Dodaj do ulubionych

Huzia na Gizelę

27.04.25, 13:42
...czyli a to Polska właśnie w jej najbardziej skatologicznej odmianie.

Zbyt wiele o Polakach (przynajmniej części) mówi nagonka na doktor Gizelę Jagielską, żeby nie wspomnieć o tym i nie śledzić, jak ta sprawa się rozwija (mam nadzieję, że już się nie rozwinie dalej).

Dr Jagielska miała pecha, że dokonała u pacjentki koniecznej terminacji ciąży w czasie kampanii prezydenckiej. Kiedy emocje są podwyższone i niektórzy - bardziej zaburzeni - kandydaci skorzy są do bitki. W grę weszły także ambicje części środowiska lekarskiego.

Osobną kwestią jest, jak sprawa dr Jagielskiej zarezonowała na tym forum. Mamy tutaj kuriozalny wątek z fotografią zbrodniarza Mengele, założony przez konfederatę, zwolennika Brauna i wspierany przez dwa rosyjskie trolle (co nie dziwi). Dziwi mnie jednak (opinia subiektywna), że możliwe są takie fikołki jak zastanawianie się, czy "Żydówka robi to samo Żydówkom". Po przeczytaniu powyższego we wspomnianym wątku osłupiałam. Roześmiać się? Rozpłakać?

Cytując Lema: przed dobą internetu nie miałam pojęcia, że tylu głupców na świecie. Przed pojawieniem się kandydata Brauna nie miałam pojęcia o granicach tolerowanego przez państwo oszołomstwa.

Tak więc sprawa lekarki z Oleśnicy rozszerza naszą wiedzę o Polsce. Mam nadzieję, że to szaleństwo nie będzie eskalować.
Obserwuj wątek
    • hankaal Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 14:49
      Każdy z nas tez moze byc bohaterem, Martyna potrzebuje pomocy, cierpi na na CViD (to nie jest COVID), rzadką chorobę immunologiczną, to taki jakby nie zarażający HIV. Wszystkim dobrym sercom:
      zrzutka.pl/z/namartynke
      • monalisa2016 Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 16:12
        hankaal napisał(a):

        > Każdy z nas tez moze byc bohaterem, Martyna potrzebuje pomocy, cierpi na na CVi
        > D (to nie jest COVID), rzadką chorobę immunologiczną, to taki jakby nie zarażaj
        > ący HIV. Wszystkim dobrym sercom:
        > zrzutka.pl/z/namartynke



        I to mialbyc powod do takiego czynu w 9 miesiacu?
        Miliony ludzi na swiecie sa dotkniete choroba antyimunologiczna. Z najbardziej prominentnych osob jest ksiezna Mette-Marit zona norweskiego nastepcy tronu Haakon'a i co mialaby nie urodzic dzieci, a przeciez urodzila az troje? Sama znam ludzi dotknietych taka choroba, zyja szczesliwie i maja zalozone wielodzietne rodziny!!!
        Dlaczego nie doradzono jej urodzic dziecko i oddac je do adapcji, tja, tja?
        To jest tak jak leniwi wiedzy ludzie daja sobie robic wode z mozgu!!!
        • zimna-wodka Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 17:25
          Alosza, nie rozumiesz co czytasz.
    • senioryta13 Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 17:41
      dorota_333 napisała:
      > Osobną kwestią jest, jak sprawa dr Jagielskiej zarezonowała na tym forum.


      Nie tylko na forum, ale w calej Polsce. Ciekawe, dlaczego ci to przeszkadza?
      Ty sie jeszcze nie wypowiedzialas jasno po ktorej stronie stoisz, a powinnas, skoro masz czelnosc krytykowac innych za swoja, jawna postawe.
      To sa tylko polskie artykuly, polskie, metne prawo. Wiec do kogo masz pretensje? Gdybys tylko mogla, pozamykalabys wszystkie gazety pozwalajace wyrazic ludziom swoj punkt widzenia.
      Gdzie jest sekcja zwlok dziecka? Ja tylko to chce wiedziec. W calej Polsce nikomu to nie przyszlo na mysl?.
    • bottom600 Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 21:13
      dorota_333 napisała:

      > ...czyli a to Polska właśnie w jej najbardziej skatologicznej odmianie.


      Klasyka chamstwa i mentalności ruskiego żula, określenie Polski przymiotnikiem skatoligiczny....i to jeszcze w wątku o zabiciu dziecka...


      "Skatologiczny" to przymiotnik, który opisuje coś, co odwołuje się do fekaliów, kału lub biegunki, a także ogólnie do rzeczy obrzydliwych. Może również określać odmianę parafilii, skatologię telefoniczną, związaną z osiąganiem pobudzenia seksualnego podczas prowadzenia obscenicznych rozmów telefonicznych. "
      • dorota_333 Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 22:30
        Interesujący trop z tymi obscenicznymi rozmowami.

        Uderz w stół, a nietypowe zboczenia się odezwą smile
      • zimna-wodka Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 22:33
        No niestety. Taka Polska jest. I jeszcze będzie przez parę pokoleń i parę pontyfikatów. Czyli gówniana. Symbioza ołtarza z tronem jest zbyt intratna dla obu stron żeby odpuścić.
        Kiedyś na pewno będzie można wybierać: czy o sobie decyduję sam/a czy decyduje ksiądz. Moim zdaniem niewielu wybierze księdza bo katolicy lubią narzucać swoje fantazje innym a sami się do nich nie stosują. Wymyślili 10 przykazań i są gotowi je egzekwować od innych. A sami.... Choćby ich manie_w_dupie dwóch ostatnich; jakże powszechne (szczególnie u tych najbardziej pobożnych).
        • monalisa2016 Re: Huzia na Gizelę 27.04.25, 23:56
          zimna-wodka napisał:

          > No niestety. Taka Polska jest. I jeszcze będzie przez parę pokoleń i parę ponty
          > fikatów. Czyli gówniana. Symbioza ołtarza z tronem jest zbyt intratna dla obu s
          > tron żeby odpuścić.
          > Kiedyś na pewno będzie można wybierać: czy o sobie decyduję sam/a czy decyduje
          > ksiądz. Moim zdaniem niewielu wybierze księdza bo katolicy lubią narzucać swoj
          > e fantazje innym a sami się do nich nie stosują. Wymyślili 10 przykazań i są go
          > towi je egzekwować od innych. A sami.... Choćby ich manie_w_dupie dwóch ostatni
          > ch; jakże powszechne (szczególnie u tych najbardziej pobożnych).
          >

          To co dziesiec przykazan i chrzescijanskie korzenie Polski a w tym Europy juz ci wadza, co zaproponijesz w zamian tego?
          • zimna-wodka Re: Huzia na Gizelę 28.04.25, 00:46
            Korzenie mogą sobie być. Takie czy inne, mnie bez różnicy. Podobnie 10 przykazań. Nikt ich nie przestrzega więc nikomu nie wadzą. Wkurwiające jest tylko, że ci, którzy ich szczególnie nie przestrzegają usiłują wymóc na innych ich przestrzeganie. Polityk - katolik będzie ględził o uczciwości nawet jak go wsadzą za złodziejstwo, ksiądz pedofil będzie nauczał o moralności a ksiądz alkoholik zachwalał wstrzemięźliwość.
            A wszyscy ci będą żyli za moje pieniądze, które państwo ze mnie ściągnie i im ofiaruje. Oczywiście dla mojego dobra.
            • monalisa2016 Re: Huzia na Gizelę 28.04.25, 01:12
              Pytam sie jeszcze raz:

              To co dziesiec przykazan i chrzescijanskie korzenie Polski a w tym Europy juz ci wadza, co zaproponijesz w zamian tego?
    • cojestdoktorku Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 13:45
      no to trochę symetryzmu,
      ponizej mamy bociana zachowującego się po bocianiemu:
      www.youtube.com/shorts/jCxHa542GDE
      większośc ludzi widzac to czuje sie niekomfortowo, jak ten bocian rodzic moze postępowac tak z własnym dzieckiem!
      ktoś powie ze to tylko zwierze, ale przez zdecydowana większosc czasu trwania ludzkiej cywilizacji ludzie zachowywali się tak samo, równiez stosowali "aborcję wsteczną",
      niewielkie wady rozwojowe skutkowały porzuceniem niemowlaka, mogło nie być żadnych wad ale np. duze znamie na twarzy i w pełni zdrowy noworodek był porzucany lub bezpośrednio zabijany
      mamy więc pełen przekrój od zabijania za byle co, do ratowania noworodków nawet w najgorszym stanie
      oczywiscie i Tobie (i mi) wydaje się ze Twoje (a dla mniej moje) stanowisko jak traktować noworodki jest tym własciwym, ale Braunowi się wydaje ze jego stanowisko jest właściwe, a bocianowi ze on robi jak nalezy
      nie ma jedynie słusznej racji
      ta "optymalna granica" kiedy abortowac a kiedy nie nie jest stałą, ona cały czas sie zmienia ale jest wyraźna tendencja by wraz z rozwojem kultury i cywilizacji, moralnosci iść w kierunku mniejszego zabijania i ratowania za wszelką cenę,
      wyglada ze na tej cywilizacyjnej skali bocian jest maksymalnym barbarzyńcą, a Braun najmniejszym, zwolennicy takiej czy innej aborcji (w tym ja) są mniej cywilizowani niż Braun, bo wraz z dalszym rozwojem kultury, moralnosci i medycyny będziemy ratowac w przyszłosci coraz bardziej beznadziejne przypadki

      czyli zwolennik aborcji stoi cywilizacyjnie i kulturowo wyzej niz bocian, ale Braun stoi wyzej niz zwolennik aborcji tongue_out


      a tutaj musze zaprotestowac:

