba być zapatrzonym we własny pępek, żeby 70% ludzi we własnym, całkiem dużym kraju uznać za debili a siebie za mędrca. Ale GŁUPOTA ma to do siebie, że się wywyższa. Debil czy wariat - każdy będzie uważał siebie za ocean mądrości. Debile i wariaci tak mają. Co nie znaczy , że taki np. Wildstein jest debilem lub wariatem. Jest zawodowym antykomunistą i wojuje z komuną za pieniądze. I wojował będzie - bo nic innego nie potrafi a żyć jakoś trzeba. Antykomunizm jest jedynym towarem jaki posiada więc będzie tworzył na ten towar rynek - jak długo mu sił i atramentu wystarczy. Odpowiedz Link
kurt76 Re: Lepsze jest wrogiem dobrego! 13.07.12, 11:51 > Co nie znaczy , że taki np. Wildstein jest debilem lub wariatem. Jest zawodowym > antykomunistą i wojuje z komuną za pieniądze. I wojował będzie - bo nic innego > nie potrafi a żyć jakoś trzeba. Antykomunizm jest jedynym towarem jaki posiada > więc będzie tworzył na ten towar rynek - jak długo mu sił i atramentu wystarcz > y. "Komuna" istnieje w tym sensie, ze spadkobiercy poprzedniego systemu tworza dzisiejsza elite finansowa i polityczna i to jest fakt. Z tym, ze jest to raczej ICH ("antykomunistow") problem ze soba. Z punktu widzenia szerokiego spoleczenstwa trzeba tej nowej elicie dac szanse wyksztalcic sie do konca, tym bardziej, ze poprzednia elita do niczego konstruktywnego nie doszla.... To jest generalnie rywalizacja miedzy rodzinami (przetasowania w hierarchii) odczuwana w Warszawce, przenoszona poprzez polityke i media na caly kraj... niestety. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Lepsze jest wrogiem dobrego! 13.07.12, 13:11 I co z tego, że spadkobiercy? 1.Czy to znaczy, że przenoszą na dzisiejszą rzeczywistość swoje poglądy i metody sprzed 20 lat? 2.Czy tworzą dzisiejszą elitę polityczną? Która to z ważnych dzisiaj postaci była jakimś faworytem komuny? A z resztą - pomyśl chwilę. W roku 1988(!!!!) weszła w życie ustawa o działalności gospodarczej. To był faktyczny koniec systemu bo państwo straciło najważniejszy (w owym okresie) instrument władzy - monopol pracy. I każdy mógł być kapitalistą. Ta FORMALNA równość szans ni cholery nie była równością FAKTYCZNĄ. Przez ponad 40 lat dla członków PZPR były zarezerwowane najważniejsze stanowiska w gospodarce. Ci ludzie na dzień dobry miel wiedzę, wykształcenie (czasem) i znajomości. Oni mieli jedyny, dostępny w owym czasie kapitał. I z tego skorzystali. Samo uwłaszczenie na państwowym było mniej istotne. Kapitał, na który wcześniej się powołałem był (wówczas) bezcenny. Bo pieniądze leżały na ulicy. Rynek był wygłodzony i wystarczyło mieć dojścia do towaru. Kto miał lepsze niż byli dyrektorzy, szefowie POP i im podobni? Znam branże, w których kapitał podwajał się w przeciągu kwartału. Możesz nie wierzyć - ale sam się do takiej dorwałem. Dorwałem się za późno i za mało miałem na wejście, żeby być dzisiaj krezusem ale swoje łyknąłem. Niesprawiedliwe? Na pewno tak. Ale zafundowaliśmy sobie DEMOKRACJĘ. A ta nie zna wykluczeń ani odpowiedzialności zbiorowej. I w ramach DEMOKRACJI nie możesz wykluczyć ludzi , który pełnili jakieś funkcje czy gdzieś należeli. Taka jest smutna prawda. A na nową, nie skażoną przeszłością elitę polityczną musimy poczekać. To wymaga czasu z przyczyn naturalnych. Z nową elitą finansową będzie gorzej. Dzisiaj już pieniądze na ulicy nie leżą, nawet na odwrót - pojawiły się już bariery wejścia. Te 5 minut na szybkie zarobienie pieniędzy już się dawno skończyło i "se ne wrati". Odpowiedz Link
