pepe49
10.08.25, 23:53
Jakiś czas temu umieściłem na pig opis przejechania Niemców samochodem przez arabskiego chirurga, zamieszkałego w Niemczech od kilkudziesięciu lat. Chirurg "się zradykalizował".
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,178425793,178425793,Arabski_lekarz_przejechal_niemcow_.html
Dzisiaj Francja.
*
W Villeneuve-de-Marc zamknięto rok temu ostatni sklep spożywczy. Gmina zdecydowała się na zakup tej nieruchomości położonej obok domu pana Maleka A, aby spróbować wznowić działalność.
Jednak jedna ze ścian posesji zawaliła się, uszkadzając dom pana Maleka A. Sprawa odszkodowania trwa, ale od tego momentu zaczął się i spór. Poszkodowany przeprowadził kilka prac naprawczych, ale bez autoryzacji i pozwolenia. Spowodowało to, że wszedł w konflikt z gminą.
W czwartek rano, 7 sierpnia, mer miasta, pan Gilles Dussault, został pobity i dźgnięty nożem przed swoim domem przez sąsiada - pana Maleka A., który pobił mera, później usiłował przejechać go samochodem i staranował mur ogrodzenia.
Zdążył jeszcze pobić syna mera, który usiłował pomóc ojcu i w końcu zbiegł z miejsca zdarzenia.
Po 2 dniach został złapany.
Sprawca jest urodzony w Algierii i od dzieciństwa mieszka we Francji, posiada też obywatelstwo francuskie.
Bez przeszłości kryminalnej, wiedzie stosunkowo dyskretne życie, bez dzieci, ma dyplom ukończenia studiów wyższych (BTS) z wzornictwa przemysłowego.
*
Sposób rozwiązywania sporu.
Przez osobę z wyższym wykształceniem.
Przyzwyczajajmy się.
*
Kto tam wyrzucił kartę do referendum w 2023? Tak?
*
U. E.
†