Dodaj do ulubionych

Złoto ma wrócić!

23.07.12, 00:13
Interpelacja do ministra spraw zagranicznych w sprawie długu Królestwa Hiszpanii względem Polski zaciągniętego za panowania królowej Bony

Interpelacja
(nr 6607)

do ministra spraw zagranicznych

w sprawie długu Królestwa Hiszpanii względem Polski zaciągniętego za panowania królowej Bony

W 2007 r. amerykańska firma Odyssey Marine Exploration zajmująca się poszukiwaniem skarbów na dnie oceanów odkryła zatopioną hiszpańską fregatę.

We wraku statku znaleziono skrzynię z setkami tysięcy złotych i srebrnych monet. Firma wydobyła znaleziony skarb i przewiozła go do Stanów Zjednoczonych. Od tamtego czasu trwała batalia sądowa pomiędzy Odyssey a Królestwem Hiszpanii, które rościło sobie prawa do skarbu. W ostatnim czasie świat obiegła wieść, że Królestwo Hiszpanii wygrało walkę przed sądami amerykańskimi, a skarb odnaleziony w 2007 r. należy zwrócić prawowitemu właścicielowi. Ponad 17 ton odzyskanych przez Hiszpanię monet jest warte ok. 400 mln euro.

Przedstawiona historia przypomina również o dawnych dziejach Polski, a w szczególności o naszych stosunkach z Królestwem Hiszpanii. Otóż w XVI w. panujący w Hiszpanii Król Filip II zwrócił się o pożyczkę do królowej Bony. Królowa uczyniła zadość prośbom i udzieliła pożyczki Królestwu Hiszpanii w wysokości 430 tys. złotych dukatów. Król Filip II nie spłacił zaciągniętego zobowiązania, a z pożyczonej kwoty oddał jedynie 10% jej wartości. Niedługo później królowa zmarła, a dług nigdy nie został całkowicie spłacony.

W oparciu o dzisiejszą wartość złota można pokusić się o szacunkowe wyliczenie wartości długu. Zwrócone 10% z 430 tys. daje pozostały do spłacenia dług w wysokości 387 tys. złotych dukatów. Przyjmując, że jeden złoty dukat to 3,5 g złota, a jego próba wynosi 986, to wartość 1 g złota takiej próby wynosi 173,54 zł. Licząc dalej 378 tys. złotych dukatów to 1 354 500 g złota (378 000 x 3,5). Po przemnożeniu gramów złota przez jego wartość kwota długu wynosi 235 059 930 zł (1 354 500 x 173,54 zł). Oczywiście jest to wyłącznie kwota szacunkowa obliczona na podstawie teraźniejszych danych wartości złota i dostępnych szacunków próby złotych dukatów, którymi operowano w XVI w. Ponadto przedstawione wyliczenia nie obejmują odsetek, które z pewnością zwielokrotniłyby wartość długu.

W ostatnim czasie Hiszpania odzyskała skarb warty ponad 400 mln euro, może nadszedł najwyższy czas, aby uregulowała ona swoje zobowiązania względem Polski. Powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby dług wobec narodu polskiego został spłacony. Przemawiają za tym, nie tylko obecna kondycja finansowa naszego kraju i jego europejskie otoczenie borykające się z kryzysem, ale również względy słuszności, sprawiedliwości oraz dobre obyczaje, które rządzą stosunkami międzynarodowymi.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

1. Po odzyskaniu 17 ton złotych i srebrnych monet Królestwo Hiszpanii ma możliwość uregulowania swoich zobowiązań. Czy nie uważa Pan, że nadszedł czas, aby Polska zaczęła walczyć o swoje prawa i pieniądze?

2. Czy podejmie Pan odpowiednie kroki względem przedstawionej sprawy? Jeśli tak, to jakie?

3. Czy zobowiązanie zaciągnięte w XVI w. przez Królestwo Hiszpanii nie uległo przedawnieniu? Jaki jest okres przedawnienia pożyczek w prawie międzynarodowym?

4. Jakie są możliwości prawne odzyskania długu?

Z wyrazami szacunku

Poseł Marek Poznański

Chełm, dnia 10 lipca 2012 r.
www.bibula.com/?p=59058
Obserwuj wątek
    • nsfast Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 02:01
      A Inflanty? Poza tym w swietle nirdawnych wydarzen Smolensk obowiazkowo powinien zostac zwrocony!
    • szczurek.polny Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 08:56
      Czyli co? Jesteście przeciwni aby dać Hiszpanii okazję od odzyskania dobrego imienia? Oj, nieładnie. Tacy z was Europejczycy?

      Znamienne jest, że żaden z was nie odwołał się do argumentów natury prawnej (bo się przedawniło, bo pewnie kwitów oryginalnych nie ma) ani do argumentów natury politycznej (bo w ramach Unii nie opłaci nam się ścigać unijnego kraju z jakiegoś powodu), a jedynym waszym argumentem jest "obciach".

      A przecież rządy innych krajów takie rzeczy robią. Czy to rzeczywiście dla pieniędzy, czy to na użytek wewnętrzny, żeby lokalna ludożerka miała radochę, ale jednak robią. Na przykład rząd Hiszpanii tak robi.
      • poszi Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 09:42
        > Znamienne jest, że żaden z was nie odwołał się do argumentów natury prawnej (bo
        > się przedawniło, bo pewnie kwitów oryginalnych nie ma)

        To ja przedstawię. O sprawie własności wraków statków decydują prawo morza i konwencje międzynarodowe. Wg nich wrak statku należy ciągle do prawowitego właściciela, a wydobywający wrak może tylko domagać się zapłaty za wydobycie wraku i zwrot mienia, co przy braku zgody kończy się sądownie. W tym przypadku właściciel wraku jest uprzywilejowany, aczkolwiek Odyssey w tej historii bez wątpienia na razie nie wyszło za dobrze nawet jak na te przepisy i precedensy (sprawa sądowa jednak jeszcze się toczy).

        W przypadku pożyczki sprawa nie jest taka różowa dla pożyczającego i trudno o coś więcej niż śmiech w sądzie.

        Tak nawiasem mówiąc Hiszpania umorzyła Polsce część długu Klubu Paryskiego.
      • nsfast Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 11:24
        Moim zdaniem sprawę załatwia kwestia ciągłości prawnej. Z tego co pamiętam przyznajemy się do prawodawstwa/państwowości II RP, dzieje pierwszej pozostawiamy historykom.
        • leny20-4-7 Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 11:54
          notso coś mi się zdaje, że z historii to nie miałeś piec.

