Dodaj do ulubionych

Ludzie listy piszą... o dolara pytają ....

04.02.05, 14:03
Dostałem wczoraj właśnie email.
Pisze wielbicielka forum "Polityka i Gospodarka":

..."PS. Moze Ty wiesz co z tymi $$$$$$$$$$$$$$$$$??? Kiedy wzrosnie kurs??
Czytam wasze madrosci na prywatnym forum o gospodarce ale i tak nie wiem w
co zainwestowac, co z nimi zrobic??"....

To pytanie rozumiem jako rodzaj reklamacji i prośbę o pomoc.

Rozumiem, że naszej wielbicielki nie przekonał ani słoik z dolarami pod
podłogą, ani większy zapasik ropy ani kupno Chin.
Jakieś inne propozycje?





Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie teraz? 04.02.05, 14:14
      lastboyscout napisał(a):

      > Dostałem wczoraj właśnie email.


      > Pisze wielbicielka forum "Polityka i Gospodarka":
      >
      > ..."PS. Moze Ty wiesz co z tymi $$$$$$$$$$$$$$$$$??? Kiedy wzrosnie kurs??
      > Czytam wasze madrosci na prywatnym forum o gospodarce ale i tak nie wiem w
      > co zainwestowac, co z nimi zrobic??"....


      coz. gdyby to pytanie padlo 3 lata temu byloby znacznie lepiej

      darmowego doradztwa inwestycyjnego staram sie unikac bo odpowiedzialnosc duza a
      zysk zaden

      o ile rozumiem tej pani zupa sie juz wylala

      w dzisiejszej sytuacji zlotowki i dolara przypomina mi sie stara zasada
      inwestora: never take a small gain and big loss

      w sytuacji tej pani mialbym nadzieje ze to przycinek ma racje i w ciagu roku
      dolar odrobi spora czesc strat o zlotowki


      • zielonooka6 Re: teraz? 04.02.05, 14:31
        coz. gdyby to pytanie padlo 3 lata temu byloby znacznie lepiej

        trzy lata temu to nie mialam $ !!!

        w sytuacji tej pani mialbym nadzieje ze to przycinek ma racje i w ciagu roku
        > dolar odrobi spora czesc strat o zlotowki
        Ja tez mam taka nadzieje, ze przycinek ma racje i $ odrobi straty!!!
        • vice_versa Re: teraz? 04.02.05, 19:20
          Witaj zielonooka,
          Sytuacja jest dynamiczna. Dokad nie uslyszysz o kryzysie w Chinach dotad dolar
          bedzie spadal na przemian ze wzrostami ropy, teraz jest czas na wzrost ropy,
          wiec jak masz USD to szybko inwestuj w opcje. Po trzech miesiacach sprzedaj
          opcje kup opcje Euro. I kup USD jak tylko uslyszysz o kryzysie w Chinach, a
          najlepiej troche wczesniej...
          Krótkoterminowo obaj z przycinkiem jestesmy zgodni, ze USD bedzie stabilny
          przez jakies 2-3 miesiace, ew. lekkim wzroscie spowodowanym podwyzkami stóp EBC
          a przycinek wie co mówi i jest wyjatkowo trafny w diagnozach któtkoterminowych.

          Jesli mieszkasz w PL i chcesz dlugoterminowej stabilnej analizy, to tak sie po
          prostu nie da stawiac diagnoz. Nikt nie moze powiedziec pól roku czy rok, bo
          jutro mozemy sie obudzic i dowiedziec ze Chiny aprecjonowaly juana i wtedy
          dolar bedzie sie musial umocnic.

          Tu niestety (albo cale szczescie) nie ma latwych jednoczesnie dlugo i
          krótkoterminowych odpowiedzi.