kurt76 Re: Lepsze jest wrogiem dobrego! 13.07.12, 13:32 Mamy podobny tok rozumowania, mozna powiedziec, ze sie zgadzamy. Historia spowodowala, ze mamy nowa elite i trzeba sie z tym pogodzic. To sa tacy sami ludzie jak wczesniejsza elita. Tak samo doszli do majatku w wyniku "dojscia" (wczesniej nadania krolewskie) Tu i teraz trzeba widziec swoj interes, budowac, jednoczyc a nie antagonizowac. Odpowiedz Link
leny20-4-7 Komplementujesz -Dobry wpis- tym trudniej mi pisac 13.07.12, 16:10 Oceniasz mój wpis: słowami "dobry wpis". Niestety poza dziękuję nie mogę tego samego powiedz o Twoim. Już bardziej podobał mi się ten forum.gazeta.pl/forum/w,17007,137396231,137400664,Re_kasa_glupcze_.html w którym mnie mniej lub bardziej skrytykowałeś! Ten jest w mojej ocenie zbyt powierzchowny i...emocjonalny aby był dobry. Przekazuje pewne informacje, trochę nawet o Tobie ale nie będę ich analizował, bo od takich personalnych wycieczek mamy tutaj znachora. Postaram się za to wykazać gdzie się mylisz. Gdzie masz rację dopowiedz sobie sam bo tam jest między nami platforma do budowy porozumienia ponad wyświechtanymi podziałami. Piszesz: > Tylko czemu to ma się odnosić do obecnie rządzących? W swoją spiskowo-martyrologiczno-bogaojczyźniano-fanatyczną wizję świata jeszcze bardziej uwierzyli jej PiSomoherowi autorzy. I z desperacją taką wizję lansują - wbrew faktom czy nawet wbrew ogólnie pojmowanej rzeczywistości. Czemu służyć ma ta swoista "licytacja" ze mną o to kto jest większym oszukanym? Wyższości moralnej? Lepszemu samopoczuciu? NIE WIEM PO CO PISZESZ W TEN SPOSÓB?!!! Aby nie ślizgać się po temacie i narażać się na spłycenie go przywołam świadectwo tylko jednej OSZUKANEJ grupy. Ocenę oszustów pozostawiam bez moje komentarza. Jedną z grup, która najbardziej optowała za zmianami w 2007r (PO), a później w 2010( Komorowski) było środowisko szeroko rozumianych ludzi kultury. Oto większość artystów, pisarzy, krytyków, aktorów dało się zwieść na lep Polski pięknej-miłej-kulturalnej. Wszystkie te komitety poparcia, akcje poparcia, protestacyjne listy czy antyPiSowskie preformance czy nawet jeżdżenie z Donaldem Tuskiem autobusem po Polsce w charakterze reprezentanta ponad połowy środowiska aktorskiego" były niczym innym jak zaprzedaniem się wizji POlski, że napiszę to w ten specyficzny sposób. Tymczasem co bardziej wyrywni już marcu 2011r mówili głośno: "kultura jest za rządu PO mordowana"! Większość siedziała jednak cicho bo na jesieni te ciemniaki, prostaki i chamy aka PiSiory nie mogły wygrać wyborów!!! Dlatego też odważyli się dopiero teraz najpierw głos Agnieszki Holland! Tak tej Agnieszki!!! " Problemem tej władzy jest to jak traktuje ludzi kultury.(...) Może to jest tendencja w Platformie, żeby odciąc przymiotnik Obywatelska i zamienic to na platformę kolesiów albo platformę biurokratów albo na platformę arogantów. Bo Obywatelska to ta partia już dawno nie jest. Jeśli w ogóle kiedykolwiek była"!!! Czy to nie jest głos zrozpaczonej osoby, która zdała sobie sprawę ze skali nazwijmy to MISTYFIKACJI w której brała udział? Jej śladem poszło kilkaset innych - Celińska, Cielecka, Ferency, Figura, Jarzyna, Łukaszewicz, Ostaszewska, Segda, Trela, WAJDA!!! Zaprawdę powiadam Ci - NIE LICYTUJ SIE - kto i kogo bardziej uwiódł, bo wraz z narastaniem kryzysu, kolejnym grupom zawodowym i społecznym, coraz szerzej będa się oczy otwierały! A co dopiero USTA i wtedy dopiero dowiesz się o skali frustracji oszukanych "wiernych". piszesz: <<< "I stąd ten "patriotyzm" Jackowa. Jackowo nie ma możliwości weryfikacji doniesień o hekatombie. Nie sięgnie do innego przekazu - bo każdy inny przekaz jest zakłamany przez żydokomunę. Jackowo nienawidzi komuny - bo komuna spaprała im życie. I lamentuje nad losem starej ojczyzny.Jackowo nie wie, że po komunie już nie ma śladu. Tej informacji nie przekażą mu zawodowi antykomuniści, którzy żyją z walki z komuną. I żyją tak dobrze, że sw > oją walkę (misję) chcą kontynuować przez najbliższe dwa miliony lat. Hmmm przyznam, że nie spodziewałem się nawet po Tobie, że społeczność liczącą ileś tam tysięcy istnień począwszy od profesorów wykładających na tamtejszych uniwerkach czy hi skulach, czy całkiem sprawnych przedsiębiorców, a skończywszy na drugim biegunie czyli żulików zrywających azbesty wrzucisz hurtem do jednego worka z etykietą nienawistni durnie żyjący w oparach absurdu! Do tego opisując ich domniemane zachowania, starasz się nie pamiętać (?), że przyczyny ich wyjazdu, w jakiejś części oczywiście, związane były właśnie z komuną! Moje zdziwienie na Twoje zdziwienie na ich niechęć do tego co zmusiło do emigracji jest zatem duże, nawet jak na mnie w stosunku do Ciebie. Piszesz: " to trzeba stworzyć teorię bezmózgowca. Leminga, który nic nie wie , nic nie rozumie. Ogłupionego przez oportunistyczne wobec władzy media. Wykształciucha, z pszenno-buraczanym życiorysem i słomą w butach. I wrzucić do tego wora 70% społeczeństwa." Po pierwsze definicją leminga nie jest ani ignorancja ani głupota, a bezrefleksyjne podążanie za stadem sobie podobnych! Czyli opisujesz coś czego nie ma, a precyzyjniej coś co ma inną nazwę! Po drugie nie wiem skąd bierzesz te 70%, które sam wrzucasz do zbioru Lemingów? Jeśli nawet upierać się będziesz przy swojej, a zakwestionowanej przeze mnie, definicji to nie 70, a co najmniej 90% społeczeństwa powinieneś był zakwalifikować( rozkład normalny wsparty historią, demografią, socjologią). Zakładam jednak, że dość infantylnie założyłeś po prostu, kto nie z nami ten moher, a cała reszta ten Leming, tak? Jeśli tak to nie ma dyskusji z głupotami, do których nie zaliczam tylko tej częsci wypowiedzi: " (...) jak wielkiego tupetu i bezczelności potrzeba, jak trzeba być zapatrzonym we własny pępek, żeby (x%) ludzi we własnym, całkiem dużym kraju uznać za debili a siebie za mędrca. Ale GŁUPOTA ma to do siebie, że się wywyższa. Debil czy wariat - każdy będzie uważał siebie za ocean mądrości." Dlatego też z nieukrywaną ciekawością czekam aż pokażesz dyskusje, w których broniłeś z równym zacięciem tych setek tysięcy "moherów". Jeśli wtedy nie brałeś w obronę ludzi żyjących we własnym i całkiem dużym kraju, a debili ich piętnujących nie nazywałeś po imieniu to sorrrrrryyyyyy ale... Odnosisz się także do Wildstein'a słowami: >>>Co nie znaczy , że taki np. Wildstein jest debilem lub wariatem. Jest zawodowym antykomunistą i wojuje z komuną za pieniądze. I wojował będzie - bo nic innego nie potrafi a żyć jakoś trzeba. Antykomunizm jest jedynym towarem jaki posiada więc będzie tworzył na ten towar rynek - jak długo mu sił i atramentu wystarczy. <<< Poruszasz tym samym ciekawy wątek mniej lub bardziej obywatelskiego zaangażowania. Pytanie, którego odpowiedz chociaż banalna będzie cenna. Czy uważasz - wojowanie ze złem - za pożądane przez społeczeństwo czy też nie? Zło wciąż ma się w względnie dobrze zatem jest popyt na walkę z nim. Jeśli jest popyt to musi byc jakaś cena przy danej podaży...gdzie zatem widzisz problem? Ma on być jak ten Free Your Mind i za free wszystko robić? ps. nie nawiązuję do dorobku ani motywacji FYM, a do faktu, że swoją pracę wykonywał za Bóg zapłać. A jeść się przecież chce. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Komplementujesz -Dobry wpis- tym trudniej mi 13.07.12, 16:31 1.Akurat w tym wpisie nic o mnie nie ma. Możesz sobie pospekulować tylko po co? 2. Nie licytuję się z Tobą. Skąd ten pomysł? 3. Nie rozumiem. Skrytykowanie ileśtam tysięcy liczącej społeczności jest be a krytykowanie ileśtammilionów liczącej społeczności jest cacy? 4. 70% = 100% - 30%(elektorat głosujący na PiS) 5. Wydaje mi się, że dobrze wpasowałem si w definicję leminga. Leminga nie kojarzę ze starym filmem ale raczej ze starą, szalenie ongi popularną gierką. Grupę takich stworzonek należało przeprowadzić od punktu A do punktu B . A one szły radośnie i bezrefleksyjnie za przewodnikiem a jak się coś omskło to równie radośnie i bezrefleksyjnie ginęły. Pasuje? 6. Nie kombinuj z tymi obietnicami PO. Nikt rozsądny nie wierzy w obietnice polityków (ŻADNEJ OPCJI) już od wielu , wielu lat. I zarzut z niedotrzymanych obietnic wyborczych możesz postawić wszystkim po kolei od czasu 100 milionów Lecha W. A w tych, jak i poprzednich wyborach ludzie zagłosowali nie za PO ale przeciw PiS. I to nie wraże media a sam PiS to spowodował. 7. Wojowanie ze złem, którego już dawno nie ma uważam za paranoję. Odpowiedz Link
leny20-4-7 Re: Komplementujesz -Dobry wpis- tym trudniej mi 13.07.12, 17:05 czy możesz przenieśc tę odpowiedź na wątek "kasa głupcze". bo te "lemingi" mi się nie podobają i nei chce już tutaj pisac więcej niż muszę. Odpowiedz Link
szczurek.polny Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 08:39 A statystyki zadłużenia? Porównaj statystyki zadłużenia, zwłaszcza w CHF, dla emigracji i słuchaczy Radia Maryja, i dla "młodych, zadłużonych z wielkich miast". Można coś w ten sposób wytłumaczyć? Daje ci to coś do myślenia? Odpowiedz Link
bagracz Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 09:52 Na co liczysz szczurek? Że tacy goście faktycznie myślą? Owszem myślą, ale tylko jak tu oszołomów zdemaskować, wyszdzić i zrobić sobie dobry lans, by po raz kolejny ugruntować w sobie miłe wrażenie wyższości wobec tej ciemnej reszty. Ponieważ na dużo ich nie stać, a zapas "argumentacji" dostarczany przez usłużne media, jest żałośnie cienki, więc każdy kto ma inne zdanie, zaraz musi zostać zaszufladkowany, co w ich mniemaniu załatwia sprawę. Śmieją się z moherów a sami są dokładnie tacy sami. Tylko po drugiej stronie barykady ustawionej przez jajcarzy od politycznej poprawności czyli grupy trzymającej władzę. Dokładnie tacy sami mundrzy "postępowcy" byli 50 lat temu w Polsce. Animowani zresztą przez niemal te same "siły postępu światowego" . I szydzące w dokładnie taki sam sposób z ówczesnego ciemnogrodu. I ci oświeceni postępowcy wyszli ostatecznie na kompletnych durni. Zupełnie tak samo wyjdą na kompletnych durni te obecne