2leor1931
03.09.15, 09:36
O polityce Quantitatve Eassing
Tomasz Pompowski w tekście pt.: "Żółte światło na rynkach globalnych" informuje, że ekonomiści i menadżerowie zgodnie twierdzą, że "Wyczerpała się już strategia programów stymulacyjnych zwłaszcza ilościowego łagodzenia". Ponieważ, jak twierdzi Profesor Lawrence Kotlikoff z Uniwersytetu w Bostonie, zadłużenie na świecie wzrosło obecnie do niewyobrażalnych rozmiarów. „Przepaść fiskalna” USA to dziś 210 bln dol. (ogólna suma długu publicznego i prywatnego), czyli 16 razy więcej niż oficjalne zadłużenia USA. „Jest to ogromna suma bo roczne PKB to 18 bln dol.” „To znaczy, że przepaść fiskalna to wartość PKB z prawie 12 lat”. Ponadto "w maju 2015 r. wschodzące rynki miały 3,1 bln dol. zadłużenia w papierach wartościowych i 3,1 bln dol. w kredytach". Tak więc "Banki centralne znalazły się w trudnej sytuacji. Mają teraz do dyspozycji tylko niedoskonałe narzędzia, które mają im pomóc wywiązać się z postawionych zadań: doprowadzenia do maksymalnego zatrudnienia i stabilizacji cen. Zostały też uzależnione nadmiernie od rynków finansowych, które stają się coraz bardziej niestabilne.", bo są przepełnione nadmierną płynnością. Łatwy, bo tani pieniądz szuka pilnie dochodowych lokat inwestycyjnych. Przede wszystkim poprzez banki szarej strefy (shadow bank i carry trade), które zajmują się ryzykownymi operacjami polegającymi na udzielaniu pożyczek możliwie nisko oprocentowanych do zainwestowania w aktywa, które mają przynieść szybkie zyski. Właśnie taki kapitał pożyczkowy był w ostatnim okresie kierowany przede wszystkim na rynek chiński, dzięki któremu "produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła pięciokrotnie od 800 mld dol. w 2000 r. do 4 bln dol. w 2013 r (mierzona według wartości dol. w 2005 r.)". "Łatwy pieniądz wykreowany przez politykę łagodzenia USA czy Japonii trafiał do centrów offshore – w Hongkongu. A stamtąd do Chin w formie operacji carry trade. Fundusze te inwestorzy najpierw zamieniali na dolary Hongkongu, które są przywiązane do dolara USA, a później inwestowali w produkty z wysoką stopą zwrotu denominowane w renminbi (chińskie pieniądze zwane też juanami. Według danych banków Hongkongu wartość zagranicznych roszczeń netto w lipcu 2015 r. wyniosła 7,2 bln dol Hongkongu. Banki nie ukrywają, że większość pożyczyły Chinom." Napływ do Chin tego kapitału przyczynił się do napompowania chińskiej bańki, która właśnie pękła i spowodowała poniedziałkowe (24.08.2015) tąpnięcia na rynkach całego świata. Dla FED, EBC oraz Centralnego Banku Japonii zapaliło się żółte światło informujące, że nastąpił koniec polityki ilościowego łagodzenia. Banki centralne powinny teraz rozpocząć drenowanie nadmiaru płynności z rynku. Dopuszcza się nawet uruchomienie mechanizmów opartych na schumpeterowskiej idei twórczej destrukcji, czyli fizycznego wyeliminowania części chybionych, nadmiernych inwestycji. www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/zolte-swiatlo-na-rynkach-globalnych/?k=debata