lastboyscout
04.02.05, 14:03
Dostałem wczoraj właśnie email.
Pisze wielbicielka forum "Polityka i Gospodarka":
..."PS. Moze Ty wiesz co z tymi $$$$$$$$$$$$$$$$$??? Kiedy wzrosnie kurs??
Czytam wasze madrosci na prywatnym forum o gospodarce ale i tak nie wiem w
co zainwestowac, co z nimi zrobic??"....
To pytanie rozumiem jako rodzaj reklamacji i prośbę o pomoc.
Rozumiem, że naszej wielbicielki nie przekonał ani słoik z dolarami pod
podłogą, ani większy zapasik ropy ani kupno Chin.
Jakieś inne propozycje?