oświecone lemingi. To jest wpisane w strukturę polityczno-medialną, która oparta jest na odwiecznej, stadnej mentalności ludzi. To jest czytelne jak jasna cholera, ale ponieważ nie napisali tego w GW ani nie puscili w TVN24 to tego nie ma, dla leminga. Tekst Mazurka jest cieniutki bo robi z lemingów obiekt takich samych durnowatych ataków jakie stosują media wobec ciemnogrodu. I zupełnie nie dotyka istoty rzeczy, czyli medialnego sterowania, propagandowego prania mózgów i kreowania celowych podziałów w społeczeństwach. To widać, dla Mazurka, też obszary zakazane albo nieuświadamiane. Odpowiedz Link
lastboyscout Re: Robert Mazurek: Alfabet leminga...;-) 13.07.12, 15:12 >tacy goście faktycznie myślą? > Owszem myślą, ale tylko jak tu oszołomów zdemaskować, wyszdzić i zrobić sobie d > obry lans, by po raz kolejny ugruntować w sobie miłe wrażenie wyższości wobec tej >ciemnej reszty. > Ponieważ na dużo ich nie stać, a zapas "argumentacji" dostarczany przez usłużne > media, jest żałośnie cienki, więc każdy kto ma inne zdanie, zaraz musi zostać zaszufla > dkowany,co w ich mniemaniu załatwia sprawę. > Śmieją się z moherów a sami są dokładnie tacy sami. Tylko po drugiej stronie ba > rykady ustawionej przez jajcarzy od politycznej poprawności czyli grupy trzymającej >władzę. > Dokładnie tacy sami mundrzy "postępowcy" byli 50 lat temu w Polsce. Animowani z > resztą przez niemal te same "siły postępu światowego" . I szydzące w dokładnie > taki sam sposób z ówczesnego ciemnogrodu. I ci oświeceni postępowcy wyszli osta > tecznie na kompletnych durni. > Zupełnie tak samo wyjdą na kompletnych durni te obecne oświecone lemingi. > To jest wpisane w strukturę polityczno-medialną, która oparta jest na odwiecznej, stadnej >mentalności ludzi. Bardzo spodobal mi sie ten fragment twojego wpisu. Chcialbym odniesc sie do niego z nieco innej strony. OK, stadnie, wszyscy podobni. OK, bezmyslne popieranie obecnie obowiazujacej idei. OK, idee i podzialy kreuja ci, ktorzy maja koncepcje jak na tym zarobic. Za oknem widze wielka amerykanska flage. Sasiad zatknal ja po wprowadzeniu do domu i tak juz zostala. Rozumiem z tego , ze sasiad popiera Obame caly rok i na wskros i to uwaza za patriotyzm. Takich jest tu wiecej, duzo, za duzo. Ale wsrod nich nie ma samych idiotow, wrecz idiotow jest malo. Wsrod tego duzo, duzo jest cynikow. Za, znaczy sie patriotami sa nauczyciele szkol, profesorowie uczelni, strazacy, policjanci, urzednicy panstwowi itp. Wszyscy oni zarabiaja ponad 100 tysiecy dolarow rocznie + nieznane innym wypasione plany emerytalne i ubezpieczeniowe. Ich w zaden sposob nie dotyczy nowy podatek na korporacje medyczne, farmaceutyczne i ubezpieczeniowe (Obamacare), ich nie dotyczy spadek realnych dochodow (maja gwarantowane przez rzad rpodwyzki), ich nie dotyczy podwyzszenie wieku emerytalnego. Wiec oni sa za tym co ich ... nie dotyczy jako platnika za to dotyczy jako beneficjenta. Wiec oni z SOBIE placa za to bycie za. Moimi podatkami, dlugiem panstwa, za ktory ja zaplace. I ja nie potrafie wymyslic jak im nie placic. A oni potrafia wymyslic jak ode mnie brac pieniadze. Wiec oni sa zmyslni i dlatego przetrwaja a ja jestem bezmyslny bo mnie powiesza na petli zadluzeniowej Stanow Zjednoczonych. Zanim nazwiemy kogos lemingiem trzeba potrafic sobie odpowiedziec na pytanie: KTO tak naprawde jest lemingiem? Odpowiedz Link