          III RP "przyznaje sie" jak to infantylnie określiłeś do ciągłości z...PRL! Tymczasem u zarania PRLu doszło do wolty i oparciu prawodawstwa na tzw. konstytucji marcowej, bo kwietniowa z przyczyn ówczesnej propagandy uważana była za faszystowską.
          • nsfast Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 13:03
            > notso coś mi się zdaje, że z historii to nie miałeś piec.

            prawo.legeo.pl/prawo/uchwala-senatu-rzeczypospolitej-polskiej-z-dnia-16-kwietnia-1998-r-o-ciaglosci-prawnej-miedzy-ii-a-iii-rzeczapospolita-polska/
            "4. Senat stwierdza, że akty normatywne stanowione przez niesuwerennego prawodawcę w latach 1944–1989 pozbawione są mocy prawnej, jeśli godziły w suwerenny byt państwa polskiego lub są sprzeczne z zasadami prawa uznawanymi przez narody cywilizowane, znajdującymi swój wyraz w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Dotyczy to w szczególności aktów normatywnych naruszających podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Zaliczyć do nich należy akty pozbawiające obywatelstwa polskiego, czyniące z prawa karnego narzędzie prześladowania ludzi walczących o niepodległość lub różniących się przekonaniami światopoglądowymi, a także akty, na których podstawie dokonano niesprawiedliwego pozbawienia własności. Nieważność wspomnianych aktów normatywnych rangi ustawowej wymaga stwierdzenia ustawowego, a innych aktów normatywnych – decyzji właściwych organów władzy państwowej. Zapewnić równocześnie należy przywrócenie praw niesłusznie odebranych oraz ochronę praw nabytych, na podstawie uznanych za nieważne aktów normatywnych, chyba że nabycie było niegodziwe."

            Ta wychwalana przez jasia JAKOŚĆ postów tutejszych bywalców przyprawia mnie o wiele wzruszeń smile
            • leny20-4-7 Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 13:31
              ja o zupie a Ty o dupie i co niepojęte wąchając wydymasz usta w samozachwycie! ależ z Ciebie egotyk ! szok.

              ale do meritum.

              po pierwsze i najważniejsze: Uchwała Senatu RP datowana jest na 16 kwietnia 1998 r. to WAŻNE data i jaką rangę prawną ma.
              po drugie w czasie wydawania w/w uchwały obowiązywała w RP Konstytucja z 17 października 1997r.

              w sumie tyle.

              na resztę ziew bo tyle możesz sobie tą uchwałą zdziałać, że ja sobie poziewam czytając co wypisujesz. ale jeśli będziesz chciał na mnie jednak zczelendzowac to zapoznaj się z racji swojej z Dekretem Prezydenta Raczkiewicza ( według konstytucji kwietniowej) z listopada 1939r i odnajdź tę ciągłość, o której myślisz, że masz jakiekolwiek wyobrażenie.



              • vice_versa Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 15:09
                Lepiej zapytaj go jaką MOC PRAWNĄ mają uchwały czy to Senatu czy Sejmu.
                I artykuł Konstytucji z której tę moc prawną UCHWAŁ wywodzi.

                To jest IGNORANT.
                • nsfast Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 15:44
                  Oczywiście uchwały mają zasięg rażenia ograniczony do samego uchwalającego, ale racz zauważyć, że sprawa się komplikuje w sytuacji gdy uchwalający jest organem tworzącym prawo. Ale fakt, z uznawaniem II RP są pewne problemu, sporo niedomówień. A czemu nie I RP? A czemu, kuśwa nie Polanie? Ktoś może podać podstawę prawną do NIE UBIEGANIA się o odszkodowanie za straty moralne poniesione podczas chrztu Polski?
                  • leny20-4-7 Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 16:26
                    @ Vince

                    Proszę Cięsmile

                    @ nosofast

                    po pierwsze nie podoba mi się ten egotyzm bo indukuje niepotrzebne emocje. myślę, że bez niego byłbyś bardzo cennym dyskutantem każdego grona/forum.

                    po drugie masz rację, że uchwalenie czegoś takiego przez organ biorący udział w PRAWODAWSTWIE coś znaczy. pytanie tylko co, retorycznie akurat w tym konkretnym case'ie. masz rację, że teoretycznie komplikuje. jeśli będziesz miał wątpliwości o stan komplikacji przeczytaj raz jeszcze mój wcześniejszy post.

                    po trzecie nawiązujesz do chrztu i nie wiem czy robisz sobie żarty czy tak na poważnie piszesz. na wszelki wypadek wpiszę się w tę konwencję odpowiadając na Twe pytanie taką historią, zaznaczam prawdziwą.

                    jakiś czas temu współcześni mieszkańcy Egiptu, których ciągłość ze Starym Państwem jak i elementy wspólne z ówczesnymi Egipcjanami są nawet mniejsze niż PO z liberalizmem, wpadli na pomysł aby ZASĄDZIĆ od IZRAELA ODSZKODOWANIE za "wywiezione znad Nilu złoto za czasów wyjścia Mojżesza". Finałem całej hucpy, że dalej będę w konwencji, miał byc kontr-pozew Żydów o odszkodowanie za lata niewolniczej pracy za czasów faraonów. ostatecznie rozeszło się po kościach.

                    myślę, że udzieliłem Ci wszystkich odpowiedzi, o które prosiłeś.
      • vice_versa Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 19:52
        Właśnie, Szczurku! To co napisałeś to jest kwintesencja tego wątku!
        W TYM CELU go wrzuciłem, naprawdę byłem ciekaw czy W OGÓLE dyskusja jest możliwa.
        Ale nie jest! Kpina, szyderstwo i brak poczucia własnego interesu.

        Moim zdaniem dochodzenie tego roszczenia nie byłoby niewykonalne.
        W systemie anglosaskim zdarza się wielokrotnie, że poszczególne sprawy rozstrzyga się w oparciu o dokumenty średniowieczne. To nie są bolszewicy, u nich nie ma nawet takiego pojęcia jak "nieciągłość państwa", więc samo rozpatrywanie czy ciągłość była czy nie, jest ABSURDALNE. Nie wykluczam też z resztą, że wcześniej zrzekliśmy się tych roszczeń w jakiejś umowie międzynarodowej, prostą formułką prawną o braku wzajemnych roszczeń, tylko nikt tego nie policzył, a trzeba było podpisać żeby dostać nowy kredyt.
        • przycinek.usa Re: Złoto ma wrócić! 23.07.12, 21:15
          Dodalbym, ze w biznesie kluczowe jest odzyskiwanie pieniedzy. Czyli to ma sens. Jak najbardziej. Co z tego, ze jakies inne dlugi nam umorzyli? Mamy szczescie, nie? To teraz niech placa. -)

          Powinnismy sie tutaj wzorowac na Zydach. Polska nie jest winna zydom ani grosza - a oni nie dosc ze wymyslili te dlugi - to jeszcze ciagaja Polske przez 60 lat z okladem. Trzeba brac przyklad. Ja mysle, ze w biznesie nie ma czegos takiego jak wstyd. Jest zobowiazanie - to sie je odkurza i sciaga. Dlugi mozna natomiast podarowac komus w rodzinie - albo przyjacielowi - skoro sie ma personalny stosunek - a nie dlugi miedzy panstwowe.
        • szczurek.polny Dodatkowa korzyść - całkiem gratis! 24.07.12, 19:00
          Lepiej żeby Minister Spraw Zagranicznych (bo do niego ta interpelacja) zajmował się sprawą wierzytelności królowej Bony, niż miałby w tym czasie pisać na Twitterze.
    • dorota_333 Sumy neapolitańskie 23.07.12, 10:38
      Czytelnicy elementarnie wykształceni (wystarczy matura w dobrym, prowincjonalnym liceum) bez wątpienia zauważyli, ze p. poseł odkrył właśnie istnienie czegoś, co w języku polskim funkcjonuje pod nazwą "sum neapolitańskich"
      pl.wikipedia.org/wiki/Sumy_neapolita%C5%84skie
      Brawo smile

      Dodajmy, że mają swoje miejsce i w literaturze:
      wolnelektury.pl/katalog/lektura/satyry-czesc-pierwsza-pijanstwo.html
      (wers 44)

      P. poseł udowadnia, że ignorancja pozwala na zaskakujące odkrycia wink
    • leny20-4-7 trochę faktów 23.07.12, 10:41

      W kwestii sum neapolitańskich, bo tak się przyjęło tę pożyczkę określać, obowiązuje prawo SPADKOWE! Po zmarłej/otrutej? królowej DZIEDZICZYŁ Zygmunt II z Bożej łaski król Polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, inflancki, smoleński, siewierski i czernihowski oraz (prawdopodobnie bo nie czytałem Cynarskiego np. "Sprawa osobistego testamentu królowej Bony" z braku czasu) jego żyjące siostry Zofia( żona Henryka II), Anna(Stefana Batorego), Katarzyna(Jan III Waza). Co ciekawe Jan III Waza z polską księżniczką miał syna - Zygmunta III też Wazę - który przepisał swoje prawo Rzeczpospolitej! ( archives.gov.by/Radzivily/Data/PL_AGAD_354_DII.xml )

      Архивный шифр: PL AGAD f. 354 Dział II nr 213
      Заголовок: Akt Zygmunta III Wazy, zapisujący Rzeczypospolitej sumy neapolitańskie.
      Дата: 1588.01.21
      Размер: s. 2
      Язык: łac.
      Физические характеристики и технические требования
      kopia, akta luźne


      z tego co pamiętam to ostatni król -Stanisław August - czynił starania o odzyskanie właśnie na tej podstawie ale już wtenczas nic nei wskórał, a także w okresie MIĘDZYWOJENNY któryś z posłów? wyskoczył z podobną inicjatywą z równie udanym skutkiem.

      sezon ogórkowy w pełni?

      • vice_versa Wyniki eksperymentu 23.07.12, 17:45
        Zastanawiałem się przez moment, Leny, czy tego nie umieścić w kwiatkach.
        Stwierdziłem, że zrobię eksperyment i założyłem nowy wątek.

        Paradoksalnie dyskusja pokazuje to czego się spodziewałem:

        1) PiS jest winien nawet jak wniosek pisze poseł Palikota

        2) ja jestem ignorant bo robię kopiuj-wklej wink

        3) Dyskusja nie sprowadza się zauważ do refleksji JAKICH argumentów użyć, aby wierzytelność ODZYSKAĆ, nie, leming stanie na uszach aby znaleźć argumenty na rzecz PIERWSZEŃSTWA OBCYCH INTERESÓW.

        4) Postawa lemingów sprowadza się do zaprzeczenia wszelkimi metodami ISTNIENIA interesu Państwa Polskiego, nawet kiedy INNI (tu: Hiszpanie) potrafią dochodzić swoich praw, to LEMING ZAWSZE PRZYJMIE OPTYKĘ POKORNEGO CIELĘCIA.

        NAWET tak śmieszna sprawa jak kwestia sum neapolitańskich pokazuje TE SAME odruchy Pawłowa u lemingów. Napisz im, że "vice_versa", a zaczną Ci udowadniać, że wręcz odwrotnie wink

        Ta rewolucyjna czujność leminga, bierze się stąd, że leming jest przerażony KAŻDYM słowem/myślą/ideą pochodzącą od WROGA. Leming wie kim jest i co myśli tylko wtedy, gdy MOŻE SKUTECZNIE ZWALCZAĆ. Cokolwiek zwalczać, jakimkolwiek argumentem, niezależnie czy to jest zgodne z jego interesem czy wręcz odwrotnie. Leming przede wszystkim musi walczyć i udowadniać swoją wyższość ponad wszelką wątpliwość!

        P.S.
        Następny wątek będzie o sęku. A teraz lemingi niech się zabiorą do udowadniania, że ten tartak pod lasem ma być cudzy, że to racjonalniejsze i że wcale nikt nie będzie dyktował cen! wink
        • zimna-wodka Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 19:08
          Widzisz vice- wrzuciłeś kwiatek PRAWIE godny hipotezy o męczeńskiej śmierci p. Stankiewicz. Kwiatek został obśmiany - i słusznie. Co jest dla Ciebie powodem do szermowania "lemingiem".
          Trudno - jak będziesz wrzucał głupoty to licz się z tym, że zostaną odpowiednio potraktowane. I nie nadymaj się tak - bo pękniesz a szkoda by było.
          • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 20:49
            "Kwiatek został obśmiany - i słusznie."

            Nie.
            Dla mnie to nie jest smieszne.

            Ta pozyczka cos mi przypomina. Ile miliardow dolarow dal Tusk na ratowanie Europy?
            8 miliardow dolarow z NBP dla MFW.

            Nikt natomiast nie zauwazyl, ze kluczowa sprawa takich pozyczek jest sciagalnosc i brak zabezpieczenia. Jak widac - tamtych pieniedzy od Hiszpanii nie odzyskalismy NIGDY. Tak samo moze byc i teraz z pozyczka dla MFW - tylko kwota jest wartosciowo wielokrotnie wyzsza.
            Powinnismy zatem zadac sobie pytanie - gdzie jest nasze zloto - oraz jak to zloto zciagnac do Polski - zanim ten kryzys rozwinie sie na dobre i zanim przepadna nam kolejne pieniadze. I dodatkowo jak odsunac od wladzy osobe, ktora decyduje o tych pozyczkach.
            • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 20:49
              oczywiscie mowie o zlocie rezerwy NBP
            • zimna-wodka Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:02
              Nie przycinku. Rozumiem, że solidaryzujesz się z vice ale istnieją jakieś granice absurdu. Choćby to, że Bona żyła w wieku XVI a teraz mamy XXI.
              Owszem - pewna analogia co do ryzyka pożyczek międzypaństwowych jest oczywista. Ale co to ma wspólnego z tym wątkiem i nadętym patriotycznie vice?
              A skojarzenie Bony z Tuskiem.... Rozumiem, że wszystko można skojarzyć ale nie bardzo rozumiem po co.
              A tak na marginesie - cieszy mnie, że Ty i vice w końcu doceniliście i obdarzyliście szacunkiem pomysły posłów z Ruchu Palikota. Tak trzymać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:22
                > Nie przycinku.

                forum.gazeta.pl/forum/w,17007,137660989,137678863,Re_Zloto_ma_wrocic_.html
                Widzisz, nie masz racji i na dodatek wierzysz w to, ze masz racje. To jest calkiem czeste - choc dosyc zaskakujace zjawisko. Sa pewne obiektywne prawdy - ktorych nie powinno sie podwazac - takie truizmy biblijne - widze jednak, ze ty tego nie dostrzegasz. Dziwi mnie to. Milego dnia.
                • zimna-wodka Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:47
                  przycinek.usa napisał:


                  > Widzisz, nie masz racji i na dodatek wierzysz w to, ze masz racje. To jest calk
                  > iem czeste - choc dosyc zaskakujace zjawisko. Sa pewne obiektywne prawdy - ktor
                  > ych nie powinno sie podwazac - takie truizmy biblijne - widze jednak, ze ty teg
                  > o nie dostrzegasz. Dziwi mnie to. Milego dnia.

