bush_w_wodzie
02.06.05, 23:16
nie por raz pierwszy mozna odniesc wrazenie ze w polsce `prawo' tworzy sie pod
bardzo konkretne zamowienia. tym razem chodzi o `mimowolne' zwolnienie z
obowiazku poddania sie kontroli skarbowej firm zajmujacych sie paliwem
alkoholem salonami gier itp. tak sie zastanawiam po co nam urzednicy z minfinu
i aparat skarbowy?
biznes.interia.pl/news?inf=630274
Każdy, kto handluje paliwem, alkoholem, tytoniem lub prowadzi salon gier i ma
coś na sumieniu, może odprawić z kwitkiem kontrolę skarbową i nic mu za to nie
grozi. To efekt luki prawnej, która (przez przypadek?) powstała dwa lata temu
podczas reorganizacji aparatu skarbowego - mówi Zygfryd Siwik z Uniwersytetu
Wrocławskiego. Resort finansów dostrzega problem.
<...>
Popełniono poważny błąd podczas reorganizacji aparatu skarbowego 1 września
2003 r. Szczególny nadzór podatkowy, obejmujący towary akcyzowe i gry
hazardowe, wyjęto wówczas z zakresu kontroli skarbowej i przeniesiono do pionu
celnego. Równocześnie nie dokonano jednak odpowiednich zmian przepisów w
k.k.s. Skutek jest taki, że od 1 września 2003 r. kodeks nie uznaje za
przestępstwo skarbowe działań polegających na udaremnianiu lub utrudnianiu
kontroli fiskusa dotyczących obrotu np. paliwami, alkoholem, papierosami oraz
prowadzenia gier hazardowych. Blokowanie kontroli stało się legalne i bezkarne
- wyjaśnia prof. Zygfryd Siwik.
Zagrożenie dla państwa
Wcześniej działania takie były poważnym przestępstwem, za które k.k.s. w art.
83 przewidywał restrykcyjną karę grzywny aż do 7,2 mln zł oraz do 6 miesięcy
więzienia (zaostrzenie kary).