Najpierw tekst:
www.gf24.pl/17191/nadchodzi-kryzys-dolara-2
Ten artykul jest absolutnie kretynski i fatalnie napisany ale daje baze do myslenia a moze dyskusji o tym jak inni widza a moze beda probowali nawet kreowac dalszy rozwoj sytuacji.
Nie tylko dla mnie jest oczywistym, ze poprzez manipulacje i naduzycie zdewastowano podstawowe definicje ekonomiczne, prawne i te najwazniejsze: moralne.
Konsekwencja jest odurnienie spoleczne a w najlepszym razie wytracenie resztek zaufania swiadomych do kasty (okreslenie: kasta pasuje tu idealnie) rzadzacej (nie myslic z klasa rzadzaca).
Odurnionymi bedzie mozna jeszcze jakis czas manipulowac ale juz nie skubac bo ich majatek od dawna jest juz wirtualny.
Pozornie w rekach kasty pozostalyby narzedzia proste ale skutecznosc np. podwyzek stop procentowych bedzie zadna lub bardziej szkodliwa od zaniechania jakiegokolwiek dzialania.
Co wiec dalej?
Superrzad swiatowy ?
Sterowana rewolucja/pretekst do wprowadzenia zmian na jakie dzisiaj nikt by sie nie zgodzil ?
Niekotrolowana rewolucja bolszewicka, lokalne wojny?
Zassanie wszelkiego kapitalu w jednym/kilku kierunkach i poswiecenie reszty swiata?
Chaos?
W nawiazaniu przytaczam tekst niezlej dyskusji z duzym p[otencjalem, ktora Przycinek niestety odpuscil
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,137670277,137693876,Re_Niebezpieczenstwo_niekontrolow_wzrostu_infla.html
I cos starszego:
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,115582257,115591217,To_obcy_pociagnie_cyngiel_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,44778121,46320419,Re_Nie_rozwali_ale_i_nie_poprawi_.html