                  Nie rozumiem o co Ci chodzi. Jakie obiektywne prawdy? Vice walnął głupotę a teraz ją na siłę racjonalizuje. Ty z kolei przeskakujesz od Bony do Tuska - nie wiem po jaką cholerę. Durnota jest durnotą - nawet ubrana w "truizmy biblijne" i nic na to nie poradzisz.
                  Temat zapodany przez p. posła jest tak idiotyczny, że po prostu nie chce mi się dowodzić jego absurdalności. A Ty i vice - uderzając w wysokie C i grając na trąbie patriotyzmu jeszcze potęgujecie jego absurdalność. Tylko po co?????????????
                  • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:53
                    Jeszcze raz powtorze - obiektywna prawda jest - ze dlugi pomiedzy panstwowe nalezy sciagac az do skutku. Tak samo w biznesie. Dlugi sciaga sie az do skutku. Mozna zawrzec porozumienie co do dlugu - ale dopoki porozumienia nie ma - dopoty dlugi sie sciaga. Jedna sprawa moze byc powiazana z inna sprawa - ale tylko wtedy, kiedy sie je powiaze. A jak nie sa powiazane - to sie ich nie wieze.

                    Co do Tuska - to sprawa jest ewidentna. Dalismy 8 miliardow bez zabezpieczenia.
                    • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 02:24
                      trzeba tutaj zauwazyc - ze nie ma czegos takiego w dobrze zarzadzanym panstwie - jak nic nie robienie z niesciagnietym dlugiem. Albo dlug jest sciagalny i sie go sciaga, albo jest niesciagalny i walczy sie o pieniadze chocby w drodze dazenia do porozumien i ew. obiecuje sie dyskont - jesli dluznik cokolwiek odda. Ale nie moze byc tak - ze jest dlug - dluznik sie wypiera - a panstwo ne robi nic. To jest nienormalne.
                    • nsfast Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 09:08
                      Czyli co? Powinno nie być regulacji dotyczących przedawniania się należności. We wspomnianym przez Ciebie biznesie takie sytuacje reguluje prywatne prawo międzynarodowe (Dz.U. 2011 nr 80 poz. 432) i np. konwencja nowojorska.
          • leny20-4-7 Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:55
            Ani Ty ani ja nie możemy zweryfikowac intencji Vinca, możemy za to przyjrzec się temu co kto wniósł do dyskusji, która się dzięki temu wywiązała! Konfrontacja ta wychodzi zaś dla autora wątku korzystnie. On przywołał koncepcję pewnego posła, a jego oponenci nie wniesli nic poza podśmiechujkami wtym i nawet Ty, Zimny nie byłbyś sobą gdybyś nie wrzucił tradycyjnych swych antypatii.

            Dlatego też Vince może teraz mówic, że ANTYcokolwiek ZAWSZE MUSI byc ANTY. jak on napisze białe to z automatu ten czy inny mówi czarne. co ciekawe u większości jego opotentów nie widac nawet źdzbła kontrargumentacji. po co tracą swój czas?

            ps. aby byc fer sam ze sobą dodaję, że tylko Poszi będąc przeciwko tej rewizjonistycznej idei WNIÓSŁ do dyskusji nowe fakty i to one wciągnęły mnie w temat.
        • poszi Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 20:35
          > 4) Postawa lemingów sprowadza się do zaprzeczenia wszelkimi metodami ISTNIENIA
          > interesu Państwa Polskiego, nawet kiedy INNI (tu: Hiszpanie) potrafią dochodzić
          > swoich praw, to LEMING ZAWSZE PRZYJMIE OPTYKĘ POKORNEGO CIELĘCIA.

          Rachunek zysków i strat. Istnieje coś takiego jak reputacja na arenie międzynarodowej, której nie warto szargać dla bzdur, które mają niesłychanie małe szanse powodzenia. A Hiszpanie na 100% wyciągnęliby redukcję długów w Klubie Paryskim i wyszlibyśmy na niewdzięcznych pieniaczy.

          Zdałem egzamin na leminga czy muszę jeszcze popracować?
          • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:00
            92 mln dolarow
            pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Paryski
            czyli umozyli wiecej jak wynosily nominalnie dlugi wobec Bony.
            Ciekawsza jednak jest wartosc nabywcza zlota za Bony. Wtedy zloto bylo duzo wiecej warte.
            Zamiast dawac 8 miliardow dla MFW powinni kupic zloto.
          • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:01
            Jak się NIE CHCE to NIC NIE MOŻNA. A próbować nawet nie warto. Warto się uśmiechać, ściskać ręce, fotografować ale NIE WARTO DOCHODZIĆ ROSZCZEŃ.

            Brawo, Poszi, zdałeś egzamin!

            Nie rozumiesz też jednego- to JAK myślicie jest charakterystyczne dla klasy dobrze wytresowanych pracowników najemnych, którzy nigdy nie byli właścicielami/kapitalistami i NIE UMIEJĄ narzucać innym swojej woli... Im bardziej zginają kark tym bardziej kark zginać będą w przyszłości ich dzieci. Muszą się płaszczyć, aby... właściciele/kapitaliści się nie obrazili i nie popsuli nam naszego "wizerunku", hehehe... Jak się nic nie ma, to zostaje widać "wizerunek" i "zabieganie o względy".

            A, może jeszcze wypowiedz się jakie szanse mają Hiszpanie- a robią to konsekwentnie, w sprawie wielu karaweli- i czemu IM wolno narzucać tytuły prawne odkrywcom (pomimo niewspółmiernie niskich/zerowych kosztów i włożonej w poszukiwania pracy/majątku) a NAM nie wolno??? Kompleksy, mój drogi Poszi, kompleksy i z góry zakładanie rzeczy niemożliwych...