      > Zbyt wiele o Polakach (przynajmniej części) mówi nagonka na doktor Gizelę Jagie
      > lską


      > Tak więc sprawa lekarki z Oleśnicy rozszerza naszą wiedzę o Polsce. Mam nadziej
      > ę, że to szaleństwo nie będzie eskalować.

      zdarzaja się narzekania na obrazanie Polski i Polaków ale teraz to jest to samo
      każdy ma prawo mieć swoje zdanie na ten temat aborcji i choć każdemu z nas się wydaje ze nasza opinia jest najlepsza i optymalna to jest to fikcja, to jest w najlepszym razie tylko "srednia w danym czasie"
      ta srednia dzis jest inna niz 1000 lat temu i za powiedzmy 100 lat tez bedzie w zupełnie innym miejscu

      • dorota_333 Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 14:29
        > Braun stoi wyzej niz zwolennik aborcji

        Brednie.

        Zaangażowanie bociana w ten spór musze przyznać zaskoczyło mnie. Tego fikołka w gnieździe jeszcze nie było. No więc po kolei.

        1. Sytuacja pokazana w bocianim gnieździe nie ma się nijak do sytuacji w oleśnickim szpitalu (pomijając fakt szukania analogii w zachowaniach zwierząt). Mały bocian został wyrzucony ze względów społecznych, nie nieuleczalnej choroby. Po prostu nie mógłby zostać wykarmiony. Ale był zdrowy. To było z biedy zrobione, mówiąc prosto.

        2. Terminacja ciąży przez dr Jagielską była wynikiem tego, że płód miał nieuleczalną, ciężką wadę, która po pierwsze uniemożliwiłaby mu życie po porodzie, a po drugie już w łonie matki powodowała cierpienie nie do wyobrażenia. Porównywalne tylko z torturą łamania kości. Tak, to dziecko było torturowane przez chorobę.

        Działanie dr Jagielskiej było aktem miłosierdzia, skracało cierpienie w chorobie nieuleczalnej, podkreślam.

        I tyle na temat bociana. Nie posługuj się demagogią tak prostą.
        • zimna-wodka Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 15:13
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a5/Abortion_Laws.svg/2560px-Abortion_Laws.svg.png

          Tu jest mapa świata z której można dowiedzieć się jakie społeczności/kraje stoją najwyżej na drabinie rozwoju cywilizacyjnego.
          Pewnie byłoby celowe wysłanie tych najbardziej cywilizowanych tam gdzie znajdą pokrewne intelekty. Np. na Madagaskar.
          • dorota_333 Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 15:41
            Czyli w tej chwili jesteśmy na poziomie równie wysokim jak większość państw afrykańskich, a możemy dosięgnąć jeszcze wyżej, Ameryki Płd. Dzięki Grzesiowi.
          • cojestdoktorku Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 16:50
            nie wiem co ta mapa pokazuje, ale jeśli tylko temat aborcji to nie szystko, jest jeszcze to jak traktujemy dzieci narodzone i płody nienarodzone, aborcja jest jednym z elementów tej układanki
            i nawet jesli na przestrzeni wieków zdarzaja się odchyłki, krótkotrwałe powroty cofniecia do bardziej brutalnego i zdecydowania traktowania płodów i niemowlaków to nie da sie zaprzeczyć tendencji by jednak te niemowlaki i płody traktowac coraz lepiej
        • cojestdoktorku Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 16:47
          dorota_333 napisała:

          > > Braun stoi wyzej niz zwolennik aborcji
          >
          > Brednie.
          >
          > Zaangażowanie bociana w ten spór musze przyznać zaskoczyło mnie. Tego fikołka w
          > gnieździe jeszcze nie było. No więc po kolei.

          człowiek jest zwierzęciem, bocian też jest zwierzęciem, wiec co nie pasuje?
          film daje bardziej do myslenia niz czytanie, ale jak sie nie podoba przykład z bocianem to prosze przykłady z antycznej grecji:
          ciekawostkihistoryczne.pl/2020/06/22/porzucane-zabijane-sprzedawane-na-targach-potworow-jak-w-starozytnosci-traktowano-niepelnosprawne-dzieci/
          gdybyś spotkała tych greków to z Twpoimi pogladami wsadzili by Cie w tą szufladę w którą wsadzasz Braun


          > 2. Terminacja ciąży przez dr Jagielską była wynikiem tego, że płód miał nieulec
          > zalną, ciężką wadę, która po pierwsze uniemożliwiłaby mu życie po porodzie, a p
          > o drugie już w łonie matki powodowała cierpienie nie do wyobrażenia. Porównywal
          > ne tylko z torturą łamania kości. Tak, to dziecko było torturowane przez chorob
          > ę.

          tortury to by przechodziło dopiero jak bedzie świadome, ale to nie wazne
          wazne iż niektórzy twierdza ze należy dac każdmu szansę na choćby 10 sekund istnienia, nawet w bólu, bo skoro wszechswiat ma blisko 14mld lat to małe znaczenie ma to czy istniejemy 10 sekund czy 100 lat, a duze znaczenie ze sie pojawilismy na tym świecie choćna chwilę bez względu na jakość życia i jego długość

          ja sie z tym nie zgadzam, ale kazdy moze miec swoje zdanie, grecy mieli inne, Braun ma inne i my mamy inne
          tak naprawdę w temacie aborcji mam pewnie takie stanowisko jak T czy zimny, ale szanuję argumenty drugiej strony bo w temacie aborcji i życia nie ma "prawdy objawionej jedynie słusznej"


          > I tyle na temat bociana. Nie posługuj się demagogią tak prostą.

          to nie demagogia to logiczne konsewencja zmian jakie zachodzą na przestrzeni stuleci w społecznosciach ludzkich
          jeszcze raz: w czasach Greków Twoje poglady na aborcje byłyby pogladami Brauna , grecy by mówili Tobie to co Ty o Braunie
          Grecy są w pobliżu bocianów, Braun blisko przeciwległego końca , a my pośrodku, z czym tu dyskutowac

          • dorota_333 Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 29.04.25, 17:14
            ...wrażliwym temacie. Zaczynasz mnie irytować.

            > człowiek jest zwierzęciem, bocian też jest zwierzęciem, wiec co nie pasuje?

            Człowiek jest na innym poziomie rozwoju inteligencji i życia społecznego. Jeśli nie rozumiesz różnicy między człowiekiem i bocianem, to... szkoda gadać. W każdym razie - nie dopuszczamy aborcji z powodu braku dżdżownic.

            > tortury to by przechodziło dopiero jak bedzie świadome

            Do cholery: NIE. Płód ma rozwinięty system nerwowy. Odczuwa ból.


            > wazne iż niektórzy twierdza ze należy dac każdmu szansę na choćby 10 sekund ist
            > nienia, nawet w bólu

            Tu już mnie poważnie wkurzasz. Do ciężkiej cholery: nie decyduj, kto ma istnieć w bólu. Masz pole decyzji tylko co do swojego własnego bólu, od innych wara, rozumiesz?

            Kończę dyskusję na tym.
            • cojestdoktorku Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 11:07
              dorota_333 napisała:


              > Człowiek jest na innym poziomie rozwoju inteligencji i życia społecznego. Jeśli
              > nie rozumiesz różnicy między człowiekiem i bocianem, to... szkoda gadać.

              no ale dałem link do jaśnie oswieconych greków którzy robili to co bocian
              a wielcy ludzie Platon i Arystoteles zalecali takie działania
              a to było ledwie kilka tysiecy lat temu, historia obecnego człowieka liczy ponad 100tys lat, strach pomyslec co robili wcześniej

              > > tortury to by przechodziło dopiero jak bedzie świadome
              >
              > Do cholery: NIE. Płód ma rozwinięty system nerwowy. Odczuwa ból.

              ciało odczuwa ale świadomosć nie rejestruje bo jej nie ma
              nie ma świadomosci to nie ma Ciebie, nie mozesz odczuwac bólu skoro nie istniejesz, Twoje ciało moze,
              ale Ty to nie ciało, tylko pewien stan który jest czasem wytwarzany przez mózg


              > Tu już mnie poważnie wkurzasz. Do ciężkiej cholery: nie decyduj, kto ma istnieć
              > w bólu. Masz pole decyzji tylko co do swojego własnego bólu, od innych wara, r
              > ozumiesz?

              przecież nie decyduję, pisałem kilka razy mam takie samo zdanie jak Ty w temacie bólu
              pokazuję tylko jak rózne moze byc podejscie do tematu,

              p.s. a co z bólem psychicznym, jeśli urodzi się zdrowy fizycznie i psychicznie ale bardzo brzydki noworodek, z przerostem kości, jakimiś naroślami, to będzie istniał w bólu psychicznym, i pewnie czasem fizycznym bo będzie dręczony, ponizany, czasem pewnie bity przez rónieśników
              co z takim istnieniem w bólu?

              p.s.1 zimny nie odpowiedział wiec moze Ty odpowiedz:
              ma prawo kobieta decydowac o swoim ciele czy nie ma? ma prawo usunąc 8 - miesieczny płód czy nie?
              bo na razie jest jazda po PIS ze zabraniaja aborcji, a druga strona mówi ze ona to pozwala decydowac, ale jakos nikt nie zauwaza dopisku małymi literami: "przez pierwsze trzy miesiace" czy iles tam
              czyli PIS zakazuje aborcji przez 9 miesiecy i jest z tego powodu potworem, a druga strona też zakazuje aborcji tyle ze przez 6 miesiecy

              strasznie to konserwatywne podejscie, ale są "światli" ludzie którzy w swoich etycznych rozważaniach myślą "nowocześniej" :

              "Skoro zatem noworodek nie wykazuje cech osobowych dopuszczalne staje się pozbawienie go życia.
              ....
              Kolejna część rozważań została poświęcono jeszcze bardziej radykalnym, wobec dopuszczalności dysponowania życiem ludzkim (w postnatalnej fazie jego rozwoju), poglądom etycznym sformułowanym niedawno przez A.
              Gubiliniego i F. Minervę. Wedle wskazanych autorów status noworodka jest tożsamy z tym, jaki przybiera płód ludzki, a z tego faktu można wywieść deficyt osobowości ludzkiej u nowonarodzonego dziecka. Skoro noworodek pozbawiony jest osobowości, to nie można mu wyrządzić krzywdy. Potencjalność bytu ludzkiego w postaci postnatalnej nie musi oznaczać aktualizacji prawa do życia w przyszłości, zwłaszcza że rodzice mogą podjąć decyzję o zabójstwie dziecka, nie wyrządzając krzywdy temu kogo nie ma, ponieważ istnieje jedynie potencjalnie"

              repozytorium.amu.edu.pl/server/api/core/bitstreams/d0c8a383-0e94-40c3-9347-489437721651/content
              dla nich nasze poglady są tym czym dla Ciebie są poglady Brauna - jesteśmy zacofanymi katolami ze swoją niechęcia do przerywania życia niemowlaków









              • dorota_333 Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 11:24
                Przytaczasz jakieś ekstremum, w polskim prawie jest tendencja odwrotna: status osoby przyznaje się nasciturusowi. Ma warunkową zdolność prawną od momentu poczęcia (warunek zawieszający: o ile urodzi się żywe). *

                Różne sposoby regulacji tej kwestii w historii ludzkości - to temat jałowy, bo pojęcie człowieczeństwa też ewoluowało. Starożytni dopuszczali niewolnictwo i walki na śmierć na arenie, których my zakazujemy.

                Generalnie: to nie jest sprawa terminu przerwania ciąży, ale powodów. Z pewnych powodów w ogóle nielegalne, w każdym terminie (np. z powodów ekonomicznych), z pewnych dopuszczalne w terminie trzymiesięcznym (ciąża z gwałtu). Dopuszczalność terminacji w całym przebiegu ciąży jest absolutnym wyjątkiem, przewidzianym dla szczególnie ciężkich chorób płodu, które skutkują martwym urodzeniem lub śmiercią tuż po urodzeniu. Słusznie moim zdaniem.

                Amen.

                *
                kancelaria-temida.com/sytuacja-prawna-dziecka-poczetego-jeszcze-nienarodzonego/
                • cojestdoktorku Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 14:08
                  dorota_333 napisała:

                  > Przytaczasz jakieś ekstremum,


                  początek istoty ludzkiej rozumiany jako wykształcenie serca, rak, czy innych organów to emocjonalne spojrzenie, ze jak coś wyglądem zaczyna przypominac człowieka to nasze uczucia i emocje nam mówia ze to jest człowiek , stad skuteczne akcje "prolife" pokazujace ze kilkutygodniowe płody wygladaja jak ludzie co wpływa na emocje tych co mysleli ze na pewno są za aborcją

                  natomiast logika skrzyżowana z etyką, mówi inaczej, człowiek to nie są nerki, serce czy rączki, człowiek to świadomość, a ta pojawia się dopiero około 18 miesiaca zycia
                  tak więc rozgraniczenia typu aborcja płodu 3 miesiace ok, a 6 miesiecy juz nie ok, nie maja logicznego sensu bo to wciaz jest tylko ciało bez świadomosci, prawdziwa zmiana dokonuje sie wtedy gdy zaczynamy być świadomi, to coś jak pierwsze przebudzenie po przespanej nocy - wtedy stajemy sie prawdziwą istotą ludzką, wiemy ze istniejemy,

                  > Różne sposoby regulacji tej kwestii w historii ludzkości - to temat jałowy, bo
                  > pojęcie człowieczeństwa też ewoluowało. Starożytni dopuszczali niewolnictwo i w
                  > alki na śmierć na arenie, których my zakazujemy.

                  no zgadza się, właśnie dlatego ta granica sie przesuwa i w temacie niewolnictwa i tego co robimy z niemowlakami i płodami i juz pisałem, ale przesuwa sie w kierunku w którym właśnie idzie Braun, tylko on pewnie wyprzedza swoje czasu tak jak Twoje stanowisko wyprzedzało by swoje czasy gdybyś zyła w starożytnej Grecji

                  i ponowie pytanie, co z takim cierpieniem:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Merrick
                  gośc musiał mieć totalnie przewalone w życiu, a mimo to raczej nie pomyslimy ze powinno się go zabic, wiec skoro nie jego to czemu tych co cierpią tylko fizycznie majac zapewnioną opiekę
                  dla mnie nie ma granic i żadnych pewnych, ostatecznych rozwiązań w tych kwestiach

                  • dorota_333 Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 14:55
                    W kolejnej już Twojej wypowiedzi pojawia się twierdzenie, że Braun reprezentuje jakiś wyższy stopień człowieczeństwa (bo stoi na stanowisku bezwzględnego zakazu aborcji, nieważne przesłanki). Nie reprezentuje. Zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka, które jest tak ciężko chore, że umrze w kilka godzin po porodzie (mocno cierpiąc) nie jest humanitaryzmem. I zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka ze zgwałcenia też nie jest.

                    Schłodzony napisał powyżej, że można mieć dowolny pogląd, byle go nie narzucać siłą innym. I to jest sedno sprawy.

                    Tak naprawdę dyskutujemy nad wyższością prawa naturalnego nad stanowionym. Była już na tym forum niejednokrotnie dyskusja o tym, argumenty padły.
                    • cojestdoktorku Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 16:42
                      dorota_333 napisała:

                      > W kolejnej już Twojej wypowiedzi pojawia się twierdzenie, że Braun reprezentuje
                      > jakiś wyższy stopień człowieczeństwa (bo stoi na stanowisku bezwzględnego zaka
                      > zu aborcji, nieważne przesłanki). Nie reprezentuje. Zmuszanie kobiety do urodze
                      > nia dziecka, które jest tak ciężko chore, że umrze w kilka godzin po porodzie (
                      > mocno cierpiąc) nie jest humanitaryzmem.

                      moze to i by była prawda gdyby nie błędy lekarskie które z założenia sie pomija, po prostu czasem rozpoznanie choroby jest błędne i czasem rodzi sie dziecko z wadami, a czasem zabija sie płód bez wad

                      "Każdego roku w wyniku błędnej diagnozy umiera około 371 tys. osób, a 424 tys. doznaje trwałej niepełnosprawności, takiej jak uszkodzenie mózgu, ślepota, utrata kończyn lub narządów oraz choroba nowotworowa z przerzutami."
                      pulsmedycyny.pl/kadry/lekarze/usa-bledne-diagnozy-przyczyna-prawie-400-tys-zgonow-w-jakich-schorzeniach-medycy-myla-sie-najczesciej/
                      skoro lekarze tak czesto daja ciała to ktoś moze miec silne uzasadnienie by czekac na poród za wszelką cenę
                      po raz kolejne podkreślam ze też mam takie zdanie jak Ty, ale nasze zdanie powoduje ze jakas czesc zdrowych płodów jest zabijana
                      to jest jeden z wielu argumentów "drugiej strony", niektóre zdązyłem poruszyć


                      • cojestdoktorku Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 16:46

                        > skoro lekarze tak czesto daja ciała

                        w Izraelu lekarze strajkowali trzy miesiace i w trakcie tych 3 miesiecy odnotowano spadek liczby zgonów
                        pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC1127364/
                        • dorota_333 Korelacja między zjawiskami nie oznacza wynikania 30.04.25, 17:05
                          ...w żadną strone zresztą.

                          Link, który podajesz jest zabawnym przykładem elementarnego błędu logicznego.

                          Łatwo zresztą sprowadzić to ad absurdum: jeśli by wygonić lekarzy, to ludzie przestaną umierać. Prawda?
                          • cojestdoktorku Re: Korelacja między zjawiskami nie oznacza wynik 05.05.25, 16:16
                            dorota_333 napisała:

                            > ...w żadną strone zresztą.
                            >
                            > Link, który podajesz jest zabawnym przykładem elementarnego błędu logicznego.
                            >
                            > Łatwo zresztą sprowadzić to ad absurdum: jeśli by wygonić lekarzy, to ludzie pr
                            > zestaną umierać. Prawda?

                            to nie błąd logiczny, po prostu medycyna nie jest aż tak skuteczna jak zakładamy, ilośc błędów jest ogromna i zamiatana pod dywan, a skoro bardzo czesto zdarzaja się błedne diagnozy na pacjentach których mozna ogladac i badac to diagnozy na pacjentach których sie ogladac nie da muszą być częstsze

                            p.s. kazdy czas miał swoja medycynę, przez setki lat podstawową procesurą medyczna było upuszczanie krwi, dziś wiadomo ze to było głupie i zabijało pacjentów
                            w XX wieku za pomysł lobotomii przyznano nagrodę Nobla choć dzis jest jasne ze to było barbarzyństwo
                            dziś oczywiscie jesteśmy przekonani ze medycyna robi to co należy, ale w każdym czasie ludzie byli o tym przekonani, również wtedy gdy medycyna upuszczał krew i równiez w tedy gdy medycyna leczyła okadzajac dymem
                            za 50-100 lat ludzie beda widziec błędy dzisiejszej medycyny tak jak dziś widzimy bład w upuszcznaiu krwi czy lobotomii, no ale to inny temat
              • zimna-wodka Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 11:36
                Wywołałeś mnie to odpowiadam.
                Ograniczenie prawa do aborcji do trzech miesięcy ma sens. Daje możliwość decyzji ale nie nieograniczoną. Jak każde prawo zakłada, że będzie działało choć wcale nie musi działać. A będzie działało wtedy kiedy lekarz powie kobiecie prawdę jaka by ona nie była. Nie zadziała jeśli lekarz kobietę okłamie albo ze strachu albo przez swoje "sumienie". Nawiasem mówiąc popieram pomysł, żeby każdy lekarz, który stosuje "klauzulę sumienia" miał to wypisane - najlepiej na czole.
                W takim przypadku aborcje późniejsze będą ekstraordynaryjnym wyjątkiem i ograniczą się do przyczyn czysto medycznych.

                Nie rozumiem wywodu na temat bólu bez świadomości. Za odczuwanie bólu odpowiada mózg więc bez wykształconego mózgu nie ma bólu. Zygota nie ma mózgu. Nie wiem czy mózg już zdolny do odczuwania bólu jest także świadomy. Czy 3 miesięczny płód jest świadomy. I co to w ogóle jest świadomość. Czy mózg zdolny do odczuwania bólu wytwarza także emocje i myśli.
                O czym myśli 3 miesięczny płód? Pewnie o Bogu.
                • cojestdoktorku Re: Demagogia ma swoje granice, szczególnie w tak 30.04.25, 14:21

                  > Nie rozumiem wywodu na temat bólu bez świadomości. Za odczuwanie bólu odpowiada
                  > mózg więc bez wykształconego mózgu nie ma bólu. Zygota nie ma mózgu. Nie wiem
                  > czy mózg już zdolny do odczuwania bólu jest także świadomy. Czy 3 miesięczny pł
                  > ód jest świadomy. I co to w ogóle jest świadomość. Czy mózg zdolny do odczuwani
                  > a bólu wytwarza także emocje i myśli.

                  no to ja stoję na stanowisku ze ból bez świadomosci w zasadzie nie jest bólem, bo nie ma kogo boleć

                  jednak zjawisko ból bez świadomosci istnieje, mrówki czy komary nie są świadome, ale można zadac im obrażenia które wywołają określone reakcje i to jest nazywane reakcją na ból, tyle ze to nie jest ból w naszym rozumieniu tego słowa bo nie ma świadomosci która cierpi


                  > Wywołałeś mnie to odpowiadam.
                  > Ograniczenie prawa do aborcji do trzech miesięcy ma sens. Daje możliwość decyzj
                  > i ale nie nieograniczoną.

                  to grafiki ponizej być dla doroty, bo już kiedyś w temacie emancypacji jej sugerowałem ze jadac po komunistach wyznaje komunistyczne rozwiązania,
                  te konkretne 3 miesiace to jeden z wielu pomysłów wprowadzonych w zsrr w poczatkach jego istnienia, dziś jest to tak ugruntowane jak 8 godzinny dzień pracy, ale nie ma żadnego powodu by to były 3 miesace a nie 4 miesiace, albo 5 miesiecy
                  to ze nerki lepiej wykształcone czy serce nic realnie nie zmienia
                  a w konsekwencji zdanie kobiety i tak nie jest decydujace i kobieta i tak nie moze "decydowaco swoim ciele" (mogął nie ogarnac ze jest w ciazy przez 3 miesiace)
                  róznica między PIS a obecną koalicja to nie:
                  aborcja i jej zakaz,
                  tylko:
                  zakaz i zakaz krótszy o 3 miesiace - tyle bo tak 105 lat temu wymyslili komunisci





      • zimna-wodka Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 15:33
        cojestdoktorku napisał:


        > każdy ma prawo mieć swoje zdanie na ten temat aborcji i choć każdemu z nas się
        > wydaje ze nasza opinia jest najlepsza i optymalna to jest to fikcja, to jest w
        > najlepszym razie tylko "srednia w danym czasie"
        > ta srednia dzis jest inna niz 1000 lat temu i za powiedzmy 100 lat tez bedzie
        > w zupełnie innym miejscu

        Nie przeszkadza mi "własne zdanie" kogokolwiek. Przeszkadza mi przymus państwa do zachowywania się "zgodnie z własnym zdaniem" wybranej grupy osób.
        Kobieta w ciąży może mieć "własne zdanie" ale nie może postąpić zgodnie z "własnym zdaniem" bo musi postępować zgodnie z "własnym zdaniem" p. Brauna. O jej losie decyduje "własne zdanie" p. Brauna.

        I to jest istota problemu a nie bocian.
        • cojestdoktorku Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 16:52

          > Nie przeszkadza mi "własne zdanie" kogokolwiek. Przeszkadza mi przymus państwa
          > do zachowywania się "zgodnie z własnym zdaniem" wybranej grupy osób.
          > Kobieta w ciąży może mieć "własne zdanie" ale nie może postąpić zgodnie z "włas
          > nym zdaniem" bo musi postępować zgodnie z "własnym zdaniem" p. Brauna. O jej lo
          > sie decyduje "własne zdanie" p. Brauna.
          >
          > I to jest istota problemu a nie bocian.

          no to ja Ciebie zapytam, czy nie przeszkadza Ci przymus państwa polegajacy na zakazie aborcji 8 miesiecznych zdrowych płodów? przeciez kobieta ma "własne zdanie" i moze sie rozmyślić? czemu mielibyśmy jej tego zakazywac?

        • senioryta13 Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 17:19
          zimna-wodka napisał:
          > Kobieta w ciąży może mieć "własne zdanie" ale nie może postąpić zgodnie z "włas
          > nym zdaniem" bo musi postępować zgodnie z "własnym zdaniem" p. Brauna. O jej lo
          > sie decyduje "własne zdanie" p. Brauna.


          Podaj mi chociaz jedna czynnosc, miejsce, ktore nie jest ograniczone przepisami.
          • zimna-wodka Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 18:17
            senioryta13 napisał:


            > Podaj mi chociaz jedna czynnosc, miejsce, ktore nie jest ograniczone przepisami

            Dłubanie w nosie.
            Dalszej dyskusji odmawiam.
            • senioryta13 Re: Huzia na Gizelę 29.04.25, 20:15
              zimna-wodka napisał:

              > senioryta13 napisał:
              >
              >
              > > Podaj mi chociaz jedna czynnosc, miejsce, ktore nie jest ograniczone przepisami
              >
              > Dłubanie w nosie.
              > Dalszej dyskusji odmawiam.

              Praktykujesz w czterech scianach, czy w miejscu publicznym?
      • stefan4 Re: Huzia na Gizelę 30.04.25, 17:16
        cojestdoktorku:
        > wyglada ze na tej cywilizacyjnej skali bocian jest maksymalnym barbarzyńcą

        Ale skąd... Gdzie bocianowi do maksimum?

        Kiedy lwu udaje się wykończyć przewodnika stada, to dziedziczy jego samice. Ale zanim uda się z nimi na słodkie pitigrili, to starannie morduje ich dzieci z poprzedniego związku. Bo woli, żeby rozprzestrzeniały się jego geny, a nie pokonanego konkurenta.

        Kiedy do rodziny szczurzej wpuścisz obcego szczura, to niedługo pożyje...

        Takich przykładów w świecie żywym jest od groma. I one wszystkie wydają się bardziej barbarzyńskie od bocianiego, bo zamieszane w nie jest zaciekłe zwalczanie obcych linii genetycznych... czyli faszyzm. I to nas doprowadza ponownie do Brauna, który jakoby jest bardziej cywilizowany. Skrajna prawica niepostrzeżenie przemienia się w skrajną lewicę i odwrotnie — les extrêmes se touchent, jak mawiają Inuici...

        - Stefan
        • cojestdoktorku Re: Huzia na Gizelę 05.05.25, 16:18
          stefan4 napisał:

          > cojestdoktorku:
          > > wyglada ze na tej cywilizacyjnej skali bocian jest maksymalnym barbarzyńc
          > ą
          >
          > Ale skąd... Gdzie bocianowi do maksimum?
          >
          > Kiedy lwu udaje się wykończyć przewodnika stada, to dziedziczy jego samice. Al
          > e zanim uda się z nimi na słodkie pitigrili, to starannie morduje ich dzieci z
          > poprzedniego związku. Bo woli, żeby rozprzestrzeniały się jego geny, a nie pok
          > onanego konkurenta.
          >
          > Kiedy do rodziny szczurzej wpuścisz obcego szczura, to niedługo pożyje...
          >
          > Takich przykładów w świecie żywym jest od groma. I one wszystkie wydają się ba
          > rdziej barbarzyńskie od bocianiego

          nie no, zabijanie swoich dzieci jest chyba jednak większym barbarzyństwem niz zabijanie cudzych
          dlatego bocian to maksimum
    • watch_you_want Re: Huzia na Gizelę 01.05.25, 00:58
      Twoja "projekcja cnoty" jest żałosna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka