wolo
22.09.06, 10:38
Gdyby kiedykolwiek ktos mi powiedzial, ze przyjdzie taki dzien, ze z rzadu
wywala czlowieka o, ktorym mowi sie, ze jest warcholem i populista i tego
samego dnia do rzadu przyjdzie osoba, o ktorej mowi sie ze chce wprowadzic
odwazne reformy finansow panstwowych oraz, ze w tym dniu zloty bedzie tracil
a obligacje beda sprzedawac to nigdy bym nie uwierzyl. Nigdy. Swiat zwariowal.