          Pozdrawiam zielonooka6
          • bush_w_wodzie Re: teraz? 04.02.05, 23:47
            vicek. a jesli pani zielonooka kupi opcje a ty sie mylisz co do trendu to w
            zaleznosci od stopnia zaangazowania i rozwoju sytuacji na rynku moze to sie
            skonczyc strata calej gotowki lub czyms nawet gorszym. byles laskaw o tym napomknac?
            • robisc Re: teraz? 05.02.05, 00:15
              Przede wszytkim opcje to nie jest zabawa dla osob fizycznych. Przynajmniej nie w
              Polsce. W zasadzie na opcjach graja przede wszystkim instytucje finansowe i to
              rzadko na prostych instrumentach. Zwykle sa to skomplikowane startegie opcyjne,
              bedace ciagiem transakcji przeciwstawnych, przy ktorych dodatkowo znosza sie
              premie, a wiec koszty. Mam ogromne problemy, aby zapewnic odpowiednie limity
              transakcyjne dla swoich najwiekszych klientow wlasnie na owe startegie, bo risk
              management rezerwuje je wylacznie dla klientow majcych wyspecjalizowane dzialy
              finansowe, ktore sa swiadome tego co robia. Dzis kumpel pokazal mi wyniki jednej
              z firm, ktora umoczyla na opcjach w zeszlym roku kilka milionow PLN.
            • vice_versa Re: Waterbush ukrasc koze 08.02.05, 00:22
              bush_w_wodzie napisał:

              > vicek.
              Nie nazywaj mnie vickiem, bo vice versa oznacza lustrzane odbicie, vicek g...
              oznacza. Nawet z moich postów rozumiesz wiecej, bo bys ich nie czytal.
              Jestem gotów zrezygnowac z Waterbusha choc uwazam ze to fajne i ekscytujace jak
              Watergate. Wiec z zalem, ale zrezygnuje jesli Ci na tym zalezy. Moge Ci jednak
              przekazac prawa autorskie do nicku.

              a jesli pani zielonooka kupi opcje a ty sie mylisz co do trendu to w
              > zaleznosci od stopnia zaangazowania i rozwoju sytuacji na rynku moze to sie
              > skonczyc strata calej gotowki lub czyms nawet gorszym. byles laskaw o tym
              > napomknac?

              Uprzedzales te Pania zielonooka o tym, ze czytajac Twojego posta moze nie
              zyskac? Nie? To sie nazywa optyka "Kali ukrasc koze" wiec przyganiasz jak
              kociol garnkowi.

              To jest Twój lek, a na strachu jeszcze nikt niczego nie upiekl, na porazkach
              czlowiek sie uczy. Poza tym strace razem z nia, nick jest staly, wiec mozna
              pisac maile, a strata nieprawdopodobna. Bardziej prawdopodobny jest prewencyjny
              atak na Iran.
              Moim zadaniem nie bylo opisywac co robic kiedy inwestycja sie nie powiedzie.
              Moim celem bylo powiedziec co zrobic zeby sie powiodla.

              Sprawdz cene ropy dzis. Za miesiac wrócimy tu znów i zwrócisz zielonookiej kase
              za brak inwestycji. Co Ty na to? Sluchaj, jest nas dwóch, zadnych posredników,
              zawiazemy kontrakt? Powiedzmy na 20 tys PLN, z terminem realizacji 30 marca,
              wchodzisz? Wybierz kogos z forum u kogo zdeponujemy pieniadze.



              Pozdrawiam
              • viper39 Re: Waterbush ukrasc koze 08.02.05, 14:17
                vice_versa napisał:

                > bush_w_wodzie napisał:
                >
                > > vicek.
                > Nie nazywaj mnie vickiem, bo vice versa oznacza lustrzane odbicie, vicek g...
                > oznacza. Nawet z moich postów rozumiesz wiecej, bo bys ich nie czytal.
                > Jestem gotów zrezygnowac z Waterbusha choc uwazam ze to fajne i ekscytujace
                jak
                >
                > Watergate. Wiec z zalem, ale zrezygnuje jesli Ci na tym zalezy. Moge Ci
                jednak
                > przekazac prawa autorskie do nicku.
                >
                > a jesli pani zielonooka kupi opcje a ty sie mylisz co do trendu to w
                > > zaleznosci od stopnia zaangazowania i rozwoju sytuacji na rynku moze to s
                > ie
                > > skonczyc strata calej gotowki lub czyms nawet gorszym. byles laskaw o tym
                >
                > > napomknac?
                >
                > Uprzedzales te Pania zielonooka o tym, ze czytajac Twojego posta moze nie
                > zyskac? Nie? To sie nazywa optyka "Kali ukrasc koze" wiec przyganiasz jak
                > kociol garnkowi.
                >
                > To jest Twój lek, a na strachu jeszcze nikt niczego nie upiekl, na porazkach
                > czlowiek sie uczy. Poza tym strace razem z nia, nick jest staly, wiec mozna
                > pisac maile, a strata nieprawdopodobna. Bardziej prawdopodobny jest
                prewencyjny
                >
                > atak na Iran.
                > Moim zadaniem nie bylo opisywac co robic kiedy inwestycja sie nie powiedzie.
                > Moim celem bylo powiedziec co zrobic zeby sie powiodla.
                >
                > Sprawdz cene ropy dzis. Za miesiac wrócimy tu znów i zwrócisz zielonookiej
                kase
                >
                > za brak inwestycji. Co Ty na to? Sluchaj, jest nas dwóch, zadnych
                posredników,
                >
                > zawiazemy kontrakt? Powiedzmy na 20 tys PLN, z terminem realizacji 30 marca,
                > wchodzisz? Wybierz kogos z forum u kogo zdeponujemy pieniadze.
                >
                > Pozdrawiam

                hmm... wiesz co mi wlasnie vice-versa uswiadomiles? ze buszwodny jest
                teoretykiem czytajacym roznego rodzaju statystyki z ktorych czasami zle cos
                odczyta i to wlasnie tak wyglada jak wyglada,

                on nie przyjmie tego "biznesu" z toba bo teoretycznie to on juz wie ze sie to
                nie uda jemu, a praktycznie to on nic nie doswiadczyl.

                to mi przypomina jedna rzecz... jak zaczalem studia w USA, nadal pracowalem
                z "gumiakami" ktorzy tutaj siedzieli po pare lat a ja dopiero rok, roznica byla
                taka ze ja juz znalem jakos tam angielski a oni nadal wyjezdzali "za szesc
                miesiecy" do Polski i nigdy sie nie nauczyli angielskiego bo to nie potrzebne,
                BO TEORETYCZNIE NIE POTRZEBOWALI PRZECIEZ WYJEZDZAJA, smiali sie ze mnie
                ze "tylko glupki chodza do szkoly aby sie cos nauczyc" itd... wiem ze
                drastyczne porownanie, ale porownanie mowi o doswiadczeniu, ktorego buszwodny
                nie ma i boi sie to doswiadczenie miec bo lepiej teoretycznie cos skombinowac
                niz praktycznie, praktycznie mozna sie pomylic i stracic a wiec zdobyc
                doswiadczenie...

                buszwodny teoria wykonczyla socjalizm zanim sie on zaczal, teoria wykancza EU
                zanim sie ona zaczela... bo w praktyce to wszystko troche inaczej wyglada...

                nie pomyli sie tylko ten ktory nic nie robi ktory nie probuje...
                i wtedy mozna wypowiedziec te slowa jako mysl przeowdnia..."a nie mowilem"...




                • bush_w_wodzie uwaga! 08.02.05, 16:04
                  viper. lepiej nie otwieraj lodowki bo mozesz mnie tam znalezc smile))

                  niewatpliwie masz zdrowie ale czy ci czasu nie szkoda?
                  moze zainteresuj mna wprost to bedziesz mial gotowca?

                  klaniam sie nisko
              • bush_w_wodzie he he 08.02.05, 15:52
                vice_versa napisał:

                > bush_w_wodzie napisał:
                >
                > > vicek.
                > Nie nazywaj mnie vickiem, bo vice versa oznacza lustrzane odbicie, vicek g...
                > oznacza. Nawet z moich postów rozumiesz wiecej, bo bys ich nie czytal.

                dobrze vice versa. twoje tezy sa oryginalne i kotrowersyjne. fajne piszesz
                dlatego zaslugujesz na uwage. wiecej: aktualnie wlasnie tobie poswiecam
                najwiecej uwagi na forum. ja przeciez marze zebys mnie przekonal ale do tego
                musisz uzyc argumentow. usiluje cie do tego zmusic - niestety ze slabym
                skutkiem. zamiast argumentow dostaje wizje i jakies smieszne propozycje


                > Jestem gotów zrezygnowac z Waterbusha choc uwazam ze to fajne i ekscytujace jak
                >
                > Watergate. Wiec z zalem, ale zrezygnuje jesli Ci na tym zalezy. Moge Ci jednak
                > przekazac prawa autorskie do nicku.

                uwazam ze bush_w_wodzie za udany nick i na razie nie mam powodu z niego
                rezygnowac. waterbush jest tez ok i nie mam nic przeciwko ale sam nie bede uzywal

                >
                > a jesli pani zielonooka kupi opcje a ty sie mylisz co do trendu to w
                > > zaleznosci od stopnia zaangazowania i rozwoju sytuacji na rynku moze to s
                > ie
                > > skonczyc strata calej gotowki lub czyms nawet gorszym. byles laskaw o tym
                >
                > > napomknac?
                >
                > Uprzedzales te Pania zielonooka o tym, ze czytajac Twojego posta moze nie
                > zyskac? Nie? To sie nazywa optyka "Kali ukrasc koze" wiec przyganiasz jak
                > kociol garnkowi.

                nieprawda. mozliwe rozmiary strat w grze na opcjach sa nieporownanie wieksze.
                moga wstrzasnac podstawami egzystencji. opcje sa dla zawodowych graczy


                >
                > To jest Twój lek, a na strachu jeszcze nikt niczego nie upiekl, na porazkach
                > czlowiek sie uczy. Poza tym strace razem z nia,

                i to ma byc pociecha?

                > nick jest staly, wiec mozna pisac maile, a strata nieprawdopodobna.

                doradca inwestycyjny ktory by mi tak powiedzial widzialby mnie po raz ostatni smile


                > Bardziej prawdopodobny jest prewencyjny
                > atak na Iran.
                > Moim zadaniem nie bylo opisywac co robic kiedy inwestycja sie nie powiedzie.
                > Moim celem bylo powiedziec co zrobic zeby sie powiodla.

                nie zartuj. inwestycja ma 2 parametry: stope zwrotu i ryzyko

                >
                > Sprawdz cene ropy dzis.
                > Za miesiac wrócimy tu znów i zwrócisz zielonookiej kase za brak inwestycji.

                fajny zart smile. chcesz zebym wzial na siebie ryzyko a komus odpalil zyski?


                > Co Ty na to? Sluchaj, jest nas dwóch, zadnych posredników,
                > zawiazemy kontrakt? Powiedzmy na 20 tys PLN, z terminem realizacji 30 marca,
                > wchodzisz? Wybierz kogos z forum u kogo zdeponujemy pieniadze.

                zanim ci odpowiem prosze o doprecyzowanie warunkow i uzasadnienie dlaczego
                mialbym wejsc w taki uklad
                • przycinek.usa Re: he he 08.02.05, 18:31
                  "mozliwe rozmiary strat w grze na opcjach sa nieporownanie wieksze."

                  Wlasnie gra na opcjach ma z natury rzeczy ograniczone ryzyko.
                  Wszystko zalezy od strategii.

                  Opcje zostaly stworzone z mysla o graczach, ktorzy sa gotowi poswiecic okreslona
                  ilosc pieniedzy na strate. Tzw. gra prosta na opcjach (tzn. kupno proste opcji i
                  zamkniecie pozycji) jest maloryzykowna, choc trzeba przyznac, ze niebanalna.
                  Osobiscie uwazam, ze kupno i sprzedaz akcji jest bez sensu.
                  Jesli juz grac na gieldzie, to tylko opcje.
                  Kupowanie akcji jest "old fashioned".

              • przycinek.usa Re: Waterbush ukrasc koze 08.02.05, 18:34
                Vice versa oznacza przeciwienstwo - odwrotnosc.





                Jak mozesz byc tak nieprecyzyjny?

      • bush_w_wodzie Re: teraz? 01.06.05, 20:00
        1 usd = 3.40 zl
        • viper39 Re: teraz? 01.06.05, 21:09
          bush_w_wodzie napisał:

          > 1 usd = 3.40 zl

          wiesz nadal 1euro = 1.23$$
          to sie bardziej liczy niz lokalne skoki $$ w Polsce... na "bardziej
          wartosciowego" $$ wzgledem euro trzeba bedzie troche poczekac (taka mam
          nadzieje), co niestety nie oznacza nic dobrego dla euro...
          • bush_w_wodzie Re: teraz? 01.06.05, 21:22
            viper39 napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > 1 usd = 3.40 zl
            >
            > wiesz nadal 1euro = 1.23$$

            ale to byl watek porad dla zielonookiej


            > to sie bardziej liczy niz lokalne skoki $$ w Polsce... na "bardziej
            > wartosciowego" $$ wzgledem euro trzeba bedzie troche poczekac (taka mam
            > nadzieje), co niestety nie oznacza nic dobrego dla euro...
            >


            gospodarka usa wciaz ma olbrzymie deficyty. silne euro przydusilo dodatkowo
            nastroje i dalo popalic konstytucji chiracowi schroedereowi itp. niemniej
            nastroje w usa tez chyba nie sa najlepsze a wzmacniajacy sie dolar i rosnace
            stopy raczej ich nie poprawia... takie to czasy przyszly
            • viper39 Re: teraz? 01.06.05, 22:04
              bush_w_wodzie napisał:

              > viper39 napisał:
              >
              > > bush_w_wodzie napisał:
              > >
              > > > 1 usd = 3.40 zl
              > >
              > > wiesz nadal 1euro = 1.23$$
              >
              > ale to byl watek porad dla zielonookiej
              >
              >
              > > to sie bardziej liczy niz lokalne skoki $$ w Polsce... na "bardziej
              > > wartosciowego" $$ wzgledem euro trzeba bedzie troche poczekac (taka mam
              > > nadzieje), co niestety nie oznacza nic dobrego dla euro...
              > >
              >
              >
              > gospodarka usa wciaz ma olbrzymie deficyty. silne euro przydusilo dodatkowo
              > nastroje i dalo popalic konstytucji chiracowi schroedereowi itp. niemniej
              > nastroje w usa tez chyba nie sa najlepsze a wzmacniajacy sie dolar i rosnace
              > stopy raczej ich nie poprawia... takie to czasy przyszly

              wbrew pozorom wzrastajace stopy to oznaka poprawy na rynku USA
              narazie nikt nie chce wzrostu wartosci dolara i mam nadzieje ze to szybko nie
              nastapi,
              spadek wartosci zlotowki dobrze zrobi Polsce
    • krzysztofsf Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 14:23
      lastboyscout napisał(a):

      > Dostałem wczoraj właśnie email.
      > Pisze wielbicielka forum "Polityka i Gospodarka":
      >
      > ..."PS. Moze Ty wiesz co z tymi $$$$$$$$$$$$$$$$$??? Kiedy wzrosnie kurs??
      > Czytam wasze madrosci na prywatnym forum o gospodarce ale i tak nie wiem w
      > co zainwestowac, co z nimi zrobic??"....
      >
      > To pytanie rozumiem jako rodzaj reklamacji i prośbę o pomoc.
      >
      > Rozumiem, że naszej wielbicielki nie przekonał ani słoik z dolarami pod
      > podłogą, ani większy zapasik ropy ani kupno Chin.
      > Jakieś inne propozycje?

      Ja moge na ta intencje zalozyc konto dolarowe i podeslac numer tej Pani.
      Wspomozenie biednego to tez szczytny cel wink


      >
      >
      • zielonooka6 Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 14:36
        Ja moge na ta intencje zalozyc konto dolarowe i podeslac numer tej Pani.
        > Wspomozenie biednego to tez szczytny cel wink
        >
        Z przyjemnoscia bym sie podzielila ale mam dwie pijawki i to glownie z mysla o
        nich nie chce stracic!!
        moze nie pijawki a skarbonki bez dna czyli dzieci!!!
      • vice_versa Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 19:27
        krzysztofsf napisał:
        Ja moge na ta intencje zalozyc konto dolarowe i podeslac numer tej Pani.
        > Wspomozenie biednego to tez szczytny cel wink

        O i to jest trafne podejscie kazdego Amerykanina! Pytanie co z tym kontem dalej
        zrobimy, a poza tym w Polsce nie weszla konwencja o Apostillu (Haga '61) i nie
        mozna zalozyc konta bez osobistej obecnosci... Wejdzie w sierpniu. Jestesmy
        razem z Bialorusia, BiH i Chinami... A MSZ milczy i udaje nawet ze nie zna
        konwencji Wiedenskiej i nie wie ze moglismy do niej przystapic jednostronnie
        bez czekania na uplyw 9mc konwencyjnego vacatio legis.
        Wiec lekki problem, z tym kontem, bo to by bylo Twoje konto, nie krzysztofsf ?
        Strasznie lubie kapitalistów... ha ha ha
        • krzysztofsf Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 21:09
          vice_versa napisał:


          > Wiec lekki problem, z tym kontem, bo to by bylo Twoje konto, nie krzysztofsf ?
          > Strasznie lubie kapitalistów... ha ha ha
          www.bzwbk.pl/u235/navi/1579
          spoko.
          • vice_versa Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 08.02.05, 00:27
            To nadal jest konto indywidualne, zalozone na czyjes nazwisko.
            Cos przeoczylem?

            Pozdr
    • zielonooka6 Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 14:27
      Rozsmieszyles mnie do lez! jak juz uznales mnie za Wasza wielbicielke to niech
      tak zostanie!
      • krzysztofsf Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 14:54
        zielonooka6 napisała:

        > Rozsmieszyles mnie do lez! jak juz uznales mnie za Wasza wielbicielke to niech
        > tak zostanie!

        Hurraaaa!. zakladamy nowy link "NASI WIELBICIELE".

        Nie odpisuj, bo jestem teraz zajety przerabianiem na swoje realia i nr konta listu, ktory otrzymalem od swojego kontrahenta z Kenii, a ktory zamierzam jak skoncze przeslac pod Twoim adresem - sama nie wiesz, przed jaka wielka szansa inwestycji zostaniesz postawiona wink
        • viper39 Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 15:16
          krzysztofsf napisał:

          > zielonooka6 napisała:
          >
          > > Rozsmieszyles mnie do lez! jak juz uznales mnie za Wasza wielbicielke to
          > niech
          > > tak zostanie!
          >
          > Hurraaaa!. zakladamy nowy link "NASI WIELBICIELE".
          >
          > Nie odpisuj, bo jestem teraz zajety przerabianiem na swoje realia i nr konta
          li
          > stu, ktory otrzymalem od swojego kontrahenta z Kenii, a ktory zamierzam jak
          sko
          > ncze przeslac pod Twoim adresem - sama nie wiesz, przed jaka wielka szansa
          inwe
          > stycji zostaniesz postawiona wink
          >

          no to teraz sie przyznaj zielonooka do ilu ludzi oprocz mnie i LBSa wyslalas
          swoje zapytania... i czy wszyscy byli zgodni co do "diagnozy"

          • zielonooka6 Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 04.02.05, 16:20

            > no to teraz sie przyznaj zielonooka do ilu ludzi oprocz mnie i LBSa wyslalas
            > swoje zapytania... i czy wszyscy byli zgodni co do "diagnozy"

            Tylko do Was dwoch bo mieszkacie w USA ale tylko Ty mi odpisales a twoj kolega
            rzucil moje pytanie na forum!!
            na moje" oko "to macie ze soba wiele wspolnego ale moze to napisze juz Ci na
            konto gazety jezeli oczywiscie mozna???
            PS Jak walka ze sniegiem, wygrana????
            >
    • robisc nie tylko o dolara 20.02.05, 09:00
      nie wiem, czy i Wy dostaliscie tego maila;

      Prywatyzacja PZU SA
      Opowieści Marka Belki i Jacka Sochy
      Marek Belka zapewnia, iż nie miał nic wspólnego ze sprzedażą akcji PZU dla
      Eureko i BIG Banku
      Gdańskiego. Marek Belka był członkiem komitetu doradczego ABN AMRO i nie
      doradzał w największej na
      polskim rynku transakcji z udziałem ABN AMRO w roli doradcy. Ciekawa to hipoteza
      i skłaniająca do
      pytania: Czym w ogóle komitet doradczy się zajmował?
      Według oświadczeń Marka Belki nie zajmował się najważniejszym projektem ABN AMRO
      na polskim rynku,
      gdyby się zajmował to osoba reprezentująca Polskę miałaby przecież cokolwiek do
      powiedzenia.

      Równie interesująco Marek Belka opowiada o swojej roli (a dokładnie jej braku) w
      działaniach na
      rzecz Banku Millennium. Marek Belka twierdzi, iż nie doradzał Bankowi Millennium
      odnośnie
      prywatyzacji PZU. Jednakże udział Banku Millennium w konsorcjum nabywającym 30%
      akcji PZU wykracza
      poza normalny zarząd spółką i jest obszarem zainteresowania właśnie członków
      rady nadzorczej.
      Członek rady nadzorczej powinien dołożyć maksymalnej staranności przy ocenie
      takiego projektu - to
      jest jego obowiązek, a nie przywilej.
      Marek Belka chciałby wmówić posłom, że w części dotyczącej prywatyzacji PZU
      Bankowi Millennium nie
      doradzał. To tak jakby twierdził, że nie wypełniał swoich obowiązków
      wynikających z zasiadania w
      radzie nadzorczej. Jeśli jednak tak było, jak twierdzi to może nie powinien ani
      jednego dnia dłużej
      pełnić funkcji Premiera - z taką skłonnością do braku staranności. Wypowiedzi
      Marka Belki są co
      najmniej niewiarygodne. Najwyraźniej rzeczywistość była całkiem inna od
      oświadczeń i solennych
      zapewnień uczestników prywatyzacji PZU.

      Dla kogo pracuje Jacek Socha?
      W jakim celu minister Socha składał wniosek o zawieszenie postępowania
      arbitrażowego?
      Według oceny prawników znających procedury arbitrażu niezbędna do zawieszenia
      postępowania jest
      zgoda strony powodowej. Jacek Socha doskonale wiedział, że Eureko nie złoży
      takiego wniosku, czyli
      wnioskował o zawieszenie postępowania tylko po to żeby wniosek został
      odrzucony... Jak zwykle pan
      Socha działa na korzyść Eureko. Jacek Socha sugerował możliwość złożenia wniosku
      o zawieszenie
      arbitrażu. I jak mówił tak zrobił. Dealerzy z Eureko przyjechali do Polski
      natychmiast po ujawnieniu
      zeznań Jansena i prowadzili ustalenia z Sochą. Wygląda na to, iż coś ustalili.
      Minister Socha złoży wniosek o zawieszenie postępowania i wniosek zostanie
      odrzucony - co zarówno
      osłabia stronę polską przed arbitrażem jak i daje efekt marketingowy. Z
      informacją o odrzuceniu
      wniosku (który musiał być odrzucony!) pan Jacek Socha czekał do posiedzenia
      Sejmu, które miało
      rozpatrywać sprawę arbitrażu.

      Jacek Socha konsekwentnie działa na szkodę skarbu państwa - działa w takim
      stopniu na ile sytuacja w
      danych okolicznościach pozwala. Minister Socha powinien zostać w trybie
      natychmiastowym przesłuchany
      przez stosowne organy. Przesłuchania ministra i jego otoczenia byłyby użytecznym
      materiałem w
      arbitrażu; arbitrzy poznaliby lepiej układ z jakim mieli do czynienia. Osobą
      najbardziej pomocną
      komisji śledczej zapewne okaże się mecenas Francois-Poncet, reprezentująca
      Polskę w postępowaniu
      arbitrażowym. To co mecenas Francois-Poncet sądzi o poczynaniach ministra Sochy
      może być
      interesujące dla komisji śledczej i opinii publicznej. De facto Francois-Poncet
      broniąc interesu
      Polski ma za przeciwnika nie tylko Eureko, ale także współpracującego z nim
      ministra skarbu.

      Więcej na temat PZU i działalności Jacka Sochy w artykule:
      PZU SA i dealerzy z Eureko... pzu.8m.com
      Inne strony:
      www.wprost.pl/pzu
      www.geocities.com/readares/
      ubezpieczenia.atspace.org
    • lastboyscout Re: Ludzie listy piszą... o dolara pytają .... 17.03.05, 20:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=21747212&a=21791787
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka