Początek końca?

20.12.17, 20:31
Warto zapamiętać dzisiejszą datę. Bo coś sie "zaczyna kończyć".
Albo to bedzie:
- początek końca pisdzielstwa
albo
- początek końca naszej kariery w UE

Bo kopanie się z koniem zazwyczaj ma finał dramatyczny. Owszem - zawsze można się od konia oddalić na bezpieczną odległość. I to jest paralela drugiego członu alternatywy.
    • dorota_333 Re: Początek końca? 21.12.17, 11:17
      Tutaj opis procedur:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114884,22804373,komisja-artykul.html#MT

      a tutaj coś o tym, że obok procedur KE może i tak nas ukarać. Wystarczy, że Orban wyjdzie z sali podczas głosowania:
      wiadomosci.onet.pl/swiat/polska-poniesie-straty-nawet-jesli-artykul-7-nie-uzyska-jednomyslnego-poparcia/tzz2nt8

      No więc zastanówmy się, jakiego końca to początek.

      > - początek końca pisdzielstwa
      Tylko pod jednym warunkiem. Że UE wstrzyma dopłaty do rolnictwa z faktycznym skutkiem natychmiastowym. Lub mocno je ograniczy. To rzeczywiście wywaliłoby władzę PiS w kosmos.

      Ograniczenie dopłat w sposób nieformalny jest możliwe, ale wymagałoby woli politycznej.

      Dlaczego piszę o dopłatach? Ponieważ jestem głęboko przekonana, że tylko kwestie ekonomiczne mają znaczenie dla społecznego poparcia dla PiS. Gros elektoratu myśli tylko w kategoriach: za której władzy było mi "lepiej". A lepiej jest oczywiście teraz. Głównie z powodu 500+, ale też z powodu niskiego bezrobocia - które w odczuciu społecznym zawsze jest zasługa obecnej władzy. Ludzie myślą o gospodarce całkowicie ahistorycznie: przyszedł PiS i bezrobocie spadło smile

      Z powyższych powodów tegoroczne Święta będą najlepsze od wielu lat. A może najlepsze w historii ogarnianej przez prosty lud. inflacja dopiero się rozpędza, więc ten czynnik jeszcze nie waży.

      Więc mamy rekordowe poparcie dla PiS. Ludowi trybunały niepotrzebne. A resztę wytłumaczy się w TVP.

      > - początek końca naszej kariery w UE
      Też warunkowo. Bo teraz na pewno to jest pewien koniec najlepszego etapu naszej obecności w UE. Ale - o ile Kaczyński nie wyprowadzi Polski z Unii całkowicie, formalnie - to może niektóre straty da się kiedyś odrobić.

      No właśnie: o ile Kaczyński nie przeprowadzi faktycznego Polexitu. Do tego sytuacja zmierza. To się może dokonać bez jakichś formalnych oświadczeń.

      Czarna d... . Tak czy tak.
      • czizus Re: Początek końca? 21.12.17, 13:27
        dorota_333 napisała:


        > No właśnie: o ile Kaczyński nie przeprowadzi faktycznego Polexitu. Do tego sytu
        > acja zmierza. To się może dokonać bez jakichś formalnych oświadczeń.
        >


        Nie zrobi tego bo jednak zdecydowana większość społeczeństwa jest za członkostwem w UE a już takie poważne i namacalne zagrożenie polexitem zdemolowałoby elektorat PIS-owski, który jest roszczeniowy i otumaniony ale jednak w pewnym stopniu dostrzega wartość UE. Tym ludziom odpowiada takie "pochlastanie UE po gębie" bo "wstaliśmy z kolan" ale tylko "pochlastanie" , bo już takie definitywne odcięcie się od UE i od jej funduszy to nie.

        Kaczyński to frustrat i tchórz ale dobrze zna swój elektorat i zrobi wszystko, żeby go nie stracić.
      • zimna-wodka Re: Początek końca? 21.12.17, 20:30
        Można sobie gdybać.... Jaki wpływ na inwestycje będzie miało rosnące ryzyko polityczne (szczególnie jak sinusoida wzrostu przesunie się nieco na osi czasu) albo co jeszcze wymyślą pisdzielce albo czy Orban zasłoni nas "własnom piersiom" i będzie brał bęcki równo z nami.

        Ale pozwolę sobie zacytować wczorajszego Cimoszewicza:
        "Wlazł cham do salonu, w gumiakach, wyknocił sie na środku i dumny z siebie woła - a co wy mi możecie".

        I tak to w skrócie wygląda. Spójrz na problem z innej strony - nie co UE MOŻE zrobić ale co MUSI zrobić. Bo pisdzielski cham ZMUSZA do reakcji.

        Pisdzielski cham jest pewien, że 400 mln ludzi bedzie rozpaczać nad zasranym salonem, wąchać jego gówno i załamywać ręce, że nic nie mogą zrobić. Ba, bedą chama jeszcze karmić i poić żeby mógł nasrać jeszcze raz i jeszcze...
        Uważasz, że to realne?
        • dorota_333 PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 11:10
          Schłodzony, trochę mniej emocji smile Osrane gołębie nie są warte dyskusji.

          A Cimoszewicz oczywiście ma rację, tyle że niewiele z tej historyjki wynika w sensie analizy. Dlatego staram się tutaj zebrać fakty, które pozwolą ocenić co jest możliwe.

          1.
          > Można sobie gdybać.... Jaki wpływ na inwestycje będzie miało rosnące ryzyko pol
          > ityczne (szczególnie jak sinusoida wzrostu przesunie się nieco na osi czasu)

          To nie jest tak prosta sprawa. W wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/w,17007,165213639,165213639,Morawiecki_budowanie_ukladu_oligarchicznego.html
          zastanawiam się nad opcją, która wydaje mi się teraz najbardziej prawdopodobna.

          PiS w sposób jawny dąży do zbudowania własnej, "polskiej" oligarchii. Jest podbudowana histeryczną retoryką "wstawania z kolan" i przywracania polskiej własności w gospodarce. Można się zastanowić, ile w tym będzie pisowskiego państwa, a ile pisowskiej własności oligarchicznej, ale to temat dalszy, jeszcze nie wiadomo. Do tych konfitur PiS dopuści również kościół, dlatego każdy proboszcz co niedziela wychwalać będzie pod niebiosa ten nowy układ.

          Cały wic polega na tym, że taki system nie musi być niekorzystny dla inwestorów zagranicznych. Będą zanęcani ulgami, tanią siłą roboczą i brakiem konieczności spełniania wymogów środowiskowych. Będziemy taką Ameryką łacińską, gdzie można wybudować fabrykę tak trującą, jakiej nie można wybudować gdzie indziej. Protesty umierających lokalsów stłumi się siłowo (do tego PiS jest już przygotowany), dziennikarzy też się stłumi.

          2.
          Orbana pomińmy, on nas przehandluje przy okazji. Pytanie, jak Europa nas wyizoluje. Bo nie będą nas przecież wyrzucać, wystarczy to, co opisujesz w innym wątku: faktyczna izolacja.
          Bez wielkiego gadania Europa może nam zrobić bardzo wiele (wbrew temu, co [...] różne głupki).

          3.
          A kluczowe jest - w sytuacji, gdy będziemy dostawać mniej pieniędzy - jak PiS sprzeda to medialnie elektoratowi w Polsce. Już teraz ćwiczy tą retorykę: sankcje UE są zawinione przez działania oszalałej z nienawiści totalnej opozycji.

          Gdyby zmniejszono nam dopłaty bezpośrednie do rolnictwa i gdyby Pisowi udało się dzięki kurskiej telewizji wmówić ludziom, że to wina PO (opozycji generalnie), to może być naprawdę ciekawie smile

          To wszystko sprowadza się do pytania, jak ciemny jest polski lud i co "kupi". Jestem raczej pesymistką.

          Byliśmy 11 lat w Europie. No i wystarczy smile
          • zimna-wodka Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 13:03
            dorota_333 napisała:


            > PiS w sposób jawny dąży do zbudowania własnej, "polskiej" oligarchii. Jest podb
            > udowana histeryczną retoryką "wstawania z kolan" i przywracania polskiej własno
            > ści w gospodarce. Można się zastanowić, ile w tym będzie pisowskiego państwa, a
            > ile pisowskiej własności oligarchicznej, ale to temat dalszy, jeszcze nie wiad
            > omo. Do tych konfitur PiS dopuści również kościół, dlatego każdy proboszcz co n
            > iedziela wychwalać będzie pod niebiosa ten nowy układ.

            Tylko że to wymaga transferu ogromnych pieniędzy. Jakby było państwowe to można państwowe sprzedać za 1 zł. Można kościołowi to można i innym reprezentantom lepszego sortu. Ale państwowego już nie ma.
            Pozostaje transfer prywatnego - od niesłusznych do słusznych. A tu może być ciekawie. Najpierw nacjonalizacja a potem reprywatyzacja w słusznym kierunku?

            Można iść w brudne inwestycje. Tylko trzeba przekonać trucicieli żeby truli dokładnie w obrębie naszych granic. A to nie będzie łatwe bo taki np. smog nie chodził do szkoły i na geografii się nie zna. Za trucie sąsiadów tak oberwiemy, że to się nie będzie nikomu opłacało.


            > Byliśmy 11 lat w Europie. No i wystarczy smile

            A tu się zgadzam. Nasza wschodnia mentalność nie pasuje do zachodnich standardów. Możemy się pocieszać, że to strata tylko dla zachodu który nie zostanie ubogacony naszą dewocją.
          • zimna-wodka Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 13:03
            dorota_333 napisała:


            > PiS w sposób jawny dąży do zbudowania własnej, "polskiej" oligarchii. Jest podb
            > udowana histeryczną retoryką "wstawania z kolan" i przywracania polskiej własno
            > ści w gospodarce. Można się zastanowić, ile w tym będzie pisowskiego państwa, a
            > ile pisowskiej własności oligarchicznej, ale to temat dalszy, jeszcze nie wiad
            > omo. Do tych konfitur PiS dopuści również kościół, dlatego każdy proboszcz co n
            > iedziela wychwalać będzie pod niebiosa ten nowy układ.

            Tylko że to wymaga transferu ogromnych pieniędzy. Jakby było państwowe to można państwowe sprzedać za 1 zł. Można kościołowi to można i innym reprezentantom lepszego sortu. Ale państwowego już nie ma.
            Pozostaje transfer prywatnego - od niesłusznych do słusznych. A tu może być ciekawie. Najpierw nacjonalizacja a potem reprywatyzacja w słusznym kierunku?

            Można iść w brudne inwestycje. Tylko trzeba przekonać trucicieli żeby truli dokładnie w obrębie naszych granic. A to nie będzie łatwe bo taki np. smog nie chodził do szkoły i na geografii się nie zna. Za trucie sąsiadów tak oberwiemy, że to się nie będzie nikomu opłacało.


            > Byliśmy 11 lat w Europie. No i wystarczy smile

            A tu się zgadzam. Nasza wschodnia mentalność nie pasuje do zachodnich standardów. Możemy się pocieszać, że to strata tylko dla zachodu który nie zostanie ubogacony naszą dewocją.
            • dorota_333 Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 13:39
              > Ale państwowego już nie ma.

              A tak z ciekawości sprawdziłam. Kilka dni temu Kowalczyk stwierdził, że wartość udziałów Skarbu Państwa w spółkach w obrocie publicznym wynosi w tej chwili 113 mld PLN. Więc trochę grosza jest na żerowanie kasty prawdziwych pantryjotów.

              Do tego swobodne dysponowanie budżetem państwa. Zanim zabraknie kasy zdążą zbudować solidne zaplecze klientów. To się dzieje teraz.

              Oczywiście to nie znaczy, że się pantryjoci nie pouwłaszczają na własny rachunek. Przyszły ustrój będzie jakąś hybrydą państwowego i stricte pisowskiego. Ku chwale Ojczyzny.

              > Pozostaje transfer prywatnego - od niesłusznych do słusznych. A tu może być ci
              > ekawie. Najpierw nacjonalizacja a potem reprywatyzacja w słusznym kierunku?

              Jak najbardziej.
              PiS ma już cały ciąg technologiczny: własną policję, prokuraturę i już zaczyna brać sądy. Teraz jest możliwe wszystko. I to już się dzieje: w ciągu doby mamy posła i senatora PO oskarżonych (Kogut był na przystawkę, żeby dobrze wyglądało). To JUŻ się dzieje.

              Można się ponaśmiewać z tych tuzów intelektu, ale trzeba przyznać, że rewolucję robią sprawnie.
              • cojestdoktorku Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 13:49
                rozumiem jakby wytykac majątek kościołowi
                a PIS prywatyzację zatrzymał, jak można więc mówić że to pisiaki się pasą na państwowym
                przecież to poprzednicy prywatyzowali-uwłaszczali na potęgę a wy się pisiaków chcecie o to czepiać?




                • zimna-wodka Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 14:42
                  cojestdoktorku napisał:

                  > rozumiem jakby wytykac majątek kościołowi
                  > a PIS prywatyzację zatrzymał, jak można więc mówić że to pisiaki się pasą na pa
                  > ństwowym
                  > przecież to poprzednicy prywatyzowali-uwłaszczali na potęgę a wy się pisiaków c
                  > hcecie o to czepiać?

                  Kiedyś to było działanie uboczne, niejako poza prawem. Teraz to bedzie działanie systemowe i pod ochroną prawa (a raczej pisdzielskich interpretacji prawa).
                  Spytasz w czym różnica? Odpowiedź jest prosta - w skali procederu.
                  • cojestdoktorku Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 15:09
                    tu jest skala procederu
                    https://static1.money.pl/i/h/227/art209379.gif
                    cała prywatyzacja była sytemowa i pod ochroną prawa
                    obecnie zamiast prywatyzowac to pisiaki odkupiły PEKAO za jakieś 10mld złotych, a wiec prywatyzacja jest niejako ujemna



                    • dorota_333 Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 15:25
                      > obecnie zamiast prywatyzowac to pisiaki odkupiły PEKAO za jakieś 10mld złotych

                      "Pisiaki odkupiły" oznacza po polsku: przejęto Pekao SA za pieniądze spółek Skarbu Państwa (PZU i PFR). Czyli za pieniądze publiczne.

                      A już żerują na nim krewni i znajomi królika:
                      www.pb.pl/teraz-k-my-w-pekao-863168
                      • cojestdoktorku Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 15:33
                        >Czyli za pieniądze publiczne.

                        no oczywiscie że tak, tylko że jak nazwiemy to inwestycją to będzie ładniej wyglądac
                        zainwestowano publiczne pieniadze w przejęcie banku, co w tym złego

                        >A już żerują na nim krewni i znajomi królika

                        no w taki sposób to zawsze sie mozna doczepić
                        pisiaki sprzedadza bank - złodzieje wzieli kasę ze sprzedazy
                        pisiaki odkupią bank - złodzieje biorą kase z ciepłych posadek

                        i naprawde wolisz by jakiś obcy luigi brał tą kasę ui wywoził do siebie tylko dlatego ze nie jest Polakiem?
                        "695 tys. zł - to liczba, jaką przeciętnie widział co miesiąc na koncie prezes banku Luigi Lovaglio, najlepiej zarabiający szef giełdowych spółek"
                        www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/repolonizacja-bankow-pekao-pzu-pfr,81,0,2329681.html
                        i z tego samego artykułu:
                        "Jeszcze przed transakcją zagraniczne instytucje kontrolowały 56,6 proc. rynku. Obecnie to krajowe podmioty zyskają przewagę i ponad 53 proc. aktywów.
                        Dla porównania, w Niemczech krajowe banki mają 89,3 proc. aktywów sektora, we Włoszech 89,6 proc., w Hiszpanii 91,2 proc., we Francji 92,9 proc. a w USA 96,3 proc."

                        uwżacie z zimnym PIS za nienormalność, a wychodzi ze nienormalnoscią było sprzedawanie banków obcym a próbą powrotu do normalnosci jest ich przejmowanie
                        • dorota_333 Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 15:56
                          Trudno z tym dyskutować, więc może tak: lepiej żeby kasę brała polska salowa na stanowisku bankowym niż jakiś Luigi. A poziom zarządzania bankiem nie ma znaczenia: w razie czego budżet dopłaci.

                          I nie chce mi się już o tym gadać, naprawdę.
                          • cojestdoktorku Re: PiS uwłaszczy się na Polsce 22.12.17, 16:15
                            no teraz uderzasz w mit że luigi będzie lepiej zarządzał niż nasz janek czy marysia
                            ale patrząc na to jak radzi sobie PKOBP z ludźmi z politycznego nadania (obu stron) i jak radził sobie PEKAO to jakoś tej fachowości u różnych luigich nie widać
                            cała róznica polegała na tym ze luigi zabiera kase albo jej część do włoch, a marysia albo Janek większosc tej kasy rozpuści na miejscu
                            no i jeszcze ten nasz złoty to sie umacnia prawie dokładnie od momentu gdy podpisano umowę przejęcia PEKAO
                            moze przypadek, a moze nie

                            no ale ok, wystarczy
    • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 13:50
      Orban oficjalnie gada że jesteśmy bezpieczni
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22819779,polska-moze-liczyc-na-sprzeciw-wegier-w-kwestii-sankcji-orban.html#Czolka3Img
      i patrząc na złotówke czy na obligacje to rynek twierdzi że Orban nie ściemnia
      • dorota_333 Re: Początek końca? 22.12.17, 14:44
        Orban nie mówi tego do nas. To jest sygnał posłany do Europy, że mogą negocjować z nim.
        Orbanowi to jest bardzo, ale to bardzo na rękę, że jest w Europie ktoś o bardziej zszarganej reputacji niż Węgry. Tym bardziej chce rozmawiać, że i same Węgry mogą być przedmiotem postępowania. Może zresztą zaszantażują go taką opcją.

        A w decydującym momencie on po prostu wyjdzie z sali.

        Pamiętasz minę Szydło, kiedy Orban zagłosował za Tuskiem? Aż przykro było patrzeć. Mimo tego doświadczenia pisowscy pyskacze drą ryja, że Węgry pójdą za rządem PiS w ogień smile

        • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 15:02
          to jest narracja GW, że Orban zdradzi
          ale druga jest taka ze Orban nie może zdradzić bo wtedy sam jako drugi pójdzie pod topór
          i patrząc na złotówke czy na obligacje Ci co zarządzają dużą kasą sa przekonani o drugim scenariuszu
          • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 15:27
            next.gazeta.pl/next/7,151003,22820491,zloty-mistrzem-swiata-polska-waluta-wlasnie-wyprzedzila-konkurentow.html
      • zimna-wodka Re: Początek końca? 22.12.17, 14:51
        1. Orban może sprawić tylko tyle, że nie odbiorą nam prawa głosu. Czyli, że będziemy mogli gadać. Ale Orban nie zmusi nikogo żeby nas słuchał. I na tym polega problem.
        2. Zobaczymy czy Orban dotrzyma słowa. Wpakuje się w bagno w imię... No właśnie - w imię czego?
        3. A czemu to ma reagować kurs PLN czy giełda? UE nie zrobiła nic niezwykłego - po prostu oficjalnie potwierdziła fakty ogólnie znane. Nikogo to nie zaskoczyło.
        • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 15:05
          1. a w czym my mamy głos? przeciez i tak o wszystkim decyduje francja i niemcy, a reszta to przystawki, tego "głosu" i tak nie mieliśmy nigdy naprawdę
          2. w imię tego zeby nie być kolejnym, on zrobił u siebie dużo większy rozp...el niż pisiaki, ale grzeczniejszy s sprytniejszy jest
          3. no w temacie zakładasz ze to moze byc koniec naszej obecności w UE - jeśli na taką możliwość rynki nie reagują to na jaka miałby reagować?
          • mateusz572 Re: Początek końca? 22.12.17, 19:42
            cojestdoktorku napisał:

            > 1. a w czym my mamy głos? przeciez i tak o wszystkim decyduje francja i niemcy,
            > a reszta to przystawki, tego "głosu" i tak nie mieliśmy nigdy naprawdę

            Teraz rzeczywiście decyduja, bo nas tam już prawie nie ma. Sami się wyautowaliśmy

            > 2. w imię tego zeby nie być kolejnym, on zrobił u siebie dużo większy rozp...el
            > niż pisiaki, ale grzeczniejszy s sprytniejszy jest
            > 3. no w temacie zakładasz ze to moze byc koniec naszej obecności w UE - jeśli n
            > a taką możliwość rynki nie reagują to na jaka miałby reagować?

            Jak do tej pory spijamy śmietankę z doskonałej koniunktury światowej także niemieckiej. Nie będzie to wieczne.
            • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 20:19
              >Teraz rzeczywiście decyduja, bo nas tam już prawie nie ma. Sami się wyautowaliśmy

              byliśmy przez kilkanaście lat
              i o czym to decydowaliśmy?
              • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 20:19
                ewentualnie byliśmy notariuszem, takim samym jak Duda
              • mateusz572 Re: Początek końca? 22.12.17, 20:25
                cojestdoktorku napisał:
                > byliśmy przez kilkanaście lat
                > i o czym to decydowaliśmy?

                A o czym nie decydowaliśmy ?
                • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 20:40
                  o polityce klimatycznej, o ograniczeniach w emisjach CO2
                  niemcy mają silne koncerny i wysokie technologie chętnie ograniczają emisje CO2 bo dzięki temu ich przemysł produkuje panele fotowoltaiczne
                  powiesz ze zalezy im na środowisku
                  ale nie, nie zalezy im, bo chińczycy też produkuja panele fotowoltaiczne i to dużo taniej
                  wiec UE (czyli niemcy) nałożyła cła na te panele
                  wiec my jeśli chcemy je u siebie instalowac (a ograniczenia emisji CO2 będą naciskac na nas coraz mocniej )
                  to musimy kupić droższe niemieckie zamiast tańszch chińskich
                  prędzej czy później elektrownie węglowe będą zanikac a coraz więcej paneli będziemy kupowąc od niemca

                  oczywiscie cały czas będzie gadanie tylko jak to mamy super ze nam UE jakieś pieniadze daje, a nie ze jesteśmy zmuszeni przepłacac za panele
                  • mateusz572 Re: Początek końca? 22.12.17, 20:47
                    Aha. To my nie możemy produkować paneli fotowoltaicznych ? Natomiast powinniśmy produkować jak najwięcej CO2. A także dopłacać do węgla bo mamy elektrownie węglowe i innych już nie możemy mieć ? No to faktycznie, w takim przypadku nie powinniśmy się otwierać i nie brać kroplówki.
                    • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 20:53
                      mozemy, ale kto w to zainwestuje miliardy skoro niemcy mają juz gotowe i zapychaja nimi rynek?
                      naprawdę nie rozumiesz idei ochrony rynku?
                      jeszcze raz - Korea nie miała by samochodów hyundai gdyny nie broniła rynku
                      bo pierwsze modele były słabsze niz Toyoty
                      ale sie sprzedawały bo były wysokie cła i toyoty bnyły za drogie
                      z czasem dzieki zyskom i rozwojowi samochody były coraz lepsze i dzis już mogą konkurowac na wolnym rynku

                      tak samo z panelami
                      pierwsze jaie zrobisz będą gorsze niz niemiecki i nikt ich nie kupi
                      upadniesz
                      a gdyby nałożyć na niemieckie cła to ludzie kupowaliby tańsze polskie a z czasem dzieki zyskom i inwestycjom w badania mozna by dogonic a moze i przegonic jakością niemieckie

                      nie da się od razu zrobic wysokiej technologii
                      nie da się załozyć firmy samochodowej i od początku produkowac samochodów o jakości porównywalnej ze światowymi koncernami pracującymi na swoja pozycje od dziesięcioleci
                      • mateusz572 Re: Początek końca? 22.12.17, 21:00
                        Panele produkują w Polsce.
                        W Koreę kolego USA wpompowały kapitał i mogła sobie na to pozwolić. U nas w spadku po Soviet Union kapitału nie było. Niestety nic konkurencyjnego się nie zrodziło u nas w okresie gdy byliśmy zaściankiem odgrodzonym, żelazną kurtyną.
                        • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 21:09
                          ta, USA wpakowały kapitał w Samsunga, LG, Hyundaia i Kia które były rodzinnymi firmami koreańskimi tongue_out

                          Korea była krajem rolnicznym i dzięki cłom i pomocy państwowa udzielanego w koreańskim prywatne firmom dzis jest potentatem high-tech
                          www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/czebole-do-nasladowania/
                          jescze w 1985 mieliśmy PKB na głowę takie jak w Korei
                          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c3/GDPPerCapita.png/550px-GDPPerCapita.png
                          tylko my zaoraliśmy własne firmy, a oni je chronili i dotowali
                          my otworzylismy rynek i dotowaliśmy obcych
                          • mateusz572 Re: Początek końca? 22.12.17, 21:20
                            I jakie to firmy konkretnie zaoraliśmy ?
                            Czyli powinniśmy się nie otwierać ?
                            Czyli dochodzimy do punktu wyjścia naszej jałowej dyskusji.
                            Cześć kolego. Na dzisiaj wystarczy. Może kiedyś, jak czas pozoli. Muszę brać się do pracy bo na 500+ nie liczę.
                            • cojestdoktorku Re: Początek końca? 22.12.17, 21:25
                              jakiekolwiek
                              taki Hyundai
                              pl.wikipedia.org/wiki/Hyundai
                              zaczynał jako mała firma budowlana
                              podobnie inne firmy
                              tylko tym firmom POMAGAŁO PANSTWO, dawało ulgi, tanie kredyty, dotacje
                              nasze państwo pomagało obcycm firmom wiec co sie dziwić ze na naszym rynku wyrosły obce zamaist naszych

                              >Muszę brać się do pracy bo na 500+ nie liczę.

                              a jakbyś miał 500+ to bś nie msuiał pracować?
                              zaiste potrzeby masz niewielkie, wiec i pewnie dlatego bycie wyrobnikiem w obcej firmie Ci wystarczy
                              • deluc Re: Początek końca? 22.12.17, 23:44
                                @mateusz572
                                Polska gospodarka jest antyinnowcyjna - małe firmy nie mają kapitału, duże kupują gotowe rozwiązania z zagranicy - jesteśmy w czarnej d... a unia jest bardzo content, że tak jest. Coś tam drgnęło ostatnio ale ... eh, to jest kropla
                                • mateusz572 Re: Początek końca? 23.12.17, 08:38
                                  deluc napisał:

                                  > @mateusz572
                                  > Polska gospodarka jest antyinnowcyjna - małe firmy nie mają kapitału, duże kupu
                                  > ją gotowe rozwiązania z zagranicy - jesteśmy w czarnej d... a unia jest bardzo
                                  > content, że tak jest. Coś tam drgnęło ostatnio ale ... eh, to jest kropla

                                  Ja się z tobą zgadzam. Ale czy temu jest winna UE czy sami sobie jesteśmy winni ? Kolega doktor przytacza artykuł , w którym wyraźnie stoi: Korea - B+R 4% PKB, Polska B+R 0,9% PKB. Czyli jeżeli Unia jest kontent to także uważasz tak jak kolega doktor, że nie powinniśmy wchodzić do UE ?
                                  • deluc Re: Początek końca? 23.12.17, 13:26
                                    @mateusz572 - jakoś kawałek czasu temu, ktoś zwrócił mi uwagę na taki oto schemat tzw. funduszy unijnych:
                                    - Unia daje pieniądze na projekty miejskie które są drogie w utrzymaniu - to przede wszystkim: baseny, aquaparki ale nie tylko
                                    - Ich utrzymanie obciąża budżety miast, powodując zadłużenie
                                    - To zadłużenie stanowi idealny pretekst do sprzedaży przedsiębiorstw komunalnych:
                                    wodociągów, zakładów energetyki cieplnej, utylizacji śmieci. Zakładów, które są monopolistami na
                                    lokalnym rynku - zakładając prywatyzację przez zagraniczne niemieckie albo francuskie firmy ich nowi
                                    właściciele starają się potem "wycisnąć" maksymalne zyski z tych firm - kosztem zatrudnienia, podwyższania cen.
                                    - Efekt końcowy może być i bywa taki, że oto mieszkańcy "dostali" od Uni "paciorki", za które będą oddawać daninę w postaci wysokich cen usług komunalnych i większego lokalnego bezrobocia!
                                    - A "stara" Unia ma tylko zyski! tzn. te projekty w ogromnej mierze są związane zakupem urządzeń,
                                    materiałów a nawet usług ze "starej" Unii! Plus firmy ze "starej" Unii kupiły kury znoszące złote jajka!

                                    Oczywiście część winy leży po stronie Polaków - usłużnych pro-unijnych urzędników, zidiociałych włodarzy miast, polityków.

                                    I druga konstatacja - "stara" Unia sprzedaje nam w postaci unijnych projektów "dotując" w ten sposób swoje rozwiązania - tu np wiatroelektrownie i fotowoltanikę - które w naszych warunkach
                                    mają ogromny okres zwrotu z inwestycji. Natomiast, takie projekty jak - poniesienie sprawności
                                    termoizolacyjnej budynków w miastach albo sprawności istniejących bloków energetycznych czy kotłowni - to chyba żadziej, albo wcale.
                                    • mateusz572 Re: Początek końca? 27.12.17, 10:35
                                      Nie wiem jak jest u ciebie, ale u mnie wodociągi i zakłady utylizacji śmieci twardo trzyma samorząd. W ten sposób jest wiele synekur dla znajomych królika.
                                      Ale te budżety miast są coraz większe. Rzecz w tym jaki jest włodarz i czy wydaje pieniądze z głową na karku.
                                      Termoizolację przecież się robi. Także są programy dofinansowujace modernizację kotłowni ze srodków unijnych.
Pełna wersja