kadzilak
01.10.26, 05:46
Rano mieli ja zabijac o 10, ale sady pewnie chialy ja troche potorturowac I wszystko sie przesunelo do 19:00.
Po 19 z hakiem wstrzykneli jej podwojna dawke trucizny, co spowodowalo jej poltoragodzinna agonie w glosnych meczarniach...I nic.
W koncu zdaje sie odwiezli ja do szitala, zeby za pare dni znow ja potorturowac.
www.yahoo.com/news/us/articles/tennessee-prepares-execute-woman-crime-040032218.html