            Bo niby na jakiej podstawie autorytatywnie stwierdzasz, że "niesłychanie małe szanse powodzenia"??? Skoro wyroku sądu nie masz, to możesz to stwierdzić TYLKO na podstawie swojej ignorancji. To co nas różni, to nie wiedza w temacie tylko właśnie LEMINGOZA- leming ZAWSZE uzna że praw nie ma, a tytułów prawnych nie ma co narzucać. Niezależnie od ignorancji obojga z nas w tym temacie.
            • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:17
              On sie myli - ale musi do tego sam dojrzec, przemyslec sobie - nasze komentarze go nie przekonaja. On nie zmieni zdania na podstawie twojej opinii.
            • poszi Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:23
              > A, może jeszcze wypowiedz się jakie szanse mają Hiszpanie- a robią to konsekwen
              > tnie, w sprawie wielu karaweli- i czemu IM wolno narzucać tytuły prawne odkrywc
              > om (pomimo niewspółmiernie niskich/zerowych kosztów i włożonej w poszukiwania p
              > racy/majątku) a NAM nie wolno???

              Oni mają za sobą prawo mórz oraz tradycje i precedensy. A "zdarzeń kredytowych" i pozostania z kwitkiem było w czasie wieków niemało. Jeszcze jakby to były jakieś istotne kwoty, to może było warto powalczyć, ale ośmieszać się dla takich kwot, to już zupełnie nie warto.

              > Nie rozumiesz też jednego- to JAK myślicie jest charakterystyczne dla klasy do
              > brze wytresowanych pracowników najemnych, którzy nigdy nie byli właścicielami/k
              > apitalistami i NIE UMIEJĄ narzucać innym swojej woli... Im bardziej zginają kar
              > k tym bardziej kark zginać będą w przyszłości ich dzieci. Muszą się płaszczyć,
              > aby... właściciele/kapitaliści się nie obrazili i nie popsuli nam naszego "wize
              > runku",

              Jeśli uważasz, że bycie pieniaczem to dobry sposób na utrzymanie wizerunku lub że wizerunek to nic nie warta bzdura, wymysł panów nad niewolnikami, to życzę powodzenia w tym Twoim "kapitalistycznym" biznesie.

              Dziękuję też za zdany egzamin na leminga. To mnie utwierdziło, że mimo pseudomądrej otoczki, leming to po prostu każdy nie-WY, bo ja podałem argumenty, dlaczego nie warto się tą sprawa zajmować.

              Swoją drogą zawsze uważałem, ze Polska w stosunku do USA zachowuje się jak państwo wasalne, żadne Polski ustępstwa i koncesje do tej pory nie przyniosły żadnych korzyści, a Polska dalej to robi i ciągle nic z tego nie ma. No wiem, takie poglądy to nieuleczalna lemingoza.
              • przycinek.usa Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 21:34
                "ale ośmieszać się dla takich kwot, to już zupełnie nie warto."

                To jest jedyny rozsadny argument przeciw. Ze jest to zbyt malo pieniedzy. Powinno sie jednak te kwestie uregulowac dopoki zloto jest tanie i dostepne. To tak jakby zamknac ksiegi na koniec roku obrachunkowego. Drobna kwota w zlocie - albo przelew i kupic to zloto na wolnym rynku. Tak zrobilby dobry gospodarz, nie?
              • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 01:22
                Zgadzam się z Przycinkiem, że argument o wysokości kwoty jest istotny. Zaraz się do niego odniosę.

                Argument o prawie mórz i precedensach jest wątpliwy z dwóch powodów:
                Po pierwsze prawo mórz to jest prawo zwyczajowe. Polecam analizę tego kiedy zwyczaj jest źródłem prawa i na ile to prawo jest skonkretyzowane co do treści i zakresu. Baaaaardzo wątpliwa konstrukcja, a co za tym idzie baaaardzo elastyczna jako podstawa WYROKÓW.

                Tymczasem tutaj mamy całkiem konkretną wierzytelność, jasną sytuację prawną tylko... taką której NIE POTRAFILIŚMY/NIE POTRAFIMY WYEGZEKWOWAĆ. Skoro dłużnik nie spotyka się z SANKCJĄ ani nawet z PRÓBĄ egzekwowania swojej wierzytelności to to FATALNIE świadczy o nim jako o wierzycielu. To Poszi, oznacza ZGODĘ na fakt, że będziemy wiecznymi dłużnikami. W ten sposób nie zostaje się Washingtonem, ani tym bardziej Stanami Zjednoczonymi.

                Po drugie argument o precedensach jest... paradoksalny. Precedensy to sobie Hiszpania WYWALCZYŁA, drogi Poszi. I nie dokonała tego machając ręką na wydobyte tu i ówdzie kilkaset ton srebra tylko właśnie NIE ODPUSZCZAJĄC i doprowadzając do utrwalenia się zwyczaju w prawie mórz...

                Po trzecie: jeśli chodzi o argument bezwzględnej wartości przedmiotu sporu, to wartość pożyczki liczy się inaczej, bo z uwzględnieniem wartości siły nabywczej, o procentach już nawet nie wspominając.

                Po czwarte: kalkulacja opłacalności dochodzenia przedmiotu sporu musi być oparta na
                a) możliwości uzyskania pozytywnego wyroku czyli interesie tego kto wyrok będzie wydawał
                b) na podstawie porównania KOSZTU dochodzenia roszczenia z WARTOŚCIĄ ROSZCZENIA.

                Ty z góry zakładasz, że to jest kwota znikoma. Pytam więc o metodologię Twojego liczenia, bo ona jest zastanawiająca. Zastanawiam się jak Ty to liczysz i dlaczego akurat proponujesz rozwiązanie NIEKORZYSTNE dla Skarbu Państwa.

                Przy tym wszystkim powołujesz się na jakieś pozamerytoryczne kwestie jak "ośmieszenie","pieniactwo" i inne takie. Czy ja gdzieś namawiałem do pieniactwa? Ja namawiałbym do EGZEKWOWANIA PRAWA, a nie poddawaniu się tyranii status quo...

                Można byłoby się np. zastanowić nad tym JAK doprowadzić do uznania tego długu przez Hiszpanię i ILE trzeba byłoby ZAINWESTOWAĆ aby uzyskać korzystny wyrok? Wtedy moglibyśmy porównywać OPŁACALNOŚĆ. Z takimi niewymiernymi pojęciami jak "ośmieszenie" i argumenty "wizerunkowe" trudno w ogóle dyskutować bo to nie poddaje się ŻADNEJ kalkulacji. Podporządkowujesz więc REALNY interes i jego kalkulację Z GÓRY przyjętej tezie o nieopłacalności.

                Ja tam nie wiem, jak jest i dokąd nie ma wyroków dotąd wiedział nie będę.

                Równie dobrze mógłbyś napisać, że jak się jest na straconej pozycji to się jest na straconej pozycji. Wielce zastanawiająca logika. Kultura Zachodu jednak uczy, że jeśli jest jakiś tytuł prawny który można narzucić i wyegzekwować to należy to czynić, a jeśli nie ma tytułu prawnego to... należy go stworzyć i narzucać haracz!!!

                A wizerunek polityków w oczach zachodnich polityków zupełnie mnie nie przekonuje, bo NASI PRZYWÓDCY powinni reprezentować NASZE INTERESY i radzić sobie z tym, że politykom zachodnim może się to nie podobać... Ty jednak wolisz politykę uścisków i flashy oraz idącą za nimi ZGODĘ na narzucane tytuły prawne dojenia naszych interesów. W tym ujęciu z pewnością miarą wszechrzeczy jest pochwała polityków zachodu.

                Z powodów wizerunkowych Niemcy jakoś nie uciszyły Steinbach a Merkel nie przestała się z nią obściskiwać i wspierać. Daje Ci to do myślenia??? Dlaczego od Polaków wymagasz innych wyższych standardów? Stać nas na to??
                • nsfast Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 09:05
                  Po pierwsze prawo mórz to jest prawo zwyczajowe. Polecam analizę tego kiedy zwy
                  > czaj jest źródłem prawa i na ile to prawo jest skonkretyzowane co do treści i z
                  > akresu. Baaaaardzo wątpliwa konstrukcja

                  Polecam listę krajów w których nie jest to prawo zwyczajowe lecz ratyfikowana umowa międzynarodowa www.un.org/Depts/los/reference_files/chronological_lists_of_ratifications.htm
                  Polecam też zdobyć wiedzę o tym jaką wagę mają takie umowy. Baaaaardzo mocna konstrukcja, w Polsce ważniejsza od ustawy.

                  > NIE POTRAFILIŚMY/NIE POTRAFIMY WYEGZEKWOWAĆ
                  No wiesz, ja też bym chciał mieć prawo pierwszej nocy w odniesieniu do żon kilku moich pracowników... Mogę się powoływać na Twoje rozkminy?
                  • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 12:46
                    Jak już się powołujesz na UNCLOS, to może zajrzałbyś do TREŚCI np. art 149 i zobaczył sobie jaki on jest jednoznaczny... Twoja kłótliwość jest równa Twojej ignorancji.
                    • poszi Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 13:04
                      > Jak już się powołujesz na UNCLOS, to może zajrzałbyś do TREŚCI np. art 149 i zo
                      > baczył sobie jaki on jest jednoznaczny...

                      "(..)particular regard being paid to the preferential rights of the State or country of origin, or the State of cultural origin, or the State of historical and archaeological origin."

                      To jest jednoznacznie na niekorzyść Odyssey Marine Exploration, a na korzyść Hiszpanii. Jest tu jakaś niejednoznaczność? Oczywiście, gdyby Hiszpanie nie walczyli, to by nie dostali, ale mieli ku temu podstawy. I to mocne.

                      > Twoja kłótliwość jest równa Twojej ig
                      > norancji.

                      Dzień bez obrażania oponenta, dniem straconym?
                      • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 13:19
                        Jednoznaczne?
                        Masz co najmniej 3 wymienione kryteria!
                        Do tego jeszcze dochodzi kwestia czy to jest wrak statku militarnego czy nie.
                        Albo czy był ubezpieczony i ubezpieczyciel/następca prawny ubezpieczyciela są w stanie udowodnić swoje prawa... I to wszystko kształtowało się w drodze precedensów.

                        Wy nie rozumiecie najprostszej rzeczy: NIC nie jest przesądzone, zanim nie zdecyduje SĄD.

                        Zupełnie odmienne zdanie natomiast macie w kwestii wraku TU154, tutaj sprawa jest boleśnie prosta, ale Wasza edukacja prawnicza podpowiada Wam wyższość prawa kaduka, a nawet kwestionowanie militarnego charakteru lotu...

                        Tak, to JEST lemingizm- świadomy wybór tego prawa które jest sprzeczne z interesem prawnym, w zależności czy mówimy o Hiszpanii czy o Polsce.

                        Oczywiście, że WIEM że argumentację można wyginać na każdą stronę, zastanawia jednak pasja z jaką udowadniacie, że nie ma szans...
                        • poszi Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 13:39
                          > Tak, to JEST lemingizm- świadomy wybór tego prawa które jest sprzeczne z intere
                          > sem prawnym, w zależności czy mówimy o Hiszpanii czy o Polsce.

                          Czy te sumy neapolitańskie płynęły statkiem i zatonęły? Wtedy to byłaby inna dyskusja.

                          Jako nie-leming nie odpowiedziałeś mi, jakie są zapatrywania nie-lemingów na relacje Polski z USA. Jeszcze więcej ustępstw?
                          • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 14:43
                            Czyli jednak przyznajesz, że art 149 nie jest jednoznaczny?
                            Dobrze zrozumiałem tę Twoją woltę ze zmianą tematu?
                            • poszi Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 14:54
                              > Czyli jednak przyznajesz, że art 149 nie jest jednoznaczny?

                              Nie przyznaję. Art. 149 jednoznacznie nie daje praw odkrywcy wraku. Niejednoznaczność byłaby, gdyby był spór, kto jest oryginalnym właścicielem monet (co zresztą miało miejsce, bo Peru zgłosiło również roszczenia), ale nie ma jednoznaczności, że to nie należy do odkrywcy znaleziska.

                              > Dobrze zrozumiałem tę Twoją woltę ze zmianą tematu?

                              Źle.
                              • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 14:57
                                To może zostańmy przy tym że ja Z ZASADY wszystko ŹLE rozumiem. OK?
                                Zgadzasz się na taki konstruktywny wniosek tej dyskusji?
                          • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 14:54
                            > Jako nie-leming nie odpowiedziałeś mi, jakie są zapatrywania nie-lemingów na re
                            > lacje Polski z USA. Jeszcze więcej ustępstw?

                            Możesz mi wytłumaczyć jak to się ma do tematu wątku?
                            Czemu miałbym odpowiadać na NOWE tematy, kiedy nie ustosunkowałeś się ani słowem do tego co napisałem tutaj:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,137660989,137683452,Re_Wyniki_eksperymentu.html
                            Możesz odpowiedzieć na pytanie jakie REALNE interesy US zagrażają państwu polskiemu? Proponujesz mi jakąś przepychankę ideologiczną, ale jak zaczynamy wchodzić w szczegóły to nie potrafisz uzasadnić wyboru niekorzystnych strategii i metodologii liczenia.
                            Tutaj masz o jak najbardziej realnych zagrożeniach:
                            wpolityce.pl/wydarzenia/32829-gazprom-predzej-zakreci-kurek-niz-obnizy-polsce-ceny-czy-czeka-nas-gazowa-wojna
                            Przypomnij mi kiedy umorzyliśmy USA kilka mld długu, tak jak Gazpromowi uczynił Pawlak.
                            I używaj LICZB a nie sformułowań emotywnych typu "jeszcze więcej ustępstw" które nic nie oznaczają.
                            • poszi Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 15:15
                              > Możesz mi wytłumaczyć jak to się ma do tematu wątku?

                              Tematu wątku, nic. Do lemingozy, na która wg Ciebie cierpię, jak najbardziej. Scharakteryzowałeś leminga jako kogoś, kto m.in. nie troszczy się o interesy kraju.

                              Koszty naszych ustępstw dla USA sięgają już wielu miliardów dolarów. Począwszy od zakupu F16 na wyprawach do Iraku i Afganistanu skończywszy.

                              Lemingosis selectivus.
                              • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 15:51
                                > Koszty naszych ustępstw dla USA sięgają już wielu miliardów dolarów. Począwszy
                                > od zakupu F16 na wyprawach do Iraku i Afganistanu skończywszy.

                                Jeśli to się do mnie odnosi, to poproszę link. A jeśli się nie odnosi, to co ma piernik do wiatraka?
                                Tutaj jest jakaś wyraźna asymetria: ja analizuję to CO mówisz i w jaki sposób liczysz, a Ty analizujesz coś na temat czego ja się nawet nie wypowiadałem. Rozmawiasz z jakimiś fantasmagoriami na temat mnie czy ze mną?
                                • poszi Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 19:08
                                  > Jeśli to się do mnie odnosi, to poproszę link.

                                  Cytat z vice_versa:

                                  "LEMING ZAWSZE PRZYJMIE OPTYKĘ POKORNEGO CIELĘCIA. "

                                  To było wielkimi literami, więc osobno podkreślam słowo "ZAWSZE".

                                  Leming poszi po tym napisał, że sprzeciwia się temu, że Polska jest cielęciem wobec USA. Są dwie możliwości wobec tego. Albo poszi lemingiem nie jest, albo leming to takie zwierze, które jest cielęciem tylko w pewnych selektywnie wybranych przez "Komitet" sprawach. I do tego, vice jako zadeklarowany znawco lemingów, chciałbym abyś się odniósł.
                                  • vice_versa Re: Wyniki eksperymentu 24.07.12, 20:08
                                    Poszi, Twoje pytanie "czy zdałeś egzamin na leminga?" zawierało przewrotną presupozycję, że sam się jako leming postrzegasz.

                                    Nie stosunek do sum neapolitańskich przesądza o byciu lemingiem lub nie i dobrze o tym wiesz. Kiedy pisałem zacytowane przez Ciebie zdanie 100% wpisów była NIE NA TEMAT. Był natomiast Smoleńsk, PiS i idiotyczne uwagi na mój temat, kiedy jeszcze NIC nie napisałem od siebie. Rozumiem, że rozmowa ze mną Ci nie odpowiada, a rozmowa z typami którzy mają odruchy Pawłowa i wszystko im się kojarzy np. z "nadętym patriotyzmem" jest fajna, a ja powinienem położyć uszy po sobie i nie zauważać że to SĄ CECHY LEMINGÓW.

                                    Gdybyś zechciał nie brać tak wszystkiego do siebie i zechciał się oprzeć dialektyzmowi myślenia plemienno-partyjnego na rzecz kwestii INTERESU dyskusja mogłaby być ciekawsza.

                                    Nie jest też prawdą, że o offsecie F16 nie pisaliśmy tutaj krytycznie. Więc nie jest prawdą, że stosujemy tutaj podwójne kryteria. Natomiast nie słyszałem by Ciebie raziły umowy gazowe i przymus ekonomiczny jaki stosuje Gazprom, umowa z kwietnia 2010r oznaczająca uzależnienie energetyczne Polaków do 2038r!!! Czy jesteś pewien więc że piszesz o mnie zarzucając mi selektywność?

                                    I nie wymagaj ode mnie ustosunkowywania się do każdej sytuacji którą wybierzesz, bo NIE O TYM JEST TEN WĄTEK.
                                    • damkon Poszi, Vice! 24.07.12, 21:26

                                      Dwie nietuzinkowe postacie na naszym forum i takie dyskusje! Nie szkoda Wam trochę czasu i energii na takie połajanki?
                                      • vice_versa Re: Poszi, Vice! 24.07.12, 21:39
                                        Merytoryczny post jest tutaj:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,137660989,137683452,Re_Wyniki_eksperymentu.html
                                        Akurat post Posziego uznałem za ciekawy, dlatego postanowiłem odpowiedzieć.
                                        A teraz prześledź dalszy ciąg dyskusji.
                                        • damkon Re: Poszi, Vice! 24.07.12, 22:26

                                          Może rzeczywiście początek był merytoryczny, ale całą sztuką jest nie tylko ciekawie zacząć, ale także dobrze zakończyć.
                                          • lastboyscout Re: Poszi, Vice! 24.07.12, 23:01

                                            Cala sztuka jest potrafic i chciec dostrzec kto tu dyskutowal a kto nie ....
        • lastboyscout Re: Wyniki eksperymentu 23.07.12, 22:13

          >>Następny wątek będzie o sęku. A teraz lemingi niech się zabiorą do udowadniania,że ten >>>tartak pod lasem ma być cudzy, że to racjonalniejsze i że wcale nikt nie będzie dyktował >>>cen!

          Znakomity numer, akurat do ich poziomu !... wink

          Kiedy prosilem moja, wtedy trzyletnia coreczke aby powtorzyla slowo: telewizor,
          mowila wtedy urokliwie: telelizor czym wzbudzala nasz szczera wesolosc, ktora jej jednak nie zachwyczala i dlatego szybko zmadrzala i na ponowne pytanie o telewizor odpowiadala:
          nie powiem !
          No to wtedy ja pytalem: no fajnie ale co mi nie powiesz?
          Ona po dluzszej chwili zastanowienia z westchnieniem odpowiadala ... telelizor nie powiemwink

          Oni nawet nie wpadna na pomysl mojej coreczki aby odpuscic sobie rozmowy
          do ktorych sie ... nie doroslo, he, he ....
      • byly-kadi A ja mam 100 000 w markach polskich i kcem je 23.07.12, 21:16
        zamienc na niemiecke, ktorych juz nie ma wiec wezme Euro.
        • przycinek.usa Re: A ja mam 100 000 w markach polskich i kcem je 23.07.12, 21:18
          A ja mam przedwojenne obligacje = he he he.
    • przycinek.usa interpretacja historyczna 23.07.12, 21:30
      Wtedy pieniadze pozyczyla krolowa, ktora pochodzila z Wloch. Dala forse krolowi wielkiego mocarstwa - po znajomosci. Obecnie Tusku - dal pieniadze do funduszu, ktory jest instytucja zdalnie sterowana i kontrolowana przez mocarstwa. I oczywiscie dal forse po znajomosci.
      Dla mnie to podobna sytuacja.

      Wydaje mi sie, ze powinno sie koncentrowac na dwoch aspektach tej sprawy - pieniadzach i ich dysponowaniu.

      Takie pozyczki powinien aprobowac Sejm wiekszoscia np. 2/3 glosow.
      Bez zgody Sejmu Tusku nie mialby prawa wydac z siebie dzwieku o pozyczkach.
      No ale wtedy pewnie nie czekalyby go zadne przyszle apanaze w instytucjach publicznych w Europie. A tak, dal im 8 miliardow i pewnie po kadencji rozpocznie oszalamiajaca kariere gdzies w Brukseli.
      • zimna-wodka Re: interpretacja historyczna 23.07.12, 22:34
        Ale to, że Bona pożyczyła a Filip II nie oddał to nie jest wina Tuska?
        • leny20-4-7 Re: interpretacja historyczna 23.07.12, 22:51
          niezłe! szkoda tylko, że w tle jest NASZE czyli też MOJE 8mld Euro gdzieś tam "w chmurze".

          wina Tuska? oddajmy głos Belce: To decyzja polityczna, którą podjął rząd, a którą bank centralny podtrzymuje.

          za jakiś czas będzie można to przypomniec.


          ps. zadziwia mnie jak się spieracie o takie pierdoły! i nie dostrzegasz tego co przecinek do Ciebie mówi.
          • zimna-wodka Re: interpretacja historyczna 23.07.12, 23:19
            A co przycinek do mnie mówi poza tym, że nie mam racji? Jak się nie da uzasadnić durnoty bezpośrednio to się szuka dzisiejszych analogii.
            A jeśli twierdzisz, że to nie durnota to wytłumacz mi parę rzeczy bo ja historykiem nie jestem:
            1. czy Bona dała ze swojego (bo była osobą majętną) czy z państwowego? Bo rozróżnienie między państwowym a prywatnym - królewskim w tamtych czasach było dosyć trudne.
            2. Dlaczego ma oddać akurat Hiszpania? Wrzucę Ci kawałek z wikipedii:
            "Filip II (ur. 21 maja 1527 w Valladolid, zm. 13 września 1598 w Eskurialu) – król Neapolu i Sycylii w latach 1554-1598, władca Niderlandów w latach 1555-1598, król Hiszpanii w latach 1556-1598 i Portugalii w latach 1580-1598 (jako Filip I) z dynastii Habsburgów."
            Może wyciągniemy rękę po nasze do Niderlandów, Sycylii czy Portugalii? Albo od razu do Habsburgów czyli Niemców?
            3. Pan poseł zwraca uwagę na przedawnienie i słusznie pyta ile wynosi jego okres. Jakby nie patrzeć raczej jest to mniej niż prawie 5 wieków. (na marginesie - standardem jest 10 lat).
            4. Także pyta o instytucje międzynarodowe. Nie przypominam sobie , żeby w XVI wieku były jakieś instytucje międzynarodowe regulujące stosunki finansowe pomiędzy monarchami.
            A stosowanie dzisiejszych standardów do zamierzchłej przeszłości? Z resztą jakich?

            To można mnożyć - tylko po jaką cholerę. I tak nie mam racji bo Tusk pożyczył MFW. Logika tego rozumowania jest tak tak powalająca, że nie mam zamiaru się z nią mierzyć.
            • leny20-4-7 Re: interpretacja historyczna 24.07.12, 00:00
              Co przycinek mówi? z tego co czytam to tylko tyle aby walczyc o swoje oraz aby nie pożyczac bankrutom, popraw mnie.

              Co do analogii to nie będę tutaj dzielił włosa na czworo bo raz, że cenie sam siebie, a dwa to nei jest praca naukowa, a PUBLICYSTYKA. zaszczepianie konkretnych idei, haseł, etc.

              1. czy Bona dała ze swojego? po kłótni z synem WZIĘŁA zdaje się, ze skarbca i nikt jej nie przeszkodził. tak się akurat składało, że "państwo to ja". sam zresztą o tym piszesz!
              2. dlaczego Hiszpania? może dlatego, że wtenczas pożyczał JAKO król Hiszpanii?
              co ciekawe ci Niemcy z Wiednia, o ktorych piszesz, poczuli się i oddali jakiś czas później całe 8 czy nawet 10% pożyczki.
              zapominasz tylko o jednym. PRAWOWITY SPADKOBIERCA PRAW DO POŻYCZKI scedował je na RZECZPOSPOLITA.
              3. ten poseł to...ale mniejsza z tym.
              3a. standardem którego przedawnienia jest 10lat? bo chyba nie-carskich obligacji? www.rmf24.pl/ekonomia/news-carskie-obligacje,nId,225088

              4. Zimny proszę Cię! po ch. to gdybanie? za chwilę połkniesz własną piętę jak ja zacznę odpowiadac, a Ty mi kontr. przeciez to TEMAT OGÓRKOWY!!!

              • zimna-wodka Re: interpretacja historyczna 24.07.12, 00:20
                leny20-4-7 napisał:

                > 4. Zimny proszę Cię! po ch. to gdybanie? za chwilę połkniesz własną piętę jak j
                > a zacznę odpowiadac, a Ty mi kontr. przeciez to TEMAT OGÓRKOWY!!!

                Dzięki, lenny , za sprowadzenie na ziemię . W sumie sam nie wiem po kiego grzyba w te "ogórki" wlazłem. Niech vice się tym epatuje - jak lubi i ma potrzebę.
                • przycinek.usa w Polsce wszystko stoi na glowie i obywatele klask 24.07.12, 02:33
                  rozmawiajmy przede wszystkim o faktach i prawdzie.
                  A prawda jest - ze taki MFW moze zostac w kazdej chwili rozwiazany.
                  Jest to w zasadzie organizacja - ale bardzo liczna - zatem nie ma pewnosci - ze zwrot pieniedzy kiedykolwiek nastapi.

                  Pamietajmy - ze jest grupa osob - ktora spodziwa sie wielkiego kryzysu monetarnego.
                  Ja jestem jedna z tych osob. Jesli system monetarny padnie - to dlugi takich "firm" jak IMF NIE beda warte FUNTA KLAKOW.

                  I o to miedzy innymi chodzi - aby szla nauka w dwie strony - dluznik ma oddac pieniadze i pomysl nacisku na Hiszpanie aby oddali to zloto jest calkiem nieglupi. A druga strona medalu jest taka - aby nie pozyczac pieniedzy nikomu - a zwlaszcza mocarstwom i podmiotom - ktore moga nie przetrwac kryzysu, bo nie sa suwerennymi panstwami.

                  I dlatego to pisze, poniewaz widze, ze kwestionujesz moj poglad na to - ze 8 miliardow wywalonych przez tuska w bloto jest czyms zlym.

                  A to jest obiektywnie glupie. Tak samo glupie jak kupno samolotow bez odpowiedniego offsetu - zwlaszcza, ze byly to samoloty gorsze od gripena. Nie robi sie takich rzeczy. OK?
                  Nie pozycza sie mocarstwom, ani silniejszym panstwom, ani NIE BIERZE SIE POZYCZEK OD SASIADOW. OK?

                  Takie sa podstawowe kwestie prowadzenie polityki suwerennego panstwa.
                  A w Polsce wszystko stoi na glowie i obywatele klaskaja.
    • dorota_333 [...] 24.07.12, 12:03
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • lastboyscout [...] 24.07.12, 14:44
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • dorota_333 [...] 24.07.12, 16:09
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • lastboyscout [...] 24.07.12, 16:36
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • herr7 Bonę otruto.... 25.07.12, 09:12
      zapewne na polecenie Filipa II. To są tzw. sumy neapolitańskie których Polska nigdy nie odzyskała, a wcześniej pozwoliła je Bonie wywieźć z kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka