Dodaj do ulubionych

Bulwersujące

23.11.04, 20:05
Ten rząd dopuszcza się już szantażu i szczuje jedne grupy społeczne przeciwko
drugim. Opozycja powinna wyjatkowo ostro zareagowac. Hipokryzja Gronickiego
przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości.


"Minister finansów Mirosław Gronicki ostrzegł, że ponowne odrzucenie ustaw z
planu Hausnera, które po poprawkach rząd chce skierować do parlamentu grozi
podwyżkami podatków pośrednich.(...).Jedynym wyjściem jest podwyżka podatków
(pośrednich) by zbilansować budżet. Nie ma możliwości by zapożyczać się w
takim tempie, w jakim jest to w tej chwili" - powiedział."

www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/20041123/81156/
Obserwuj wątek
    • robisc felieton Wójcikowskiego 23.11.04, 20:08
      www.money.pl/tt/81154/1/
    • robisc wywiad z Jankowiakiem 23.11.04, 22:28
      www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=75664&loc=1
      (...)Tomasz Skory: Ale to jest kamyczek do ogródka polityków. Czy ekonomiści
      zdają sobie sprawę z tego, że to co mówi minister Gronicki to jest oczywiste
      szantażowanie Sejmu? – „musicie przyjąć te ustawy, bo jak nie to nie mam
      wyboru”.

      Janusz Jankowiak: Tak. Prawdopodobnie tak to należy interpretować, ale myślę że
      to jest szantaż, którego po drugiej stronie równania jest negatywna reakcja ze
      strony rynków na wiadomość o podniesieniu deficytu budżetowego. Raz jeszcze
      powtarzam, ten minister wie w jaki sposób grać z rynkami. Chociaż oczywiście
      znacznie rozsądniejszym pomysłem po odrzuceniu tych projektów dających
      oszczędności, byłoby zaproponowanie innych oszczędności. Tak powinien zrobić
      ekonomista.
      • alabos Re: wywiad z Jankowiakiem 29.11.04, 11:54

    • robisc ostre komentarze 24.11.04, 20:51
      i dobrze, ze ludzie se buntują. Dosyć okradania przez czerwoną mafię.

      biznes.interia.pl/news?inf=565141
      • klip-klap plan Hausnera,heh 24.11.04, 21:43
        Po co wzieli Jaruge na nastepczynie Patera? Przeciez ona kocha socjal.
      • alabos Re: ostre komentarze 29.11.04, 11:34

    • robisc Palant 26.11.04, 23:56
      Ciekawe, ze w nomenklaturze obecnego rzadu słowo "oszczedności" zawsze oznacza
      wzrost podatków lub innych obciażeń, typu składki na ZUS czy składki zdrowotne.
      Słowo "cięcia" wydatków poskomunistom nie chce nawet przejść przez gardło.
      Szczególnie na niecały rok przed wyborami. Krew człowieka zalewa.

      Z wywiadu z palantem Gronickim:

      "CS: Panie ministrze i wracając teraz do gróźb, tudzież tłumaczenia, jeżeli
      chodzi o uzyskiwanie dodatkowych przychodów do budżetu w przyszłym roku, jeżeli
      nie uda się załatać tej dziury, która powstała w piątek- podwyżka podatków?

      MG: Jeżeli się nic innego nie zrobi to tak, z tym, że tak jak powiedziałem, to
      jest najgorsze z możliwych rozwiązań. Dlatego, że po pierwsze, oczywiście my
      musimy patrzeć na deficyt budżetowy, a z drugiej strony, podwyższenie podatków
      typu właśnie podatków pośrednich

      CS: Czyli akcyzowych.

      MG: Przede wszystkim akcyzy, bo w tym momencie możemy to zrobić bez oglądania
      się de facto na kogokolwiek, ale to podwyższa inflację, chociaż może w
      nieznacznym stopniu, bo 1 mld zł czy nawet 2 mld zł, to jest maleńki ułamek
      procenta wzrostu cen, ale jest to ruch w niedobrą stronę i tego chcemy uniknąć.
      Natomiast porządkowanie systemu świadczeń społecznych wydaje mi się jest rzeczą
      ważniejszą. Ja chciałbym jeszcze raz powtórzyć jak wygląda sytuacja w
      świadczeniach społecznych. Jeżeli chodzi o pracowników najemnych płacą składkę
      od 30 krotności średniej płacy w gospodarce narodowej, ale składka jest składką
      proporcjonalną, czyli im więcej pracownik zarabia tym więcej płaci. W przypadku
      małych przedsiębiorców ta składka jest stała i jest wyliczana od 60% średniej
      płacy. Więc oczywiście można wymyślić sobie pewną różnicę pomiędzy jedną
      składką a drugą, ponieważ ktoś, kto jest samodzielny powinien mieć pewien bonus
      za sam fakt, że się podjął pracy, ale nie może być tak, żeby była aż taka
      różnica między pracownikiem najemnym a pracownikiem samodzielnym. To nie tylko
      chodzi o przysłowiowych szewców, ale również o tych ludzi, którzy korzystając z
      rozwiązań podatkowych w podatku dochodowym przeszły na CIT 19% podatek i
      jednocześnie obniżyli swoją składkę na ZUS. W tym momencie oczywiście z punktu
      widzenia prawnego jest to wszystko w porządku, my się temu nie sprzeciwiamy.
      Natomiast uważamy, że na to żeby była równość szans i równość powiedzmy dostępu
      do świadczeń i kosztów świadczeń powinniśmy raczej dążyć do wprowadzenia innych
      rozwiązań dla przedsiębiorców, nie starając się w tym momencie w jakiś sposób
      zabierać ich owoce pracy. A druga rzecz tak jak powtarzam, jeżeli tego nie
      zrobimy to tak czy tak przedsiębiorcy będą musieli zapłacić poprzez podwyższoną
      stawkę akcyzy, bo innego wyjścia nie ma.

      CS: No właśnie, panie ministrze, stawka akcyzy podwyższona. Pan mówi, że
      tłumaczy, straszy, ale idźmy dalej...

      MG: Ja nie straszę, ja po prostu tłumaczę

      CS: No dobrze, to zostańmy przy tym słowie: tłumaczenie. O ile w takim razie
      będzie musiała wzrosnąć stawka akcyzy by domknąć ten budżet, jeżeli się okaże,
      że nie będzie można go w inny sposób domknąć na przyszły rok?

      MG: Trudno mi w tej chwili powiedzieć, bo to zależy od sytuacji na rynku
      paliwowym.

      CS: Czyli mówimy o podwyższania akcyzy, na co, na paliwa?

      MG: Przede wszystkim na paliwa, bo to jest rzecz, która jest de facto płacona
      przez przedsiębiorców także. Chodzi o to żeby przedsiębiorcy brali udział w tym
      zasypaniu dziury budżetowej.

      CS: Czyli, o jakiej podwyżce możemy mówić, mniej więcej?

      MG: Trudno mi powiedzieć, bo o ile mi wiadomo to, co najwyżej, tak w tej chwili
      przypuszczam, to byłaby akcyza wyższa może od 5-10%.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,58880,2409646.html?as=2&ias=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka